Kobietki

Okładka książki Kobietki
Patrycja Żurek Wydawnictwo: E-bookowo literatura piękna
194 str. 3 godz. 14 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2012-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-01
Liczba stron:
194
Czas czytania
3 godz. 14 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-7859-036-1
Średnia ocen

                6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kobietki w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Kobietki



książek na półce przeczytane 1238 napisanych opinii 488

Oceny książki Kobietki

Średnia ocen
6,8 / 10
46 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2946
1830

Na półkach:

Jak wiadomo los wcale nie jest sprawiedliwy: nieszczęścia dotykają najlepszych z ludzi, a jednocześnie haniebne postępki często uchodzą na sucho. Ale w szczęściu czy biedzie ani rusz bez przyjaciółek! Doradzą, wesprą słowem i czynem, opieprzą gdy zajdzie taka potrzeba. Tylko że z biegiem czasu świat się zmienia, a wraz z nim ludzie. I to co było nam kiedyś niezbędne jak powietrze, może niespodziewanie stać się wręcz ciężarem lub po prostu zobojętnieć.
Mądra, wielowątkowa opowieść o przyjaźni, wielu obliczach miłości i przywiązania, nieoczywista i zaskakująca prawdziwością bez hollywoodzkich upiększeń. Szkoda tylko, że dramatycznie brakuje w niej choćby iskierki humoru, w nadmiarze występują za to górnolotne zwroty i wyrażenia, upchane nawet w codziennych dialogach bohaterów.

Jak wiadomo los wcale nie jest sprawiedliwy: nieszczęścia dotykają najlepszych z ludzi, a jednocześnie haniebne postępki często uchodzą na sucho. Ale w szczęściu czy biedzie ani rusz bez przyjaciółek! Doradzą, wesprą słowem i czynem, opieprzą gdy zajdzie taka potrzeba. Tylko że z biegiem czasu świat się zmienia, a wraz z nim ludzie. I to co było nam kiedyś niezbędne jak...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

116 użytkowników ma tytuł Kobietki na półkach głównych
  • 58
  • 56
  • 2
25 użytkowników ma tytuł Kobietki na półkach dodatkowych
  • 15
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki The Ruins Małgorzata Brodzik, Alexandra Claire, Krzysztof T. Dąbrowski, Dawid Dyczko, Natalia Hermansa, Szymon Jabłoński, Anna Kucharska, Piotr Kudlik, Kamila Malec, Katarzyna Muszyńska, Dominika Saletnik, Anna Tuziak, Paula Uzarek, Patrycja Żurek
Ocena 8,2
The Ruins Małgorzata Brodzik, Alexandra Claire, Krzysztof T. Dąbrowski, Dawid Dyczko, Natalia Hermansa, Szymon Jabłoński, Anna Kucharska, Piotr Kudlik, Kamila Malec, Katarzyna Muszyńska, Dominika Saletnik, Anna Tuziak, Paula Uzarek, Patrycja Żurek
Okładka książki Gorąca trzydziestka? Fantastycznie! ...po ciemniejszej stronie Marta Choińska-Młynarczyk, Marianna Cieślak, Krzysztof T. Dąbrowski, Greta Eden, Ewelina Gałdecka, Helena Leblanc, Ewa Maciejczuk, Erika Reves, Paula Rumanowska, Anna A. Sosna, Patrycja Żurek
Ocena 8,9
