Czy wojna jest dla dziewczyn?

Okładka książki Czy wojna jest dla dziewczyn?
Paweł BeręsewiczOlga Reszelska Wydawnictwo: Wydawnictwo Literatura Seria: Wojny dorosłych - historie dzieci literatura dziecięca
48 str. 48 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Wojny dorosłych - historie dzieci
Data wydania:
2010-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-10-01
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376720661
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czy wojna jest dla dziewczyn? w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Czy wojna jest dla dziewczyn?

Średnia ocen
7,5 / 10
262 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
145
136

Na półkach:

Ela na plaży obserwuje kolegę, który robi pompki i sprawdza swoje bicepsy. Antek szykuje pociski z piasku. Ela myśli że to pączki chce się bawić z kolegą. Niestety słyszy "Wojna nie jest dla dziewczyn!"
W rozmowie z tatą słyszy, że wojna nie jest dla dzieci. Wtedy jest zadowolona dodatkowo miłość taty i jego siła uspakajają dziewczynkę.
Po kilku miesiącach rzeczywistość jest już zgoła inna. Taty nie ma w domu, mama całymi dniami pracuje w szpitalu, a na Elę spada przeogromna tajemnica.
Ponowne spotkanie dzieci w czasie Powstania Warszawskiego jest dość zaskakujące dla obojga.
II wojna światowa ukazana w taki sposób, że dzieci zadają pytania i proszą o dalsze losy bohaterów. Polecam.

Ela na plaży obserwuje kolegę, który robi pompki i sprawdza swoje bicepsy. Antek szykuje pociski z piasku. Ela myśli że to pączki chce się bawić z kolegą. Niestety słyszy "Wojna nie jest dla dziewczyn!"
W rozmowie z tatą słyszy, że wojna nie jest dla dzieci. Wtedy jest zadowolona dodatkowo miłość taty i jego siła uspakajają dziewczynkę.
Po kilku miesiącach rzeczywistość...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

549 użytkowników ma tytuł Czy wojna jest dla dziewczyn? na półkach głównych
  • 347
  • 194
  • 8
106 użytkowników ma tytuł Czy wojna jest dla dziewczyn? na półkach dodatkowych
  • 49
  • 17
  • 12
  • 8
  • 7
  • 7
  • 6

Tagi i tematy do książki Czy wojna jest dla dziewczyn?

Inne książki autora

Okładka książki Od ducha do ducha Paweł Beręsewicz, Hubert Grajczak
Ocena 8,1
Od ducha do ducha Paweł Beręsewicz, Hubert Grajczak
Okładka książki Historie nie z tego księżyca Paweł Beręsewicz, Krzysztof Kochański, Barbara Kosmowska, Ewa Martynkien, Zofia Stanecka, Joanna Wachowiak, Paweł Wakuła, Rafał Witek
Ocena 5,9
Historie nie z tego księżyca Paweł Beręsewicz, Krzysztof Kochański, Barbara Kosmowska, Ewa Martynkien, Zofia Stanecka, Joanna Wachowiak, Paweł Wakuła, Rafał Witek
Okładka książki Czemu tata siedzi w garnku Paweł Beręsewicz, Joanna Gwis
Ocena 7,4
Czemu tata siedzi w garnku Paweł Beręsewicz, Joanna Gwis
Paweł Beręsewicz
Paweł Beręsewicz
