Blondie$

Okładka książki Blondie$
Ewa Gogolewska-Domagała Wydawnictwo: Papierowy Motyl powieść przygodowa
250 str. 4 godz. 10 min.
Kategoria:
powieść przygodowa
Format:
papier
Data wydania:
2010-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2010-01-01
Liczba stron:
250
Czas czytania
4 godz. 10 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-62222-18-6
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Blondie$ w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Blondie$

Średnia ocen
6,5 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1527
286

Na półkach: , ,

Dwie sympatyczne dziewczyny, które podróżując na kontrakty opisują swoje przeżycia "z pierwszej ręki".
Świat widziany oczami Polek jest zaskakujący, a różnice kulturowe są czasem nie do przeskoczenia. Donaty pokazują ile można osiągnąć dzięki oślemu uporowi, dużej dawki humoru i dystansem do siebie.

Dwie sympatyczne dziewczyny, które podróżując na kontrakty opisują swoje przeżycia "z pierwszej ręki".
Świat widziany oczami Polek jest zaskakujący, a różnice kulturowe są czasem nie do przeskoczenia. Donaty pokazują ile można osiągnąć dzięki oślemu uporowi, dużej dawki humoru i dystansem do siebie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

36 użytkowników ma tytuł Blondie$ na półkach głównych
  • 25
  • 11
13 użytkowników ma tytuł Blondie$ na półkach dodatkowych
  • 6
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Słowo pirata Magdalena Starzycka
Słowo pirata
Magdalena Starzycka
Życie jest pełne niespodzianek. Życie Czytelnika też ! Zamierzając przeczytać najnowszą powieść Magdaleny Starzyckiej spodziewałam się zupełnie innej lektury. Liczyłam, że to powieść podróżniczo- przygodowa, no a jak piraci to też i po części marynistyczna. Spodziewałam się wartkiej akcji na statkach z banderą w czerni z trupią czaszką, bohaterów rodem spod ciemnej gwiazdy , a tymczasem ........ spotkała mnie bardzo miła niespodzianka. Owszem jest to powieść przygodowa, ale to też świetna saga rodzinna - a ten gatunek po prostu uwielbiam. Autorka zagłębia nas w burzliwe losy pewnej rodziny o wielonarodowościowych korzeniach m.in. niemieckich i węgierskich. Najstarszy z owej rodziny Friedrich Stein pochodzi z Hamburga i jest synem dość bogatego kupca. Przypada mu zadanie popłynięcia statkiem ojca z towarami do dalekiej Brazylii . Po drodze w okolicach Azorów na jego żaglowiec napadają piraci pod dowództwem Jeana Valbon'a. Potyczka kończy się tragicznie, a o dalszych losach obu załóg decyduje burza. Prawie wszyscy zaginieni lub zabici, a oba statki solidnie uszkodzone. Na brzeg wyspy Corvo udaje się dotrzeć tylko Steinowi i Valbonowi . O ironio losu dwaj wrogowie stają się kompanami, a Friedrich ratuje Jeanowi życie. I za to szlachetne zachowanie pirat się stokrotnie odpłaca. Obaj panowie stają się przyjaciółmi i pomagają sobie w dalszej podróży. Niestety Steinowi nie jest dane wrócić do rodzinnego portu i czekających na niego żonyi córki. Więcej nie chcę już z fabuły zdradzić. Ale spodziewajcie się egzotycznych przygód, zaskakujących zwrotów akcji . No a samo piractwo ? Byłam lekko w szoku, gdy dowiedziałam się ,że były czasy i kraje gdzie ten proceder był legalny i zatwierdzony dekretem cesarza - a korsarz był kimś w rodzaju żołnierza. Postać Jeana pokazuje, że pirat to czasem nie ostatni bandzior bez honoru i słowa, ale ktoś honorowy niczym średniowieczny rycerz. Autorka bardzo ciekawie pokazuje losy rodziny od końca XIX do początku XXI wieku. Wojny i burzliwe wydarzenia historyczne nie raz krzyżują posunięcia spadkobierców Steina. Jego córka wraz z mężem również Niemcem wyjeżdżają za pracą do Łodzi w zaborze rosyjskim i dzięki temu ...... ich dzieci czują się Polakami .Los rozrzuca czasem krewnych po całej Europie, zmiany ustroju grabią ich majątki , ale w końcu .......sprawiedliwości staje się zadość. Powiem szczerze, że zauroczyła mnie ta historia, mimo tego, że autorka nie zastosowała chronologicznego przedstawienia dziejów kolejnych pokoleń przodków Oli Benesz. I właśnie ten sposób napisania książki dodał jej uroku i przykuł moją uwagę w czasie czytania. Powieść jest napisana ciekawym i dość oryginalnym stylem, w książce nie ma zbyt wielu dialogów, ale akcja toczy się szybko. Nie brak zaskakujących zwrotów , a postacie są ciekawie wykreowane- szczególną sympatię poczułam właśnie do tytułowego pirata Jeana i Aleksandry, którą polubiłam za rozsądne podejście do pieniędzy. Przyjemna miła lektura napisana w sposób dojrzały i przemyślany.Polecam ją tym co lubią sagi oraz książki przygodowe. Za egzemplarz do recenzji dziękuję serdecznie Wydawnictwu MG.