Gorąca trzydziestka? Fantastycznie! ...po ciemniejszej stronie Marta Choińska-Młynarczyk, Marianna Cieślak, Krzysztof T. Dąbrowski, Greta Eden, Ewelina Gałdecka, Helena Leblanc, Ewa Maciejczuk, Erika Reves, Paula Rumanowska, Anna A. Sosna, Patrycja Żurek
Patrycja Żurek
Patrycja Żurek
Szybka jak błyskawica, zawsze wie, co chce napisać. Rzadko wyrzuca coś z tekstu, nie przepada za planami. Lubi poniedziałki i swoją pracę, jest ciekawa pisarstwa - eksperymentuje z różnymi gatunkami. Prywatnie mama Eryka i Lidki, opiekunka Ciri, żona Piotrka. Lubi być przyjacielem, kocha spacery i kosmos. Pożeraczka książek. Recenzent. Szczery do bólu redaktor. Uwielbia jesień i listopad. Ulubione święto: Wszystkich świętych.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Piątek trzynastego Agata Bizuk
Piątek trzynastego
Agata Bizuk
Marta Brzozowska właśnie obchodzi swoje trzydzieste urodziny. Ma szczęśliwą rodzinę, chłopaka i przyjaciółkę, na którą może liczyć. Ma wszystko poza jednym - praca. To ona spędza jej sen z powiek. A znalezienie jakiejkolwiek godnej uwagi posady. Dlatego też decyduje się na wyjazd do Irlandii do siostry. Jednak nie ma tak pięknie jak z początku myślała, że będzie. Problemy się nawarstwiają a to jej uświadamia, że piątek trzynastego dla niej trwa cały czas. Czy Marta zostanie w Irlandii? A może powróci do kraju? Co się wydarzy i jak wpłynie na główną bohaterkę? Lubię sięgać po książki autorki. Po ten humor, który w mig poprawia mój nastrój. "Piątek trzynastego" jest drugim wydaniem w tej szacie graficznej. Po pierwsze nie miałam okazji sięgnąć, więc skusiłam się na to. Ten kiciuś na okładce jest genialny. Choć tak prawdę powiedziawszy bardziej pasowałby czarny biorąc pod uwagę ogrom pecha, jaki ściąga na siebie główna bohaterka, hehe. Marta to kobieta z dużym dystansem do siebie. Do siebie i do życia. Autorka w jej życie wplotła chwile pełne radości i wesołości a także smutku, nerwowości,... Dosłownie pełna paleta emocji szalejących na kartach powieści niczym wiosenna burza. To było genialne. Te wszystkie przemyślenia, te wszystkie pomyłki, te wszystkie próby złapania szczęścia za nogi i wystawienia pecha za drzwi z biletem w nieznane w jedną stronę bez możliwości powrotu. Rozrywka została mi zapewniona konkretna. Nie zabrakło elementów zaskoczenia i przewrotności, które ładnie dopełniały fabułę. Wielowątkowość wzmagała mój apetyt na jeszcze. A wszystko niczym samym życiem spisane. Co to była za historia! Idealna dla romantyczek szukających historii w bardziej optymistycznych barwach. Takich niosących nadzieję i otulających szczęściem oraz wewnętrznym spokojem. Zachęcam do lektury. Po tę pozycję warto sięgnąć. Dla fanów autorki nie lada gratka a dla tych, którzy jeszcze nie znają twórczości autorki to doskonała okazja aby to nadrobić. Polecam Współpraca: Wydawnictwo Dlaczemu
Złotowłosa_i_Książki - awatar Złotowłosa_i_Książki
ocenił na 7 3 lata temu
Dlaczego ona? Barbara Sęk
Dlaczego ona?
