rozwińzwiń

Sąsiadka Kapitana Kotowicza

Okładka książki Sąsiadka Kapitana Kotowicza autora Klara S. Meralda, 8321901999
Okładka książki Sąsiadka Kapitana Kotowicza
Klara S. Meralda Wydawnictwo: Wydawnictwo Prawnicze kryminał, sensacja, thriller
127 str. 2 godz. 7 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
1983-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1983-01-01
Liczba stron:
127
Czas czytania
2 godz. 7 min.
Język:
polski
ISBN:
83-219-0199-9
Średnia ocen

5,4 5,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sąsiadka Kapitana Kotowicza w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Sąsiadka Kapitana Kotowicza

Średnia ocen
5,4 / 10
18 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sąsiadka Kapitana Kotowicza

Sortuj:
avatar
412
183

Na półkach:

Nie da ojciec, nie da ci matka….

Po raz któryś już trafia do mnie stary, dobry kryminał marki PRL, zwany milicyjnym. Tym razem nie został wydany w żądnej z serii kryminalnej, jest niejako osobną produkcją Wydawnictwa Prawniczego wydaną w nakładzie 180.000 – słownie sto osiemdziesiąt tysięcy egzemplarzy. Autorem jest ktoś, kto podszywa się pod dwa imiona, z których zrobił sobie imię i nazwisko, bo trudno uwierzyć, by człek naprawdę się tak nazywał Klara S. Meralda. Książka nosi tytuł „Sąsiadka kapitana Kotowicza. Tytuł nie jest symboliczny, oddaje treść utworu, który jest o sąsiadce i kapitanie. A wiadomo, nie da ci ojciec, nie da ci matka, co może dać sąsiadka. Tym razem sąsiadka daje zbrodnię prawie doskonałą, bo umiera we własnym mieszkaniu tuż nad mieszkaniem kapitana milicji. Ale to nie sąsiad, znaczy się kapitan, wpada na trop zbrodni. Robi to po dyżurze młody lekarz pogotowia ratunkowego, które przybyło by ratować, ale nie było już kogo. Lekarz najpierw orzeka zawał, ale podczas kolejnych godzin dochodzi do wniosku, że coś mu tu nie gra. Zawiadamia odpowiednie organa i na tym jego rola się kończy.
Dalej już wam spojlerować nie będę. Dalej jest tradycyjne śledztwo jak na PRL przystało. Mało dowodów, dużo podejrzanych. Trzeba ruszyć głową, żeby zagadkę rozwiązać. Obserwujemy zatem czynności sąsiada, znaczy się kapitana, który czyni wszystko, aby zabójcę sąsiadki odnaleźć. Cóż, taka robota.
Kryminał niejakiej Klary napisany jest dowcipnie i lekko. Podejrzewałam więc, że autorką jest niejaka królowa polskiego kryminału Joanna Chmielewska i ukrywa się pod artystycznym pseudo. Ale w porę przypomniałam sonie, że „Joanna Chmielewska” to też pseudo artystyczne niejakiej Ireny Barbary Kuhn z domu Becker. Drugiego w życiorysie Ireny vel Joanny nie znalazłam. W każdym razie oprócz zbrodni, mamy tu całkiem przyzwoity i kulturalny humor. W postaci na przykład takiej starej ciotki, bo wiadomo, że ciotka zawsze musi być stara, ale za to dobrze gotuje.
Czy można się zatem do czegoś przyczepić? Chyba nie. Intryga kryminalna jest w sumie bardzo normalna, a rozwiązanie zagadki bardzo proste. Nie wszystkie bowiem kryminały rodem z PRLu nawiązują do czasów wojny lub szpiegostwa na rzecz państw zwanych wówczas państwami z drugiego obszaru płatniczego. Tutaj jest bardzo swojsko. Tak po polsku, tak normalnie.
Po tę książkę sięgnęłam w trudnym momencie mego życia, by zapomnieć i poprawić sobie humor. Udało się. Zagłębiłam się w lekturze siedząc lub leżąc w leżaku na balkonie i łapiąc ostatnie promienie lata, by wytworzyły w moim organizmie witaminę D3. Przeczytałam utwór w ciągu jednego dnia. I o dziwo, kiedy po dwóch tygodniach pisze tę recenzję, pamiętam o czym tekst był, co rzadko mi się zdarza w przypadku tzw. czytadeł. Jak więc Klara Smeralda trafi w wasze ręce – przeczytajcie.

Nie da ojciec, nie da ci matka….

Po raz któryś już trafia do mnie stary, dobry kryminał marki PRL, zwany milicyjnym. Tym razem nie został wydany w żądnej z serii kryminalnej, jest niejako osobną produkcją Wydawnictwa Prawniczego wydaną w nakładzie 180.000 – słownie sto osiemdziesiąt tysięcy egzemplarzy. Autorem jest ktoś, kto podszywa się pod dwa imiona, z których zrobił...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
130
95

Na półkach:

Kryminały z okresu PRL mają swój klimat. I ten się do tej grupy zalicza. Akcja może nie porywa, ale czyta się z zaangażowaniem. Szkoda, że ta pisarka jest dziś kompletnie zapomniana.

Kryminały z okresu PRL mają swój klimat. I ten się do tej grupy zalicza. Akcja może nie porywa, ale czyta się z zaangażowaniem. Szkoda, że ta pisarka jest dziś kompletnie zapomniana.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
65
63

Na półkach:

Sprawą swojej zmarłej sąsiadki zajmuje się kapitan Kotowicz. Z relacji świadków wynika, że dwudziestego czwartego grudnia Janina zmarła z przyczyn naturalnych.
Szybko jednak wychodzi na jaw, że ktoś przyczynił się do jej śmierci. Podejrzanyni w pierwszej kolejności są ci, z którymi wtedy jadła kolację. Jej śmierć każdemu z nich mogłaby przynieść mniejsze lub większe korzyści. Z biegiem czasu lista podejrzanych się zwiększa, więc tym trudniej jest znaleźć mordercę. Zeznania i dziwne sytuacje zebrane w całość rozwiążą zagadkę nagłej śmierci sąsiadki z góry.
Książka jest wciągająca, aczkolwiek trochę się rozczarowałam jej zakończeniem. Łudziłam się, że będzie ostro na koniec sprawy, a tu taka niespodzianka – dla mnie przypominało to film ze szczęśliwym zakończeniem...

Sprawą swojej zmarłej sąsiadki zajmuje się kapitan Kotowicz. Z relacji świadków wynika, że dwudziestego czwartego grudnia Janina zmarła z przyczyn naturalnych.
Szybko jednak wychodzi na jaw, że ktoś przyczynił się do jej śmierci. Podejrzanyni w pierwszej kolejności są ci, z którymi wtedy jadła kolację. Jej śmierć każdemu z nich mogłaby przynieść mniejsze lub większe...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

37 użytkowników ma tytuł Sąsiadka Kapitana Kotowicza na półkach głównych
  • 27
  • 10
22 użytkowników ma tytuł Sąsiadka Kapitana Kotowicza na półkach dodatkowych
  • 15
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Sąsiadka Kapitana Kotowicza

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Sąsiadka Kapitana Kotowicza

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Sąsiadka Kapitana Kotowicza