rozwiń zwiń

Biblia dziennikarstwa

Okładka książki Biblia dziennikarstwa autorstwa Andrzej Niziołek, Andrzej Skworz
Andrzej SkworzAndrzej Niziołek Wydawnictwo: Znak nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
775 str. 12 godz. 55 min.
Kategoria:
nauki społeczne (psychologia, socjologia, itd.)
Format:
papier
Data wydania:
2010-09-22
Data 1. wyd. pol.:
2010-09-22
Liczba stron:
775
Czas czytania
12 godz. 55 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-240-1357-9
Zbiór artykułów najwybitniejszych polskich dziennikarzy prezentujący pracę dziennikarza. Dotyczy pracy w prasie, radiu, telewizji i internecie. Opowiada o pracy w terenie, przy stoliku i w redakcji. Opisuje gatunki dziennikarskie z praktycznego punktu widzenia. Wprowadza także historię polskiego dziennikarstwa XX wieku oraz problemy etyki dziennikarskiej.
Wskazani autorzy są jedynie radaktorami zbioru, ponieważ wśrod autorów poszczególnych artykułów można znaleźć W.Jagielskiego, W.Tochmana, M.Szczygła, K.Durczoka, M.Raczkowskiego, ks.A.Bonieckiego, J.Pochanke i wielu innych (66 autorów).
Średnia ocen
8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Biblia dziennikarstwa w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Biblia dziennikarstwa



2203 1006

Oceny książki Biblia dziennikarstwa

Średnia ocen
8,1 / 10
72 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
490
205

Na półkach: ,

Dziennikarz. Jest nim zarówno Monika Olejnik,niszcząca swoich rozmówców jak huragan, ale także redaktor ganiający po lokalnych festynach w tzw. Pcimiu Dolnym. Bez względu na rangę pracy to zawód trudny i bardzo specyficzny.
Nigdy, w nawet najbardziej fantazyjnych marzeniach nie wyobrażałam sobie, że będzie mi dane zaglądnąć do tak wielu redakcji przez dziurkę od klucza. Poznać tajniki pracy dziennikarza od kuchni, dostać naprawdę wiele cennych i wartościowych wskazówek. W dodatku z pierwszej ręki.
A wszystko to udało mi się zrealizować dzięki obecności na mojej półce opasłego tomiska "Biblii dzienikarstwa" pod redakcją Andrzeja Skworza i Andrzeja Niziołka.
Nie wiem, czy istnieją jeszcze jacyś niedowiarkowie, którzy wątpią w przydatność tej lektury.
Jeśli istnieją, mam nadzieję, że uda mi się ich przekonać do przeczytania jej, bowiem warto to uczynić.

"Biblia dziennikarstwa" to prawie osiemset stron cennej wiedzy, podzielonej kategoriami. Bez względu na to, jak specyficzną dziedziną dziennikarstwa jesteśmy zainteresowani, w tej książce uzyskamy wiedzę na jej temat.
Ogromnym atutem jest fakt, że dziennikarze, którzy zdecydowali napisać teksty do tego kompedium wiedzy, to ludzie w różnorodnym wieku, podchodzącym do tego zawodu na wiele sposobów. Nie wszyscy z nich to nazwiska, które dużo nam mówią, choć trzeba przyznać, że lista medialnych osobowości, użyczających w "Biblii" swojej wiedzy i doświadczenia jest długa oraz imponująca.

"Biblia dziennikarstwa" to nie tylko cenne wskazówki,ale także ciekawe anegdoty.
Można wyczytać wiele zakulisowych historii medialnych afer,głośnych artykułów, ale także prywatne zwierzenia dziennikarzy z cyklu "jakim cudem mi się to udało" (niektóre z tych "chwytów" warto zapamiętać).
Zauważyłam, że po przeczytaniu tej książki, biorąc gazetę do ręki, stwierdzam, że tytuł jest skopiowany i banalny, bo tę wiedzę również można posiąść po przeczytaniu "Biblii", co może świadczyć o tym, że książka otwiera nam oczy na pewne dziennikarskie błędy.

W dobie nazywania studentów dziennikarstwa potencjalnymi bezrobotnymi ta książka spisuje się naprawdę świetnie. Pomaga zrozumieć mechanizm i fenomen tych, którym się udało, ale także (w realny, a nie utopijny sposób)zachęca, aby do tego elitarnego grona dołączyć.