malineczka74 - awatar malineczka74
ocenił na 7 14 lat temu
Sakwa podróżna Bahiyyih Nakhjavani
Sakwa podróżna
Bahiyyih Nakhjavani
O autorce niewiele wiemy. Jej pochodzenie ugandyjsko-perskie, związki z Baha’i Faith, wykształcenie zdobyte w Wlk.Brytanii i Stanach, praca w Belgii i Francji, doktorat honoris causa z Uniwesytetu w Liege - wszystko niedopowiedziane. Akcja książki, wydanej w 2000 roku, rozgrywa się w czasie podróży z Mekki do Medyny w 1884-5. Wikipedia podaje: It describes events set in the Najd plateau along the pilgrim route between Mecca and Medina during one day in 1844-1845, when a mysterious saddlebag passes from hand to hand, and influences the lives of each person who comes across it. Inspired by Chapter VII of The Dawn-Breakers by Nabíl-i-A`zam, where the Bab - the forerunner to Baha'u'llah, the Founder of the Baha'i Faith, is travelling to Mecca and Medina for pilgrimage, upon whence His saddlebag is stolen… Dodajmy, że Baha’u’llah /1817 w Persji – 1892 w Izraelu/ był twórcą religii Baha’i Faith, łączącej elementy trzech podstawowych religii monoteistycznych z perskim zoroastrianizmem. /więcej: szukaj w Google pod „BAHAISM”/. Nauki bahaickie podkreślają ZASADNICZĄ DUCHOWĄ JEDNOŚĆ NAJWIĘKSZYCH ŚWIATOWYCH RELIGII. Według wierzeń bahaickich historia religii stopniowo rozwijała się poprzez CIĄG BOSKICH POSŁAŃCÓW, z których każdy założył religię dostosowaną do danych czasów oraz zdolności rozumienia ludzi w tym okresie. Wśród posłańców byli Kryszna, Abraham, Budda, Konfucjusz, Jezus, Mahomet, Zaratustra i inni, a ostatnio Baha’u’llah. Każdy posłaniec miał nauczać o nadejściu kolejnego, a życie Baha’u’llaha oraz jego nauki wypełniają OBIETNICE POPRZEDNICH ŚWIĘTYCH PISM o wydarzeniach mających nastąpić przy końcu czasów. Uważa się, że ludzkość bierze udział w PROCESIE WSPÓLNEGO ROZWOJU, a potrzebą obecnego czasu jest stopniowe ustanawianie pokoju, sprawiedliwości i jedności na skalę globalną. /por. list JP II z 27.09.2000 r. do uczestników 13 Międzynarodowego Spotkania Ludzi i Religii w Lizbonie/. Przypomnijmy też, że pogańskie pielgrzymki do Mekki, usankcjonował Mahomet /571-632/ jako piąty filar islamu. Zbrojny powrót Mahometa w 630 r. z Medyny do Mekki oraz ostatnia jego pielgrzymka /hadżdż al-wada/ w 632 r są podstawą rytuału, którego celem jest czarny kamień /prawdopodobnie meteoryt/ znajdujący się w płd-wsch narożniku Kaaby tj prostokątnego ceglastego sanktuarium. I jeszcze przypomnijmy, że zoroastrianizm stworzył Zaratustra, który najczęściej kojarzy nam się z dziełem filozoficznym Nietzschego „Tako rzecze Zaratustra”. Wychodząc z religii staroirańskiej, politeistycznej stworzył on religię monoteistyczną zgodnie z życzeniem króla Wisztaspy, panującego w Chorezmie tj krainie nad dolną Amu-darią, obejmującą obszar dzisiejszego Uzbekistanu, Turkmenistanu i Iranu. W religii tej toczy się walka między dobrym Ormuzdem i złym Arymanem /porównaj z chrześcijańskim manicheizmem, p. św.Augustyn/. A po co nam to wszystko ? A żeby zrozumieć przesłanie tych opowieści, które niektórzy przyrównują do bajek „z 1001 nocy”, bo symboliczna SAKWA PODRÓŻNA JEST SPOIWEM LOSÓW WSZYSTKICH LUDZI, BEZ WZGLĘDU NA ICH WIARĘ. Autorka rozwiązuje poniekąd problem wynikający z pytania: „Co ma zrobić Bóg, do którego o to samo, zwracają się wrogie armie ?” A recenzji nie będzie, bo ta lektura wymaga indywidualnego odbioru, jak poezja. Mnie ujęło zakończenie i ono zmusiło mnie do postawienia 10 gwiazdek. Miłej lektury !! .
