Andrzej

Okładka książki Andrzej
Stanisław Kowalewski Wydawnictwo: Harcerskie Biuro Wydawnicze Horyzonty Seria: Portrety literatura dziecięca
144 str. 2 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Portrety
Data wydania:
1976-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1976-01-01
Liczba stron:
144
Czas czytania
2 godz. 24 min.
Język:
polski
Średnia ocen

                6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Andrzej w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Andrzej

Średnia ocen
6,5 / 10
36 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
278
251

Na półkach:

Jest to króciutka historia o dorastającym nastolatku w czasach PRL-u. Mimo różnic cywilizacyjnych (brak komputerów,tabletów, telefonów komórkowych itd.)utwor przedstawia emocje i obawy bohatera podobne do emocji współczesnych dzieci. Andrzej mieszka w mieszkaniu z mamą i siostrą Majką. Andrzej po śmierci ojca pomaga mamie w domu. Odpowiada za rozliczenia finansowe z osobami wynajmującymi pokój w ich mieszkaniu. Mama pracuje popołudniami w hotelu i uczy się w szkole wieczorowej.Dzieci same spędzają popołudnia. Pewnego wieczora przychodzi późno do domu z obcym facetem.Majka śpi, a Andrzej słyszy nieznajomy głos mężczyzny. Przykro mu, że tak szybko zapomniała o ojcu. Ta książka ukazuje jak ważne są rozmowy z dziećmi o ich problemach. Warto rozmawiać z dziećmi o ich emocjach, smutkach, niepowodzeniach, bo oddalanie się niszczy jedność rodziną. W tej książce jest ukazany problem przybranego rodzica oczami dziecka. Często rodzice myślą, że relacje między przybranym rodzicem, a dziećmi ułożą się szybko znakomicie. A tak niestety nie jest. Domysły o posiadaniu przybranego rodzica wiążą się z buntem w dziecięcych sercach. To z kolei przekłada się na atmosferę domową. Ksiązka opowiada też o innych przygodach Andrzeja.Warto przeczytać tę książkę.Polecam.

Jest to króciutka historia o dorastającym nastolatku w czasach PRL-u. Mimo różnic cywilizacyjnych (brak komputerów,tabletów, telefonów komórkowych itd.)utwor przedstawia emocje i obawy bohatera podobne do emocji współczesnych dzieci. Andrzej mieszka w mieszkaniu z mamą i siostrą Majką. Andrzej po śmierci ojca pomaga mamie w domu. Odpowiada za rozliczenia finansowe z osobami...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

88 użytkowników ma tytuł Andrzej na półkach głównych
  • 64
  • 23
  • 1
20 użytkowników ma tytuł Andrzej na półkach dodatkowych
  • 12
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Andrzej