Barbara Sęk
Barbara Sęk nie jest już dla mnie obcą pisarką. Ostatnio przeczytałam inną jej powieść, a dokładnie "Miłość na szkle". Był to mocny tekst, dlatego tym razem także oczekiwałam czegoś nietuzinkowego. Cieszę się, że tak właśnie się stało. Nie jest to bowiem powieść mówiąca o zwykłym romansie i trudnym wyborze- zostać z żoną, czy odejść do kochanki? Nie, tutaj nie tylko o ten wątek chodzi. Krzysztof Nowak to człowiek o pospolitym nazwisku, ale sam pospolity nie jest. Pracuje w kancelarii swojego ojca, jest człowiekiem majętnym. Utrzymuje swoją żonę Małgorzatę, jak i czwórkę dzieci. Kiedy jednak w kancelarii pojawia się piękna Monika Strzelec, wszystko w jego życiu się zmienia. To ona chce usidlić Nowaka i początkowo jej to nie wychodzi. Krzysztof opiera się romansowi, ale nie na długo. Banał? Nie do końca. Odejście od żony to jedno, jednak już na zawsze byłe małżeństwo łączą dzieci. Krzysztof nie może nie interesować się dawną rodziną, co niesamowicie denerwuje Monikę. Ona chciałaby go mieć tylko dla siebie. Ci z tego, że jest już oficjalnie narzeczoną czy żoną, jeśli Krzysztof notorycznie spotyka się z Małgorzatą? Sytuacji niekomfortowych jest wiele- choroba nowotworowa byłej żony, ślub jednego z dzieci Nowaków, problemy wychowawcze. Owszem, Monika także urodziła córkę Krzysztofowi, ale to nie znaczy, że Nowak odsunie się od reszty swoich dzieci. Czy Monika w końcu to wszystko zrozumie? Czy przestanie mieć ciągłe żale, pretensje, uwagi? Przeczytajcie, bo warto. Autorka świetnie zagłębiła się w tematykę rozwodu i życia po nim. Nie napisała banalnej historyjki, co bardzo mi się spodobało. Jedyny minus to edycja książki, szczególnie druk- bardzo mały, bez interlinii, utrudniający czytanie. Rozumiem, że książka ma ponad 400, jednak drażnią mnie takie mikroskopijne litery. Na pewno zapoznam się z jeszcze innymi powieściami autorki.
FioletowaRóża - awatar FioletowaRóża
oceniła na 6 5 lat temu
Zaułek szczęścia Urszula Jaksik
Zaułek szczęścia
Urszula Jaksik
"ZAUŁEK SZCZĘŚCIA" - URSZULA JAKSIK Kolejna perełka autorki ta po prostu jak bym mogła dałabym 15/10. Zaczęłam od oceny, ale po kolei. Fabuła książki opowiada na przemian teraźniejsze wydarzenia, ale i te dramatyczne wcześniejsze, które spowodowały z kolei postawienie w takiej sytuacji nie innej bohaterki. Och i znów piszę enigmatycznie, nie po kolei. Julia jeździ na wózku. Jest uwięziona dosłownie w domu, pomaga jej syn Pawełek. Paweł jest dorosłym i bardzo zdolnym człowiekiem, co z kolei otwiera przed nim nowe możliwości. Jego Dziewczyna Karolina choć lubi mamę Pawła, obawia się, że szansę jaką otrzymali wyjechania na stypendium, będzie musiał Paweł odmówić, opiekując się mamą. Jednak Julia pewnego dnia to podsłucha i obmyśla plan. Plan ma na celu zatrudnienia pomocy dla niej, najlepiej niezdarnej jakieś kobiety, w trudnej sytuacji życiowej, odrobinę nieporadnej by w razie czego wyszedł jej plan. Jednak los stawia przed nią Ritę. Rita na początek spełnia wszystkie wymogi, lecz nagle okazuje się, że wcale nie jest niezdarna, lecz życie nie szczędziło jej kłód pod nogami. Kobiety się zaprzyjaźniają, i życie obu kobiet odwraca się o 180°. Co się stanie, co wydarzy, jak potoczą się losy kobiet i ich otoczenia, bo to nie koniec tej fabuły. Oj dzieje się, łezka wzruszenia też popłynie raz czytając albo słuchając tę historię. Naprawdę warto. OCENA 10/10 27/25 (12/02) ) Obyczaj 23/25 ILOŚC STRON: 322 DATA WYDANIA: 16.10.2012r. czas przewidziany czytania: 5 h 22 min. Czas słuchania: 08 h 22 min Lektorzy : Ewa Sobczak Anastazja skończona 12.02.2025 (słuchana)
RegałAnastazji Anastazja - awatar RegałAnastazji Anastazja
oceniła na 10 1 rok temu
