rozwiń zwiń

Co, gdzie i z kim, czyli kłopoty inżyniera

Okładka książki Co, gdzie i z kim, czyli kłopoty inżyniera
Nina Kołodziejczak Wydawnictwo: Variétés literatura dziecięca
152 str. 2 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
2024-09-27
Data 1. wyd. pol.:
2024-09-27
Liczba stron:
152
Czas czytania
2 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788396846822
Średnia ocen

                9,8 9,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Co, gdzie i z kim, czyli kłopoty inżyniera w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Co, gdzie i z kim, czyli kłopoty inżyniera

Średnia ocen
9,8 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
396
396

Na półkach:

Tutaj, w tej drugiej części, autorka skupiła się najbardziej na Jakubie, czyli na Inżynierze Marzeń Dziecięcych. I od razu możecie sobie wyobrazić, jak dorosły Jakub wspomina siebie z lat dziecięcych. Oczywiście występują tutaj też inni bohaterowie i ich losy też są opisane. No bo przecież tylko o jednym czytać nie będziemy :) A przygód tutaj nie brakuje.



"... Więc, Jakubie, jak wiesz, moja różdżka pękła na pół, jako że jesteś moim uczniem, chcę, byś wziął jedną z połówek. Myślę, że jesteś już gotowy na to, by zacząć naukę tkania snów."



Oczywiście każda strona wypełniona jest kolorowymi, pięknymi ilustracjami, które stworzyła ponownie Ewelina Oleksiak. Moje dzieciaki oglądają książkę kilka razy dziennie. Jedne ilustracje ich zaskakują, a inne rozśmieszają. Mamy tutaj kilka rozdziałów, każdy z innym ciekawym tytułem. Oczywiście rozdziały są krótsze i dłuższe. Za to każde opowiadanko Was wciągnie. Bo jest tutaj sporo mądrości przemyconej.


"Prawda jest taka, że dorośli nigdy nie przestają myśleć o swoich pociechach. Nawet gdy te są w najlepszych rękach, zawsze jest tak, że zastanawiają się, co się dzieje w domu."



"Bo my, dorośli, mamy tendencję do zapominania i zapominamy nawet o tych najważniejszych rzeczach..."



Czy ja już wspomniałam, że ta książka ma sztywną okładkę? Jeszcze nie?! No to już wspomniałam :) Okładka jest też z cudną ilustracją. A same opowiadania na pewno Wam i Waszym dzieciom się spodobają. Tym bardziej, że autorka przemyca takie smaczki z dawnych czasów, jak pewnego misia z klapniętym uszkiem, albo pingwina, co dużo zwiedził świata :) Kto wie o jakich postaciach mowa? Ręka do góry! He, he :) Książeczka jest mądra, ciekawa, interesująca, pouczająca, poruszająca różne, czasem trudne tematy (jak samodzielność, rywalizacja, samoakceptacja i wiele innych) i jest też edukacyjna. Powinni ją przeczytać też pedagodzy, nauczyciele, panie bibliotekarki i każdy rodzic z dzieckiem. Bo każdy rodzic wie, jak trudne a jednocześnie ważne jest wychowywanie dzieci. Ta lektura pokazuje, jak dorośli widzą świat dzieci. Przypomina nam też, że w procesie wychowawczym ważne są empatia i zrozumienie. A to przecież mega ważne tematy!

Tutaj, w tej drugiej części, autorka skupiła się najbardziej na Jakubie, czyli na Inżynierze Marzeń Dziecięcych. I od razu możecie sobie wyobrazić, jak dorosły Jakub wspomina siebie z lat dziecięcych. Oczywiście występują tutaj też inni bohaterowie i ich losy też są opisane. No bo przecież tylko o jednym czytać nie będziemy :) A przygód tutaj nie brakuje.



