rozwińzwiń

Ostatni lot. Przyczyny katastrofy smoleńskiej. Śledztwo dziennikarskie

Okładka książki Ostatni lot. Przyczyny katastrofy smoleńskiej. Śledztwo dziennikarskie autorstwa Tomasz Białoszewski, Robert Latkowski, Jan Osiecki
Okładka książki Ostatni lot. Przyczyny katastrofy smoleńskiej. Śledztwo dziennikarskie autorstwa Tomasz Białoszewski, Robert Latkowski, Jan Osiecki
Jan OsieckiTomasz Białoszewski Wydawnictwo: Prószyński i S-ka reportaż
292 str. 4 godz. 52 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2010-12-03
Data 1. wyd. pol.:
2010-12-03
Liczba stron:
292
Czas czytania
4 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
9788376485263
Materiały do tej książki zbieraliśmy przez kilka miesięcy. Z każdym dniem naszej pracy dochodziliśmy do coraz bardziej zaskakujących wniosków. Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, przecierali oczy ze zdumienia, widząc wyniki naszych analiz. I nawet jeśli od razu się z nimi nie godzili, po namyśle przyznawali nam rację.
Na podstawie analiz zebranych informacji udało się nam odtworzyć nie tylko ostatnie chwile lotu prezydenckiego Tu-154 M - śledztwo dziennikarskie doprowadziło nas do zaskakujących odkryć. Jesteśmy w stanie z dużym prawdopodobieństwem nie tylko podać przebieg katastrofy, ale i jej przyczyny.
Średnia ocen
6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ostatni lot. Przyczyny katastrofy smoleńskiej. Śledztwo dziennikarskie w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ostatni lot. Przyczyny katastrofy smoleńskiej. Śledztwo dziennikarskie



702 359

Oceny książki Ostatni lot. Przyczyny katastrofy smoleńskiej. Śledztwo dziennikarskie

Średnia ocen
6,3 / 10
52 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ostatni lot. Przyczyny katastrofy smoleńskiej. Śledztwo dziennikarskie

avatar
60
55

Na półkach: ,

Książka przybliża wiele aspektów związanych pośrednio z katastrofą w Smoleńsku. Zaletą jest doświadczenie jednego z autorów z lotnictwem wojskowym i bezpośrednio z samolotami TU-154M o numerach 101 i 102 z 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Zdecydowanie nie dla osób przyjmujących wersję o zamachu. Nie jest to moja pierwsza książka dotycząca lotnictwa, więc pewien uniwersalny zbiór zasad przestrzegania procedur w trakcie pilotowania statków powietrznych nie jest mi obcy. Kilka pytań po lekturze się nasuwa, ale okoliczności które doprowadziły do tej katastrofy - zarówno bezpośrednie, pośrednie, jak i bardziej odlegle w czasie poprzedzającym - zostały tu przedstawione. Przede wszystkim nie ma tu jednoznacznego wskazywania winnych. Każda katastrofa lotnicza składa się z wielu przyczyn - to banał, ale takie są fakty. I często pierwsze z przyczyn katastrofy mogą zaistnieć kilka godzin jak i kilka lat przed samym zdarzeniem.
Oceniam na 7 jako "bardzo dobrą", bo "rewelacyjna" przy ocenie na 8 to by było za dużo powiedziane. Osobiście polecam.

Książka przybliża wiele aspektów związanych pośrednio z katastrofą w Smoleńsku. Zaletą jest doświadczenie jednego z autorów z lotnictwem wojskowym i bezpośrednio z samolotami TU-154M o numerach 101 i 102 z 36 Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Zdecydowanie nie dla osób przyjmujących wersję o zamachu. Nie jest to moja pierwsza książka dotycząca lotnictwa, więc...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
382
20

Na półkach:

Dezinformacja i popłuczyny, ta książka to dowód jak łatwo można manipulować ludźmi. Z perspektywy widzę, że muszą powstawać pozycje zlecone, by karmić bezrozumnymi i "plastusiami"... Nie polecam.