Pisarz, poeta, tłumacz, leksykograf. Pisze powieści, opowiadania i wiersze dla dzieci. Jest laureatem nagrody "Guliwera", konkursu literackiego Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek, Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego. Ukończył studia na Uniwersytecie Warszawskim, na Wydziale Neofilologii (anglistykę). Pracował jako nauczyciel języka angielskiego w Liceum im Reytana w Warszawie. Książki dla dzieci wydaje od 2004 roku. Początkowo współpracował z wydawnictwem Skrzat, następnie również z łódzkim wydawnictwem Literatura. Nie tylko pisze dla młodego czytelnika, ale również tłumaczy, m.in.: Marka Twaina (Przygody Tomka Sawyera), Briana Pattena (Olbrzym z Zamczyska Baśni), Edith Nesbit (Księga smoków), Margaret Mahy (Przemiana). Jest autorem bądź współautorem słowników polsko-angielskich i angielsko-polskich m.in. Wielkiego słownika PWN-Oxford.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wszystkie moje mamy Renata Piątkowska
Wszystkie moje mamy
Renata Piątkowska Maciej Szymanowicz
Książka przedstawia nam historię dzieciństwa Szymona. Poznajemy go tuż przed wybuchem II wojny światowej, gdy z kolegą Dawidem bawią się pistoletami. Gdy Niemcy przekraczają granicę, życie dzieci (i dorosłych także) ulega diametralnej zmianie. Szymek traci tatę, bomba niszczy jego dom. Cała moja rodzina nosiła takie opaski z gwiazdą – podjął opowieść – Na początku nawet się cieszyłem, bo ta gwiazda mi się podobała, ale nie powiedziałem tego głośno. [...] – Chodzi o to, żeby Niemcy na pierwszy rzut oka wiedzieli, kto spośród ludzi na ulicy jest Żydem – wyjaśniła mi Chana – Żyda mogą bez żadnego powodu uderzyć, przewrócić, a nawet zastrzelić. /str. 12/ Gdy powstaje getto, chłopiec trafia do niego, podobnie jak inne żydowskie rodziny. Szymek cierpiał głód i zimno, ale ważne dla niego było to, że jest nadal z rodziną. Ale pewnego dnia i to się zmienia... Pojawia się ciocia Jolanta. Szymek zmienia się wtedy w Stasia. Miał swoją prawdziwą mamę, ale pojawiły się także nowe - Jolanta, Maria, Anna i Pola. Wszystkie moje mamy to książka, która pojawiła się w serii Wojny dorosłych - historie dzieci, w której różni Autorzy pokazują nam trudną rzeczywistość widzianą oczami dziecka. W publikacji pojawiają się prawdziwe osoby - Szymek to Szymon Bauman, chłopiec uratowany przez Irenę Sendlerową, czyli Jolantę. Publikacja przybliża nam historię II wojny światowej, pokazuje jak żyli ludzie podczas Holokaustu. Pokazane są zakazy i represje jakie wprowadzili Niemcy, ale także osoby, które pokazały swoje dobre serce. Historia pokazana jest oczami dziecka, czasami samo nie rozumie co do końca się dzieje i po swojemu tłumaczy sobie świat. To pomaga, bo tak prawdę mówiąc my nadal, po tylu latach po wojnie, nie jesteśmy jej do końca zrozumieć. Książka przybliża ważne tematy - wojnę, dobro, zło, tolerancję - dzieciom i dorosłym. Poza tym okraszona jest cudownymi ilustracjami Macieja Szymanowicza, do którego prac mam słabość.
Apo - awatar Apo
ocenił na 7 1 rok temu
Która to Malala? Renata Piątkowska
Która to Malala?
