Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia

Okładka książki Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia
Katy Colins Wydawnictwo: HarperCollins Polska Cykl: Biuro Podróży Samotnych Serc (tom 1) literatura obyczajowa, romans
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Biuro Podróży Samotnych Serc (tom 1)
Tytuł oryginału:
Destination: Thailand (The Lonely Hearts Travel Club)
Data wydania:
2016-08-17
Data 1. wyd. pol.:
2016-08-17
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327623980
Tłumacz:
Elżbieta Regulska-Chlebowska
Średnia ocen

                6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia



książek na półce przeczytane 1506 napisanych opinii 223

Oceny książki Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia

Średnia ocen
6,7 / 10
128 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
12
1

Na półkach:

Książka z serii lekkich i niewymagających. Nie wiele można się z niej dowiedzieć o Tajlandii, ale gdy trafi na nią osoba w odpowiednim momencie swojego życia może się dobrze bawić. Czytając to będąc w Tajlandii mogłam mieć lepszy odbiór treści niż gdybym była poza nią ;)

Książka z serii lekkich i niewymagających. Nie wiele można się z niej dowiedzieć o Tajlandii, ale gdy trafi na nią osoba w odpowiednim momencie swojego życia może się dobrze bawić. Czytając to będąc w Tajlandii mogłam mieć lepszy odbiór treści niż gdybym była poza nią ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

266 użytkowników ma tytuł Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia na półkach głównych
  • 157
  • 104
  • 5
59 użytkowników ma tytuł Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia na półkach dodatkowych
  • 43
  • 6
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia

Inne książki autora

Katy Colins
Katy Colins
Dziennikarka i blogerka, której książki odzwierciedlają bezpośrednio jej własne doświadczenia. Seria „Biuro podróży samotnych serc” to powieści, które powstały po tym, jak Katy rozstała się z narzeczonym, rzuciła wszystko i zaczęła podróżować. Jej blog podróżniczy notwedordead.com zdobył dużą popularność.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Tylko twoimi oczami Valerie Bielen
Tylko twoimi oczami
Valerie Bielen
Dwudziestoczteroletnia Alice decyduje się na poważny życiowy krok i wyrusza w podróż do Wenecji. Tym sposobem spełnia marzenie swojej zmarłej mamy, która za życia pragnęła zobaczyć to jakże piękne włoskie miasto, ale z różnych przyczyn nie było jej dane. Będąc już na miejscu zatrudnia się jako opiekunka do dzieci u jednej z rodzin. Dziewczyna nie jest typem imprezowiczki. Należy do cichych i spokojnych osób, a swój wolny czas lubi spędzać w towarzystwie ciekawej książki. Żeby lepiej poznać nowe miejsce zamieszkania organizuje sobie nocne spacery po weneckich zakątkach. W trakcie jednego z nich zauważa tajemniczego mężczyznę, który jak się okazuje, jest niewidomy. Skąd wiem, że dana książka przypadnie mi do gustu? Gdy wciągnie mnie już po kilku początkowych stronach. I właśnie coś takiego miało miejsce gdy zaczęłam czytać "Tylko twoimi oczami". Ta historia mną zawładnęła, oplotła swoimi mackami, zahipnotyzowała. Jestem pod ogromnym wrażeniem jej uroku, klimatu stworzonego przez autorkę. Świetna kreacja bohaterów również zasługuje na uznanie. Alice błyskawicznie obdarzyłam sympatią. Zresztą nie da się jej nie lubić. Jest ciepłą, wrażliwą, empatyczną osobą. Stroni od imprez i dużych skupisk ludzi. Nie nosi ekstrawaganckich ubrań, a jej twarzy nie pokrywa ostry makijaż. Czy taki sposób bycia to coś złego? Otóż nie, ale takim kobietom często przypina się metkę tzw. szarej myszki. W dzisiejszych czasach niestety lubimy oceniać, wydawać opinie na temat innych ludzi nie znając ich życia. Alice mimo młodego wieku została bardzo mocno doświadczona