Homo (nie tylko) sapiens. Inna opowieść o naszych przodkach
- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-10-22
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-22
- Liczba stron:
- 312
- Czas czytania
- 5 godz. 12 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788308086940
Na początku była ciekawość – nie miecze ani ogień, lecz pytania. Kim byliśmy naprawdę, zanim nazwaliśmy siebie cywilizacją? Jak wyglądało życie tych, których tak chętnie schematyzujemy: dzikich, prymitywnych, podporządkowanych naturze?
Obraz przeszłości, jaki znamy ze stereotypów, rozpada się w tej opowieści na naszych oczach. Mit o linearnym postępie ustępuje miejsca historii pełnej zwrotów, stagnacji i wyborów, które nie zawsze prowadziły w stronę rozwoju. Romantyczna wizja „zdrowego życia na łonie natury” okazuje się równie krucha – choroby, niedobory i ciężkie warunki były codziennością.
Równie zaskakująco jawią się kobiety – uczestniczki polowań i współtwórczynie rewolucji neolitycznej – oraz dzieci, którym okazywano zarówno surowość, jak i czułość. W tle wybrzmiewa dramatyczna historia gatunku Homo sapiens i jego krewniaków, z których na polu rywalizacji o przetrwanie pozostaliśmy tylko my.
Nie ma tu też miejsca na sentymentalny obraz człowieka żyjącego w harmonii z naturą. Od zarania dziejów towarzyszyła nam eksploatacja i niszczenie środowiska, a nasze społeczności były znacznie bardziej mobilne i dynamiczne, niż zwykliśmy sądzić. Migracje dotyczyły nie tylko ludzi, lecz także idei i sposobów życia.
Zamiast prostych odpowiedzi dostajemy fascynującą, nieoczywistą historię – opowieść o wyborach, sprzecznościach i dylematach, które wciąż brzmią zadziwiająco aktualnie. Bo pytanie o to, kim jesteśmy, nie zaczyna się w teraźniejszości, lecz w pradziejach.
Kup Homo (nie tylko) sapiens. Inna opowieść o naszych przodkach w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Homo (nie tylko) sapiens. Inna opowieść o naszych przodkach
Pradzieje – przeszłość, która zadziwia
Swoją najnowszą, znakomitą publikacją Agnieszka Krzemińska udowadnia, że jest prawdziwą pasjonatką historii. Jej książki, choć przekazują zwiłą wiedzę naukową, są skierowane do wszystkich interesujących się historią. Styl i język autorki są rewelacyjne. Krzemińska pisze ze swadą i pasją. Przykuwa uwagę czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. Pokazuje, jak bardzo przeszłość może nas zadziwić. Również ta najdalsza przeszłość – przed powstaniem pisma, cywilizacji i opasłych kronik. Tak powinno się pisać o historii.
Autorka zmusza czytelnika do myślenia. Wybija go ze strefy komfortu i pokazuje, że historia i archeologia dostarczają nowych odpowiedzi na pytania, które uznaliśmy już za zamknięte. Autorka wprost kwestionuje stereotyp liniowego postępu. Udowadnia, że kultury nie zawsze osiągały progres w miarę swego rozwoju.
Książka zabiera nas w fascynującą podróż w pradzieje. Jak to się stało, że gatunek homo sapiens odniósł sukces, mimo wielu sposobności do tego, by wyginąć? Wreszcie: nie byliśmy tylko sapiens. Istniały inne gatunki człowieka. Dlaczego one wyginęły, a my nie?nW jaki sposób i gdzie narodziło się rolnictwo i hodowla zwierząt? Czy epoka paleo była domeną mężczyzn? Jaką rolę odgrywały wówczas kobiety? Co możemy powiedzieć o życiu ówczesnych społeczności? „Homo nie tylko sapiens” obfituje w wiele ciekawostek, rozprawia się z utartymi schematami myślowymi i proponuje nowe hipotezy. Ta pozycja przynosi odpowiedzi na wiele pytań o prehistorycznych ludziach, które na ogół nie przychodzą nam w ogóle do głowy. Wielką zaletą książki jest fakt, że wielka historia przenika się z losem konkretnych ludzi. Dzięki temu zilustrowane zostały wielkie dziejowe przeobrażenia.
