Dom horroru

Okładka książki Dom horroru
Tomasz Siwiec Wydawnictwo: Phantom Books Horror Seria: Phantom Books Horror horror
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
horror
Format:
papier
Seria:
Phantom Books Horror
Data wydania:
2020-10-19
Data 1. wyd. pol.:
2020-10-19
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366135390
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dom horroru w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dom horroru



książek na półce przeczytane 992 napisanych opinii 254

Oceny książki Dom horroru

Średnia ocen
7,2 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
725
386

Na półkach: , ,

Taaadaaam, przed Państwem numerek "szesnaście" czyli kolejna i jak dotąd ostatnia część serii nawiązująca stylem jak i treścią do klimatów z lat 90' i prezentowanych wówczas tytułów przez gdańskie Wydawnictwo Phantom Press. Póki co, kończącym ten niejako hołd jest Tomasz Siwiec i jego "Dom Horroru", ale mam skrytą nadzieję, że mimo minionych dwóch lat od momentu pojawienia się tego tytułu, w końcu nastąpi zryw a z nim kolejne porcje b-klasowego horroru.

Tomasz Siwiec już na wstępie burzy wszelkie wyobrażenia. Dom horroru, w pierwszym skojarzeniu, powinien kreować się jako zapuszczony budynek i wśród sąsiadów być osnuty nie do końca pochlebną opinią. Coś w nim stuka, coś w nim charczy a domownikami zwykle zostaje przykładna rodzina z dwojgiem dzieci i najlepiej jeszcze jeśli będą mieli psa. Tak, bo przecież to zwierzęta najszybciej wyczuwają „niewidzialne” zagrożenie. Wszystko pasowałoby idealnie.

Otóż nie, nie idźmy tą drogą, bo autor znalazł inne rozwiązanie – "Czteropiętrowy moloch, złamany trzyskrzydłową konstrukcją lśniący nowością i luksusem." – to pierwsze określenie mające czytelnikowi przybliżyć obraz z którym spotyka się jeden z głównych bohaterów tej opowieści – porucznik policji Jacek Majchrowski. Mało tego, tutaj nie ma tanich mieszkań więc i lokatorzy są albo majętni, albo wzięli w tym celu kosmiczny kredyt stawiając wszystko na jedną szalę, a tym samym wiążąc z tym miejscem długowieczne plany.

Jacek Majchrowski dokonując wstępnych rozważań na temat budynku nie przyjechał tu w celu poglądowych i podziwiania współczesnej architektury. To było wezwanie do masakry jaka miała miejsce w jednym z mieszkań budynku. Jako czytelnik już dawno wiemy co tam się wydarzyło, a autor nie oszczędzał w środkach i bardzo dokładnie zrelacjonował minione wydarzenia. Znając szeroki wachlarz twórczości Tomasza Siwca, można co nieco być przygotowanym na serwowane obrazy masakry oraz okoliczności ich występowania. Tutaj, również nie było taryfy ulgowej. Krew, ludzkie fekalia i „nieludzkie” chciałem napisać, ale szybko zmieniłem na „niewyobrażalne” ale nadal mijałbym się z prawdą. To przecież zostało właśnie napisane więc jak niewyobrażalne skoro ja mam przed oczami takie właśnie obrazy?! Widzę tych mieszkańców co wyczyniają w swoich wymarzonych mieszkaniach, wciąż podjeżdżające pod blok karetki, rozdzielające teren taśmy z napisem „policja”. Jakie wyobrażenia? Ale to przecież Sucha Beskidzka. To niemal jak Pułtusk idąc za myślą serialowego Stanisława Anioła z „Alternatywy 4” – Myśmy w Pułtusku nie takie numery robili.

