Aż zabraknie nam gwiazd

Okładka książki Aż zabraknie nam gwiazd autorstwa Inma Rubiales
Inma Rubiales Wydawnictwo: Feeria Stories literatura młodzieżowa
592 str. 9 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Tytuł oryginału:
HASTA QUE NOS QUEDEMOS SIN ESTRELLAS
Data wydania:
2023-09-27
Data 1. wyd. pol.:
2023-09-27
Liczba stron:
592
Czas czytania
9 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367604758
Tłumacz:
Barbara Bardadyn
Szalona impreza, butelka wódki i pijany youtuber śpiący na siedzeniu przypadkowego samochodu. Co się stanie, gdy taka kombinacja doprowadzi do zderzenia dwóch gwiazd?

Popularny i przyzwyczajony do luksusu Liam nie czerpie już takiej radości z prowadzenia kanału na YouTube jak dawniej. Jego udawany związek ze znajomą youtuberką zakończył się katastrofą: zakochał się w dziewczynie, która woli się umawiać z jego najlepszym przyjacielem.

Maia nie może uwolnić się od koszmarów, które śnią jej się od czasu wypadku. Ciężko pracuje, by utrzymać siebie i bezrobotną, nadużywającą alkoholu matkę. Codziennie odwiedza w szpitalu pewną gwiazdę, której światło powoli gaśnie…

Pozwól, aby historia tych dwojga złamała ci serce… i posklejała je na nowo.

Ponad 700 000 czytelników na hiszpańskim Wattpadzie!
Średnia ocen
8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Aż zabraknie nam gwiazd w ulubionej księgarni i Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Aż zabraknie nam gwiazd



1584 1049

Oceny książki Aż zabraknie nam gwiazd

Średnia ocen
8,0 / 10
75 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
52
52

Na półkach:

Ciekawa książka, ale tak naprawdę troszkę o niczym. Fajnie się ją czytało, ale momentami zastanawiałam się gdzie to się zakończy.

Autorka bardzo fajnie wykreowała głównych bohaterów, ale najbardziej czego nie lubię w książkach to głupich nieporozumień a tutaj niestety było ich sporo.

Powieść poruszała wiele ważnych i trudnych tematów, które większość autorek pomija w swoich dziełach. Tutaj można było zrozumieć jak może się czuć dana osoba w danej sytuacji.

Książka ogólnie fajna, ale nie przeczytałabym jej ponownie. Chemii pomiędzy Maia i Liamem na pewno nie brakowało, tak zabrakło większej ilości punktów kulminacyjnych.

Ciekawa książka, ale tak naprawdę troszkę o niczym. Fajnie się ją czytało, ale momentami zastanawiałam się gdzie to się zakończy.

Autorka bardzo fajnie wykreowała głównych bohaterów, ale najbardziej czego nie lubię w książkach to głupich nieporozumień a tutaj niestety było ich sporo.

Powieść poruszała wiele ważnych i trudnych tematów, które większość autorek pomija w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

229 użytkowników ma tytuł Aż zabraknie nam gwiazd na półkach głównych
  • 134
  • 86
  • 9
37 użytkowników ma tytuł Aż zabraknie nam gwiazd na półkach dodatkowych
  • 20
  • 4
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Aż zabraknie nam gwiazd