przez los. Wychowywała się bez ojca, potem na skutek choroby straciła matkę, więc coś takiego musiało w jakimś stopniu wpłynąć na jej psychikę i postrzeganie świata. Nieoczekiwanie na jej drodze pojawia się tajemniczy, przystojny Anglik. Po raz pierwszy ujrzała go na sąsiednim tarasie, potem na nocnym spacerze, i od tej chwili zawładną myślami Alice. Szybko dostrzegła, że jest niewidomy, ale w niczym jej to nie przeszkadzało. Nie słuchała tego co inni mają do powiedzenia na jego temat, nie brała pod uwagę żadnych plotek i insynuacji. Zapragnęła lepiej go poznać i odkryć kim tak naprawdę jest. Tobia, bo tak ma na imię odnosił sukcesy, żył pełnią życia. Niestety pewne dramatyczne wydarzenie zmieniło wszystko, a najbardziej zmienił się on sam. Z rozrywkowego faceta stał się odludkiem, zatrzasnął drzwi przed światem i całkowicie stracił wiarę w lepsze jutro. Alice i Tobie więcej dzieli niż łączy, ale mimo tych wszystkich różnic szybko zaczyna pojawiać się między nimi nić porozumienia. W końcu oboje zostali mocno skrzywdzeni przez los. Ich znajomość rozwija się niczym piękny kwiat. Rozkłada na łopatki, dogłębnie porusza czytelnika i chwyta głęboko za serce. Tobia po raz pierwszy komuś zaufał, zdobył się na odwagę i wykonał jakże ważny krok ku szczęściu. Dziewczyna, której tak na prawdę nie znał stała się jego oczami. To dzięki Alice zaczął na nowo żyć, uśmiechać się. Dla niej to też było coś nowego, niespotykanego i wyjątkowego. Z czasem między nimi rodzi się coś bardziej poważnego. Jeśli oczekujecie gorących opisów, to akurat w tej książce czegoś takiego nie uświadczymy. Jest za to subtelność, delikatność, czuły dotyk powodujący drżenie ciała. Są nieśmiałe pocałunki, spojrzenia, które rozpalają zmysły. Oboje w piękny sposób poznają siebie nawzajem. W książce został poruszony bardzo ważny temat dotyczący niepełnosprawności, a dokładnie utraty wzroku. Widzisz wszystko, ale wyobraź sobie, że w jednej sekundzie masz przed swoimi oczami tylko ciemność? Jak żyć w takiej sytuacji? Jest to bez wątpienia niewyobrażalny dramat. Valerie Bielen pokazuje nam wszystkim z czym takie osoby muszą się mierzyć gdy wychodzą ze swoich domów lub mieszkań. Dlatego Tobia tego unikał jak tylko mógł. Wszystko to działo się w Wenecji. Opisy jakie zaserwowała nam autorka drażnią wyobraźnię czytelnika, kuszą i nęcą. Są po prostu fantastyczne. Zachęcają do odwiedzenia tego jakże pięknego i wyjątkowego miejsca. Aż chce się wziąć przykład z Alice i wyruszyć w podróż jej śladami. A może po przeczytaniu "Tylko twoimi oczami" słynne miasto na wodzie będzie waszym celem wakacyjnego wyjazdu? Jeśli jesteście ciekawi jak potoczyły się losy książkowych bohaterów i w jakich okolicznościach Tobia stał się niewidomy zachęcam was do lektury, bo naprawdę warto. Jest to świetnie napisana powieść obyczajowa, przy której z pewnością miło spędzicie czas.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na 7 9 miesięcy temu
Gdzieś tam, w szczęśliwym miejscu Anna McPartlin
Gdzieś tam, w szczęśliwym miejscu
Anna McPartlin
O tym, czego nie powinien robić dobry, porządny młodzieniec, jeśli chce wciąż uchodzić za dobrego i porządnego. Główna bohaterka podczas spotkania autorskiego opowiada historię zaginięcia i śmierci swojego syna, które miały miejsce 20 lat wcześniej, a którą opisała w wydanej właśnie książce. Jest to prawdopodobnie największy marketingowy strzał w kolano z bazuki w historii promowania książek, bo kto kupi dzieło, którego treść właśnie szczegółowo poznał? Ale ponieważ rozumiem, że to tylko pretekst dla opowieści i nie można być aż tak czepialską bułą, to nie będę się na ten temat szczególnie rozwodzić. To jest taka idealna książka do tego, żeby nad nią chlipać w garść. Nie mam nic przeciwko książkom smutnym, przygnębiającym czy wprost depresyjnym (powiedziałabym, że wręcz