Sucha Beskidzka patrząc przez pryzmat twórczości Tomasza Siwca to twórczo specyficzne miejsce na mapie Polski. To właśnie tutaj dokonują się najgorsze scenariusze. Plagi, mordercze zwierzęta, w sumie wszystko co można sobie wyobrazić, choć i tak autor ciągle potrafi zaskakiwać nowym i wyszukanym sposobem aby zakończyć żywot tutejszych mieszkańców. „Dom Horroru” nie odstępuje kroku i świetnie wpisuje się w szereg pozostałych tytułów autora jak i tych zasilających ówczesną, kultową serię b-klasowego horroru. Na dziś, mamy numerek „szesnaście”, ale życzę sobie i Wam by w przyszłości choć zbliżyć się zarówno pod względem ilości tytułów jak i autorów, którzy kilka dekad temu brali udział w podobnym projekcie.

Taaadaaam, przed Państwem numerek "szesnaście" czyli kolejna i jak dotąd ostatnia część serii nawiązująca stylem jak i treścią do klimatów z lat 90' i prezentowanych wówczas tytułów przez gdańskie Wydawnictwo Phantom Press. Póki co, kończącym ten niejako hołd jest Tomasz Siwiec i jego "Dom Horroru", ale mam skrytą nadzieję, że mimo minionych dwóch lat od momentu pojawienia...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

