rozwiń zwiń

Idealny Pan W.

Okładka książki Idealny Pan W.
Aga Pleskacewicz Wydawnictwo: Aga Pleskacewicz literatura obyczajowa, romans
250 str. 4 godz. 10 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
e-book
Data wydania:
2023-11-20
Data 1. wyd. pol.:
2023-11-20
Liczba stron:
250
Czas czytania
4 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396930101
Średnia ocen

                8,3 8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Idealny Pan W. w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Idealny Pan W.



książek na półce przeczytane 768 napisanych opinii 396

Oceny książki Idealny Pan W.

Średnia ocen
8,3 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
567
525

Na półkach:

Ciekawa, wciągająca i porywająca historia, która jest okraszona tajemnicą nastolatków. Po latach sploty wydarzeń doprowadzają bohaterów i zakochanych do ponownego spotkania. Tajemnicze przesyłki, wiadomości od Pana W. pozostają zagadką dla każdego, zarówno czytelnika jak i poszczególnych postaci. Autorka stworzyła bardzo fajną powieść obyczajową z romantycznymi wątkami, ale też trudnymi rozstaniami. Niepowtarzalny klimat i wiejskie środowisko dodają uroku całej książce. Powieść napisana lekkim i przyjemnym językiem, podzielona na czas teraźniejszy i czas szkolny bohaterów. Fascynacja i pasja do koni wywołuje miłe spojarzenia. Jednak nierozwiązaną sprawą okazuje się tajemniczy Pan W. Fabuła została tak przedstawiona, że nie sposób wytypować tego jednego faworyta. Czekam na szybką kontynuację, ponieważ nie wolno zostawiać czytelnika z taką niewiadomą przez długi czas. Polecam

Ciekawa, wciągająca i porywająca historia, która jest okraszona tajemnicą nastolatków. Po latach sploty wydarzeń doprowadzają bohaterów i zakochanych do ponownego spotkania. Tajemnicze przesyłki, wiadomości od Pana W. pozostają zagadką dla każdego, zarówno czytelnika jak i poszczególnych postaci. Autorka stworzyła bardzo fajną powieść obyczajową z romantycznymi wątkami, ale...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

40 użytkowników ma tytuł Idealny Pan W. na półkach głównych
  • 22
  • 18
13 użytkowników ma tytuł Idealny Pan W. na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Idealny Pan W.

Inne książki autora

Okładka książki Gorąca trzydziestka. Za mundurem... K.M. Dyga, Dominika Gardo, Joanna Izdebska, Helena Leblanc, E. Lorenc, P. Lorenc, Aga Pleskacewicz, Joanna Krystyna Radosz, Erika Reves, Dominika Saletnik, Ola Sukiennik, D. S. Wojciechowska
Ocena 8,5
Gorąca trzydziestka. Za mundurem... K.M. Dyga, Dominika Gardo, Joanna Izdebska, Helena Leblanc, E. Lorenc, P. Lorenc, Aga Pleskacewicz, Joanna Krystyna Radosz, Erika Reves, Dominika Saletnik, Ola Sukiennik, D. S. Wojciechowska

