Dziewiąta fala

Okładka książki Dziewiąta fala
Ilja Erenburg Wydawnictwo: Czytelnik literatura piękna
587 str. 9 godz. 47 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Diewiatyj Wał
Data wydania:
1953-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1953-01-01
Liczba stron:
587
Czas czytania
9 godz. 47 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Gabriela Pauszer-Klonowska, Leopold Lewin
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziewiąta fala w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dziewiąta fala

Średnia ocen
7,4 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
233
169

Na półkach:

Zimna wojna. Obóz pokoju ze Związkiem Radzieckim na czele przeciw obozowi wojny na czele ze Stanami Zjednoczonymi. Gdy Związek Radziecki i kraje demokracji ludowej odbudowują się ze zniszczeń wojennych, amerykańscy imperialiści szykują się do kolejnej wojny.
Wiele wątków, wiele postaci, cały Erenburg.

Zimna wojna. Obóz pokoju ze Związkiem Radzieckim na czele przeciw obozowi wojny na czele ze Stanami Zjednoczonymi. Gdy Związek Radziecki i kraje demokracji ludowej odbudowują się ze zniszczeń wojennych, amerykańscy imperialiści szykują się do kolejnej wojny.
Wiele wątków, wiele postaci, cały Erenburg.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

34 użytkowników ma tytuł Dziewiąta fala na półkach głównych
  • 25
  • 9
8 użytkowników ma tytuł Dziewiąta fala na półkach dodatkowych
  • 6
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Czarna księga Ilja Erenburg, Wasilij Grossman
Ocena 8,4
Czarna księga Ilja Erenburg, Wasilij Grossman
Okładka książki Kontrabanda. Wybór przekładów wierszem Anna Achmatowa, Robert Burns, Ilja Erenburg, Natalia Gorbaniewska, Wiera Inber, Erich Kästner, Klabund, Osip Mandelsztam, Leonid Martynow, Siergiej Michałkow, Aleksander Mieżyrow, Erich Mühsam, Jelizawieta Połonska, Jerzy Pomianowski, Aleksander Puszkin, Borys Słucki, Jarosław Smielakow, Anatol Sys, Lew Tołstoj
Ocena 0,0
Kontrabanda. Wybór przekładów wierszem Anna Achmatowa, Robert Burns, Ilja Erenburg, Natalia Gorbaniewska, Wiera Inber, Erich Kästner, Klabund, Osip Mandelsztam, Leonid Martynow, Siergiej Michałkow, Aleksander Mieżyrow, Erich Mühsam, Jelizawieta Połonska, Jerzy Pomianowski, Aleksander Puszkin, Borys Słucki, Jarosław Smielakow, Anatol Sys, Lew Tołstoj
Ilja Erenburg
Ilja Erenburg
Rosyjski pisarz żydowskiego pochodzenia, publicysta, poeta. Pochodził z kupieckiej zasymilowanej rodziny żydowskiej. W gimnazjum zaprzyjaźnił się z Nikołajem Bucharinem i w wieku 14 lat wstąpił do partii komunistycznej. W 1908 aresztowany, spędził w więzieniu osiem miesięcy. Wyjechał do Francji, gdzie wydał pierwsze tomiki wierszy. Do rewolucji październikowej początkowo odniósł się wrogo, ale w 1923 został korespondentem radzieckiej gazety „Izwiestija” na Zachodzie, stając się częścią establishmentu. W latach 1936–1939 korespondent wojenny w Hiszpanii. W latach 1941–1945 korespondent wojenny z walk z III Rzeszą. Jako pisarz i publicysta cieszący się dużym autorytetem na Zachodzie wspierał propagandę państwową, tuszując zbrodnie stalinizmu. Dwukrotny laureat Nagrody Stalinowskiej – w 1942 za Upadek Paryża i w 1948 za Burzę. Erenburg najbardziej jest znany obecnie z powieści, będących pamfletami na współczesne czasy i obrazujące tragikomiczne niedostosowanie jednostki do dążącego do uniformizacji świata: Niezwykłe przygody Julia Jurenity i jego uczniów (1922), Miłość Joanny Ney (1924), Rwacz (1925), Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwańca (1928), socrealistyczny Dzień wtóry (1934). Po powrocie z Francji napisał Upadek Paryża (1941). Tytuł jego krytykującej stalinizm powieści Odwilż (1954–1956) stał się nazwą okresu w historii ZSRR, a także PRL. W ostatnich latach życia napisał sześciotomową autobiografię Ludzie, lata, życie (siódmy tom nie ukończony). W Niemczech jest oskarżany o wzywanie do odwetowych aktów przemocy wobec cywilów w Prusach Wschodnich w 1945. W Polsce wielokrotnie drukowany i wznawiany od pierwszego wydania Niezwykłych przygód Julia Jurenity... w 1924 (powieść poprzedzona została wstępem Juliusza Kadena-Bandrowskiego). Na język polski przełożono praktycznie całą jego twórczość. Sygnatariusz apelu sztokholmskiego w 1950 roku]. 22 listopada 1950 w Warszawie na II Kongresie Obrońców Pokoju został wybrany w skład Światowej Rady Pokoju.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pies Miha Mazzini
