Alfred Wiewiór i świąteczne ciasteczka

Okładka książki Alfred Wiewiór i świąteczne ciasteczka
Agnieszka Stelmaszyk Wydawnictwo: Wilga Cykl: Alfred Wiewiór (tom 6) literatura dziecięca
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Alfred Wiewiór (tom 6)
Data wydania:
2024-11-13
Data 1. wyd. pol.:
2024-11-13
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383192673
Średnia ocen

                8,5 8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Alfred Wiewiór i świąteczne ciasteczka w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Alfred Wiewiór i świąteczne ciasteczka

Średnia ocen
8,5 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
52
41

Na półkach:

Książka jest super! Wprowadza w fajną lecz trochę straszną świąteczną atmosferę. W tym tomie Alfred pomaga dziewczynce o imieniu Emilka. Ponieważ z kawiarni jej mamy znikają specialne świąteczne ciasteczka. W tym tomie są dosyć straszne momęty. Lecz jest super. 😊💮🤶🎅🧑‍🎄🎄🩵

Książka jest super! Wprowadza w fajną lecz trochę straszną świąteczną atmosferę. W tym tomie Alfred pomaga dziewczynce o imieniu Emilka. Ponieważ z kawiarni jej mamy znikają specialne świąteczne ciasteczka. W tym tomie są dosyć straszne momęty. Lecz jest super. 😊💮🤶🎅🧑‍🎄🎄🩵

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

27 użytkowników ma tytuł Alfred Wiewiór i świąteczne ciasteczka na półkach głównych
  • 15
  • 12
9 użytkowników ma tytuł Alfred Wiewiór i świąteczne ciasteczka na półkach dodatkowych
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Alfred Wiewiór i świąteczne ciasteczka