Renata Piątkowska
"Która to Malala?" - takie pytanie usłyszały dziewczynki, siedzące w szkolnym autobusie z ust napastnika, którego jedynym celem było zamordowanie Malali. Dziewczynki tak niezwykłej, tak niezłomnej i odważnej która potrafiła przeciwstawić się całemu złu potwornych talibów. Talibowie uznawali tylko siłę i przemoc, zakazywali uczyć się dziewczynkom, kobietom, sprowadzając je tylko do roli rozrodczej, kobiety zamkniętej w domu. "W Pakistanie możliwość chodzenia do szkoły to przywilej, szansa, żeby coś osiągnąć. A talibowie chcieli, by dziewczynki siedziały w domach, wychodziły za mąż i rodziły dzieci. Według nich kobieta powinna być analfabetką, siedzieć w kuchni i mieszać w garach. Dlatego w dolinie Swat, skąd pochodzi Malala, zabronili dziewczynkom chodzić do szkoły. Próbę przeciwstawienia się talibom można było przypłacić życiem. Ona się odważyła". Malala jednak była zupełnie inna, nie dała się nikomu zastraszyć, nie zasłaniała twarzy. Miała w sobie siłę, miała odwagę i wielkie marzenia! Pragnęła nade wszystko uczyć się, zdobywać wiedzę ponieważ wiedziała, że tylko w ten sposób osiągnie sukces i wolność! Malala to przeciwnik, z którym trudno było sobie poradzić. Od jedenastego roku życia stawała śmiało przed kamerami i udzielała wywiadów. Stacje informacyjne w Pakistanie wiedziały, że dziecko na ekranie robi wrażenie. Zwłaszcza gdy mówi prosto i szczerze, jak Malala. A ona przed obiektywem czuła się swobodnie i nie wahała się pytać: "Jakim prawem talibowie zabraniają mi chodzić do szkoły? Dlaczego nie mogę się uczyć?". Dziewczynka miała to niezwykłe szczęście, że jej wspaniali rodzice, zwłaszcza ojciec, oprócz miłości, która jest fundamentem zdrowej rodziny przekazał jej wartości dotyczące zdobywania wiedzy. Cały czas powtarzał jej, jak ważna jest wiedza, mądrość, nauka które otworzą jej wszystkie drzwi do lepszego życia. Malala była tak natchniona duchem wolności, że jako nastolatka prowadziła bloga, w którym opisywała codzienność ludności Pakistanu przede wszystkim swojej wioski Swat. Jej zuchwałość, jej odwaga były powodem gniewu talibów. Nie mogli znieść, że dziewczynka przeciwstawia się ich zakazom wobec czego wydają na nią wyrok śmierci. Trzeba było ją uciszyć, stała się zagrożeniem. Książka Renaty Piątkowskiej opisuje zamach przeprowadzony na dziewczynce w październiku 2012 roku, przewiezienie jej do szpitala w Wielkiej Brytanii, a także ogromnego wsparcia z całego świata, uznania i szacunku, że pomimo przeciwności, udręki i strachu - nigdy się nie poddała. Opisany w takim wielkim skrócie życiorys Malali Yousafzai zrobił na mnie ogromne wrażenie, skłonił do niebywałej refleksji nad tym, jak ważna jest wolność, dostęp do nauki. Jak my, w naszej cywilizacji europejskiej nie doceniamy naszych możliwości, szans że możemy bez problemu chodzić do szkoły, uczyć się, wyznawać swoją religię, podczas gdy gdzieś na drugim końcu świata dzieci w liczbie nawet ponad 60 milionów są tego kompletnie pozbawione. Jest ogromnie tutaj dużo cytatów zawartych z przemówień Malali. Zdobyła serca ludzi na całym świecie, zdobyła wiele nagród, między innymi tę najważniejszą - w 2014 roku Pokojową Nagrodę Nobla - całkowicie zasłużoną. "Wierzę, że Komitet Noblowski dał tę nagrodę wszystkim dzieciom, w imieniu których mówię. Łączę się z dziećmi w ich marzeniu, by zostać wysłuchanym. Chcę, by każde dziecko mogło