Altowiolista

Okładka książki Altowiolista
Jan Antoni Homa Wydawnictwo: Oficynka kryminał, sensacja, thriller
468 str. 7 godz. 48 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2021-06-09
Data 1. wyd. pol.:
2021-06-09
Liczba stron:
468
Czas czytania
7 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366899148
Średnia ocen

                7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Altowiolista w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Altowiolista



książek na półce przeczytane 3837 napisanych opinii 515

Oceny książki Altowiolista

Średnia ocen
7,2 / 10
6 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2246
674

Na półkach:

Audiobook
Bohaterem książki jest młody altowiolista Bartosz Czarnoleski, który podczas spaceru z psem przypadkowo staje się świadkiem usiłowania morderstwa znanego dyrygenta Damiano Rucacelliego. W Bartoszu budzi się żyłka detektywa, tym bardziej, że wkrótce okazuje się, że próba morderstwa dyrygenta ma związek ze skarbami ukrytymi przed Niemcami przez Żydów w czasie II wojny światowej. W śledztwie pomaga mu zaprzyjaźniony antykwariusz.
Sporo działo się w tej książce, więc nie nudziłam się, ale czegoś mi zabrakło. Chyba realności. Autora zbytnio poniosła fantazja. Zaginione dzieła sztuki mogą pobudzać wyobraźnię, ale większe prawdopodobieństwo, że znajdują, że w niemieckich, czy austriackich domach, strychach, a nawet śmietnikach (czytałam o tym niedawno w książce "Sztuka zagrabiona 2") niż tam, gdzie opisał to autor. Niemniej jednak "Altowiolista" to fikcja literacka, więc właściwie nie powinnam się czepiać.
Dobrze opowiedziana historia, ale bez jakiegoś błysku.

Audiobook
Bohaterem książki jest młody altowiolista Bartosz Czarnoleski, który podczas spaceru z psem przypadkowo staje się świadkiem usiłowania morderstwa znanego dyrygenta Damiano Rucacelliego. W Bartoszu budzi się żyłka detektywa, tym bardziej, że wkrótce okazuje się, że próba morderstwa dyrygenta ma związek ze skarbami ukrytymi przed Niemcami przez Żydów w czasie II...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

