rozwiń zwiń

Cyberpunk 2077: Kickdown

Okładka książki Cyberpunk 2077: Kickdown
Tomasz MarchewkaJake Elphicki Wydawnictwo: Dark Horse Comics Cykl: Cyberpunk 2077 (tom 8) komiksy
112 str. 1 godz. 52 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Cyberpunk 2077 (tom 8)
Tytuł oryginału:
Cyberpunk 2077: Kickdown
Data wydania:
2025-03-25
Data 1. wyd. pol.:
2025-11-12
Data 1. wydania:
2025-03-25
Liczba stron:
112
Czas czytania
1 godz. 52 min.
Język:
angielski
ISBN:
1506726844
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Cyberpunk 2077: Kickdown w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Cyberpunk 2077: Kickdown

Średnia ocen
7,3 / 10
58 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1481
1229

Na półkach:

Komiksy ze świata „Cyberpunk 2077” to krótkie, intensywne opowieści, które eksplorują różne oblicza Night City i poszerzają obraz popularnej gry video stworzonej przez CD Projekt Red. Ich poziom do tej pory był różny – mieliśmy jednego flopa, trafiło się kilka niezłych tytułów, znalazło się też miejsce dla albumów aspirujących do miana prawdziwego „bangera”. Ogólny obraz jawi się jako przynajmniej przyzwoity, zwłaszcza dzięki odpowiedzialnemu za kilka ostatnich tomów, Bartoszowi Sztyborowi. Nowy album to jednak zmiana na stanowisku scenarzysty, a to zawsze rodzi pewne obawy.

Mint jest córką znanego złodzieja samochodów, który swego czasu był kimś istotnym w Night City. Kobieta nie ma łatwego życia, bo wszyscy myślą, że jest kapusiem i sprzedała swoją ekipę policji. Mint ma jednak plan na odzyskanie dobrego imienia. Chce dotrzeć do dawnych współpracowników ojca i przekonać ich, że nie jest tym, za kogo uważają ją wszyscy w mieście. Oczyszczenie może się jednak okazać niemożliwe, gdy każda mijana osoba chce wpakować jej kulkę w głowę.

Nie grałem jeszcze w „Cyberpunk 2077”, ale od samego początku obcowania z tą franczyzą nie przeszkodziło mi to w płynnym zanurzeniu się w świecie przedstawionym w komiksowym odgałęzieniu tego tytułu i docenieniu jego wielu oblicz. Dużo tu techniki i fachowego żargonu, ale próg wejścia nigdy nie był szczególnie wysoki – to dobrze. Dlaczego? Bo chodzi przede wszystkim o dobrą opowieść, a nie o sztukę dla sztuki i podziwianie otoczki. Wciągająca fabuła była obecna w kilku poprzednich tomach cyklu i, co najważniejsze, jest także cechą jego najnowszej odsłony.

„Kickdown” przenosi nas głęboko w trzewia półświatka Night City. Nietrudno się domyślić, że nie jest to wizja piękna i optymistyczna. Korporacyjne miasto-moloch nie wybacza błędów ani słabości, a czasami wymusza, żeby stoczyć prawdziwą batalię tylko po to, żeby przeżyć godnie kolejny dzień. W tym przytłaczającym obrazie nie mogło zabraknąć brutalnych gangów przyszłości, które stanowią integralną część całej historii. Nie ma co ukrywać – świat przedstawiony prawdziwie hipnotyzuje i choć sam w sobie nie jest przyjemny, to intryguje. Całość podszyta jest jednak świadomością, że odbywamy podróż przez kolejne kręgi piekła miasta przyszłości.