"... Więc,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

6 użytkowników ma tytuł Co, gdzie i z kim, czyli kłopoty inżyniera na półkach głównych
  • 6
9 użytkowników ma tytuł Co, gdzie i z kim, czyli kłopoty inżyniera na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Emanuel Skórka i Gratis Anna Partyka-Judge
Emanuel Skórka i Gratis
Anna Partyka-Judge
Dzień dobry PRZEDPREMIEROWO!! Czy wiecie, z czym dziś przychodzę? 🤩 Otóż jestem niesamowicie szczęśliwy, że mogłem przeczytać najnowsze dzieło Anny Partyki-Judge długo przed premierą. To niesamowite móc przeczytać coś, czego jeszcze nikt inny nie widział. 🤩 "Emanuel Skórka i Gratis" (premiera 18 października) to przyjemna i zaskakująca kontynuacja bajki w dwóch językach (polskim i angielskim), która nie tylko zachwyca swoją ciepłą narracją, ale także ukazuje, jak główny bohater dojrzewa i rozwija się jako młody chłopiec. Tym razem autorka przedstawia nam Emanuela w nieco innym świetle – poważniejszego, dojrzalszego i jeszcze bardziej sympatycznego. Tę naturalną ewolucję jego postaci, obserwuje się z wielkim zainteresowaniem. Emanuel urósł, zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie, a jego przemiana dodaje opowieści nowej głębi. Co ważne, mimo tych zmian, chłopiec nie stracił pasji do gry na skrzypcach, co osobiście uważam za ogromny atut tej historii. Cieszę się, że autorka zdecydowała się zachować ten element, ponieważ pasja Emanuela do muzyki dodaje opowieści unikalnego charakteru i stanowi piękny przykład dla młodych czytelników, by pielęgnowali swoje zainteresowania i rozwijali talenty. Skrzypce stają się dla niego nie tylko narzędziem wyrazu artystycznego, ale również sposobem na radzenie sobie z codziennymi wyzwaniami i emocjami. Fabuła tej części skupia się na losach uratowanego pieska, co z pewnością ucieszy wszystkie dzieci kochające zwierzęta. To właśnie dzięki temu wątkowi historia staje się jeszcze bardziej angażująca i wzruszająca. Ocalenie pieska staje się katalizatorem dla wielu ważnych wydarzeń i emocji. Dzięki temu Emanuel pokazuje swoją kolejną, niezwykle pozytywną cechę – empatię. Chłopiec troszczy się o ukochanego czworonoga, okazując mu mnóstwo ciepła i zrozumienia. Jego intropatia, zrozumienie dla potrzeb zwierząt i gotowość do niesienia pomocy to wartości, które zasługują na szczególną uwagę oraz podziw. Jest to wspaniała lekcja dla młodych czytelników, pokazująca, jak ważne jest okazywanie dobroci i współczucia nie tylko ludziom, ale i zwierzętom. "Emanuel Skórka i Gratis" to bardzo udana, pouczająca i angażująca książka, która ma potencjał, by stać się jedną z ulubionych lektur młodszych czytelników. Historia pełna ciepła, humoru i wartości, takich jak przyjaźń, odpowiedzialność i troska o innych, z pewnością zostanie doceniona przez dzieci i rodziców. To piękne przypomnienie, jak ważne jest być dobrym człowiekiem – bez względu na wiek. Dziękuję autorce za udostępnienie tekstu przed premierą.
Andrzej Konefał - awatar Andrzej Konefał
ocenił na 9 1 rok temu
12 ważnych praw Polscy autorzy o prawach dzieci praca zbiorowa
12 ważnych praw Polscy autorzy o prawach dzieci
praca zbiorowa
Tym razem chciałabym Wam polecić książkę dla dzieci. Powinien ją przeczytać rodzic ale także dziecko. Jak dla mnie nawet trochę kontrowersyjna.😜 12 opowiadań o prawach jakie przysługują naszym dzieciom, napisanych przez 12 polskich autorów. 1️⃣ Prawo do równouprawnienia 2️⃣ Prawo do utrzymywania kontaktu z rodzicami 3️⃣ Prawo do wyrażania swoich poglądów, opinii i emocji 4️⃣ Prawo do prywatności 5️⃣ Prawo do informacji 6️⃣ Prawo do życia bez przemocy 7️⃣ Prawo do adopcji 8️⃣ Prawo do opieki lekarskiej 9️⃣ Prawo do właściwych warunków i godnego życia 1️⃣0️⃣ Prawo do nauki 1️⃣1️⃣ Prawo do odpoczynku 1️⃣2️⃣ Prawo do ochrony przed wyzyskiem Opowiem o tych bardzo istotnych. Tych, które zapadły mi w pamięć jako ważne. Prawo do utrzymywania kontaktu z rodzicami. Tak, z obojgiem, nawet po rozwodzie. Mama jest tak samo ważna jak tata. I tu nie ma dyskusji. Prawo do opieki lekarskiej. Mało się słyszy, że rodzice nie leczą dzieci u lekarzy. Podają zioła (co nie jest niczym złym, ale trzeba znaleźć równowagę) czy karmią winogronem, dla zdrowotności. Historie z życia wzięte. Głodzą, przy tym zaniedbują i nie widzą w tym nic złego. Prawo do informacji. I tu w opowiadaniu chodzi głównie o media. Jak to zabrania się dzieciom oglądania telewizji dla ich dobra. Jak wnuczek jedzie do babci na wakacje i jego największym przeżyciem jest obejrzenie w telewizji programu przyrodniczego. Emocje sięgały zenitu. A to tylko telewizor, albo aż telewizor. Uważam, że z tej książki można wynieść dużo dobrej wiedzy. Napisana jest prostym językiem, przystępnym również dla dzieci. Sztywna okładka, mnóstwo kolorów, to również czyni tą książkę wyjątkową.