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Dom w kapeluszu Arleta Tylewicz
Dom w kapeluszu
Arleta Tylewicz
Znacie twórczość Arlety Tylewicz? Miałam przyjemność poznać ją już jakiś czas temu, kiedy patronowałam jej książkom. Jednak jednej z nich nie przeczytałam i właśnie ją nadrobiłam. Arleta pisze książki obyczajowe z wątkami romansowymi. Dużo jest w nich życiowych problemów, ale takich z którymi możemy spotkać się na co dzień. Przyznam się, że jeszcze nie tak dawno zarzekałam się, że nie będę czytać takich książek. A tu proszę, to mi się podoba! Z czystym sumieniem mówię Wam, że to było piękne. Maja to wciąż młoda kobieta, choć już z bagażem doświadczeń czyli dorosłą córką i byłym mężem. Jej mąż, Gustaw, po prawie 20 latach małżeństwa, stwierdził, że jednak nie kocha Mai. Zakochał się w innej i to właśnie z nią chce ułożyć sobie życie na nowo. Jakby tego było mało, wyrzucił Maję z mieszkania, zostawiając ją tak naprawdę na bruku. Na szczęście Lili, ich córka, nie zostawiła matki, postanowiła zamieszkać z nią, gdyż czuje ogromny żal do ojca o to wszystko. Maja została postawiona pod murem, musiała gdzieś zamieszkać i zarabiać pieniądze, by mieć za co żyć. Tym bardziej, że Lili wkrótce rozpocznie studia i będzie wymagać wsparcia rodziców. Mówi się, że ludzie przyparci do muru wpadają na najlepsze pomysły. Maja też wpadła, z pomocą najbliższej rodziny i przyjaciół, z ogromnym trudem, ale znalazła rozwiązanie i dążyła do jego realizacji. W gratisie od losu dostała jeszcze miłość, której zupełnie się nie spodziewała. Jak wspomniałam wyżej, to było piękne. Bardzo polubiłam pióro Arlety, jej książki się pochłania, mimo że dotyczą zwykłych i przyziemnych rzeczy. Ona przedstawia w swoich książkach szare życie, ze wszystkimi wzlotami i upadkami. Zawsze kończą się dobrze, ale bohaterowie muszą wcześniej dużo przejść. Tak było też w przypadku ,,Domu w kapeluszu". Maja i Lili musiały sporo przeżyć i namęczyć się, żeby ich marzenie się spełniło. Droga do ich spełnienia była wyboista i usłana ogromem problemów. Maja mimo to dążyła do swojego szczęścia. Oczywiście nie osiągnęłaby tego, gdyby nie wsparcie najbliższych osób. Wydawać by się mogło, że to poważna historia. Jednak Arleta przedstawiła ją tak, że z przyjemnością czyta się o kobietach, ich problemach, odwadze i rodzących się uczuciach. A to wszystko okraszone jest odrobinką zdrowego humoru, oj były momenty, że boki można zrywać. Polecam Wam tą historię, szczególnie teraz kiedy za oknami zrobiło się tak ponuro. Zapewniam Was, że nie będzie się nudzić. Będziecie chcieć to czytać dalej i dalej aż do szczęśliwego zakończenia. Dziękuję za egzemplarz do recenzji. Polecam
Maggie_w_książkach - awatar Maggie_w_książkach
ocenił na 10 1 rok temu
We śnie Zuzanna Dydyna
We śnie
Zuzanna Dydyna
Starość jest trudna, ale niestety nieuchronna i co jest pewne spotka każdego z nas. W życiu człowieka przychodzi taki czas, że pojawiają się choroby, dolegliwości i różnego rodzaju schorzenia które stanowią przeszkodę w normalnym funkcjonowaniu. Potrzebna jest wtedy pomoc, drugi człowiek który nas wspomoże, wesprze ale i nami się zajmie i zaopiekuje. Główna bohaterka powieści Anastazja jest pracownikiem domu opieki. Jej podopieczni to staruszkowie którzy zmagają się z chorobami otępiennymi a ich zachowanie daleko odbiega od normy. Potrzebują wsparcia, troski, uwagi i zaangażowania. Nastka podchodzi do swojej pracy z