271 użytkowników ma tytuł Altowiolista na półkach głównych
  • 150
  • 117
  • 4
58 użytkowników ma tytuł Altowiolista na półkach dodatkowych
  • 39
  • 7
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Okładka książki Szkice z życia Aurora, Danuta Awolusi, Dagmara, Maria Izabela Fuss, Justyna Karolina Gałązka, Agnieszka Gil, Justyna Gul, Jan Antoni Homa, Dorota Kamińska, Aleksandra Kocianowska, Agata Adelajda Kołodziejczyk, Marta Kusz, Katarzyna Maczyk, Miłośnik Miłości, Alicja Minicka, Roman Monkiewicz, Piter Murphy, Agnieszka Nietresta-Zatoń, Victor Orwellsky, Agnes A. Rose, Małgorzata Rybarczyk-Bończak, Agnieszka Steur, Dorota Szczepanik, Marzena Tokarska, Olaf Tumski, Katarzyna Warpas, Magdalena Żerek
Ocena 5,8
Szkice z życia Aurora, Danuta Awolusi, Dagmara, Maria Izabela Fuss, Justyna Karolina Gałązka, Agnieszka Gil, Justyna Gul, Jan Antoni Homa, Dorota Kamińska, Aleksandra Kocianowska, Agata Adelajda Kołodziejczyk, Marta Kusz, Katarzyna Maczyk, Miłośnik Miłości, Alicja Minicka, Roman Monkiewicz, Piter Murphy, Agnieszka Nietresta-Zatoń, Victor Orwellsky, Agnes A. Rose, Małgorzata Rybarczyk-Bończak, Agnieszka Steur, Dorota Szczepanik, Marzena Tokarska, Olaf Tumski, Katarzyna Warpas, Magdalena Żerek
Jan Antoni Homa
Jan Antoni Homa
Skrzypek i pisarz. Absolwent Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Solista, kameralista, symfonik. Drugi koncertmistrz Filharmonii Brabanckiej. Od kilku lat próbuje swych sił w słowie pisanym. Dotychczasowy efekt to dwie powieści: Altowiolista (2009) – przygodowy kryminał muzyczny oraz Kręgi albo kolejność zdarzeń (2010) – współczesna baśń dedykowana braciom mniejszym. Jego blog oto I owo otrzymał Nagrodę Jury w konkursie na Literacki Blog Roku 2011. Do księgarń trafił właśnie Ostatni koncert, trzecia książka autora, będąca kolejnym tomem przygód Altowiolisty.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Drzewo morwowe Tomasz Białkowski
Drzewo morwowe
Tomasz Białkowski
Paweł nie miał ochoty jechać do Olsztyna z dwóch powodów. Po pierwsze nie był dziennikarzem śledczym, ale wydawca prasowy, u którego pracował, chciał jego sprawozdania z serii bardzo tajemniczych morderstw dokonywanych na starszych mężczyznach w podolsztyńskich miejscowościach. Wbrew jego woli i chęciom "szefostwo uznało go za najlepszego kandydata do tej misji". A po drugie to było jego rodzinne, źle wspominane miasto, w którym mieszkał jeszcze gorzej wspominany ojciec. Na dodatek był piątek trzynastego i wizytę rozpoczął od przejechania psa, a w hotelu pomylono datę rezerwacji jego pokoju. Nic nie układało się według jego planów i po jego myśli. Jednak w miarę odkrywania szczegółów popełnianych zbrodni o znamionach rytuału, ich dopracowanych i starannie zaplanowanych szczegółów wzorowanych na męczeńskich śmierciach pierwszych chrześcijan i odkryciu łączącego ich charakterystycznego elementu w postaci białego, włochatego motyla wkładanego w usta ofiar, nieświadomie zaczął prowadzić własne, prywatne, coraz bardziej wciągające w swoje zawiłe meandry śledztwo. "Wiedział, że ma coś, czego nie mają inni. Miał motyla, który przeraża ludzi. […] Wiedział, że to zrobi wrażenie na ludziach w redakcji. Miał też już tytuł swojego reportażu". W śledztwie pomagał mu stryj, u którego zamieszkał na czas wizyty. Były ksiądz będący kopalnią wiedzy religijnej. To dzięki niemu podłoże zbrodni zaczęło być powoli rozwiązywaną fascynującą zagadką, która ostatecznie okazała się przykrywką dla dużo bardziej poważnego problemu niż działalność mordercy wymierzającego sprawiedliwość według protokołów sądowych męczenników Kościoła. Problemu biorącego swoje początki w przeszłości, w latach 70. To dlatego narrator zewnętrzny ukazywał naprzemiennie wydarzenia współczesne Pawłowi i mające na nie wpływ wydarzenia przeszłe, nadając im charakter kolejnych odsłon tożsamości zbrodniarzy, przeszłości ofiar, egzystencjalnych zmagań bohaterów powieści i wydarzeń, by ostatecznie spleść je w jeden ciąg zdarzeń doprowadzających do obnażenia najgorszej strony natury człowieka. Nawet nie wiem, w którym momencie Paweł z dziennikarza śledczego stał się potencjalną ofiarą uwikłaną w grę, w której końcówce dużą rolę odgrywały tragiczne wydarzenia z jego dzieciństwa, będące powodem konfliktu z ojcem. Autor podjął się karkołomnego zadania ukazania zła wynikającego z dobrych pobudek człowieka uwikłanego w system zależności, pozostawiając ocenę rozgrywanych wydarzeń mnie. Udało mu się stworzyć dylemat wyboru mniejszego zła, chociaż nadal zastanawiam się, czy zabicie człowieka może nim być, skoro życie jest największym darem, dobrem i wartością. Starał się przy tym dostarczyć mi jak najwięcej informacji, wprowadzając postacie o bogatej wiedzy specjalistycznej (teolog, lepidopterolog) i trochę w tym przedobrzył, bo lekko czułam tę dydaktyczną stronę powieści, a to za sprawą między innymi takiego pytania skierowanego do dziennikarza mającego, z racji wykonywanego zawodu, minimum podstawowego pojęcia o historii i współczesnym świecie – "Czy pan wie, co to jest kontrwywiad?" Jednak to nie koniec śledczych zmagań głównego bohatera. Na tylnej okładce przeczytałam, że jego losy będzie można śledzić w kolejnym tomie "Kłamca", a z wywiadu z autorem dowiedziałam się, że "Paweł Werens powróci w rodzinne strony. Los doświadczy go ponownie". Bardzo udany początek nowego cyklu z dziennikarzem śledczym w roli głównej, który nie chciał nim być, a został. naostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na 7 4 lata temu
