Jak przestałam być arystokratką
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2016-06-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-06-22
- Liczba stron:
- 256
- Czas czytania
- 4 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788365223517
- Tłumacz:
- Maria Skalska
MIŁOŚĆ NIE ZNA BARIER…? Hrabina Christine von Brühl pochodzi z rodu hrabiego Henryka von Brühla (pierwszego ministra i ulubieńca króla Polski Augusta III Sasa), któremu Drezno zawdzięcza wspaniałe tarasy nazwane jego imieniem. Jako córka dyplomaty wzrastała i wychowywała się w Akrze, Brukseli, Londynie, Bonn… I właściwie wcale nie chciała wychodzić za mąż Katolicka arystokratka powinna poślubić szlachetnie urodzonego mężczyznę tej samej konfesji – tak nakazuje tradycja. Ale co robić, jeśli nie trafi się ktoś odpowiedni, kogo ona mogłaby również pokochać? Wciągająca, pełna humoru, niepozbawiona ironii i satyrycznego zacięcia opowieść o barierach stanowych w XXI wieku i o tym, jak się je pokonuje. O miłości między arystokratką z Niemiec Zachodnich i artystą z Niemiec Wschodnich, dwojgiem ludzi, których pochodzenie, tradycje rodzinne i kulturowe nie mogłyby się bardziej różnić.
Kup Jak przestałam być arystokratką w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Jak przestałam być arystokratką
Christine von Brühl wywodzi się z rodu Henryka von Brühla – hrabiego cesarstwa. pierwszego ministra i faworyta Augusta III, generała artylerii konnej i wolnomularza. Wychodząc za mąż za mężczyznę, którego poznała na wystawie sztuki współczesnej, złamała wszelkie zasady, bowiem człowiek ten nie wywodził się z rodziny arystokratycznej, nie wyznawał katolicyzmu, a do tego był artystą plastykiem. Bohaterka nie jest typową hrabiną, zamiast mieszkać w pałacu, wraz z rodziną żyje w berlińskim mieszkaniu, pracuje jako dziennikarka oraz pisarka. Tak naprawdę dopiero z polskich podręczników dowiedziała się jak ogromną rolę odegrał jej przodek. Warszawę z lat osiemdziesiątych opisuje jako szare miasto ze zmęczonymi ludźmi, któremu towarzyszą ciągłe kolejki oraz uciążliwa komunikacja miejska. Zafascynowana okresem „Solidarności” podjęła naukę języka polskiego. Mieszkając w Lublinie nikt nie traktował jej jak hrabianki. Kobieta dzieli się z czytelnikiem tym jak wyglądało jej ówczesne życie. Tak jak pozostali ludzie, stała w kolejkach po cukier, jadła w studenckiej stołówce, gniotła się w zatłoczonych autobusach. Pozbawiona wszelkich udogodnień toczyła życie, tak jak inni mieszkańcy Polski. Christine von Brühl wydała mi się niezwykle interesującą postacią. Jest inteligentna, a przy tym skromna. Z ciekawością chłonęłam każdą stronę książki i całą jej biografię, począwszy od narodzin w Afryce, aż po Boże Narodzenie w Wiedniu. Postanowiłam również poszukać informacji o niej w Internecie. Znalazłam liczne wywiady, w których podobnie jak w książce uchyla rąbka tajemnicy na temat swojego pochodzenia i rodziny. Odniosłam wrażenie, że pieniądze nie znajdują się w jej hierarchii na pierwszym miejscu. Wbrew stereotypom, ważne są dla niej zasady, rodzina i głos serca. Nie przepadam za pozycjami biograficznymi. Na ogół jeśli już po taką książkę sięgam, to dotyczy ona osób, które są moimi idolami lub w jakiś sposób mi imponują. Tym razem skoczyłam na głęboką wodę, gdyż nie miałam pojęcia ani o autorce, ani o jej pochodzeniu. Nie zawiodłam się jednak, gdyż jej historię czytało mi się bardzo przyjemnie. Zawsze opowieści oparte na faktach wywołują we mnie silne emocje. Książka nie jest zbyt długa. Zawiera nieco pond dwieście stron. Warto po nią sięgnąć, zwłaszcza, że kobieta zapoczątkowała swoją życiową drogę w naszym kraju i to jemu poświęciła dużą część biografii.
