Dziewczyna która wybrała swój los

Okładka książki Dziewczyna która wybrała swój los
Kasie West Wydawnictwo: Feeria Young Cykl: Pivot Point (tom 1) literatura obyczajowa, romans
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Pivot Point (tom 1)
Tytuł oryginału:
Pivot Point
Data wydania:
2018-09-19
Data 1. wyd. pol.:
2018-09-19
Data 1. wydania:
2013-02-12
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788372297730
Tłumacz:
Monika Nowak
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dziewczyna która wybrała swój los w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dziewczyna która wybrała swój los



książek na półce przeczytane 507 napisanych opinii 214

Oceny książki Dziewczyna która wybrała swój los

Średnia ocen
7,6 / 10
379 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
207
188

Na półkach: ,

Książka raczej lekka, ciekawy motyw dwóch linii czasowych. Podobał mi się pomysł przedstawionego świata - Kolonii i mieszkających tam ludzi. Akcja rozkręca się dopiero pod koniec, większość książki to zwyczajne życie nastolatki z nietypowym fantastycznym motywem, ale nawet mnie wciągnęła ta historia, chociaż to raczej pozycja Young adult.

Książka raczej lekka, ciekawy motyw dwóch linii czasowych. Podobał mi się pomysł przedstawionego świata - Kolonii i mieszkających tam ludzi. Akcja rozkręca się dopiero pod koniec, większość książki to zwyczajne życie nastolatki z nietypowym fantastycznym motywem, ale nawet mnie wciągnęła ta historia, chociaż to raczej pozycja Young adult.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1031 użytkowników ma tytuł Dziewczyna która wybrała swój los na półkach głównych
  • 540
  • 477
  • 14
203 użytkowników ma tytuł Dziewczyna która wybrała swój los na półkach dodatkowych
  • 133
  • 23
  • 14
  • 14
  • 7
  • 6
  • 6