przeciwnie), ale tutaj miałam wrażenie jakiegoś takiego naddatku - wydaje mi się zresztą, że autorka niejako specjalizuje się w wyciskaczach łez; jej "Ostatnie dni Królika" były skonstruowane w bardzo podobny sposób. I chociaż książka kończy się wyraźnym, może nieco zbyt nachalnie wyłożonym, ale potrzebnym i ważnym morałem, zwłaszcza dla młodszych czytelników, którzy chyba są jej głównym targetem, to jednak mam wrażenie, że głównym zamysłem autorki podczas pisania było to, żeby jej czytelnik płakał. No bo to wszystko leci mniej więcej tak. Głównym wątkiem jest zaginięcie i śmierć bardzo młodego chłopaka (temat który zawsze na mnie działa przytłaczająco), który przedtem zmagał się ze swoją seksualnością i tym, że zakochał się w swoim najlepszym przyjacielu. Okoliczności tej śmierci odsłaniają się stopniowo, a im więcej o niej wiemy, tym bardziej wydaje się ona tragiczna, bezsensowna, niesprawiedliwa i bolesna, także dlatego że chłopak jest typem o dość ujmującej osobowości. Wspomniany przyjaciel ma ojca heroinistę i matkę, która zaginęła lata temu w niewyjaśnionych okolicznościach i teraz zdany jest wyłącznie na siebie. Matka zaginionego wychowuje jego i jego młodszą siostrę samotnie, po tym jak rozstała się z ich ojcem, który dał się poznać jako toksyczny przemocowiec już na pierwszej randce. Oprócz tego musi się opiekować chorującą na demencję matką. Przeżywa też ciężkie dylematy na temat swojego ewentualnego nowego związku, a potem także poczucie winy w związku z tym, że zbyt późno zorientowała się, że jej syn zaginął, a także musi mierzyć się z medialną nagonką. Ogólnie jest to książka skonstruowana zgodnie z hasłem: jest źle, a kiedy myślisz, że nie może być gorzej, jest. I autorka ewidentnie świadomie pisze to w ten sposób, bo przez całą książkę przewijają się, wypowiadane ustami różnych postaci, zdania w stylu "tej rodzinie przydarzają się wyłącznie złe rzeczy" i inne podobnie emocjonalnie nacechowane frazy. I jak ogólnie lubię smutne książki i naprawdę nie trzeba się starać, żeby mnie zmusić do płaczu, tak tutaj wyczuwałam w tym wszystkim jakiś fałsz. Ale trzeba też oddać sprawiedliwość, że jest to czytadło napisane sprawnie i całkiem wciągająco.
niedź - awatar niedź
ocenił na 6 7 miesięcy temu
Weneckie lato Nicky Pellegrino
Weneckie lato
Nicky Pellegrino
"Weneckie lato" autorstwa Nicky Pellegrino to pełna uroku i inspiracji opowieść, która przenosi czytelnika do magicznej Wenecji. Addolorata Martinelli, główna bohaterka, jest postacią, z którą łatwo się utożsamić. Mimo posiadania rodziny i pracy, która powinna przynosić jej satysfakcję, czuje, że czegoś jej w życiu brakuje. Fabuła książki jest napisana z niezwykłą lekkością i ciepłem, a opisy Wenecji sprawiają, że miasto ożywa na kartach powieści. Pellegrino z mistrzowską precyzją oddaje atmosferę weneckich uliczek, kanałów i ukrytych skarbów, dzięki czemu czytelnik czuje się, jakby sam spacerował po tym urokliwym mieście. Podróż Addoloraty to nie tylko fizyczna wędrówka do Wenecji, ale także emocjonalna podróż w głąb siebie. Tworzenie listy dziesięciu rzeczy, które mogą przynieść jej szczęście, jest symbolem poszukiwania sensu i radości w życiu. Każdy z nowych znajomych, których poznaje w Wenecji, wnosi coś wyjątkowego do jej życia, pomagając jej odnaleźć pasję i równowagę. Historia ta pokazuje, jak ważne jest, aby nie bać się zmian i podejmować ryzyko w dążeniu do szczęścia. "Weneckie lato" to książka, która przypomina nam, że nigdy nie jest za późno, by zacząć wszystko od nowa, odnaleźć swoje miejsce na ziemi i otworzyć się na nowe doświadczenia. Nicky Pellegrino napisała powieść pełną ciepła, miłości i nadziei, która z pewnością zachwyci każdego czytelnika. To idealna lektura na lato, która pozostawia serce pełne pozytywnych emocji i inspiracji do poszukiwania własnego szczęścia.