Londyn we krwi James Craig
Londyn we krwi
James Craig
Londyn we krwi?! Oby tylko! Był jeszcze w spermie i kale! Chociaż ciśnie mi się na usta dosadniejsze słowo potoczne, bardziej adekwatnie oddające brutalny, agresywny świat męskiej władzy bezpardonowo osiąganej nie tylko w polityce, ale i uwidocznianej w życiu seksualnym bohaterów. Bo to bardzo męski świat. Mało w nim kobiet, a jeśli były, to stanowiły dopełnienie, a raczej tło, jako żony lub kochanki. A jeśli już pojawiały się w roli partnerek zawodowych, posiadały silną, zdecydowaną, również agresywną osobowość. To ścisły klub, do którego nie może należeć każdy czytelnik, bo ten świat może się albo podobać, albo napawać obrzydzeniem. Nie tylko licznymi, brutalnymi scenami analnymi, ale i wszechodczuwalnym złem, którym przesiąknięci byli bohaterowie. No, może poza głównym bohaterem, inspektorem Johnem Carlyle’em z londyńskiej policji. Ja należałam to tej drugiej grupy czytelników. Chociaż przyznam się, że właśnie ta niedostępność i chęć zajrzenia za nią, pociągała mnie. Czytałam więc, trochę się krzywiąc, a jednocześnie przerzucając kartki ponaglana niezdrową ciekawością świata polityki i władzy, by poznać kolejne sekwencje układanki, z których inspektor Carlyle musiał nie tylko ułożyć obraz zdarzenia rozegranego w 1984 roku wśród studentów najbardziej elitarnego klubu na najbardziej elitarnej uczelni, kierującego się zasadą – reguły są dla innych, ale i znaleźć tego, który mu te elementy podrzucał. Mordercę nietypowego, bo chcącego być złapanym. Mściciela gotowego ponieść karę w imię niepopularnej sprawiedliwości. I, mimo że kluczowe wydarzenie z przeszłości było najważniejszym, bo inicjującym akcję fabuły, to jednak autor nie zdecydował umieścić go w intro. Chcąc skomplikować główny wątek i utrudnić mi rozwiązanie zagadki kryminalnej, rozpoczął powieść od morderstwa. Ważnego, ale jednocześnie pierwszego z kilku następnych, wplatając między nie i wydarzenia teraźniejsze, dygresyjne migawki z przeszłości ofiar i inspektora. Do tego dołożył dwa wątki niosące przesłanie sprawiedliwości i uczciwości, scalające historię studentów, a potem polityków decydujących o… właściwie o wszystkim. Dokładnie tak, jak napisano na okładce tytułowej. Jednak mimo tych zabiegów opowieść była dla mnie bardzo poprawna, napisana zgodnie z regułami dobrego warsztatu pisarskiego. W moim przypadku oznaczało to brak współzawodnictwa z prowadzącym sprawę, a tym samym niezbyt ekscytujące odkrywanie kolejnych tropów śledztwa razem z inspektorem Carlyle’em i doznawanie olśnień oraz skojarzeń faktów dokładnie w tym samym momencie, co śledczy. Od kluczowej sceny z przeszłości opowieść stała się dla mnie wręcz przewidywalna. Brakowało mi mężczyzny mądrzejszego i szybszego ode mnie. Takiego, który byłby o jeden krok przede mną. Adrenaliny, jaką daje niepewność i nieprzewidywalność fabuły z finałowym zaskoczeniem. Sznurka uwagi, na którym inspektor poprowadziłby mnie tam, dokąd by zechciał. No, ale skoro wpuszcza się do elitarnego klubu dla mężczyzn kobietę, to może zdarzyć się wszystko. naostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na 6 5 lat temu
Ostrożnie z marzeniami Maja Kotarska
Ostrożnie z marzeniami
Maja Kotarska
Zaskoczona i jednocześnie... szczęśliwa. Tak czuje się Agnieszka od chwili gdy stała się właścicielką mieszkania po zmarłym wujku. W końcu będzie miała coś swojego i razem z narzeczonym mogą spokojnie planować wspólną przyszłość. Niestety cała ta euforia nie trwała zbyt długo. Przyczyniła się do tego niejaka Sabina Boszko. Jak się okazało kobieta mieszka na drugim piętrze, i ma swoje powody żeby uprzykrzać nowej współlokatorce życie. Czyni to nader skutecznie. Gdyby tego było mało Agnieszka popada w konklikt z bandziorami, którzy nie mają żadnych skrupułów. Ta książka to nic innego jak pomieszanie z poplątaniem. Jest tutaj niezły miszmasz jeśli chodzi o gotunki literackie. W tej historii pojawia się wątek kryminalny, romansowy, i podobno komediowy. Czy z takiego połączenia może wyjść coś naprawdę fajnego? Oczywiście, że tak, jednak w tym przypadku stało się inaczej. Zapowiadało się ciekawie, ale z każdą kolejną stroną czytałam tę książkę tak jakoś od niechcenia. Ani się nie ubawiłam, nie wzruszyłam. No nic, zero jakichkolwiek emocji. Bohaterowie, a raczej bohaterki też jakieś takie nijakie, bez wyrazu. Z sąsiadami bywa różnie, jednak te wszystkie sposoby przegonienia Agnieszki są w moim odczuciu sztuczne. Podłość i wrogość jaka bije ze strony Sabiny była przeze mnie nie do zaakceptowania. Dobrnęłam do końca, ale z wielkim trudem. Sądząc po opiniach innych recenzentów powieść ma swoich zwolenników. Mnie niestety nie zachwyciła.
Polka_z_ksiazka - awatar Polka_z_ksiazka
oceniła na 6 4 miesiące temu

Cytaty z książki Altowiolista

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Altowiolista