Klub kąpielowy angielskich dam

Okładka książki Klub kąpielowy angielskich dam
Barbara J. Zitwer Wydawnictwo: Znak Literanova Seria: Zaczytaj się literatura piękna
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Zaczytaj się
Data wydania:
2013-07-15
Data 1. wyd. pol.:
2013-07-15
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324024322
Tłumacz:
Anna Rogulska
Średnia ocen

                5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Klub kąpielowy angielskich dam w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Klub kąpielowy angielskich dam

Średnia ocen
5,9 / 10
104 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
197
188

Na półkach:

"Klub kąpielowy angielskich dam" Barbary J.Zitwer to lekka, łatwa i przyjemna lektura na lato.
Joey, samotna utalentowana architektka z Nowego Jorku przybywa na angielską prowincję by zrealizować projekt przebudowy posiadłości, w której mieszkał J.M.Barry, autor "Piotrusia Pana". Tam przekonuje się, że życie to nie tylko praca i ambicja. Dzięki starszym paniom, przyjaciółkom na dobre i źle, odnajduje poczucie wspólnoty i zażyłości. A to pomaga jej lepiej zrozumieć ludzi żyjących obok oraz otworzyć na miłość i przyjaźń.
Pomimo lekkiej formuły książka ta pokazuje sens życia i wagę dobrych, bliskich i trwałych relacji międzyludzkich, na których opiera się wartość życia.
Wątek miłosny uważam za niekoniecznie autentyczny ale książka mnie wciągnęła. Aż żal, że w dzisiejszym zabieganym świecie tak wielu ludziom brakuje czasu dla przyjaciół...A pewnych rzeczy nie da się nadrobić.
Bardzo polecam ♥️

"Klub kąpielowy angielskich dam" Barbary J.Zitwer to lekka, łatwa i przyjemna lektura na lato.
Joey, samotna utalentowana architektka z Nowego Jorku przybywa na angielską prowincję by zrealizować projekt przebudowy posiadłości, w której mieszkał J.M.Barry, autor "Piotrusia Pana". Tam przekonuje się, że życie to nie tylko praca i ambicja. Dzięki starszym paniom,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

244 użytkowników ma tytuł Klub kąpielowy angielskich dam na półkach głównych
  • 124
  • 117
  • 3
75 użytkowników ma tytuł Klub kąpielowy angielskich dam na półkach dodatkowych
  • 60
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Klub kąpielowy angielskich dam