LubiemCzytać - awatar LubiemCzytać
ocenił na 10 1 rok temu
Dwadzieścia siedem snów Marta Alicja Trzeciak
Dwadzieścia siedem snów
Marta Alicja Trzeciak
"Dwadzieścia siedem snów" Marty Alicji Trzeciak to ksiązka nietuzinkowa, która pozwala czytelnikowi zawędrować do dwóch światów - onirycznego i - czy na pewno - rzeczywistego. Do urokliwej wsi o nietypowej nazwie To Nowe, celem napisania nowej powieści, przyjeżdża młoda pisarka, która wynajmuje pokój u tajemniczej kobiety, zwanej Szarą. Wraz z nią mieszka tu również matka Szarej i 16-letnia Laura. Od samego początku pobytu kobieta czuje w tym niezwykłym domu jego wyjątkowość, że jest on owiany sekretami i tajemnicami. Z okna jej pokoju widać, posadowiony na wzgórzu, samotny dom, zamieszkały przez niemniej tajemniczą Milenę, który w szczególny sposób intryguje pisarkę. Dodatkowo, w każdą noc, śnią jej się sny, w których mimo że stanowią one jakby odrębną opowieść, pojawiają się w nich ci same postaci, które na codzień otaczają kobietę. To właśnie z tych snów poznajemy historię klątwy, ciążącej nad kobietami z rodziny Szarej. Rzeczywistość splata się tu z senną fantazją, realizm z magią. Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że "Dwadzieścia siedem snów" to wyjątkowa i bardzo ciekawa opowieść, w której życie kobiet na współczesnej wsi przeplata się z fantastyczną historią kobiet z dalekiej przeszłości. Przepiękny realizm magiczny tej powieści kojarzy się niewątpliwie z jakąś dawną słowiańską legendą o pramatce, ktorą nie jeden czytelnik będzie chłonął z zapartym tchem. Polecam!
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na 7 11 miesięcy temu
Córka handlarza jedwabiem Dinah Jefferies
Córka handlarza jedwabiem
Dinah Jefferies
"Córka handlarza jedwabiem", podobnie do wcześniej przeczytanej przeze mnie "Żony plantatora herbaty", to przykłady książek, które warto przeczytać i nie kierować się wydawnictwem, w którym zostały wydane. Lata 50-te w Wietnamie to czas starań Wietnamczyków o uwolnienie się z francuskiego jarzma i walk o niepodległość. 18-letnia Nicole toczy własne walki o swoją tożsamość. Jest córką Wietnamki i Francuza od małego żyjącą z utrwalanym przez starszą siostrę Sylvie poczuciem winy z powodu śmierci matki podczas porodu. Ich ojciec właśnie obejmuje wysokie stanowisko u gubernatora i przekazuje zarządzanie rodzinną firmą Sylvie, zostawiając Nicole jedynie mały sklepik z jedwabiem w ubogiej dzielnicy Hanoi. Określeniu swojej tożsamości nie ułatwiają dziewczynie również dwaj mężczyźni, których los postawił na drodze Nicole: Mark, Amerykanin współpracujący z Francuzami i młody Wietnamczyk Trần zaangażowany w konflikt z Francuzami. Powieść jest bogata w treść, której nie chcę tu zdradzać. Początkowo na pierwszy plan wysuwa się wątek polityczny, na tle którego rodzi się miłość Nicole do Marka. Po raz kolejny jednak nadzieje Nicole zostają pogrzebane przez Sylvie. Między siostrami znów pojawia się rywalizacja, przy czym ma się wrażenie, że Sylvie toczy otwartą walkę o względy nie tylko ojca, ale również Marka, zniżając się do kłamstwa i intryg. Młodsza Nicole znów wpada w poczucie winy, czuje się odtrącona i oszukana, ale też pojawiają się u niej wątpliwości co do szczerości uczuć Marka. Być może dlatego tak łatwo ulega wpływowi Trầna i angażuje się w konflikt wietnamsko-francuski, stając po stronie innej niż jej najbliżsi. Jednak dla osoby, która wciąż nie wie, kim jest, wątpliwości są chlebem powszednim, a niepewność staje się stałym towarzyszem... "Córka handlarza jedwabiem" jest zatem książką o szukaniu tożsamości, o rodzinnych sekretach i latami utrwalanych kłamstwach, które nie dość, że nie pozwalają na odnalezienie siebie, to jeszcze wpędzają nieustannie w poczucie winy, każą myśleć o sobie jak o niekochanym dziecku i obywatelu drugiej kategorii. Dopiero pojawienie się osoby, która powoli zmienia ten obraz, powoduje odzyskiwanie wiary w ludzi, w siebie i w miłość. Choć to ostatnie nie jest takie pewne, bo mężczyzna długo nie wypowiada tych magicznych słów... Książkę polecam, uprzedzając, że - tak jak w życiu - i w niej pojawiają się wzloty i upadki pisarki, bo mnie wątek miłosny jakoś specjalnie nie poruszył i wydał mi się zbyt długi.