niebywałym zaangażowaniem, ale i z sercem. Cierpliwie i ciepło traktuje swoich podopiecznych i stara się ich zrozumieć. Pomaga jej w tym sen. Śniąc przenosi się w miejsce, gdzie w innych warunkach poznaje kolejno historię życia każdego swojego podopiecznego, w którym absolutnie zawsze widzi człowieka. Te wędrówki pozwalają jej na jeszcze głębszą analizę ich podświadomości i aktywne działanie w rzeczywistości, tak aby życie które im zostało stało się znośniejsze. Powieść bardzo przypadła mi do gustu, pokazała że pomimo zależności od innych wiek podeszły można przeżyć godnie i cieszyć się jego końcówką. Dała mi również świadomość że istnieją ośrodki, które naprawdę zapewniają dobrą opiekę dla seniorów i zatrudniają osoby które mają do niej odpowiednie predyspozycje i wykonują swoją pracę poprawnie, choć czasami sypią kąśliwymi epitetami. Dopiero poznanie przeszłości starszej osoby pozwala na zrozumienie jej zachowania i mniej obcesowe obchodzenie się z jej sposobem bycia. Polecam bez dwóch zdań! Dla każdego z nas, bez względu na wiek.
watolinka79 - awatar watolinka79
ocenił na 8 1 rok temu
Słona wanilia. Tom 1 Artur Tojza
Słona wanilia. Tom 1
Artur Tojza
Tematyka problematyczna występująca obecnie u nastolatków nie jest mi obca. Mogliby jej uniknąć, a jednak muszą pokonać ją w samotności najczęściej bez obecności osób trzecich. Obawiają się opowiadać bliskim o tym, co ich naprawdę boli ze względu na nietolerowanie wad i zalet, zainteresowań oraz tego, jakie podzielają zdanie w kwestii, co sprawia radość, a co smutek przebywając na co dzień z rówieśnikami. Twórczość Pana Artura Tojzy postanowiłam poznać bliżej ze względu na literaturę, w której zmierza się on ze światem nastolatków, którzy pokonują własne słabości w mniejszym lub większym stopniu. W czytanej przeze mnie książce pt. ''Słona wanilia'' (tom 1) należącej do Cyklu: Słona wanilia uważam, że odnajdę wiele odpowiedzi na zadane pytania, które non stop często nurtują, mnie czego tak naprawdę chce dostrzec na pierwszy rzut oka, jakich tematów mogę uniknąć w przeprowadzanych rozmowach z nastolatkami, a które będą rzucały jaśniejsze światło bądź bardziej negatywne strony medalu na dotychczasowe ich życie mogące się zmieniać lub nie. To zależy wyłącznie od nich samych, ale również od sposobu, w jaki chcą podjąć próbę zmiany, aby przekonać się o tym, że pomimo niechęci do tego, co jest, mniej widzialne na ogół istnieje cień nadziei, że tytułowa słona wanilia będzie powoli odsłaniać nowe smaki życia. Czy będzie to możliwe, aby nastolatkowie za pierwszym razem spotkali na drodze ku podążaniu do pełni świadomej dorosłości, która nie jest tak naprawdę łatwa do przejścia, bo gromadzi ona wiele trudnych do wejścia pod samą górę kroków, z czasem nie wiedząc, że nie można z nimi przejść samemu, kogoś, kto wyciągnie do nich pomocną dłoń, kto zrozumie tego, kto najbardziej potrzebuje wsparcia, z jakich powodów najbliższa rodzina i czy można, ją tak nazwać zachodzi, gdy widzi, że czas dorastania nie jest uproszczony, lecz skomplikowany nie udziela wsparcia, które jest konieczne? Czy pojawi się wśród nastolatków rywalizacja, miłość, pasja, od której bardzo często jest się od niej oderwać, poczucie humoru będące najczęściej mocnym atutem bohaterem, a być może pojawi się coś szczególnego, co przyciągnie moją uwagę i pozwoli, wyciągnąć wnioski na przyszłość przebywając w gronie z młodymi ludźmi, którzy muszą wcześniej