pójść do szkoły, by każde otrzymało wykształcenie. Mnie talibowie tego zabronili. Miałam dwie możliwości: siedzieć cicho albo zacząć mówić, ryzykując, że mnie zabiją. Wybrałam tę drugą drogę". Malala, której imię dosłownie oznacza "pogrążoną w smutku" na przekór jest zawsze wesoła i chętna do zabawy. Od jej koleżanek odróżnia ją jedynie to, że nie zakrywa swojej twarzy chustą. W ojczyźnie Malali, Pakistanie, jest to jednak ciężkie przewinienie. Prawie tak ciężkie jak zapisywanie na swoim blogu gorzkich słów na temat represyjnego wobec kobiet prawa egzekwowanego przemocą przez talibów. W odwecie działalność na rzecz edukacji kobiet w Pakistanie w 2012 roku terroryści strzelają Malali prosto w twarz. Na szczęście nastolatka przeżyła zamach a jej głos w walce o równość kobiet i mężczyzn znał się jeszcze donośniejszy, wkrótce o Malali usłyszał cały świat a ona sama otrzymała wiele nagród oraz nominacji w tym Pokoju Nagrodę Nobla. "Malala jest niezbitym dowodem na to, że wystarczy głos jednego niezwykle odważnego człowieka, by zainspirować niezliczoną rzeczą mężczyzn, kobiet i dzieci. Bądźmy wszyscy jak Malala!" Malala jest głosem wielu dzieci, głosem tych wszystkich którzy nie mogą spełniać swoich marzeń, a ona daje ten promyk nadziei! Coś niebywałego! Coś pięknego! Jestem zachwycona historią tej dziewczynki. Stała się dla mnie inspiracją do nauki i cieszenia się najmniejszych spraw w dniu codziennym. " Weźmy nasze książki i pióra. To najpotężniejsza broń. Jedno dziecko, jeden nauczyciel, jedna książka i jedno pióro mogą zmienić świat". To jest wyjątkowa i ważna książka dla dorosłych i dla dzieci. Autorka zainspirowała się autobiografią "To ja, Malala". Myślę, że każdy z nas zaczerpnie inspirację, siłę i odwagę i warto abyśmy pokazali to naszym dzieciom. Proponuję jako lekturę szkolną obowiązkową!!! Serdecznie polecam, Miłej lektury :)
PrzyczajonyPompon25 - awatar PrzyczajonyPompon25
ocenił na 10 10 miesięcy temu
Syberyjskie przygody Chmurki Dorota Combrzyńska-Nogala
Syberyjskie przygody Chmurki
Dorota Combrzyńska-Nogala Maciej Szymanowicz
"Syberyjskie przygody Chmurki" to kolejna z serii książek "Wojny dorosłych - historie dzieci", które w sposób bardzo przystępny pokazują dzieciom, jak wyglądał świat wojenny na przestrzeni dziejów. Uważam że to świetna inicjatywa, by tłumaczyć dzieciom tę ważne i trudne tematy poprzez opowieści samych dzieci z tamtych lat, które stały się naocznymi świadkami tej historii. Tym razem autorka przedstawia prawdziwą historię o niezwykłym dzieciństwie w głębi Rosji dokąd została wywieziona bohaterka zwana Chmurką wraz ze swoją rodziną: z mamą, babcią i ciociami w czasie II wojny światowej. Dowiadujemy się dlaczego Chmurka znalazła się na dalekiej Syberii. Została tam zesłana, bo tak zdecydowały wojska sowieckie, które zaatakowały ze wschodu granice Polski. W lutym 1940 roku władze ZSRR zaczęły przesiedlać Polaków i inne nacje w głąb Rosji. Ludzie podróżowali całymi rodzinami przez wiele dni, w chłodzie, często bez wody jedzenia. Na dalekiej Syberii czekały ich surowy klimat, praca ponad siły, głód i skromna, zimna izba która od tej chwili miała być ich domem. Większość z nich nigdy nie wróciła do Polski. Książka przybliża nam postać Anny Szwykowskiej-Michalskiej, która była małą Chmurką. Jej udało się przeżyć, przetrwała zimną Syberię oraz Tajgę. Udało jej się tam zaprzyjaźnić z dziećmi, miała swojego ulubionego kotka Katafieja, miała szklane jajko, które było pamiątką z Polski z huty szkła jej rodziny. Nie grymasiła, nie narzekała, starała się odnaleźć w tym trudnym klimacie. Nie bała się szczurów, łowiła rybki. Była bardzo dzielna. Chociaż patrzyła codziennie na śmierć nigdy się nie poddała. Serdecznie polecam tę książkę. Miłej lektury :)