191 użytkowników ma tytuł Dom horroru na półkach głównych
  • 120
  • 71
32 użytkowników ma tytuł Dom horroru na półkach dodatkowych
  • 17
  • 7
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Zin Grozownia 2025 Dagmara Adwentowska, Sandra Gatt Osińska, Norbert Góra, Michał Górzyna, Dariusz Jakubik, Adam Klimczak, Maciej Klimek, Jarosław Klonowski, Aleksandra Knap, Grzegorz Kopiec, Kazimierz Kyrcz jr, Małgorzata Lewandowska, Dariusz Ludwinek, Krzysztof Maciejewski, Graham Masterton, Karolina Mogielska, Marta Płaza, Joanna Pypłacz, D.A. Recki, Łukasz Rzadkowski, Tomasz Siwiec, Maciej Szymczak, Flora Woźnica, Zuzanna Wrona, Marcin Zwoleń, Marek Zychla
Ocena 7,8
Zin Grozownia 2025 Dagmara Adwentowska, Sandra Gatt Osińska, Norbert Góra, Michał Górzyna, Dariusz Jakubik, Adam Klimczak, Maciej Klimek, Jarosław Klonowski, Aleksandra Knap, Grzegorz Kopiec, Kazimierz Kyrcz jr, Małgorzata Lewandowska, Dariusz Ludwinek, Krzysztof Maciejewski, Graham Masterton, Karolina Mogielska, Marta Płaza, Joanna Pypłacz, D.A. Recki, Łukasz Rzadkowski, Tomasz Siwiec, Maciej Szymczak, Flora Woźnica, Zuzanna Wrona, Marcin Zwoleń, Marek Zychla
Okładka książki Bękart: antologia Studia Grozy Sylwia Błach, Jarosław Dobrowolski, Wojciech Gunia, Maciej Klimek, Jarosław Klonowski, Aleksandra Knap, Joanna Kotala, Małgorzata Lewandowska, Marcin Majchrzak, Tomek Miłowicki, Anna Musiałowicz, Jacek Pelczar, Radosław Rogowski, Łukasz Rzadkowski, Magdalena Anna Sakowska, Tomasz Siwiec, Agata Suchocka, Maciej Szymczak, Joanna Trzaska, Zuzanna Wrona
Ocena 7,5
Bękart: antologia Studia Grozy Sylwia Błach, Jarosław Dobrowolski, Wojciech Gunia, Maciej Klimek, Jarosław Klonowski, Aleksandra Knap, Joanna Kotala, Małgorzata Lewandowska, Marcin Majchrzak, Tomek Miłowicki, Anna Musiałowicz, Jacek Pelczar, Radosław Rogowski, Łukasz Rzadkowski, Magdalena Anna Sakowska, Tomasz Siwiec, Agata Suchocka, Maciej Szymczak, Joanna Trzaska, Zuzanna Wrona
Okładka książki Grozownia 2024 Dagmara Adwentowska, Aleksandra Bednarska, Norbert Góra, Michał Górzyna, Łukasz Gwiżdż, Dawid Kain, Maciej Klimek, Jarosław Klonowski, Aleksandra Knap, Małgorzata Lewandowska, Dariusz Ludwinek, Anna Musiałowicz, Tadeusz Oszubski, Joanna Pypłacz, D.A. Recki, Łukasz Rzadkowski, Tomasz Siwiec, Maciej Szymczak
Ocena 8,8
Grozownia 2024 Dagmara Adwentowska, Aleksandra Bednarska, Norbert Góra, Michał Górzyna, Łukasz Gwiżdż, Dawid Kain, Maciej Klimek, Jarosław Klonowski, Aleksandra Knap, Małgorzata Lewandowska, Dariusz Ludwinek, Anna Musiałowicz, Tadeusz Oszubski, Joanna Pypłacz, D.A. Recki, Łukasz Rzadkowski, Tomasz Siwiec, Maciej Szymczak
Okładka książki Słowiańskie strachy. Antologia opowiadań grozy. Część 4 Dagmara Adwentowska, Aleksandra Bednarska, Jarosław Dobrowolski, Marcin Halski, Daniel Jaśko, Marta Krajewska, Agnieszka Kuchmister, Małgorzata Lewandowska, Jacek Pelczar, Tomasz Siwiec, Agata Sobisz
Ocena 6,7
Słowiańskie strachy. Antologia opowiadań grozy. Część 4 Dagmara Adwentowska, Aleksandra Bednarska, Jarosław Dobrowolski, Marcin Halski, Daniel Jaśko, Marta Krajewska, Agnieszka Kuchmister, Małgorzata Lewandowska, Jacek Pelczar, Tomasz Siwiec, Agata Sobisz
Tomasz Siwiec
Tomasz Siwiec
Mieszkam w Suchej Beskidzkiej i każdego dnia staram się być zdyscyplinowanym pisarzem. Do tej pory moja twórczość kręciła się wokół grozy oraz horroru, ale od jakiegoś czasu, zwiększona chęć pisania kieruje mnie do realizacji zmierzenia się również z innymi nurtami literatury, co z przyjemnością czynię. Jeżeli byłoby to możliwe, to spędzałbym przy stukaniu w klawiaturę cały dzień, jednakże biorąc pod uwagę realia, zmuszony jestem każdego dnia poświęcić kilka lub kilkanaście godzin na bardziej tradycyjny model pracy. Wobec tego do pisania pozostają mi noce i rzadziej (wolne weekendy).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Miasto piekielne Edward Lee
