rozwiń zwiń

Akame ga Kill! #5

Okładka książki Akame ga Kill! #5
TakahiroTetsuya Tashiro Wydawnictwo: Waneko Cykl: Akame ga Kill! (tom 5) komiksy
202 str. 3 godz. 22 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Akame ga Kill! (tom 5)
Tytuł oryginału:
Akame ga Kill (アカメが斬る!)
Data wydania:
2018-04-06
Data 1. wyd. pol.:
2018-04-06
Liczba stron:
202
Czas czytania
3 godz. 22 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380962804
Tłumacz:
Katarzyna Podlipska
Średnia ocen

                7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Akame ga Kill! #5 w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Akame ga Kill! #5

Średnia ocen
7,3 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
2695
2517

Na półkach: ,

Akame ga kill! to dość prosta, acz widowiskowa historia mająca głównie za zadanie zapewnić chwilę rozrywki miłośnikom bardziej dynamicznych komiksów fantasy. Lejąca się krew, żywiołowi bohaterowie, zacierająca się granica światła i mroku, to wszystko sprawia czytelnikowi wiele przyjemności i sprawia, że po tytuł warto sięgnąć, nawet jeśli wcześniej miało się już do czynienia z anime. Cała recenzja na PopKulturowy Kociołek

https://gameplay.pl/news.asp?ID=118367

Akame ga kill! to dość prosta, acz widowiskowa historia mająca głównie za zadanie zapewnić chwilę rozrywki miłośnikom bardziej dynamicznych komiksów fantasy. Lejąca się krew, żywiołowi bohaterowie, zacierająca się granica światła i mroku, to wszystko sprawia czytelnikowi wiele przyjemności i sprawia, że po tytuł warto sięgnąć, nawet jeśli wcześniej miało się już do...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

77 użytkowników ma tytuł Akame ga Kill! #5 na półkach głównych
  • 54
  • 23
60 użytkowników ma tytuł Akame ga Kill! #5 na półkach dodatkowych
  • 26
  • 13
  • 10
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Akame ga Kill! #5

Inne książki autora

Okładka książki Chained Soldier, Vol. 12 Takahiro, Youhei Takemura
Ocena 6,0
Chained Soldier, Vol. 12 Takahiro, Youhei Takemura
Okładka książki Chained Soldier, Vol. 11 Takahiro, Youhei Takemura
Ocena 7,0
Chained Soldier, Vol. 11 Takahiro, Youhei Takemura
Okładka książki Chained Soldier, Vol. 10 Takahiro, Youhei Takemura
Ocena 6,0
Chained Soldier, Vol. 10 Takahiro, Youhei Takemura
Okładka książki Chained Soldier, Vol. 9 Takahiro, Youhei Takemura
Ocena 6,0
Chained Soldier, Vol. 9 Takahiro, Youhei Takemura
Okładka książki Chained Soldier, Vol. 8 Takahiro, Youhei Takemura
Ocena 6,0
Chained Soldier, Vol. 8 Takahiro, Youhei Takemura
Okładka książki Chained Soldier, Vol. 7 Takahiro, Youhei Takemura
Ocena 6,0
Chained Soldier, Vol. 7 Takahiro, Youhei Takemura
Okładka książki Chained Soldier, Vol. 6 Takahiro, Youhei Takemura
Ocena 6,0
Chained Soldier, Vol. 6 Takahiro, Youhei Takemura