Inne książki autora

Agnieszka Stelmaszyk
Agnieszka Stelmaszyk
Agnieszka Stelmaszyk urodziła się w 1976 roku. Zanim odkryła swój talent pisarski, podejmowała się różnych zajęć. Już jako dziewczynka marzyła o tym, by zostać lekarzem lub przyrodnikiem. Później myślała o karierze archeologa, a nawet malarki. W pełni spełniona pouczyła się jednak dopiero jako pisarka. Autorka twierdzi, iż najbardziej w tym zawodzie pociąga ją fakt, że może wcielić się w dowolnie wybraną postać i na chwilę stać się kimś zupełnie innym. Pierwszym sukcesem pisarskim Agnieszki Stelmaszyk było wydanie w 2007 roku zbioru Opowiadania z morałem (Papilon). W tym samym roku na rynku pojawiła się pierwsza część powieści dla dzieci – Mali agenci. Od tego momentu historia potoczyła się już szybko. W 2009 roku w wydawnictwie BOOK HOUSE ukazała się seria 12 opowiadań Już czytam, Niezwykłe święta Kornelii (2009), Hinkul na bezkociej wyspie (2010). Rok 2010 był dla autorki przełomowy, gdyż zaowocował pierwszym tomem Kronik Archeo, książki, która okazała się wielkim hitem. Obecnie Agnieszka Stelmaszyk pracuje nad kolejnymi tomami Kronik Archeo, a także trylogią Koalicja szpiegów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Alfred Wiewiór i zagubione baletki Agnieszka Stelmaszyk
Alfred Wiewiór i zagubione baletki
Agnieszka Stelmaszyk Hubert Grajczak
🕵🏻‍♀️Kolejny tom przygód Alfreda Wiewióra przynosi kolejną porcję świetnie napisanej, lekkiej, ale wciągającej historii detektywistycznej dla dzieci. Tym razem Agnieszka Stelmaszyk przenosi nas do świata tańca, gdzie z pozoru błahe zaginięcie baletek okazuje się początkiem całkiem poważnego śledztwa. 🩰Po przerwie znane i lubiane zwierzęce trio – Alfred, Stefan i Maciek – znowu rusza do akcji. Gdy z ekskluzywnej szkoły tańca pani Delfiny Orskiej znikają baletki młodej primabaleriny Milenki, detektywi nie mają wyjścia – zakładają rajtuzy i tutu, by wkroczyć na scenę! Jak zawsze, oprócz zagadki kryminalnej, pojawiają się także tematy rywalizacji, emocji towarzyszących pasji oraz wartości przyjaźni i współpracy. 🐿️Autorka sprawnie balansuje między humorem a napięciem, a lekko absurdalne sytuacje – jak wiewiór w baletkach – dodają książce uroku i czynią ją atrakcyjną zarówno dla młodszych czytelników, jak i dla dorosłych, którzy czytają razem z dziećmi. Ilustracje Huberta Grajczaka idealnie uzupełniają tekst – są dynamiczne, zabawne i pełne charakteru. 🐗Nie spodziewałam się, że historia o zaginionych baletkach może być aż tak wciągająca! A jednak – Alfred Wiewiór, Stefan i Maciek po raz kolejny pokazują, że są niezastąpionym zespołem detektywów (nawet w tutu!). Już sam pomysł, żeby zwierzęta prowadziły śledztwo w szkole baletowej, brzmi jak przepis na dobrą zabawę – i dokładnie to dostałam. 🌼Bardzo spodobał mi się klimat tej części – trochę tajemniczy, trochę zabawny, a momentami nawet wzruszający. Podoba mi się też, że książka nie tylko bawi, ale przemyca ważne rzeczy – o przyjaźni, rywalizacji, uczciwości. I przy okazji przypomina, że czasem trzeba odważyć się założyć baletki, żeby odkryć prawdę. 😉 To była moja pierwsza przygoda z Alfredem Wiewiórem, ale na pewno nie ostatnia – mam zamiar sięgnąć po wcześniejsze tomy i już nie mogę się doczekać kolejnych! [Współpraca barterowa]
Gunioteka - awatar Gunioteka
oceniła na 7 10 miesięcy temu
Zagadka świątecznego puddingu Agnieszka Stelmaszyk
Zagadka świątecznego puddingu
Agnieszka Stelmaszyk Anna Oparkowska