Miasto piekielne
Edward Lee
"Miasto piekielne" Edward Lee Nie było przerażenia ani ekstremy, za to poczułam pewien intrygujący niepokój, który przyciągał bardziej swoją odmiennością niż atmosferą grozy. Główna bohaterka, Cassie, po traumatycznym doświadczeniu samobójstwa bliźniaczki przeniosła się z ojcem do starego domu na odludziu. I oczywiście, jak to często bywa w literaturze, dom skrywał tajemnicę. Było tam przejście do samego piekła - miasta zwanego Mefistopolis. Autor zbudował piekielne miasto w nietypowy sposób, rezygnując z obrazów siarki i mrocznych czeluści, jak to nam się zwykle wydaje. Zamiast tego metropolia pełna była wieżowców, fabryk i zatłoczonych ulic; zorganizowana na sposób nowoczesnej administracji, ale z demonami w roli surowych strażników porządku. Zresztą dziwnych stworzeń było tam mnóstwo. Główna bohaterka wraz z poznanymi "wygnanymi duszami" wkroczyła do tej piekielnej metropolii, by odnaleźć swoją siostrę, która po śmierci tam właśnie się znalazła. Podróż ta była bardzo surrealistyczna. Znalazłam tu raczej powierzchowne, przerysowane obrazy piekielnych rytuałów i brutalnych realiów. Miały wywoływać szok. Ale niestety nie u mnie. Myślę, że jest to bardziej historia o podróży po surrealistycznym świecie, w którym Cassie spotyka demony i „ucieka” przed Lucyferem, niż opowieść, która miałaby głębiej przerazić. Dla mnie była to lekka, osobliwa rozrywka, z lekką nutą mroku.
Agnieszka_Sz - awatar Agnieszka_Sz
ocenił na 6 1 rok temu
Umarli nie wracają Bartłomiej Fitas
Umarli nie wracają
Bartłomiej Fitas
17-letni syn Darii i Sławka umiera na raka. Pewnego dnia odwiedza ich starsza kobieta, która twierdzi, że Artur do nich powróci... Michał budzi się z olbrzymim kacem po zakrapianej imprezie, po której zaczyna słyszeć głos i widzi jaśniejącą postać... To wydarzenie rozpoczyna serię niewyjaśnionych śmierci nastolatków i młodych mężczyzn w małym, spokojnym miasteczku. Co łączy pogrążonych w rozpaczy rodziców i zupełnie obcych im chłopaków? O tym wszystkim przeczytacie na stronach „Umarli nie wracają”. Jest to książka z typu „ciężko się czytających”. Nie dlatego, że jest słaba, źle napisana. Nie. Wręcz przeciwnie. Czyta się ją ciężko, bo jest potwornie emocjonalna, tak bardzo, że wwierca się w głowę i nie daje o sobie zapomnieć. I mimo, że to świetnie napisany horror, mocno trzymający w napięciu a co najważniejsze nie „obrzydliwy”, to śmiem twierdzić, że sporo osób, szczególnie rodziców, nie zwróci uwagi na przemoc i okrucieństwo, tylko skupi się na tym, co przeżywają główni bohaterowie. Ta książka jest przesycona złością, niezrozumieniem i zwykłym ludzkim bólem. Te wszystkie uczucia aż uderzają w czytelnika. Na zmianę jest mu smutno, czuje wściekłość, żal. Dawno nie miałam takich odczuć po jakimkolwiek tytule. I po jej lekturze w głowie mam tylko jedno - uważaj o czym marzysz, bo marzenia niespodziewanie mogą się spełnić.
Joanna - awatar Joanna
oceniła na 10 3 lata temu
Niegrzeczna dziewczynka Jonathan Butcher
Niegrzeczna dziewczynka
Jonathan Butcher