TŚKMalwina - awatar TŚKMalwina
oceniła na 9 1 rok temu
Reja i zielony chłopiec Ewa Marszałek
Reja i zielony chłopiec
Ewa Marszałek
To historia gwiazki Rei, która bardzo jest zafascynowana planetą Korda, bo ujrzała tam zieloną plamkę (chłopca). Jako, że jest ona gwiazdą to prezydenci kordiańskich krajów chcą ją przyjąć z honorami, lecz szybko orientuje się, że nie jest tak kolorowo jak jej się wydaje...Czy jesteście gotowi poznać trudne sprawy z pomocą Rai? Książkę czyta się szybko, co na pewno ułatwia duża i czytelna czcionka, która wspomaga czytanie. Mimo wszystko powieść podejmuje bardzo trudne tematy - migracja, różnorodności czy poszukiwania własnego miejsca w świecie, przy czym zostaje to pokazane z naturalną lekkością. Pokazuje bardzo istotne problemy, z którymi każdy z nas może się spotkać - szukanie odpowiedniego miejsca, strach przed obcymi, narzucanie jedynej słusznej woli, co prowadzi często do odrzucenia...Ale wszystko to zostaje opisane tak, by dziecko mogło zrozumieć trudy jakie pojawiają się w życiu. A w tym pomaga kreacja bohaterów, którzy zachowują się jak dzieci, ta ich ciekawość świata, próby postawienia się, by zrobić coś ważnego dla siebie. Przedstawia dość aktualny problem - migracji i jej konsekwencji, a także strachu przed "nimi" jako osobami, które wyglądają inaczej lub są z innego kraju...Uczy co jest najważniejsze w takiej sytuacji, a wszystko przystępne. Dodatkowo pojawiają się miejsca, gdzie zostają wytłumaczone trudniejsze słowa. I muszę jeszcze wspomnieć o cudownych rysunkach, które świetnie pasują do treści. Jeśli lubicie książki poruszające trudniejsze tematy albo macie dzieci i chcecie im pokazać trudności życia - jest to pozycja dla Was.
zaczytana_mela - awatar zaczytana_mela
oceniła na 9 1 miesiąc temu
Świnka Celinka i nowi przyjaciele Żaklin Hejła
Świnka Celinka i nowi przyjaciele
Żaklin Hejła
Ostatnio sporo czasu poświęcam na czytanie mojej najmłodszej córce. Jako mama trójki, mam spore wyrzuty sumienia, że to właśnie z nią spędzam nad książkami najmniej czasu. Kiedy więc tylko nadarza się okazja, z chęcią sięgam po tytuły, które wiem, że mogą ją zaciekawić. Szczególnie cenię sobie te momenty, gdy nie musimy rozgrywać naszej rodzinnej bitwy o wybór książki do czytania na głos, czyli popularnej gry w „papier, kamień, nożyce”🤦. „Świnka Celinka i nowi przyjaciele” to propozycja od Wydawnictwa Sorus, która – co dla mnie jest nieco niezrozumiałe – ogromnie bawi moje dziecię. Może to kwestia jej imienia, tak dziś rzadkiego, a może wpadające w oko, urocze ilustracje. Tak czy siak, fragmenty tej książki mogłabym recytować obudzona w środku nocy. Książka opowiada, a jakże, o śwince🐷. Tytułowa Celinka ekscytuje się nadejściem wiosny, postanawia więc wyruszyć na przygodę. Poznaje dwie, śnieżnobiałe, puchate koleżanki i odkrywa, co sprawia, że robi jej się ciepło na sercu. Spacerując po gospodarstwie i okolicznych polach, nawiązuje zaskakujące przyjaźnie, przekonując się jednocześnie, że świetną podstawą każdej relacji może być wspólna pasja. Nawet, jeśli jest ona odrobinę… błotnista! To urocza lekcja o tym, jak różnorodność wzbogaca nasze życie i że przyjaźń potrafi narodzić się w najbardziej nieoczekiwanych okolicznościach. Ta książka bardzo mi się podoba, choć – nie oszukujmy się – nie jest to literatura najwyższych lotów. Nie chodzi tu jednak o kunszt językowy, lecz o ciepłe i ważne przesłanie, które, jak widać, doskonale trafia do najmłodszych odbiorców. Książka uczy dzieci otwartości na zachowania innych i wskazuje właściwe reakcje na niektóre z nich. W dość bezpośredni sposób wprowadza w świat szeroko pojętej tolerancji, pokazując, że różnorodność jest wartością. To cenna lekcja empatii i akceptacji, podana w przystępnej formie.
chwilopylnie - awatar chwilopylnie
ocenił na 7 6 miesięcy temu
Popa, żaba i wielka przeprawa Natalia Hermansa
Popa, żaba i wielka przeprawa
Natalia Hermansa
