Fenicjanie
- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-05-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-05-16
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397243163
Kristof Zorde zadebiutował w 2022 roku zbiorem opowiadań „Dzień pierwszy”, za który otrzymał nagrodę „Magazynu Literackiego Książki”. W „Być jak” (2024) autor posługuje się ulubioną formą mikroopowiadania, by wcielić się w postacie filozofów, ekonomistów, ludzi pióra i innych najmniej oczekiwanych osób, i odkryć czytelnikowi ich najbardziej intymne myśli. A teraz „Fenicjanie” – tajemniczy i nieuchwytni, a jednocześnie bliscy, jakby na wyciągnięcie ręki. Wygląda na to, że ten prastary lud, który stworzył podwaliny naszej cywilizacji, przetrwał łamańce historii i mniej lub bardziej dyskretnie wpływa na nasze codzienne życie. Fenicjanie siedzą w naszych głowach, czasami w naszych ciałach, a czasami i w głowach, i w ciałach. I wtedy już nie wiemy, czy to jeszcze my, czy to już oni.
Kup Fenicjanie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Fenicjanie
Poznaj innych czytelników
9 użytkowników ma tytuł Fenicjanie na półkach głównych- Chcę przeczytać 6
- Przeczytane 3
Opinia
🌊🗿
"Jestem Fenicjaninem. Wyglądam jak Fenicjanin, myślę jak Fenicjanin, modlę się jak Fenicjanin. Natomiast cieszę się i cierpię jak każdy inny…”
Jakże szalenie przewrotny jest Kristof Zorde w swojej najnowszej książce „Fenicjanie”. Pokochałam jego prozę niedawno, po przeczytaniu świetnej lektury "Być jak" (recenzję także tutaj przeczytacie) i myślę, że to jeden z najsprawniejszych i najinteligentniejszych pisarzy swojego pokolenia.
W niewielkich rozmiarów wydaniu, podzielonym na błyskotliwe, oszczędne, ale bardzo sugestywne felietony, opowiada o tytułowym ludzie z Fenicji, „ludziach morza” – sprytnych, obrotnych, otwartych na każde, nieprzewidziane życiowe sytuacje. W pewnym momencie czytelnik orientuje się, że pod maską bohaterów kryje się po prostu lud żydowski. Autor bowiem miesza ze sobą prawdę z mitami, a Fenicjanie funkcjonują tu jako pewien symbol: są prastarym ludem, który stworzył podwaliny cywilizacji, ale który wciąż jest obok nas obecny — poprzez tradycję, poprzez to, co przekazuje kolejnym pokoleniom, przez to, jak blisko jego tradycje, dokonania i działania są obecne w codziennej egzystencji. Autor bardzo czule, ale mocno zaznacza z każdym kolejnym zdaniem ukryte animozje, jakich przez lata Żydzi doznawali w świecie, jednocześnie wskazując na fakt, że wszyscy „niesiemy” ze sobą przeszłość, która przenika nasze życia i odciska piętno w kulturze, sztuce oraz religii. Jak bardzo jesteśmy tym, skąd pochodzimy? Jak bardzo to, co przeszłe, wpływa na to, kim jesteśmy teraz? Jak dalece nasza historia naznacza naszą tożsamość? Czy to, gdzie się urodziliśmy i mieszkamy, piętnuje nas na zawsze? Czy dajemy sobie szansę zrozumienia inności, która nie musi być nam wrogiem i napawać nas lękiem?
Operując celną metaforą, niedopowiedzeniami a momentami językiem tragikomicznym Kristof Zorde punktuje wady, przywary oraz „przewiny” ludu żydowskiego, które jednocześnie są jego największymi atutami. Sprawna ręka do interesów i rozwoju biznesów, sprawiedliwość, inteligencja, sprawczość i otwartość w kontaktach z innymi, stają się przyczynkiem do wytykania „Fenicjanom” wszelkiej maści zła. W pewnym momencie nie wiemy do końca, czy Autor pisze serio, czy też tylko „puszcza oko” do odbiorcy, bawiąc się z nim w kotka i myszkę. Czy liczy na inteligencję czytelnika, czy też nabija go w butelkę sugerując, że nie rozumie on szerszego kontekstu, w którym historyczne sytuacje mają wciąż odzwierciedlenie w teraźniejszości.
Doskonale opowieść o ludzie wędrującym, spychanym na margines, obrazuje rozdział „Koczownicy”, w którym Zorde prowadzi Fenicjan od pustynnej biedy aż do szeroko otwartych bankowych wrót. Natomiast felieton „Ogólna formuła wszystkiego” to dla mnie jeden z lepszych tekstów, jakie niedawno przeczytałam – Zorde krótko i mądrze wyjaśnił to wszystko, nad czym rzesza filozofów i teologów głowiła się latami, zawile tłumacząc sens istnienia wszystkiego, nie wytłumaczywszy do końca nic.
Sprawny i nie bojący się myślenia czytelnik odnajdzie w tych literackich perełkach odniesienia do współczesnej sytuacji na świecie oraz diagnozę społeczną, niestety niekoniecznie optymistyczną…
To ekscytująca, zaskakująca, dotykająca najgłębszych pokładów duszy książka, którą warto zawsze mieć przy sobie.
„Wy, Fenicjanie, uważacie, że wam wszystko wolno, jedziecie czasami prawą, czasami lewą stroną drogi – jak wam pasuje. To się musi skończyć – nie rządzicie światem. No właśnie, niby nie rządzimy, a jednak coś w tym jest”.
Uwierzycie...? https://www.facebook.com/TatraLang
🌊🗿
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Jestem Fenicjaninem. Wyglądam jak Fenicjanin, myślę jak Fenicjanin, modlę się jak Fenicjanin. Natomiast cieszę się i cierpię jak każdy inny…”
Jakże szalenie przewrotny jest Kristof Zorde w swojej najnowszej książce „Fenicjanie”. Pokochałam jego prozę niedawno, po przeczytaniu świetnej lektury "Być jak" (recenzję także tutaj przeczytacie) i myślę, że to jeden z...