Gościu. Auto-bio-Grabaż

Okładka książki Gościu. Auto-bio-Grabaż
Krzysztof GrabowskiKrzysztof Gajda Wydawnictwo: InRock biografia, autobiografia, pamiętnik
600 str. 10 godz. 0 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2010-10-06
Data 1. wyd. pol.:
2010-10-06
Liczba stron:
600
Czas czytania
10 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-60157-55-8
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Gościu. Auto-bio-Grabaż w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Gościu. Auto-bio-Grabaż

Średnia ocen
7,4 / 10
545 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
159
6

Na półkach:

Szczerzę mówiąc, podchodziłem do książki sceptycznie. Pożyczył mi ją kolega, który w rozmowie zorientował się, że kojarzę kilka kawałków Pidżamy oraz Strachów.
- Musisz zatem przeczytać biografię Grabaża- stwierdził.
Kiedy zanurzyłem się w historię punkrocka, rocka, lat 80. i 90. to zostałem wchłonięty na kilka dni, a przy każdej wolnej chwili nadrabiałem tę część mojej muzycznej niewiedzy. Podobały mi się również wątki poznańskie, ze względu na bliskość Poznania.
Początkowy sceptycyzm zamienił się w zaskoczenie, a po oddaniu książki, musiałem koledze przyznać rację- dobrze było przeczytać tę biografię. Polecam zatem, nawet jak kogoś w ogóle nie kręci ten rodzaj muzyki.

Szczerzę mówiąc, podchodziłem do książki sceptycznie. Pożyczył mi ją kolega, który w rozmowie zorientował się, że kojarzę kilka kawałków Pidżamy oraz Strachów.
- Musisz zatem przeczytać biografię Grabaża- stwierdził.
Kiedy zanurzyłem się w historię punkrocka, rocka, lat 80. i 90. to zostałem wchłonięty na kilka dni, a przy każdej wolnej chwili nadrabiałem tę część mojej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1082 użytkowników ma tytuł Gościu. Auto-bio-Grabaż na półkach głównych
  • 709
  • 338
  • 35
487 użytkowników ma tytuł Gościu. Auto-bio-Grabaż na półkach dodatkowych
  • 372
  • 60
  • 17
  • 14
  • 12
  • 6
  • 6

Tagi i tematy do książki Gościu. Auto-bio-Grabaż

Inne książki autora

Okładka książki Polska w piosence (1989-2019) Małgorzata Chrząstowska, Krzysztof Gajda, praca zbiorowa
Ocena 0,0
Polska w piosence (1989-2019) Małgorzata Chrząstowska, Krzysztof Gajda, praca zbiorowa
Okładka książki Nowe słowa w piosence. Źródła. Rozlewiska Magdalena Budzyńska-Łazarewicz, Krzysztof Gajda
Ocena 0,0
Nowe słowa w piosence. Źródła. Rozlewiska Magdalena Budzyńska-Łazarewicz, Krzysztof Gajda
Okładka książki Zostały jeszcze pieśni... Jacek Kaczmarski wobec tradycji Krzysztof Gajda, Krzysztof Gozdowski, Iwona Grabska, Marek Karpiński, Izolda Kiec, Stanisław Krawczyk, Ewa Kretkowska, Bartłomiej Krupa, Małgorzata Lisecka, Filip Łobodziński, Marta Margiel, Bartosz Ochoński, Ewa Paczoska, Jan Poprawa, Jadwiga Sawicka, Piotr Stankiewicz, Michał Traczyk, Stanisław Wójtowicz, Piotr Załuski
Ocena 6,4
Zostały jeszcze pieśni... Jacek Kaczmarski wobec tradycji Krzysztof Gajda, Krzysztof Gozdowski, Iwona Grabska, Marek Karpiński, Izolda Kiec, Stanisław Krawczyk, Ewa Kretkowska, Bartłomiej Krupa, Małgorzata Lisecka, Filip Łobodziński, Marta Margiel, Bartosz Ochoński, Ewa Paczoska, Jan Poprawa, Jadwiga Sawicka, Piotr Stankiewicz, Michał Traczyk, Stanisław Wójtowicz, Piotr Załuski