Dezinformacja i popłuczyny, ta książka to dowód jak łatwo można manipulować ludźmi. Z perspektywy widzę, że muszą powstawać pozycje zlecone, by karmić bezrozumnymi i "plastusiami"... Nie polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1466
1466

Na półkach: ,

Pierwszy raz tą książkę przeczytałem w 2011 roku. Był to czas kiedy bardzo mocno śledziłem wszelkie informacje na temat katastrofy. Po 10 latach które minęły od tamtych wydarzeń stwierdziłem, że warto ją odświeżyć. Bardzo dobra książka. Jest to jedna z najlepszych pozycji odnoszących się do feralnych wydarzeń z 10 kwietnia 2010. Nie ma tu teorii spiskowych, sztucznej mgły, bomb termobarycznych czy spisku FSB. Jest natomiast solidna dawka argumentów merytorycznych, rzeczowa charakterystyka szeregu czynników mających wpływ na katastrofę oraz szczegółowa rekonstrukcja ostatnich chwil tragicznego lotu. Istotnym argumentem merytorycznym przemawiającym za tą książką (przynajmniej dla mnie) jest fakt, iż jednym z autorów jest człowiek z najdłuższym stażem w pilotażu Tu 154 (co więcej pułkownik Latkowski, egzemplarz tutki, która rozbiła się pod Smoleńskiem, sam do Polski sprowadził). Książka składa się z 3 rozdziałów i każdy z nich jest ze sobą spójnie powiązany. Pierwszy dotyczy głównie 36 specpułku, sytuacji w nim panującej, braków w szkoleniach oraz charakterystyki samej maszyny. W drugim rozdziale autorzy opisują szereg czynników, które przyczyniły się do katastrofy. Trzeci rozdział to transkrypcja rozmów ostatnich minut lotu wraz z komentarzami. Świetnie mi się czytało tą książkę (mimo tego, że dotyczy tak przykrych wydarzeń). Kolejną, po którą sięgnę jest książka o tym samym tytule Siergieja Amielina. Pojawia się w polskiej książce na jednym ze zdjęć (podczas wizyty autorów w Smoleńsku). Polecam. Warto przeczytać.

Pierwszy raz tą książkę przeczytałem w 2011 roku. Był to czas kiedy bardzo mocno śledziłem wszelkie informacje na temat katastrofy. Po 10 latach które minęły od tamtych wydarzeń stwierdziłem, że warto ją odświeżyć. Bardzo dobra książka. Jest to jedna z najlepszych pozycji odnoszących się do feralnych wydarzeń z 10 kwietnia 2010. Nie ma tu teorii spiskowych, sztucznej mgły,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

111 użytkowników ma tytuł Ostatni lot. Przyczyny katastrofy smoleńskiej. Śledztwo dziennikarskie na półkach głównych
  • 65
  • 46
33 użytkowników ma tytuł Ostatni lot. Przyczyny katastrofy smoleńskiej. Śledztwo dziennikarskie na półkach dodatkowych
  • 26
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Ostatni lot. Przyczyny katastrofy smoleńskiej. Śledztwo dziennikarskie