Pies
Miha Mazzini
„Boimy się tylko tego, co jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, a wierzymy tylko w to, co potrafimy zrozumieć”. Kto by pomyślał, że tak głęboka myśl może zrodzić się w tak brzydkim mężczyźnie. Przecież żył w społeczeństwie, którego oczekiwania w stosunku do pojedynczych osobników sprowadzały się do jednego – „głupi mają być brzydcy mężczyźni i piękne kobiety”. Główny bohater był brzydki. Bardzo brzydki. No dobrze, nie będę delikatna – ohydny i odrażający. Jego widok zawsze przyciągał ciekawski wzrok, by po chwili zamienić się w wyraz obrzydzenia. Ewidentnie zakłócał poczucie estetyki patrzącego. Każde spojrzenie na niego „wyrażało zdziwienie, jak może istnieć coś tak potwornie szkaradnego i dlaczego t o stoi przed nim, psując mu widok”. W jego pracy brzydota była jednak atutem. Należał do świty Maestra. Miejscowego mafiosa świata przestępczego. Człowiekiem niezastąpionym w wymuszaniu długów i haraczy. Wystarczyło, że stanął pod drzwiami lokalu dłużnika i chwilę popatrzył, by natychmiast otrzymać żądaną kwotę. To pozwalało mu na prowadzenie niezależnego, ustabilizowanego życia z dala od ludzi, w którym rutyna była tym, co cenił sobie najbardziej. Aż do nietypowego zlecenia. Maestro powierzył jego pieczy młodą kobietę Hanę. Bardzo ważnego świadka będącego alibi dla szefa. Miał opiekować się nią i pilnować do rozprawy sądowej. Tylko tydzień i aż tydzień! Relacjonowany przez głównego bohatera, dzień po dniu i godzina po godzinie, przypominający formą narracji dziennik, stał się historią przemiany bezwzględnego, brutalnego, cynicznego, pełnego nienawiści do ludzi autsajdera w człowieka, który odkrył w sobie pozytywne uczucia. Wśród nich największe – miłość do swojego pracodawcy. Kochał go tak, jak pies swojego właściciela. Tej dramatycznej, a momentami komicznej, przemianie towarzyszył koktajl emocji przeżywanych i opisywanych przez głównego bohatera, który bardzo mało mówił i tylko, kiedy musiał, ale za to bardzo dużo myślał. Jego wewnętrzne monologi, komentarze, wnioski, wspomnienia z przeszłości stanowiły swoistą mieszankę filozofii, sarkazmu, ironii, moralizatorstwa i czarnego humoru przez łzy, by ostatecznie pozostawić mnie z myślami pełnymi goryczy. Dotyczącymi współczesnego społeczeństwa. Tak naprawdę ta opowieść o losach jednego człowieka wyrzuconego przez ostracyzm na margines społeczny była pretekstem do zawarcia w niej krytyki ludzkiego systemu wartości hołdującemu urodzie, konsumpcjonizmowi, globalizacji i wychowującemu jeden pożądany model obywatela – niezauważalnego. „Człowieka, który nie będzie się głośno śmiał, płakał, skakał, nie będzie hiperaktywny, tylko będzie siedział na jednym, odgórnie przydzielonym miejscu i robił swoje. Niewzruszony lub – jak zwykło się to określać – kulturalny i dobrze ułożony. Niczym nie wolno mu się wyróżniać”, za to żyć długo i płytko. Miał być wierny jak pies. Tylko takim przeciętniakom, miernym, biernym, ale wiernym, społeczeństwo daje szansę wolności wyboru. Problem w tym, że tacy ludzie nie potrafią z niej korzystać, bo gdyby potrafili, nie byliby przeciętni. Wielu tkwi w tej społecznej pułapce tak, jak tytułowy pies i jak pies traktowanych. Cokolwiek by nie zrobili dla swojego pana. naostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na 7 6 lat temu

Cytaty z książki Dziewiąta fala

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dziewiąta fala