Bardzo wielki nos

Okładka książki Bardzo wielki nos
Charlotte RamelLotta Olsson Wydawnictwo: Zakamarki Seria: CO WOKOŁO interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
18 str. 18 min.
Kategoria:
interaktywne, obrazkowe, edukacyjne
Format:
papier
Seria:
CO WOKOŁO
Tytuł oryginału:
Här är stora näsan
Data wydania:
2017-04-28
Data 1. wyd. pol.:
2017-04-28
Liczba stron:
18
Czas czytania
18 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377760758
Tłumacz:
Agnieszka Stróżyk
Średnia ocen

                6,9 6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bardzo wielki nos w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bardzo wielki nos

Średnia ocen
6,9 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
554
346

Na półkach:

Oto kolejna z książeczek z serii „Co wokoło”, którą uwielbiam czytać z moim półrocznym Szkrabem, choć na razie być może kierujemy się obie innymi pobudkami. Zosia zwraca uwagę na formę, ja na treść, ale o tym więcej za chwilę.

W „Bardzo wielkim nosie” spotykamy dwójkę sympatycznych bohaterów, mamę świnkę i małego prosiaczka, w trakcie kąpieli i przygotowań do niej. Może dla dorosłego nie brzmi to zbyt ekscytująco, ale pamiętajmy, że dzieci oswajają świat przez to, co im znajome, a taką czynnością będzie na pewno kąpiel. Trzeba przyznać, że mały prosiaczek nie należy do najspokojniejszych maluchów, a jego mama musi być naprawdę cierpliwą świnką. W końcu jej dziecię ucieka z kąpieli, chowa się pod krzesłem, a minę ma przy tym, jakby tylko czekało na okazję, żeby coś spsocić. Co na to mama? Tu dochodzimy do momentu, w którym zachwycam się ja. Mama nie złości się, ale podejmuje wspólną zabawę w chowanego, a w przerwie między wycieraniem mokrego maluszka zaczyna go łaskotać.

I właśnie ta relacja ujęła mnie najbardziej- ciepła, wyrozumiała, pełna miłości i zrozumienia dla potrzeb dziecka, które chce się bawić i ciągle być w ruchu. Moją Zosię cieszy natomiast fakt, że dostaje książeczkę w swoje rączki – ze względu na niewielki, poręczny format i zaokrąglone rogi jest to możliwe. Tekstu jest niedużo, a to z kolei pozwala wykazać się mnie jako narratorowi. Opisuję więc córce to, co widzimy na kartach książeczki, czasem dodaję coś od siebie i w ten sposób za każdym razem powstaje nam inna historia.

Seria przyjazna maluchom. Warto mieć na półce maluszka i sięgnąć po nią więcej niż raz. Moja Zosia zaczęła już nawet rozpoznawać bohaterów i wie, w którym miejscu na stronie ich szukać.

zaczytana.com.pl

Oto kolejna z książeczek z serii „Co wokoło”, którą uwielbiam czytać z moim półrocznym Szkrabem, choć na razie być może kierujemy się obie innymi pobudkami. Zosia zwraca uwagę na formę, ja na treść, ale o tym więcej za chwilę.

W „Bardzo wielkim nosie” spotykamy dwójkę sympatycznych bohaterów, mamę świnkę i małego prosiaczka, w trakcie kąpieli i przygotowań do niej. Może...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