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Silver Spoon tom 14 Hiromu Arakawa
Silver Spoon tom 14
Hiromu Arakawa
Hachiken i pozostali uczniowie Ezono to bohaterowie których zdecydowanie warto poznać i choć na ich powrót w czternastym tomie mangi ,,Silver Spoon” przyszło trochę czekać to po raz kolejny autorka nie zawiodła moich oczekiwań. Jeżeli jesteście ciekawi dalszych zmagań uczniów technikum rolniczego serdecznie zapraszam do lektury! Okres nauki w Ezono nieubłaganie zbliża się ku końcowi. I choć nauka w technikum rolniczym była dla Hachikena wielkim wyzwaniem, okupionym bólem, łzami i wieloma wyrzeczeniami, to jednak wszystkie smutki i troski zdają się blaknąc wobec rzeczy, które chłopak tu odnalazł i które zmieniły jego spojrzenie na świat. Obecnie wraz z przyjaciółmi stara się wymyśleć jak wypromować własną markę, a dobrym ku temu sprawdzaniem okazują się kolejne wyścigi organizowane w Ezono. Szybko przekonamy się, że nawet prowadzenie stoiska z pizzą nie stanowił łatwego zadania, a co tu dopiero mówić o własnej firmie. To rzecz jasna nie jedyne wyzwania stojące przed Hachikenem i jego przyjaciółmi. Mikage przystępuje do egzaminów – czy włożone przez dziewczynę wysiłki, wsparte wiedzą i treningiem z Hachikenem odniosą pozytywny skutek? I czy nasze nieporadne, a zakochane w sobie głuptasy znajdą w końcu dość odwagi by wyznać swoje uczucia? Czternasty tom ,,Silver Spoon” zdecydowanie uderza w poważniejsze tomy. Czuć rozterki i obawy bohaterów, którzy już lada moment będą musieli wejść w dorosłe życie, a co za tym idzie podjąć decyzje, które będą rzutować na ich przyszłość. Mimo tego autorka znajduje miejsce by wrzucić kilka gagów sytuacyjnych i nie raz szczerze uśmiejemy się podczas lektury. W końcu to jest takie piękne w srebrnej łyżeczce – nawet gdy pokazuje jak bardzo życie może nam dokopać, wciąż pozwala dostrzec w nim coś co daje nadzieję, by dalej się starać. ,,Silver Spoon” to, jak już niejednokrotnie podkreślałam, świetna seria. Zaskakująca, wciągająca i bardzo życiowa, choć przy tym nie pozbawiona odrobiny szalonego humoru, dzięki któremu lektura każdego tomu stanowi niezapomniane przeżycie. I choć pewnie na ciąg dalszy przygód uczniów Ezono również przyjdzie nam trochę poczekać, to zdecydowanie warto go wypatrywać. Recenzja dostępna na stronie Kosz z Książkami: https://koszzksiazkami.pl/silver-spoon-tom-14-recenzja/
Kosz_z_Książkami - awatar Kosz_z_Książkami
ocenił na 10 6 lat temu
Magi: Labyrinth of Magic #11 Shinobu Ohtaka
Magi: Labyrinth of Magic #11
Shinobu Ohtaka
Zdobycie kolejnego labiryntu okazało się trudniejsze, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Kiedy cała sytuacja wydawała się już opanowana, na scenie pojawiła się inna grupa, która nie miała zamiary pozwolić bohaterom na bezpieczny powrót do domu. Posiadając naprawdę potężne „mroczne naczynia”, stali się oni trudnym wrogiem do pokonania. Tomik jedenasty to nic innego jak mocna, widowiskowa i bardzo dynamiczna walka na miecze, zaklęcia i inne formy oręża. Każda kolejna strona porywa tutaj czytelnika w wir niesamowitych wydarzeń, które zapewniają gigantyczną dawkę relaksu. Zarówno Aladyn, Alibaba, jak i reszta towarzystwa, dzięki tej walce uświadamia sobie, że czeka ich jeszcze naprawdę wiele pracy i poświęceń, jeśli chcą stać się naprawdę silni. Cała akcja pokazana w opisanym tomiku, doskonale pokazuje jak manga ewoluuje. Autorka początkowy koncept łatwej, prostej, dynamicznej i przyjemnej przygody, porzuciła mniej więcej w połowie pierwszej dziesiątki tomików. Każda kolejna część stawała się coraz bardziej dosadna, mroczniejsza i przepełniona głębszą treściom. Krew, walka, demony przeszłości, wizja nieuniknionej nadchodzącej wojny i mangi, którzy mają w tym znaczący udział. Do tego dochodzi wielka tajemnica, która napędza ciekawość czytelnika i skłania go dalszej lektury. Cała recenzja na: https://gameplay.pl/news.asp?ID=122628