dorosnąć? Jednym z głównych bohaterów książki pt. ''Słona wanilia'' (tom 1) jest siedemnastoletni Tomasz Sosnowski będący miłośnikiem literatury należącej do gatunku komiks, anime. Pasja do czytania sprawia, że pomimo bycia normalnym nastolatkiem, wykazuje się on niewiedzą na temat życia codziennego, jest wycofany przez nią ze środowiska społecznego, gdyż po części jest on mocno uzależniony i wywołuje to lekkie zamieszanie, a być może istnieje coś innego, co wywołuje u niego niechęć do akceptacji samego siebie. Lubi pracę u wujka wykonywać pracy dorywczej w przychodni weterynaryjnej. Pojawia się u niego, coś, czego nie lubi, nie chce rozmawiać o tym dniu, gdyż nie sprawia mu on radości, ale czy tak będzie, do samego końca tego postanowiłam, się dowiedzieć poznając krok po kroku jego losy. Anna, Amanda są przyjaciółkami aktywnie pomagającymi w tworzeniu i uczestniczeniu w Klubie Pomocników, do których zacznie należeć niedługo Tomasz Sosnowski, czy jego obecność zacznie bardziej im przeszkadzać, czy ułatwiać we wspólnym przebywaniu. Który bohater jest najsympatyczniejszy, a który najmniej da się polubić, co musi się stać, aby przekonać się o tym, że zwycięży miłość, czy jednak racja znienacka od przyjaciela? Na podstawie zamieszczonych w tej książce tekstów dialogowych można z łatwością dokonać wstępnej oceny, jacy są w zachowaniu, z charakteru główni bohaterowie i drugoplanowi. Czy to wystarczy w pełni, aby wczuć się wraz na czele z nimi powoli w sytuację, w której się znajdują na obecną chwilę, czym się kierują, podejmując, decyzje sprawiające im wiele trudności o tym warto, się przekonać czytając tę książkę?
Anna - awatar Anna
oceniła na 9 2 miesiące temu
Święta w miasteczku Anielin Iwona Mejza
Święta w miasteczku Anielin
Iwona Mejza
ŚWIĘTA W MIASTECZKU ANIELIN IWONA MEJZA Wydawnictwo Dragon "Bo tak to już jest, że część naszych wspomnień nie pochodzi z naszej pamięci, tylko z tego, co nam w odpowiednim czasie opowiedziano, malowniczym słowem, przywołując obrazy, dźwięki, zapachy.Dorastamy i nasze wspomnienia zadziwiają bogactwem, bo ktoś nam najbliższy, a czasem dalszy krewny, zdołał zadbać, byśmy mieli co wspominać. I oby to zawsze były dobre wspomnienia ". Zdjęcie zrobiłam jak był śnieg, teraz już niestety nie ma po nim śladu. Czytacie jeszcze zimowo - świąteczne książki? Jeszcze przez styczeń czytam, a w tym roku postanowiłam zmniejszyć stosik hańby. Jedną z nich jest "Święta w miasteczku Anielin" Iwona Mejza. Nie wiedziałam, że to czwarta część serii "Miasteczko Anielin", bo nie czytałam poprzednich części.Muszę wam powiedzieć, że nie przeszkadzało mi to podczas czytania.Książka jest tak napisana, że spokojnie można czytać bez znajomości wcześniejszych części. Poznajemy Mariannę Stawską, starszą Panią, która trafia do szpitala po upadku.Ma czas przemyśleć wszystko i postanawia uporządkować sprawy spadkowe swojej rodziny.O pomoc prosi swojego przyjaciela notariusza Karskiego, który wszystkich spadkobierców zaprasza do Anielina, w rodzinne strony Marianny. To w Anielinie dochodzi do spotkania Malwiny, pracującej w korporacji, która jest już wypalona zawodowo.Krzysztofa, zwanego Makówą, prowadzącegobujne życie towarzyskie.Spotykają się w cukierni u Stefanii, która słynie z wypieków najlepszych ciast w okolicy. Co łączy te osoby? Jakie tajemnice rodzinne ujawni Marianna? "Święta w miasteczku Anielin" to ciepła powieść w klimacie świątecznym.Nie