25 użytkowników ma tytuł Bardzo wielki nos na półkach głównych
  • 20
  • 5
9 użytkowników ma tytuł Bardzo wielki nos na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Maskarada Maria Nilsson Thore, Lotta Olsson
Ocena 7,2
Maskarada Maria Nilsson Thore, Lotta Olsson
Okładka książki Sweter włóż i już Lotta Olsson, Charlotte Ramel
Ocena 7,6
Sweter włóż i już Lotta Olsson, Charlotte Ramel
Okładka książki Auto robi brum Lotta Olsson, Charlotte Ramel
Ocena 7,7
Auto robi brum Lotta Olsson, Charlotte Ramel
Okładka książki Mały, mały smyk Lotta Olsson, Charlotte Ramel
Ocena 7,4
Mały, mały smyk Lotta Olsson, Charlotte Ramel
Okładka książki Wierzcie w Mikołaja! Benjamin Chaud, Lotta Olsson
Ocena 6,3
Wierzcie w Mikołaja! Benjamin Chaud, Lotta Olsson
Lotta Olsson
Lotta Olsson
Poetka i autorka książek dla dzieci. Urodziła się w 1973 roku w Helsinborgu, obecnie mieszka w Sztokholmie. W 1994 roku zadebiutowała zbiorem sonetów, a pięć lat później wydała swoją pierwszą książkę dla dzieci. Od tego czasu opublikowała kilka zbiorów wierszy oraz około 30 książek dla dzieci. Zajmuje się także tłumaczeniem literatury z języka angielskiego. Otrzymała kilka ważnych nagród, była do Nagrody Augusta za książkę Dziwne zwierzęta. W Polsce nakładem Wydawnictwa Zakamarki ukazały się następujące tytuły: „Dziwne zwierzęta”, „Inna podróż”, „Sens życia”, „Wierzcie w Mikołaja!”
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Auto robi brum Lotta Olsson
Auto robi brum
Lotta Olsson Charlotte Ramel
To już moje trzecie spotkanie z serią Lotty Olsson - jedną z naszych dwóch ulubionych. Naszych, to jest przede wszystkim mojej córki, moja opinia ma tu drugorzędne znaczenie, chociaż jesteśmy zgodne - to naprawdę cudeńko dla najmłodszych. Zosia pokochała te książeczki za kolorowe ilustracje na białym tle oraz rymy włożone w usta mamy i taty. Tak było do tej pory. Ta część jest wyjątkowa, bo poza rymami warstwa brzmieniowa została wzbogacona o wyrazy dźwiękonaśladowcze, czyli coś, co jest dla maluszka zarówno ciekawe, jak i rozwojowo wskazane. "Auto robi brum" to książeczka, na której niemal wszystkich stronach znajdziemy onomatopeje znane z życia codziennego. Poza tradycyjnymi, najczęściej spotykanymi rzeczami i mieszkańcami świata, jak osa, mucha czy auto, autorki poszły o krok dalej i pokazują małym Czytelnikom, jakie dźwięki wydaje na przykład fajka, mikrofalówka czy babcia, która wdepnęła w kałużę. Dla mnie jednak absolutnym hitem jest odgłos… pupy! A raczej reakcja mojego męża, gdy czytał tę książeczkę Zosi: - Co?! Ale jak to pupa robi pur, pur, pur? Mina małżonka - bezcenna. Po raz kolejny chwalę także format publikacji i to, że wszystkie jej strony są wykonane z grubej tektury, dzięki czemu są odporne na próby ich posmakowania przez moją córkę. Z kolei niewielkie gabaryty umożliwiają Zosi samodzielne trzymanie książeczki i jej obracanie. Z moją niewielką pomocą próbuje już nawet przewracać kartki! Dla mnie must have w biblioteczce malucha, który zaczął już wychodzić z etapu kontrastu i zaczyna chcieć więcej kolorów, dźwięków i dobrej zabawy. zaczytana.com.pl
Netula_CK - awatar Netula_CK
ocenił na 10 7 lat temu
Idziemy na niedźwiedzia Michael Rosen
Idziemy na niedźwiedzia
Michael Rosen Helen Oxenbury
Prześliczna książeczka ,klasyka literatury angielskiej była nie lada wezwaniem dla polskiego tłumacza. Niby niepozorna z wyglądu, a zawiera bogatą treść i można nie tylko ją czytać, ale się z nią bawić. Głównymi bohaterami jest czwórka rodzeństwa z tatą włącznie i oczywiście pies rasy karelski na niedźwiedzie. Otóż cała piątka postanowiła udać się na wyprawę na brunatnego misia. Podśpiewują sobie przy wdzięcznym maszerowaniu tak: ,,Idziemy na niedźwiedzia. Złapiemy wielkiego niedźwiedzia. Jest taki piękny dzień! Nie boimy się''. I w tym momencie wprowadzam ze swoimi