Wojciech Gołębiewski - awatar Wojciech Gołębiewski
ocenił na 10 11 lat temu
W poszukiwaniu króla. Powieść o Inklingach David C. Downing
W poszukiwaniu króla. Powieść o Inklingach
David C. Downing
„Czy dzisiaj w naszym wieku, ktokolwiek wierzy jeszcze w sny i wizje?” - zapytuje główny bohater. A jednak to one wiodą Laurę i Toma poprzez najpiękniejsze i najciekawsze pod względem historycznym zakątki Anglii. Począwszy od ruin opactwa w Glastonbury, z którego zostały tylko ściany i fundamenty, poprzez pokryty płaskorzeźbami krzyż z czerwonego piaskowca w Gosforth pozostawiony przez Celtów i emanujące dawną potęgą, okazałe pozostałości opactwa w Malmesbury, aż po malowniczy zamek w Cadbury, jeden z najmocniejszych kandydatów do miana legendarnego Camelotu. Zafascynowany legendami o Królu Arturze Tom McCord próbuje odnaleźć jakiekolwiek ślady, które byłyby dowodem na ostateczne udowodnienie istnienia tego szlachetnego monarchy i jego rycerzy. Głównym motorem jego poszukiwań są nie tylko legendy, ale także teorie Oksfordzkich wykładowców takich jak: R. G. Collingwood, J.R.R. Tolkien, S.C. Lewis i C. Williams, znanych pod mianem Inklingów. Pod wpływem dziwnego i dość nieprzyjemnego incydentu w ruinach Glastonbury poszukiwania Toma nabierają nowego znaczenia. Nieoczekiwany bieg zdarzeń sprawił, że Tomowi w jego wyprawie będzie towarzyszyć bezpośrednia Amerykanka Laura Hartman, która chce wyjaśnić tajemnicze sny nawiedzające ją od dziecka, a splatające się z poszukiwaniami Toma. Przyznam szczerze, że nazwisko Tolkiena, mojego ulubionego pisarza, było tym magnesem, który nieodparcie przyciągał mnie do przeczytania tej książki. W tekście jest sporo nawiązań do jego pracy jako wykładowcy, pisarza jak również życia osobistego. Dowiedziałam się między innymi tego, że przeciętny Hobbit został stworzony na podobieństwo swego stwórcy, no może z wyjątkiem wzrostu. Podobnie jak on lubił dobre, proste jedzenie i dużo fajkowego ziela (to by się zgadzało, bowiem na wielu zdjęciach Tolkiena uwieczniono z fajką), nie lubił natomiast przygód i podróży. Czytając opisy rozmów Tolkiena i pozostałych Inklingów, jakie prowadzili w swoich ulubionych gospodach przy szklaneczce dobrego napitku zastanawiałam się ile może być w tym prawdy, a na ile fantazji pozwolił sobie autor. Okazuje się, ku mojej satysfakcji, że autor wplótł w swoją historię sporo autentycznych cytatów zaczerpniętych z bogatej bibliografii poświęconej poszczególnym osobom, o czym możemy przeczytać na końcu książki. Wydaje mi się, że David C. Downing, jako znawca Inklingów stworzył świetną, fantastyczną historię, w której mógł umieścić obiekty swoich badań, starając się jak najdokładniej odtworzyć styl i charakter postaci, co wyszło mu nad wyraz wiarygodnie. W książce sporo jest rozważań filozoficznych i teologicznych. Wydawało mi się, że może zbyt dużo, ale właściwie wiążą się one nierozerwalnie z akcją książki, która wiruje wokół przedmiotów chrześcijańskiego kultu, takich jak Święty Graal czy Włócznia Przeznaczenia, wokół której przez wieki narosła niesamowita aura Od wieków zastanawiano się czym jest owy Graal. Czy to kielich, którego