„𝑀𝑎𝑧𝑢𝑟𝑠𝑐𝑦 𝑤 𝑝𝑜𝑑𝑟𝑜́𝑧̇𝑦. 𝑍𝑎𝑔𝑎𝑑𝑘𝑎 𝑠́𝑤𝑖𝑎̨𝑡𝑒𝑐𝑧𝑛𝑒𝑔𝑜 𝑝𝑢𝑑𝑑𝑖𝑛𝑔𝑢” 𝖠𝗇𝗇𝖺 𝖮𝗉𝖺𝗋𝗄𝗈𝗐𝗌𝗄𝖺, 𝖠𝗀𝗇𝗂𝖾𝗌𝗓𝗄𝖺 𝖲𝗍𝖾𝗅𝗆𝖺𝗌𝗓𝗒𝗄 Kolejna wciągająca i pełna humoru opowieść o przygodach sympatycznej rodziny Mazurskich, która tym razem planuje spędzić Boże Narodzenie na spokojnej, zimowej wsi. Choć ich nowo nabyty domek wciąż wymaga remontu, przygotowania do świąt ruszają z pełnym entuzjazmem. Jednak w rodzinie Mazurskich nic nigdy nie jest takie proste, jak się wydaje! Jędrek i Marcela postanawiają znaleźć idealne prezenty dla bliskich. Kiedy w antykwariacie Jędrek natrafia na starą książkę kucharską, zaczynają się tam dziać dziwne rzeczy. Jędrek będzie musiał rozwikłać zagadkę, która kryje się za znaleziskiem. Czy uda się uratować Wigilię i odkryć tajemnicę przepisów, zanim będzie za późno?   ~ Agnieszka Stelmaszyk kolejny raz udowadnia, że jest mistrzynią łączenia przygody, humoru i ciepła rodzinnych relacji. Postacie, jak zawsze, są świetnie zarysowane – każdy z członków rodziny Mazurskich ma swoje charakterystyczne cechy, które nadają historii barw. Nietuzinkowa babcia dostarcza mnóstwo śmiechu, a dzieci – bystre, pełne energii i pomysłowości – są motorem napędowym akcji. Rodzinna dynamika i ciepło relacji sprawiają, że łatwo utożsamić się z bohaterami i poczuć częścią ich przygody. Mazurscy postanawiają spędzić święta Bożego Narodzenia w domku na wsi, jednak nie jest on wystarczająco wykończony, aby spędzać tam czas - dla tej rodziny to żaden problem, kolejna książka z tej serii ponownie udowadnia. Kolejnym plusem tej pozycji są przepisy babci Henrysi jak i samej autorki, świetny pomysł na uzupełnienie! Jedyne, co można by zarzucić, to fakt, że finał zagadki mógłby być nieco bardziej rozbudowany, ale dzieciom z pewnością dostarczy on satysfakcji. Ilustracje jak zawsze w przygodach Mazurskich dodatkowo wzbogacają książkę i nadają jej przyjemnego, lekkiego tonu. 𝕎𝕤𝕡𝕠́𝕝̷𝕡𝕣𝕒𝕔𝕒: Wydawnictwo Wilga 𝕀𝕟𝕤𝕥𝕒𝕘𝕣𝕒𝕞: ebuk.pl
ebukpl - awatar ebukpl
ocenił na 10 1 rok temu
Tajemnica domu nad jeziorem Magdalena Witkiewicz
Tajemnica domu nad jeziorem
Magdalena Witkiewicz
„Tajemnica domu nad jeziorem” to piąty już tom serii „Banda z Burej” autorstwa Magdaleny Witkiewicz, który moje dziecko kupiło jeszcze w przedsprzedaży i przeczytało, jak tylko trafił w jego ręce, co świadczy o tym, że seria ta potrafi zdobyć serca najmłodszych czytelników. Narratorem tej części jest Wiktor – chłopak, który w pierwszej części przeprowadził się z rodziną z Warszawy do Dziury, zatem całość zatoczyła krąg. Trudno powiedzieć, czy to będzie ostatnia część serii, czy może początek nowego cyklu przygód Teamu Bura, niemniej książka pełna jest humoru, który sprawia, że czytanie staje się prawdziwą przyjemnością. Osobiście uważam, że to jedna z najlepszych części serii, bo zawiera najwięcej humoru i pozytywnych emocji. Akcja skupia się na dwóch głównych wątkach: rozwiązaniu zagadki anonimowej kobiety, której imienia nie wolno wymawiać dorosłym oraz nawiązaniu przyjaźni z córką burmistrza. Dzieci, po raz kolejny pełne są zapału i entuzjazmu w swojej detektywistycznej roli, a niezrozumienie dorosłych i ich zachowania, sprzecznego z wartościami, które im wpajają, sprawiają, że ich przygody stają się pełne nieporozumień i niespodziewanych zwrotów akcji. Wszystko jednak kończy się szczęśliwie, a wątki zostają rozwiązane. Warto podkreślić, że „Banda z Burej” to nie tylko rozrywka, ale i ważne przesłanie o wyjątkowości każdego człowieka, niezależnie od tego, jak bardzo różni się od innych. Autorce udało się w lekki, przystępny sposób ukazać, jak ważne jest słuchanie własnego serca i nie podążanie za czyimiś oczekiwaniami, a także słuchanie własnych pociech. Po lekturze wiele dzieci z pewnością będzie zazdrościć bohaterom tak fajnej szkoły. Podsumowując, „Tajemnica domu nad jeziorem” to lekka, przyjemna lektura dla młodszych czytelników, pełna przygód, humoru. Idealna do czytania w wakacje czy w wolnym czasie, a jednocześnie dobrze wpisująca się w serię, która promuje wartości przyjaźni, odwagi i zaufania.
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na 8 7 miesięcy temu
24 psikusy Elfa Mareczka Marcin Malec
24 psikusy Elfa Mareczka
Marcin Malec
