rozwiń zwiń

Dzień z życia skunksa, jelita i tego, kto to czyta. Przezabawny przewodnik przyrodniczy

Okładka książki Dzień z życia skunksa, jelita i tego, kto to czyta. Przezabawny przewodnik przyrodniczy
Mike BarfieldJess Bradley Wydawnictwo: Dwie Siostry Seria: Dzień z życia... popularnonaukowa dziecięca
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
popularnonaukowa dziecięca
Format:
papier
Seria:
Dzień z życia...
Tytuł oryginału:
A Day in the Life of a Poo, a Gnu and You
Data wydania:
2023-09-27
Data 1. wyd. pol.:
2023-09-27
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381504669
Tłumacz:
Agnieszka Wilga (Lakatos)
Średnia ocen

                8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dzień z życia skunksa, jelita i tego, kto to czyta. Przezabawny przewodnik przyrodniczy w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Dzień z życia skunksa, jelita i tego, kto to czyta. Przezabawny przewodnik przyrodniczy

Średnia ocen
8,4 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1603
1326

Na półkach: ,

Przezabawny komiks w formie krótkich historii - dzień z życia części ciała (zęba, pęcherza), płatka śniegu i innych zjawisk atmosferycznych i różnych zwierząt. Prześmieszny, dużo ciekawostek podanych w lekkiej formie, można czytać 2-3 rozdziały przed snem. Dobrze widoczna czcionka zachęca do samodzielnej lektury. Uwielbiamy z synem i kupujemy innym w prezencie:))

Przezabawny komiks w formie krótkich historii - dzień z życia części ciała (zęba, pęcherza), płatka śniegu i innych zjawisk atmosferycznych i różnych zwierząt. Prześmieszny, dużo ciekawostek podanych w lekkiej formie, można czytać 2-3 rozdziały przed snem. Dobrze widoczna czcionka zachęca do samodzielnej lektury. Uwielbiamy z synem i kupujemy innym w prezencie:))