Adam i Ewy Monika Orłowska
Adam i Ewy
Monika Orłowska
Przeczytałam wcześniej dwie książki Moniki Orłowskiej i znów mnie poniosło do kolejnej, która wcale nie jest przyjemną lekturą o słodkim życiu, historią wymyśloną na potrzeby szerszej publiki dla ukojenia własnych nerwów. "Adam i Ewy" to wykładnia zmagań z życiem jakie sobie obrałyśmy. My, bo książka pisana z punktu bohaterki, pod którą może "podłożyć się" każda kobieta z własnym życiem. Powieść jest refleksyjna, dająca wiele powodów do dyskusji i to nie koniecznie w temacie przemyśleń, co do wyborów poruszanych przez Ewę, ale rozważań o własnych - mniej lub bardziej świadomych - decyzjach. Ktoś może powiedzieć, że ta książka jest nudna, mało w niej barw, mimo iż bohaterka wraca również do wspomnień, kiedy żyli na wyspie, w warunkach diametralnie innych niż w polskiej rzeczywistości krakowskich dzielnic. Ja powiem, że jest przyziemna, bo dotyka zwykłych problemów, codziennych spraw, drobiazgów, które nie mają w sobie nic z romantycznych uniesień bohaterów bajkowych scenerii. Ewa - macocha, Ewka - pasierbica, Karolina - córka oraz teściowa, to układ scalony opowieści Orłowskiej. Mężczyzna pojawia się tu na chwilę, choć trwa niejako na stałe w ich świadomości. One, chociaż niedoskonałe, popełniające błędy, startujące w życie, czy też u jego schyłku, mają w sobie więcej odwagi i godności niż ów mężczyzna, który na odległość wydaje dyspozycje i jeszcze czasem ma pretensje. Problem szeroki jak świat i od wielu lat aktualny, gdzie niejedna rodzina boryka się z rozłąką. Na ile można się odnaleźć przebywając większą część roku w oddaleniu od bliskich, w innym kraju, obcej kulturze, bez namacalnego wsparcia? Bo pytanie na ile jest się w takiej sytuacji rodziną jest dla mnie retoryczne, skoro już sześciolatka po zajęciach w przedszkolu raczyła mnie uświadomić, iż jej tatuś jest tatusiem, ale to nie rodzina, bo rodzina mieszka razem. Co uzmysławia, że nawet najmłodsi mają świadomość czym są więzi rodzinne, ze to bliskość i wzajemne wspieranie się buduje rodzinę. Jedyne, co w tej książce jest tandetne to okładka. To chyba syndrom obecnych czasów, żeby "zasłodzić" czytelniczkę przynajmniej poprzez okładkę, skoro autorka uwzięła się by opisać realistycznie żywot wcale nie jednej takiej Ewy, ale setek kobiet, które w imię dobra rodziny coś poświęcają, a do tego nie mają skłonności narzekać czy też egzekwować prawa do zaspakajania własnych potrzeb. Czasem bardzo łatwo zagalopować się w ogarnianiu rzeczywistości domowej kosztem samej siebie. Trzeba jakiegoś impulsu by przeorganizować to, co do tej pory tkwiło na głowie, czyli barkach żony, by i ten mężczyzna partycypował w obowiązkach i najtrudniejszych chwilach. A wracając jeszcze do okładki, która oczywiście przekłamuje co do zawartości, jaką możemy ujrzeć wewnątrz, to była ona czynnikiem, który odpychał mnie od zapoznania się z treścią. To tak, jakbym wyśmienitą czekoladkę zapakowała w szary papier, a krówkę w pozłotko. I na początku tylko czekałam, aż bohaterzy zaczną przeżywać słodkie chwile, będzie mdło, aż nie naturalnie, a tu okazało się, że dosięgła mnie bogata szara rzeczywistość. Oto kolejna książka, która przekonuje mnie do autorki, jak i rynku księgarskiego, gdzie nie muszą pojawiać się powielane historyjki snute na temat rozkosznie przeżywanych chwil pośród nagromadzonych katastrof spadających jedna za drugą na jedną bohaterkę/rodzinę. Nie ma potrzeby by polskie autorki budziły do życia sztuczne sytuacje, powoływały się kolejny raz na te same motywy, żeby tylko odegrać przed czytelnikiem niebywałe dramaty. Można prościej i przede wszystkim prawdziwie oddać sytuacje i emocje bohaterów.