Badylarka - awatar Badylarka
oceniła na 7 3 lata temu
Przepisy na miłość i zbrodnię Sally Andrew
Przepisy na miłość i zbrodnię
Sally Andrew
Powieść Sally Andrew „Przepisy na miłość i zbrodnie” trafiła do mnie przypadkowo. Zaczęłam ją czytać bez przekonania, ale po około trzydziestu-czterdziestu stronach akcja mnie wciągnęła, by potem trzymać w napięciu do końca, mimo iż nie pędzi ona z zawrotną prędkością. Główna bohaterka, Tannie Maria, mieszka w południowoafrykańskim miasteczku. Jest kobietą po przejściach i wdową, której śmierć męża wcale nie zmartwiła, gdyż mężczyzna znęcał się nad nią fizycznie i psychicznie. Tannie prowadzi w lokalnej gazecie kulinarną rubrykę i bardzo przykłada się do swojej pracy. Uwielbia gotować i wierzy w to, że jedzenie nie tylko zaspokaja głód, ale również koi duszę, a nawet może pomóc kogoś w sobie rozkochać. Pewnego dnia wraz z koleżankami z pracy kobieta zostaje uwikłana w kryminalną intrygę. Postanawia odkryć, kim jest zabójca pięknej kobiety, nie mając świadomości, że w ten sposób wplącze się w niebezpieczną przygodę, a także pozna pewnego przystojnego policjanta… Perypetie Tannie śledzi się z zainteresowaniem, tym bardziej, że nie tylko opowiada ona o swojej codzienności i udziale w śledztwie, ale dzieli się z czytelnikami różnymi przemyśleniami. Nieraz to tematy lekkie, żartobliwe… Innym razem bardzo poważne. Należy do nich przemoc wobec kobiet, która w miasteczku nie należy do rzadkości. Intrygujący jest klimat powieści – momentami, przede wszystkim w drugiej części, przypominała mi ona książki Fannie Flagg, zwłaszcza wówczas, gdy poczucie humoru łączy się z powagą oraz podczas opisów szalonych perypetii bohaterów. Są tu też, zwłaszcza na początku, słabsze fragmenty, jednak całość czyta się przyjemnie i z emocjami. Atmosferę na pewno podgrzewają też ciekawe kreacje postaci oraz nieprzewidywalność akcji.
allison - awatar allison
ocenił na 7 8 miesięcy temu
Apetyt na życie Mary Simses
Apetyt na życie
Mary Simses
Umiera babcia Ellen, wcześniej poprosiła ją by ta coś dla niej zrobiła. Wnuczka obiecuje i jedzie do małego miasteczka, by spełnić ostatnią wolę ukochanej babci. Wyprawa zaczyna się niebezpiecznie, ale Ellen nie tylko udaje się z tego wykaraskać, ale i poznać pewnego mężczyznę, który nie da o sobie zapomnieć. Jednak Ellen ma być tu tylko chwilę, spełnić misję i wrócić na Manhattan, ale czy tak się stanie...? Książkę czyta się fajnie, szybko, bo wciąga. Ciekawie opisana historia i to jak Ellen odkrywa coś czego nigdy nie wiedziała o babci. A jej historia jest ciekawa, są też namacalne rzeczy jej przeszłości. Szkoda tylko, że jednej rzeczy tak do końca się Ellen nie udało. Jednak historia jest spójna, ciekawa i gdy już ma się kończyć, tak właściwie zaczyna się od nowa, bo coś w tą historię wskakuje. Autorki nie znam, książkę mam od dawna i tak jakoś mnie przyciągnęła do siebie i nie żałuję, że ją przeczytałam. Fajnie tak przeczytać coś co dawno było nowością, co nie czytają wszyscy, a historia już dawno zapomniana odżywa :) Widzę, że autorka ma więcej książek, niestety nie przetłumaczonych na język polski, szkoda, bo chętnie przeczytałabym jej książki. Miło spędzony czas przy lekkiej książce, niby było wiadomo jak się zakończy, ale ciekawie było się dowiedzieć jak do tego doszło. Jeśli lubicie lekkie książki, obyczajówki, to ja wam ją serdecznie polecam, nie będziecie się nudzić :) Miłego wieczoru
Dorotxy - awatar Dorotxy
ocenił na 7 3 lata temu
Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej Sarah Dessen
Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej
Sarah Dessen
"Gwiazdka z nieba i jeszcze więcej" to druga powieść Sarah Dessen, która zaszczyciła miejsce na moim regale. Po przeczytaniu "Teraz albo nigdy" wiedziałam już z jakim pisaniem mam do czynienia. Nie zniechęciło mnie to, wręcz przeciwnie. Lubię czasami dla odmiany przeczytać coś lekkiego i przyjemnego. Czytając "Gwiazdkę z nieba.." miałam wrażenie, że cała akcja powieści dzieje się bardzo szybko. Poznajemy historię Emaline, której życie w ciągu kilku miesięcy zmienia się radykalnie. Momentami nie nadążałam za jej problemami, ale starałam się siedzieć na jej ramieniu i być tam razem z nią. Wtedy, gdy całymi dniami smażyła się w miejscu swojej pracy, gdy obsługiwała upierdliwych, zrzędzących klientów domków letniskowych, gdy użerała się ze swoimi przyrodnimi siostrami, gdy chodziła na randki z Lukiem, gdy poznała Theo (tu akurat chciałam nią potrząsnąć i powiedzieć: stop, dalej w to nie brnij), gdy zrywała z Lukiem (a nie mówiłam?) oraz gdy jej dawno niewidziany ojciec nawiedził ją w te wakacje, zabierając ze sobą własnego syna, a jej przyrodniego brata - Benjego. Byłam z nią w każdej jednej minucie, w każdym jednym akapicie. Wtedy, gdy marzyła o wielkim świecie i szerokich horyzontach. Wtedy, gdy uświadomiła sobie ile radości i miłości dało jej spotkanie przyrodniego brata. Wtedy, gdy zrozumiała, że życie nie zawsze daje to, czego chcemy Że nie można mieć wyłącznie tego, co doskonałe. Lekka, barwna książka, z humorem i lekkim wzruszeniem. O nastoletnich miłosnych rozterkach, więzach rodzinnych, szczerej i głębokiej przyjaźni. A przede wszystkim - o marzeniach, które nie zawsze się spełniają.
Katarzyna - awatar Katarzyna
oceniła na 10 9 lat temu
Jedwabna opowieść Kelli Estes
Jedwabna opowieść
Kelli Estes
Najmniejsze przedmioty mogą w sobie kryć stulecia sekretów… Inara Erickson przyjeżdża do położonej na wyspie posiadłości zmarłej ciotki. Znajduje tam misternie wyszyty kawałek materiału. W miarę jak kobieta zaczyna odkrywać kolejne sekrety skrywane w historii zapisanej na tajemniczym rękawie, życie Inary w magiczny sposób zaczyna się splatać z historią Mei Lien – młodej chińskiej dziewczyny, która 100 lat temu zniknęła w tajemniczych okolicznościach. Dzięki opowieści, którą Mei Lien wypisała w jedwabiu, Inara odkrywa tragiczną prawdę, która wstrząśnie całą jej rodziną do żywego – i zmusi bohaterkę do dokonania niemożliwego wyboru. Ten fenomenalny i przesiąknięty magicznym klimatem debiut Kelli Estes został zainspirowany prawdziwą historią. Zauważyliście , że często sięgam po książki, których nigdy w życiu nie widziałam, nigdy nic o nich nie słyszałam, moja wiedza na jej temat opiera się tylko na opisie, i to tyle. Jednak mój instynkt nie zawiódł mnie i teraz. Dostałam cudowną książkę, pełną emocji i energicznej fabuły, która wpływa na czytelnika. Tak naprawdę, nie wiem, kto jest główną postacią tej powieści. Książka jest podzielona na przeszłość i teraźniejszość, i w każdym czasie pojawiają się nam różne postacie, i właśnie to sprawia, że książka jest jeszcze bardziej interesująca. Może zacznijmy od teraźniejszości, a więc mamy Inare, która przybywa na wyspę, która przypomina jej te dobre i zarazem złe wspomnienia. Bo to właśnie tutaj spędziła swoje dzieciństwo, ale również jest to miejsce, gdzie zginęła jej matka. Inara ma problem aby powrócić na wyspę, jednak