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

61 użytkowników ma tytuł Dzień z życia skunksa, jelita i tego, kto to czyta. Przezabawny przewodnik przyrodniczy na półkach głównych
  • 31
  • 30
14 użytkowników ma tytuł Dzień z życia skunksa, jelita i tego, kto to czyta. Przezabawny przewodnik przyrodniczy na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niesamowita Betty Reese Witherspoon
Niesamowita Betty
Reese Witherspoon
Sięgacie po książki napisane przez aktorów czy aktorki? A wiecie, że ostatnio coraz częściej osoby publiczne decydują się na napisanie książek dla dzieci? Przyznaję szczerze, że podchodzę do nich z dużą rezerwą, no bo w ilu rzeczach człowiek może być dobry… Aktorstwo, produkcja filmów i jeszcze pisanie dobrych książek dla dzieci? Trochę dużo talentów u jednej osoby. Ostatnio będąc w bibliotece, trafiłam jednak na książkę Reese Witherspoon i postanowiłam sprawdzić jak ona wypada. I wiecie co?? Jest naprawdę świetna! Od kilku dni czytam ją w kółko zarówno dwulatce jak i czterolatkowi. Betty to dziewczynka z ogromną ilością energii ( skąd ja to znam) i chęcią działania. W głowie mnóstwo pomysłów, łatwo się rozprasza i nie ma czasu na nudę. Kiedy coś postanowi, bierze się od razu do roboty. Tym razem wpada na pomysł wykąpania swojego ukochanego psa Franka. Oczywiście musi zrobić to z polotem więc w ruch idzie basen, bańki mydlane i … duża ilość brokatu. Takie połączenie musi doprowadzić w krótkim czasie do katastrofy i tak właśnie się dzieje. Jednak Betty przy pomocy swojej koleżanki zamienia totalnie, gigantyczny bałagan w niezły biznes. W końcu co dwie głowy to nie jedna. Książka ma pokazać, że każdy przy odrobinie kreatywności,pracy zespołowej i wytrwałości jest w stanie osiągnać sukces. Jeśli Wasze dzieci są takimi sreberkami jak Betty to na pewno ta pozycja przypadnie im do gustu. Wam też rodzice, bo może następnym razem kiedy wasze dzieci w przypływie twórczości wywrócą dom do góry nogami, spróbujecie zobaczyć w tym coś więcej niż tylko nadmiar energii. No i te ilustracje! Są naprawdę rewelacyjne. Dodatkowym plusem moim zdaniem jest to, że nie zajmują całej strony tylko są na białym tle, co pomaga skupić się tym bardziej rozkojarzającym się dzieciom.
Irma - awatar Irma
oceniła na 10 1 rok temu
Ostatnia dzika ostoja Cecilia Heikkilä
Ostatnia dzika ostoja
Cecilia Heikkilä
Rynek książki dziecięcej jest dziś ogromny, a marketing potrafi bardzo mocno zdominować nasze postrzeganie pewnych tytułów. W zalewie nowości giną czasem książki reklamowane skromniej, a oferujące znacznie więcej niż topowe tytuły. Jedną z takich skromnych książek, których nie warto omijać, jest Ostatnia dzika ostoja Cecilii Heikkila wydana przez - co już jest dla mnie gwarancją jakości - Zakamarki. Historia opowiadana przez autorkę jest jednocześnie niespieszna, wyciszająca, ale i pełna ciepła. Bije ono z relacji dziadka i wnuczka i delikatnie rozpływa się w nostalgii, która łączy ich obu. Nostalgii za dziką naturą, oddaloną od cywilizacji i przez nią nieskażoną. Wyprawa, w którą wyruszają niedźwiedzie, nie obfituje może w przygody, ale jest okazją do lepszego zaprezentowania pełnej mądrości i miłości relacji, ale też wybrzmienia tęsknoty. Urzekają tu malowane kadry, pełne spokojnych, naturalnych kolorów. Przyciągają oko sympatyczne niedźwiadki, ale przede wszystkim pejzaże. Książkę można z przyjemnością oglądać wielokrotnie, bo historia opowiedziana przez autorkę słowami żyje też w samych ilustracjach. To mądra, wartościowa lektura do czytania z najmłodszymi, skłaniająca do refleksji i rozmowy. Do zastanowienia nad tym, czym jest natura, jaki jest stan planety i co na niej warto ochronić. Książka porusza, chwyta za serce, ściska gardło. I z pewnością zapada w pamięć. Jej przesłanie będzie dla najmłodszych czytelne, ale warto wykorzystać ją także jako wstęp do rozmowy. A dzięki spokojnej narracji i bijącemu z niej ciepłu wspaniale nada się także do czytania przed snem. Jest po prostu cudowna.
zaczytASY - awatar zaczytASY
ocenił na 8 2 lata temu
Czy leci z nami pająk? Kai Pannen
Czy leci z nami pająk?
Kai Pannen
