Kobiety w życiu Mickiewicza

Okładka książki Kobiety w życiu Mickiewicza autorstwa Sławomir Koper
Sławomir Koper Wydawnictwo: Bellona biografia, autobiografia, pamiętnik
260 str. 4 godz. 20 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2010-08-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-08-01
Liczba stron:
260
Czas czytania
4 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-11-10854-7
Od wielu lat, autorzy setek publikacji analizują niemal każde zdanie zapisane przez Adama Mickiewicza. Biografię poety poddawano wszechstronnym badaniom, opisując każdy dzień jego życia, śledząc niemal każdą rozmowę, każdą nową znajomość wieszcza. Niestety, nie dotyczyło to niemal zupełnie pewnej ważnej sfery jego życia. Były nią sprawy intymne, związki Mickiewicza z kobietami.

Autor niniejszej książki nie odkrywa przed czytelnikami nowych, zupełnie nieznanych wydarzeń. Ale po raz pierwszy zostały one zebrane w ramach jednej publikacji, przeznaczonej dla szerokiego grona odbiorców. To zbiór kilkunastu esejów opisujących życie prywatne poety, powstałych na podstawie dostępnych obecnie źródeł. Autor bogato cytuje listy, pamiętniki, nie unika również wykorzystywania twórczości Mickiewicza. Nie jest jego celem wzbudzenie taniej sensacji, a wyłącznie zapoznanie czytelników z intymnym życiem naszego największego poety. A było ono niezwykle burzliwe i ciekawe - zdecydowanie zasługujące na szersze poznanie.
Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kobiety w życiu Mickiewicza w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kobiety w życiu Mickiewicza



919 765

Oceny książki Kobiety w życiu Mickiewicza

Średnia ocen
6,8 / 10
98 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
574
262

Na półkach:

2022 to 200-lecie romantyzmu w Polsce. Epoka, której początek wyznaczyły "Ballady i romanse" Adama Mickiewicza.

Kim był ów Mickiewicz? Jedni powiedzą wieszczem, inni "wielkim poetą", "bratem wieszczem". Dla uczniów jest kimś, kogo utwory trzeba czytać, mimo że język, fabuła pełna kontekstów historycznych i miejscowych trudna do zrozumienia przez dzisiejszego młodego czytelnika.

"Tymczasem przenoś moję duszę utęsknioną..." nie na Litwy łono, a w gąszcz splątanego, ale jakże ciekawego losu Adama, Adaśka, kochanka... Tak, mili Państwo. Adam Mickiewicz wzdychał nie tylko do Maryli Puttkamerowej de domo Wereszczakówny. Na ścieżkach jego losu pojawiają się liczne kobiety, często zamężne (miał wieszcz szczególne upodobanie do zaobrączkowanych pań), zdarzały się i upadłe, ale i też takie na chwilę, przygodne, roznamiętnione, którym pocałunki kradł Adam-kochanek w karetach.

Lista pań jest długa, czasem bulwersująca: agentka carska, księżna rosyjska, sławna pianistka (Maria Szymanowska, z której córką już po śmierci artystki Adam się ożeni). Jest też piękna doktorowa, jest odrzucona mężatka, która marzyła o związku platonicznym. Jednak dla Mickiewicza miłość platoniczna miłością nie była, wszak musiało być ciało, dotyk i wszystko co z erotyką i erotyzmem związane, więc to się nie mogło udać... Jest jedna, która podobno popełniła samobójstwo. Są wreszcie swojskie Aniela i Antosia. Karoliny, Marie, Joanny, Henryka Ewa, Zinaida, Celina, Anna (Ksawera) i wiele, wiele innych.

Jak widać z Adama Mickiewicza był nie tylko wieszcz, autor płodny, wówczas podziwiany na salonach (rosyjskich również, wszak miał przyjaciół wśród Moskali do kielicha i uczty, a także sponsorów!), ale też mężczyzna z krwi i kości, lubiący ponad miarę towarzystwo kobiet. Warto zaznaczyć, że te lgnęły do Adama ochoczo. A wieszcz nie stronił od płci pięknej, nadarzające się okazje, jeśli te były w jego guście, smakował.