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na 7 5 lat temu
Shinigami DOGGY #1 Kana Yamamoto
Shinigami DOGGY #1
Kana Yamamoto
O tym jak wyglądają zaświaty, a także jaką funkcję pełnią w nich osławieni bogowie śmierci dowiadujemy się w dość ciekawej i lekkiej serii Shinigami Doggy autorstwa Kany Yamamoto. Opowieść zderza dwa światów rozdzielone cienką granicą oraz całym szereg panujących tam praw. A co się stanie, kiedy te zostaną złamane? Ciekawa wizja przeplata motyw śmierci, a także życia doczesnego. Odsłania zasady rządzące zmarłymi i żywymi, ale również drugą stronę medalu, kiedy to dusze często błąkają się, szukając spokoju. Nie wszystko jest kolorowe, a ci, którzy jak Ken umarli gwałtownie, nie mogą liczyć na spoczynek wieczny. Niebagatelną rolę odgrywają wspominani bogowie śmierci, którzy powinni owym zagubionym duchom pomagać. To bardzo karykaturalna wizja, prezentująca każdego z nich jako indywiduum kierujące się swoimi zasadami; przykładowo Shin (bóg śmierci) jest miłośnikiem kobiecych wdzięków. Shinigami Doggy to dynamiczna opowieść, która pomimo smutnej historii – główny bohater ginie – nie pozwala na nudę. Znaczenie ma tu wszystko, od świata począwszy, poprzez emocje i kreacje bohaterów, zakończywszy na ich przemianie. Rzadko można spotkać tak dynamicznie rozwijające się postacie, zwłaszcza że tendencja ta nie spada w kolejnych tomach. Owszem jest nieco zadziornie, bowiem ciężko uświadczyć zwyczajnych dialogów. Główni bohaterowie ciągle przekrzykują się, nie wspominając o niecenzuralnym słownictwie. Z drugiej jednak strony mamy całą paletę ciekawych sytuacji towarzyszących Kenowi. Licealista mimo wszystko ma silnie osadzony kręgosłup moralny i prezentuje to na każdym kroku. Zapraszamy na Wypowiemsie.pl: http://wypowiemsie.pl/recenzja-shinigami-doggy-1-3/
WypowiemSię - awatar WypowiemSię
ocenił na 7 6 lat temu
Wypaczona Ryo Haruto
Wypaczona
Ryo Haruto
Creepy lolita z młotem, która rozpaczliwie chce mieć braciszka i siostrzyczką zostać. Ale tak bardzo bardzo rozpaczliwie. Tak TOTALNIE KURDE ROZPACZLIWIE ŻE NIE OGARNIESZ. Nie chcesz zostać jej braciszkiem? No to masz przesrane wręcz na wskroś. Bo to jest creepy lolita i w dodatku wypaczona fest. Trochę nie mogę z tej mangi a trochę mogę. Bo tak: jest tu ostro, miejscami serio mocno - jeśli horror'rowość Wypaczonej miarkować. Ale jednocześnie cała ta siostrzano-braciana otoczka wydaje mi się taka jakaś śmieszna. Chodzi o to, że typiara ma nasrane w baniaku, jest potworną miejską legendą no i jest świetnie napisana - jako postać, która czyni z tej mangi horror - wcale a wcale niezły. Mamy też młodego typka, którego czekają.. no niespecjalnie przyjemne gry i zabawy. I zrobiło mi się skrajnie przykro, jak wyjaśniać się zaczęło, ale zostałem zrobiony w wała fabularnym smaczkiem i już mi nie jest przykro. Wypaczona to przyjemniaczek mangowy. Wydana jako grubaska - jednotomówka, zawiera dwa tomiki oryginału oraz dwa bonusowe shorty, których Junji Ito by się nie powstydził. Zakończenie wywaliło mnie trochę z kapci. W sumie tak wywaliło z półtora kapcia. Bo dość przewidywalne motywy, którymi fabuła mknie, pozwoliły mi domniemywać, że również zakończenie będzie przewidywalne. A tu zonk. Jest grubo, ostro, zaskakująco ale z lekkim niedosytem. Wizualnie to nic specjalnego, ale oczy nie bolą. Wypaczona ma się czym pochwalić, w kilku momentach splash page's to naprawdę ładne arciki. Moim zdaniem ultra must have dla fanów horrorów mangowych czy też mangów horrorowych. Bawiłem się na tyle przednio, że minutę po lekturze piszę ten tekst, który właśnie przeczytałeś/łaś, Drogi Czytelniku/czko. Czuj się więc pozdrowiony/a, czytaj mangi i jedz dużo warzyw! Więcej na IG @znakiem_tego
ZnakiemTego - awatar ZnakiemTego
ocenił na 7 3 miesiące temu