Inne książki autora

Kasie West
Kasie West
Autorka powieści młodzieżowych. Fanka Junior Mints. Napisała m.in. "Chłopaka na zastępstwo".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Odrobina brokatu Shari L. Tapscott
Odrobina brokatu
Shari L. Tapscott
📖🐲 Nawet przyjemna i szybko ją przeczytałam, ale główna bohaterka bywała dla mnie miejscami irytująca w swoim powierzchownym podejściu do związku z Grantem i zaplanowanego małżeństwa, nie mając nawet rozsądnego kandydata na męża. I tym znacznie większym skupieniem na wyglądzie, niż na esencji. I z takim podejściem to sorry, ale byłaby beznadziejną żoną dla tej biednej ofiary jak chociażby taki Grant, który kompletnie do niej nie pasował, ale jak głupia upierała się, żeby w tym układzie trwać. Płakanie po Grancie jest dla mnie kompletnie nie zrozumiałe, bo w ogóle nie widzimy tej pogłębiającej się czułości i przyjaźni. Autorka nas po prostu informuje, że tak było, ale tego nie pokazuje. Poza tym rodzice Lauren to też chodząca porażka rodzicielska, bo upupiają to dziecko i nie dają jej w ogóle dorosnąć i dalej starają się z niej robić małą, bezmyślną dziewczynkę. Osiemnastolatka ma nie zostać sama w domu na noc 😳? Wygodnie pominięto tu w ogóle temat pożądania i seksu za to ni z gruszki ni z pietruszki jest marzenie o ślubie. Nie mówię, że mają być od razu anatomiczne opisy zbliżeń, ale w przypadku ludzi którzy mają 18 i 20 lat całkowite zignorowanie tego aspektu życia jest nienaturalne. Tak samo związek z Grantem w takiej formie, jak to opisano, to może by się sprawdził w przypadku 15-16 latków, ale na pewno nie prawie dorosłych ludzi, którzy zasadniczo trzymają się za rączki i przytulają. Mimo wszystko ja przeczytałam szybko i w całości, więc ode mnie 6/10.
Book_Dragoness - awatar Book_Dragoness
ocenił na 6 2 lata temu
Prawda czy wyzwanie Non Pratt
Prawda czy wyzwanie
Non Pratt
W West Bridge High School zdarzyła się tragedia. Jeden z uczniów uległ wypadkowi, na skutek którego jest ciężko niepełnosprawny. A że zignorował umieszczone znaki ostrzegawcze, jego rodzinie nie zostanie wypłacone odszkodowanie, a rehabilitacja jest kosztowna. Nie wiadomo, czy Kam będzie chodził, mówił, czy w ogóle będzie w stanie chociażby skupić się na tyle, by wskazać coś ręką i przez jakiś czas jest na ustach wszystkich uczniów, a jego brat, Sef, nagle staje się rozpoznawany i musi radzić sobie ze współczującymi spojrzeniami. Claire wie, jak to jest być w centrum uwagi i mierzyć się z niechcianą uwagą, choć w jej przypadku chodziło o coś o wiele bardziej wstydliwego. Ich drogi krzyżują się, kiedy Sef potrzebuje sprzętu z kołka, do którego uczęszcza Claire. Nie wiedzieć czemu, dziewczyna postanawia mu pomóc w jego projekcie. Mam wrażenie, że najlepsze książki to takie, o których nic nie wiem i nie zdawałam sobie sprawy z ich istnienia, dopóki nie znalazły się na mojej półce. Na tą trafiłam kompletnie przypadkiem - lubię co jakiś czas wpisać randomowe słowo w wyszukiwarkę i zobaczyć, co mi wyskoczy. Po uroczej okładce spodziewałam się ciepłej i lekkiej młodzieżówki i bardziej co do niej pomylić się nie mogłam, ale z czystym sumieniem stwierdzam, że to jedna z lepszych rzeczy, jakie czytałam w tym roku! Miłość jest tu zdecydowanie dodatkiem. Wcale nie taka prosta i urocza historia pierwszej miłości stanowi raczej tło dla wydarzeń. Najważniejsi są tutaj Chłopak Podejmujący Wyzwania i Dziewczyna Mówiąca Prawdę. Za każdym z nich kryje się tak wiele, że ostatecznie ta historia doprowadziła mnie do łez. Płakałam ze wzruszenia, z czułości, poniekąd z radości, bo oboje przeszli naprawdę długą drogę, by pogodzić się ze swoim losem. To przepiękna i emocjonalna opowieść o radzeniu sobie z przeciwnościami, pogodzeniu się z trudną sytuacją. Oboje chowają się za swymi alter ego, ukrywają się przez przyjaciółmi, rodziną, sobą nawzajem, ale przede wszystkim przed sobą samym. Warto też dodać, że książka jest poprowadzona bardzo ciekawie. Początkowo prowadzona z perspektywy Claire dochodzi do kulminacyjnego momentu... i wracamy na sam początek, by poznać tą samą historią z puntu widzenia Sefa. Przyznaję, że przez pierwsze kilkanaście stron byłam zła, bo chciałam wrócić do tamtego punktu, że jak to tak można. Ale wiecie co? To było naprawdę świetne i potrzebne, bo pomogło nam zrozumieć tego szalonego chłopaka i uzupełniło luki w historii. I gdy ich historie ponownie zbiegły się w czasie, dalsza część była już zupełnie inna w odbiorze i zapewne dzięki właśnie temu zabiegowi końcówka okazała się tak emocjonalna. Zaprawdę zastanawiam się, czy jeszcze kiedyś do niej nie wrócić i będę ją polecać z czystym sumieniem.