Dziennikarz. Jest nim zarówno Monika Olejnik,niszcząca swoich rozmówców jak huragan, ale także redaktor ganiający po lokalnych festynach w tzw. Pcimiu Dolnym. Bez względu na rangę pracy to zawód trudny i bardzo specyficzny.
Nigdy, w nawet najbardziej fantazyjnych marzeniach nie wyobrażałam sobie, że będzie mi dane zaglądnąć do tak wielu redakcji przez dziurkę od klucza....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

414 użytkowników ma tytuł Biblia dziennikarstwa na półkach głównych
  • 285
  • 110
  • 19
113 użytkowników ma tytuł Biblia dziennikarstwa na półkach dodatkowych
  • 73
  • 16
  • 8
  • 8
  • 4
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Biblia dziennikarstwa

Inne książki autora

Okładka książki Press nr 09-10/2025 (298) Agata Małkowska-Szozda, Redakcja magazynu Press, Andrzej Skworz, Marta Zdzieborska, Piotr Zieliński
Ocena 7,0
Press nr 09-10/2025 (298) Agata Małkowska-Szozda, Redakcja magazynu Press, Andrzej Skworz, Marta Zdzieborska, Piotr Zieliński
Okładka książki Press nr 07-08/2025 (297) Agata Małkowska-Szozda, Zbigniew Parafianowicz, Redakcja magazynu Press, Andrzej Skworz, Marta Zdzieborska, Piotr Zieliński
Ocena 7,0
Press nr 07-08/2025 (297) Agata Małkowska-Szozda, Zbigniew Parafianowicz, Redakcja magazynu Press, Andrzej Skworz, Marta Zdzieborska, Piotr Zieliński
Okładka książki Press nr 05-06/2025 (296) Agata Małkowska-Szozda, Redakcja magazynu Press, Andrzej Skworz, Stanisław Zasada, Marta Zdzieborska
Ocena 7,0
Press nr 05-06/2025 (296) Agata Małkowska-Szozda, Redakcja magazynu Press, Andrzej Skworz, Stanisław Zasada, Marta Zdzieborska
Okładka książki Press nr 03-04/2025 (295) Redakcja magazynu Press, Andrzej Skworz
Ocena 7,0
Press nr 03-04/2025 (295) Redakcja magazynu Press, Andrzej Skworz
Okładka książki Press nr 01-02/2025 (294) Redakcja magazynu Press, Andrzej Skworz
Ocena 7,0
Press nr 01-02/2025 (294) Redakcja magazynu Press, Andrzej Skworz
Okładka książki Press nr 11-12/2024 (293) Redakcja magazynu Press, Andrzej Skworz
Ocena 7,0
Press nr 11-12/2024 (293) Redakcja magazynu Press, Andrzej Skworz
Okładka książki Press nr 09-10/2024 (292) Redakcja magazynu Press, Andrzej Skworz
Ocena 6,5
Press nr 09-10/2024 (292) Redakcja magazynu Press, Andrzej Skworz
Andrzej Skworz
Andrzej Skworz
absolwent filozofii, redaktor naczelny i właściciel miesięcznika "Press". Od 1997r. przewodniczący jury Grand Press.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Życie Boba Marleya. Catch a Fire. Timothy White
Życie Boba Marleya. Catch a Fire.
Timothy White
Timothy White był dziennikarzem muzycznym, a przy tym jedym z największych znawców życia i twórczości Boba Marleya. "Catch a fire" to jego dzieło życia. Na potrzeby tej książki przeprowadził setki wywiadów, od dalekich krewnych muzyka z ubogiej jamajskiej wsi, poprzez całe środowisko muzyczne Kingston i okolic, po byłych pracowników policji amerykańskiej i CIA (sic!). Z benedyktyńską cierpliwością sprawdzał fakty, detale, historie. W bibliotekach studiował prace historyczne, socjologiczne i kulturoznawcze dotyczące Wyspy, a jednocześnie dla takich postaci jak Marley czy Chris Blackwell był gościem i znajomym, uczestnikiem imprez i koncertów, świadkiem wielu wydarzeń... Dzięki temu, ale też przez