Agnieszka Krzemińska w swojej nowej książce udowadnia, że historia i archeologia nie są nudne. To arcyciekawe dziedziny, w których lata skrupulatnych badań owocują coraz lepszym zrozumieniem przeszłości, w tym pradziejów. Polecam wszystkim „Homo nie tylko sapiens. Inna opowieść o naszych przodkach”. Autorka łączy w niej naukową wiedzę z prawdziwą pasją opowiadania. Bez wahania dziesięć gwiazdek. Pani Agnieszko, czekam na kolejne tytuły.
Wojciech Sobański
Opinia społeczności książki Homo (nie tylko) sapiens. Inna opowieść o naszych przodkach
STAN NATURY ODNALEZIONY_ALBO I NIE_MEGAFAUNY, KRÓTKIE I DŁUGIE HISTORIE PSA, TOLKIENOWSKIE ŚWIATY, NIECIĄGŁOŚCI_PRADZIEJE JAKO PRODUKT NA NASZE CZASY_O RETRODYKCJI, córce PREDYKCJI Archeologia to nauka dla desperatów. A.Krzemińska Jeszcze na początku XXI wieku można było powątpiewać, że kiedykolwiek dowiemy się jak było z całą tą ewolucją człowieka, zwaną po uczonemu, antropogenezą. Opowiadaliśmy sobie takie sobie bajeczki (just-so stories), wyobrażone rekonstrukcje zmyślnych archeologów, antropologów i historyków. Po II wojnie światowej, jak pisał Agnieszka Krzemińska w swej poprzedniej, nagrodzonej Złotą Różą książce, GROBY, GARNKI I UCZENI, te dzikie pola uczoności zostały uzbrojone w nowoczesne metody radiowęglowe, dendrochronologiczne i biochemiczne (analiza izotopów stabilnych). Mogliśmy zacząć datować, a nawet ustalać daty urodzenia danej osoby. Jednak największa chyba z rewolucji w archeologii odbywa się na naszych oczach dzięki genetyce. Wśród polskich uczonych na czoło tej rewolucji wysuwa się m.in. Marek Figlerowicz, który porównuje wprowadzenie badań DNA do archeologii do odkrycia biblioteki aleksandryjskiej. To, co zasnuwała mgła milczenia, pozwala nam wyłuskać informacja genetyczna zapisana w pozostałościach ciał i szkieletów dawnych przedstawicieli naszej linii ewolucyjnej. Jest to część rewolucji zwanej przeze mnie rewolucją faktów. To je cenimy najbardziej w naszych czaszach-pełnych realistów, zdrowego rozsądku i twardego chodzenia po ziemi, tej ziemi. Wśród dwóch ojców-założycieli tej części rewolucji należy wymienić Svante Paavbo, „odkrywcę” neandertalczyka i denisowianin oraz Davida Reicha, genetyka, który pomógł nam namierzyć szlaki migracyjne dawnych homininów. Drugi element układanki to rewolucja interpretacji. Agnieszka Krzemińska należy do wyznawców świętej księgi dwóch Dawidów, tj. Narodzin Wszystkiego. Jednak i owa interpretacja ma źródło w odkryciu proto-miast łowców-zbieraczy, których głównym odkryciem było odnalezienie Gobekli Tepe przez Klausa Schmidta, niemieckiego archeologa.(Nie tylko Amerykańce robią rewolucje naukowe). W latach 90.XX wieku, gdy Agnieszka Krzemińska opuszcza progi swojej Alma Mater nie bylibyśmy w stanie powiedzieć wszystkich tych rzeczy, które dzisiaj są możliwe do powiedzenia. Zatem, say it right! Oczywiście wybiorę tematy wybiórczo, pobocznie i nawet subiektywnie. KRÓTKA LUB DŁUGA HISTORIA PSA Jako, że duża część z nas staje się psiarzami lub kociarzami (nie jest to alternatywa rozłączna), to warto pochylić się wraz z autorką nad dziejami naszego związku z wilkami. Bo najpierw był wilk. Jedni rabini mówią, że pies jest z nami krótko, czyli 14 tysięcy lat od czasu zbieraczy-łowców z kultury magdaleńskiej, drudzy rabini mówią, że wędrował już z nami 30 tysięcy lat temu po stepach