Czytelnicy Aż zabraknie nam gwiazd przeczytali również

Feeling Close to You Bianca Iosivoni
Feeling Close to You
Bianca Iosivoni
<Jak wspominacie swoje nastoletnie czasy?> Ja z pewnością z rozrzewnieniem, choć wtedy wydawało mi się, że mam mnóstwo problemów, których nie da rady rozwiązać, a teraz myślę o nich z uśmiechem na ustach. Czasy liceum to mnóstwo wyjść na imprezy, zapoznawanie nowych osób, wymienianie się numerami telefonów i pisanie smsów przez całe noce. To uczucie głębokiej ekscytacji, zauroczenia i energii. Później przyszło życie, mnóstwo problemów i lubię wrócić do tych czasów i odczuć je znów za sprawą książek. Wydawnictwo Jaguar i wydawane przez nich romantyczne opowieści to idealnie to, czego oczekuję od Young Adult. Feeling close to you, czyli drugi tom trylogii od Biancy Iosivoni to idealnie otulająca, ciepła i urzekająca historia miłosna, a ponadto opowieść o podążaniu w życiu w zgodzie ze sobą. Choć osią całej powieści są gry komputerowe, nowe technologie, streamowanie, bywanie w social mediach i cała masa spraw, o których nie miałam pojęcia to jednak w jakiś sposób miło było wniknąć w ten wirtualny świat, w jakim obecnie przebywają nastolatkowie. Choć wydawać by się mogło, że nowe technologie to zmora naszych czasów, to może warto zastanowić się czy nie są współczesną rozrywką lub próbą oderwania się od bolesnej rzeczywistości, a młodzi ludzie dają znać, że są po prostu samotni. Ja po ciężkim dniu sięgam po książkę, ktoś rozładowuje się pracując w ogrodzie, inny zakłada słuchawki, rozsiada się w fotelu gamingowym i gra. Książka Biancy Iosivoni to po raz kolejny nie tylko subtelna historia o młodych ludziach, którzy zaczynają czuć do siebie coraz więcej, ale również skomplikowane relacje rodzinne, walka o marzenia i miejsce w życiu oraz budowanie poczucia własnej wartości. Już nie pierwszy raz zostałam zauroczona powolnie rozgrywającym się uczuciem podsycanym drobnymi iskrami pożądania i w takim wydaniu mogę czytać romanse jak najczęściej. Pikantniejsze sceny z opisami budzącymi zażenowanie to coś zdecydowanie nie dla mnie i już nie mogę doczekać się lektury kolejnego tomu. Już niedługo.
chabrowaczytelniczka - awatar chabrowaczytelniczka
oceniła na 6 1 rok temu
Hidden Feelings Katarzyna Małecka
Hidden Feelings
Katarzyna Małecka
Hidden feelings” to poruszająca opowieść o przemianie, odwadze i sile prawdziwych więzi, które potrafią przetrwać nawet najbardziej burzliwe chwile. Autorka zabiera nas do małego miasta Conway, gdzie Maeve Cunningham musi zmierzyć się z nieoczekiwanymi zmianami w swoim życiu po rozwodzie matki i przeprowadzce z ukochanego Seattle. To właśnie te wydarzenia rozpoczynają jej emocjonującą podróż od utraty wszystkiego, co znała, do odnalezienia własnej drogi i nowego sensu życia. Justin to chłopak, którego wychowuje ojciec alkoholik. Chłopak przez ciągłe przeprowadzki nie potrafi nawiązać nowych znajomości i jest zamknięty w sobie. Kiedy poznaje Maeve jego życie powoli zaczyna się zmieniać, ale w szkole udają nieznajomych, pozna nią są dla siebie wsparciem. Oboje są skrzywdzeni przez najbliższych ale dla otoczenia zakadają maski, żeby ukryć prawdziwy ból. Dwa przeciwne światy bogactwa i biedy, czy mają szansę na przyszłość? Książka znakomicie ukazuje, jak trudne mogą być początki nowego rozdziału, ale także jak ważne jest, by nie tracić nadziei. Maeve, pomimo początkowego bólu i niepewności, z czasem uczy się akceptować nową rzeczywistość, nawiązuje nowe znajomości. Justin zmienia się dzięki dziewczynie, jej pomoc jest bardzo duża. Styl pisania autorki jest płynny i emocjonalny, co pozwala na pełne zanurzenie się w świat bohaterów. Dialogi są naturalne, a opisy miejsc i uczuć oddają atmosferę młodzieżowego zmagania się z dorastaniem, problemami rodzinnymi i pierwszymi miłościami. Podsumowując jest to powieść, która porusza serce i skłania do refleksji nad wartością prawdziwych relacji, siłą wybaczenia i znaczeniem akceptacji. To historia, która pokazuje, że nawet w najtrudniejszych chwilach można odnaleźć światło i nadzieję na lepsze jutro. Gorąco polecam wszystkim młodzieży oraz dorosłym, którzy cenią sobie literaturę pełną emocji, autentyczności i głębi. Książka ukazuje też trudne oblicze dojrzewania jak hejt, który może doprowadzić do najgorszego. Dlatego tą historię polecam wszystkim na progu dojrzewania i nie tylko, którzy wyciągną wnioski.