to, ta książka jest, jaka jest. White wpakował do "Catch a fire" masę wątków: 1) lekko "fabularyzowana" (są nawet "dialogi") historia Boba Marleya, 2) geneza i historia rozmaitych nurtów muzycznych na Jamajce (od afrykańskich i latynoskich źródeł, po nachodzące na siebie fale calypso, mento, ska, rocksteady, reggae i dancehall), 3) rastafarianizm jako składnik buzującego jamajskiego tygla religijnego (od magii Obeah, przez repatriacyjne interpretacje Biblii, po sekty protestanckie), 4) perypetie i szemrane biznesy donów i tuzów jamajskiej sceny muzycznej, rola kolejnych producentów wydających i popularyzujących ska, rocksteady i reggae, 5) walki polityczne i podziały klasowe, 6) szarpanie się w sądach o majątek po legendzie reggae, 7) życie "po Marleyu", czyli dalsze perypetie jego rodziny oraz wokalistów i muzyków the Wailers... Książka White'a jest rewersem "Krótkiej historii siedmiu zabójstw" Marlona Jamesa. To, co u Jamajczyka jest mistrzowskim i wielopłaszczyznowym kolażem literackim, w wykonaniu White'a jest monstrualnym tezaurusem, w którym ogrom zebranych treści najwyraźniej przerósł autora. Tej biografii Marleya po prostu brakuje (jakiejkolwiek) struktury, jest to "dzieło o wszystkim, co z Marleyem związane". Jednocześnie, ta książka jest po prostu okropnie napisana i (prawdopodobnie, bo nie miałem okazji mieć w ręku oryginału) fatalnie przetłumaczona i słabo zredagowana. Przy lekturze bolą zęby; zdania koszmarki i dygresyjne akapity bez ładu i składu doprowadzają czytelnika do rozpaczy. Dla fanów reggae pozycja kultowa i obowiązkowa, pozostałym odradzam zdecydowanie. Oceniam na 5,5 w skali od 0 do 10, ale - jak to ze średnią bywa - taka ocena nie oddaje skrajnych uczuć, które towarzyszyły mi przy lekturze.
trismegistos - awatar trismegistos
ocenił na 6 3 lata temu
Przypadek to nie wszystko. Moje życie psychologa społecznego. Elliot Aronson
Przypadek to nie wszystko. Moje życie psychologa społecznego.
Elliot Aronson
Chyba każdy, kto kiedykolwiek studiował, doświadczył faktu, że czytanie podręczników naukowych niekoniecznie bywa przyjemnością (nawet jeśli tyczą dziedziny, którą naprawdę się lubi). Książki Aronsona, jednego z najsłynniejszych psychologów społecznych, zawsze czytało mi się naprawdę dobrze. Dlatego bez wahania sięgnęłam po jego wspomnienia. I nie zawiodłam się, bo to pasjonująca lektura - wydaje mi się nie tylko dla osób psychologicznie 'oblatanych' (choć Ci będą mieli może dodatkową porcję smaczków poznając choćby pewne znane im 'wielkie' nazwiska - jak Maslov, McLeland czy Festinger, może z trochę innej, bardziej prywatnej strony...). Książka Aronsona bowiem to lekko napisana, fascynująca opowieść o człowieku, który z pewnością nie urodził się 'w czepku', a jednak udało mu się osiągnąć tak wiele i którego pasja badawcza oraz pasja życia są naprawdę zaraźliwe:) Bo 'przypadek (znalezienie się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejscu) to nie wszystko', ważne jeszcze, czy i jak owe okazje wykorzystamy. A prawdziwa sztuka polega nie na tym, żeby dobrze 'rozegrać partię' idealnymi kartami, ale postarać się jak najlepiej zagrać takimi, jakie akurat dostaniemy od losu... Tak jak zrobił to Elliot Aronson. Wyjątkowy człowiek, którego niewątpliwie warto poznać - choćby w taki sposób. Mnie lektura jego książki odświeżyła, dlaczego uważam psychologię społeczną za tak fascynującą, może inni odkryją to po raz pierwszy.