Wspólne zaangażowanie w osiągnięcie jakiegoś celu może przynieść znacznie lepsze efekty, a przede wszystkim zwycięstwo, aniżeli starania w pojedynkę. Nie w każdej sytuacji jesteśmy w stanie samodzielnie stawić czoła danemu zadaniu, gdyż warunki mogą być do tego nieodpowiednie. W takich przypadkach przyjaciele i znajomi mogą być na wagę złota. Zarys fabuły W książce spotykamy kolejne przygody kota Popy poznanego już w poprzednich tomach serii. Akcja rozgrywa się podczas wiosny, gdzie jego przyjaciel jeż Angus wybudził się z zimowego snu. Pewnego dnia bohaterowie podczas jednego ze spacerów po lesie dostrzegli żabę o imieniu Nia, która wraz z liczną rodziną zamierzała przedostać się do stawu, by złożyć skrzek. Sprawę utrudniała droga, po której często jeździły samochody zagrażające życiu i zdrowiu żab. Popa postanowił pomóc im, choć początkowo Angus nie widział w tym sensu. Kogo spotkali w lesie? Na jakie pomysły wpadnie Popa? Kto pomorze bohaterom w osiągnięciu celu? Jak zakończy się ta historia? O tym w książce „Popa, żaba i wielka przeprawa” autorstwa Natalii Hermansy. Współpraca i pozory Autorka ukazała bardzo ważną rzecz, która powinna pokazać dzieciom, iż współpraca z innymi może przynieść zadowalające efekty. Obecnie wiele osób stara się wszystko robić na własną rękę zniechęcając się po pierwszej porażce. Dzieje się tak, bo czasem po prostu brakuje na to sił lub nie widzimy jakiegoś rozwiązania, na które wpadanie przyjaciel. Czasem zwykła porada u znajomych może zdziałać cuda, więc nie powinniśmy zamykać się na innych i jeśli jest to możliwe lepiej stawiać od razu na stworzenie zespołu, w którym wspólne działanie doprowadzi do osiągnięcia zamierzonego celu. Innym ważnym przesłaniem jest ocenienie innych po pozorach. Popa i Nia w ten sposób zachowali się względem innych krzywdząc ich w ten sposób zwłaszcza, że mijali się z prawdą. Niektórzy mają w naszym społeczeństwie przypięte łatki i nie powinniśmy ich od razu skreślać, jeżeli nie znamy ich osobiście. Każdemu należy dać szansę i nie wolno sugerować się czyimś wyglądem lub plotkami. Podsumowanie Książkę czytało mi się z przyjemnością i z pewnością przypadnie do gustu moim wychowankom dzięki ciekawej przygodzie kota Popy. Morały płynące z tej lektury pozwolą dzieciom lepiej zrozumieć, jak należy postępować w grupie. W tym przypadku bajka również posiada kolorowanki, które z pewnością urozmaicą czas z nią spędzony. Ten tom można czytać bez znajomości poprzednich, jednakże warto sięgnąć po całą serię. Kolorowa okładka przedstawiająca bohaterów zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po tę historię. Gorąco polecam pozycję wszystkim dzieciom ciekawym dalszych przygód kota Popy, a także tym, którzy lubią podczas wspaniałej zabawy się czegoś wartościowego nauczyć. Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce Natalii Hermansie.
Grzechuczyta - awatar Grzechuczyta
oceniła na 10 11 miesięcy temu
Popa, sowa i cicha noc Natalia Hermansa
Popa, sowa i cicha noc
Natalia Hermansa
Nieśmiałość sprawia, iż tacy ludzie są wciąż samotni i rzadko są wstanie się przełamać, by z kimś zagadać. Jedyną deską ratunku w ich przypadku jest próba nawiązania kontaktu ze strony drugiej osoby, choć i tu bywa tak, że musi minąć sporo czasu, by ktoś taki się przełamał i nie był tak płochliwy. Toteż warto być wytrwałym w nawiązywaniu nowych znajomości, gdyż możemy mieć szansę na zdobycie prawdziwej przyjaźni. Zarys fabuły W książce spotykamy kolejną przygodę kota o imieniu Popa. Tym razem nasz bohater pałaszując smakołyki przed wigilią oczekuje na powrót domowników, w tym ukochanej Marysi. Podczas wejścia ich do domu wystraszył się wystrzelonych nieopodal przedwczesnych fajerwerków i pobiegł przed siebie nie zastanawiając się, jakie będą tego konsekwencje. Popa wbiegł do lasu, a gdy się zatrzymał, to okazało się, że nie wie, jak wrócić do domu. Szczęśliwie z pomocą przestraszonemu kotu zjawiła się uszatka zwyczajna Tikatika, która pomimo swej nieśmiałości zdecydowała się zaprowadzić go we właściwe miejsce. Kogo spotkają po drodze i czego ciekawego dowie się Popa o zimowaniu zwierząt? Dlaczego Tikatika jest samotna i do kogo boi się zagadać? Jak zakończy się ta opowieść? O tym w książce „Popa, sowa i cicha noc” autorstwa Natalii Hermansy. Nieśmiałość i przyjaźń Autorka za sprawą sowy ukazała problem osób nieśmiałych, które często są samotne i rzadko udaje im się zdobyć jakieś wartościowe znajomości. Naprawdę dużo zależy od drugiej osoby, czy podoła w zdobywaniu zaufania kogoś z takim problemem, bowiem potrzeba do tego wiele wyrozumiałości i wytrwałości. Każda pochwała zachowania, czy jakichś umiejętności może wywoływać zawstydzenie, co zresztą pokazywała Tikatika, gdy Popa wyraził zachwyt w jej kierunku