po śmierci ciotki, nikt nie chcę zająć się jej posiadłością i cały ten ciężar spada na kobietę. Inara miała kiedyś marzenia, aby z tej posiadłości powstał hotel, który będzie najciekawszym miejscem na wyspie, jednak po tragicznych wydarzeniach kobieta pragnie tylko sprzedać dom i nigdy więcej nie powrócić na wyspę. Wszystko się zmienia, kiedy Inara znajduję kawałek starego materiału. Kobieta jest nim bardzo oczarowana, do tego stopnia iż postanawia odkryć, co znaczą znaki , które są na materiale wyszyte. I właśnie teraz czas na ową przeszłość, dzięki kawałku materiału, odkrywamy historię Mei Lien, chinki, która razem z rodziną została zmuszona do opuszczenia miejsca zamieszkania, i powrócenia do Chin. Niestety, kobieta nigdy Chin nie zobaczyła, tak samo zresztą jak jej rodzina. Kelli Estes stworzyła historię, która mrozi krew w żyłach i to dosłownie. Kiedy zaczęłam czytać tą powieść sądziłam, że będzie to historia miłosna pomiędzy dwójką różnych osób, coś w stylu Romea i Julii, a ów skrawek materiału będzie opowiadał ich tragiczną historię. Bardzo się cieszę, że moje przypuszczenia się nie spełniły, bo autorka stworzyła niesamowicie, klimatyczną powieść, która zabiera nas w świat ludzi, którzy byli popychadłami dla innych, nie byli szanowani a co gorsza ludzie nie chcieli aby zamieszkiwali ich kraj. Książka jest pełna zagadek, razem z Inarą odkrywamy tajemnice z życia Mei Lien a ponad to odkrywamy tajemnice przodków Inary, które w jakiś sposób są powiązane z tajemniczym materiałem. Kelli Estes napisała książkę, która wciąga i mimo, że czytałam tą książkę bardzo długo to muszę powiedzieć, że książka jest bardzo dobrze napisana. Powieść jest pełna emocji, które wpływają na to jak czytelnik odbiera cała fabułę. Jedwabna opowieść jest o tym jak ludzie są okrutni, opowiada o szukaniu drogi do szczęście i o tym, że pewne rzeczy po prostu nie powinny się zdarzyć a to czy ktoś będzie o tych rzeczach wiedział zależy tylko od nas. https://in-my-different-world.blogspot.com/2016/09/musisz-byc-ostrozny-w-rozdzielaniu.html
Layla Angel - awatar Layla Angel
ocenił na 9 1 rok temu
Kiedy księżyc jest nisko Nadia Hashimi
Kiedy księżyc jest nisko
Nadia Hashimi
Mahmud kocha swoją żonę Feribę ponad życie. Są razem szczęśliwi i dobrze im się wiedzie. Wszystko jednak się zmienia, gdy w ich kraju wybucha wojna, a do władzy dochodzą talibowie. Mahmud, z zawodu inżynier, staje się celem nowego reżimu fundamentalistów i zostaje zamordowany. Feriba, zmuszona do opuszczenia Kabulu z trójką dzieci, ma tylko jedną nadzieję: przedostać się do Europy i dołączyć do rodziny siostry w Anglii. Pod osłoną nocy, dzięki fałszywym dokumentom i życzliwym uchodźcom spotykanym po drodze, Feriba przedziera się do Iranu. Wyczerpana, zrozpaczona, ale zarazem silnie zdeterminowana, by dotrzeć do celu, nielegalnie dociera aż do Grecji. To w tym kraju rozegra się prawdziwy dramat: na ruchliwym rynku nastoletni syn Feriby, Selim, zostanie rozdzielony z resztą rodziny. Główna bohaterka, stojąc w obliczu tragicznego wyboru, decyduje się na dalszą podróż z dwójką pozostałych dzieci, Selim zaś wpada do tak zwanego podziemia – grupy niezidentyfikowanych Afgańczyków, którzy nawiedzają ulice europejskich stolic. Czy Feriba i Selim w końcu się odnajdą? Czy uda im się zacząć nowe życie na europejskim kontynencie? Jak potoczą się ich dalsze losy jako uchodźców w obcej dla nich kulturze? "Gdy wstępujesz do świątyni swych najwyższych dążeń, Może