Oceny książki Jak przestałam być arystokratką
Poznaj innych czytelników
76 użytkowników ma tytuł Jak przestałam być arystokratką na półkach głównych- Chcę przeczytać 44
- Przeczytane 32
- Posiadam 10
- 2017 2
- Autobiografie, biografie/ wątki biograficzne 1
- 2020 1
- Rok 2016 1
- (31) XXI wiek 1
- Biografie, listy, wspomnienia, dzienniki 1
- Ebook 1
Opinia
Miłość nie zna barier...?
„Hrabina Christine von Bruhl pochodzi z rodu hrabiego Henryka von Bruhla (pierwszego ministra i ulubieńca króla Polski Augusta III Sasa), któremu Drezno zawdzięcza wspaniałe trasy nazwane jego imieniem. Jako córka dyplomaty wzrastała i wychowywała się w Akrze, Brukseli, Londynie, Bonn... I właściwie wcale nie chciała wychodzić za mąż. Katolicka arystokratka powinna poślubić szlachetnie urodzonego mężczyznę tej samej konfesji – tak nakazuje tradycja. Ale co zrobić, jeśli nie trafi się ktoś odpowiedni, kogo ona mogłaby również pokochać?”
Hrabina Christine von Bruhl urodziła się w 1962 roku w Ghanie. Studiowała slawistykę, historię i filozofię. Pracuje jako niezależna dziennikarka, między innymi dla tygodnika Die Zeit. Wraz z mężem i dziećmi mieszka w Berlinie. Jest autorką kilku książek.
Biografie to gatunek literacki, po który sięgam bardzo sporadycznie. Jednakże „Jak przestałam być arystokratką" nie jest tak całkiem biografią, książka ta zawiera wiele faktów z życia hrabiny, jednak w moim odczuciu pojawia się także wiele fikcji literackiej. Przyznam się Wam szczerze, że początek książki był dla mnie ciężki, w ogóle nie mogłam się wkręcić. Jednak im dalej czytałam, tym było lepiej i coraz bardziej lubiłam Christine, kobietę, która mimo swego pochodzenia pozostała ludzka i bardzo skromna. Nie interesowały jej dobra materialne, najbardziej liczyła się dla niej miłość oraz rodzina, a to wartości, które u każdego człowieka powinny być na pierwszym miejscu.
Nie będę Wam opisywać wydarzeń, które wydarzyły się w życiu hrabiny, wspomnę tylko, że działo się sporo i bardzo spodobał mi się wątek miłosny. Christine już jako dziecko podjęła decyzję, że nie wyjdzie za mąż, nie chciała aranżowanego małżeństwa, pragnęła kochać i być kochaną. I ta miłość niespodziewanie się pojawia pod postacią Schrata, który jest niemieckim artystą, a do arystokracji bardzo mu daleko. Czy hrabina pozwoli sobie na mezalians? Już teraz milczę i zapraszam Was do zapoznania się z tą pozycją.
Powieść tę oceniam dobrze i miło spędziłam z nią czas. Mam tylko jedno zastrzeżenie odnośnie opisów, których jest strasznie dużo i osoby, które za nimi nie przepadają mogą mieć problem podczas czytania. Osobiście tak się wkręciłam w historię życia hrabiny, że nie zwracałam na nie uwagi.
„Jak przestałam być arystokratką” to powieść pełna humoru oraz ironii. Ukazująca uczucie między arystokratką z Niemiec zachodnich i artystą z Niemiec wschodnich, których dzieli dosłownie wszystko, a połączy tylko jedno... MIŁOŚĆ!
Polecam!
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prozami.
Link do recenzji
http://kobiecerecenzje365.blogspot.com/2016/08/jak-przestaam-byc-arystokratka.html
Miłość nie zna barier...?
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Hrabina Christine von Bruhl pochodzi z rodu hrabiego Henryka von Bruhla (pierwszego ministra i ulubieńca króla Polski Augusta III Sasa), któremu Drezno zawdzięcza wspaniałe trasy nazwane jego imieniem. Jako córka dyplomaty wzrastała i wychowywała się w Akrze, Brukseli, Londynie, Bonn... I właściwie wcale nie chciała wychodzić za mąż. Katolicka...