użył Chrystus podczas ostatniej wieczerzy, czy też naczynie, w które Józef z Arymatei zebrał krew ukrzyżowanego Jezusa. Czy też może to kawałek „wyblakłej mitologii”, celtycki kocioł obfitości przeniesiony do arturiańskich legend. Albo może to niematerialny symbol dążenia duszy ku Bogu. Jedno wiemy na pewno - wiara chrześcijańska odegrała w historii ludzkości ogromną rolę. Z książki można dowiedzieć się również poro na temat historii Zakonu Templariuszy, dla mnie zawsze zagadkowego i bardzo tajemniczego. W treści dużo jest też nawiązań do różnych książek. Są one jakby bohaterami drugiego planu. Są cytowane, czytane, omawiane lub pisane. Inklingowie mieli zwyczaj na swoich spotkaniach, które odbywały się w atmosferze przyjaźni i koleżeństwa, konsultować nowo powstałe rozdziały pisanych przez siebie powieści ze swoimi towarzyszami. I tak dowiadujemy się, że Tolkien jest w trakcie pisania „Władcy Pierścieni”, a Lewis pod wpływem przeżyć związanych z toczącą się wojną wpada na pomysł napisania „Opowieści z Narnii”. Downing ma ciekawy styl pisania, lekki i dość zwięzły a jego historia zapewne przypadnie do gustu wszystkim miłośnikom legend arturiańskich, tajemniczych mitów celtyckich oraz fanom Tolkiena i Lewisa i innych Inklingów, o których ja osobiście mało słyszałam. Zachęcam również tych wszystkich, którzy cenią sobie przygody z tajemnicami i zagadkami do lektury tej książki o trochę mrocznej, lecz budzącej zainteresowanie okładce. Wyruszcie w tę podróż, może znajdziecie w niej Króla ze swoich snów!
Faledor - awatar Faledor
ocenił na 7 3 lata temu
Jak niczego nie rozpętałem Harosław Jaszek
Jak niczego nie rozpętałem
Harosław Jaszek
Przedwczoraj przywędrowała do mnie przy pomocy Poczty Polskiej przesyłka. Otwarłam kopertę, a tam książka Harosława Jaszka - "Jak niczego nie rozpętałem". Od razu domyśliłam się, że to z pewnością książka wędrująca dzięki akcji Włóczykijka. Przyszedł czas na moją kolej. Szczerze mówiąc nie bardzo wiedziałam czego się spodziewać, nigdy nie miałam do czynienia z twórczością pana Jaszka. Cieszę się bardzo, że dane mi było przeczytać tę krótką, ale jakże udaną historię!!! Harosław Haszek stworzył świetne wspomnienie z wojska jak i wyjazdu na misję do Syrii. Opowiada o panujących tam zasadach, warunkach czy też różnych ciekawych możliwościach. Ukazuje co trzeba robić, by szybko awansować i jak z nudów nie zwariować. Wszystko to opisane jest na przykładzie jednego magistra, który trafia do Ludowego Wojska Polskiego. Muszę przyznać, że jestem bardzo zaskoczona, oczywiście pozytywnie. Opowiadanie ma tylko 146 stron, a wciąga niesamowicie, bawi jeszcze bardziej. Więc czego jeszcze więcej chcieć? Może kolejnej tak dobrej i zabawnej książki pana Jaszka!? Z pewnością się pokuszę na to co autor dotychczas napisał i wydał. Cały tekst napisany prostym i zrozumiałym językiem, okraszony bardzo dużą dawką humoru. Nigdy wcześniej nie kusiło mnie czytanie o wojsku, niemniej jednak Harosław Jaszek opisał losy magistra tak ciekawie, że ciężko było się oderwać. Książka z pewnością jest na jedno popołudnie. Zdecydowanie zapewni czytelnikowi ogromną dawkę zabawy. "Jak niczego nie rozpętałem" to idealny dodatek do popołudniowej kawy bądź dobrej herbaty. Za możliwość przeczytania tak świetnej komedii dziękuję Autorowi jak i akcji Włóczykijka.