PrzyczajonyPompon25 - awatar PrzyczajonyPompon25
ocenił na 8 10 miesięcy temu
Hebanowe serce Renata Piątkowska
Hebanowe serce
Renata Piątkowska Maciej Szymanowicz
W obliczu wojny mało kto myśli o tym przez co przechodzą i co czują w tej sytuacji dzieci. "Hebanowe serce" opisuje uciążliwą i śmiertelnie niebezpieczną ucieczkę Omenki i jego mamy z wioski zaatakowanej przez bezwzględnych żołnierzy. Muszą najpierw przemierzyć nieprzyjazną Saharę, a potem gniewne morze. Omenka śniąc na przepełnionej łodzi wspomina przyjaciół z wioski, spotkania pod mangowcem, lekcje alfabetu... Desperacko chwyta się resztek snu chcąc uniknąć powrotu do rzeczywistości, bezlitośnie palącego słońca i piekącego pragnienia w ustach. Ku przerażeniu uchodźców, opłacony przez nich sternik niepostrzeżenie opuszcza łódź, która teraz dryfuje targana prądami na wzburzonym morzu. Powoli tracą nadzieję na dotarcie do Lampedusy. Jedynie mały drewniany żołnierzyk trwa na posterunku, z mocno bijącym hebanowym sercem, wypatruje niebezpieczeństw. Czy Omenka z mamą i pozostałymi pasażerami łodzi dotrą żywi do celu? Czy chłopiec jeszcze kiedyś zobaczy swego ojca? Poruszająca opowieść przedstawiająca najmroczniejsze oblicze każdej wojny, jakim jest cierpienie dzieci. Niesamowite ilustracje nadają książce niepowtarzalnego klimatu. Książka ta została nagrodzona w IV Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren na współczesną książkę dla dzieci i młodzieży, zorganizowanym przez Fundację "ABCXXI - Cała Polska czyta dzieciom" pod honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Biblioteki Narodowej, Rzecznika Praw Dziecka i Ambasady Szwecji.
synek_szymek_czyta - awatar synek_szymek_czyta
oceniła na 8 7 miesięcy temu
Dzień czekolady Anna Onichimowska
Dzień czekolady
Anna Onichimowska Emilia Dziubak
"Dzień czekolady" to książka skierowana do młodszych czytelników, poruszająca bardzo trudne egzystencjalne problemy, które dla dzieci siedmioletnich mogą być skomplikowane. Dlatego też autorka przedstawia w książce dwójkę bohaterów Dawida i Monikę, oboje mają siedem lat, dopiero się poznają, ponieważ Monika wprowadza się do żółtego domu obok Dawida. Zaprzyjaźniają się, rozmawiają ze sobą dzieląc się swoimi historiami i snami. Dawid niesie na swoich małych barkach wielki smutek utraty siostry Zuzi. Ta wyrwa śmierci dziecka, pozostawiła ślad na rodzicach i chłopcu. Chłopiec próbuje sobie z tym poradzić wspomina siostrę i widzi ją w rudej kotce w łatki, którą nazywa Zuzią. Jego siostra zawsze mu mówiła, że chciałaby być kotem. To, że chłopiec woła kota imieniem zmarłej córki, denerwuje mamę, z czasem jednak mama łagodnieje i już nie robi z tego powodu problemu. Monika z kolei też ma swoją trudną niejasną historię. Opiekuje się nią ciocia, nic nie wiemy o mamie, tylko o mieszkającej gdzieś daleko babci, z którą chciałaby zamieszkać wnuczka. Monikę odwiedza Wiedźma, tak dzieci nazwały kobietę, która wypytywała o sprawy rodzinne Monikę i jej ciocię i noszącą się z zamiarem zabrania Moniki, co