Mariola - awatar Mariola
oceniła na 9 1 rok temu
PRL. Jak cudnie się żyło! Wiesław Kot
PRL. Jak cudnie się żyło!
Wiesław Kot
Tytuł PRL jak cudnie się żyło kusi obietnicą podejścia do absurdów polskiego komunizmu nieco z przymrużeniem oka. I w sumie ją spełnia, chociaż formuła, którą przyjął autor jest dość specyficzna. Ta książka to właściwie zbiór anegdotek. Każda z nich jest zredagowana tak, że zajmuje maksymalnie dwie strony, wraz ze zdjęciami czy dodatkowymi ciekawostkami napisanymi mniejszą czcionką. W sumie to dość ciekawe podanie tematu i nawet osiąga efekt opisania szeroko życia za PRL. Niestety skrótowe i anegdotyczne podanie informacji sprawia, że tę książkę dość ciężko się czyta. Nie da się w nią wciągnąć, bo co kartka, to nowy temat. Acz należy przyznać, że dzięki temu autor był w stanie dotknąć chociaż po powierzchni bardzo wielu aspektów życia, o których się rzadziej mówi. 🪤 Cała masa anegdot PRL jak cudnie się żyło to w sumie masa anegdot z przeróżnych dziedzin życia. Problem jednak w tym, że nie do końca wiadomo czy prawdziwe i skąd się wzięły, bo ich źródła są podawane rzadko, głównie w przypadku cytatów z gazet. Acz niektóre z nich są powszechnie znane i nawet jeśli są urban legends, to założyć można, że mniej więcej oddają ówczesną rzeczywistość. Choć muszę też przyznać, niektóre opisane historie były dla mnie nowością. Np. sensowna i prosta przyczyna wybuchu gazu w rotundzie w 1979 (oblodzenie). Albo tego, jaka historia stała za Marianem Falskim i stworzeniem Elementarza. Że autora wyzywano od truciciela dusz dziecięcych bo w jego podręczniku nie było obrazków świętych, procesji ani kościołów. I wgl jakim ta mała książeczka była wielkim narzędziem propagandy! 🪤 Coś więcej niż anegdotki Życie tak wyglądało i nie wyglądało jednocześnie, bo życie nie składa się z anegdotek. A jednak dają one wyraźny obraz absurdów w przeróżnych aspektach codzienności. Szczególnie te dotyczące najważniejszych potrzeb życiowych – brakach żywności i innych produktów, codziennego reżimu (Milicja czy Ormo), czy ogólnego stanu państwa, który szczególnie rzucał się w oczy podczas zim, np. w 1979 nazywanej zimą stulecia. Ale PRL jak cudnie się żyło to nie tylko śmiesznostki i absurdy. To także inne informacje o ustroju, o niezbyt miłej rzeczywistości braków, przestępczości i prostytucji, czy o pisarzach (Tyrmandzie i Słomczyńskim). W ogóle jest tu sporo informacji o książkach i pisarzach tamtych czasów. Także o popkulturze, filmach, designie i wielu innych aspektach codzienności czasów wiecznych braków i kombinowania. Wiesław Kot zsyntezował ogromną ilość ciekawostek dotyczących przeróżnych aspektów życia. Dość dobrze udało mu się oddać specyfikę życia jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Warto sięgnąć po tą książkę, jako szybką rozrywkę do poczytania od czasu do czasu, w tramwaju, na tronie, czy gdzieś, gdzie ta krótka forma będzie zaletą. Może być też świetnym źródeł niezobowiązujących ciekawostek do wplatania w opowieść o absurdach komunizmu.
PrzeCzytana - awatar PrzeCzytana
oceniła na 7 1 rok temu