Sabinka - awatar Sabinka
oceniła na 7 14 lat temu
Misja Xibalba Ewa Karwan-Jastrzębska
Misja Xibalba
Ewa Karwan-Jastrzębska
Majowie przewidzieli koniec świata, który zbliża się wielkimi krokami. Ocalić świat może rodzeństwo, o którym mowa w piątym kodeksie Majów. Bliźniaczy, Julian i Julka, mają pewne zdolności. Sny i dziwne wizje utwierdzają ich w przekonaniu, że tylko oni mogą uratować ludzkość przed demonem Vucubem Caquixem. Przed bliźniakami stoi zadanie trudne, niebezpieczne i fascynujące. Czy spełnią pokładane w nich nadzieje? „Misja Xibalba” to drugi tom przygód o niezwykłych bliźnich, lecz spokojnie można czytać tę część bez znajomości poprzedniej książki. Fabuła skupia się na wątku ocalenia świata, więc czytelnik bez problemu odnajdzie się w tej historii. Spodziewałam się typowej młodzieżówki, a nawet książki skierowanej bardziej do dzieci i jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że „Misja Xibalba” w całości mnie pochłonęła. Wielki plus za narracje, bo wszechwiedzący narrator spisała się idealnie. Lawiruje między bohaterami i ujawnia najistotniejsze sprawy, lecz część zachowuje w ukryciu, co potęguję napięcie. Książka napisana z dbałością o szczegóły, fabuła oryginalna i całość niezwykle wciągająca. Czy tylko dla młodzieży? Z całą pewnością nie! Siedemnastoletni bliźniacy są głównymi bohaterami, lecz sam początek w małym stopniu się na nich skupia. Pojawia się żądny władzy i pieniędzy prezes Seven Ara Corporation, któremu zależy na zdobyciu ziem plemienia Moskito, którzy nadal wierzą w przepowiednie Majów. Pojawia się również ekipa poszukiwaczy złota. Pragną zdobyć miliony i wykorzystują w tym celu badacza, któremu bardziej zależy na wiedzy, niż na samych zyskach. Ale to nie wszystko, bo pojawia się kilka scen bezpośrednio dotyczących demona z krainy Xibalba! Niby wszystko zmierza do końca świata, lecz każdy z bohaterów kieruję się innym motywem. Napięcie rośnie i nawet starszy czytelnik wciągnie się w tę opowieść. Dobrze prowadzona narracja i dojrzały sposób pisania mnie zachwycił. W ostatnim czasie nie spotkałam ta dobrze napisanej książki dla młodzieży i nie chodzi mi tu o fabułę, a o styl i wiedzę autorki. Julian i Julka nieustannie się przekomarzają, ale to bardzo sympatyczni bohaterowie. Łatwo ich polubić i z przyjemnością śledziłam ich perypetie. W całej powieści zabrakło mi emocji i wątków stricte osobistych. Jest to przede wszystkim powieść przygodowa, ale ja lubię, kiedy emocje i uczucia przybierają na sile, a tego mi tutaj zabrakło. Na szczęście szybka akcja i wiszące w powietrzu zagrożenie nie pozwoliło mi szczegółowo rozwodzić się nad kwestią uczuć osobistych. „Misja Xibalba” ma nie tylko piękną okładkę, ale i ilustrację wewnątrz. Wszystkie są autorstwa nominowanej do Oskara malarki Doroty Kobiela. Jestem fanką wszelkich urozmaiceń i dodatków do powieści. Artystka przedstawiła nie tylko samych bohaterów i demony, ale i elementy kultury Majów oraz sam Meksyk, który jest niezwykle barwnym miejscem. Piękne i przykuwające wzrok obrazy. „Misja Xibalba” to powieść, przy której można zarwać noc, by dowiedzieć się, czy jednak nasz świat ocaleje. Fajny klimacik, sympatyczni bohaterowie i misja do wykonania! Książka dla wszystkich miłośników dobrej przygody, bo w tej książce dzieję się naprawdę dużo. Chwilami niebezpiecznie i bardzo tajemniczo, ale przede wszystkim jest to lekka i niezobowiązująca powieść! Polecam 7/10