może świadczyć, że jest pracownikiem socjalnym wykonującym swoje obowiązki. Monika nie chce się wyprowadzać, chce zostać z Dawidem, dzieci zatem planują wspólną ucieczkę i spotkanie z Pożeraczem Czasu, żeby zniknął z kalendarza "poniedziałek", w którym Wiedźma za zabrać Monikę. "Serce zabiło mi mocniej. Jeśli uda się odnaleźć pożeracza poniedziałków, Monika będzie uratowana." Dawid ma też troski związane z tatą, który od nich odszedł, chciałby, aby rodzice byli znowu razem. Czy to się uda, czy do siebie wrócą? Dawid prosi tatę o pomoc w sprawie Moniki. Postanawia, że się z nią ożeni, wówczas nikt nie będzie mógł mu odebrać żony, będą mogli zamieszkać razem. Dzieci sprytnie kombinują. Monika też zwierza się Dawidowi, że jej wielkim marzeniem, jest bycie starą. Żeby tak mogła mieć dwadzieścia pięć lub dwadzieścia siedem lat. Czy Dawidowi uda się spełnić to marzenie i wraz ze skoczkiem czasu kombinują w tej sprawie. Książka "Dzień czekolady" niesie w sobie wiele pozytywnych treści, wartości. Autorka delikatnie wplata temat śmierci, oczami dziecka, które nie rozumie prowadzi młodego czytelnika. Wiele rzeczy oczywiście jest zawiłych i niezrozumiałych, ale sympatyczny kotek Zuzia może stać się takim symbolem, że osoba zmarłą jest z nami, jest przy nas. Dzieci za pomocą zabaw, czy to z globusem, czy na śniegu, za pomocą dziecięcych, niewinnych marzeń starają się oswoić, to co jest realne, a dla nich niezrozumiałe. Książka zdobyła prestiżową nagrodę. Dzień czekolady” Anny Onichimowskiej jest książką, która została nagrodzona w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren zorganizowanym przez Fundację ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom pod patronatem Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Na podstawie książki powstał również film pod tym samym tytułem w reżyserii Jacka Piotra Bławuty, w którym występują m.in.: Leo Stubbs, Julia Odzimek, Marek Bukowski, Magdalena Cielecka i Tomasz Kot. Jacek Piotr Bławuta i Anna Onichimowska wspólnie stworzyli do niego scenariusz i dostali za niego prestiżową nagrodę. Polecam do przeczytania. Miłej lektury :)
PrzyczajonyPompon25 - awatar PrzyczajonyPompon25
ocenił na 7 1 rok temu
Fajna Ferajna Monika Kowaleczko-Szumowska
Fajna Ferajna
Monika Kowaleczko-Szumowska
1 sierpnia to ważna data dla Polaków, szczególnie dla warszawiaków. Tego dnia 81. lat temu wybuchło w stolicy naszego okupowanego przez Niemców kraju Powstanie Warszawskie. Mirek — lat 10, Jaga — lat 17, Jurek — lat 9, "Miki" — lat 13, Kazimierz — lat 14, Basia — lat 13, "Hipek" - lat - 14, Halusia — lat 10. Jak widać z powyższego w chwili, gdy wybiła godzina "W", byli bardzo młodzi, ale i oni rwali się do walki z nienawidzonym okupantem. Ta książka to zapis przeżyć z tych strasznych 63 dni, jakie spotkało Warszawę i jej mieszkańców. Autorką poruszającej lektury dla dzieci i młodzieży pt. Fajna Ferajna, jest pani Monika Kowaleczko-Szumowska, pisarka, scenarzystka i autorka pasjonujących książek dla młodego pokolenia. Studiowała archeologię w Stanach Zjednoczonych, w Polsce zaś kończyła archeologię. Jest również tłumaczką. Tłumaczy książki popularnonaukowe dla dorosłych, a także materiały i wystawy dla Muzeum Powstania Warszawskiego. Okładka idealnie wpisuje się w tamte ciężkie i smutne chwile dla każdego, kto w tym czasie był w Warszawie. Czy to walczył, czy musiał żyć w