rozwińzwiń

Wdowy z Eastwick

Okładka książki Wdowy z Eastwick autorstwa John Updike
Okładka książki Wdowy z Eastwick autorstwa John Updike
John Updike Wydawnictwo: Rebis Cykl: Eastwick (tom 2) literatura piękna
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Eastwick (tom 2)
Tytuł oryginału:
The Widows of Eastwick
Data wydania:
2009-11-17
Data 1. wyd. pol.:
2009-11-17
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375103342
Tłumacz:
Katarzyna Karłowska
Minęło dobre trzydzieści lat od wydarzeń opisanych w Czarownicach z Eastwick. Alexandra, Jane i Sukie, które siały terror i zgorszenie swoją nikczemną magią i wyuzdanym romansem z demonicznym Darrylem Van Horne’em, ostatecznie rozjechały się każda w swoją stronę – powtórnie powychodziły za mąż, ustatkowały się i owdowiały, dziwnym zrządzeniem losu mniej więcej w tym samym czasie. Teraz decydują się na odważny krok: jeszcze raz pojadą do Eastwick. Zabawią się, odpoczną i kto wie, może nawet jakimś cudem naprawią niegodziwości, których się tam dopuściły. Miasteczko wciąż tchnie nadmorskim urokiem, a jednak wdarła się do niego niszczycielska współczesność. Żyją w nim jeszcze ludzie, którzy zapamiętali trzy czarownice i życzą im źle...

Ostatnia powieść Updike’a, pełna uroczych detali, zmysłowości i złośliwych spostrzeżeń na temat życia, to nie tylko słodko-gorzka opowiastkach o trzech niezwykłych, nie zawsze sympatycznych kobietach, lecz również skrycie poważna medytacja nad starzejącym się pięknem i losami naszego nie zawsze pięknego świata.
Średnia ocen
5,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wdowy z Eastwick w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wdowy z Eastwick

Średnia ocen
5,8 / 10
74 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wdowy z Eastwick

avatar
2946
1830

Na półkach:

Nie dorównuje wspaniałej pierwszej części. Brak tu tego zaskoczenia, świeżości i przewrotności akcji. Historia skonstruowana bez wyraźnego pomysłu, momentami wtórna, niczego w zasadzie nie wnosi. Całość ratuje głównie surrealistyczny humor i charakterystyczny styl autora.

Nie dorównuje wspaniałej pierwszej części. Brak tu tego zaskoczenia, świeżości i przewrotności akcji. Historia skonstruowana bez wyraźnego pomysłu, momentami wtórna, niczego w zasadzie nie wnosi. Całość ratuje głównie surrealistyczny humor i charakterystyczny styl autora.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
545
18

Na półkach:

Po trzech dekadach bohaterki "Czarownic z Eastwick" ponownie nawiązują bliskie relacje. Updike drobiazgowo opisuje ich codzienne borykanie się z własną fizycznością oraz samotnością wynikającą z wdowieństwa i rozluźnienia relacji z dziećmi, jednocześnie delikatnie wplątując wątki kultu Wielkiej Bogini.
Piękna językowo, pełna subtelnego humoru ostatnia powieść umierającego pisarza o nadchodzącym kresie życia.

Po trzech dekadach bohaterki "Czarownic z Eastwick" ponownie nawiązują bliskie relacje. Updike drobiazgowo opisuje ich codzienne borykanie się z własną fizycznością oraz samotnością wynikającą z wdowieństwa i rozluźnienia relacji z dziećmi, jednocześnie delikatnie wplątując wątki kultu Wielkiej Bogini.
Piękna językowo, pełna subtelnego humoru ostatnia powieść umierającego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3293
310

Na półkach: , ,

Kontynuacje książek, powstające po latach bywają dziwne. Nastrój "Wdów..." jest inny niż "Czarownic...". Nie znalazłam już w nich tej rozbuchanej, kipiącej kobiecości. Pierwsza część "Wdów..." mocno mnie wynudziła, druga i trzecia były lepsze, bardziej wciągające, kuszące czarami. Może, gdy wrócę do tej książki, kiedy będę w wieku bohaterek, znajdę w niej coś innego?