Rodzi się pytanie: Czy o kobietach Adama pisać i mówić wypada? Jego syn Władysław uważał, że niekoniecznie. Dzięki niemu znamy Adama Mickiewicza genialnego twórcę, patriotę, romantyka. Figurę niczym postać wykutą w kamieniu. Natomiast badacze, listy samego wieszcza do przyjaciół i fakty odkrywają Adama Mickiewicza prawdziwego do szpiku kości.

S. Koper. w "Kobietach w życiu Mickiewicza" stawia czytelnika w sytuacjach niezręcznych, niewygodnych, często bulwersujących. Jednak takie ludzkie spojrzenie na autora "Pana Tadeusza" jest potrzebne. Wszystkim złaknionym bardziej ludzkiego wizerunku wieszcza życzę udanej lekury.

2022 to 200-lecie romantyzmu w Polsce. Epoka, której początek wyznaczyły "Ballady i romanse" Adama Mickiewicza.

Kim był ów Mickiewicz? Jedni powiedzą wieszczem, inni "wielkim poetą", "bratem wieszczem". Dla uczniów jest kimś, kogo utwory trzeba czytać, mimo że język, fabuła pełna kontekstów historycznych i miejscowych trudna do zrozumienia przez dzisiejszego młodego...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

267 użytkowników ma tytuł Kobiety w życiu Mickiewicza na półkach głównych
  • 136
  • 126
  • 5
41 użytkowników ma tytuł Kobiety w życiu Mickiewicza na półkach dodatkowych
  • 26
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Kobiety w życiu Mickiewicza