i lasostepach interglacjalnej Europy, patrosząc z nami megafaunę euroazjatycką. Sporo archeologów zresztą widzi tutaj różne nieciągłości, np. że te relacje z nami wilków-psów często się urywały, a wilki dziczały. Jeszcze inni twierdzą, że wilk się sam udomowił, przez nikogo nie zmuszany, a nasza relacja była symbiotyczna (wilki zyskiwały jedzenie, a my pomoc w polowaniu i strażnika). Podobny proces samoudomowienia mógł odbyć się u dzików, kotów i kur. Niektórzy, jak antropolożka Pat Shipman twierdzą, że to współpraca człowieka i wilka wykosiła neandertalczyków. Tak czy siak, pies na dobre i złe stał się częścią naszej historii. PALEOLITYCZNA KWESTIA KOBIECA Z jakiegoś powodu, gatunek homo od kiedy wymyślił „cywilizację” zawsze lub prawie zawsze szła ona w pakiecie z innym wynalazkiem- patriarchatem. W pradziejach nie było to aż tak jasne…przynajmniej tak można to interpretować… Agnieszka Krzemińska przywołuje bardzo ważne prace prymatolożki Sarahy Blaffer Hrdy o fundamentalnym znaczeniu macierzyństwa dla rozwoju moralności (wymuszenie współpracy przy wychowaniu dziecka, a nie tylko współpraca przy polowaniu). Mothers and others przetłumaczone na polski stanowi pokaz zmian jakie wymagają badania, które wiele lat kwestie kobietą traktowały, nomen omen, po macoszemu. Wśród neuronaukowców zaś m.in. Patricia Churchland w „Moralności mózgu” pokazywała pierwociny kultury w relacjach z matką. Ten temat, i te hipotezy są równie ważkie co „męskie” hipotezy początków kultury, umysłowości i cywilizacji. Z drugiej strony Krzemińska pokazuje jak osiadły tryb życia i kontrola płodności „zamknęła” kobiety. Im więcej kobieta rodzi, tym więcej mamy wojowników, tym jesteśmy silniejsi i wygrywamy z innymi grupami. Ten algorytm rządzi kilkoma wyjątkami,a wzrost złożoności społeczeństw polegał na wprowadzeniu patriarchatu, więc dla mnie wydźwięk rozdziału „nie tylko faceci” polega na pokazaniu roli kobiet, jednak też na utracie władzy przez nie w ramach cywilizacji. Czy musiało tak być, i dlaczego tak się stało? Pozostaje to kwestią sporną. TOLKIEN BY TEGO NIE WYMYŚLIŁ? Homo homini hominini Jak podkreśla Krzemińska, jeszcze pod koniec XX wieku, myśl, że Homo sapiens mógł się krzyżować z neandertalczykiem, tym „jaskiniowcem” była „nie do pomyślenia”. Jednak, nowe znaleziska archeologiczne i nowe metody genetyczne odkryły przed nami świat, w którym nie ma jednego tylko homo. Niczym w tolkienowskim śródziemiu kilkadziesiąt, a może sto tysięcy lat temu na wyspach dzisiejszej Indonezji żyły hobbity (homo florenensis), po Europie i Azji wędrowały krępe i potężne krasnale (neandertale), a po górach Azji wędrowały tajemnicze elfy (denisowianie). Pałętały się jeszcze gdzieś niedobitki wielkoludów (homo erectus), a na dalekich Filipnach żylły liliputy (homo luzonesis). To oczywiście metafora taka, jednak pokazująca pewien świat izolowanych populacji, w których różne linie ewolucyjne podlegają specjacji (powstanie nowych gatunków). Elfy też mogły krzyżować się z ludźmi, ale nie były ludźmi ,nie? Tak samo grizzly może krzyżować się z polar bear, ale chyba brązowy miś to nie biały. Tak samo lew i tygrys. Więc panie Mayr (biologiczna definicja gatunku) to nie takie łatwe wszystko. Do tego obrazu dorzućmy łyżkę dziegciu. Jak pisze polski skeptikos i piewca ewolucji, Jerzy Dzik: Zmienność praczłowieka była równie duża jak innych zwierząt. Sugeruje to ewolucję w jednogatunkowym ciągu. Nie ma mocnego dowodu na to, że kiedykolwiek współwystępował w czasie i przestrzeni więcej niż jeden gatunek człowieka, choć różnice między populacjami i rasami geograficznymi są duże. Rozsądek nakazuje wiec ze sceptycyzmem przyjmować kolejne nazwy gatunkowe i rodzajowe(...)chyba wystarczy już nazw(...) do opisu ewolucji człowieka.