Inne książki autora

Okładka książki Sędzia gorszego sortu Jan Osiecki, Andrzej Rzepliński
Ocena 7,5
Sędzia gorszego sortu Jan Osiecki, Andrzej Rzepliński
Okładka książki Anatomia katastrofy smoleńskiej. Ostatni lot PLF 101 Tomasz Białoszewski, Jan Osiecki, Mieczysław Prószyński
Ocena 7,4
Anatomia katastrofy smoleńskiej. Ostatni lot PLF 101 Tomasz Białoszewski, Jan Osiecki, Mieczysław Prószyński
Okładka książki Wspomnienia (niekoniecznie)dyplomatyczne Ewa Charitonow, Stanisław Ciosek, Jan Osiecki
Ocena 0,0
Wspomnienia (niekoniecznie)dyplomatyczne Ewa Charitonow, Stanisław Ciosek, Jan Osiecki
Okładka książki Wspomnienia (niekoniecznie) dyplomatyczne Ewa Charitonow, Stanisław Ciosek, Jan Osiecki
Ocena 6,7
Wspomnienia (niekoniecznie) dyplomatyczne Ewa Charitonow, Stanisław Ciosek, Jan Osiecki
Jan Osiecki
Jan Osiecki
Dziennikarz prasowy związany z „Newsweekiem” oraz branżowym dwutygodnikiem „Służba Zdrowia”. Z wykształcenia socjolog.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Jak zostałem premierem. Rozmowy pełne Moralnego Niepokoju Mariusz Cieślik
Jak zostałem premierem. Rozmowy pełne Moralnego Niepokoju
Mariusz Cieślik Robert Górski
Książka "Jak zostałem premierem. Rozmowy pełne Moralnego Niepokoju" Roberta Górskiego i Mariusza Cieślika to humorystyczny zbiór anegdot, wspomnień oraz refleksji, który przedstawia zarówno kabaretowy, jak i prywatny świat jednego z najbardziej rozpoznawalnych satyryków w Polsce. Robert Górski, znany z prowadzenia Kabaretu Moralnego Niepokoju, uchyla przed czytelnikami drzwi do swojego życia, marzeń i drogi zawodowej. Na początek warto zauważyć, że tytuł książki oraz humorystyczny wstęp sugerują dystans autora do samego siebie i swojej kariery. Górski nie traktuje się śmiertelnie poważnie, co od razu nadaje książce lekkości. Przez stronice przewijają się zarówno wyznania o dziecięcych marzeniach o zostaniu kierowcą autobusu czy piłkarzem, jak i opowieści o drodze do stworzenia jednego z najbardziej rozpoznawalnych polskich kabaretów. Górski daje nam wgląd w to, jak przez zbieg różnych okoliczności zamiast poetą, stał się liderem kabaretu i autorem programów satyrycznych. Książka ta nie jest jedynie autobiografią, ale raczej swoistą rozmową – pełną zabawnych przemyśleń, dialogów, a przede wszystkim specyficznego humoru, który jest znakiem rozpoznawczym Górskiego. Wiele z przedstawionych sytuacji stanowi swoistą refleksję na temat absurdów polskiej rzeczywistości oraz polityki. Autor z humorem i ironią opisuje, jak wygląda praca satyryka w Polsce, ile wyzwań przynosi bieżąca polityka oraz jak zmieniało się postrzeganie humoru i satyry na przestrzeni lat. Wspomnienia i rozmowy z Górskim przesiąknięte są też autoironią. Autor zdradza, dlaczego nie został poetą, oraz w jaki sposób odnajduje się w roli „najśmieszniejszego człowieka w Polsce.” Jednym z głównych wątków książki jest osobista droga Górskiego do satyry i humoru. Autor opisuje tu swoje inspiracje, przeszkody, ale także ludzi, którzy byli dla niego ważni – jednym z takich bohaterów jest tajemniczy Badyl, który również stanowi część kabaretowego świata Górskiego. Książka z pewnością przypadnie do gustu wielbicielom Kabaretu Moralnego Niepokoju, ale też każdemu, kto interesuje się kulisami pracy satyryka oraz obserwacją polskiej sceny politycznej i społecznej z przymrużeniem oka. Styl książki jest lekki, bezpretensjonalny, a Górski pisze tak, jakby siedział z czytelnikiem przy kawie. Zresztą sama forma – wzbogacona zdjęciami i fragmentami dialogów – sprzyja szybkiemu czytaniu. Jednym z walorów tej pozycji jest także jej uniwersalność. Górski, w typowy dla siebie sposób, odwołuje się do problemów, które dotyczą nas wszystkich, prezentując je w humorystycznym ujęciu. Mówi o absurdach polskiej rzeczywistości, a także o przyzwyczajeniach, wadach i zaletach rodaków. Z książki wyłania się portret człowieka, który mimo sukcesu, zachował dystans do siebie i otaczającego świata, co stanowi o jej autentyczności. "Jak zostałem premierem. Rozmowy pełne Moralnego Niepokoju" to lektura lekka, ale niepozbawiona głębi, idealna zarówno na wieczór w domu, jak i do poczytania w drodze. Jest pełna satyry, humoru i refleksji nad naszą rzeczywistością. Robert Górski udowadnia, że potrafi rozbawić czytelnika także na papierze, co sprawia, że książka ta może być świetnym początkiem przygody z jego twórczością dla tych, którzy dotąd kojarzyli go jedynie z telewizji.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na61 rok temu
