1001 albumów muzycznych. Historia muzyki rozrywkowej

Okładka książki 1001 albumów muzycznych. Historia muzyki rozrywkowej
Robert Dimerypraca zbiorowa Wydawnictwo: Elipsa Seria: 1001... muzyka
960 str. 16 godz. 0 min.
Kategoria:
muzyka
Seria:
1001...
Wydawnictwo:
Elipsa
Data wydania:
2013-02-11
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
960
Czas czytania
16 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324596164
Tagi:
muzyka rozrywkowa muzyka rockowa muzyka popularna

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
7,3 / 10
92 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
246
136

Na półkach: , ,

Sama idea książki bardzo fajna, niestety polski przekład mocno kuleje...

Sama idea książki bardzo fajna, niestety polski przekład mocno kuleje...

Pokaż mimo to

avatar
1151
32

Na półkach:

Gorąco polecam. Ta pozycja jest obowiązkowa dla każdego, kto uwielbia muzykę, Dzięki niej można zgłębić wiedzę na temat klasycznych albumów, ale także zapoznać się z nie znanymi dotąd dziełami, które miały wielki wkład w historię muzyki rozrywowej. ;)

Gorąco polecam. Ta pozycja jest obowiązkowa dla każdego, kto uwielbia muzykę, Dzięki niej można zgłębić wiedzę na temat klasycznych albumów, ale także zapoznać się z nie znanymi dotąd dziełami, które miały wielki wkład w historię muzyki rozrywowej. ;)

Pokaż mimo to

avatar
236
236

Na półkach:

„1001 albumów...” kupiłem nie dlatego, że jestem miłośnikiem zestawień „best of”, ale dlatego, żeby zderzyć swoje opinie na temat wykonawców i płyt z opiniami autorów i znaleźć inspiracje do dalszych poszukiwań muzycznych perełek. Miałem nadzieję na bardziej encyklopedyczne spojrzenie, którego moim zdaniem brakuje w różnego rodzaju internetowych zestawieniach. I nie zawiodłem się. Oczywiście można narzekać na dobór płyt, ale wybór 1001 płyt marginalizuje ryzyko pominięcia prawdziwych milowych kamieni w historii XX-wiecznej muzyki popularnej.
Trudno polecać tą pozycję do czytania od deski do deski. Mnie znużył tez sposób po 30 stronach. Lepiej przyjąć zasadę swobodnego przemieszczania się po ponad 900 stronach, skorzystania z indeksu wykonawców albo skupienia się np. na wybranych latach.
Lubię nadal sięgać w wolnej chwili po tą pozycję, zawsze z nadzieją, że znajdę kolejny powód do dania szansy płycie, która wcześniej nie przypadła mi do gustu, a recenzent wychwala ją w notce. Albo żeby trafić na takie zdanie: „Bob Marley, Black Sabbath i Bart Simpson? Zmieszaj ich razem, a otrzymasz Red Hot Chili Peppers”. Moim zdaniem niezbyt w punkt, ale jak to powiedział klasyk: „Pisanie o muzyce, jest jak tańczenie o architekturze”. Zawsze trudno jest opisać muzykę, tym bardziej warto pisać ładnie i ciekawie. Jak w tej książce. Niestety irytujący miejscami przekład przeszkadza w lekturze.

„1001 albumów...” kupiłem nie dlatego, że jestem miłośnikiem zestawień „best of”, ale dlatego, żeby zderzyć swoje opinie na temat wykonawców i płyt z opiniami autorów i znaleźć inspiracje do dalszych poszukiwań muzycznych perełek. Miałem nadzieję na bardziej encyklopedyczne spojrzenie, którego moim zdaniem brakuje w różnego rodzaju internetowych zestawieniach. I nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
101
21

Na półkach:

Zestawienie zawiera płyty różnych gatunków muzycznych, co niewątpliwie jest zaletą, ładne wydanie, opatrzone zdjęciami artystów i okładkami płyt. Poniektóre opisy niekompletne, niezbyt dobrze zredagowane (może to być także wina tłumaczenia polskiego). Mimo tego uważam ten album za godny polecenia, zwłaszcza dla osób zainteresowanych muzyką, jej najnowszą historią i rozwojem.