brakuje w niej śniegu, który skrzypi pod butami I mrozu który szczypie w uszy.Wszędzie czuć ducha zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Na rynku stoi żywa , pięknie udekorowana choinka, w oknach migają światełka. W księgarni u braci Pruskich urzeka wystawa z książek, a w cukierni u Stefanii unoszą się aromaty przypraw korzennych, pomarańczy i ciast świątecznych. Jest to piękna historia o tajemnicach i sekretach rodzinnych, a autorka świetnie połączyła teraźniejszość z przeszłością. "Święta w miasteczku Anielin " to opowieść o przyjaźni, więzach rodzinnych, bezinteresownej pomocy, życzliwości i o różnych odcieniach miłości. Książka napisana jest pięknym i przyjemnym językiem, co sprawia że czyta się szybko. Jeśli lubicie powieści świąteczne z dobrze wykreowanymi bohaterami, którzy potrafią stworzyć serdeczną atmosferę i znaleźć swoje miejsce na ziemi to ta książka jest dla was.
PoleczkaGosi - awatar PoleczkaGosi
ocenił na 8 1 rok temu
Jak dwie krople wody Monika Michta
Jak dwie krople wody
Monika Michta
Uwielbiam romanse historyczne, więc z wielką chęcią sięgnęłam po książkę Moniki Michty „Jak dwie krople wody”. Po samym tytule i pięknej okładce możemy się domyślić, że w historii mamy do czynienia z siostrami, które są identyczne, ale jak się zagłębimy w lekturę, dowiemy się, że jest to podobieństwo tylko pozorne. Bliźniaczki Ariel i Kasandrę poznajemy już jako małe dziewczynki. Od razu da się wyczuć, że mają zupełnie inne charaktery, jednakże mało kto potrafi rozróżnić, która jest która, nawet rodzice mają z tym problem. Cassie jest dobra, szybko się uczy, lubi rozmawiać z ludźmi i im pomagać, natomiast Ariel jest zadufana w sobie, leniwa i myśli tylko o strojach. Pojawia się więc różnica w wychowaniu – matka bierze pieczę nad Ariel, by wydać ją za mąż za markiza, natomiast Kasandrą najczęściej zajmuje się ojciec, który pokazuje jej, jak dbać o majątek ziemski. Dla Aleksandra najbardziej liczy się dobro córek, ale z żądzą małżonki i jej podopiecznej nie jest w stanie wygrać, dlatego skupia się, by jego ulubienica wyszła za mąż z miłości, a nie dla tytułu. Bardzo szybko okazuje się, że Cassie ma się ku Robertowi, synowi jego przyjaciela, ale na drodze do ich szczęścia staje Markiz Brougham, który nie cofnie się przed niczym, by zdobyć dawno upatrzoną Kasandrę, a nie jak wszyscy zakładali Ariel. Mężczyzna osacza młodą kobietę, próbuje zmusić ją, by się mu poddała, natomiast dziewczyna zakochana w innym musi walczyć o siebie i miłość. Czy jej się to uda? A może Darryl pokrzyżuje plany wszystkim? Jaką rolę odegra w tej historii chłopak, któremu Cassie najprawdopodobniej uratowała przed laty życie? To tylko kilka pytań, które nasuwają się podczas lektury „Jak dwie krople wody”. Muszę przyznać, że w tej książce intryga goni intrygę, a od czytania jest się ciężko oderwać – musiałam odłożyć książkę, by położyć się spać i nie mogłam doczekać się powrotu z pracy, żeby znów po nią sięgnąć! Jednak mam kilka uwag. Przede wszystkim zabrakło mi „wejścia w głowę” Ariel, o której raczej mało się dowiedziałam, gdyż opowieść kręciła się głównie wokół Cassie. Myślałam, że poznamy bliźniaczki w równej mierze, więc się odrobinę rozczarowałam. Nie chcę spojlerować zakończenia, ale też zabrakło mi szczegółów życia małżeńskiego Ariel – czego doświadczyła od mężczyzny, w którego była tak zapatrzona. Krótka wzmianka na ten temat mnie nie usatysfakcjonowała, z