aga_z_ksiazka aga_z_ksiazka - awatar aga_z_ksiazka aga_z_ksiazka
oceniła na 9 3 miesiące temu
Someone You Loved Robin Constantine
Someone You Loved
Robin Constantine
Są takie książki, które przypominają nam o tym, jak czuliśmy się i zachowywaliśmy, gdy byliśmy młodzi, a szkoła i relacje między ludźmi, były naszym najmniejszym zmartwieniem. W przypadku tej książki, dostajemy jednak coś jeszcze. Ogromną prozę życia w gratisie, jaką jest śmierć. Alex to ulubieniec wszystkich. Jako kapitan drużyny koszykarskiej i jeden z najprzystojniejszych chłopaków w całej szkole, rozsiewa wokół siebie aurę sympatii. Tym bardziej, gdy jego śmierć staje się faktem, cała okolica pogrążona jest w żałobie. W tym, jego dziewczyna, Sarah, której, choć znali się od dziecka, nie było dane długo nacieszyć się ich związkiem. Dziewczyna rzuca się w wir pracy, aby chociaż na chwilę zapomnieć o tym, co się wydarzyło i jakoś przetrwać kończące się już wakacje. Kawiarnię, w której pracuje, odwiedza pewien chłopak. Dziewczyna od razu rozpoznaje w nim przyjaciela Alexa, który, jak się okazuje, przyszedł do niej z propozycją odwiedzenia miejsca, upamiętniającego zmarłego. Odwiedziny te przywołują jednak masę wspomnień, gdyż Jake wybrał akurat dzień, na który miała przypadać półrocznica Sarah i Alexa. Dziewczyna nie jest w stanie dłużej kontrolować swoich emocji. Pocieszana przez Jake'a zdaje sobie sprawę z tego, że chłopak również cierpi. Od tego momentu ich więź się zacieśnia i z upływem czasu stają się sobie coraz bliżsi. "Someone you loved" to książka, która w niesamowicie swobodny sposób przedstawia traumę przeżywaną przez bliskich Alexa. Pięknie pokazuje, że żałoba może mieć wiele twarzy i każdy próbuje sobie z nią radzić na różne sposoby - jedni poprzez terapię u specjalisty, inni poprzez mechanizm wyparcia, a u jeszcze innych, ujawnia się niecodzienna drażliwość. Ale to, jak bohaterowie otwarcie rozmawiają o Alexie oraz jak bardzo starają się znaleźć idealne rozwiązanie, aby uhonorować zmarłego, mnie osobiście wzruszyło do łez. Pomimo wielkiego bólu, jaki sprawiają wspomnienia o chłopaku, nikt nie potrafi ani nie chce o nim zapomnieć. Kolejnym ważnym wątkiem staje się uczucie, które rodzi się pomiędzy najlepszym przyjacielem Alexa a dziewczyną zmarłego. Choć początkowo ich relacja ma charakter czysto koleżeński i czują się lekko skrępowani przemyśleniami, którymi się dzielą, para ta szybko znajduje wspólny język i wspiera się na każdym kroku. Proces oswajania się z żałobą nie jest łatwy, ale książka pięknie pokazuje, że w takich momentach nie wolno mierzyć się z problemami samemu. Wspólnie o wiele łatwiej jest znów stanąć na nogi.
Climatic - awatar Climatic
ocenił na 8 1 rok temu
Memory Almost Gone Julia Biel
Memory Almost Gone
Julia Biel
Po przeczytaniu pierwszej części, byłam ciekawa co wydarzy się w kolejnej. Nastawiłam się, że będzie tak samo intrygująco, a jednak trochę się zdziwiłam. Po pierwsze szkoda mi było Jonatana, Amelia traktowała go tak jakby nie odczuwał żadnych emocji i myślała, że gdy wycofa się z jego życia, on będzie szczęśliwszy. Przecież tak to nie działa. A po drugie historia była dla mnie ciekawsza, gdy rozgrywała się w Polsce, w Nowym Jorku jakoś to wszystko przestało mieć dla mnie sens. Książkę czytało mi się bardzo szybko, tak samo jak pierwszy tom. Były momenty, gdzie nie mogłam się oderwać od książki, ale też takie, które trochę mnie nudziły. Plusem są czarne strony i jak dla mnie nowość – możliwość zobaczenia tekstu tylko pod światłem UV - nigdy wcześniej się z tym nie spotkałam. Mnie to zaciekawiło i sprawdziłam kilka razy co kryje się jeszcze na tej kartce oprócz tego co widać na niej gołym okiem. Kolejnym moim zdziwieniem były dwa zakończenia. Kto chciał mógł skończyć czytać na pierwszym zakończeniu, a jeśli kogoś ciekawiła dalsza historia mógł doczytać do końca. Nie powiem, ciekawy zabieg, na pewno niespotykany. Cała dylogia mi się podobała, pierwsza część bardziej niż druga, ale razem stworzyło to ciekawy duet, który uważam warto przeczytać. Zdecydowanie polecam młodzieży i wszystkim osobom lubiącym młodzieżówki z wątkiem fantastycznym.