Kasikowykurz - awatar Kasikowykurz
ocenił na 9 4 lata temu
Gdybym wiedziała Rebecca Donovan
Gdybym wiedziała
Rebecca Donovan
Okładka książki utrzymana jest w stylu wydawanych wcześniej powieści autorki w tym wydawnictwie. Duży plus za to, że są spójne, ale minus, że nie ma kontynuacji. Widzimy po środku twarz kobiety, a nad i pod bordowy pasek. Gdzie znajduje się tytuł, dane autorki, nazwa cyklu czy wydawnictwo. Posiada skrzydełka, więc ma dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytacie opinie innych czytelników, a na drugim zobaczycie okładki trylogii Oddechy, którą czytałam jako pierwszą od Donovan i bardzo przypadła mi do gustu. Posiada kremowe strony, wystarczającą dla oka czcionkę. Marginesy i odstępy między wersami zostały zachowane. Podzielona została na części i rozdziały. Pióro Rebecci jest dosyć specyficzne. Czyta się szybko i lekko, bez jakichkolwiek blokad. Aczkolwiek czasami na początku jest trudniej, szczególnie po dłuższym czasie nie czytania nic od niej. Ogólnie w napisanych przez nią powieściach nie ma nic nadzwyczajnego, ale poprzez wydarzenia, jakie spotykają bohaterów jesteśmy w stanie wiele odczytać ważnych rzeczy, więc warto mieć głowę na karku. Początek tej serii jest specyficzny, gdyż każdy z postaci ma swoje przekleństwo, co jest intrygującym wątkiem prowadzonym przez całość. Jest to coś innego, o czym nie czytałam jeszcze w lekturach, albo wyleciało mi to z głowy, za co z góry przepraszam, jeśli wprowadzam w błąd. Niemniej jednak czytało mi się szybko i lekko, było ciekawie, przez co nie zajęła mi zbyt wiele czasu, mimo objętości, liczy sobie pięćset stron. Poznajemy tu wielu bohaterów, którzy co rusz wprowadzają nas w osłupienie. Nie wiadomo kogo polubić, kto mówi prawdę i czy jest sobą, czy może kogoś udaje. Niejednokrotnie podczas przerw zastanawiałam się, czy osoba, o której czytam jest faktycznie taka, na jaką wygląda, czy coś ukrywa... Ciężko mi było co do niektórych nastroić się pozytywnie. Lana jako główna bohaterka często mnie irytowała, ze względu na swoje przekleństwo. Chroniła czyjeś tyłki swoim kosztem, to ona cierpiała i ponosiła konsekwencje. Było to zbyt heroiczne, jakiś takie nieadekwatne do sytuacji. Drażniła mnie momentami i nie mogę przyznać, że kogoś szczególnie polubiłam. A już z pewnością irytowało mnie jej zachowanie odnośnie facetów, niczym pies na baby, tylko że odwrotnie, to kobieta śliniła się na widok facetów. Nie cierpię takich osób, każdy jej się podobał, jakby nie wiem... Ciężko mi ją opisać pod tym względem. To u mnie niestety nie zapunktowało. Dzieje się sporo, na nudę narzekać nie możemy. Jest jednak wiele wydarzeń irytujących mnie, za sprawą właśnie Lany. Ciekawy wątek ich przekleństw, czy później odkrywania kart przeszłości i więzów rodzinnych, staje się naprawdę intrygujący, więc przymykałam oko na Lanę i jej zachowanie. Mamy tutaj wiele problemów z życia nastolatków, więc to moim zdaniem kolejny plus pokazujący, że jest bunt, że są problemy i z nich należy wyjść. Reasumując uważam, że czuję ogromny niedosyt ze względu na brak wydanych kolejnych tomów historii. Ucięta bowiem zostaje w takim momencie, w jakim czytelnika nie zostawia się! Nie wiem, czy autorka napisała kolejne części czy nie, ale i jest to motywacja dla niej, jeśli nie została ukończona, bo my czekamy! Jestem ogromnie zaintrygowana powiązaniami jakie odkrywają postacie. Chciałabym poznać je do końca, zresztą nie tylko ja. Mimo irytacji przez główną postać stwierdzam, że podobała mi się. Może nie było wielkich zachwytów, ale zła też nie była. Czekam na kontynuacje i mam nadzieję, że kiedyś się doczekam. Czy polecam? Zależy, czy lubicie sięgać po niedokończone historie. Ja się skusiłam na kupno tej pozycji w zeszłym roku, gdyż kupowałam wszystkie wydane pozycje przez Donovan od dwóch osób na jednym z portali, więc stwierdziłam, że jak totalnie nie wpisze się w mój gust to i ja ją wystawię. Żywię jednak nadzieję, że doczekam się kolejnych tomów. Z pewnością trafi do młodszego, niezbyt wymagającego grona czytelników.