chęcią przeczytałabym więcej, bo był to bardzo ciekawy wątek, szczególnie że jej mąż okazał się niezwykłym okrutnikiem, o czym można się już wcześniej przekonać. Ciekawi mnie po prostu, jak Ariel poradziła sobie z sytuacją, w jakiej się znalazła. Bohaterowie książki są bardzo wyraziści, mają swoje odmienne charaktery. Jednych polubiłam, innych niekoniecznie, ale pewnie o to chodziło. Moim ulubieńcem stał się Alex – poczułam do niego sympatię, gdy tylko wkroczył do akcji. Z chęcią poznałabym jego historię, jaki się stał, czy odnalazł szczęście i miłość. Mimo tych drobnych uwag książkę polecam całym sercem! Bardzo dobrze się ją czyta, akcja jest dynamiczna i pełna napięcia. Wokół bohaterów krąży miłość, co nadaje smaku całości, oraz czyha niebezpieczeństwo, które muszą pokonać. Mimo że historia posiada zamknięte zakończenie, ja po cichu liczę na dalsze losy z perspektywy Ariel lub Alexa 7/10
grupa_force - awatar grupa_force
ocenił na 7 1 rok temu
Motherless Magdalena Bartnicka
Motherless
Magdalena Bartnicka
Sasza wraz z Kamilem tworzą udany związek, mimo tego, że matka mężczyzny dalej nie potrafi pogodzić się z tym, że syn wybrał związek z mężczyzną, tym samym pozbawiając jej wizji szczęśliwej rodziny.      Czy matka pogodzi się z wyborem Saszy? Jak potoczy się relacja matka-syn? I czy Kamil odnajdzie się w tym wszystkim, po tym jak został porzucony przez swoją rodzicielkę?      Na te pytania znajdziecie odpowiedź zagłębiając się w lekturę "Motherless"       To już kolejna część losów Saszy Nowickiego, która nadal utrzymana jest na wysokim poziomie. W tej części mamy ukazana relację z matka, która do najłatwiejszych nie nalezy lub braku takiej relacji jak w przypadku Kamila. Zarówno Sasza jak i Kamil mają inne doświadczenia, które uksztaltowały ich.      Autorka w swej kreacji bohaterów dalej pokazuje ich jako nieidealnych, posiadających wady, z problemami życia codziennego, co sprawia, że stają nam się bliscy.      Tak jak i przy poprzednich częściach przepadałam czytając losy Saszy, tak było i tym razem, choć nie obyło się bez złości na matkę meżczyzny, ponieważ uważam że rodzic powinien wspierać swoje dziecko bez względu na podjęte decyzje. Ale to świadczy o tym, że  autorka potrafi wywołać emocje czytelnika.      "Motherless" to historia o miłości,która nie zawsze jest prosta, o odrzuceniu, nienawiści ale i o pojednaniu.       Bo po każdej burzy, wychodzi słońce.
zaczytana40latka - awatar zaczytana40latka
oceniła na 8 1 rok temu
Słona wanilia. Tom 2 Artur Tojza
Słona wanilia. Tom 2
Artur Tojza
Losy występujące u jednego z głównych bohaterów Tomka Sosnowskiego w książce pt. ''Słona wanilia'' (tom 1) należącej do Cyklu: Słona wanilia autorstwa Pana Artura Tojzy bardzo spodobały mi się i wciągnęły w wir poznawania ich dalszego ciągu w tomie 2 pt. ''Słona wanilia''. Nie da, się wyciągnąć za pierwszym razem wniosków na podstawie tego, co czytamy w tomie 1, czym kierowane są tak naprawdę zachowania młodych bohaterów i jak wykonują powierzoną im misję, czy spełnią wszystkie oczekiwania nauczycielki, czy sprawuje ona nad nimi nadzór, czy wyznacza im tylko i wyłącznie zadania, a oni angażują, się w projekt Klub Pomocników mniej lub bardziej tego zechciałam się dowiedzieć. Szczególnie byłam zainteresowana, który z bohaterów najbardziej mnie zaskoczy, zmieni sposób myślenia, będzie delikatniejszy w wyrażaniu codziennego słownictwa bardziej zrozumiałego. Być