Batman. Pełnia

Okładka książki Batman. Pełnia
Rodney BarnesStevan Subic Wydawnictwo: Egmont Polska Seria: DC BLACK LABEL komiksy
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Seria:
DC BLACK LABEL
Tytuł oryginału:
Batman: Full Moon
Data wydania:
2025-12-10
Data 1. wyd. pol.:
2025-12-10
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328177086
Tłumacz:
Tomasz Sidorkiewicz
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Batman. Pełnia w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Batman. Pełnia

Średnia ocen
6,6 / 10
25 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1487
1235

Na półkach:

„Batman”, jak rzadko która superbohaterska seria, sporo czerpie z opowieści grozy. Na przestrzeni lat twórcy wielokrotnie korzystali z horrorowego anturażu, a kilka z tych tytułów do dzisiaj uchodzi za klasyczne. Jestem wielkim fanem opowieści z dreszczykiem, także w komiksowym wydaniu, dlatego po „Pełni” spodziewałem się naprawdę wiele. Ale wszyscy dobrze wiemy, jak łatwo potrafi wykoleić się „hype train”. Sprawdźmy, czy końcowy efekt pracy twórców sprostał oczekiwaniom.

Podczas pełni księżyca Gotham staje twarzą w twarz ze śmiertelnym zagrożeniem. W mieście pojawia się wilkołak, a krwawe konsekwencje jego comiesięcznej przemiany szybko rzucają się w oczy. Do walki z wrogiem staje rzecz jasna Batman, ale w momencie, kiedy klątwa spada na niego samego, sytuacja bardzo się komplikuje. Nietoperzowi z pomocą przychodzą Zatanna i John Constantine, jednak trapiące obrońcę Gotham łaknienie krwi może okazać się niemożliwe do opanowania.

„Pełnia” to komiks pisany absolutnie na serio. To w mojej opinii doskonały wybór, zwłaszcza że mamy do czynienia z horrorem. A ten, kiedy jest pełnokrwisty (swoją drogą – tutaj ten zwrot pasuje idealnie) i pozbawiony „śmieszków”, może mieć sporą siłę rażenia. I tak właśnie rzecz ma się z tym albumem. To opowieść mocno osadzona w klasycznych motywach grozy – na tapet został wzięty motyw likantropii. Wilkołactwo pozbawiono jakiegokolwiek romantyzmu – nie ma w nim niczego atrakcyjnego – to nieustanny zew krwi, brudna, wszechogarniająca obsesja, która wykrzywia umysł, a gdy mija, pozostawia po sobie wstyd i wyrzuty sumienia. To dojmujący, pesymistyczny obraz, który robi spore wrażenie i buduje fantastyczny klimat – siłę napędową i największą zaletę tego albumu.

Autor w bardzo ciekawy sposób nakreślił postać Batmana, który początkowo wydaje się traktować zagrożenie z pewnym lekceważeniem, może nawet arogancją. Mroczny Rycerz nie wierzy w nadprzyrodzone stwory i jest zdania, że poradzi sobie z wrogiem, korzystając ze standardowego arsenału. Szybko okazuje się jednak, że tym razem potrzebne będzie więcej, zwłaszcza wtedy, gdy do zagrożenia zewnętrznego dochodzi to natury wewnętrznej. O tym, czy klątwa jest prawdziwa, Batman przekonuje się na własnej skórze. To rozwiązanie niespodziewane, ale zarazem niezwykle ciekawe – zderzenie racjonalizmu z folklorem jest brutalne i działa z pełną mocą, dodając opowieści ciężaru. Znakomity obraz głównego bohatera trochę się rozmywa w zestawieniu z jedną z postaci drugoplanowych. John Constantine jest tu wyjątkowo irytujący – nie tylko sprawia wrażenie piątego koła u wozu, ale zachowuje się wyjątkowo dziecinnie. To jednak na szczęście tylko mała łyżka dziegciu, bo poza tym w materii kreacji protagonistów trudno mieć do Barnesa jakieś większe zastrzeżenia.

„Pełnia” jest zamkniętą opowieścią, która nie potrzebuje żadnego dopowiedzenia w postaci sequela. To jej ogromna siła, zwłaszcza w dobie wielkich, rozwleczonych eventów. Dostajemy pełną historię z jasno nakreślonym zakończeniem (choć akurat akt finałowy, za sprawą skrótowości zaprezentowanej konfrontacji, delikatnie rozczarowuje), a napięcie nie rozmywa się w nadmiarze wątków. Nic tu nie odrywa czytelnika od sedna fabuły. Komiks nie jest przy okazji pozbawiony zaskoczeń – pojawiające się co jakiś czas zwroty akcji są przemyślane i tylko podsycają zainteresowanie płynące z odkrywania kolejnych elementów świata przedstawionego. Tempo opowieści jest dobrze wyważone, dzięki czemu nie mamy wrażenia gnania na oślep do przodu, byle poznać konkluzję. Widać, że Rodney Barnes poświęcił wiele czasu na precyzyjne skonstruowanie scenariusza i za to należą mu się słowa uznania.