Kontynuacje książek, powstające po latach bywają dziwne. Nastrój "Wdów..." jest inny niż "Czarownic...". Nie znalazłam już w nich tej rozbuchanej, kipiącej kobiecości. Pierwsza część "Wdów..." mocno mnie wynudziła, druga i trzecia były lepsze, bardziej wciągające, kuszące czarami. Może, gdy wrócę do tej książki, kiedy będę w wieku bohaterek, znajdę w niej coś...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

193 użytkowników ma tytuł Wdowy z Eastwick na półkach głównych
  • 98
  • 92
  • 3
51 użytkowników ma tytuł Wdowy z Eastwick na półkach dodatkowych
  • 43
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Mistrzowie opowieści o morzu. Z głębin do brzegu Hans Christian Andersen, Alhierd Bacharewicz, Wolfgang Bauer, Lucia Berlin, Italo Calvino, Rimantas Černiauskas, Petros Charis, Chen Chuncheng, Thórdís Helgadóttir, Tove Jansson, Konstandinos Kawafis, Andrus Kivirähk, Mychajło Kociubynski, Yanick Lahens, Ursula K. Le Guin, Clarice Lispector, Luigi Malerba, Peter Mickwitz, Sharon Millar, Edo Popović, Mercè Rodoreda, Maria Elizabeth Rothmann, Judith Schalansky, Adania Shibli, William Somerset Maugham, Tomas Tranströmer, John Updike, Deborah Vogel
Ocena 6,7
Mistrzowie opowieści o morzu. Z głębin do brzegu Hans Christian Andersen, Alhierd Bacharewicz, Wolfgang Bauer, Lucia Berlin, Italo Calvino, Rimantas Černiauskas, Petros Charis, Chen Chuncheng, Thórdís Helgadóttir, Tove Jansson, Konstandinos Kawafis, Andrus Kivirähk, Mychajło Kociubynski, Yanick Lahens, Ursula K. Le Guin, Clarice Lispector, Luigi Malerba, Peter Mickwitz, Sharon Millar, Edo Popović, Mercè Rodoreda, Maria Elizabeth Rothmann, Judith Schalansky, Adania Shibli, William Somerset Maugham, Tomas Tranströmer, John Updike, Deborah Vogel
John Updike
John Updike
Amerykański pisarz, autor powieści, opowiadań i wierszy, krytyk literacki,laureat nagrody Pulitzera.Tematem jego książek było zazwyczaj życie przedstawicieli amerykańskiej protestanckiej klasy średniej z małego miasteczka. W swoich tekstach często zajmował się seksem, wiarą, śmiercią i ich wzajemnymi powiązaniami.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Północ w ogrodzie dobra i zła John Berendt
Północ w ogrodzie dobra i zła
John Berendt
Trudno czytało mi się tę książkę. Nie mogłam się w nią wgryźć, nie mogłam spamiętać mnogich bohaterów - mieszkańców Savannah w stanie Georgia, chociaż większość z nich to oryginały i cudaki. „Dobrze na tym gruncie rozwijają się ekscentrycy”. Druga część czyta się dużo lepiej, akcja zostaje skoncentrowana na głównym temacie – procesie o zabójstwo. Ale wątek kryminalny - kolejne wersje procesu sądowego – z czasem staje się trochę nudny. Narratorem jest przybysz z Nowego Jorku, dziennikarz John Kelso, otwierający szeroko oczy na otaczającą go rzeczywistość, zafascynowany miejscem i opowieściami tubylców. Wielkim bohaterem książki jest miasto Savannah, ze swoją bogatą tradycją, przepiękną starą architekturą i bujną zielenią oraz z konserwatywnym klasowym społeczeństwem. Mieszkańcy i turyści lubią się bawić, zewsząd dobiegają południowe rytmy, wszechobecne są bary z muzyką, przyjęcia dla turystów, imprezy wyższych sfer, z ustalonym kalendarzem i właściwym im blichtrem. To właśnie w Savannah urodził się wielki muzyk Ameryki Johnny Mercer. Ale, mimo że to już lata 80 XX wieku, podziały klasowe i rasowe mają się świetnie, zakłamanie obyczajowe także. Dużym tematem powieści jest urbanistyka miasta, zwalczające się koncepcje rekonstrukcji zabytków i rewaloryzacji starej tkanki miejskiej, oczywiście w kontekście zamożności i koloru skóry mieszkańców, a przede wszystkim interesów pomysłodawców tych przekształceń. Prawdę mówiąc ciężko mi było w tym się połapać. Obejrzałam ekranizację Clinta Eastwooda z 1997 roku, z gwiazdorską obsadą – grają John Cusack, Kevin Spacey, Jude Law, Alison