Operacja Geronimo Chuck Pfarrer
Operacja Geronimo
Chuck Pfarrer
"Snajper" Howarda E. Wasdina i Stephena Templina rozbudził we mnie ciekawość bezpośrednich relacji uczestników operacji z najgłośniejszych, spektakularnych i niebezpiecznych punktów zapalnych na świecie, a dokładniej tych z udziałem SEAL-sów. "Członkami najmniej licznych i najbardziej elitarnych oddziałów do operacji specjalnych w siłach zbrojnych Stanów Zjednoczonych", które dzięki nagłośnionym tego typu akcjom wychodzą z cienia. Niestety, wbrew własnej woli i wcale, ale to wcale im się ten rozgłos nie podoba. Jednak o ile "Snajper" był opowieścią jednego komandosa, przybierając formę autobiograficznej kariery w strukturach Navy SEAL-s, który pokusił się o odtworzenie na bazie własnych doświadczeń, prawdopodobnego scenariusza zabicia Osamy Bin Ladena, o tyle ta pozycja jest efektem wielu bezpośrednich relacji uczestników operacji jego likwidacji nazwanej Włócznią Neptuna, przekazanych autorowi książki, byłemu członkowi SEAL Team Six. To ważny szczegół w przypadku tej pozycji. Profil osobowości byłego komandosa i znajomość ludzi z tego środowiska, jak i własne jego doświadczenia, złożyły się na wiarygodny, chociaż momentami subiektywny i emocjonalny obraz współtowarzyszy i kolegów, polityki rządku amerykańskiego i samych polityków oraz najważniejszej postaci – Osamy Bin Ladena. Zanim jednak autor przeszedł do opisu przygotowań i przebiegu samej operacji Włócznia Neptuna, obszernie przedstawił rys historyczny dróg, jakie przebyły obie strony do momentu spotkania się w pakistańskim Abbottabadzie. I o ile informacje na temat historii powstania SEAL Team Six i systemu morderczego szkolenia ich operatorów były mi już bardzo dobrze znane ze "Snajpera", o tyle tutaj miałam okazję dodatkowo uzupełnić je o wykaz najważniejszych akcji, w których brali udział, z obszernie, niemalże sensacyjnie opisanym odbiciem kapitana Richarda Philipsa z porwanego statku Maersk Alabama przez somalijskich piratów. Uczucie bycia w środku wydarzenia, gdzie adrenalina podnosi się z każdą minutą, a sekundy trwają wieczność, i możliwością śledzenia kunsztu taktyki snajperów, znanej mi wcześniej tylko z doniesień programów informacyjnych – bezcenne! Zupełną nowością natomiast były dla mnie informacje na temat samego Osamy Bin Ladena, muszę przyznać, bardzo subiektywne. Autor zburzył mit tego charyzmatycznego założyciela i przywódcy Al-Kaidy, który łączył w sobie "czar wojownika z czymś w rodzaju głębokiej mistycznej religijności". Ukazał go jako miernego syna multimilionera, nieśmiałego, małomównego, nieumiejącego przemawiać publicznie, bez doświadczenia wojskowego, popełniającego nagminnie błędy organizacyjne i taktyczne w działaniach wojskowych, naiwnego i zmanipulowanego dla jego pieniędzy przez islamskich fundamentalistów przesiąkniętych nienawiścią do "Żydów, chrześcijan, szyitów, buddystów", a nawet kobiet, walczących nie tyle z chrześcijaństwem, ile z zachodnim, świeckim liberalizmem. No, ale co można napisać dobrego o człowieku, który "z radością oglądał w telewizji satelitarnej, jak 3000 osób zamienia się w popiół". Wtedy nawet dobra cecha kochającego i łagodnego ojca dla własnych dzieci, "który nie wahał się zabijać dziewczynek i chłopców na trzech kontynentach", zamienia się w zarzut. Pomimo tego subiektywnego spojrzenia biograficznego, autor starał się natomiast spojrzeć obiektywnie na całość zjawiska konfliktu określanego globalnym dżihadem salafickim przez pryzmat mentalności świata arabskiego, w myśl zasady – "Zobacz to oczyma swojego wroga". Świata, który stworzył i wyniósł na szczyt najbardziej znanego i poszukiwanego, współczesnego terrorystę. Sam opis jego zabicia ukazany oczami operatorów, bardzo emocjonujący, a jednocześnie dementujący narosłe wokół akcji plotki oraz odpierający liczne zarzuty, które pojawiły się w mediach, był jak dobra sensacja napisana przez samo życie. Przygotowania, procedury, kody porozumiewania się, żargon, nieuchwytna mowa ciała dla postronnych i styl działania operatorów, najnowocześniejsze wyposażenie militarne, to wszystko robiło na mnie duże wrażenie, ale było coś, co mnie oczarowało totalnie – opis helikoptera Stealth Hawk w akcji, którego piętnastotonową obecność "najpierw się czuje, a dopiero potem słyszy", a to, co się słyszy, odbiera w rytm bicia własnego serca, pracującego jak cichy wentylator. Poezja w prozie i wpis na listę marzeń o jego zobaczeniu na żywo. Co