Co powiecie na literacki kalendarz adwentowy, w którym zamiast czekoladek czekają figle, drobne katastrofy i absurdalne pomysły? Elf Mareczek nie jest potulnym pomocnikiem Świętego Mikołaja, który w ciszy sortuje prezenty. To dusza niepokorna, przekorna, chwilami zgryźliwa, a przy tym niesamowicie zabawna. Taki chochlik, który zamiast poprawiać świat, woli go delikatnie rozregulować. Każdy dzień grudnia to osobny rozdział, osobny wybryk i osobna porcja śmiechu. Mareczek domalowuje wąsy lalkom, majstruje przy herbacie Mikołaja, przestawia rzeczy, miesza porządki i testuje cierpliwość całego świątecznego uniwersum. Autor z dużą swobodą żongluje absurdem, budując sceny, w których nic nie jest przypadkowe, nawet jeśli na pierwszy rzut oka sprawia takie wrażenie. Ogromnym atutem książki jest jej interaktywny charakter. Mareczek nie poprzestaje na psotach opisywanych na kartach lecz wyciąga rękę do czytelnika i zaprasza do zabawy. Propozycje drobnych, domowych psikusów sprawiają, że historia wychodzi poza papier, zaczyna żyć w kuchni, w salonie, przy stole, gdzie ktoś nagle podejrzliwie patrzy na herbatę albo zbyt niewinnie uśmiechającego się domownika. To literatura, która inicjuje wspólne doświadczenie, śmiech, zaskoczenie, czasem konsternację. „24 psikusy elfa Mareczka” to idealna propozycja na grudniowe wieczory do czytania po jednym rozdziale dziennie, celebrowania oczekiwania na święta i budowania rodzinnych rytuałów. To książka, która pachnie zimą, brzmi śmiechem i ma w sobie dokładnie tyle chaosu, ile potrzeba, by grudzień nie był tylko nudnym odliczaniem dni, ale prawdziwą przygodą.
Czytajibaw - awatar Czytajibaw
ocenił na 7 2 miesiące temu
Matylda i tajemnica Straży Anna Włodarkiewicz
Matylda i tajemnica Straży
Anna Włodarkiewicz
Księżniczka Matylda mieszka razem ze swoim rodzeństwem w najnudniejszym królestwie na świecie! Nie ma w nim smoków ani wróżek, a dzielni rycerze jej ojca najczęściej grają w kamyki-patyki albo plotkują z kucharką. Nuuudy! Na domiar złego tata Matyldy kazał jej się uczyć pod okiem panny Tabaty kompletnie nieprzydatnych rzeczy, takich jak łacina czy szycie. A przecież księżniczka Matylda wolałaby walczyć z potworami, bawić się z rodzeństwem, a najlepiej to… Zostać rycerką! Dziewczynka musi jednak zadowolić się odkrywaniem tajemnic swojej rodziny, które okazują się bardziej zagmatwane i dziwne, niż się Matyldzie wydawało. Co ukrywają przed dziećmi król i królowa? Dlaczego panna Tabata tak często patrzy w kierunku lasu? Jaką historię kryją zamkowe mury? Przeczytajcie, aby się dowiedzieć! Twórczość Anny Włodarkiewicz miałam okazję poznać już przy okazji serii o Gai z Gajówki, dlatego też praktycznie rzuciłam się na jej nową serię, gdy tylko ta zawitała do TakCzytam Katowice. Pierwszy tom przygód księżniczki Matyldy nie jest długi, dlatego też udało mi się go przeczytać w dwa dni. Musiałam jednak poukładać sobie wszystkie myśli, bo „Matylda i tajemnica Straży” to tytuł, który trudno mi ocenić. Nim jednak przejdę do fabuły, nie mogę pominąć elementów, które już na samym wstępie zachwycają i cieszą oko. Mowa tu oczywiście o ilustracjach autorstwa Magdaleny Babińskiej. Te idealnie współgrają z treścią, poruszając wyobraźnię i sprawiając, że łatwiej jest sobie zobrazować wygląd niektórych postaci. Mapa królestwa oraz drzewo rodowe królewny Matyldy także pomagają zorientować się w fabule, ale uwaga, bo mogą znaleźć się na nich fakty wyprzedzające fabułę… Nie bez przyczyny znajdują się one na końcu powieści. A jak już wspomniałam o fabule, to jest ona skierowana do młodszych dzieci. Sama historia jest prosta i przyjemna, ale… Mam z nią pewien problem. Nie jest on poważny; chodzi o to, że podczas czytania cały czas czułam, że to dopiero wstęp do jakiejś większej historii. Wątki były wprowadzane, a później nagle urywane – zapewne po to, aby zaciekawić młodego czytelnika i zachęcić go do dalszego czytania. Jednakże dla mnie takich nagłych „przeskoków” było trochę za dużo, ale – nie ma się co oszukiwać, to zapewne kwestia wieku odbiorcy 😉 Poza tym „Matylda i tajemnica Straży” to świetna, pełna ciepła historia o żywiołowej bohaterce, która podbije serce niejednej osobie. Dobrze się bawiłam, czytając o szalonych przygodach księżniczki, wybrykach jej rodzeństwa i ploteczkach wśród służby, które niekoniecznie powinny trafić do dziecięcych uszu. Z pewnością sięgnę po kolejną część tej historii, a Wam polecam się zapoznać z pierwszym tomem! 😊 Gwarantuję, że będzie to przyjemna, lekka i szybka lektura 😉 Współpraca z TAKCzytam Katowice
