Gościu. Auto-bio-Grabaż
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2010-10-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2010-10-06
- Liczba stron:
- 600
- Czas czytania
- 10 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 978-83-60157-55-8
O tajemnicach (nie tylko sukcesu!) zespołów PIDŻAMA PORNO i STRACHY NA LACHY opowiada Krzysztof Grabaż Grabowski - lider, wokalista, autor tekstów i kompozycji, menedżer (Kieras), a kiedy trzeba było również: kierowca, dźwiękowiec, techniczny...
Grabaża przesłuchał Krzysztof Gajda - literaturoznawca UAM (choć pewnie właściwsze byłoby określenie "piosenkolog", gdyby takowe istniało i miało sens), autor książek o Janie Krzysztofie Kelusie i Jacku Kaczmarskim, w tym biografii tego ostatniego To moja droga, wyróżnionej przez "Magazyn Literacki KSIĄŻKI" tytułem Książka Roku 2009.
Autorzy na podstawie wielu godzin rozmów stworzyli elektryzującą opowieść "o Polsce i o złej miłości...". Trzy dekady, licząc od początku lat osiemdziesiątych aż do roku 2010, stanowią wyraziste tło opowieści o branży muzycznej, show-biznesie ("w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch... Za moją kasę!" - jak śpiewa Grabaż w jednym z ostatnich hitów zespołu STRACHY NA LACHY).
Wszystko to z punktu widzenia jednostki - postaci, która od przeszło ćwierćwiecza uczestniczy w ruchu muzycznym, poczynając od scen undergroundowych (jak się wówczas mówiło), aż po te całkiem overgroundowe (jak się nigdy nie mówiło) i jak najbardziej topowe (które mówią same za siebie). Jest to też opowieść o determinacji i uporze w dążeniu do celu, jakim była możliwość zawodowego funkcjonowania na scenie. "Najbardziej lubię pisać piosenki i je śpiewać" mówi bohater i narrator tej książki.
Kup Gościu. Auto-bio-Grabaż w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Gościu. Auto-bio-Grabaż
Poznaj innych czytelników
1082 użytkowników ma tytuł Gościu. Auto-bio-Grabaż na półkach głównych- Przeczytane 709
- Chcę przeczytać 338
- Teraz czytam 35
- Posiadam 372
- Ulubione 60
- Chcę w prezencie 17
- Biografie 14
- Muzyka 12
- 2012 6
- Muzyczne 6
Opinia
Szczerzę mówiąc, podchodziłem do książki sceptycznie. Pożyczył mi ją kolega, który w rozmowie zorientował się, że kojarzę kilka kawałków Pidżamy oraz Strachów.
- Musisz zatem przeczytać biografię Grabaża- stwierdził.
Kiedy zanurzyłem się w historię punkrocka, rocka, lat 80. i 90. to zostałem wchłonięty na kilka dni, a przy każdej wolnej chwili nadrabiałem tę część mojej muzycznej niewiedzy. Podobały mi się również wątki poznańskie, ze względu na bliskość Poznania.
Początkowy sceptycyzm zamienił się w zaskoczenie, a po oddaniu książki, musiałem koledze przyznać rację- dobrze było przeczytać tę biografię. Polecam zatem, nawet jak kogoś w ogóle nie kręci ten rodzaj muzyki.
Szczerzę mówiąc, podchodziłem do książki sceptycznie. Pożyczył mi ją kolega, który w rozmowie zorientował się, że kojarzę kilka kawałków Pidżamy oraz Strachów.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- Musisz zatem przeczytać biografię Grabaża- stwierdził.
Kiedy zanurzyłem się w historię punkrocka, rocka, lat 80. i 90. to zostałem wchłonięty na kilka dni, a przy każdej wolnej chwili nadrabiałem tę część mojej...