Tylkomagiaslowa - awatar Tylkomagiaslowa
oceniła na 6 2 lata temu
Zapadnij w serce Ginger Scott
Zapadnij w serce
Ginger Scott
Historia zaczyna się jak wszystkie inne, ale… to co się dzieje później jest po prostu niesamowite. I tu nie chodzi o to, że są poruszone wątki, których jeszcze nie było. Nie. Po prostu sposób przedstawienia tej historii sprawia, że czytasz i czujesz, że to jest właśnie ta wyjątkowa książka. Rowe ma za sobą ciężką przeszłość. Jedno wydarzenie, które zmieniło jej życie o 180 stopni. Przez to jest bardzo zamknięta w sobie. Nosi rany w głowie, w sercu i na ciele. Po kilku latach w izolacji od całego świata postanawia coś zmienić. Wyjechała i próbuje zacząć od nowa. Na jej drodze pojawia się Nate – mówię Wam - ten chłopak to skarb. Jest tak niesamowicie dobry. Pomimo tego, że bardzo ciężko jest się zbliżyć do Rowe to on się nie poddaje. Jest dla niej największym wsparciem i daje jej czas. Czas aż poukłada w sobie na nowo wszystkie wspomnienia oraz uczucia. Bo problemem jest to, że Rowe jest bardzo zraniona. I pomimo tego, że bardzo chciałaby dać mu szansę to jej serce dalej jest… przy innym chłopaku. Tylko, że jest jeden mały problem z tym chłopakiem. Jest, ale jakby go nie było – i tylko tyle zdradzę. Możecie interpretować to na różne sposoby. Wątek Tysona i Cass również bardzo mi się podobał. Uwielbiam kiedy postacie drugoplanowe również są barwne i ciekawe. Książka jest bardzo przyjemna, są momenty zabawne, są momenty łamiące serce. Są niektóre takie sceny przy których miałam ochotę potargać książkę, bo.. czemu oni się tak zachowywali? Tak lekkomyślnie i prawdziwie...A zakończenie tej historii jest takie piękne i wzruszające. Na pewno za jakiś czas do niej wrócę.
wiecej_niz_ksiazki - awatar wiecej_niz_ksiazki
ocenił na 9 3 lata temu
W blasku nocy Trish Cook
W blasku nocy
Trish Cook
Jest to zarówno piękna, jak i smutna książka. Główna bohaterka zmaga się z chorobą, która doskwiera jej całe życie. Nie może żyć jak każdy inny człowiek i to jest najbardziej smutne. Dziewczyna nie może poznawać nowych ludzi, chodzić stacjonarnie do szkoły i żyć jak każda inny nastolatka. Jedynymi osobami, z którymi ma kontakt jest jej ojciec, przyjaciółka i lekarz. Myślę, że nikt nie chciałby być na jej miejscu. Mimo, że nie jest to łatwa książka to przyjemnie się ją czyta i poznaje z każdym rozdziałem główną bohaterkę. Historia Katie nie kończy się przyjemnie. Nie tak wyobrażałam sobie zakończenie. Książka została zekranizowana. Najpierw obejrzałam film, dopiero poznałam książkę, dlatego troszeczkę się na niej zawiodłam, już tłumaczę dlaczego. A mianowicie, gdy obejrzałam film byłam nim zachwycona, więc gdy dowiedziałam się, że jest książka, postanowiłam ją jak najszybciej przeczytać, bo przecież musi być jeszcze lepsza niż film. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że film momentami był bardziej rozwinięty. Bardziej oddawał to co działo się w życiu Katie, jaką miała codzienność, problemy. W książce mam wrażenie wszystko było za szybko, nie czułam tych samych emocji czytając. Momentami byłam nawet zła, że nie dostałam tego co zostało zawarte w filmie. Nie często się zdarza, żeby film mi się bardziej podobał niż książka, ale cóż czasami się i tak zdarza. Dlatego będę się trzymać schematu, najpierw książka, dopiero film i Wam też to polecam. W tym przypadku zdecydowanie wybieram film, ale nie jest to aż tak ważne, gdyż historia głównej bohaterki jest cudowna i warto ją poznać nie ważne czy za pomocą książki czy filmu.
Książkazzakładką - awatar Książkazzakładką
ocenił na 7 1 rok temu
99 dni lata Katie Cotugno
99 dni lata
Katie Cotugno
Może to kwestia okładki, a może tytułu, ale sięgając po „99 dni lata” byłam pewna, że dostanę lekką, przewidywalną młodzieżówkę. Okazało się, że sprawa jest bardziej skomplikowana. Na Lubimyczytać książka ma niską ocenę, co mnie trochę dziwi. Ona wcale nie jest taka oczywista i daje do myślenia. Choć nie jest ona porywająca i trudno tutaj polubić bohaterów, to jednak jest warta przeczytania, zwłaszcza dla młodych. Dlaczego? Molly wikła się w dość skomplikowaną relację między braćmi (w sumie cala rodzina ma w tym swój udział). Dziewczyna jest adoptowaną córką znanej pisarki, która nie do końca nadawała się do roli matki, więc praktycznie wychowała się z rodziną Patricka. Z