Książkazzakładką - awatar Książkazzakładką
ocenił na 6 16 dni temu
Czasami jestem morzem łez Joya Goffney
Czasami jestem morzem łez
Joya Goffney
Jeśli książka ma dobry wątek romantyczny, to jestem w 80% kupiona (no dobra, 90%). A to że był dobry, niech świadczy fakt, że byłam gotowa oświadczyć się Carterowi i wybaczyć mu wszelkie błędy! A teraz na serio… Relacja Quinn i Cartera ma dla mnie wszystko, co sprawia, że mam motyle w brzuchu. Jest flirciarsko, są różne zaczepki, a przede wszystkim są rozmowy. Bohaterowie świetnie się uzupełniają, a od chemii między nimi aż iskrzy. Carter potrafi sprowadzić Quinn na ziemię, kiedy za bardzo panikuje i mówi prosto z mostu, co myśli, natomiast dziewczyna potrafi przebić się przez mur, którym się otoczył. Rozumieją się jak nikt inny i to jest przepiękne! Goffney potrafi perfekcyjnie wyważyć różne elementy - są miejsca na zabawne momenty, dramę oraz poważne dylematy. Akcja toczy się naturalnie, co powodowało, że nie mogłam się od niej oderwać. Ale ta historia nie tylko wątkiem romantycznym stoi. Porusza wiele ważnych tematów jak wybór ścieżki życiowej, presja ze strony rodziców, stawianie czoła niewygodnym sytuacjom i swoim kłamstwom. A przede wszystkim dotyka problem rasizmu. Rówieśnicy wołają na Quinn “Oreo” - co oznacza, że jest “czarna na zewnątrz, a biała w środku”. Przez całą historię bohaterka próbuje odkryć, kim jest i wytłumaczyć, co ją boli. Ogromnym walorem tej książki jest to, że uczy. Mówi o doświadczeniach osoby czarnoskórej i edukuje na temat tego, jakich określeń nie powinno się używać, co jest właściwe, a co nie. Podkreśla wagę respektowania odczuć drugiej osoby. Droga Quinn jest poruszająca i można z niej wiele wynieść. Brawa należą się autorce za to, że nie podchodzi do swoich bohaterów jako infantylnych nastolatków. Oni mają po 18 lat, a Goffney doskonale wie, z czym mierzą się ludzie w tym wieku. Pisze o cielesności w normalny sposób, który nie jest okryty żadnym tabu. Co prawda, ten aspekt jest szerzej poruszony w Wyznaniach prawie porządnej dziewczyny, ale już w Excuse Me While I Ugly Cry zakreśliła tematykę, z którą będzie chciała zmierzyć się w swoich powieściach. I robi to znakomicie. Jestem absolutnie zakochana w tej historii. Serce mi się ściskało, gdyż tak przeżywałam losy głównej bohaterki. Quinn i Carter trafili na listę moich ulubionych duetów. Nie boję się tego powtórzyć - Excuse Me While I Ugly Cry to dla mnie młodzieżówka idealna.
Ksiazkimlodziezowe - awatar Ksiazkimlodziezowe
ocenił na 10 1 rok temu
Stars Among Us Agnieszka Karecka
Stars Among Us
Agnieszka Karecka
Stars among Us Agnieszki Kareckiej to powieść, która na długo pozostanie w mojej pamięci. Po raz kolejny autorka udowodniła, że ma niezwykły dar snucia historii – takich, które nie tylko wciągają od pierwszych stron, ale przede wszystkim wzbudzają emocje i sprawiają, że trudno oderwać się od losów bohaterów. To jedna z tych książek, przy których śmieje się, wzrusza i z przejęciem przewraca kolejne strony, chcąc wiedzieć, co wydarzy się dalej. Hayley staje przed ogromnym wyzwaniem – jej życie nagle się zmienia i musi odnaleźć się w miejscu, w którym wcale nie marzyła się znaleźć. Paradoksalnie wielu ludzi oddałoby wszystko, żeby być na jej miejscu, ale Hayley odkrywa, że za kulisami „wielkiego świata” wcale nie jest tak kolorowo, jak mogłoby się wydawać. To, co z zewnątrz jawi się jako spełnienie marzeń, w rzeczywistości niesie ze sobą presję, samotność i konieczność dokonywania trudnych wyborów. Obserwując jej drogę, czułam, jak wiele emocji wkłada autorka w kreację tej bohaterki – to dziewczyna, którą od razu się lubi, której się współczuje, a jednocześnie której z całych sił się kibicuje. Z kolei Caden to postać, która wzbudziła we mnie wyjątkowe emocje. Jego życie potoczyło się inaczej, niż planował – stracił swoje marzenia w wyniku okoliczności, na które nie