„Czy leci z nami pająk?” to książka opowiadająca o perypetiach pewnej, dość specyficznej pary przyjaciół. Bo czy może istnieć jakakolwiek nić porozumienia między pająkiem, a muchą? Okazuje się, że nie jest to znów wcale aż takie niemożliwe. Tak więc krzyżak Henryk i mucha domowa o imieniu Bzyk żyją sobie w bukowym żywopłocie. Leniwy pająk wegetarianin zrobi wszystko by nie musieć schodzić ze swego legowiska. Tymczasem zawadiacki Bzyk zafascynowany postacią niejakiego Leonarda da Nici snuje plany o skonstruowaniu maszyny latającej, dzięki której będzie mógł wzbić się w powietrze wraz z Henrykiem. Chce tym samym udowodnić przyjacielowi, że i pająki mogą latać. Ich codzienny spokój zostaje jednak zakłócony przez zaproszenie na obiad do ciotki Kasandry – pajęczycy. Co by nie mówić, ciotka bardzo chętnie schrupałaby na obiad Bzyka, dlatego przyjaciele za każdym razem bardzo niechętnie przystają na tego typu zaproszenia. Mimo wszystko z dużymi oporami udają się do niej. Ich zdziwienie jest ogromne, gdy docierają do jej domu. Kasandry w nim zwyczajnie nie ma, a jej lokum to jakieś pobojowisko… Henryk i Bzyk wyruszają, by ją odnaleźć, bo przecież wszystko wskazuje na to, że została ona uprowadzona. Ale przez kogo? Od tego momentu historia ta nabiera ogromnego rozpędu. Dzieje się w niej naprawdę sporo, a przygody dwóch kumpli są wręcz niesamowite. Przekonajcie się najlepiej sami, jak zakończy się ta fascynująca opowieść. Polecam gorąco.
Iska - awatar Iska
oceniła na 8 2 lata temu
Operacja Sprzedawca Pierniczków Jørn Lier Horst
Operacja Sprzedawca Pierniczków
Jørn Lier Horst Hans Jørgen Sandnes
Książeczka z serii ,, Biuro detektywistyczne nr 2’’ dla dzieci. Pierwszy raz spotykamy się z dziećmi z tą serią. Trafiło się akurat tak z myślą o Świętach i pierniczkach. Miękka okładka , lakierowana. Dobry gatunek papieru. Wyraźna czcionka. Dość fajne ilustracje, przypominające takie z komiksów, tyle ,że duże na całe strony, które sporządził plastyk Hans Jorgen Sandnes. Jest to książeczka kryminalna, detektywistyczna dla starszych dzieci. Głównymi bohaterami są : Tiril Olsen, Oliver Tangstad – mali detektywi oraz pies na miarę komisarza Alexa ze słynnego serialu, Otto. Prowadzą oni prywatne biuro detektywistyczne ,ale gdy potrzeba zawiadamiają policję. Czasami skomplikowana sytuacja przerasta ich możliwości. Tak było ze sklepikiem piernikowych ciasteczek. Nagle , gdy wszyscy ich potrzebowali , to został on zamknięty na amen. Dzieciaki prowadzą śledztwo i okazuje się ,że ta sprzedaż to była tylko przykrywka. A za tym kryje się sprawa kradzieży. O prowadzonym śledztwie, policji dowiecie się wszystkiego podczas czytania. Dla dzieci na każdej niemalże stronie jest polecenie do wykonania, wyłuszczone w ramce na żółtym tle. Mały czytelnik może się sam też zmierzyć z nie lada wyzwaniem. Aktywizująca książeczka dla dzieci wczesnoszkolnych. Przedszkolaki, że nie wspomnę o żłobkowiczach nie poradzą sobie. Tak przynajmniej było z moimi dzieciakami. Polecam!
Anka - awatar Anka
oceniła na 6 1 rok temu
Bądź sobą, Pinku! Książka o asertywności i stawianiu granic dla dzieci i rodziców trochę też Agnieszka Waligóra
Bądź sobą, Pinku! Książka o asertywności i stawianiu granic dla dzieci i rodziców trochę też
Agnieszka Waligóra Urszula Młodnicka
Nie macie czasem wrażenia, że jesteście mało asertywne? Że nie potraficie odmówić lub szczerze wyrazić swojego zdania? "Bądź sobą, Pinku!” to kolejny tom przygód niebieskiego stworka, który tym razem uczy, czym jest asertywność (także dorosłych 😊) ⚜️𝗢 𝗰𝘇𝘆𝗺 𝗷𝗲𝘀𝘁? Każdy rozdział (a jest ich 16) przedstawia konkretną sytuację - główny bohater prowadzi dialog z opiekunem, który wspiera go w znalezieniu odpowiedzi na różne pojawiające się wątpliwości. 💫𝗗𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘄𝗮𝗿𝘁𝗼? 🔹prawo do powiedzenia "nie” – dziecko uczy się, jak wyznaczać granice bez agresji, z poszanowaniem drugiej strony 🔸autentyczne wyrażanie własnych potrzeb – Pink pokazuje, że można mieć własne zdanie i emocje, nawet jeśli inni się z nimi nie zgadzają 🔹zdrowy egoizm – książka przekonuje, że dbanie o siebie nie jest egoistyczne, lecz ważne dla samopoczucia 🔸Bez presji bycia idealnym – Pink uczony jest, że odpuszczenie niekiedy jest ok, a niedoskonałość nie odbiera nam wartości 📌𝗗𝗹𝗮 𝗸𝗼𝗴𝗼? Książki z serii o Pinku rekomendowane są od 6. roku życia. 