Aksamitt - awatar Aksamitt
ocenił na 7 8 lat temu
Szczęście spod igły Joanna Kruszewska
Szczęście spod igły
Joanna Kruszewska
Po upływie kilku lat ponownie sięgnęłam do przeczytania powieści autorstwa Pani Joanny Kruszewskiej pt. ''Szczęście spod igły'', która to przedstawia historię z życia codziennego niezwykłych jak dla mnie trzech występujących w niej trzech bohaterek: Martyna, Iwona, Anita. Dla mnie to spotkanie z nimi było bardzo miłe, gdyż przypomniałam sobie, jakie one były, jakie posiadały charaktery, co ich niepokoiło, co ich martwi, co ich cieszy, jakie mają relacje ze swoimi dziećmi. Nie zabraknie podczas czytania tej powieści poczucia humoru. Bohaterki te muszą dzielnie pokonywać przeciwności losu umiejącego nieźle namieszać nawet w niespodziewanych sytuacjach podbramkowych. Mogę jedynie stwierdzić, że ta prawdziwa siła przyjaźni przyciąga do siebie nie tylko ludzi wyjątkowych, ale tych, co czują się ze sobą dobrze, przeżyli coś wspólnie, grupy wsparcia, a może zniszczyć to zazdrość, która bywa mocnym przeciwnikiem do pokonania trudnych charakterów. Obserwowałam główne czy sprawdzają się w roli mam, czy potrafią, być dobrymi mami, czy umieją sobie radzić sobie z problemami swoich dzieci, rozmawiać z nimi. Najbardziej podobały mi się pasje zawodowe i emocje, jakie się udzielały bohaterkom podczas tworzenia ich nowych projektów krawieckich, gdy o tym opowiadały. To nie tylko powieść o sukcesach, ale i o porażkach, w których musiały przejść obronną ręką w troskach życia, które toczy się zawodowo i prywatnie. Polubiłam wszystkie bohaterki, bo można się od nich nauczyć wiele, a nade wszystko spełnić marzenia, kosztem ciężkiej pracy, która bywa z czasem męcząca. Nie ma takich sytuacji, w których to nie da się ich pokonać dzielnie, ale należy wiedzieć, jak to zrobić i jakim podejściem do nich, czy z uśmiechem, czy pokonać je dzielnie, bądź od nich szybko uciec i zapomnieć o nich, myśląc, zatem o nowej szczęśliwej przyszłości. Powieść tę czytało mi się dobrze. Miło jest przypomnieć sobie los bohaterek, które kiedyś wciągnęły mnie do swojego świata pełnego tajemnic pomimo tego, że same musiały pracować na tytułowe szczęście. Polecam przeczytać tę powieść.
Anna - awatar Anna
oceniła na 8 4 lata temu
Nalewka zapomnienia czyli bajka dla nieco starszych dziewczynek Kasia Bulicz-Kasprzak
Nalewka zapomnienia czyli bajka dla nieco starszych dziewczynek
Kasia Bulicz-Kasprzak
W niektórych wydaniach do tytułu jest dopisek, że to bajka dla nieco starszych dziewczynek i być może faktycznie tak jest, ale tylko z racji mówiących zwierzaków, znaczy tylko główna bohaterka je słyszy. A jest to Agnieszka, która woli, gdy mówi się do niej Jaga. Jest samotna i dobrze jej z tym, choć jakoś mega szczęśliwa nie jest. Po nieudanym małżeństwie z filozofem ma dość. Jak sama mówi jest korposzczurem, ale w firmie ma już bardzo ugruntowaną pozycję, mimo to nie osiada na laurach, bo chce osiągnąć więcej. Jest zamożna, może trochę antypatyczna. Były momenty, że miałam ochotę zdzielić ją w łeb. Całe jej życie się zmienia, gdy po pozornym omdleniu pan profesor jej mówi, że umiera. Ma nieoperacyjnego glejaka w mózgu i jest to dosłownie kwestia kilku miesięcy. Jaga po pierwszym szoku i niedowierzaniu chce umrzeć na własnych warunkach. Nikogo nie informując o swojej chorobie zwalnia się z pracy, porządkuje swoje sprawy, prosi przyrodniego brata,by zaopiekował się mieszkaniem i wyjeżdża na daleką wieś do starej chałupy po nieżyjących dziadkach. Pierwsze wrażenie ją przeraża, chatynka prawie się wali, nie ma prądu, ani bieżącej wody. Jest tylko pies, kot i mysz, z którymi Jaga się zaprzyjaźnia. W sąsiedztwie jednak mieszka stara i strasznie wścibska szeptucha, oraz miejscowy weterynarz Andrzej. Pełna emocji książka. Nikt nie wie jakby się zachował w takiej sytuacji. Mimo to, humoru też tu nie brakuje, jak we wszystkich książkach tej autorki. Przeczytajcie, naprawdę warto.