Eastwood. Fabuła filmu nie jest wierna wobec powieści, momentami, podobnie jak w książce, staje się zbyt rozwlekła. Jednak film ma w sobie dużo uroku, odtwarza wspaniałe ulice, domy, ogrody Savannah. Można podziwiać pokazane z rozmachem bogate kolekcje dzieł sztuki, zdumiewające dekoracje i stroje oraz wystawność zabaw śmietanki towarzyskiej miasta. Można poznać charakter amerykańskiego południa. Głównie z tego powodu film jest wart obejrzenia. Na szczególne wyróżnienie zasługują mniej znane aktorki: stylowa i perwersyjna transpłciowa Lady Chablis i demoniczna Irma P. Hall w roli czarownicy Minerwy. Jednak elementy horroru, sceny czarów woodoo w książce i w filmie są tak samo bzdurne i przez to zwyczajnie śmieszne. Powieść według Autora jest oparta na faktach i podobno w Stanach była bestsellerem. Ja się nią nie zachwycam, chociaż muszę przyznać, że sugestywnie oddaje klimat miejsca i ma dużo walorów poznawczych.
Mikila - awatar Mikila
oceniła na61 miesiąc temu
Którędy droga? Iain Pears
Którędy droga?
Iain Pears
„Którędy droga” to nie jest zwykła i łatwa beletrystyka. To książka dla tych co lubią KRYMINAŁY HISTORYCZNE, książki oryginalne i niepowtarzalne, a także wymagają od lektury więcej niż tylko rozrywka. To powieść, w której pisarz używa nietuzinkowego i archaicznego języka, pokazując życie i poglądy ludzi w XVII-wiecznej Anglii. Autor posługuje się wyszukanymi, długimi i „mądrymi” zdaniami, wkładając je w usta naukowców, teologów, księży, polityków, prowadzących ze sobą rozległe dyskusje filozoficzne, posługujących się często cytatami z Biblii. Pisarz przedstawia nam życie ludzi ze środowiska naukowo – teologicznego zamieszkałych przede wszystkim w Oksfordzie, około 1660 roku. Znajdziemy tam intrygujące zbrodnie, zdrady polityczne, epizody miłosne…. A wszystko opisane jest „oczami” czterech różnych bohaterów, którzy byli świadkami tych samych wydarzeń historycznych. Powieść jest dobrym źródłem wiedzy o życiu tej grupy społecznej, gdzie czytamy o wielkich postaciach jak R. Boyle („ojciec chemii”),J. Loce (filozof),J. Wallis (matematyk) i wielu innych, z których osiągnięć wciąż czerpiemy korzyści. Rozmawiają nawet na temat odkrycia naszego M. Kopernika. Treści obyczajowo - historyczne „podane” są przez pisarza w dość przystępny sposób dla współczesnego czytelnika. Jednak dla mnie najbardziej szokująca jest szowinistyczna postawa ówczesnych dżentelmenów wobec kobiet np. „(…) Teraz, gdy mężczyzną się stałem, który myśleć racjonalnie potrafi (co jak wiadomo, wzniosłym jest stanem, przez Boga mężczyzną jedynie danym, a obcym dzieciom, zwierzętom i kobietom),udzielił mi lekcji, której jako mężczyzna godny byłem.”, „(…) Dobra z niej kobieta, jako żonie trudno jej coś zarzucić, posag też godny wniosła, mimo to żałuje, że żenić się musiałem. To, do czego kobiety przydatne są, nijak ich nużącego towarzystwa nie nagradza ani też ograniczeń, które obecnością swą narzucają, nie rekompensuje.” Dużym atutem jest przedostatnia część powieści, której wartka akcja trzyma cały czas w napięciu, a zaskakujące i nieprzewidywalne zakończenie przynosi czytelnikowi pełną satysfakcję z lektury. To powieść ambitna i trudna językowo. Dla czytelnika, który nie jest humanistą, stanowi duże wyzwanie. Na pewno intryguje, ciekawi, a równocześnie nudzi i zmusza do przemyśleń. Przez to wszystko nie da łatwo o sobie zapomnieć. Książka, NIE dla każdego.
Wileta - awatar Wileta
oceniła na75 lat temu
Z ciała i z duszy Michael Cunningham
Z ciała i z duszy
Michael Cunningham