Inne książki autora

Stanisław Kowalewski
Stanisław Kowalewski
Polski pisarz i twórca scenariuszy filmowych i sztuk scenicznych. Urodził się i przez pewien czas mieszkał w Brwinowie pod Warszawą, co nie pozostało bez wpływu na jego późniejszą twórczość literacką (m.in. "Podmiejska ballada i inne romanse"). Studiował na UW (prawo), jednak jego naukę przerwał wybuch II wojny światowej. Uczestnik kampanii wrześniowej. Literacko debiutował jeszcze przed wojną, jednak na poważnie zajął się pisarstwem długo po ustaniu działań wojennych, m.in. publikował w "Dialogu". Współscenarzysta (z Kazimierzem Kutzem i Marianem Brandysem) scenariusza do filmu "Tarpany" (1961, reż. Kazimierz Kutz). Współscenarzysta (wraz z reżyserem) filmu telewizyjnego zatytułowanego "Draka" (1970, reż. Janusz Kubik). Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi (1955) i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (1974). Stanisław Kowalewski zmarł w wieku 85 lat. Wybrane książki pisarza: "Podmiejska ballada i inne romanse" (pierwsze wydanie: PIW, 1969), "Dzikie ptaki lecą najdalej" (RSW Książka-Prasa-Ruch, 1970), "Andrzej" (Horyzonty, 1976), "A jeśli powiem nie" (Wydawnictwo Siedmioróg, 1987).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Po kocich łbach Jerzy Szczygieł
Po kocich łbach
Jerzy Szczygieł
Bez patrzenia Kiedy jako nastolatka przeczytałam „Tarninę” Jerzego Szczygła, byłam pod ogromnym wrażeniem powieści. Kiedy dowiedziałam się, iż pisarz jest osobą niewidomą, mój podziw jeszcze wzrósł. Zaczęłam szukać kolejnych utworów. Przeczytałam chyba wszystkie, napisane dla młodzieży. Po latach wróciłam do książki „Po kocich łbach”. Jak zapowiada wydawca na tylnej okładce jest to samodzielna książka, ale będąca kontynuacją „Tarniny”. Opisuje losy Tadka Różańskiego podczas pobytu w zakładzie dla niewidomych. Nie jest to czas radosny i spokojny. Taki minął dawno temu, kiedy zaczęła się wojna, a skończył wraz z wybuchem miny zabierającej oczy. Teraz jest czas ciężkiej pracy, nauka kontaktu z różnymi ludźmi. Bo tacy oni są. Dobrzy, źli, tacy, co sami nie wiedzą jak postępować. Wszyscy uczą się wszystkiego, uczą się samych siebie, jak poznawać otaczającą rzeczywistość po zapachu i dotyku. Trzeba nauczyć się żyć z brakiem oczu. Z niektórymi sytuacjami nie można się pogodzić. Skąd wiadomo, że osoba czytająca list, wiernie oddaje jego treść. A może zmyśla? Zwłaszcza, że jest to osoba, do której nie ma się zaufania. Jak w ogóle poznać, czy ktoś jest wart zaufania? Być może uda się zrealizować własne marzenia? Mówią, że ślepi potrafią pięknie śpiewać. Tamta dziewczyna potrafi, a ja? Póki co trzeba nauczyć się czytać i pisać za pomocą nowego alfabetu Braille’a. Czy ten przedziwny układ punktów pomoże w przekazywaniu uczuć poprzez list, który też ktoś będzie musiał przepisać na zwykły alfabet? „ Po kocich ….” nie jest wyciskaczem łez, nie wywołuje drżeń serca, ba, nie wywołuje litości ani współczucia. Po prostu jest obrazem określonej sytuacji, określonego tematu. Akcja rozgrywa się po drugiej wojnie. Czasy są trudne. Ale o dziwo tego wielkiego, ponad człowiecze barki trudu nie odczuwamy czytając powieść. Wprost przeciwnie. Wszystko wydaje nam się takie normalne, takie zwyczajne. Śledząc losy bohatera, chwilami zapominamy, że jest on osobą niewidomą. Tadek sprawnie się porusza po lesie, którym otoczony jest zakład. Poznaje morze. A po swojej rodzinnej miejscowości chodzi bez problemu. I to chyba jest największa siłą owej historii. Jej celem nie jest wywoływanie różnego typu uczuć. Ma być obrazem z życia osób pokrzywdzonych przez los, ale potrafiących radzić sobie ze swymi ułomnościami. Utwór Szczygła nie jest rewelacyjny. Pisany prostym językiem, z próbą wniknięcia do psychiki każdego z bohaterów przedstawia ludzi, takimi jakimi są. Nie każdy jest bohaterem. Nie każdy jest postacią tragiczną. Czy polecam tę powieść? Tak. Nie jest długa. Nie znuży was brakiem rozbudowanej akcji. Być może pozwoli zastanowić się nad sensem życia. Bo skoro tamci, z tamtego zakładu potrafią tak normalnie żyć, może i ty potrafisz, nawet wtedy, kiedy wali ci się świat na głowę?
gks - awatar gks
ocenił na 6 4 miesiące temu
Wszystko powiem Lilce! Henryk Lothamer
Wszystko powiem Lilce!