Inne książki autora

Sławomir Koper
Sławomir Koper
Historyk, absolwent Wydziału Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. Autor m. in.: "Tajemnic i sensacji świata antycznego", "Miłości, seksu i polityki w starożytnej Grecji i Rzymie", "Śladami pierwszych Piastów", "Wędrówek po Polsce piastowskiej", "Spaceru po Lwowie", "Życia prywatnego elit II Rzeczypospolitej". Aktualnie specjalizuje się w okresie międzywojennym dziejów Polski i historii polskiej obyczajowości XIX stulecia. W swoich książkach stara się pokazać historię „z ludzką twarzą”; ważne osobistości w dziejach naszego kraju w życiu codziennym, nie unikając drażliwych tematów. Wychodząc z założenia, że życie prywatne, z jego wszystkimi składnikami jest ważną częścią biografii każdego człowieka, porusza tematy z reguły pomijane przez innych badaczy. A polityk czy artysta ukazany „w szlafroku i kapciach” zyskuje tylko na autentyczności. Nic tak bowiem nie fałszuje obrazu jak tworzenie posągowych postaci, pozbawionych uczuć, wad czy zwykłych ludzkich słabości. Sławomir Koper mieszka w Legionowie, oprócz historii pasjonuje się muzyką i sportem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Prawdziwe wspomnienia Mali K. Adrienne Sharp
Prawdziwe wspomnienia Mali K.
Adrienne Sharp
Po "Prawdziwe wspomnienia Mali K." sięgnęłam z ogromną ciekawością. Bo czyż nie jest cudownie, cofnąć się w czasie o ponad sto lat i podejrzeć życie naszych przodków? I to nie byle jakich. Wszak historia dzieje się w otoczeniu ostatniego cara Rosji. W tajemniczym, niemal mistycznym świecie, którego już dawno nie ma. Książka napisana jest w formie opowieści snutej przez główną bohaterkę, dzięki czemu spoglądamy na wielkie historyczne wydarzenia, trochę mimochodem, jakby przy okazji. Podoba mi się ten zabieg. Fantastyczne jest też to, że możemy dosłownie spojrzeć w oczy głównym bohaterom. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę ich nazwiska i nawet nie trzeba wysilać wyobraźni,po prostu patrzą na nas ze zdjęć czy portretów. Dodaje to magii i jednocześnie realizmu. Nie zmienia to faktu, że książka jest powieścią, nie zaś historycznym elaboratem. Nie rozumiem oburzenia, że książka to nie w 100% autentyczne wspomnienia Matyldy Krzesińskiej, te są przecież dostępne: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/108471/wspomnienia-romans-z-carem-mikolajem-i-lata-nastepne Książka to też nie laurka, która miałaby zrobić z Matyldy świętą- faktem są przecież jej liczne romanse na carskim dworze. Moim zdaniem "charakterek" Matyldy wykreowany w powieści, bardzo pasuje naszej bohaterce. Jej zadziorne spojrzenie z zachowanych zdjęć, bardzo odbiega od spojrzenia panienki, nieśmiało zerkającej z okładki książki. Dla mnie to przede wszystkim opowieść o niesamowitej biografii naszej rodaczki, której przyszło żyć w fascynujących i tragicznych zarazem czasach. Kobiety, która zafascynowała sobą najpotężniejszych ówczesnego świata.
Zapauka - awatar Zapauka
oceniła na 7 6 lat temu
Eugeniusz Bodo. „Już taki jestem zimny drań” Ryszard Wolański
Eugeniusz Bodo. „Już taki jestem zimny drań”
Ryszard Wolański
Audiobooka „Eugeniusz Bodo. Już taki jestem zimny drań” dostałam w prezencie i przyznam, że prawie zapuścił korzenie na Regale Czytelniczej Hańby… A to biografia napisana bardzo dobrze, ciekawa i porywająca, nawet jeśli zna się dobrze życie i dorobek artystyczny tytułowego bohatera. Mariusz Wolański zaczyna od przedstawienia pochodzenia i dzieciństwa jednego z największych amantów polskiego kina. Szybko poznajemy też jego młodzieńcze lata, które od początku naznaczone były pragnieniem zdobienia filmowej kariery. Nie od razu spełniły się marzenia Eugeniusza. Gdy już jednak stał się rozpoznawalny, wszystko potoczyło się z prędkością śniegowej kuli. Najpierw role w niemych filmach, potem w dźwiękowych, a przy ich okazji nagrywanie kasowych przebojów, które nucili nawet ci, którzy nie chadzali do kin. Coraz większa sława, coraz większe gaże… Role w filmach zagranicznych, podróże… Romanse, plotki, którymi żywiły się ówczesne media… Kreowanie własnego wizerunku eleganta, na którym wzorowali się nie tylko miłośnicy aktora… I wreszcie wybuch II wojny światowej, podczas której Eugeniusz Bodo został aresztowany przez sowietów. Od tej pory zaczyna się jego gehenna. Był podejrzewany o szpiegostwo, bo znał biegle kilka języków, także rosyjski, co paradoksalnie obróciło się przeciw niemu. Więzienia, łagier, przesłuchania i postępujące choroby doprowadziły do śmierci w potwornych męczarniach. Aktor pochowany został w bezimiennym, zbiorowym grobie. Do dziś nie udało się ustalić miejsca. Jedynie na warszawskich Powązkach znajduje się symboliczna mogiła. Czyta się/słucha tej biografii najpierw z wielką przyjemnością, bo artysta był skłonny do różnych żartów, a jego kariera obfituje w wiele anegdot. Potem robi się smutno i porażająco, gdy poznajemy jego wojenne losy od momentu aresztowania jako „elementu politycznie niebezpiecznego”. Lekturze towarzyszą emocje, ale przede wszystkim dowiadujemy się wielu interesujących rzeczy i na temat Eugeniusza Bodo, i jemu współczesnych ludzi filmu, teatru, kabaretu. Widać, że autor włożył ogrom pracy w napisanie tej biografii. Dotarł do wielu źródeł, które również cytuje w swojej książce (to m.in. fragmenty listów czy przesłuchań prowadzonych w sowieckich kazamatach). Całość napisana jest barwnie, z klasą, z dbałością o szczegóły i udokumentowanie źródeł; bez szukania taniej sensacji. Polecam szczerze, nie tylko miłośnikom dawnego kina.
allison - awatar allison
ocenił na 8 2 lata temu
Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila Wiesław Budzyński
Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila
Wiesław Budzyński
Krzysztof Kamil Baczyński nie jest jedynym bohaterem reportażu biograficznego autorstwa Wiesława Budzyńskiego. Bohaterami są Powstańcy - żołnierze i literaci, którzy znali Baczyńskiego. Bohaterem jest dom, w którym mieszkał najpierw z matką, a później z żoną. Bohaterką jest Warszawa, jej ulice i budynki, jej mieszkańcy - ci przedwojenni, jak również ci, próbujący odbudować swoje życie w powojennej stolicy. Bohaterką jest wreszcie Polska, poraniona okupacją, wojną i komunizmem. Biorąc pod uwagę to, jak krótko żył Krzysztof Kamil Baczyński oraz to, na jaki okres historyczny przypada jego twórczość, nie może być inaczej. W obliczu spustoszenia, jakie w Warszawie poczyniła wojna, zabierając ze sobą nie tylko miejsca i przedmioty, ale również pamięć świadków, Autor książki musiał podjąć się przeprowadzenia śledztwa, którego owocem jest mozaika wspomnień, czasem rozbieżnych, ale i tak rzucających światło na sylwetkę poety oraz czas, w których żył, tworzył i zginął. Budzyński oddaje głos swoim rozmówcom, nie próbując polerować i poprawiać stylistycznie ich wypowiedzi, co pozwala czytelnikowi przenieść się w "tamte czasy" i niejako obcować z "tamtym pokoleniem". Szczególnie poruszające są rozdziały, w których Autor usiłuje ustalić gdzie i jak zginął Baczyński oraz te, w których opisuje losy jego żony, Basi i jej rodziny. Po "Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila" sięgnęłam, aby poznać życie i twórczość poety, a zostałam z głęboką refleksją i zadumą nad całym pokoleniem - straconym w czasie wojny i prześladowanym po jej zakończeniu.
ANNA  Grys - awatar ANNA Grys
ocenił na 7 16 dni temu
Kochanki i królowe. Władza kobiet Benedetta Craveri
Kochanki i królowe. Władza kobiet
Benedetta Craveri
"Kochanki i królowe. Władza kobiet" Benedetty Craveri to niewątpliwie ciekawa pozycja dla tych, którzy lubią dobrze napisane książki popularyzujące historię. Autorka zaczyna swoją podróż w czasie od niepopularnej Włoszki, Katarzyny Medycejskiej, a kończy na znienawidzonej Austriaczce, Marii Antoninie, po drodze portretując Polkę: Marię Leszczyńską. Ta ostatnia nie zajmuje jednak ani zbyt dużo miejsca, ani uwagi autorki, podobnie jak pewnie nie zajmowała specjalnie dużo uwagi dworu, którym miała władać, czy nawet własnego małżonka. No cóż, podtytuł książki brzmi "Władza kobiet", jaką władzę miała córka Stanisława Leszczyńskiego? Maria była miła, ciepła, pobożna, płodna, co było zaletą dla królowej, ale jej charakter nie przystawał ani do francuskiego dworu, ani do jej królewskiego małżonka. O wiele więcej uwagi Craveri w "Kochankach i królowych" poświęca Annie Austriaczce, Małgorzacie, którą nazywamy "królową Margot" i Madame de Montespan. Te, podobnie jak i pozostałe postaci przedstawione w książce Craveri, odmalowane są ze starannością historyka, szacunkiem dla źródeł i sympatią. Benedetta Craveri nie tylko pokazuje jak współcześni opisywali bohaterki królewskich łożnic, ale i rysuje szerszy portret społeczeństwa, które je wydało. Fascynująca jest obserwowanie roli Kościoła w tych wszystkich układach i menuetach społecznych związanych ze zdradami małżeńskimi popełnianymi na lewo i prawo. Z jednej strony potępienie, z drugiej, kiedy to Kościołowi odpowiadało, przyjmowanie pieniędzy i szukanie poparcia dobrze ustawionych pań. Craveri w swojej książce odwołuje się często do sztuki z okresu, przywołując ikonografię, cytując literaturę lub druki ulotne. Robi to, żeby osadzić życie sławnych i osławionych w kontekście intelektualnym i artystycznym epoki. To ważne, bo przechodzimy z nią i jej bohaterami od Renesansu przez barok, po Oświecenie, zmieniają się nie tylko władcy, ale i sztuka i gusta. Craveri pokazuje, że aczkolwiek zwykło się mówić o kochankach królów, że są opętane żądzą władzy bardziej niż po prostu żądzą, to nikt z tych, którzy grawitowali w kierunku dworu królów Francji nie był inny. Craveri pokazuje cyniczne mechanizmy oczerniania i wyśmiewania, czasem mające korzenie w zazdrości, czasem w hipokryzji, czasem w autentycznym i szczerym oburzeniu, a czasem wreszcie w obawie przed tą najstraszniejszą z rzeczy: "kobietą u władzy". Królowe w książce "Kochanki i królowe. Władza kobiet" Benedetty Craveri nie zawsze jaśnieją blaskiem czystości i cnoty, rozumianej szerzej, niż tylko seksualnie. Są czasem drapieżne, czasem nierozsądne lub zwyczajnie głupie. Czasem są słabe, czasem zbyt silne i nie umieją tego ukryć. Ale i królewscy mężowie/kochankowie także nie błyszczą. Można by się w nich zakochać, ale czy któregoś da się polubić? Nie sądzę. A taką panią du Barry polubiłabym. Wielką zaletą książki "Kochanki i królowe. Władza kobiet" Benedetty Craveri jest to, że czytając ją, myśli się nie tylko o faktach, datach, koligacjach, ekscytującym lub nudnym życiu dworu, tylko o ludziach, których autorka ożywiła na kartach książki. Co jest wadą? To, co bywa wszelkich popularnonaukowych książek historycznych: psychologizowanie i zgadywanie, co postać lub postaci myślały i miały na myśli. Otóż jeśli nie ma dokumentów pisanych ich ręką, to tego wiedzieć nie będziemy, a nawet jeśli i listy się zachowały, to bywały i bywają potężnym narzędziem autokreacji. Zatem wolałabym, żeby historycy nie wchodzili na tereny zarezerwowane dla pisarzy i artystów. Jednak zdecydowanie polecam "Kochanki i królowe. Władza kobiet" Benedetty Craveri wszystkim tym, którzy chcą z wypiekami czytać o prawdziwej historii i jej bohaterach.
Orestea - awatar Orestea
oceniła na 8 6 lat temu