dziećmi zabawę, kto wymyśli najlepszą melodię do tej piosenki. Druga zabawa to :śpiewamy piosenkę w takt muzyki do innych znanych melodii. Radość gwarantowana. A co dalej z treścią? Wędruje sobie rodzinka dalej na wycieczkę w góry. Mijają poszczególne geograficzno-przyrodnicze przeszkody jak np. szuwary i wysoką trawę, rzeczkę, a raczej potoczek, błotnistą zawalidrogę, las. A w górach, jak to bywa w tym klimacie występuje i nagła śnieżyca i z kolei wichura. Do opisu poszczególnych barier i utrudnień całej wyprawy autor wprowadził słowa dźwiękonaśladowcze jak np. wysoka trawa szumi szszu , szszu; przejście przez rzekę wydaje odgłos plusk, plask; a błoto ciapu, ciap! itd... Sami zapoznacie się z tymi brzmieniami ,czytając lekturę. I tu wprowadzamy z dziećmi zabawę na dworze lub w mieszkaniu, zachęcając je do wydawania tych poszczególnych odgłosów i naśladowania określonych kroków odnośnie do sytuacji chodzenia w danym obszarze. Tak jak robili to naprawdę nasi bohaterowie w opowiadaniu. Powiem, że moje dzieciaki świetnie się bawiły przy tym. A co z naszą rodzinką? Oczywiście wspina się dalej i coraz wyżej w góry. Aż... No właśnie. Napotykają grotę , a w niej niestety prawdziwego wielkiego niedźwiedzia. Tu już zaczynają się nie przelewki. I co dalej się stało? Wychodzą bez szwanku? Czy są w stanie się schować przed niebezpieczeństwem? Koniecznie przeczytajcie. Fantastyczne zakończenie. A cała książeczka ,,wyciąga ręce'' z cudownymi ilustracjami czarno-białymi jak i kolorowymi. Książka jest cudowna. Cała rodzina ją pokochała.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu
Mały atlas ptaków Ewy i Pawła Pawlaków Paweł Pawlak
Mały atlas ptaków Ewy i Pawła Pawlaków
Paweł Pawlak Ewa Kozyra-Pawlak
Prześliczna seria atlasów zwierzęcych państwa Ewy i Pawła Pawlaków. Pierwsze popularnonaukowe książeczki dla najmłodszych wydane na grubych kartonowych stronach. Po arcypięknym atlasie motyli doczekaliśmy się atlasu ptaków. Prawdziwe cudo. Posiada konstrukcję podobną jak kiedyś w szkole robiło się samodzielnie zielniki. Na start mamy tu ponad 20 gatunków ptaków, między innymi takie jak szpak, kopciuszek, sikora, słowik rdzawy, sroka, wilga, dzięcioł zielony i inne. Każdy ptaszek poparty jest bogatym opisem, akwarelową ilustracją, zdjęciem ,odręcznie wykonanym kolażem ze skrawków materiału, gałganków, sznurków, patyczków itp., rysunkami dziecięcymi Hani Cisło. Melanże z materiałów plastycznych są wielowymiarowe. Ma się istną ochotę dotknąć i pogłaskać te ptaszki .Sprawiają wrażenie żywych. Atlas zawiera mnóstwo ciekawostek o skrzydlatych przyjaciołach np. ,że kopciuszek najchętniej zasiedla ruiny, szpak jest bardzo hałaśliwy, największym przysmakiem dla dzięcioła zielonego są mrówki i wydaje on odgłosy, jakby cały czas się śmiał. Sójka odżywia się podobnie jak dzik żołędziami, połyka je w całości, rozmacza i wypluwa ,po to, by zjeść je po raz drugi. Możemy nauczyć się też odróżniać wróbla od mazurka. To tylko kilka przykładów. Reszty dowiecie się studiując ten niezwykły atlas. Jest jedyny w swoim rodzaju. Gwarantuję, że drugiego takiego atlasu ptaków nie spotkacie nigdzie. Zachęcam żeby z dziećmi założyć zeszyt obserwacji ptaków i robić codzienne zapiski. Może podpatrzycie ,które gatunki odwiedzają wasze karmniki, co lubią najbardziej konsumować albo kiedy przylecą pierwsze bociany z ciepłych krajów w tym roku. Wszystko zależy od waszej kreatywności i inwencji dzieciaków. Aparaty albo smartfony w dłoń do zdjęć, farbki, kredki, brulion i odrobina zapału. Moje maluchy aż się palą do takich rzeczy i nie jest to słomiany ogień. Przypuszczam, że nie tylko one jedyne tak myślą.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 3 lata temu

Cytaty z książki Bardzo wielki nos

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bardzo wielki nos