(...)nazwy te zostały wymyślone i nie mają obiektywnego uzasadnienia. To tylko określenia przypadkowo dostępnych dla nas epizodów z ciągłego procesu ewolucji. NOWE HISTORIA LUDZKOŚCI_ Aby zbudować nową wizję pradziejów, duet Greaber i Wengrow „pomieszali” archeologię z antropologią. Ich główna teza brzmi: człowiek jest z natury hobbesowski, ale kultura daje mu wysokie dawki altruizmy i staje się bardziej russowski. Z ich opus magnum wynika, że nierówności społeczne, własność, rolnictwo czy miasta i państwa pojawiały się nie liniowo, a pulsacyjnie na zasadzie „pojawiasz się i znikasz, i znikasz”. To również pean na część różnorodności form społecznych. Przede wszystkim Graeber i Wengrow oduczają nas patrzenia na pradzieje z perspektywy zachodnich ludzi władzy. W tym sensie praca Krzemińskiej jest z ducha graeberowska. Również dla archeolożki głównym impulsem i największym odkryciem archeologii było odnalezienie „miast” łowców zbieraczy w Gobeli Tepe przez niemieckiego archeologa Klausa Schmidta, pokazujące, że myślenie implikacją „jeśli cywilizacja to musiało być rolnictwo” było fałszywe. Nowa historia ludzkości opiera się również na innej znanej reinterpretacji naszych dziejów, czyli trzystopniowej rewolucji Harariego, gdzie historia ludzi pokazana jest przez zmiany w poznaniu (70 tys. lat temu), produkcji (12 tysięcy lat temu) i nauce (500 lat temu). RAJ UTRACONY_MEGAFAUNY W ciągu ostatnich 100 tysięcy lat świat był trochę inny niż teraz w warunkach cieplarnianego holocenu. Sahara była wielką sawanną, Amerykę z Azją łączyła Berlingia, a na południu Nowa Gwinea z Australią tworzyły jeden kontynent. Poziom mórz był o ponad 100 m niższy dlatego tamtejsze brzegi są dzisiaj pod wodą, tak samą jak takie lądy jak Sundia, czy wielkie delty rzek. Znikł też Doggerland, połączenie Brytanii z Europą. Z północy zniknęły lądolody, które cofnęły się aż do Oceanu Arktykcznego, a w północnej Europie powstał Bałtyk. Znikł step mamuci wraz z mamunami i nosorożcami włochatymi, zniknęły też słonie leśne, jelenie olbrzymie, czy niedźwiedzie jaskiniowe. Czy to ostatnie jest sprawką homo sapiens, czy może efektem zmiany klimatu? Czy to przypadek, że zniknęły zwierzęta duże i najbardziej pożądane przez ludzi? Jednak czy takie mikre populacje homo sapiens mogły dokonać „masakry megafauny”? Jak relacjonuje Krzemińska, człowiek raczej odławiał niedobitki megafauny, które zamęczało ówczesne globalne ocieplenie. Wraz z powstaniem rolnictwa zaczęliśmy też zabierać im ich ekosystemy dla zwierząt hodowlanych. Tutaj Krzemińska podkreśla, że „początek rolnictwa był jednym z najpotężniejszych punktów zwrotnych w relacji człowieka z przyrodą”, bo człowiek stał się architektem świata zwierząt i roślin. STARA NOWA HISTORIA Pismo nie jest jedynym nośnikiem informacji. Informacja jest również w rzeczach (archeologia), zwyczajach i myślach (antropologia, filozofia) czy genach (genetyka, archeogenomika). To