Deluks
- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Seria:
- Kryminalna Łódź
- Data wydania:
- 2024-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-01-01
- Liczba stron:
- 376
- Czas czytania
- 6 godz. 16 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397023116
Trzeci już kryminał pióra Marcina Andrzejewskiego zawiera nawiązania do wątków z dwu poprzednich książek autora: "Tramwaju Tanfaniego" i "Złotego peugeota". Niebanalny kryminał dziejący się w Łodzi w roku 1976 składa się z kilku warstw, począwszy od tematyki automobilowej, kończąc na echach II Wojny Światowej. Autor tym razem nawiązuje do tzw. kryminału milicyjnego, inaczej jednak rozkładając racje i demitologizując klimaty PRL. W świat dawnej Łodzi pomaga czytelnikowi przenieść się uniwersum pełnokrwistych bohaterów pierwszo- i drugoplanowych oraz realia i rekwizyty z epoki - zarówno te nieruchome, nierzadko stojące po dziś dzień, jak i ruchome - warczące i psujące się. Akcja zawiązująca się wokół warsztatu samochodowego to kontynuacja klimatu "Złotego Peugeota", jednak cała opowieść jest autonomiczną fabułą.
O "Deluksie" autor Marcin Andrzejewski:
"[...] Zima 1976. Śnieg na przeważającej połaci, lód i mróz, płotki przeciwzaspowe, stopień zasilania siedemnasty. Dawne tajemnice splatają się wśród łódzkich kamienic i blokowisk. Zamożny Niemiec z nowiutkim mercedesem, dziennikarka przyjeżdżająca ze Szwecji, cwany kapitan Służby Bezpieczeństwa - a któreś z nich ma swoją podwójną misję. Skromny mechanik samochodowy Maciej Majer zostanie postawiony pod ścianą oskarżeń, musi rozplątać ten supeł i poprowadzić amatorskie śledztwo."
O "Deluksie" youtuber Tymon Grabowski - Złomnik:
"Urodziłem się i wychowałem w PRL, ale niewiele z niego pamiętam. Książka Marcina przeniosła mnie jednak znowu w tamte czasy - czasy, gdy w sklepach nie było nic, samochody psuły się codziennie, a obecność Niemca z RFN była sensacją w całym mieście. Podejrzewam, że autor musi mieć jakiś wehikuł czasu, bo dopracowanie detali Łodzi z lat 70. w „Deluksie” jest niewiarygodne."
Kup Deluks w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Deluks
Poznaj innych czytelników
38 użytkowników ma tytuł Deluks na półkach głównych- Przeczytane 20
- Chcę przeczytać 18
- Łódź 1
- Kryminalne 1
- Łodziana 1
- 2024 w drodze na książkowy szczyt 1
- Nie jestem zainteresowany 1
- Posiadam 1
- 2025 1
Opinia
Kryminał nieco głębszy niż przeciętna. Niosący w sobie różne polskie zadry. Pod pewnymi względami jest nawiązaniem, może nawet pastiszem literatury sensacyjno-milicyjnej z czasów PRL. Z tym, że tamte książki były zakłamane od początku do końca – pokazywały rzeczywistość propagandową, natomiast „Deluks” jest na swój sposób prawdziwy. Majętny Niemiec, przyjeżdża do miasta Łodzi. Zderza się z różnymi osobliwymi i kuriozalnymi zwyczajami środkowego PRL, a przy okazji, oglądamy łódzkie pejzaże z czasów Gierka. Jest jednak jeszcze ukryta misja, a nawet kilka ukrytych misji, jakie bohaterowie książki chowają przed światem, dużo wody w rzece Łódce musi upłynąć, zanim wyjdą na jaw różne dziwne fakty. Służba bezpieczeństwa, ani milicja nie kwapi się wcale z ich odkrywaniem, a ponieważ oskarża głównego bohatera - znanego z książki „Złoty Peugeot” (czytałem – polecam) mechanika Macieja Majera – o wszelkie zbrodnie, ten musi sam zabrać się za odkrywanie prawdy.
„Deluks” ma dużo dowcipu, jest kopalnią powiedzonek z epoki. Bohaterowie soczyści i żywi – cwani SB-cy, bystra dziennikarka, polska Żydówka, która wraca do ojczyzny pierwszy raz po 1968 roku. Ci, którzy czytali wcześniej „Złotego Peugeota” na pewno nie będą zawiedzeni tempem i klimatem, ale oba kryminały to zupełnie osobne byty i można je czytać oddzielnie. Są fajne zimowe pościgi samochodowe, a także piesze – do których zdaje się autor ma słabość od czasu swojego debiutanckiego „Tramwaju Tanfaniego”. Wiernie pokazane jest miasto w 1976 roku – ogląda się i slumsy śródmieścia i gierkowskie blokowiska, XIX wieczne zapyziałe fabryki, rauty w znanych restauracjach. Wywołuje u mnie miłe wspomnienia z wczesnego dzieciństwa.
W tle czają się narodowe animozje i zaszłości, w czym „Deluks” przypomina dawne szpiegowskie powieści z Polski Ludowej – bohaterem negatywnym są i tam i tutaj ewidentnie Niemcy. Niemniej, zamiast dawnej nachalnej i naiwnej propagandy oglądamy realne fakty historyczne (do dziś mało znane, zatem tym większa chwała autora, że przemycił je w rozrywkowej książce), przy tym wysłuchujemy wielu opinii z różnych stron. Stosunki polsko-żydowskie również nie są tu oszczędzone. Wszystko to podane z wyczuciem, czasem dowcipnie a w finalnym efekcie dające do myślenia. To jest właśnie druga, głębsza warstwa „Deluksa”. Książka nawiązuje tu do tradycji wielokulturowej Łodzi, którą, expressis verbis przywołuje w finale.
Kryminał ciekawy, fajnie wymyślony. Polecam
Kryminał nieco głębszy niż przeciętna. Niosący w sobie różne polskie zadry. Pod pewnymi względami jest nawiązaniem, może nawet pastiszem literatury sensacyjno-milicyjnej z czasów PRL. Z tym, że tamte książki były zakłamane od początku do końca – pokazywały rzeczywistość propagandową, natomiast „Deluks” jest na swój sposób prawdziwy. Majętny Niemiec, przyjeżdża do miasta...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to