Ani kroku w tył, za nami tylko śmierć
- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2024-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-01-01
- Liczba stron:
- 156
- Czas czytania
- 2 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368358001
Wojna to nie czas przemijania. Wojna to wyścig, by się nie spóźnić. Bo najgorsze w tym życiu to nie zdążyć. Nie zdążyć na spotkanie, nie zdążyć powiedzieć komuś „jestem z ciebie dumna”, nie zdążyć nagrać „głosówki”, nie zdążyć powiedzieć, że kogoś kochasz.
Jest wiele historii, które nie zostały jeszcze opowiedziane, a świat powinien je poznać. Jest wielu anonimowych bohaterów, o których nikt nie słyszał, a powinno się im stawiać pomniki. Czas oddać im głos. Śmierć towarzyszy autorce na każdym kroku podczas podróży przez Ukrainę. Jest w każdym rozbitym oknie, we wspomnieniach, w odłamkach na drodze, w powiewających ukraińskich flagach nad świeżo wykopanym grobami. Bohaterowie książki, jej przyjaciele, są z tą śmiercią od dawna. W pewnym sensie przyzwyczaili się do niej. Przywykli do myśli, że dziś to właśnie ich może zabraknąć. To nie tylko historie z frontu. To kalejdoskop zupełnie różnych osobowości, które od Wołynia po Donbas, wspólnie znalazły się w nowej i tragicznej rzeczywistości. To też Polacy, którzy porzucili wygodne życie w Polsce i wyjechali na wschód. Tam właśnie spotkamy, między innymi, Damiana Dudę czy Mateusza Lachowskiego.
Autorka, po dwóch latach pracy jako wolontariuszka w Ukrainie, poznała rzeczy, o których ludzie mogą w ogóle nie mieć pojęcia. Umie poruszać się po strefie działań wojennych, znając kody, szyfry, ścieżki, inne kanały komunikacji. Książka ta jest reportażem, ale też swoistym poradnikiem na wypadek godziny W.
Jeśli w Polsce doszłoby do inwazji, ona opowiada, jak przeżyć. Co robić, a czego robić nie wolno? Dlaczego w niektórych miejscach trzeba odpinać karty SIM? Czemu tryb samolotowy w telefonie jest konieczny na wojnie? Jak rozpoznać szpiega? Jak wygląda bomba i gdzie można się na nią natknąć. To wiedza nabyta w praktyce, dlatego też nie jest szeroko dostępna. A jest niezwykle ważna dla cywili w jakimkolwiek konflikcie zbrojnym.
Kup Ani kroku w tył, za nami tylko śmierć w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ani kroku w tył, za nami tylko śmierć
Poznaj innych czytelników
74 użytkowników ma tytuł Ani kroku w tył, za nami tylko śmierć na półkach głównych- Chcę przeczytać 52
- Przeczytane 22
- Posiadam 7
- Do upolowania 1
- Ulubione 1
- Być może 1
- Wideo recenzje 2025 1
- Eindhoven 1
- KUP 1
- Ukraina 1
Opinia
Trzeba przeczytać, to o przeżyciach, których nie doświadczamy i oby tak zostało, o śmierci, oby też nas nie doświadczała w ten sposób. Jeżeli wątpisz, że trzeba wspierać, myślisz, że to nie nasza wojna, to przeczytaj. Mam egzemplarz z dedykacją, nawiązujący do jej grubości, nie jest, ale ciężka treścią. Technicznie to też nie jest taka cienka, bo dość mała czcionka, wydana przez Patronite, nieźle jakościowo, w innych wydawnictwach pewno z 300 stron by miała.
Czyta się... trudno, bo to o śmierci, o cierpieniu, strachu, elementarnej walce o przetrwanie. Za każdym zdaniem stoi ból, cierpienie. Ból, który doświadczyły osoby zabite, cierpienie rodziców.
Na przykład zdanie, o tym że najgorzej miały w okupowanym mieście młode dziewczyny, to ich ciała są teraz odkopywane w lesie, zgwałconych i pomordowanych. Zdanie, jedno zdanie, ale co pod nim jest, ile zniszczonego życia.
Czy jest nadzieja, dobre pytanie, jest walka o przetrwanie.
Trzeba przeczytać, to o przeżyciach, których nie doświadczamy i oby tak zostało, o śmierci, oby też nas nie doświadczała w ten sposób. Jeżeli wątpisz, że trzeba wspierać, myślisz, że to nie nasza wojna, to przeczytaj. Mam egzemplarz z dedykacją, nawiązujący do jej grubości, nie jest, ale ciężka treścią. Technicznie to też nie jest taka cienka, bo dość mała czcionka, wydana...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to