chyba pozwala nam napisać nowy rozdział dziejów historii, który wyzwolił się od biblijnej wizji dziejów i od bajek o Lechu. To wielki krok dla zrozumienia dziejów naszego gatunku, bo nawet umiarkowanie licząc historia pisana to mniej niż 3% naszej historii naturalnej. Zrozumieć i poznać pradzieje to poznać człowieka w około 97%. Pradzieje to nie przygrywka, to nawet nie źródło naszej natury, ale bardzo długi odcinek naszej rzeki życia. Jednak bez pisma nie poznamy jak mieli na imię i co czuli „niepiśmienni”. To uleciało wraz z ich duszami w niebyt. „Lubię myśleć, że zbyt długo nie docenialiśmy naszych przodków” pisze Krzemińska. Doprawdy, nowy obraz jest naprawdę imponujący i zupełnie inny od tego, który proponował XX wiek. Prehistoryczny człowiek nie był ani głupszy od nas, ani dużo bardziej inny od nas. Wielu ludzi, jak pisze autorka, nie może zaakceptować, że tysiące lat temu świat przemierzały istoty takie jak my. Stróżka cywilizacji jest naprawdę cienka. Racje miał Witkacy. DODATEK NR 1: FAKTY Z PRADZIEJÓW (na podstawie artykułu Figlerowicza Sapiens w Europie) Co mówią dane: 1. Kolebką rodziny człowiekowatych (hominidów) jest Afryka 2. Wyodrębnienie się homininów od szympansów 7-5 mln lat temu 3. Najstarszy homo to homo habilis -2,5 mln lat temu 4. 2 mln lat temu-Homo erectus wychodzi z Afryki 5. 700 tys. lat temu pojawia się homo heidelbergensis, przodek homo sapiens, neandertalczyków i denisowian 6. W ostatnich latach badania jądrowego aDNA pokazały, że historia genetyczna AMH nie ulega całkowitej separacji od neandertalczyków i denisowian w momencie wyodrębnienia się tych trzech linii ewolucyjnych (czyli nie są to całkowicie odrębne gatunki!) 7. Neandetralczyk i przodkowie sapiens oddzieliły się ok. 750-550 tys. lat temu 8. Przodkowie Sapiens i denisowianie oddzielili się 381-473 tys. lat temu 9. 100 tys. lat temu początek krzyżowań linii-ok.35 tys. lat temu koniec, 30 tys. lat temu wymarcie linii neandertalskiej 10. Cechy dystyktywne: abstrakcyjne myślenie +sieci wymiany (współpraca wieloskalowa), wyłoniły się w Afryce, ok.200 tys. lat temu 11. Wybuch wulkanu Toba ok.70 tys. lat temu i wyjście z Afryki. Wąskie gardło. 12. zasiedlenie Eurazji przez AMH zainicjowane zostało przez pojedyncze wyjście niewielkiej grupy osobników, którzy poruszali się wzdłuż wybrzeży od Półwyspu Somalijskiego (Horn of Africa), przez Arabię i wschodnią Azję, do południowo wschodniej Azji i Australazji. 13. Zasiedlenie kontynentalnej Eurazji nastąpiło później, gdy populacje zamieszkujące wybrzeża zaczęły migrować w górę głównych rzek. Zasiedlenie Europy i Bliskiego Wschodu nastąpiło dopiero 50 tya. 14. Sapiens pojawia się w Europie-45 tys. 15. Epoki lodowcowe-kolonizacje i rekolonizacje-do 24 tys. lat, kultury łowców-zbieraczy, 14-18 tys. lat powrót-kultura magdaleńska, 14-13. Lat- bliski wschód-ocieplenie klimatu 16. Mezolit-zręby genetyczne populacji dzisiejszych europejczyków-zachodni, wschodni, skandynawscy, kaukascy. 17. 