O planach awaryjnych i drugich szansach. Historia rodziny dwójki biednych emigrantów, chcących spełnić swój amerykański sen, oraz trojga ich dzieci. Autor chyba miał listę wątków i motywów, których najbardziej nie lubię w książkach i je odhaczał po kolei. Ale o dziwo, nawet mi to jakoś bardzo nie przeszkadzało, pewnie w dużej mierze dlatego, że całość po mnie bardzo emocjonalnie spłynęła. Duży wpływ na to miał sposób, w jaki Cunningham konstruuje fabułę. Całość obejmuje mniej więcej pół wieku, w każdym rozdziale mamy przeskok czasowy, często o kilka lat. To sprawia, że w fabule jest mnóstwo dziur, które nie są niczym wypełniane i nieraz gubi się przez to motywacja bohaterów. W pewnym momencie relacje w rodzinie ewidentnie rozłażą się w szwach i każdy sobie rzepkę skrobie, ale zaraz w następnym rozdziale widzimy wszystkich w doskonałej komitywie na drugim ślubie ojca, a syn, który był z nim na otwartej wojennej ścieżce z uśmiechem na ustach mu świadkuje. Nie wiem jak miałabym się nie czuć tym zdezorientowana. Zwłaszcza, że jednocześnie są w tej książce fragmenty, które można by bez problemu wyciąć, bo niczego nie wnoszą (szczególnie początek obfituje w takie zupełnie nie powiązane ze sobą sceny, które nie mają potem konsekwencji) - jak choćby cały rozdział, który służy tylko temu, żeby opisywać seksualne podboje trzynastolatka (swoją drogą, ja nie wierzę w świat, w którym trzynastolatkowie uprawiają dzikie seksy gdzie popadnie i proszę mnie nie wyprowadzać z błędu). Jest tak prawdopodobnie dlatego, że autor bardzo lubi sceny erotyczne - to są w większości całkiem dobre sceny erotyczne, więc się nie czepiam, ale nie zmienia to faktu, że istotność tego konkretnego rozdziału jest kwestionowalna. Nawet nie najgorsza książka, ale nie nadajemy z autorem na tych samych falach.
niedź - awatar niedź
ocenił na79 miesięcy temu
Amerykańskie apetyty Joyce Carol Oates
Amerykańskie apetyty
Joyce Carol Oates
Nadrabianie zaległości trwa i wreszcie przeczytałam „Amerykańskie apetyty” Joyce Carol Oates. Na pewno nie jest to jedna z najlepszych powieści pisarki, ale i tak lektura mnie usatysfakcjonowała. Małżeństwo Glynnis i Iana, autorki poczytanych poradników i naukowca, wydaje się idealne i bezproblemowe. Mąż i żona spotykają się ze znajomymi, chodzą na przyjęcia, wystawy, lubią swoje pięknie urządzone mieszkanie, w którym delektują się potrawami przygotowanymi przez panią domu. Są typowym przykładem Amerykanów z klasy średniej, którzy cieszą się życiem. W pewnym momencie wydarza się coś, co sprawia, że american dream pryska jak bańka mydlana. Ian zostaje oskarżony o morderstwo i wtedy dopiero sprawy zaczynają się komplikować. Okazuje się, że piękne życie wcale nie było tak idealne jak mogło się początkowo wydawać. Spod maski uprzejmości, politycznej poprawności i samozadowolenia zaczynają wyłaniać się demony obojętności, dwulicowości i fałszu. Całość czyta się z napięciem, zwłaszcza od momentu, w którym dochodzi do konfliktów. Czy Ian zostanie skazany? I czy faktycznie jest winien? Na odpowiedzi trzeba poczekać, ale to nie wątek kryminalny jest tu najważniejszy. Najistotniejsze są relacje między ludźmi, którzy żyją w zakłamaniu. Autorka bezwzględnie obnaża konsumpcjonizm, intelektualną pustkę i materializm bohaterów. Jeśli znacie film „American Beauty” Sama Mendesa i spodobał Wam się jego satyryczny, ironiczny charakter, to niebanalna powieść Oates również powinna przypaść do gustu. Polecam szczerze także ze względu na mistrzowski styl.
allison - awatar allison
ocenił na72 lata temu
Mantissa John Fowles
Mantissa
John Fowles