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Życie Boba Marleya. Catch a Fire. Timothy White
Życie Boba Marleya. Catch a Fire.
Timothy White
Timothy White był dziennikarzem muzycznym, a przy tym jedym z największych znawców życia i twórczości Boba Marleya. "Catch a fire" to jego dzieło życia. Na potrzeby tej książki przeprowadził setki wywiadów, od dalekich krewnych muzyka z ubogiej jamajskiej wsi, poprzez całe środowisko muzyczne Kingston i okolic, po byłych pracowników policji amerykańskiej i CIA (sic!). Z benedyktyńską cierpliwością sprawdzał fakty, detale, historie. W bibliotekach studiował prace historyczne, socjologiczne i kulturoznawcze dotyczące Wyspy, a jednocześnie dla takich postaci jak Marley czy Chris Blackwell był gościem i znajomym, uczestnikiem imprez i koncertów, świadkiem wielu wydarzeń... Dzięki temu, ale też przez to, ta książka jest, jaka jest. White wpakował do "Catch a fire" masę wątków: 1) lekko "fabularyzowana" (są nawet "dialogi") historia Boba Marleya, 2) geneza i historia rozmaitych nurtów muzycznych na Jamajce (od afrykańskich i latynoskich źródeł, po nachodzące na siebie fale calypso, mento, ska, rocksteady, reggae i dancehall), 3) rastafarianizm jako składnik buzującego jamajskiego tygla religijnego (od magii Obeah, przez repatriacyjne interpretacje Biblii, po sekty protestanckie), 4) perypetie i szemrane biznesy donów i tuzów jamajskiej sceny muzycznej, rola kolejnych producentów wydających i popularyzujących ska, rocksteady i reggae, 5) walki polityczne i podziały klasowe, 6) szarpanie się w sądach o majątek po legendzie reggae, 7) życie "po Marleyu", czyli dalsze perypetie jego rodziny oraz wokalistów i muzyków the Wailers... Książka White'a jest rewersem "Krótkiej historii siedmiu zabójstw" Marlona Jamesa. To, co u Jamajczyka jest mistrzowskim i wielopłaszczyznowym kolażem literackim, w wykonaniu White'a jest monstrualnym tezaurusem, w którym ogrom zebranych treści najwyraźniej przerósł autora. Tej biografii Marleya po prostu brakuje (jakiejkolwiek) struktury, jest to "dzieło o wszystkim, co z Marleyem związane". Jednocześnie, ta książka jest po prostu okropnie napisana i (prawdopodobnie, bo nie miałem okazji mieć w ręku oryginału) fatalnie przetłumaczona i słabo zredagowana. Przy lekturze bolą zęby; zdania koszmarki i dygresyjne akapity bez ładu i składu doprowadzają czytelnika do rozpaczy. Dla fanów reggae pozycja kultowa i obowiązkowa, pozostałym odradzam zdecydowanie. Oceniam na 5,5 w skali od 0 do 10, ale - jak to ze średnią bywa - taka ocena nie oddaje skrajnych uczuć, które towarzyszyły mi przy lekturze.
trismegistos - awatar trismegistos
ocenił na 6 2 lata temu
Dżem. Ballada o dziwnym zespole Jan Skaradziński
Dżem. Ballada o dziwnym zespole
Jan Skaradziński
Recenzja z magazynu „Brum” [nr V / 1995]. Adaś Kowalczyk: „JAK MALOWANY PTAK” Takie zespoły jak THE ROLLING STONES, THE BEATLES, i wiele, wiele innych, doczekały się już dawno sporej liczby wydawnictw, biografii, wspomnień. Książki takie przedstawiały wszystkie fakty, ciekawostki z życia, wywlekały na światło dzienne niektóre skandale czy pikantne szczegóły towarzyskie. W Polsce na taką pozycję nikt by się nie odważył „no może oprócz Muńka". Zresztą nie ma się co oszukiwać - nie mamy zbyt wielu zespołów, którym by taka „albo jakakolwiek" książkowa opowieść należała się szczególnie. Na szczęście DŻEM należy do tego ekskluzywnego grona. I już choćby za to cześć i chwała panu Skaradzińskiemu. DŻEM to zespół wielki i szczególny. Nie dlatego, że istnieje ponad 15 lat, czy dlatego, że zmarł jego wokalista. DŻEM to zespół wielki ze względu na muzykę, ze względu na to co zrobił dla rocka w Polsce. "Balladę o dziwnym zespole" łyknąłem za pierwszym posiedzeniem - a to jak na mnie duży sukces. Autor swoją pracę wykonał z zegarmistrzowską precyzją i aptekarską