przyjaźni ich uczucie naturalnie ewoluowało w coś więcej, ale czy faktycznie była to miłość? Jak się dowiadujemy na początku książki, Molly jednak zdradza Patricka z jego bratem – Gabem, a wszystko wychodzi na jaw, ponieważ mama Molly opisuje tę relację w swojej najnowszej książce, która okazuje się bestsellerem. Molly, znienawidzona przez praktycznie całą młodzież w miasteczku i szykanowana przez Julie (siostrę Patricka) ucieka do szkoły z internatem. Wraca po roku, ale niestety nikt nie zapomniał, co się wydarzyło między nią a Patrickiem i Gabem. Jedyną osobą, która wydaje się cieszyć z powrotu Molly, to właśnie Gabe, nic więc dziwnego, że powoli między nimi znów coś zaczyna iskrzyć. W trakcie tych 99 dni wakacji, które Molly spędza w rodzinnym miasteczku, powoli dowiadujemy się, co tak naprawdę zaszło między nią a Gabem, co takiego zrobił Patrick, że pchnął ją w ramiona własnego brata. I ta książka, te relacje, naprawdę nie są łatwe. Patrick – wielka miłość Molly, okazuje się nie być wcale takim ideałem, bo czy to faktycznie miłość, jeśli nie pozwala Molly spełniać marzeń, tylko dlatego że musiałaby wyjechać. Albo wyzywa ją od dziwek i pozwala, by Julia niszczyła ją na każdym kroku. A Gabe? Jego chyba polubiłam bardziej niż Patricka, pytanie, czy faktycznie był w Molly zakochany, czy to była kwestia tego, że jego brat miał coś, czego on nie mógł mieć. On też nie stawał w obronie Molly, gdy ją szykanowano. No i wreszcie najważniejsza puenta, dlaczego tylko Molly musiała cierpieć i odpowiadać za to, co się wydarzyło? Pomijając już winę Patrica, Gabe też miał swój rozum i dobrze wiedział, że zaciąga do łóżka ukochaną brata. Chyba tak naprawdę nikt tutaj nie był bez winy. Postać matki Molly też była ciekawa, choć autorka mogła bardziej rozwinąć ten wątek, rozprawić się z tą relacją matka-córka. Uważam, że ta książka jest serio dobra, do tego czyta się ją lekko i szybko. Mogę ją spokojnie polecić, mimo że jakoś szczególnie nie skradła mojego serca.
Beata - awatar Beata
oceniła na 7 3 lata temu
Story of Bad Boys Tom 3 Mathilde Aloha
Story of Bad Boys Tom 3
Mathilde Aloha
,,Brakuje mi jej, bardzo mi brakuje. Mieć ją przy sobie tak blisko i zarazem tak daleko – to mnie doprowadzi do załamania. Nie będę mógł tak dalej żyć. Potrzebuję jej jak powietrza. Jest mi niezbędna do życia, ale naprawdę się boję, że tym razem straciłem ją na zawsze." Lili nie daje rady po starcie Rosie💔jej przyjaciółka umarła,a wraz z nią Liliana czuje się tak jakby ktoś wydarł jej pół serca.Rosie miała swoje wady,ale Lili nie spodziewała się,że straci ją na zawsze.Ciągle wspomina przyjaciółkę i cierpi.Nie wiem co ma dalej z sobą zrobić,gdy wróci do Los Angeles,gdzie jest Cameron nie wie jak będzie mogła przebywać z nim skoro nadal go kocha.Nagle pojawia się Jace.Czy Lili nadal może czuć się bezpiecznie,gdy Jace daje jej znać,że jest w tym samym miejscu co ona? Cameron po tym jak został pocałowany przez Olivie,która w ten sposób chciała się z nim pożegnać,czuje do siebie obrzydzenie,że zranił Lili,upija się i omal nie staje na granicy śmierci,gdy zostaje pobity do nieprzytomności przez dwóch chłopaków,z którymi ma najprawdopodobniej niewyrównane sprawy.Tęskni za Lili,która widzi go,a każda obecność obok niego powodu u niej większy ból 💔a on co noc,gdy ona myśli,że nikt jej płaczu nie słyszy,słucha jak Lili płacze i pragnie ją przytulić,ale utracił to prawo,więc nie może jej dotknąć.Wie,że zasłużył na to by Lili nim gardziła,ale jedyne czego pragnie teraz to spróbować naprawić relacje z Lili,albo chociaż wytłumaczyć ten głupi pocałunek Olivii.Czy Lili wysłucha Camerona? Trzeci tom, Cam nadal ma jakieś sekrety,ale pocałunek, którego nie odwazajemnił sprawił,że wie,że jedyną kobietą, którą kocha jest Liliana.Jest pewien swoich uczuć.Czy dostanie drugą szansę,gdy Jason właśnie się do niej zbliża,a sytuacja sprawia,że zdaje sobie sprawę kim jest jego kolega Jason? Zakończenie jest niespodziewane,nie spodziewałam się,że Jace będzie ratować Lili🥺
carolyndarkdesires - awatar carolyndarkdesires
ocenił na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Dziewczyna która wybrała swój los

Więcej
Kasie West Dziewczyna która wybrała swój los Zobacz więcej
Kasie West Dziewczyna która wybrała swój los Zobacz więcej
Kasie West Dziewczyna która wybrała swój los Zobacz więcej
Więcej