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

W rytmie marzeń Claire Cook
W rytmie marzeń
Claire Cook
W tym przypadku nie wiedziałam kompletnie na co się porywam ;) blurba nie przeczytałam, nawet na oceny na żadnym portalu nie spojrzałam ;) gdybym to zrobiła wiedziałabym chociaż że jest to chich-lit. I tu chwilę pomarudzę, ale to marudzenie wynika z mojej winy ;) ostatnio siedziałam w nieromansowej fantastyce i zachciało mi się czegoś już z romansem. Więc W rytmie marzeń pod tym względem mnie odrobinę rozczarowało. Ale to moja wina, bo wybrałam książkę w takim a nie innym czasie ;) Ale dobrze przejdźmy do oceny właściwej. Mamy do czynienia z bohaterką która nie wyróżnia się niczym nadzwyczajnym. Zawsze w cieniu swojej rodziny, zawsze na końcu, czuje się nieatrakcyjna i niespełniona. Taka szara przyduszona mysz. Nie dziwię się, z taką rodziną… Rodzinę ma koszmarną. Rodzice jak dla siebie i rodzeństwa Deridee są bardzo w porządku tak ją traktują jak piąte koło u wozu. Siostry nią pomiatają, brat wyzyskuje. Nie dziwię się że dziewczyna nie ma zbyt wysokiej samooceny. Jednak wydarza się coś, dostaje pewnego kopa i postanawia zmienić swoje życie. Jak to w chick-licie ;) jako że jej brat jest bardzo, bardzo sławny (nie mogłam znieść Taga, naprawdę) załatwia sobie angaż do Tańca z gwiazdami, jako że nie chciał on, no to siostra poszła. Oczywiście została zatrudniona w nadziei że jej brat będzie pojawiał się na planie. I jak miało to być o walce o siebie tak było mi dziewczyny ciągle szkoda. Bo to ona odwalała większość roboty, a właściwie całą zakulisową za brata a on tylko spijał piankę. A ona nie miała z tego nic, ciągle tylko Tag i Tag. W ogóle te jego byłe żony... cały ten układ że on wszystkich kontroluje i trzyma pod kloszem to było takie sztuczne. Za mało mi też było romansu. Wiem, wiem, gatunek :P ale jednak lubię go w książkach, które z założenia mają być romansem :P Pierwsze spotkanie Deridee i Steve’a potem pocałunek – to dało mi takie przeświadczenie że będzie miedzy nimi iskrzyć, będą się docierać i romansować. A ich romansowanie polegało na nagraniu kilku wiadomości na skrzynki poczt głosowych. No i ta relacja Dee z jej exem, tym co miał łeb jak kanarek Tweedy. To mi nie grało, po co wplatać tego exa, zwłaszcza że ten był w związku. Ale jest nadzieja na HEA dla Dee i Steve’a więc no nie jest źle :P W książce też sporą rolę odgrywa muzyka. Rozumiem że autorka wie o kim pisze i zna te zespoły/wykonawców. I stąd moja uwaga, jakim cudem do jasnej ciasnej można napisać, że Smooth ŚPIEWA Santana??? Przepraszam, od kiedy Santana śpiewa? ;) Wyraźnie było że on jest wokalistą. Za bardzo lubię gościa żeby mi taki byk umknął. I uważam że popełnianie takich gaf nie powinno mieć miejsca. Nanarzekałam się :P ale to nie tak że było źle ;) było okej. Przyjemna lektura, nie taka lekka jak początkowo myślałam, bo jednak bohaterka trochę musiała się natrudzić i naprzeżywać, na dodatek lekko nie miała mimo wszystko.
Sol - awatar Sol
ocenił na 6 9 lat temu
Perfumy Prowansji Frédérick D'Onaglia
Perfumy Prowansji
Frédérick D'Onaglia
Prowansja, perfumy, miłość i tajemnice rodzinne. To miały być piękne, długo wyczekiwane wakacje w rodzinnym domu. Ale Alexandra Arnoult, zarządzająca z Afryki La Provençale – imperium perfumeryjnym Arnoultów, wraca do prowansalskiej posiadłości na urodziny matki z niepokojem. I wcale nie chodzi o to, jak rodzina przyjmie jej narzeczonego. Cały czas dźwięczą jej w uszach słowa szamanki: „Wrócisz do Francji i umrze czterech mężczyzn”… Na miejscu potwierdzają się obawy Alexandry. La Provençale, którą we Francji kieruje jej brat Julien, jest na skraju bankructwa... I zaczyna się sprawdzać przepowiednia. W fabryce zostaje popełnione morderstwo. Ofiarą jest młody dziennikarz. Zbierał informacje na temat La Provençale i przedsiębiorstwa, którym kieruje Marius Garbiani – odwieczny wróg Arnoultów. Na co natrafił? Na brudne interesy? Oszustwo? Zdradę? Błękit prowansalskiego nieba, cień romantycznych zaułków i zapach lawendowych pól kryją pilnie strzeżone tajemnice. Żeby ocalić firmę i reputację Arnoultów, Alexandra musi cofnąć się w przeszłość swojej rodziny - naznaczonej rywalizacją i zdradą, miłością i zbrodnią… Styl autora przypadł mi do gustu. Myślę, że książka spodoba się wielbicielom perfum, rodzinnych sekretów i Prowansji. Mi bardzo się podobała i myślę, że jeszcze nie raz do niej wrócę. Polecam, naprawdę warto przeczytać ,,Perfumy Prowansji”!
CzytamNaOkrągło - awatar CzytamNaOkrągło
ocenił na 7 9 lat temu

Cytaty z książki Klub kąpielowy angielskich dam

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Klub kąpielowy angielskich dam