Zestawienie zawiera płyty różnych gatunków muzycznych, co niewątpliwie jest zaletą, ładne wydanie, opatrzone zdjęciami artystów i okładkami płyt. Poniektóre opisy niekompletne, niezbyt dobrze zredagowane (może to być także wina tłumaczenia polskiego). Mimo tego uważam ten album za godny polecenia, zwłaszcza dla osób zainteresowanych muzyką, jej najnowszą historią i rozwojem.

Pokaż mimo to

avatar
818
239

Na półkach:

Kto nie lubi muzyki, czyli najpiękniejszych drgań cząsteczek powietrza, niech podniesie rękę! Mało jest takich osób, prawda? Ale słuchanie płyt to nie jedyna forma obcowania z muzyką. Można jej słuchać, ale można też o niej czytać. Przykład?

„1001 albumów muzycznych. Historia muzyki rozrywkowej” to praca zbiorowa, której efektem jest obrzydliwie gruba i ciężka księga. To 951 stron, które pokryte są ciekawostkami, cytatami, a także zdjęciami. Od początków lat 50. XX wieku, po czasy obecne. Wszystko ładnie posegregowane latami, z indeksem, dzięki któremu bez problemu odnaleźć można danego artystę, gdyby ktoś sobie tego życzył. Brzmi świetnie?

Ta książka to moje pierwsze zetknięcie z muzyką ujętą w słowach i muszę powiedzieć, że spotkanie to jest bardzo udane – nie sposób przeczytać wszystkiego w miesiąc czy dwa. Z zainteresowaniem przewracam kartki, poznaję nieznane mi fakty, a w niektórych przypadkach wyszukuję daną osobę, by poznać jej twórczość. Choć takie poznawanie trochę jeszcze potrwa, bo książka opowiada o wielu mi nieznanych osobach, gdyż nie jestem tak stara, by mieć okazję już je znać. Nie każdy przypada mi do gustu, ale jakby nie patrzeć, odkrywanie nowego jest całkiem fajnym zajęciem.

O kim będziecie mogli poczytać? Sam tytuł wskazuje na potężną liczbę albumów, a zatem równie imponująca jest liczba artystów. To na przykład Metallica, Tina Turner, U2, ABBA, Leonard Cohen, Stevie Wonder czy Frank Sinatra. To tylko kropla w morzu nazwisk, dlatego jeśli nie lubicie wymienionych artystów, nie przejmujcie się tym! Zapewniam, że znajdziecie swoich ulubieńców lub też poznacie nowych. Nikt nie powiedział, że nie odkryjecie jakiejś perełki.

Nie sposób nie wspomnieć o samym wydaniu, które zrobiło na mnie ogromne wrażenie. I nie mówię tu o wadze książki, którą można by się bronić przed napastnikiem, ewentualnie wybić jakieś okno, ale o szacie graficznej, która jest szalenie przyjemna dla oka. Nic się nie zlewa, bo wszystko jest ładnie poukładane, a zatem chaos nie przejął kontroli. I oczywiście zdjęcia na całą stronę, które pojawiają się co jakiś czas, i przedstawiają różne sytuacje – grę na instrumencie, śpiew, próbę… Są po prostu piękne.

Do czego mogłabym porównać „1001 albumów muzycznych. Historia muzyki rozrywkowej”? Pierwsze, co przychodzi mi na myśl to wypasiona kwiaciarnia, do której wchodzimy, by stworzyć bukiet idealny. Nie sposób od razu podjąć decyzji. Trzeba się rozejrzeć, powąchać każdy kwiat czy też poznać sposób jego pielęgnacji. Dokładnie tak samo jest z tym zbiorem. Jest wiele płyt i artystów, na których ciężko trafić gdzieś indziej. Wielu nie żyje, niektórzy zostali wyparci przez innych, ale gdy się dobrze poszuka, na pewno się ich znajdzie. Bo warto czasem sięgnąć po to, co zapomniane, bo niejednokrotnie jest lepsze.