Ani czytelnikom, ani krytykom ta książka nie przypadła do gustu. Nie sposób się temu dziwić, jeśli zauważymy, że autor nie pisał jej dla publiczności, lecz dla siebie. Był znany i uznany, wiedział, że wydadzą mu, cokolwiek napisze. No to stworzył dialog z samym sobą - to oczywiście moja prywatna opinia, nie stwierdzony fakt. Najczęstszym zarzutem jest pornograficzność, co jest prawdą, ale tylko w odniesieniu do części tekstu. Czytam to jako rozprawę pisarza z własnymi fantazjami seksualnymi, spełnionymi czy nie, jako próbę zrozumienia swojego libido, zrozumienia siebie na poziomie ciała i emocji podstawowych, płynących z ciała właśnie. Odnoszenie tej warstwy znaczeniowej do twórczości literackiej, jego własnej czy literatury w ogóle, może być tylko kamuflażem, bo koniec końców niewiele z tego wynika. Utarczki słowne (i nie tylko) wypełniające powieść są, a raczej miały być, metatekstem o twórczym pisaniu. No i tak jest, do pewnego stopnia, jednak i tutaj Fowles tłumaczy się przed sobą ze swoich doświadczeń małżeńskich i, szerzej, z relacji z kobietami, ze swoich błędów, frustracji, z nieporozumień, z egoizmu (z obu stron) i całej reszty splątanych uczuć nierozerwalnie związanych z miłością. Czy nam, czytelnikom, coś to daje? Obawiam się, że niewiele. Zaletą Mantissy (czyli dygresji, już sam tytuł sugeruje, że czytamy co innego niż czytamy) jest oferowana nam możliwość samodzielnego odkrywania, w których miejscach autor jest pisarzem piszącym o pisaniu, a w których pacjentem na kozetce u terapeuty, którym uczynił ciebie, czytelniku.
Mario - awatar Mario
ocenił na61 rok temu
Tysiąc drzewek pomarańczowych Kathryn Harrison
Tysiąc drzewek pomarańczowych
Kathryn Harrison
To książka, po której spodziewałam się zdecydowanie więcej. Temat jest mocny, historyczne tło bardzo obiecujące, a XVII-wieczna Hiszpania, Inkwizycja, dwór królewski i losy dwóch kobiet aż proszą się o poruszającą, intensywną opowieść. Niestety — potencjał nie do końca został wykorzystany. Największym plusem tej powieści jest klimat. Autorka potrafi oddać duszną, opresyjną atmosferę epoki, pełnej strachu, religijnego fanatyzmu i braku miejsca na jakąkolwiek wolność — szczególnie dla kobiet. Motyw splatających się losów Marii Luisy i Franciski jest ciekawy i sam w sobie bardzo nośny. Są tu piękne obrazy, symbolika (drzewka, jedwab, natura kontra przemoc systemu) i momenty, które naprawdę przyciągają uwagę. Problem pojawia się jednak w prowadzeniu historii. Miałam wrażenie, że książka momentami bardziej opowiada o wydarzeniach, niż pozwala je przeżyć. Emocje, które powinny uderzać z pełną siłą — często zostają tylko zarysowane. Brakuje głębi w relacjach, większego wejścia w psychikę bohaterek, przez co trudno było mi się z nimi naprawdę związać emocjonalnie. Również tempo bywa nierówne. Niektóre fragmenty są rozwlekłe, inne — aż proszą się o rozwinięcie, ale kończą się zbyt szybko. Przez to całość czyta się poprawnie, chwilami z zainteresowaniem, ale bez tego „czegoś”, co sprawia, że książka zostaje w głowie na dłużej. To nie jest zła powieść. Jest poprawna, momentami ładnie napisana, z ciekawym tłem historycznym. Ale przy tak mocnym temacie liczyłam na więcej emocji, więcej ciężaru i większe zaangażowanie czytelnika. 6/10 — za klimat i pomysł. Dla osób lubiących powieści historyczne może być interesująca, ale jeśli ktoś oczekuje naprawdę poruszającej, intensywnej historii, może poczuć niedosyt.
Antares - awatar Antares
ocenił na62 miesiące temu

Cytaty z książki Wdowy z Eastwick

Więcej

... bycie czarownicą stanowi tylko etap w życiu, jak menopauza.

... bycie czarownicą stanowi tylko etap w życiu, jak menopauza.

John Updike Wdowy z Eastwick Zobacz więcej

Nie uciekniesz, choć przecież wszystkie religie energicznie i nadzwyczaj zmysłowo demonstrują, że przynoszą nam ratunek przed śmiercią. Nie istnieje żadna magia, świat jest materialny, dostatecznie wyrazisty, tak jak te pokłady wapienia nad głową.

Nie uciekniesz, choć przecież wszystkie religie energicznie i nadzwyczaj zmysłowo demonstrują, że przynoszą nam ratunek przed śmiercią. Nie ...

Rozwiń
John Updike Wdowy z Eastwick Zobacz więcej

Tak bywa: mężczyźni czerpią korzyści z kobiecego szaleństwa i skrycie uważają, że na nie zasłużyli.

Tak bywa: mężczyźni czerpią korzyści z kobiecego szaleństwa i skrycie uważają, że na nie zasłużyli.

John Updike Wdowy z Eastwick Zobacz więcej
Więcej