Siedmiu książąt i tysiącletni labirynt #1 Yu Aikawa
Siedmiu książąt i tysiącletni labirynt #1
Yu Aikawa Haruno Atori
[RECENZJA 2 TOMÓW] ❗TW: śmierć, przemoc Lubisz czytać książki, na które trafisz przypadkiem i nic o nich nie wiesz? Ja lubię i tak właśnie było tym razem. Miałam ochotę na mangę, która nie będzie serią, którą już znam i mam na półce, a jednocześnie będzie "luźna". Tak zupełnym przypadkiem znalazłam na vinted ,,Siedmiu książąt i tysiącletni labirynt". Zachęcił mnie opis, bo tajemnice i gotycki klimat to coś, co lubię. Największym atutem tej historii było to, że jako czytelnik chciałam (i dalej chcę) dowiedzieć się kto zostanie cesarzem oraz kto - i czy w ogóle - umrze jako następny. Może to lekki spojler, ale tak, bohaterowie umierają i domyślam się, że na koniec zostanie jeden, czyli taki typowy motyw, ale to tylko moje spekulacje. Spekulować mogłam też na temat tego, czy dwójka bohaterów na koniec będzie razem, bo z jakiegoś powodu jeden postanowił być sługą/obrońcą drugiego, a sceny z nimi były dwuznaczne (ale nie erotyczne). Domyślam się, że to specjalny zabieg, co było czasami całkiem zabawne. Moim głównym zarzutem jest tempo. Wszystko działo się za szybko. Zanim zdążyłam pomyśleć jak rozwiązać zagadkę, więcej, zanim zdążyłam zrozumieć, o co w niej chodzi, oni już byli przy następnej. Oczywiście tę poprzednią rozwiązali bez najmniejszego problemu, tacy byli inteligentni. Dodając do tego to, że jakoś niespecjalnie martwili się o swoje życie (w zamku podnosił się poziom wody i groziło im utonięcie), nie czułam żadnych emocji. Jednym słowem: chaos, który potęgowany był też przez ilość bohaterów i różnorodność ich charakterów. Nawet nie zaliczę, ile razy nie wiedziałam, co się dzieje i co oni robią, skoro przed chwilą robili coś innego... Serię skończę, bo ma tylko 4 tomy, prawdopodobnie szybko zapomnę o fabule, ale niesmak po zmarnowanym potencjale pozostanie (serio liczyłam na coś świetnego).
__booksayah__ - awatar __booksayah__
ocenił na 7 1 rok temu
Wilczyca i Czarny Książę #16 Ayuko Hatta
Wilczyca i Czarny Książę #16
Ayuko Hatta
SENTYMENTALNY KONIEC Kolejna seria mangowa dobiegła właśnie końca. „Wilczyca i Czarny Książę” długi czas gościła w moim czytelniczym menu, przeżywając swoje wzloty i upadki i teraz, kiedy nadszedł jej finał, żal mi jest, że żegnam się z tymi bohaterami. Ale dobrze, że autorce udało się podnieść poziom i zaserwować nam naprawdę znakomity finał, który w niejednym czytelniku trąci sentymentalną nutę i przypomni mu lata młodości (mi przypomniał). W końcu nadszedł ten moment. Erika i Sata kończą szkołę, został im już tylko jeden, ostatni dzień w liceum. Pora pożegnań i wspominek. Gdy mowa końcowa zostaje wygłoszona, bohaterom trudno uwierzyć jest, że to już koniec. Mają wrażenie, że jutro, jak co dzień, wstaną rano i będą musieli iść na lekcje. A jednak. Od teraz wszystko się zmieni, nadchodzi dorosłe życie, a studia będą niezłym do niego wstępem i prawdziwym sprawdzianem. O dziwo Sata, któremu jako chyba jedynemu nie jest żal, że szkoła średnia właśnie została za nim, przekonuje się, że niemal nie ma w budynku i na jej terenie miejsca, który nie kojarzyłby mu się z Erikę i nie przywoływał ciepłych wspomnień. Czas jednak otworzyć nowy etap życia. Erika wyjeżdża do Kioto, studiować wymarzony kierunek. Jak związek obojga przetrwa rozłąkę? Czy chłopak będzie ja odwiedzał tak często, jak deklarują to jej przyjaciele? I co jeszcze czeka na oboje? Gdy Sata składa dziewczynie niecodzienną propozycję, ich przyszłość… Właśnie, jak będzie wyglądać ich przyszłość? Całość recenzji na moim blogu: https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2019/08/wilczyca-i-czarny-ksiaze-16-ayuko-hatta.html
Wkp - awatar Wkp
ocenił na 7 6 lat temu

Cytaty z książki Akame ga Kill! #5

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Akame ga Kill! #5