może któraś z dziewczyn okaże się sympatyczniejsza, wrażliwsza, pomocniejsza, czy jednak pomimo podejmowanych dotychczasowych prób nie najlepszej komunikacji podda się, w którym momencie można wyczuć, że pojawi się uczucie do Tomka i czy on będzie umiał odnaleźć się w nowych dla niego sytuacjach bez problemu, czy pojawią się wszelkiego rodzaju wątpliwości co do wyrażenia tego, co czuje naprawdę, czy pokona cierpliwie barierę z przeszłości, która nie daje mu spokoju, czy opowie, o niej komuś do kogo poczuje prawdziwe zaufanie, czy pojawi się ktoś w końcu, kto pomoże odzyskać spokój i pewność siebie? Nie umknęło mojej uwadze, czy pojawią się nowi bohaterowie, umiejący dużo namieszać w dotychczasowym życiu bohaterów, na którym z bohaterów skupi się najbardziej autor, a może zechce, abyśmy sami rozszyfrowali w trakcie czytania, co miał, na myśli komplikując nieco życie dorastających nastolatków. Chętnie powracałam do czytanego wczesnej pierwszego tomu pt. ''Słona wanilia'', abym nie zapomniała, jakie wcześniej miały wcześniej niezbyt miłe zdarzenia bohaterów, gdy spotkali się po raz pierwszy, co nie do końca podobało się w szkole Tomkowi, a co sprawiało mu radość, na czym się najbardziej skupiał. Drugi tom czytanej przeze mnie książki ''Słona wanilia'' należącej do Cyklu: Słona wanilia przybliża nam losy jednej z przyjaciółek Ani i Tomka – Amandy, jaka jest ona naprawdę, co ze sobą reprezentuje?. Mam tutaj na myśli wykonywaną pracę modelki i czy lubi ją akceptuje, a może musi pracować z konieczności, aby poznać smaki wczesnej dorosłości, co powoduje u niej radość, a czego nie lubi, za czym często tęskni, kogo bardziej darzy sympatią i czy jej uczucia zostały odwzajemnione, czy wystawione na próbę, bo nie wykluczam, że tak może być. Autor uświadamia nam, że nie zawsze nasze życie jest znakomite od najmłodszych lat, gdyż jesteśmy naocznymi świadkami i doświadczamy od dziecka w zależności od tego, jakich mamy rodziców, którzy mają od nas wszelkiego rodzaju wymagania i oczekiwania, abyśmy podążali taką samą drogą sukcesu, co oni ze względu na to, że będziemy w pełni spełnieni i szczęśliwi. No cóż, tak nie jest w każdym przypadku. U Amandy Malinowskiej dzieciństwo przepełnione jest pracą modelki, stanowiącą z czasem wykorzystywaniem i przekraczaniem granic, nienawiścią do matki oraz do mężczyzn. Ma zaufanie do babci Weroniki, którą bardzo kocha, lubi z nią rozmawiać. Czuje zazdrość w powietrzu i nie ukrywa tego, że nie jest ona jej obca. Przychylnym okiem spogląda na tatę pomimo tego, że nie szczędzi jej żartobliwych i kąśliwych negatywnych uwag. Amanda pod osłoną trudnej, niedostępnej z charakteru osoby jest twarda, ale czy to wystarczy, aby w pełni móc poczuć się na tyle silną i wytrwać w swoich postanowieniach i marzeniach o byciu kochaną o tym warto, się przekonać czytając tę książkę.
Anna - awatar Anna
oceniła na 9 2 miesiące temu
Dom na granicy Anna Wojtkowska-Witala
Dom na granicy
Anna Wojtkowska-Witala