„Pełnia” nie robiłaby tak dużego wrażenia, gdyby nie ilustracje. Stevan Subić rysuje bardzo „brudno”. Kolejne kadry wręcz ociekają mrokiem i niepokojącym naturalizmem. To świetnie pasuje do tak klasycznego horroru, jaki dostaliśmy. Swego rodzaju wykrzywienie wielu rysunków tylko potęguje nastrój niesamowitości, jaki nieustannie unosi się nad tą opowieścią. Trzeba przyznać – to grafiki dość specyficzne, ale jeśli zaakceptujemy ten styl, warstwa graficzna idealnie uzupełni się z fabułą.

Najnowsza propozycja z nieustannie rozwijającego się DC Black Label to komiks bardzo dobry. „Pełnia” nie jest może albumem szczególnie odkrywczym, ale wcale nie musi takowym być. Fabularne karty, jakimi operuje Barnes, są bowiem zgrywane z taką precyzją, że można mówić o dziele świetnie wyważonym i przy okazji mocno angażującym. Właśnie takie opowieści – dojrzałe, świadome i pozbawione infantylizmu – chcę czytać w ramach tego imprintu DC Comics.


Recenzja do przeczytania także na moim blogu - https://zlapany.blogspot.com/2026/03/batman-penia-recenzja.html
oraz na łamach serwisu Szortal - https://www.facebook.com/Szortal/posts/pfbid0Upf4qtWZ1PA2LEmFtS3mZdPuprCxVpExvr6Wybt83Eicarb4UyExz5c4NQmwFTozl

„Batman”, jak rzadko która superbohaterska seria, sporo czerpie z opowieści grozy. Na przestrzeni lat twórcy wielokrotnie korzystali z horrorowego anturażu, a kilka z tych tytułów do dzisiaj uchodzi za klasyczne. Jestem wielkim fanem opowieści z dreszczykiem, także w komiksowym wydaniu, dlatego po „Pełni” spodziewałem się naprawdę wiele. Ale wszyscy dobrze wiemy, jak łatwo...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

37 użytkowników ma tytuł Batman. Pełnia na półkach głównych
  • 27
  • 8
  • 2
22 użytkowników ma tytuł Batman. Pełnia na półkach dodatkowych
  • 12
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Star Wars: Pakiet Mandalorianin Rodney Barnes, Steven Cummings, Adi Granov, Stephanie Hans, Georges Jeanty, Walter Simonson
Ocena 0,0
Star Wars: Pakiet Mandalorianin Rodney Barnes, Steven Cummings, Adi Granov, Stephanie Hans, Georges Jeanty, Walter Simonson
Okładka książki Star Wars: Inkwizytorzy Rodney Barnes, Ramon Rosanas
Ocena 6,0
Star Wars: Inkwizytorzy Rodney Barnes, Ramon Rosanas
Okładka książki Star Wars: Ahsoka. Sezon pierwszy Rodney Barnes, Steven Cummings, Georges Jeanty
Ocena 7,0
Star Wars: Ahsoka. Sezon pierwszy Rodney Barnes, Steven Cummings, Georges Jeanty
Okładka książki Star Wars: Mandalorianin. Sezon drugi. Część druga Rodney Barnes, Steven Cummings, Georges Jeanty, Walter Simonson
Ocena 6,4
Star Wars: Mandalorianin. Sezon drugi. Część druga Rodney Barnes, Steven Cummings, Georges Jeanty, Walter Simonson
Okładka książki Star Wars: Inquisitors Rodney Barnes, Guru-eFX, Ramon Rosanas
Ocena 5,0
Star Wars: Inquisitors Rodney Barnes, Guru-eFX, Ramon Rosanas
Okładka książki Star Wars: Mandalorianin. Sezon drugi. Część pierwsza Rodney Barnes, Steven Cummings, Georges Jeanty
Ocena 6,4
Star Wars: Mandalorianin. Sezon drugi. Część pierwsza Rodney Barnes, Steven Cummings, Georges Jeanty
Okładka książki Star Wars: Lando: Wszystko albo nic Rodney Barnes, Paolo Villanelli
Ocena 6,2
Star Wars: Lando: Wszystko albo nic Rodney Barnes, Paolo Villanelli

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Okładka książki Nightwing: Upadek Graysona Adriano Lucas, Bruno Redondo, Tom Taylor
Ocena 8,4
Nightwing: Upadek Graysona Adriano Lucas, Bruno Redondo, Tom Taylor
Okładka książki Świat Akwilonu: Elfy: Próba dołu. Tom 14 Éric Corbeyran, Bojan Vukic
Ocena 6,7
Świat Akwilonu: Elfy: Próba dołu. Tom 14 Éric Corbeyran, Bojan Vukic
Okładka książki Widmo nad Innsmouth H.P. Lovecraft, Gou Tanabe
Ocena 8,2
Widmo nad Innsmouth H.P. Lovecraft, Gou Tanabe
Okładka książki Dewiant. Tom 2 Joshua Hixson, James Tynion IV
Ocena 7,1
Dewiant. Tom 2 Joshua Hixson, James Tynion IV
Okładka książki Weekly Juan Díaz Canales, Giovanni Rigano
Ocena 7,6
Weekly Juan Díaz Canales, Giovanni Rigano

Cytaty z książki Batman. Pełnia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Batman. Pełnia