stanąć ci na drodze sto szczytów gór, Ty je jednak pokonasz swym uporem I osiągniesz wszystko, do czego dążysz " Moje pierwsze odczucia do tej książki ? Byłam bardzo jej ciekawa, ale miałam lekkie obawy, że będę się przy niej nudzić, nie sądziłam, że będzie to tak wciągająca opowieść, która poruszy moje serce i duszę. Główną postacią jest Feriba, dziewczynka przy swoich narodzinach straciła matkę więc można powiedzieć, że nigdy nie zaznała matczynej miłości, mimo iż jej ojciec poślubił inną kobietę aby zaopiekowała się jego trójką osieroconych dzieci, to Feriba nigdy nie czuła się kochana przez macochę. Kiedy na horyzoncie pojawiają się kolejne dzieci, dziewczynka całkowicie zostaję bez czyjejkolwiek miłości. Feriba już jako dziecko musiała ciężko pracować w domu, nie uczęszczała na zajęcia szkolne w obawie, że macocha sobie sama nie poradzi, z czasem Feriba zaczyna odczuwać brak nauki, za zgodą ojca wyrusza w świat wiedzy. I można by powiedzieć, że od tego czasu życie Feriby się poprawia, ale niekoniecznie tak jest, dziewczyna jest już w wieku w którym matka może szukać jej przyszłego męża. Kiedy księżyc jest nisko jest cudowną książką, która opowiada historię kobiety, która musi opuścić swój kraj, swój dom aby dać swoim dzieciom życie w bezpiecznym miejscu. Na jej drodze stoi wiele przeszkód, które musi pokonać aby dotrzeć do celu. Poznajemy historię kobiety, która już od narodzin miała ciężko a w momencie kiedy wszystko się już układa, i wiedzie szczęśliwe, spokojne życie u boku kochającego męża i uroczych dzieci, wszystko się wali. Mąż zostaję jej odebrany, dzieci zaczynają już odczuwać głód, a ona nie wie co począć. Zostać czy wyruszyć w niebezpieczną drogę w poszukiwaniu szczęścia ? "W trudnościach rodzi się najbardziej szalona miłość" Książka, która jest napisana z wielką precyzją i nie sądzę, że komuś ta książka by się nie spodziewała. Wciągająca od pierwszych słów, przepełniona miłością, odwagą i siłą. Autorka stworzyła historię od której ciężko się oderwać, pełna emocji, zwrotów akcji, walki o przetrwanie i o życie, o znalezienie swojego bezpiecznego miejsca, w którym można spać z zamkniętymi oczami bez obaw, że zostaniemy okradzeni a co gorsza zabici. Piękna opowieść o kobiecie, której odwaga pozwala wyruszyć w podróż, która może się okazać dla niej i dla jej dzieci ostatnią. Dzięki Feribie i Selimie poznajemy Afganistan za czasów dziesięcioletniej interwencji radzieckiej, walki polityczne, kraj opętany reżimem, masową emigracją. Poznajemy świat pełen bólu, łez i śmierci. Jest to opowieść która pokazuje nam jakie ciężkie jest życie imigrantów, którzy poszukują swojej opoki, miejsca gdzie nie będą się już bać. Trzeba to przyznać, że autorka w mistrzowski sposób stworzyła historię, która gra na ludzkich emocjach. Książka trafia do serca, uwierzcie mi, że zapamiętacie ją na długo i będziecie chcieli do niej powrócić. Emocjonująca, przeszywająca aż do bólu, pełna smutku i łez, ale również nadziei, która prowadzi naszych bohaterów. Serdecznie wam polecam, myślę, że jest to książka, którą każdy powinien poznać bez wyjątków zwłaszcza teraz kiedy temat uchodźców jest świeży. https://in-my-different-world.blogspot.com/2016/07/nadia-hashimi-kiedy-ksiezyc-jest-nisko.html
Layla Angel - awatar Layla Angel
ocenił na 9 1 rok temu

Cytaty z książki Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia

Więcej
Katy Colins Biuro Podróży Samotnych Serc. Kierunek: Tajlandia Zobacz więcej
Więcej