i na to trzeba być gotowym. Tacy ludzie są często skromni, nie wierzą we własne możliwości i mało kiedy byli chwaleni. Z takiego też powodu ciężko zdobyć im prawdziwego przyjaciela, toteż sowie było bardzo smutno, a Popa wiedział, co to znaczy, mieć kumpla, jakim dla niego był jeż Angus poznany przez nas w poprzednim tomie, toteż próbował ją jakoś pocieszyć i podpowiedzieć, co powinna zrobić. W rzeczywistości takie historie zdarzają się bardzo często i wiele osób wewnętrznie cierpi, a przez obecne czasy bardzo trudno nawiązać z kimś wartościową relację. Fajerwerki Kolejnym istotnym zagadnieniem poruszonym w książce jest to, jak zwierzęta reagują na fajerwerki Otóż Popa wybiegł spłoszony przed siebie i się zgubił, inni przedstawiciele różnych gatunków boją się, trzęsą, a czasem nawet i giną. Tenże przykład skłania do refleksji zarówno młodych czytelników, jak i ich rodziców, opiekunów, do tego czy warto puszczać petardy, jeżeli jest to chwila radości, a wielka krzywda i trauma, która może dłużej trwać w przypadku zwierząt. Często osoby dopuszczające się tego nigdy nie doświadczyły takiej, czy innej reakcji ze strony kochanego futrzaka. Takie przeżycie odwiodło, by ich od puszczania fajerwerków i postawiliby na inne formy rozrywki, chociażby takie, jak zimne ognie. Podsumowanie Książka jest idealnym rozwiązaniem dla dzieci, które lubią zwierzęta i chcą się czegoś ciekawego o nich dowiedzieć. Akcja jest wciągająca i pomaga młodemu odbiorcy zrozumieć pewne sprawy dotyczące dzikich, ale i domowych futrzaków zwłaszcza, jeśli porozmawiamy po lekturze z nim na ten temat. Kolorowanki występujące w tekście urozmaicają treść i z pewnością zachęcą do sięgnięcia po tę bajkę. Warto zapoznać się z poprzednim tomem, ale da się czytać pozycję także osobno. Okładka przedstawia głównych bohaterów tej opowieści i dzięki swej przyjaznej kolorystyce z pewnością spodoba się dzieciom. Gorąco polecam tę ciekawą i wychowawczą bajkę wszystkim młodszym czytelnikom, którzy chcieliby trochę dowiedzieć się na temat samotności, przyjaźni, fajerwerków i zimowych zwyczajów leśnych zwierząt. Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce Natalii Hermansie.
Grzechuczyta - awatar Grzechuczyta
oceniła na 10 1 rok temu
Wyprawa pana Abakanowicza Radosław Gryczka
Wyprawa pana Abakanowicza
Radosław Gryczka
Pierwsze spotkanie z książką „Wyprawa pana Abakanowicza” miałyśmy w formie audiobooka – przesłuchałyśmy wspólnie z Zuzią pierwszy tom tej serii na Storytel, chcąc poznać tę historię przed sięgnięciem po kolejne części. To był świetny wybór, bo już od pierwszych minut opowieść wciąga i przenosi do świata pełnego magii i przygód. A skoro tak bardzo przypadła nam do gustu, już jutro zabieramy się za czytanie wersji świątecznej 🎄✨ „Wyprawa pana Abakanowicza” to książka, która bez wątpienia rozpali wyobraźnię młodszych czytelników i sprawi, że trudno będzie się od niej oderwać. To idealna propozycja dla dzieci kochających przygody, tajemnicze krainy i niezwykłych bohaterów. Głównym bohaterem historii jest dziesięcioletni Piotrek – chłopiec, który ma wszystko, czego zapragnie. Rodzice nigdy mu nie odmawiają, dlatego gdy marzy o psie, natychmiast go dostaje. Szybko jednak okazuje się, że pies to nie tylko przyjemność, ale też obowiązek – zwłaszcza codzienne spacery, które czasem kolidują z zabawą z kolegami czy grami komputerowymi. Podczas jednego z takich spacerów wydarza się coś zupełnie niespodziewanego. Piotrek i jego pies Indiana zostają obsypani tajemniczym zielonym pyłkiem, który przenosi ich do magicznego lasu zamieszkanego przez Mimików. Tam poznają pana Abakanowicza – niezwykłego profesora i mistrza sztuk magicznych. To właśnie on zaprasza Piotrka do udziału w niebezpiecznej wyprawie, której celem jest odzyskanie magicznego skarbu – Zielonej Gwiazdy, uwięzionej przez złą czarownicę. Książka zachwyca szybkim tempem akcji i krótkimi rozdziałami, dzięki czemu idealnie sprawdzi się zarówno do samodzielnego czytania, jak i do wspólnej lektury z dzieckiem. Na każdej stronie coś się dzieje, więc nuda nie ma tu żadnych szans. Autor w przystępny i barwny sposób buduje świat pełen krasnoludów, chochlików, czarów i niebezpieczeństw. Największą wartością historii jest jednak przemiana głównego bohatera. Piotrek z lekko rozpieszczonego chłopca stopniowo staje się odważniejszy, bardziej odpowiedzialny i uczy się, czym jest prawdziwa przyjaźń. Relacja z Indianą pięknie się rozwija – a fakt, że w magicznej krainie chłopiec rozumie mowę swojego psa, dodaje opowieści uroku i humoru. „Wyprawa pana Abakanowicza” to ciepła, pełna magii opowieść o dorastaniu, pokonywaniu własnych lęków i sile więzi. Zdecydowanie książka „na jeden wieczór”, po której młody czytelnik będzie marzył o własnej wielkiej przygodzie. Polecam z całego serca! ✨🐾