miał wpływu, i musiał odnaleźć się w zupełnie nowej roli. To doświadczenie sprawiło, że stał się dojrzalszy, bardziej refleksyjny, ale też pełen wewnętrznych sprzeczności. Spotkanie z Hayley okazało się dla niego przełomowe – pozwoliło mu inaczej spojrzeć na rzeczywistość, zrozumieć samego siebie i uwierzyć, że nawet po trudnych doświadczeniach można odnaleźć sens i nowy cel. To właśnie ta relacja – spotkanie dwóch osób na zakręcie życiowym – była dla mnie najmocniejszym punktem powieści. Autorka pięknie pokazuje, jak ludzie potrafią na siebie oddziaływać, wspierać się i zmieniać nawzajem. Nie ma tu prostych rozwiązań ani bajkowych schematów – ich droga jest pełna emocji, wątpliwości i trudnych decyzji, a to sprawia, że historia staje się niezwykle prawdziwa i poruszająca. Ogromnym atutem książki jest także styl Agnieszki Kareckiej. Pisze lekko i przystępnie, a jednocześnie jej proza jest pełna emocjonalnej głębi. Potrafi jednym zdaniem oddać to, co najważniejsze, a dialogi bohaterów brzmią naturalnie i wiarygodnie. Dzięki temu historia płynie, a ja miałam wrażenie, że nie czytam powieści, lecz uczestniczę w wydarzeniach i towarzyszę bohaterom w ich przeżyciach. Stars among Us to opowieść o marzeniach – tych spełnionych i utraconych – ale też o sile, jaką daje spotkanie z drugim człowiekiem. To historia o odwadze, zmianach i odkrywaniu siebie na nowo. Jestem przekonana, że długo jeszcze będę wracała myślami do Hayley i Cadena, bo oboje zostali w moim sercu. Na pewno sięgnę po kolejne książki Agnieszki Kareckiej, bo wiem, że każda jej historia będzie nie tylko piękną opowieścią, ale także przeżyciem, które zostaje w czytelniku na długo.
Magdalena - awatar Magdalena
oceniła na 9 7 miesięcy temu
Do zobaczenia na Wenus Victoria Vinuesa
Do zobaczenia na Wenus
Victoria Vinuesa
Czy zobaczymy się kiedyś na Wenus? Książki młodzieżowe, chociaż czytam ich relatywnie najwięcej, wciąż potrafią mnie czymś zaskoczyć i zachwycić. "Do zobaczenia na Wenus" chyba głównie swoim tematem, problematyką i historią, która długo nie pozwala o sobie zapomnieć. Mia urodziła się z wadą serca, jednak bardziej niż śmierci boi się tego, że nie uda jej się poznać biologicznej matki i dlatego odwleka operację, która ma szansę uratować jej życie. Kyle był zawsze imprezowiczem i duszą towarzystwa aż do jednego wydarzenia, które zmieniło jego dotychczasowe życie i sprawiło, że teraz chce z nim skończyć. W wyniku niespodziewanych wydarzeń ta dwójka praktycznie obcych sobie nastolatków decyduje się na wspólną podróż psującym się kamperem, by znaleźć odpowiedzi na pytania, które wydaje się, że ich nie mają. Dlaczego los połączył ze sobą ludzi, którzy wolą umrzeć niż dać sobie złamać serce? Książka to poruszająca i emocjonalna opowieść o dwójce nastolatków i ich podróży do Hiszpanii. Podczas wyprawy młodzi ludzie mierzą się z wieloma trudnościami, poznają znaczenie prawdziwej przyjaźni i miłości, a także nieustannie szukają odpowiedzi na pytania niezwykle trudne, ale dla nich bardzo istotne. Samotność, trauma, choroba, śmierć, a zupełnie po drugiej stronie przyjaźń, miłość i nadzieja to tylko niektóre tematy, które Victoria Vinuesa poruszyła w swojej świetnej książce. "Do zobaczenia na Wenus" to piękna, ale bolesna historia ukazująca siłę miłości, pokonującej wszystkie przeciwności, silniejszej nawet niż śmierć. To nie tylko wciągająca i pełna emocji powieść, to przede wszystkim pozycja niosąca dużo głębsze i niezwykle ważne, właśnie przede wszystkim dla nastolatków, przesłanie. Powieść czytało mi się bardzo dobrze, wywołała we mnie wiele emocji i zmusiła do licznych refleksji. To opowieść, obok której nie można przejść obojętnie i po prostu szybko jej zapomnieć. Lektura o młodzieży i właśnie dla niej napisana, która na długo pozostanie w Waszym sercu. Zdecydowanie polecam! Oficjalna recenzja dla portalu Papierowe Motyle.
Wika - awatar Wika
oceniła na 8 1 rok temu
Warte wybaczenia Anna Bellon
Warte wybaczenia
Anna Bellon