8,5 tys. lat temu dociera do Europy rolnictwo-neolityzacja-rolnicy z Anatolii via Grecja. Ps.1.Jak pisać pop-science? AK: Mój mistrz, redaktor Andrzej Gorzym zawsze mówił, że nic tak dobrze nie robi tekstowi jak porządny trup, a my w archeologii piszemy tylko o nich, więc mamy łatwo. Ale tak naprawdę wszystko zależy od konstrukcji tekstu, ciekawego leadu i dobrze przeprowadzonego wywodu, ale też od nieprzesadzania z ilością informacji i na przykład niewymieniania wszystkich znalezisk w jednym wykopie. Lubię, gdy zakończenie tekstu to podsumowująca myśl, która z czytelnikiem zostanie na dłużej, pomaga też szczypta humoru przykładowo w śródtytułach czy właśnie w zakończeniu, choć oczywiście nie wszędzie i nie zawsze jest konieczna Ps.2. Homininy i hominidy AK: Zwrot homininy dotyczy naszych najbliższych wymarłych krewnych – od momentu, gdy linia człowieka oddzieliła się od linii szympansów, w tym rodzaju Homo i części późniejszych australopiteków. Hominidy to pojęcie szersze, obejmuje bowiem całą rodzinę człowiekowatych, czyli ludzi, szympansy, goryle, orangutany oraz naszych i ich wymarłych przodków. Co czytać: Autorki: Archeologia ziem polskich: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5008156/grody-garnki-i-uczeni-o-archeologicznych-tajemnicach-ziem-polskich Genetyka pradziejowych: Paabo: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/260898/neandertalczyk-w-poszukiwaniu-zaginionych-genomow Reich: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4894542/kim-jestesmy-skad-przyszlismy Ewolucja człowieka: Hrdy: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5047582/matki-i-inni-emocjonalna-ewolucja-czlowieka Rewolucja neolityczna: Schmidt: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/103714/budowniczowie-pierwszych-swiatyn Recenzje: Harari: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/sapiens-od-zwierzat-do-bogow/opinia/83514410 Greaber/Wengrow: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/narodziny-wszystkiego-nowa-historia-ludzkosci/opinia/73985358 Janicki i Słowianie: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/cywilizacja-slowian/opinia/85301041 Tomasello i współpraca: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/dlaczego-wspolpracujemy/opinia/83274085 De Waal i moralność szympansów: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/190829/malpy-i-filozofowie-skad-pochodzi-moralnosc
Oceny książki Homo (nie tylko) sapiens. Inna opowieść o naszych przodkach
Poznaj innych czytelników
210 użytkowników ma tytuł Homo (nie tylko) sapiens. Inna opowieść o naszych przodkach na półkach głównych- Chcę przeczytać 162
- Przeczytane 42
- Teraz czytam 6
- Posiadam 11
- Chcę w prezencie 4
- Historia 4
- 2026 3
- Nauka 3
- 2025 2
- Archeologia 2
Opinia
Czy da się napisać ciekawą książkę o archeologii bez bzdur i wyssanych z palca teorii? Zdecydowanie da i Agnieszka Krzemińska, na każdej stronie tej pozycji to udowadnia.
Autorka zabiera nas przez podróż po pradziejach wybierając pewne aspekty, życia naszych przodków. Korzystając z najnowszych wyników badań burzy stereotypy i systematyzuje wiedzę, konfrontując ją z powszechnymi wyobrażeniami. Pokazuje, że prehistoria nie była tak oczywista i jak potrafi na nas wpływać nawet współcześnie.
Zdecydowanie polecam.
Czy da się napisać ciekawą książkę o archeologii bez bzdur i wyssanych z palca teorii? Zdecydowanie da i Agnieszka Krzemińska, na każdej stronie tej pozycji to udowadnia.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka zabiera nas przez podróż po pradziejach wybierając pewne aspekty, życia naszych przodków. Korzystając z najnowszych wyników badań burzy stereotypy i systematyzuje wiedzę, konfrontując ją z...