Małgorzata S - awatar Małgorzata S
ocenił na 7 27 dni temu
Raj od kuchni Mirosława Kareta
Raj od kuchni
Mirosława Kareta
Grupa, którą polecam i do której zapraszam: http://lubimyczytac.pl/grupa/1516/wybierz-sobie-ksiazke "Raj od kuchni" Mirosławy Karety wydany nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwa zaczął się bardzo niepozornie, a skończył lepiej, niż mogłem się spodziewać. I co ważne polecam na wakacje, w podróż, szczególnie w podróż na Sardynię tą właśnie powieść. I tak naprawdę nie należy sugerować się słowami wydawnictwa – „Lekka i zabawna powieść dla młodych wiekiem i duchem Czytelniczek, które - jak bohaterki książki - z zaciekawieniem spoglądając na świat i ludzi poszukują wrażeń.” Lekka i zabawna, to fakt, ale tak naprawdę dla każdego, łącznie z piszącym te słowa, którego lekkość słowa autorki momentami bardzo ciepło wzruszała. Jest w tej książce coś, co intryguje i zaciekawia, jest opowieść płynąca swobodnym nurtem, w który z każdą stroną zanurzamy się coraz głębiej, aby w efekcie poczuć się lekkim i oczyszczonym. Kasia i Sylwia nie przypuszczają, że podróż na Sardynię, gdzie mają opiekować się pewną starszą panią, tzn. Kasia ma się opiekować, a Sylwia w jakiś sposób dotrzymywać jej towarzystwa, odmieni diametralnie życie jednej z dziewczyn. Zdana matura czyni je wolnymi, tak ciałem, jak i duchem i w efekcie ruszają w podróż swojego życia, która przynosi wiele zaskakujących rozwiązań. Ludzie, którzy pojawią się na ich drodze nauczą obie nastolatki bardziej dojrzałego, szerszego spojrzenia na świat, a także na drugiego człowieka. To, co ważne, obok interesująco napisanej powieści jest świetnie poprowadzony „przewodnik” po Sardynii. Autorka w sposób umiejętny zadbała oto, aby była to wycieczka z przewodnikiem, gdyż dzięki lekturze, nie tylko czujemy się, jakbyśmy tam byli, ale dochodząc do końca lektury bardzo chcemy się tam wybrać. Przynajmniej ja mam takie odczucie, bo Sardynii jak dotąd nie miałem okazji poznać. Bogactwo historii tej pięknej wyspy, mnogość detali, którymi raczy nas autorka nadaje tej opowieści dodatkowego, historycznego kolorytu. ‘Plaże i skalne formacje w Zatoce Orosei należały niewątpliwie do cudów świata. Do tych najpiękniejszych rzeczy, które dobry Bóg na końcu swego dzieła zebrał z różnych zakątków ziemi i umieścił na wyspie. Niestety, umieścił je dość przypadkowo i niefortunnie. Do najpiękniejszych dostać się można było tylko drogą morską lub po wyczerpującej wędrówce górskiej.’ Książka, która sprawi wam wyjątkowo miłą niespodziankę i zabierze w podróż, która bezpowrotnie was odmieni. Nic tylko sięgnąć po książkę, usiąść w miłym cieniu lipy i czytać, czytać… czytać. Artur G. Kamiński http://koominek.blogspot.com - sześćdziesiąt sześć tematycznych szufladek i zapewne na nich się nie skończy, zapraszam w odwiedziny do bloga, aby klimat Kominka oczarował Cię bez reszty...