gildia_bajarzy - awatar gildia_bajarzy
ocenił na 9 3 miesiące temu
Z pamiętnika jeża Emeryka Marta Wiktoria Trojanowska
Z pamiętnika jeża Emeryka
Marta Wiktoria Trojanowska
Książka „Z pamiętnika jeża Emeryka” autorstwa Marii Wiktorii Trojanowskiej to ciepła, pełna humoru i empatii opowieść o rodzinie, która pewnego dnia przyjmuje pod swój dach nietypowego domownika – afrykańskiego jeża pigmejskiego. To historia, która w subtelny, ale bardzo mądry sposób pokazuje, że przyjaźń między człowiekiem a zwierzęciem wymaga nie tylko czułości, ale przede wszystkim odpowiedzialności, zrozumienia i cierpliwości. Główną bohaterką ludzką jest dziewięcioletnia Pola – dziewczynka, która, jak wiele dzieci w jej wieku, marzy o własnym zwierzątku do przytulania i zabawy. Rodzice spełniają to marzenie, choć zaskakują ją wyborem – zamiast klasycznego psa czy kota w domu pojawia się... jeż pigmejski o imieniu Emeryk. Początkowo Pola nie jest zachwycona – zwierzątko z kolcami nie wydaje się idealnym kandydatem na najlepszego przyjaciela. Z czasem jednak dziewczynka uczy się, że miłość i przyjaźń nie zawsze wyglądają tak, jak sobie to wyobrażamy, a każde stworzenie ma własny charakter i potrzeby, które trzeba uszanować. Na szczególną uwagę zasługuje trójperspektywiczna narracja. Autorka oddaje głos trzem postaciom: Poli, jej mamie oraz samemu Emerykowi. To rozwiązanie sprawia, że historia nabiera głębi i wielowymiarowości. Czytelnik może zobaczyć te same wydarzenia z różnych punktów widzenia – oczami dziecka, dorosłej i zwierzątka. Dzięki temu młody odbiorca uczy się empatii i rozumienia cudzych emocji, a dorosły czytelnik może dostrzec, jak wiele można wynieść z rodzinnego współdziałania i wspólnego uczenia się odpowiedzialności. Najbardziej ujmująca jest perspektywa samego Emeryka. Jego komentarze są zabawne, pełne wdzięku, a czasem także zaskakująco mądre. Dzięki temu zwierzątko staje się nie tylko bohaterem, ale i narratorem, który uczy czytelnika świata zwierząt z ich punktu widzenia – z ich lękami, przyzwyczajeniami i potrzebą bezpieczeństwa. To cenna lekcja dla każdego dziecka, które marzy o posiadaniu pupila. Książka Trojanowskiej to nie tylko opowieść o relacji człowieka ze zwierzęciem, ale też ważna pozycja wychowawcza. Uczy, że posiadanie zwierzątka to nie zabawa, lecz odpowiedzialność. Pokazuje, że zwierzę nie istnieje po to, by spełniać nasze zachcianki, ale by być częścią rodziny – na własnych zasadach. Jednocześnie rozwija w młodych czytelnikach ciekawość świata i otwartość na to, co inne, nieznane, czasem trochę „kolczaste”. Styl Trojanowskiej jest lekki i przystępny, a jednocześnie pełen ciepła. Autorka trafnie oddaje sposób myślenia dziecka, emocje rodziców i unikalny „głos” zwierzątka. Ilustracje (jeśli występują w wydaniu) dodatkowo wzmacniają atmosferę domowego ciepła i przygody codzienności. „Z pamiętnika jeża Emeryka” to książka, która bawi, wzrusza i uczy – idealna zarówno do samodzielnego czytania przez dzieci, jak i do wspólnej lektury z rodzicami. To opowieść, która pokazuje, że nawet najmniejsze stworzenie może odmienić życie całej rodziny, jeśli tylko damy mu czas, przestrzeń i serce. Podsumowując – to wartościowa, mądra i ciepła książka, która nie tylko wprowadza dzieci w świat zwierząt egzotycznych, ale przede wszystkim uczy szacunku, odpowiedzialności i empatii. Zdecydowanie warto, by znalazła się w każdej dziecięcej biblioteczce.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na 10 5 miesięcy temu
Upiór w szkole Krzysztof Kochański
Upiór w szkole
Krzysztof Kochański