Cytaty z książki Biblia dziennikarstwa

Więcej

DZIENNIKARSTWO W PIGUŁCE [recenzja: Anna Pordzik] cz. I

Kluczem do udanej książki są barwni bohaterowie i szybka, wciągająca akcja. Choć „Biblia dziennikarstwa" jest zbiorem niezależnych od siebie tekstów, to czytając ją, czujemy się jak w świecie najbardziej zadziwiającej powieści, gdzie w każdym rozdziale rozpoczyna się kolejna przygoda. Naszymi przewodnikami zostają znani dziennikarze oraz ci, których nazwiska pomijaliśmy podczas czytania komentarzy czy słuchania wiadomości. Dzięki tej pozycji, wychodzą z cienia swojej pracy i po raz pierwszy stają się centrum własnych artykułów.

Dziennikarze podeszli do sprawy poważnie. Napisali teksty o swoim zawodzie w charakterystycznym dla nich stylu, intrygując wstępem i kończąc niebanalnymi puentami. Dlatego „Biblia...", mimo rozmiaru, który mógłby wskazywać na chęć męczenia czytelnika, jest barwnym studium wiedzy i jednocześnie „lekką" lekturą.

Pozycja pod redakcją Andrzeja Skworza i Andrzeja Niziołka to lektura obowiązkowa dla osób zainteresowanych tym zawodem. Zawiera wskazówki dotyczące nie tylko pisania tekstów, ale także zdobywania wiarygodnych informacji oraz pracy w redakcji. Przestronny układ oraz funkcjonalne oznaczenia umożliwiają szybkie odnalezienie grupy artykułów z interesującego nas gatunku lub medium. Odpowiedź, jak kształtowały się polskie media, mieści się w niewielkich kapsułkach Rafała Habielskiego, które przybliżają ich historię od początku XX w. Ciekawym uzupełnieniem jest również Słowniczek dziennikarski, który umożliwi nowicjuszom swobodną rozmowę ze starszymi kolegami o setkach czy stand-upach. Notki biograficzne poświęcone autorom pokazują drogę, jaką przeszli od niewielkich ośrodków do ogólnopolskich stacji. Są dowodem na to, że sukces można osiągnąć poprzez pracowitość i pasję. To nauka, z której może skorzystać każdy człowiek dążący do spełnienia swoich marzeń. Osoby niewiążące swojej przyszłości z mediami nie będą więc zawiedzione.

DZIENNIKARSTWO W PIGUŁCE [recenzja: Anna Pordzik] cz. I

Kluczem do udanej książki są barwni bohaterowie i szybka, wciągająca ak...

Rozwiń
Andrzej Skworz Biblia dziennikarstwa Zobacz więcej

DZIENNIKARSTWO W PIGUŁCE [recenzja: Anna Pordzik] cz. II

[…] Dziennikarze opisują w artykułach początki swojej kariery, spowodowanej zbiegiem okoliczności lub drobiazgowo planowanej od dzieciństwa. Odkrywają tu reguły rządzące światem, którego do tej pory nie znaliśmy od środka, choć stykaliśmy się z nim codziennie. Po raz pierwszy mamy okazję zobaczyć dziennikarzy jako ludzi w ciągłej walce: z czasem, o odbiorcę, o newsa, o szacunek w społeczeństwie. Ten uzyskują u czytelnika natychmiastowo. „Biblia dziennikarstwa" otwiera nasze zmysły na odbierany materiał. Sprawia, że oglądając telewizyjną relację oprócz treści, odczytujemy sposób, w jaki autor przedstawia nam sprawę; że słuchając wywiadu radiowego zwracamy uwagę na umiejętność prowadzenia rozmowy. Dzięki niej możemy uświadomić sobie, że polskie dziennikarstwo jest profesjonalne.

Wszystko to otrzymamy dzięki pracy Andrzeja Skworza i Andrzeja Niziołka. Podjęli się oni stworzenia „największego uniwersytetu dziennikarskiego w naszym kraju" i zadaniu temu podołali. Dajmy się oczarować światu, który wymaga poświęceń i nigdy nie zwalnia, który jest nieco tajemniczy i inspirujący. Stańmy się słuchaczami tej katedry.

DZIENNIKARSTWO W PIGUŁCE [recenzja: Anna Pordzik] cz. II

[…] Dziennikarze opisują w artykułach początki swojej kariery, spowodo...

Rozwiń
Andrzej Skworz Biblia dziennikarstwa Zobacz więcej

Fakty o "Biblii dziennikarstwa":
» gromadzi teksty 66 autorów - najwybitniejszych polskich dziennikarzy
» zamyka w 30 kapsułkach historię polskiego dziennikarstwa XX wieku
» pokazuje pracę w 4 rodzajach mediów - w prasie, radiu, telewizji i internecie
» dzieli się na 3 główne części - opowiadające o pracy w terenie, przy stoliku i w redakcji
» opisuje gatunki dziennikarskie z praktycznego punktu widzenia
» zawiera najkrótszy słowniczek najważniejszych dziennikarskich pojęć

Biblia dziennikarstwa "jest największym uniwersytetem dziennikarskim w naszym kraju - na najwyższym poziomie i z najlepszą kadrą". (ze wstępu Andrzeja Skworza)

- Jak, zdaniem Kamila Durczoka, poprowadzić dyskusję z udziałem dwóch nienawidzących się polityków?
- Kiedy Mariusz Szczygieł zadaje rozmówcy najtrudniejsze pytanie?
- Czy, według Jerzego Pilcha, można się nauczyć pisania?

Fakty o "Biblii dziennikarstwa":
» gromadzi teksty 66 autorów - najwybitniejszych polskich dziennikarzy
» zamyka w 30 kapsułkach...

Rozwiń
Andrzej Skworz Biblia dziennikarstwa Zobacz więcej
Więcej

Video

Video