Główna bohaterka musi w tych niezbyt sprzyjających okolicznościach odpowiednio lawirować, żeby nie utonąć w prądach wpływów i zależności. Tomasz Marchewka dobrze nakreślił jej charakter, co jest o tyle istotne, że poza Mint pozostali bohaterowie nie są szczególnie pogłębieni (to jednak naturalna konsekwencja krótkiego „metrażu” tego komiksu). Podróż kobiety przez Night City to z jednej strony pełna akcji i przemocy odyseja, z drugiej coś ponad zwykłą naparzankę. W tej obudowanej akcją historii są bowiem poruszone interesujące kwestie. Szczególnie przypadł mi do gustu sposób, w jaki Marchewka poprzez rozwój postaci mówi o zaufaniu i pyta o to, czy warto dopuścić do siebie uczucia i pozwolić człowieczeństwu dojść do głosu, ale zarazem pozostać podatnym na zranienie, czy może lepiej spróbować przetrwać za wszelką cenę i wyhodować grubą skórę, pozbywając się sentymentów nawet za cenę utraty części siebie?

Wartość komiksu bezsprzecznie podnoszą ilustracje. Jake Elphick potrafi świetnie zobrazować brud futurystycznej metropolii – ten obraz jest z jednej strony mroczny, z drugiej zaś podbity fantastycznymi, neonowymi barwami. Ta kolorystyka z pewnością będzie dla niektórych czymś, co uznają za wyeksploatowane w ramach gatunku, ale nie wydaje mi się, żeby była to znacząca wada, zwłaszcza w obliczu faktu, że nadal idealnie pasuje do tego konkretnego typu fantastyki. Jednego nie potrafię jednak zrozumieć – dlaczego w czterozeszytowym albumie nie można było zadbać o to, żeby całość narysował jeden artysta? Ostatni zeszyt to wynik pracy innego plastyka i jakkolwiek Tommaso Bennato nie odstawił fuszerki, to widać, że jego styl jest nieco inny niż ten prezentowany przez Elphicka. To trochę wybija z czytelniczego rytmu.

W mojej opinii najnowszy album z cyklu „Cyberpunk 2077” to jedna z ciekawszych odsłon serii. Ta historia udanie łączy intensywną akcję z interesującą tematyką i dostarcza rozrywki, do której doskonale pasuje przymiotnik „niegłupia”. Zmiana scenarzysty nie tylko nie odbiła się negatywnie na franczyzie, ale wręcz tchnęła w nią nowe siły. Widać, że Marchewka czuje ten świat, co dla nas, czytelników, jest doprawdy bardzo pozytywną wiadomością.


Recenzja do przeczytania także na moim blogu - https://zlapany.blogspot.com/2026/03/cyberpunk-2077-tom-8-kickdown-recenzja.html
oraz na łamach serwisu Szortal - https://www.facebook.com/Szortal/posts/pfbid02kroGingtVvBbsBMzDD91bbaKuu81ZfnxmVj2b5Q1mkmhjh9hUvrge7SxxDqoJSSPl

Komiksy ze świata „Cyberpunk 2077” to krótkie, intensywne opowieści, które eksplorują różne oblicza Night City i poszerzają obraz popularnej gry video stworzonej przez CD Projekt Red. Ich poziom do tej pory był różny – mieliśmy jednego flopa, trafiło się kilka niezłych tytułów, znalazło się też miejsce dla albumów aspirujących do miana prawdziwego „bangera”. Ogólny obraz...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

101 użytkowników ma tytuł Cyberpunk 2077: Kickdown na półkach głównych
  • 65
  • 36
59 użytkowników ma tytuł Cyberpunk 2077: Kickdown na półkach dodatkowych
  • 25
  • 13
  • 8
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Cyberpunk 2077: Kickdown

Inne książki autora

Okładka książki Fantastycznie nieobliczalni Jakub Ćwiek, Karolina Fedyk, Piotr Górski, Aneta Jadowska, Maria Krasowska, Jacek Łukawski, Jakub Małecki, Marta Malinowska, Tomasz Marchewka, Aleksandra Radlak, Magdalena Świerczek-Gryboś
Ocena 5,7
Fantastycznie nieobliczalni Jakub Ćwiek, Karolina Fedyk, Piotr Górski, Aneta Jadowska, Maria Krasowska, Jacek Łukawski, Jakub Małecki, Marta Malinowska, Tomasz Marchewka, Aleksandra Radlak, Magdalena Świerczek-Gryboś

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Cyberpunk 2077: Kickdown

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Cyberpunk 2077: Kickdown