Tomasz Beksiński 1958 - 1999

Okładka książki Tomasz Beksiński 1958 - 1999 autora praca zbiorowa, 9788392980513
Okładka książki Tomasz Beksiński 1958 - 1999
praca zbiorowa Wydawnictwo: Fundacja Beksiński muzyka
96 str. 1 godz. 36 min.
Kategoria:
muzyka
Format:
papier
Data wydania:
2010-03-10
Data 1. wyd. pol.:
2010-03-10
Liczba stron:
96
Czas czytania
1 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-929805-1-3
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tomasz Beksiński 1958 - 1999 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Tomasz Beksiński 1958 - 1999

Średnia ocen
7,8 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tomasz Beksiński 1958 - 1999

Sortuj:
avatar
213
211

Na półkach:

Książka w formie albumu wydana z okazji 10 rocznicy śmierci Tomka Beksińskiego. Mało znana, być może dlatego, że nie ukazała się w postaci tak teraz modnych e-booków. Oraz przed etapem kiedy temat Beksińskich osiągnął swoje apogeum po premierze filmu "Ostatnia rodzina". Kiedy to nasz kraj - jak to ładnie ujął Pan Piotr Dmochowski [przyjaciel malarza Beksińskiego] ogarnęła "beksomania". Pamiętam, że zeskanowaną kopię przysłała mi jakaś fanka Tomka Beksińskiego i miałem okazję ją poznać w zasadzie niedługo po premierze. Ostatnio do niej wróciłem, gdyż zeskanowaną kopię znalazłem na popularnym serwerze i przeczytałem drugi raz wywiad z przyjaciółką Beksy tzn. Aniją Orhodox z zespołu Closterkeller. To jej utwór z płyty "Violet" zażyczył sobie Tomek na swoim pogrzebie.

Rozmowa jest długa i przeplatana poetyckimi tekstami ulubionych wykonawców Tomka takich jak: Deine Lakaien, czeskie XIII Stoleti i oczywiście gotycka Lacrimosa. Rozmowa jest również przetykana co chwilę archiwalnymi felietonami z cyklu "Opowieści z krypty" dla "Tylko Rocka", fragmentami kilku tekstów z pop-kulturalnej "Machiny", gdzie Beksiński napisał teksty o kluczowym dla niego angielskim horrorze, czyli o "Kobiecie Wężu", swoim ulubionym cyklu przygód agenta 007, oraz oczywiście o Monthy Pythonie. Fragment jego ulubionego skeczu z "Martwą papugą" również się pojawia. Ogólnie Anija Orhodox staje się "adwokatką" wrażliwej i skomplikowanej duszy swego przyjaciela. Opowiada o jego miłosnych zawodach, usilnych poszukiwaniach tej "jedynej" i wreszcie o swojej reakcji na jego śmierć. Myślę, że jest to kwintesencja i ostateczne podsumowanie wszystkich motywów, które skłoniły go do odebrania sobie życia. No cóż, warto przeczytać tę książkę choćby tylko dla tego rozdziału, a potem być może sięgnąć po finalne podsumowanie w postaci dzieła redaktora naczelnego "Teraz Rocka" - Wiesława Weissa. Szczegółowiej postaci Tomka Beksińskiego już nie dało się opisać. Kilka ostatnich rozdziałów "Portretu prawdziwego" zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Czytałem je z takim napięciem i podziwem dla autora za kwerendę, której dokonał, że na pewno wrócę do tej książki jeszcze nie ostatni raz.

Zainteresowanych opisaną rozmową autorki książki z Aniją Orthodox odsyłam na swój blog:

https://tesinblog.wordpress.com/2024/07/21/anja-orthodox-wywiad-z-ksiazki-albumu-tomasz-beksinski-1958-1999-sylwia-stepniewska-fundacja-beksinski-2009-r/

Książka w formie albumu wydana z okazji 10 rocznicy śmierci Tomka Beksińskiego. Mało znana, być może dlatego, że nie ukazała się w postaci tak teraz modnych e-booków. Oraz przed etapem kiedy temat Beksińskich osiągnął swoje apogeum po premierze filmu "Ostatnia rodzina". Kiedy to nasz kraj - jak to ładnie ujął Pan Piotr Dmochowski [przyjaciel malarza Beksińskiego] ogarnęła...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1290
599

Na półkach:

Znany radiowiec, ale dla mnie przede wszystkim wybitny tłumacz filmowy. Jego pomysłowość na filmowe dialogi do dziś budzi wyłącznie podziw i zdumienie. Cały cykl o 007, Monthy Pyton, no i filmy, filmy, filmy...
"SZKLANA PUŁAPKA": ("yippie-ki-yay motherfucker" przetłumaczone na yippie-ki-yay wydymańcu (czytał Jarosław Łukomski:-)

"WYWIAD Z WAMPIREM": "Louis, louis" powtarzane pieszczotliwie przez Lestata -> "Ludwiczku, Ludwiczku".

"WILK" Mike'a Nicholsa:
"- Jaki jest cel pana wizyty?
- Moim celem jest przyjemność. Przecież to dupa nie z tej ziemi"

"SENS ŻYCIA wg MONTY PYTONA"
- Może jeszcze listek mięty na języczek?
- Spierdalaj, jestem pełny"
(pierwsze "spierdalaj" w zakneblowanej do tej pory telewizji publicznej. Tomasz Beksiński walczył o ten wulgaryzm nie dla wulgaryzmu samego w sobie. Po prostu nie rozumiał niekonsekwencji TVP, która zabrania tłumaczyć wulgaryzmów jako wulgaryzmy, a z drugiej strony pozwala przeklinać psom Pasikowskiego już w godzinach prime-time'u.)...

no i "MILCZENIE OWIEC" (czyta znów niezawodny Jarosław Łukomski)
-Co powiedział Pani ten z celi obok?
-Powiedział: "Czuję zapach twojej cipy".
-Rozumiem. Ja nie czuję.

"Rachmistrz spisowy próbował mnie kiedyś przebadać. Wsunąłem jego wątróbkę z fasolą, popijając wyśmienitym chianti."

Nie wiem, na ile jest to talent autora książki Thomasa Harrisa, scenarzysty Teda Tally, aktorów Anthony'ego Hopkinsa i Jodie Foster, a na ile... tłumaczenia niezrównanego Tomka Beksińskiego, a następnie czytającego jego słowa, lektora Jarka Łukomskiego. Ale ilekroć je słyszę, przechodzą mnie ciarki i chce mi się... jeść!

Znany radiowiec, ale dla mnie przede wszystkim wybitny tłumacz filmowy. Jego pomysłowość na filmowe dialogi do dziś budzi wyłącznie podziw i zdumienie. Cały cykl o 007, Monthy Pyton, no i filmy, filmy, filmy...
"SZKLANA PUŁAPKA": ("yippie-ki-yay motherfucker" przetłumaczone na yippie-ki-yay wydymańcu (czytał Jarosław Łukomski:-)

"WYWIAD Z WAMPIREM": "Louis, louis"...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

113 użytkowników ma tytuł Tomasz Beksiński 1958 - 1999 na półkach głównych
  • 87
  • 26
21 użytkowników ma tytuł Tomasz Beksiński 1958 - 1999 na półkach dodatkowych
  • 11
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Tomasz Beksiński 1958 - 1999

Inne książki autora

praca zbiorowa
praca zbiorowa
Książki, które powstały w wyniku prac zbiorowych lub trudno jest przypisać im konkretnych autorów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Tomasz Beksiński 1958 - 1999

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Tomasz Beksiński 1958 - 1999