★★★★⁠★★⁠★⁠☆⁠☆☆ Ta książka przewinęła mi się parę razy gdy miała swoją premierę, czyli już trochę czasu temu🫣 a że miałam okazję przesłuchać w audiobooku inna książkę autorki to stwierdziłam, że się za nią zabiorę, bo tą poprzednią naprawdę miło wspominam🤭 Tym bardziej, że jest dosyć krótka (bo w audiobooku miała niecałe 6 godzin, więc z moim przyspieszeniem jeszcze mniej🙈) I muszę przyznać, że była to naprawdę przyjemna przygoda pomimo paru uwag, które mam🫣 Nie zachwyciła mnie niewiadomo jak mocno. Zabrakło mi zagłębienia się w niektóre wątki, a bohaterowie mieli dosyć mało czasu, żeby odbudować swoją relację. Pomysł na akcje, całą tą intrygę, w kierunku głównej bohaterki naprawdę mi się spodobał, ale przez to, że wszystko opisane było w przyspieszonym tempie. nie byłam w stanie wkręcić się i dać pochłonąć się tej historii w takim stopniu w jakim bym chciała. Poza tym brakowało mi trochę elementów hokeju o którym mowa przy głównym bohaterze. Łyżwy pojawiają się nawet na okładce, a w książce było tylko o tym wspomniane bez żadnych opisów treningów czy meczów... Ale jestem w stanie to przeżyć, bo pozostałe wątki mi to wynagrodziły i sprawiły, że ta książka miała cudny klimat. Natomiast wątek baletu podobał mi się na maksa! Był on poprowadzony totalnie inaczej niż się spodziewałam, ale to zaskoczenie w pozytywnym sensie. Było to zupełnie coś nowego i był to wątek, który na maksa mnie zaciekawił i poruszył. Emocji między bohaterami nie poczułam zbyt wielu, ale to chyba znowu jest kwestia tego, że książka była dość krótka i nie miałam czasu przywiązać się do bohaterów i poczuć tego co czuli oni. Chociaż nie była to też mdła historia, bo choć nie było ich wiele to te emocje były, ale po prostu nie na takim poziomie, żebym ja również w jakiś sposób tą historię przeżywała. Camryn i Riley od wielu lat się przyjaźnili, ale po dłuższym czasie rozłąki próbują naprawić swoje relacje. Było czuć między nimi tą więź, która zbudowali na przestrzeni lat, a ich relacja wydawała się naprawdę naturalna i było widać, że im na sobie zależy. "Warte wybaczenia" to fajna książka taka po prostu do poczytania, przyjemnego spędzenia czasu. Jest ona poprowadzona w ciekawy sposób i zdecydowanie ma parę zaskakujących momentów, ale jednocześnie sporo rzeczy jest przedstawionych po łebkach i przez to nie zrobiła na mnie ona takiego wrażenia, jakie mogłaby zrobić.
Monika - awatar Monika
oceniła na 7 7 miesięcy temu
Miasto grzechu Aleksandra Troszczyńska
Miasto grzechu
Aleksandra Troszczyńska
Jeśli lubicie film „Pretty Woman”, to ta książka z pewnością przypadnie Wam do gustu. Sama mam ogromny sentyment do tej historii- lubię do niej wracać. „Miasto grzechu” ma bardzo podobny klimat- ten sam vibe i tematykę. Dla mnie? Strzał w dziesiątkę! 💗 To jedna z tych książek, które pochłania się w jeden wieczór- dosłownie nie mogłam się oderwać. Historia wciągnęła mnie od pierwszej strony i trzymała aż do zaskakującego, otwartego zakończenia, które zostawiło mnie z ogromnym niedosytem. Jest to historia Sophie, młodej kobiety, która żyje jako dziewczyna do towarzystwa, choć wie, że to nie jest to co by chciała od życia. Z drugiej strony mamy, Adama starszego o ponad 20 lat, bogatego mężczyznę, który przyjeżdża do Nowego Jorku w interesach i poszukuje towarzystwa na czas pobytu. Zawierają układ- kilka namiętnych chwil, bez zobowiązań z korzyściami dla obojga. Ale los bywa przewrotny i szybko okazuje się, że nie chodzi tylko o fizyczność. Relacja między bohaterami rozwija się błyskawicznie, co jest zarówno zaletą, jak i wadą. Z jednej strony dostajemy mocny ładunek emocjonalny, z drugiej czasem brakuje temu jakiejś większej głębi. Dużym plusem jest klimat, opisy Nowego Jorku oraz sztuki, która przewija się przez powieść, co tworzy ciekawą atmosferę. Z takich minusów nie pasowała mi trochę narracja trzecioosobowa, której nie jestem zwolennikiem. Styl pisania autorki jest lekki, emocjonalny, ale niebanalny. Porusza wątki: age gap, spełnianie marzeń, traumy z przeszłości, sponsoring... Każdy z nich został ciekawie zarysowany i dobrze poprowadzone. Historia idealna dla wszystkich fanek intrygujących i niesamowicie zmysłowych romansów, tajemnic, sekretów, które wciągają od pierwszej strony.
zaczytana_kika - awatar zaczytana_kika
oceniła na 8 8 miesięcy temu