Ready_to_Reading - - awatar Ready_to_Reading -
ocenił na 7 10 miesięcy temu
Tajemnica kucharza Pierniczka Alicja Sinicka
Tajemnica kucharza Pierniczka
Alicja Sinicka
„Detektywi z podstawówki” to seria, która za każdym razem wciąga mnie w świat szkolnych przygód, pełnych tajemnic i niespodziewanych zwrotów akcji. W części „Tajemnica kucharza pierniczka” bohaterowie przygotowują się do wyjątkowego wydarzenia – konkursu na najładniejszą choinkę, zorganizowanego z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia. Nagroda kusi – to niezwykła wycieczka ufundowana przez panią Robak, a więc warto się postarać! Oczywiście, jak to bywa w tej serii, nic nie jest takie proste. Wydarzenia szybko komplikują się, a ktoś zdaje się robić wszystko, by popsuć uczestnikom radość i zniweczyć ich starania. Ktoś miesza w planach, przeszkadza, a nawet stara się zniechęcić bohaterów do udziału w konkursie. Na szczęście mali detektywi nie poddają się łatwo i ruszają tropem kolejnej zagadki. Co tak naprawdę kryje się za tajemniczymi przeciwnościami? Kim jest tytułowy kucharz pierniczek i jaką rolę odegra w tej historii? Czy uda się rozwikłać łamigłówkę na czas i mimo przeszkód stanąć do rywalizacji o główną nagrodę? A przede wszystkim – kto wygra konkurs i pojedzie na wycieczkę ufundowaną przez panią Robak? Na te pytania odpowiedź znajdziecie tylko w książce. Jedno jest pewne – Sinicka znów stworzyła opowieść pełną ciepła, humoru i świątecznej atmosfery, a przy tym dostarczyła sporo emocji związanych z detektywistycznym dochodzeniem. To idealna lektura na grudniowe wieczory – pachnąca piernikami, mieniąca się światłami choinki i podszyta tajemnicą, której rozwiązania nie sposób się domyślić od razu. 🎄✨ Jeśli lubicie historie z zagadką w tle i chcecie poczuć magię świąt, koniecznie sięgnijcie po „Tajemnicę kucharza pierniczka”!
Magdalena - awatar Magdalena
oceniła na 8 6 miesięcy temu
POPR-ańcy 8: Godzina próby Anna Sakowicz
POPR-ańcy 8: Godzina próby
Anna Sakowicz
Anna Sakowicz "Popr-ańcy. Godzina próby" @wydawnictwo_labreto * " - Tak mówią cłowiekowie, ze jak się jest odwaznym i pewnym siebie, to się kozacy... Kozak to pseciez najwięksy z butów, kozak to kozak, nie? Ale moze nie chodzi o buty, moze są na tym świecie takie kozaki, o których się nam nie śniło. Cięzko nadązyć za tymi dwunoznymi istotami bez futla i ogona." To już trzecia część zmagań Daktyla, czy tym razem wszystko pójdzie jak po maśle i ich plan się w końcu powiedzie? Musicie się przekonać. Fabuła tej powieści jest niczym spotkanie z przyjaciółmi, nigdy nie wiesz co się wydarzy i jak będziecie się bawić, kogo spotkacie na swojej drodze i z czym przyjcie się wam wspólnie zmierzyć. A akcja jest niczym pogoda podczas tego spotkania, zmienna i różna jak każdy z nich. Bohaterów mamy różnych, oj naprawdę. Pod względem charakteru, a nawet wyglądu. Ale razem tworzą coś wspaniałego. Opowieść, która ożyje w sercu sprawi, że pokochacie każdego z osobna i wszystkich razem. A gibicowanie Gambitowi stanie się obowiązkiem podczas czytania. Emocji nie zabraknie, bowiem ta opowieść jest z nich stworzona, że nie trudno nie przeżywać tego co bohaterowie. Dodatkowym plusem są ilustracje, no po prostu śliczne. Przyciągają wzrok, kolorami i tym jak się prezentują. Z resztą Perun to aż się przeniósł na kartki powieści. Podsumowując "Popr-ańcy. Godzina próby" to 8 tom serii, ale trzeci osobnej historii, która trafia do serca ukazuje to co ważne, a przy okazji potrafi rozbawić i rozczulić pięknymi ilustracjami. Perun uważa, że warto poznać tą serię, by dobrze się bawić, ale też wyciągnąć z niej wiele dobrego.
Kinga - awatar Kinga
oceniła na 9 1 rok temu

Cytaty z książki Alfred Wiewiór i świąteczne ciasteczka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Alfred Wiewiór i świąteczne ciasteczka