dokładnością. Faktografia, kalendarium, wykaz płyt, koncerty - wszystko ułożone dokładnie i rzetelnie. Uporządkowanie tego musiało kosztować wiele czasu i pracy. Do tego unikalne zdjęcia, fragmenty listów fanów, zabawne ankiety np. „będąc dzieckiem JÓZEK BERGER chciał zostać kominiarzem, a JUREK STYCZYŃSKI księdzem”, opinie dziennikarzy, muzyków i innych osób blisko z DŻEMEM związanych. Trudno jest pisać o faktach lekkim językiem, a p. Skaradzińskiemu to się naprawdę świetnie udało. Drażni może spojrzenie na zespół oczyma fana w momentach kiedy trzeba zdobyć się na obiektywizm. Brakuje może trochę wątków rodzinnych, czy chociażby paru wesołych, a nieznanych historyjek z życia grupy. Ale nie narzekajmy. Dostaliśmy książkę wartą uwagi pod każdym względem i godną polecenia nie tylko sympatykom grupy. Dzięki p. Skaradzińskiemu możemy przybliżyć się do DŻEMU, poznać lepiej jego długie i nie zawsze wesołe dzieje. Możemy zrozumieć całą tragedię RYŚKA i dlaczego stało się to, co się stało. [ADAŚ KOWALCZYK - SPIĘTY] "Ballada o dziwnym zespole” Wydawnictwo „In rock music press” Konin ‘94 s.160 zapraszam na: tesinblog.wordpress.com
san-escobar - awatar san-escobar
ocenił na 7 1 rok temu
Joy Division i Ian Curtis. Przejmujący z oddali Deborah Curtis
Joy Division i Ian Curtis. Przejmujący z oddali
Deborah Curtis
,,Ian prowadził życie jakby według sprzecznych planów, które zmieniały się w zależności od tego, z kim przebywał i jakie korzyści mógł z tego odnieść" - już ten cytat pochodzący z książki żony Iana Curtisa zapowiada, że przedstawiony w niej obraz wokalisty Joy Divison odkrywa nieznane wcześniej jego oblicze. Znakomity film ,,Control"Antona Corbijna niewątpliwie przybliżył jego osobę jako zagubionego wrażliwego człowieka młodego człowieka zaś jego żona uzupełniła go o szczegóły , których może nie chcielibyśmy poznać .Niewątpliwie jej ocena jest subiektywna i surowa, ale jak może czuć się kobieta odepchnięta, porzucona z dzieckiem na rzecz muzyki i znajomych .Faktem jest, że Peter Hook w swej książce również potwierdził te informacje, tak więc nie są one tylko wyrazem zmyślonych fantazji .Deborah w swojej książce ukazuje Iana , którym niczym kamelon zmienia się w zależności od miejsca, w którym jest i z ludźmi , z którymi przebywał. Dla znajomych i członków zespołu był zabawnym towarzyszem , który nie stronił od wygłupów i imprez , który był charyzmatyczny na scenie i przyciągał publiczność .Przy nich Ian nie narzekał na swoją chorobę, udawał, że to tylko chwilowe napady, a tak naprawdę z każdym zagranym koncertem stawał się wrakiem człowieka. Widziała to tylko żona - była jednym świadkiem jak dużą cenę musiał płacić Ian (jak również ona i ich córka).Po powrocie Ian był nieobecny , miał coraz dłuższe ataki padaczki - właściwie go nie było. Opowieść żony Curtisa to smutna historia, o pięknych młodych ludziach , którzy w rok po ślubie stali się sobie obcy, o tym, że tworzenie muzyki często przynosi ból i cierpienie. O wielkiej samotności Iana i Deborah, o egoizmie ludzkim ...o tym jak trudno być dojrzałym , gdy ma się dwadzieścia lat i jak trudno spełniać marzenia i , że nie każdemu jest to dane. Poruszająca opowieść warta przeczytania, pomimo tego, że napisana w sposób chaotyczny i jakby na kolanie.
Amethis - awatar Amethis
ocenił na 6 8 miesięcy temu
Kto zabił Kurta Cobaina? Tajemnicza śmierć legendy rocka Max Wallace
Kto zabił Kurta Cobaina? Tajemnicza śmierć legendy rocka
Max Wallace