Polecam fanom muzyki, którzy kochają muzykę rozrywkową lub też chcą ją poznać. Ta książka to świetna podstawa, by poznawać nowych artystów oraz ich muzykę. Nie czytajcie jej jednym tchem, ale róbcie przerwy. Wtedy jest jeszcze lepsza. Czytajcie i słuchajcie jednocześnie. To naprawdę świetna zabawa, ale też ciekawe doświadczenie. Delektujcie się muzyką, która ewoluowała. Poznajcie ją i dajcie się jej porwać. Kto wie, może niebawem do Waszych ulubionych utworów muzycznych dołączą nowe, choć tak naprawdę bardzo stare? Koniecznie sprawdźcie!

Moja recenzja znajduje się również na https://naszerecenzje.wordpress.com/

Kto nie lubi muzyki, czyli najpiękniejszych drgań cząsteczek powietrza, niech podniesie rękę! Mało jest takich osób, prawda? Ale słuchanie płyt to nie jedyna forma obcowania z muzyką. Można jej słuchać, ale można też o niej czytać. Przykład?

„1001 albumów muzycznych. Historia muzyki rozrywkowej” to praca zbiorowa, której efektem jest obrzydliwie gruba i ciężka księga. To...

więcej Pokaż mimo to

avatar
7322
6257

Na półkach: ,

1001 DŹWIĘKÓW

Kolejna, obok „1001 filmów, które musisz obejrzeć” oraz „1001 książek, które musisz przeczytać” propozycja od wydawnictwa Elipsa zabiera nas w świat muzyki rozrywkowej. Na 960 stronach pięknie wydanego tomu twórcy omawiają ponad tysiąc albumów muzycznych wydanych od roku 1955 do 2010, przybliżając nam dzieła znane wszystkim, jak również zespoły, o których słyszeli nieliczni.

W 1955 roku pojawiła się płyta „In the Wee Small Hours” Franka Sinatry. Artysty, którego czas i kariera praktycznie się skończyły, a który nagle otrzymał drugą szansę i zdołał ją wykorzystać. I to właśnie od niej zaczyna się ten album, krok po kroku wiodący nas przez kolejne muzyczne dekady i artystów. Miles Davies, Elvis Presley, Simon and Garfunkel, Queen, Rolling Stones, Beatles, Abba, Eagles, The Offspring, Eminem, Green Day, Coldplay, Nirvana… Aż po płytę „The Suburbs” Arcade Fire, przemierza najróżniejsze tracklisty, obserwuje narodziny gatunków i ich rozwój, a także zagląda za kulisy powstawania albumów i życia artystów.

Seria „1001…” jak zwykle nie zawodzi. Nie jestem jakimś wielkim fanem muzyki, mam swoje ulubione zespoły, których słucham, chętnie odkrywam nowe, ale nie jest to pasja, która miałaby wielkie znaczenie dla mojego życia. A jednak po album sięgnąłem z ochotą i z wielką przyjemnością przeczytałem. Bo jak zawsze w przypadku tych publikacji od Elipsy, książka przedstawia rzetelny (choć dyskusyjny) przegląd muzyczny, napisany ciekawie i przede wszystkim z profesjonalną znajomością tematu.

Bardzo przyjemnie prezentuje się także oprawa graficzna. Większość opisywanych albumów zdobią ilustracje z ich okładek, nie zabrakło również zdjęć wykonawców, często także koncertowych. Teksty na dodatek pełne są ciekawostek, a przed każdym rozdziałem obejmującym kolejną dekadę podane zostały najważniejsze wydarzenia historyczne, które miały miejsce w danym okresie. Dzięki temu otrzymujemy kontekst historyczno-kulturowy, stanowiący przyjemną ciekawostkę. Do tego dochodzi jeszcze tradycyjnie rewelacyjne wydanie, które bardzo ładnie prezentuje się na półce.