DOM NA GRANICY Anna Wojtkowska - Witala LUCKY Wydawnictwo "Dom na granicy" to poruszająca opowieść o losach Anny, która rezygnuje z własnych marzeń, aby zająć się niepełnosprawnym bratem i chorą matką. Skromna, oddana rodzinie, zagrzebuje swoje pragnienia, by poprawić komfort życia najbliższych. Niewielka pensja woźnej ledwo wystarcza na podstawowe potrzeby ale Anna nigdy nie narzeka, cieszy się każdym dniem celebrując wspólne chwile w rodzinnym gronie. Po śmierci domowników i zerwaniu więzi z siostrą zostaje zupełnie sama, samotna i zagubiona. Niespodziewanie los zsyła jej niespodziankę, która okaże sie ogromnym wyzwaniem. Czy Anna odważy się zaufać samej sobie i uwierzy, że los można odmienić? "Dom na granicy" to niezwykle barwna powieść obyczajowa przepełniona smutkiem, żalem, rozpaczą ale również nadzieją i odwagą. To historia o poświęceniu, odkrywaniu własnych możliwości i realizowaniu głęboko skrywanych marzeń. Anna Wojtkowska-Witala - strona autorska stworzyła opowieść zmuszającą do refleksji, do zastanowienia się nad tym, co tak naprawdę w życiu jest ważne, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla najbliższych. Ta książka wywołała we mnie ogrom emocji. Przede wszystkim złość na Iwonę, siostrę Ani, która totalnie olała rodzinę, w bardzo egoistyczny i samolubny sposób pozostawiając ją bez żadnej pomocy. Mocno kibicowałam głównej bohaterce mając nadzieję, że po burzy rozpętanej w jej życiu w końcu wyjdzie słońce a los obdaruje ją szczęściem i powodzeniem za te wszystkie lata niepowodzeń, które dzielnie przetrwała. Na koniec chciałam przytoczyć cytat z "Małego Księcia", który idealnie pasuje do tej historii : "𝐃𝐥𝐚 𝐜𝐚ł𝐞𝐠𝐨 ś𝐰𝐢𝐚𝐭𝐚 𝐦𝐨ż𝐞𝐬𝐳 𝐛𝐲ć 𝐧𝐢𝐤𝐢𝐦, 𝐝𝐥𝐚 𝐤𝐨𝐠𝐨ś 𝐦𝐨ż𝐞𝐬𝐳 𝐛𝐲ć 𝐜𝐚ł𝐲𝐦 ś𝐰𝐢𝐚𝐭𝐞𝐦".
Misi_mama2012 - awatar Misi_mama2012
ocenił na 8 4 miesiące temu
Historia wielkiej miłości Katarzyna Lemiesz
Historia wielkiej miłości
Katarzyna Lemiesz
Muszę przyznać, że po lekturze #historiawielkiejmiłości od @katarzyna_lemiesz_autorka mam dość mieszane uczucia. Ta historia sprawiała na mnie wrażenie zlepku wielu absurdów, które nie zawsze chciały się ze sobą logicznie połączyć w mojej głowie . Owszem, autorka już na samym początku bardzo mocno doświadcza główną bohaterkę — Amanda przeżywa ogromną tragedię, co niewątpliwie budzi emocje i współczucie. Kiedy jednak zaczyna powoli stawać na nogi, w jej życiu ponownie pojawia się ktoś, kogo obecność od początku budzi pytania. Kim tak naprawdę jest Dominic i jakie tajemnice skrywa? Jako osoba, która przeczytała już sporo romansów, nie jestem szczególnie wrażliwa na sceny erotyczne, ale tutaj było ich po prostu dla mnie za dużo. Momentami miałam wrażenie przesytu, zwłaszcza że część z nich pojawiała się w bardzo trudnych, wręcz traumatycznych okolicznościach. Dla mnie nie do końca było wiarygodne, że bliskość fizyczna miała być lekarstwem na wszystko. Na plus zdecydowanie zasługują niektóre postacie drugoplanowe — urocza Martina,( malutki promyczek słońca w tym mrocznym pokręconym dorosłym świecie )czy Steven, brat Dominica którego od pierwszego spotkania po prostu nie dało się nie polubić , to bohaterowie, którzy faktycznie wzbudzili moją sympatię i ten stan utrzymał się do samego końca. Trochę pół żartem, pół serio przyszło mi do głowy że tytuł jest dość przewrotny. W moim odczuciu „wielkiej miłości” między Amandą a Dominikiem było tu niewiele, a dominowało raczej niczym niezmącone i nieujażmione pożądanie. Miłość rodzicielska, przyjaźń pomiędzy Amandą i Emmą i Dominikiem a Michaelem,czy choćby więź braterska zostały pokazane znacznie bardziej przekonująco. To książka, która na pewno znajdzie swoich odbiorców, ale mnie co przyznaję z ogromnym bólem serca niestety nie do końca przekonała.
ZaczytanyKrolik - awatar ZaczytanyKrolik
ocenił na 7 2 miesiące temu

Cytaty z książki Idealny Pan W.

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Idealny Pan W.