Cytaty z książki Aż zabraknie nam gwiazd

Więcej

Gwiazdy zmieniają wodór w tlen, żeby mogły świecić. Później, kiedy wodór się kończy, a w jądrze zostaje sam hel, gwiazda staje się chłodniejsza i jaśniejsza. Następuje eksplozja. To zjawisko jest znane jako „supernowa”. To jest jedna z możliwości. Inna jest taka, że tworzy się czarna dziura - opowiadam bez zająknięcia. - O to chodziło mojemu tacie. Nasze złe momenty są reprezentowane przez gwiazdy. Możemy wybrać, czy chcemy się czegoś z tego nauczyć, zmienić się w supernowe i stać się lepsi, czy zwyczajnie dać się zniszczyć.

Gwiazdy zmieniają wodór w tlen, żeby mogły świecić. Później, kiedy wodór się kończy, a w jądrze zostaje sam hel, gwiazda staje się chłodniej...

Rozwiń
Inma Rubiales Aż zabraknie nam gwiazd Zobacz więcej

Chyba się o niego martwię, co stanowi pewną niedogodność. Zawsze, gdy wpuszczasz kogoś do swojego życia, ryzykujesz, że odejdzie, a ty będziesz cierpieć.

Chyba się o niego martwię, co stanowi pewną niedogodność. Zawsze, gdy wpuszczasz kogoś do swojego życia, ryzykujesz, że odejdzie, a ty będzi...

Rozwiń
Inma Rubiales Aż zabraknie nam gwiazd Zobacz więcej

[-Jeśli się boisz, że będziesz cierpieć, to przykro mi, ale tego nie da się kontrolować [...]".

[-Jeśli się boisz, że będziesz cierpieć, to przykro mi, ale tego nie da się kontrolować [...]".

Inma Rubiales Aż zabraknie nam gwiazd Zobacz więcej
Więcej