Książka przybliża nam życie Kurta oraz jego żony Courtney Love od najwcześniejszych lat, ich relacje z rodziną i przyjaciółmi, początki fascynacji muzyką, wzloty i upadki. Pozwala zobaczyć w nich ludzi, z własnymi problemami i nałogami, a nie tylko parę muzyków uśmiechających się do obiektywu. Jest w niej też sporo ciekawostek na temat Nirvany, wypowiedzi osób, które znały osobiście małżeństwo Cobain’ów, a nawet zdjęcia policyjnych raportów. A wszystko to zmierza do jedynego i nieuchronnego końca, o który autorzy pytają w tytule. W tym roku minęło 27 lat od samobójstwa Cobaina, ale czy na pewno było to samobójstwo? Ian Halperin i Max Wallace poddają w wątpliwość oficjalną przyczynę śmierci legendy rocka, a wiele tropów podsunął im Tom Grant, prywatny detektyw wynajęty przez Courtney jeszcze przed śmiercią jej męża. Według autorów książki na broni, z której padł strzał, nie było wyraźnych odcisków palców, a w organizmie muzyka wykryto śmiertelną dawkę heroiny, po której nie byłby w stanie utrzymać strzelby. Dodatkowo list pożegnalny był napisany dwoma różnymi charakterami pisma, a niedługo przed śmiercią, muzyk uporał się z męczącym go od lat bólem. Te oraz inne sytuacje przytoczone przez autorów pozwalają wątpić w oficjalną wersję o samobójstwie, jednak zachęcam, by każdy wyrobił sobie własną opinię. Mimo że książka ma zaledwie 255 stron, momentami nudziła mnie na tyle, że odkładałam ją na kilka tygodni. Nie jest to jednak kwestia opisanych wydarzeń, a sposobu prowadzenia narracji. Dodatkowo trafiłam na sporo literówek, choć podejrzewam, że te zostały poprawione w nowym wydaniu. Jest to pozycja obowiązkowa dla fanów Nirvany i miłośników teorii spiskowych. Osoby zainteresowane Stanami w latach 80 i 90 (choć głównie Seattle) oraz muzyką z tamtego okresu, też powinny znaleźć tu coś dla siebie.
Irene - awatar Irene
ocenił na 7 4 lata temu
Bądź jaki bądź. Historia Nirvany Michael Azerrad
Bądź jaki bądź. Historia Nirvany
Michael Azerrad
Nie znam nikogo, przynajmniej z mojego pokolenia, kto nie przechodziłby choćby chwilowej tzw. zajawki na Nirvanę. No może znalazłoby się trochę takich osób, niemniej one tylko potwierdzają regułę. Nirvana to zespół legenda, jeden z najważniejszych w historii rocka, który stawiam na równi obok mojego ulubionego Led Zeppelin. Na czym polega fenomen muzyczny Nirvany? Bardzo umiejętne połączenie melodyjnego popu z rockiem alternatywnym i surowością punk rocka. To sprawiło, że ewoluował zupełnie nowy gatunek muzyczny o nazwie grunge (czyt. grandż). Ponadto jak to ktoś powiedział o płycie „Nevermind” to wesołe melodie ze smutnymi tekstami. I w tym tkwi chyba ich siła. Głównym sprawcą zamieszania pod szyldem Nirvany był oczywiście frontman, wokalista i gitarzysta a także kompozytor i tekściarz Kurt Cobain. Postać mocno kontrowersyjna, jedni go kochali, inni nienawidzili. Jaki był naprawdę Kurt? Na pewno bardzo wrażliwy artysta, może nie przewrażliwiony bo przewrażliwionym można być wyłącznie na swoim punkcie (choć to może trochę też) a on był raczej nadwrażliwy, gdyż bardzo mocno dotykało go cierpienie innych ludzi jak np. dzieci chorych na raka. Jego żywot był bardzo krótki, żył zaledwie 27 lat, ale zdążył poznać co to prawdziwa sława i rozgłos, choć to paradoksalnie wcale go nie uskrzydlało a raczej uwierało. Nic dziwnego skoro doświadczył medialnej nagonki, po tym jak na własne życzenie wpakował się w narkotyki. Na co dzień Kurt był raczej miłym, cichym i spokojnym facetem, ale kiedy wychodził na scenę dawał upust emocjom i po każdym koncercie rozwalał sprzęt grający, zresztą do spółki z całym zespołem co stało się znakiem firmowym Nirvany. Pochodził z małej miejscowości pod Seattle i w wieku ośmiu lat jego rodzice się rozwiedli co bardzo mocno przeżył. Można zastanawiać się czy to nie przyczyniło się do jego samobójczej śmierci jak również to, że jako artysta w pewnym momencie poczuł się wypalony. Można by tak długo jeszcze opowiadać, ale zainteresowanych odsyłam do książki. „Bądź jaki bądź. Historia Nirvany.” to bardzo ciekawa pozycja, choć niewątpliwie skierowana tylko do fanów tego zespołu. Zawiera obszerne wypowiedzi członków zespołu i osób z jego otoczenia, omówienie płyt jakie nagrał i czarno białe zdjęcia i grafiki. Książkę czytało mi się świetnie i mogę powiedzieć, że to naprawdę solidny kawał dziennikarskiej roboty. Po śmierci Kurta książkę uzupełniono o ostatni rozdział, który szerzej omawia sprawy związane z jego samobójstwem. Czy polecam? Dla fanów zespołu jak najbardziej, jest to pozycja „must read” a reszcie niekoniecznie, ale to już według uznania. Osiem gwiazdek (rewelacyjna).