ciągłym strachu przed nalotami i bombami, ciągłymi kanonadami i czołgami wroga, którego zbrojny wybuch zaskoczył, ale też zmobilizował do całkowitego zniszczenia Warszawy, tak, aby przestała istnieć, tak by nic po niej nie zostało. Jedynie zgliszcza... Młodzieńcze buzie, jeszcze uśmiechnięte, jeszcze pełne wiary, jeszcze w braterskim uścisku. W tej wartościowej lekturze poznamy wspomnienia dzieci, które w 1944 roku był bardzo młode. To osiem rozdziałów o bohaterach, którzy zmagali się z przeciwieństwami losu. Autorka na podstawie zapisów zachowanych w Archiwum Historii Mówionej Powstania Warszawskiego, a także listów i rozmów, które przeprowadziła, stworzyła wspomnienia najważniejszych bohaterów powstania — DZIECI, których dzieciństwo, czy wiek dorastania powinien wyglądać zupełnie inaczej. Choć to tragiczny czas, historyjki zawierają również elementy humorystyczne. Takie właśnie książki powinny być obowiązkową lekturą w szkole podstawowej. Historię trzeba umiejętnie, ale niemal koniecznie przekazywać kolejnym pokoleniom. Ostatni powstańcy umierają, jednak ich tragiczna historia powinna zawsze być żywa w sercach Polaków. Polecam szczególnie w tych dniach!
BibliotekarzOchota - awatar BibliotekarzOchota
oceniła na 10 8 miesięcy temu
Kosmita Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Kosmita
Roksana Jędrzejewska-Wróbel
Zgadzam się z opinią, że jest to książka przeznaczona dla dorosłych odbiorców zwłaszcza dla początkujących (i nie tylko) nauczycieli, rodziców dziecka z autyzmem zaraz po diagnozie i starszego rodzeństwa dzieci z autyzmem.Jako rodzic dzieci z autyzmem które funkcjonują zupełnie inaczej od tytułowego Kosmity jak i od siebie nawzajem nie chciałabym, żeby tą pozycją "uświadamiać" dzieci z klasy/grupy przedszkolnej o zaburzeniach moich dzieci, ponieważ każda osoba autystyczna jest inna (pomimo szerokiego wspólnego spektrum objawów), w tej książce jest opisane to konkretne dziecko. W Polsce mamy dosyć dobrą zapewnioną opiekę, dużo terapii, świadomość nauczycieli i wiedza z roku na rok jest coraz lepsza. Rodzice i całe środowisko, które pracuje z takimi dziećmi, starają się głownie aby poprawić funkcjoinowanie dziecka, żeby czuło się akcptowane zwłaszcza w sferze społecznej. Ta książka opisuje wg mnie dziecko świeżo po diagnozie bez jakiekolwiek terapii nie licząc pana Marka. Warto podkreślić, że autyzm to nie choroba tylko zaburzenie neurorozwojowe oraz to ze często przy autyzmie występują inne choroby współistniejące jak np. ADHD, niepełnosprawność intelektualna, dysleksja, dyskalkulia, zaburzenia rozwoju mowy i języka, depresja, stany lękowe, OCD, zaburzenia odżywiania, padaczka, zaburzenia snu, zaburzenia integracji sensorycznej, wysoki poziom stresu, dyspraksja i inne. Także głownie apel (ode mnie jako rodzica dzieci w spektrum) do NAUCZYCIELI: ostrożnie z tą pozycją, bo pomimo wartościowych treści, można zamiast pomóc wyrządzić większą krzywdę. Ale też podziękowania dla wszystkich, którzy sięgnęli po tę książkę, bo to znaczy że szukają informacji żeby zgłębić temat autyzmu. Dobrego dnia!
gooddream88 - awatar gooddream88
ocenił na 9 2 miesiące temu

Cytaty z książki Czy wojna jest dla dziewczyn?

Więcej
Paweł Beręsewicz Czy wojna jest dla dziewczyn? Zobacz więcej
Paweł Beręsewicz Czy wojna jest dla dziewczyn? Zobacz więcej
Paweł Beręsewicz Czy wojna jest dla dziewczyn? Zobacz więcej
Więcej