Dlatego polecam gorąco Waszej uwadze niniejszą propozycję. Jeśli fascynujecie się muzyką, koniecznie powinniście ją poznać. Nieważne, czy zgodzicie się z autorami czy nie (podobne zestawienia zawsze będą subiektywne i wywołujące kontrowersje, ale to jeden z ich uroków), możecie dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. I kto wie, może poznacie przy okazji kilka wartych przesłuchania zespołów? Poza tym muzyka to w końcu język uniwersalny, o czym mogliśmy przekonać się na różnych polach, nawet w kinie, kiedy w „Bliskich spotkaniach trzeciego stopnia” to za jej pomocą kosmici kontaktowali się z Ziemianami, więc nawet ci, których ciężko nazwać jej fascynatami znajdą tutaj coś dla siebie.

Recenzja opublikowana na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2016/11/28/1001-albumow-muzycznych-historia-muzyki-rozrywkowej-robert-dimery-i-inni/

1001 DŹWIĘKÓW

Kolejna, obok „1001 filmów, które musisz obejrzeć” oraz „1001 książek, które musisz przeczytać” propozycja od wydawnictwa Elipsa zabiera nas w świat muzyki rozrywkowej. Na 960 stronach pięknie wydanego tomu twórcy omawiają ponad tysiąc albumów muzycznych wydanych od roku 1955 do 2010, przybliżając nam dzieła znane wszystkim, jak również zespoły, o których...

więcej Pokaż mimo to

avatar
894
576

Na półkach: ,

Zbiór recenzji subiektywny, ale takiego właśnie oczekiwałem.

Zbiór recenzji subiektywny, ale takiego właśnie oczekiwałem.

Pokaż mimo to

avatar
548
397

Na półkach: ,

Bez rewelacji. Po prostu recenzje płyt według tzw. ekspertów. Poza tym wybór mocno tendencyjny i mainstream'owy.

Bez rewelacji. Po prostu recenzje płyt według tzw. ekspertów. Poza tym wybór mocno tendencyjny i mainstream'owy.

Pokaż mimo to

avatar
1290
1264

Na półkach: ,

Nie jestem zachwycona. Ubóstwiam wręcz wydawnictwa z serii: 1001, 501, ale ta jest dla mnie chaotyczna i nafaszerowana informacjami, które nic mi nie mówią, a wręcz utrudniają zrozumienie pewnych spraw. Muzykę rozrywkową kojarzyłam najmocniej z popem, a tego gatunku tutaj jak na lekarstwo. Dominuje hip-hop, rock, oraz alternatywne gatunki, wykonawcy zakręceni w czasoprzestrzeni, niestety - często po raz pierwszy dowiaduję się o nich z książki i nie jestem pewna, czy aby na pewno chcę sięgać po ich dokonania - nierzadko nie tylko muzyczne, na stronach roi się bowiem od skandalistów. Małe zdjęcia okładek albumów i opasłe, zbyt szczegółowe opisy. Mnie się tego nie czyta miło, ot tyle na ten temat.

Nie jestem zachwycona. Ubóstwiam wręcz wydawnictwa z serii: 1001, 501, ale ta jest dla mnie chaotyczna i nafaszerowana informacjami, które nic mi nie mówią, a wręcz utrudniają zrozumienie pewnych spraw. Muzykę rozrywkową kojarzyłam najmocniej z popem, a tego gatunku tutaj jak na lekarstwo. Dominuje hip-hop, rock, oraz alternatywne gatunki, wykonawcy zakręceni w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
12
12

Na półkach:

Książkę pożyczyłam na dwa tygodnie od kuzyna. Dwa tygodnie to za mało! Nie doszłam nawet do połowy. Jeszcze trochę doczytałam między półkami w Empiku. Bardzo interesująca pozycja niektóre albumy z opisanych aż chcę przesłuchiwać po tej książce :D

Książkę pożyczyłam na dwa tygodnie od kuzyna. Dwa tygodnie to za mało! Nie doszłam nawet do połowy. Jeszcze trochę doczytałam między półkami w Empiku. Bardzo interesująca pozycja niektóre albumy z opisanych aż chcę przesłuchiwać po tej książce :D

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki 1001 albumów muzycznych. Historia muzyki rozrywkowej


zgłoś błąd