Henryk Lothamer
Warszawa tuż po zakończeniu drugiej wojny światowej. Miasto gruzów, miasto ruin, miasto zgliszczy. Stolica biedoty, saperów, sierot, szabrowników. Pośród ulic tego obrazu nędzy i rozpaczy dzieci spędzają czas pomagając rodzinie w codziennym życiu lub na zabawie. Zabawy organizowane na miarę skromnych powojennych czasów i głównie wśród rówieśników. Gdzie się one odbywają? Często są to miejsca niebezpieczne, najeżone niewybuchami i minami. I to jest temat tejże książki i to wszystko powyższe w pigułce ta książka nam ukazuje. Ukazuje z perspektywy dziecka, bo dziecko właśnie tutaj jest narratorem. Nasz narrator i główny bohater zarazem ma na imię Antolek. Mieszka z dwiema siostrami. Młodsza to Irka, starsza ma piętnaście lat i na imię ma Lilka. Ojciec został rozstrzelany w czasie wojny, o matce słuch zaginął. Rodzina czeka na nią i ma nadzieje, że się odnajdzie. Lilka przejęła rolę rodziców, zarabia pieniądze, pierze, gotuje, sprząta i stara się zagwarantować rodzinie w miarę normalne warunki bytowania. Antolek spędza czas głównie z kolegami i włóczy się z nimi po gruzach całej okolicy. Tam czyha na niego wiele niebezpieczeństw, które mogą okazać się nawet śmiertelne w skutkach. Dzięki niemu i jego kolegom poznajemy życie w zniszczonej i zrujnowanej Warszawie tuż po zakończeniu okropnej drugiej wojny światowej. Książka wspaniała. Czytałem z wypiekami na twarzy i autentycznie mnie wciągnęła. Niesamowite literackie przeżycie. Uważam ją za wybitne osiągnięcie pisarskie. Bez wahań, bez zbędnych namysłów mogę ją polecić.
Jarosław Wiśniewski - awatar Jarosław Wiśniewski
ocenił na 9 8 lat temu
Telefon zaufania Stanisława Platówna
Telefon zaufania
Stanisława Platówna
Znajdujemy się we Wrocławiu wczesnych lat siedemdziesiątych. W pewien zimny i ponury wieczór dyżur przy tytułowym telefonie zaufania pełni doktor Rajewski. Na herbatkę i chwilę pogawędki wpada do niego przyjaciel, doktor Werner. Nagle przyjacielska rozmowa zostaje przerwana przez wibrujący znany wszystkim dźwięk: dźwięk dzwoniącego telefonu. Na numer "zaufania" dzwoni szesnastoletni chłopak i w wielkim wzburzeniu opowiada swoją historię. Historię, która wprawi w ruch maszynę wzajemnej pomocy, troski i zrozumienia. Historię, która pokaże czytelnikowi, jak bardzo w trudnych chwilach można liczyć na ludzką pomoc. Cała akcja książki dzieje się zaledwie w 24 godziny. Ciężko jest napisać o niej więcej nie zdradzając jednocześnie fabuły i zawirowań akcji. Dlatego ograniczę się tylko do kilku zdań. Stefan (ów szesnastoletni chłopak) dowiaduje się z obcych ust pewnej istotnej i zaskakującej rzeczy dotyczącej jego przeszłości. Wiadomość ta wstrząsa nim, burzy jego dotychczasowy spokój i jest bodźcem do zmiany. Stefan postanawia opuścić dom i rodzinę. Podczas ucieczki spotyka na swojej drodze obcych ludzi, jakże różnych i pozornie nie mających ze sobą nic wspólnego. Ale wszystkich tych ludzi połączy jedno - wyciągną pomocną dłoń do Stefana i będą mieli wpływ na jego przyszłe decyzje i jego przyszłe życie. A postaci to barwne: pan Antoni, staruszek mieszkający samotnie w budzie nie zasługującej na miano mieszkania; doktor Werner, pierwszy, który wprawi w ruch machinę mającą ocalić Stefana; jego syn Leszek, który nie tak dawno przeżył historię podobną do tej, jaką teraz przeżywa Stefan; Loniek, bezdomny weteran wojenny, dowcipny i mający duży dystans do siebie i otoczenia; wreszcie Joanna, rówieśniczka Stefana, która zobaczy w nim to, czego nie widzą inni. Książka napisana jest ciepłym językiem, historia opowiadana przez autorkę jest niebanalna, ale wiarygodna i zmusza czytelnika do zadawania pytań i poszukiwania na nie odpowiedzi. "Telefon zaufania" polecam wszystkim. Tym, którzy mają nastoletnie dzieci. Tym, którzy lubią czytać powieści w klimacie rzeczywistości peerelowskiej (znajdziemy w niej między innymi informację, jaki samochód nazywany był mydelniczką). Tym, którzy cenią serię Klubu Siedmiu Przygód i wydawane w niej książki. Oraz wszystkim tym, którzy zwątpili w człowieka. Autorka "Telefonu zaufania" swym piórem i opowieścią tę wiarę przywraca.
Yvonne - awatar Yvonne
ocenił na 10 12 lat temu

Cytaty z książki Andrzej

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Andrzej