📔𝗣𝗼𝗱𝘀𝘂𝗺𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 "Bądź sobą, Pinku!” to jeden z czterech tomów serii o Pinku, idealnych dla dzieci w wieku około 6-7 lat. 16 dialogów w nim zawartych, porusza tematy granic osobistych, asertywności i samoświadomość. Każdy zakończony jest ciekawymi ćwiczeniami praktycznymi. Książka uczy młodych czytelników, że mają prawo do własnego zdania i uczuć — a wyrażanie ich w sposób spokojny i zdecydowany przynosi korzyść wszystkim. Ta książka od początku nam się podobała - mamy 3 tomy i każdy niesie za sobą wielką porcję mądrości i gotowych sposobów na rozwiązanie wielu dziecięcych problemów. Moim zdaniem to książka, która powinna znaleźć się w każdej dziecięcej biblioteczce.💙
codzisczytamy - awatar codzisczytamy
ocenił na 9 8 miesięcy temu
Święta w Wielkim Lesie Ulf Stark
Święta w Wielkim Lesie
Ulf Stark
Co dla Ciebie jest dziś prawdziwą magią świąt? Grudniowe wieczory mają w sobie coś wyjątkowego… To czas, gdy z każdą stroną coraz bliżej do Bożego Narodzenia. Jeśli szukacie opowieści, która dzień po dniu buduje świąteczny nastrój, ta książka idealnie się do tego nadaje. Ulf Stark zabiera nas do zaczarowanego lasu, gdzie święta przygotowuje się zupełnie inaczej niż u ludzi. To literacki kalendarz adwentowy: jedna historia na każdy dzień aż do Wigilii, idealna do wspólnego czytania. Główny bohater, Gburek, domowy skrzat o trudnym charakterze, od razu wzbudził moją sympatię. Może dlatego, że jego złość, niecierpliwość i narzekanie są tak bardzo ludzkie. A może dlatego, że pod tą szorstką powierzchnią kryje się ktoś, kto bardzo potrzebuje bliskości i sensu? Czy nie każdy z nas bywa czasem takim Gburkiem, zwłaszcza w przedświątecznym chaosie? Ogromną siłą tej opowieści jest leśna wspólnota. Zwierzęta, z pozoru różne i zajęte własnymi sprawami, potrafią się zjednoczyć wokół wspólnego celu. Ich interpretacja tajemniczego znaku staje się początkiem przygotowań do świąt: pełnych nieporozumień, humoru, ale też autentycznego zaangażowania. "Święta w Wielkim Lesie" to opowieść, którą warto czytać dzieciom, ale jeszcze bardziej warto czytać ją sobie. Bo przypomina, że święta nie zaczynają się od choinki ani prezentów. Zaczynają się tam, gdzie ktoś nas zauważa. Nawet jeśli jesteśmy trochę jak Gburek.
Czytankowalandia - awatar Czytankowalandia
oceniła na 10 3 miesiące temu
Jak Grinch skradł Święta! Theodor Seuss Geisel
Jak Grinch skradł Święta!
Theodor Seuss Geisel
"Grinch Świąt nienawidził! Nikt nie wie dlaczego. I lepiej nie pytać dlaczego, kolego" - Dr. Seuss "Jak Grinch skradł święta" Kto nie kojarzy Grincha - tego zielonego stworka, który od zawsze nienawidził świąt. Ale czy do końca nienawidził świąt? A może samego postępowania ludzi wokół świąt? Kiedy zaczniemy myśleć nad tą książką doszukamy się wiele cech, motywów i przesłań. Jest to krótka rymowana historia o stworku, który chce ukraść święta by nikt nie mógł świętować. Myśli, że jak skradnie przedmioty charakterystyczne dla świąt one nagle znikną. Plan jest doskonały - po prostu wszystko ukraść przed Ktosiami mieszkającymi w Ktosiowie. Mieszkając w domu z Maxem - pieskiem stwierdza, że ubierze się za Mikołaja i ruszy swoimi saniami (które też stworzy jak i strój) i zaglądnie do domków wszystkich Ktosiów. Zabiera się za dzieło i wprowadza swój szatański plan w życie. Grinch stwierdza, że jeśli Mikołaj zdąży oblecieć cały świat to i on może wdrapać się na dach i kominem znaleźć się w salonie, gdzie jest choinka a pod nią prezenty! Zaciera ręce i przygotowuje się do misji. Jest to pełna humoru i ciekawa propozycja dla najmłodszych i miłośników Grincha. Książka ma swoją magię tej postaci. Pokazuje co jest w życiu ważne w kwestii magii świątecznego nastroju. Nie zawsze ważne jest to co widzi, czasem ważniejsze jest to co ukryte jest w nas samych.
Idryss - awatar Idryss
ocenił na 10 2 miesiące temu

Cytaty z książki Dzień z życia skunksa, jelita i tego, kto to czyta. Przezabawny przewodnik przyrodniczy