„Bezpieczny strach – taki, jaki odczuwamy podczas lektury, gdy w istocie jesteśmy absolutnie bezpieczni – może być doskonałą podstawą do interesującej historii.” – tak Krzysztof Kochański, autor „Upiora w szkole”, określa swoją motywację do pisania książek dla dzieci. Lepiej bym tej opowieści nie mogła podsumować, bo świetnie wpisała się ona w całą Serię z Dreszczykiem 💀od Wydawnictwa Literatura. Utwierdziła nas w przekonaniu, że niedaleko pada jabłko od jabłoni, bo moje dzieci odziedziczyły po mnie umiłowanie do historii, w których niepojęte zagrożenie z zaświatów wpływa na współczesnych bohaterów. Słuchali mojego czytania z rozdziawionymi buziami i chociaż zapewniali, że „nie ma w tej książce nic strasznego”, ich miny wyrażały coś innego. Nie było jednak mowy o przerwaniu lektury, po prostu musieliśmy poznać jej zakończenie. I ech, co to była za opowieść! 🧟‍♂️ Nuda rodzi zwykle najbardziej absurdalne pomysły, a w połączeniu z rozwiniętą wyobraźnią Aśki, Nikodema i Michała, powstał koncept tak zmyślny, że po prostu musiał zostać wprowadzony w życie. Obiektem żartu stał się niewinny taksówkarz, który musiał zmierzyć się z najprawdziwszym upiorem, siedzącym na tylnym siedzeniu jego auta🚖. Ale wypadek, który był następstwem tego niecodziennego spotkania, to dopiero początek ciągu niesamowitych zdarzeń, które miały miejsce na terenie szkoły głównych bohaterów. Czy można napisać książkę, która świetnie będzie budowała napięcie, a jednocześnie stanie się pochwałą nauki, koniecznością uczenia się na sprawdziany i odrabiania zadań domowych? Okazuje się, że dla Krzysztofa Kochańskiego nie stanowiło to problemu, ba!, zmieścił on na 143 stronach również cenne wątki przyjaźni, wspólnego działania, a nawet krótką lekcję historii, pokazując, czym charakteryzowała się szkoła w przeszłości. Bardzo realistyczne dialogi, aktualne tło do prezentowanych zdarzeń (co wcale nie jest takie oczywiste w książkach dla dzieci), mroczne miejsca, w których znajdowali się uczniowie i fantastyczne ilustracje od Anny Oparkowskiej – z tego wszystkiego składa się ta książka. Wciągnęła nas do tego stopnia, że przyznaję, zawaliliśmy kilka domowych obowiązków. Nie mogłam jednak mieć co do tego pretensji, bo sama nie mogłam się od niej oderwać!
chwilopylnie - awatar chwilopylnie
ocenił na 8 1 rok temu
W cieniu Annapurny Michał Łuczyński
W cieniu Annapurny
Michał Łuczyński
Rozpoczynając serię w dobrym stylu, oferując czytelnikom świetną dawkę przygody, emocji i porządnej literatury autor stawia sobie samemu bardzo wysoko poprzeczkę. Utrzymanie poziomu, zachowanie wyjątkowego klimatu, zaproponowanie równie dobrej opowieści może być trudne, a jednak zdarza się, że kolejna część wypada jeszcze lepiej, że autor naprawdę poczuł flow ze swoimi bohaterami i wyraźnie się rozkręca. Zdecydowanie takim przypadkiem jest Michał Łuczyński i jego „Ciekawscy”. „W cieniu Annapurny” to porywająca, wciągająca powieść przygodowa o dwójce przyjaciół i ich bliskich, którzy w ramach niespodzianki zabrali ich na ekscytującą przygodę u podnóża Himalajów. Sami przyznajcie, że trekking w Himalajach brzmi jak marzenie! Zachwycające widoki, zdrowy wysiłek i mityczne yeti. Czy to możliwe, że te stworzenia istnieją naprawdę? Autor po raz kolejny doskonale wymieszał w opowieści legendy z nowoczesnymi technikami, robiąc istotnym tematem sztuczną inteligencję. Dzieje się tu naprawdę wiele, a dzięki temu naprawdę trudno się oderwać od lektury nawet na chwilę. To jedna z tych książek, przy których „jeszcze jeden rozdział” przeciąga się do późnych godzin nocnych… Maciek po jurajskiej drace odnalazł dla siebie przestrzeń w social mediach, gdzie prężnie działa jako sportowy influencer, zaś Radek ma poczucie, że stoi w miejscu i trochę koledze zazdrości… Himalajski trekking przynosi wiele inspirujących tematów i pomysłów na siebie, ale przede wszystkim pokazuje czym jest prawdziwa szlachetność, oddanie i bezinteresowna pomoc. I bądźcie pewni, że będziecie zaskoczeni nie raz, ani dwa. A zakończenie zaszokuje każdego. Książka skierowana jest do dzieci od 9 roku życia, ale jestem pewna, że w tej powieści z powodzeniem zatopią się także nastolatkowie i dorośli. A najlepsze jest to, że… jest trzecia część!
poczytajmy_razem - awatar poczytajmy_razem
ocenił na 8 7 miesięcy temu
Kociaki łobuziaki i mydło brudzidło Maciej Szymanowicz
Kociaki łobuziaki i mydło brudzidło
Maciej Szymanowicz
Znacie Kociaki Łobuziaki? Nie? No to przygotujcie się na prawdziwe kocie szaleństwo! 😺 To seria, która rozbawi nie tylko najmłodszych, ale i dorosłych. Pełna humoru, interaktywnych zadań i cudownych ilustracji, które przyciągają uwagę od pierwszej strony. A główni bohaterowie – Bazyl, Mila i Fik – to prawdziwi koci rozrabiacy z wielkimi sercami i jeszcze większą wyobraźnią. 