Kominek - awatar Kominek
ocenił na 7 10 lat temu
Serce nie słucha Karolina Kubilus
Serce nie słucha
Karolina Kubilus
Serce nie słucha - tego możemy być pewni. Serce kieruje się emocjami i często nie po drodze mu z rozumem, który nie uznaje spontanicznego działania i podpowiada same racjonalne rozwiązania. O tym, że tak właśnie jest zapewnia czytelników również Karolina Kubilus w swojej książce o takim właśnie tytule. "Serce nie słucha" to opowieść o Anicie, polonistce, samotnej matce, która po nieudanym, bardzo krótkim małżeństwie ma uraz do wszystkich przedstawicieli płci męskiej poza jej ukochanym synem Michałem. Jej uporządkowane życie jest dość przewidywalne i jedyne, co tak naprawdę spędza bohaterce sen z powiek, to niedobory finansowe, które stara się uzupełniać korepetycjami bądź dodatkowymi godzinami lekcji. Anita ma wokół siebie trzy oddane przyjaciółki, na które w momentach kryzysowych zawsze może liczyć oraz eksteściową, która najczęściej działa jej na nerwy. Niespodziewana choroba teściowej oraz pojawienie się byłego męża burzy jej ład, a poznany przypadkiem turysta staje się przyczyną przyśpieszonego bicia serca. Anita musi zmierzyć się z nową sytuacją i swoimi własnymi przekonaniami. Powieść napisana jest lekko, prosto i dowcipnie. Bardzo odpowiada mi dość swobodny ale jednocześnie bardzo poprawny styl pisania pani Karoliny. Nie ma tu miejsca na błędy, zdania są krótkie, zwięzłe i zrozumiałe. Czytając tę historię czułam się jak czwarta przyjaciółka Anity, która powierzała mi wszystkie swoje radości i smutki, dzieliła się wątpliwościami i powierzała skrywane tajemnice. Lektura "Serce nie słucha" dostarczyła mi sporej dawki relaksu i zapewniła wiele miłych chwil. Pomimo, że książka opowiada o sprawach zwyczajnych, szarej codzienności w małym miasteczku, gdzie wszyscy się znają to jednak wcale nie jest opowieścią pospolitą, banalną czy nudną. Okazuje się, że proza życia wcale nie musi być monotonna, bezbarwna i nijaka. Bardzo dobrze nakreślone charaktery bohaterów sprawiły, że w ich towarzystwie nie można było się nudzić. Szczególnie przypadły mi do gustu osobowości czterech kobiet - przyjaciółek, które razem były w stanie sprostać wszelkim przeciwnościom. Wydarzenia naprawdę ciekawią i bardzo szybko okazuje się, że musimy już niestety rozstać się z ulubionymi bohaterami. Pomimo lekkiego stylu i sporej dawki humoru historia wzbudza emocje i intryguje od pierwszej do ostatniej strony. Inteligentne dialogi i spory dystans to kolejne elementy, które mogę zapisać na plus zarówno autorce jak i powieści. A co mi się nie podobało?... Drażniło mnie trochę podejście Anity do Michała od momentu, kiedy w jego życiu pojawił się ojciec. Wydało mi się trochę naciągane, nie do końca wiarygodne. Zbędne wydało mi się wplatanie do wypowiedzi bohaterek potocznych wyrażeń hi, hi, hi czy he, he. Humor zawarty w treści doskonale oddaje komizm danej sytuacji i nie wymaga dodatkowego wspomagania tego rodzaju zwrotami. To naprawdę bardzo wdzięczna i pogodna opowieść, historia z życia wzięta. Ma w sobie wiele optymizmu, choć problemy jakim muszą sprostać bohaterki wcale nie są błahe i zabawne. Moje ogromne uznanie dla autorki, za to, że jest to jej debiut powieściowy. Przyznaję, bardzo, bardzo udany debiut, który na pewno warto przeczytać. Na zakończenie dodam, że historia na tyle mnie usatysfakcjonowała, że z prawdziwą przyjemnością sięgnę po następne powieści pani Karoliny Kubilus.
Mońcia_POCZYTAJKA - awatar Mońcia_POCZYTAJKA
oceniła na 8 6 lat temu

Cytaty z książki Kobietki

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kobietki