Cytaty z książki Kobiety w życiu Mickiewicza

Więcej

Ale czego wymagać od kobiety, która przebywającemu na zesłaniu Zanowi wysłała plan przebudowy swojego buduaru?

Ale czego wymagać od kobiety, która przebywającemu na zesłaniu Zanowi wysłała plan przebudowy swojego buduaru?

Sławomir Koper Kobiety w życiu Mickiewicza Zobacz więcej

Jeden ze znajomych Mickiewicza wspomniał, że w tym czasie Adam "często wpadał w zamyślenia głębokie, chorowite, ekstatyczne, a do tego tak ciężki smutek wciąż go ugniatał, że zaledwie chwilowy uśmiech przelatywał mu czasem po ustach. Ożywiał się tylko nadzwyczajnie, rozżarzał, rozpłomieniał przy wdziękach płci nadobnej". To wiele wyjaśnia, w Odessie Mickiewicz nie narzekał na brak humoru i chęci do życia, stałe był "rozpłomieniony".

Jeden ze znajomych Mickiewicza wspomniał, że w tym czasie Adam "często wpadał w zamyślenia głębokie, chorowite, ekstatyczne, a do tego tak c...

Rozwiń
Sławomir Koper Kobiety w życiu Mickiewicza Zobacz więcej

Na szczęście bałagan na Uniwersytecie Wileńskim dorównywał dzisiejszym porządkom na polskich uczelniach. (...) Jak widać, pewne tradycje akademickie nie uległy zamianie przez półtora wieku, a niemal każdy, kto miał przyjemność studiować (na przykład na Uniwersytecie Warszawskim), może to potwierdzić.

Na szczęście bałagan na Uniwersytecie Wileńskim dorównywał dzisiejszym porządkom na polskich uczelniach. (...) Jak widać, pewne tradycje aka...

Rozwiń
Sławomir Koper Kobiety w życiu Mickiewicza Zobacz więcej
Więcej