ja piszę, zobaczenia w ogóle, już o obserwacji w akcji nie wspomnę. Maszyna jest tak ściśle tajna, że mam na to szansę za kilka, może kilkanaście lat, kiedy Amerykanie postanowią go pokazać. Jego wizerunku strzegą do tego stopnia, że jest używany do szkoleń SEAL-sów tylko nocą. Tymczasem fani tworzą prawdopodobne modele i rysunki, powstałe dzięki takim opisom, jak w tej książce lub na podstawie opisów szczątków z ich katastrof. Jeden rozbił się w trakcie akcji zabicia Osamy Bin Ladena, a słynna scena w telewizji, pokazująca prezydenta Baraka Obamę i Hillary Clinton z dłonią na ustach w chwili przerażenia, ukazała ich reakcję na to właśnie wydarzenie, a nie, jak do tej pory sądziłam, na zabicie terrorysty. Ta książka to również trochę prywatna wojna autora z politykami, w której rzuca odważne, poważne, bezkompromisowe oskarżenia i zarzuty pod adresem amerykańskiego rządu, obciążając go odpowiedzialnością za wydarzenia z 11 września 2001 roku, jako "najbardziej tragiczną w skutkach porażką wywiadu w historii Ameryki". Bezlitośnie obnaża ciąg zdarzeń i popełnionych błędów, doprowadzających do tej tragedii począwszy od kłamliwej polityki na temat broni chemicznej w Iraku (a była nie tylko w Iraku, ale i w posiadaniu Al.-Kaidy!),poprzez "kumoterstwo, polityczna poprawność i niewiarygodną niekompetencję" decydentów z FBI i CIA, w których "roiło się od politycznych koneksji, ale mało było umiejętności", aż do samych polityków przedkładających korzyści partyjne i polityczne nad bezpieczeństwo USA. To właśnie dlatego autor miał problemy z wydaniem tej książki, a amerykańskie władze zakwestionowały jej prawdziwość. A ja jakoś bardziej wierzę autorowi, niż Barakowi Obamie, który w moich oczach stracił wiele jednym pytaniem skierowanym do SEAL-sów, uczestników Włóczni Neptuna podczas spotkania z nimi – "No to który z was zlikwidował Osamę, chłopcy?" Nie mogę uwierzyć, że ich prezydent wie o nich mniej niż jakaś Polka! Bo gdyby było inaczej, nigdy nie zadałby takiego pytania, a tak pozostaje niesmak, rozczarowanie i ŻENADA… Ta książka na pewno niweluje rozdźwięk pomiędzy percepcją opinii publicznej, doniesieniami mediów i tym, co przyznaje rząd, a prawdą widzianą w terenie, a jednocześnie uzmysławia skalę kłamstw, jakimi jestem karmiona. To są te momenty, w których widzę przewagę błogosławieństwa nad niebezpieczeństwem działalności portalu WikiLeaks. naostrzuksiazki.pl
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na84 lata temu
Ja, kapitan Tadeusz Wrona
Ja, kapitan
Tadeusz Wrona
Kapitan Tadeusz Wrona stał się najbardziej znanym polskim pilotem od chwili, gdy szczęśliwie wylądował Boeingiem bez podwozia na Okęciu. W tej książce poznajemy nie tylko kulisy tego zdarzenia, ale także drogę życiową Autora, jego walkę z przeciwnościami losu, które napotykał, zanim zasiadł na lewym fotelu w kokpicie samolotu pasażerskiego. Relacja z awaryjnego lądowania jest fachowa, chłodna, pozbawiona jakiejkolwiek gloryfikacji własnej osoby. Po prostu kapitan opisuje, co robił, jak działał, czym się kierował. Dzięki jego opanowaniu, analitycznemu myśleniu, precyzji i perfekcji uratował pasażerów. Uderzającym i wielce niepokojącym faktem jest w tej relacji brak praktycznie jakiejkolwiek pomocy z ziemi. Kpt. Wrona nie otrzymał wskazówek od jakiegoś eksperta, który byłby w stanie podpowiedzieć: włącz to, wyłącz tamto, sprawdź ten bezpiecznik itp. Był zdany tylko na siebie. Nawet najlepszy pilot tak dużego samolotu nie ma w głowie wszystkich schematów, układów, instalacji. Pod telefonem powinien stale dyżurować ktoś, kto zna się na tym, kto może sięgnąć do danego schematu, coś doradzić. Myślę, że obecnie też takich dyżurnych ekspertów nie ma. Z tym zdarzeniem wiąże się jeszcze jedna moja refleksja. Na początku media wynosiły pilota pod niebiosa, czyniąc z niego bohatera. W pełni zresztą na to zasługiwał. Potem jednak, gdy temat był już ograny, a więc coraz mniej atrakcyjny dla publiki, zaczęto doszukiwać się innych wątków: A może to on zawinił? A może nie sprawdził tego bezpiecznika? Czego się nie robi dla kolejnej sensacji, prawda? Niektórzy pismacy liczyli zapewne na to, że opluwanie pilota przyniesie im kolejne punkty. Smutna to refleksja.
Master - awatar Master
ocenił na84 miesiące temu

Cytaty z książki Ostatni lot. Przyczyny katastrofy smoleńskiej. Śledztwo dziennikarskie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ostatni lot. Przyczyny katastrofy smoleńskiej. Śledztwo dziennikarskie