Monika Szulc - awatar Monika Szulc
ocenił na 8 7 lat temu
Opal Księżniczki Sissi Juliette Benzoni
Opal Księżniczki Sissi
Juliette Benzoni
Po "Opal księżniczki Sisi" sięgnęłam ze względu na jedno z miejsc akcji-Wiedeń. Od kilku lat spędzam w nim ferie i wakacje. Lubię też czytać książki, których akcja rozgrywa się w stolicy Austrii i jej okolicach. Przeczytałam właśnie, że jest to trzecia część tetralogii "Kolekcjoner z Warszawy". Tak więc serię zaczynam czytać od końca ;) Motywem przewodnim cyklu jest poszukiwanie zaginionych klejnotów z żydowskiego pektorału. Według wierzeń, po odnalezieniu wszystkich kamieni Izrealici odzyskają swoje państwo. Minerałom tym przypisuje się zło, które wyrządzają osobom posiadającym je w swoich zbiorach. Dzięki temu, że każdy z tomów zajmuje się poszukiwaniem innego klejnotu, książki można czytać w dowolnej kolejności.Dzięki wzmiankom o wcześniejszych zleceniach wiemy, że odnaleziono już szafir zwany Błękitną Gwiazdą i diament-Różę Yorku. Łącznikiem wszystkich części są również bohaterowie: główni i drugoplanowi. Tytułowy opal stanowił cześć skarbu Habsburgów, który arcyksiężna Zofia podarowała swojej synowej Elżbiecie, znanej jako Sisi, w dniu jej ślubu z Franciszkiem Józefem. Tropem klejnotu podąża wenecki książę Morosini. Jak zwykle, podróż, tym razem do Wiednia, proponuje mu Szymon Aronow. Morosini wraz z przyjacielem Adalbertem ruszają tropem tajemniczej damy z Opery Wiedeńskiej, której suknię zdobił wspomniany klejnot. Ich trasa wiedzie z Wiednia, poprzez Bad Ischl, aż do Salzburga. Na swojej drodze spotykają znajomych z wcześniejszych wypraw. Jedną z nich jest była sekretarka Aldiego-Liza Kledermann, znajoma tajemniczej damy. Drugą osobą jest hrabia Solmański, podstępny i chciwy człowiek, który również podąża tropem opalu. Jak to bywa w kryminałach, pojawiają się trupy, które pozostawiają po sobie żądni klejnotu bandyci. Niespodziewanie w pałacu Morosiniego pojawia się jego znajoma z przeszłości- Anielka Solmańska. Czy ma ona jakiś związek ze sprawą, którą zainteresowany jest książę? "Opal księżniczki Sisi" to barwna powieść przygodowa z wątkiem kryminalnym. Znajdziemy w niej wartką akcję pełną nagłych zwrotów, ciekawą intrygę i wątek miłosny. Powieść bardzo dobrze nakreśla realia Europy lat 20-tych XX wieku. Jeszcze nie przebrzmiały echa I wojny światowej, a już na scenę polityczną Włoch wchodzi Mussolini z ideą faszyzmu. W Austrii natomiast panuje nostalgia za czasami cesarstwa. Tempo akcji i wiele pojawiających się postaci może być przeszkodą w odbiorze treści, jednak mi to nie przeszkadzało.
Monika - awatar Monika
oceniła na 10 12 lat temu

Cytaty z książki Blondie$

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Blondie$