🧼 „Kociaki Łobuziaki i mydło brudzidło” Bazyl to koci kocmołuch jakich mało – brudny, oblepiony paprochami i… dumny z tego! Uważa, że kąpiele to strata czasu, a mycie się to fanaberia. Mila i Fik mają jednak inne zdanie, w końcu czystość to ważna sprawa, zwłaszcza gdy chce się jeździć nowym rowerem! I tu zaczyna się prawdziwe zamieszanie: mydło, które miało pomóc, zaczyna się... brudzić! Potem ucieka, brudząc ściany, wskakuje do toalety, a wannę zamienia w czarne bagno. Koty nie ustają w próbach, sięgają nawet po odkurzacz i farbę do kotów! Każda strona to nowa, zabawna niespodzianka i interaktywne zadania dla dziecka – trzeba znaleźć mydło, obrócić książkę, zasłonić oczy… Śmiechu co niemiara! To nie tylko przezabawna historia, ale i lekcja o higienie pokazana w sposób lekki, przyjazny i z dużą dawką humoru. Świetna propozycja dla dzieci, które kąpiel wolą omijać szerokim łukiem. 🧶 „Kociaki Łobuziaki i rwetes ze swetrem” Druga część serii zabiera nas w świat wielkich marzeń małego kota. Bazyl dostaje nowy, cudowny sweterek, mięciutki, kolorowy, absolutnie fantastyczny. Jest tylko jeden problem: jest… za duży. Rozwiązanie? Trzeba urosnąć! Bazyl i jego przyjaciele wpadają na mnóstwo pomysłów, jak szybko dorosnąć: być zmęczonym jak dorośli, jeść tylko poważne rzeczy, mieć „dorosłą” fryzurę, ale jak łatwo się domyślić, nie wszystko idzie zgodnie z planem. Ta część, podobnie jak poprzednia, pełna jest absurdalnego humoru i uroczych momentów. Dzieciaki będą zachwycone, a dorośli rozbawieni trafnymi obserwacjami o „dorosłości”, niejedno dziecko rozpozna w Bazylu siebie (i odwrotnie!). 🌟 Dlaczego warto sięgnąć po serię „Kociaki Łobuziaki”? ✅ Ilustracje – Maciej Szymanowicz to nie tylko autor, ale też ilustrator. Jego rysunki są barwne, zabawne, pełne detali, idealne dla dzieci, które uczą się obserwować i opowiadać historie na podstawie obrazków. ✅ Forma interaktywna – książki angażują dziecko nie tylko treścią, ale też formą. Trzeba pomagać kotkom, odwracać strony, szukać ukrytych elementów, to doskonała zabawa i ćwiczenie koncentracji. ✅ Przekaz – bez moralizowania, ale z jasnym przesłaniem. Kąpiele są ważne, dorastanie nie zawsze jest takie fajne, jak się wydaje, a przyjaciele są po to, by pomagać sobie w każdej sytuacji. 🐾 Podsumowanie „Kociaki Łobuziaki” to seria, która bawi, uczy i zbliża zarówno dzieci, jak i dorosłych. Świetnie sprawdzi się jako wieczorna lektura, prezent dla przedszkolaka albo sposób na wspólne spędzanie czasu z maluchem. I co najważniejsze można po nią sięgać wielokrotnie, bo za każdym razem odkrywa się coś nowego. Jeśli szukacie książki, która rozbawi Wasze dzieci, pokaże wartość higieny, przyjaźni i dziecięcej wyobraźni, koniecznie sięgnijcie po Kociaki.
BookandGame_Paradise - awatar BookandGame_Paradise
ocenił na 8 5 miesięcy temu
Lukrecja, Malwina i tajemnica magicznych poziomek Aleksandra Brzozowska
Lukrecja, Malwina i tajemnica magicznych poziomek
Aleksandra Brzozowska
🍓 Lukrecja, Malwina i tajemnica magicznych poziomek 🍓 To książka o dwóch siostrach – jak detektywkach 🕵️‍♀️🕵️‍♀️, które wpadają na trop… MAGICZNYCH POZIOMEK! Brzmi słodko? Nie dajcie się nabrać – tu każdy trop to zagadka 😎✨ Najpierw tajemnicze wskazówki ➡️ potem dom wujostwa pod kaszubskim lasem 🌲 A w tym lesie… kolejny trop, który prowadzi do domu na skraju wsi. I tam mieszkają 4 siostry totalnie jak z innej planety 🤯 • jedna miła 😊 • druga gderliwa 😒 • trzecia ze sklerozą taką, że nie pamięta, co było 5 minut wcześniej 🤦‍♀️ • a czwarta… no cóż… jakby nieobecna 👁️👁️💭 I dopiero od nich dziewczyny dostają butelkę z WSPÓŁRZĘDNYMI 🗺️⚗️ Co tam znajdą? Co jest w lesie? Czy to poziomki, magia, czy coś, czego nikt się nie spodziewa? Nie powiem więcej Przeczytajcie sami! 📚🔥 Michał Lukrecja, Malwina i tajemnica magicznych poziomek – Aleksandra Brzozowska 🍓📖 To ciepła opowieść o niezwykłej przygodzie i dziecięcej ciekawości świata ✨ 11-letnia Lukrecja znajduje tajemniczą informację o magicznych poziomkach i wciąga w zabawę swoją młodszą siostrę Malwinę. Razem przeżywają naprawdę super przygody 🌿 Dziewczynki odkrywają historię i zabytki Tczewa, w którym mieszkają 🏘️, poznają okolice ulubionego domku letniego wujostwa 🌲 i przekonują się, że czasem warto się odważyć i zapukać do sąsiadów — bo może to być początek bardzo ciekawego spotkania 🚪🙂 Przy okazji Malwina odkrywa, że lubi owoce 🍎, a Lukrecja zauważa, że coś w niej samej zaczęło się zmieniać 💭 To był piękny czas spędzony wspólnie z Michałem 💙📚 Taka książka, która zostawia po sobie ciepło i uśmiech. Marta
Marta Domańska - Podróże Michała - awatar Marta Domańska - Podróże Michała
oceniła na 10 3 miesiące temu

Cytaty z książki Co, gdzie i z kim, czyli kłopoty inżyniera

Więcej
Nina Kołodziejczak Co, gdzie i z kim, czyli kłopoty inżyniera Zobacz więcej
Więcej