ucho_igielne - awatar ucho_igielne
ocenił na 8 2 lata temu
Biała gorączka Ian Fraiser 'Lemmy' Kilmister
Biała gorączka
Ian Fraiser 'Lemmy' Kilmister
Zaskoczyła mnie „Biała gorączka”, nie powiem. Spodziewałem się wygładzonej dla potrzeb czytelnika historii człowieka, znanego lepiej jako Lemmy. Tymczasem czeka nas niezwykle naturalna i bezpośrednia wypowiedź muzyka, który z niejednego pieca jadł chleba. Nie unika tematów drażliwych, nie unika słów obraźliwych, mówi prosto z mostu, pozostając przy tym sobą. Czytając poszczególne rozdziały wręcz słyszałem jego charakterystyczny chrapliwy głos, tak jakby siedział tuż obok. Niektórych czytelników może razić swobodne podejście do spraw damsko-męskich, zażywanie narkotyków w ilościach „przemysłowych”, ale „Lemmy” Kilmister opowiada o tym niezwykle rubasznie, nie starając się kreować na inną osobę niż był. Prezentowane przezeń poglądy na temat społeczeństwa, muzyki czy polityki nie straciły na oryginalności, a czytane dziś nabrały niepokojąco prawdziwego wyrazu. Przy okazji udaje mu się odwzorować klimat muzyki rockowej, zwłaszcza ten z lat 60-tych i 70-tych: naprawdę można mu zazdrościć, ile zespołów było dane mu zobaczyć na własne oczy. Książka kończy się właściwie na etapie wydania płyty „Hammered” (2002 rok); niestety nie doczekała się wydania uzupełnionego choćby o kolejną dekadę z życia tego niezwykłego basisty. Jeżeli miałbym pretensje, to tylko o zbytni pośpiech w opisywaniu lat 90-tych, anegdoty z tras oraz sesji nagraniowych z tego okresu zostały opowiedziane zbyt pobieżnie. Kilkadziesiąt dodatkowych stron z pewnością by nie znudziło, zresztą książkę czyta się wartko i z zaciekawieniem. 7+/10
Kedar - awatar Kedar
ocenił na 7 4 lata temu
Nikt nie wyjdzie stąd żywy. Historia Jima Morrisona Jerry Hopkins
Nikt nie wyjdzie stąd żywy. Historia Jima Morrisona
Jerry Hopkins Danny Sugerman
Moja ocena – 8,5/10 Kolejna muzyczna biografia, tym razem Jima Morrisona – legendarnego lidera grupy The Doors, członka tzw. Klubu 27. Niesamowicie ekscentryczna postać, magnetyczna osobowość, zwariowana rockandrollowa dusza, niestroniąca od używek wszelkiego rodzaju. Ta książka to podróż przez szaloną krainę wraz z Królem Jaszczurem. Podczas lektury tej pozycji miejscami człowiek sam czuje się jak na tzw. haju – nie wiadomo, co nas czeka na kolejnej stronie, bo szaleństw w życiu Jima Morrisona nie brakowało. Książka obfituje w wiele zakulisowych smaczków, czytelnik na pewno nie zazna nudy. Napisana jest co prawda dosyć chaotycznie, ale ten styl dobrze komponuje się ze stylem życia lidera The Doors, który stał się symbolem swoich czasów. Król Jaszczur był skomplikowaną i złożoną postacią – miłośnikiem literatury i filozofii, a teksty jego piosenek do dziś są analizowane przez fanów jego twórczości. Prowadził niezwykle bujne życie, a to, jak i dlaczego umarł, w zasadzie do dziś pozostaje zagadką, wokół której narosło wiele teorii. To pozycja, którą koniecznie powinien przeczytać każdy fan muzycznych biografii. Mnie na tyle zainteresowała postać Jima Morrisona, że z pewnością sięgnę po kolejne książki opisujące jego historię oraz dzieje zespołu The Doors. Zapraszam na mój bookstagram https://www.instagram.com/libroholic87/
Kamil - awatar Kamil
ocenił na 8 11 godzin temu

Cytaty z książki Gościu. Auto-bio-Grabaż

Więcej
Krzysztof Grabowski Gościu. Auto-bio-Grabaż Zobacz więcej
Krzysztof Gajda Gościu. Auto-bio-Grabaż Zobacz więcej
Krzysztof Grabowski Gościu. Auto-bio-Grabaż Zobacz więcej
Więcej