Mój pokój. Moja przestrzeń do bycia z samym sobą. Do rozwijania pasji, do spokojnego snu, dająca bezpieczeństwo. Niestety u Jonathana Butchera w jego "Niegrzecznej dziewczynce" pokój jest miejscem okrucieństwa nie do przyjęcia. Niewola, wykorzystywanie seksualne, pranie mózgu. I to od zawsze. Dziewczynka, która ten pokój zamieszkuje, stała się bezwolną zabaweczką dla starych zwyrodnialców, którzy traktowali ją tylko jak pojemnik wielokrotnego użytku na ich tryskające spermą penisy. Ona bezradna, ze wpojonymi przez tzw. tatusia zasadami, które dalekie są od normalnych zachowań. Codzienne filmy pornograficzne, zbywanie pytań, wulgarność. Wszystko związane z seksem to jej cały świat. Dawno żaden horror ekstremalny mnie tak nie przytłoczył. Przerażające losy dziecka, które zostało wielokrotnie skrzywdzone, które nie odróżnia dobra od zła i posługujące się dziecinnym językiem, który jeszcze bardziej dobija czytelnika. A jeszcze bardziej poraża fakt, że takie sytuacje mogły się wydarzyć naprawdę. "Niegrzeczna dziewczynka" to horror ekstremalny daleki od rozrywki, za to wypełnia go okrucieństwo, które odbiera mowę. Ciężko czyta się o osobach ubezwłasnowolnionych i gwałconych dzień w dzień. Ofiara nie ma szansy poznania prawdziwego życia i wierzy w to, co słyszy od oprawcy. Ufa mu bezgranicznie, podporządkowuje się i wierzy, że to, co ją spotyka, pewnie dotyka też inne dziewczynki. Jest ograniczona, nie potrafi nazwać prostych rzeczy, a z jej ust padają słowa wypełnione wulgarnością, które jak mantrę powtarza jej sadysta. Książka jest krótka i wypełniona brutalnością, a przy tym ma spore psychologiczne podłoże, które wypływa na powierzchnie z każdym kolejnym rozdziałem. Nie byłam w stanie przeczytać jej przy jednym podejściu. Styl autora, szczególnie w rozdziałach dziewczynki ściskał mi gardło, chciało mi się krzyczeć i jednocześnie przytulić tę zagubioną w obrzydliwym pornograficznym świecie osóbkę. Niektórych taka forma przekazu może odrzucić od lektury, ale wierzcie mi, warto zacisnąć zęby i iść dalej. Gdy nawet udaje jej się uciec, mroziło mnie jej zachowanie, a jednocześnie pobudzało do współczucia. Oprócz rozdziałów ofiary czytamy również o sąsiadce Serenity i poznajemy jej walkę z tym, co spotyka ją po poznaniu ten dzikiej i zagubionej dziewczynki. Zakończenie mnie zaskoczyło, ale nawet ono nie dało mi wytchnienia. "Niegrzeczna dziewczynka" to mocny horror ekstremalny pełen ludzkiego dramatu. Bestialski, z ciekawym podejściem do narracji młodej skrzywdzonej osoby. Z pewnością nie będziecie w stanie tej powieści szybko wyprzeć z pamięci. Mocna rzecz tylko dla odważnych czytelników. Justyna Dudkiewicz www.zaciesz.com
Vegawife - awatar Vegawife
ocenił na 8 4 lata temu
Jazda Tomasz Siwiec
Jazda
Tomasz Siwiec Jakub Siwiec
Tomasz i Jakub Siwiec udowadniają, że pulpa – właściwie wykonana - pasuje do każdego tematu. Połączenie zepsucia narodowego i planu pełnokrwistego psychopaty, to coś, co „Jazda!” zaprezentowała w pełnej okazałości. Zaznaczę tu, że kiedy mówimy o pozycji, jaką można zaliczyć do tzw. pulp-horroru, należy mieć od początku właściwe do niej nastawienie. Dramat smuci, romans wzrusza, thriller ekscytuje, a pulpa… ma przebierać w absurdach aż do granic. A „Jazda!” jak najbardziej to robi. Osobiście nie mam zwykle tendencji do zaborczości w swych opiniach i, jak to z opiniami, zakładam z góry, że zawsze jest ich wiele, a przynajmniej są mocno rozrzutne w skali oceniania. Tym razem jednak uważam, że należy zaznaczyć podejście „właściwe” to tej historii – ja sam postrzegam ten tekst jako swego rodzaju przelanie emocji i myśli na papier oraz danie ujścia temu, co nas samych może boleć w tej szarej rzeczywistości. Sądzę, że takie postrzeganie „Jazdy” jest o tyle istotne, iż chroni ją, jak i nas samych, przed zapędzaniem się w opiniach daleko poza pierwotne założenie autorów. Uważam też, że nie powinno się tej historii odbierać całkowicie dosłownie, a raczej jak swego rodzaju satyrę na realia w naszym kraju. Ulokowanie akcji w stolicy Polski, a także włożenie w przedstawianą historię kilku czysto-polskich smaczków dodatkowo podkręca cały wydźwięk i może zapewnić większą frajdę z czytania. Całość jest krótka, konkretna, brak choćby jednego, niepotrzebnie przedłużającego ciąg wydarzeń opisu – i to się ceni. Ciekaw jestem, jak Tomek i Jakub widzieliby część drugą tej historii… Tajne rządowe laboratorium gdzieś pod stolicą, naukowcy w białych kitlach i wielkich goglach przywracający do życia byłego seryjnego mordercę-psychopatę, aby walczył jako agent, za sprawę narodu pod rozkazami kolejnego prezydenta… Panowie, do dzieła! https://skoliotyk.pl/recenzje/89-jazda-tomasz-i-jak%C3%B3b-siwiec.html
Velocireader - awatar Velocireader
ocenił na 6 3 lata temu
Armageddon House Michael Griffin
Armageddon House
Michael Griffin
W Armageddon House wpadamy wprost pomiędzy czwórkę bohaterów, jak w reality show. Nawet treść czyta się jak scenariusz. Jesteśmy z nimi na siłowni, gdzie odpowiednia ilość spalonych kalorii uruchamia tv z zapętlonymi teleturniejami, na basenie, gdzie nie wstydzą się nagości, a w każdym innym miejscu już tak. Uczestniczymy w ich sporach i próbujemy nadążyć za tym, co myślą i tym, co się dzieje. Wchodzimy w ich rutynę. I chociaż wydaje się, że niewiele może się wydarzać w zamkniętej przestrzeni i pomiędzy tylko czwórką osobników, to jesteśmy w błędzie. Drobne sprawy urastają do ogromnych, a każda osobowość wnosi inny problem. Żyją w bunkrze, całkiem dobrze zaopatrzonym (sprzętu i jedzenia wystarczy na całe ich życie, ale i tak oszczędzają), biorą leki, ale cholera wie na co i dlaczego (sami nie wiedzą, ale czują, że tak trzeba, nawet jeśli źle się po nich czują), próbują przetrwać i nie zwariować czekając na koniec tego... No właśnie, czego? Czy wydarzył się armageddon i czekają aż będzie na tyle bezpiecznie w postapokaliptycznym świecie, by wyjść? Czy to eksperyment, w którym biorą udział? A może to klatka w ich umysłach? A może wcale nie chcą wyjść, bo po co opuszczać miejsce, które się zna... Nie pamiętają jak się tam znaleźli, ani który jest rok. Za to mają dyżury przy sprzątaniu kawałków skóry, paznokci i niepotrzebnych powiek. Krótka to opowieść, bo ma zaledwie 112 stron, ale upakowano w nią mnóstwo treści i poplątanych relacji, nie wszystko jest oczywiste i nie każda sytuacja ma sens. Ale czy musi mieć? Przecież to weird fiction. ❤️ "Niepewność powinna być trudniejsza niż wiedza, lecz jest łatwiejsza. Dezorientacja jest wygodna, trwanie z pustą głową, codziennie czysta próżnia."
VulpesVulpes - awatar VulpesVulpes
ocenił na 9 9 miesięcy temu
W cieniu Bangor. Antologia inspirowana prozą Stephena Kinga Piotr Sawicki
W cieniu Bangor. Antologia inspirowana prozą Stephena Kinga
Piotr Sawicki Krzysztof Maciejewski Kornel Mikołajczyk Barbara Mikulska Marek Zychla Dagmara Adwentowska Przemysław Karbowski Juliusz Wojciechowicz Kacper Kotulak Grzegorz Kopiec Jacek Piekiełko Agnieszka Kwiatkowska Sandra Gatt Osińska Joanna Pypłacz Anna Musiałowicz Flora Woźnica Agnieszka Biskup Agnieszka Osikowicz-Chwaja
Antologia „W cieniu Bangor” składa się z dwudziestu pięciu opowiadań napisanych przez osiemnastu autorów, wśród których znaleźli się: Juliusz Wojciechowicz, Anna Musiałowicz, Marek Zychla, Sandra Gatt Osińska, Krzysztof Maciejewski, Flora Woźnica, Kornel Mikołajczyk, Agnieszka Osikowicz-Chwaja, Przemysław Karbowski, Barbara Mikulska, Piotr Sawicki, Joanna Pypłacz, Jacek Piekiełko, Dagmara Adwentowska, Grzegorz Kopiec, Agnieszka Kwiatkowska, Kacper Kotulak i Agnieszka Biskup. Całość poprzedzona została wstępem autorstwa Juliusza Wojciechowicza, w którym zdradza on motywy powstania książki. W zamyśle miało to być dzieło, stanowiące wyraz uznania dla literackiego geniuszu Stephena Kinga. Dlatego też znajdujące się w niej opowiadania były inspirowane lub nawiązywały do powieści amerykańskiego króla horroru m.in. „Mroczna Wieża”, „Miasteczko Salem”, „Christine”, czy „Cmentarz zwierząt”. Wśród wszystkich opowiadań najbardziej zaskoczyło mnie „Karyna” autorstwa Piotra Sawickiego. Ukazana w polskich realiach historia opętanego i żądnego krwi auta, okraszona odrobinką czarnego humoru stanowiła znakomitą rozrywkę w pochmurną niedzielę. Bardzo ciekawy i oryginalny koncept historii znalazłem w opowiadaniu „Zegarmistrzyni” autorstwa Agnieszki Kwiatkowskiej. Tragiczna historia rodziny, widziana z punktu widzenia młodej kobiety, dźwigającej na barkach problemy, jakie sprawia jej niespełna rozumu chora matka. Finał tej opowieści jest naprawdę niezwykły. Najbardziej przerażającym dla mnie opowiadaniem było „Niedopałki” autorstwa Juliusza Wojciechowicza. Historia tyle straszna, że do pewnego stopnia mogłaby wydarzyć się naprawdę. Po jej przeczytaniu utwierdziłem się w przekonaniu, że palenie tytoniu nie jest dla mnie, a gdy widzę porzucone gdzieś niedopałki, czuję coś więcej niż tylko obrzydzenie.
Książkowa_Wieża - awatar Książkowa_Wieża
oceniła na 7 3 lata temu
Obscura. Antologia horroru Patrycja Żurek
Obscura. Antologia horroru
Patrycja Żurek Dagmara Adwentowska Grzegorz Kopiec Bartłomiej Grubich Agnieszka Biskup Damian Cieślik Michał Pleskacz Piotr Barej Agata Poważyńska Anita Kurowska Adrian Konopka Przemysław R. Cichoń Bartłomiej Fitas Katarzyna Sikora Borowiecka Jakub Gańko Piotr T. Dudek
Antologia „Obscura. Tom 1” od dłuższego czasu kurzyła mi się na półce. W końcu przyszedł jednak dzień, kiedy postanowiłem po nią sięgnąć – i był to całkiem dobry wybór. Książka składa się z szesnastu opowiadań grozy napisanych przez różnych autorów. Już po kilku tekstach widać, że twórcy podeszli do tematu w bardzo różny sposób. Znajdziemy tu zarówno bardziej subtelną, klimatyczną grozę, jak i opowiadania ocierające się o body horror czy nawet momentami o gore. Historie poruszają wiele tematów, jednak nie chcę zdradzać szczegółów, żeby nie psuć nikomu przyjemności z odkrywania ich samodzielnie. Najbardziej zapadły mi w pamięć trzy opowiadania: „Bądź moim przyjacielem” Piotra Bareja, „Czerwone korale” Anity Kurowskiej oraz „Miasteczko porzuconych nadziei” Grzegorza Kopca. Każde z nich buduje niepokojący klimat na swój własny sposób i pokazuje, jak różnorodna potrafi być literacka groza. W przypadku części autorów było to moje pierwsze spotkanie z ich twórczością i myślę, że nie ostatnie. Antologie mają tę zaletę, że pozwalają poznać wielu pisarzy naraz – i „Obscura” dobrze spełnia tę rolę. Nie wszystkie opowiadania zapadły mi w pamięć w równym stopniu, ale całość czytało się przyjemnie. To zbiór, który może zainteresować zarówno osoby już lubiące grozę, jak i tych, którzy dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z tym gatunkiem. „Obscura. Tom 1” to ciekawa antologia, która pokazuje, jak szerokim i różnorodnym gatunkiem jest literacka groza. Jeśli lubicie krótkie, mroczne historie – warto dać jej szansę.
Książkowa_Wieża - awatar Książkowa_Wieża
oceniła na 7 12 dni temu

Cytaty z książki Dom horroru

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Dom horroru