Historia sztuki w zarysie

Okładka książki Historia sztuki w zarysie autora Karol Estreicher (młodszy),8301036648
Okładka książki Historia sztuki w zarysie
Karol Estreicher (młodszy) Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN popularnonaukowa
551 str. 9 godz. 11 min.
Kategoria:
popularnonaukowa
Format:
papier
Data wydania:
1973-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1973-01-01
Liczba stron:
551
Czas czytania
9 godz. 11 min.
Język:
polski
ISBN:
83-01-03664-8
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Historia sztuki w zarysie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Historia sztuki w zarysie



książek na półce przeczytane 448 napisanych opinii 132

Oceny książki Historia sztuki w zarysie

Średnia ocen
7,2 / 10
241 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Historia sztuki w zarysie

avatar
11
2

Na półkach:

Klasyk z literatury na temat historii sztuki, pomimo braku nowszych wydań wiedza przekazana w sposób merytoryczny z naznaczonymi kontekstami historycznymi, pomimo ponad 500 stron czyta się ją przyjemnie. Dobra pozycja do wdrożenia się w temat historii sztuki

Klasyk z literatury na temat historii sztuki, pomimo braku nowszych wydań wiedza przekazana w sposób merytoryczny z naznaczonymi kontekstami historycznymi, pomimo ponad 500 stron czyta się ją przyjemnie. Dobra pozycja do wdrożenia się w temat historii sztuki

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
70
24

Na półkach:

Swietna pozycja dla laika, dla kogos kto chcialby nieco uporzadkowac/ skonsolidowac wiedze w zakresie sztuki i tym samym cywilizacji. Dobry punkt wyjsciowy do dalszej eksploracji tematu.

Swietna pozycja dla laika, dla kogos kto chcialby nieco uporzadkowac/ skonsolidowac wiedze w zakresie sztuki i tym samym cywilizacji. Dobry punkt wyjsciowy do dalszej eksploracji tematu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
557
15

Na półkach:

Nawet interesująca, ale myślałam że będzie lepsza..

Nawet interesująca, ale myślałam że będzie lepsza..

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

743 użytkowników ma tytuł Historia sztuki w zarysie na półkach głównych
  • 390
  • 323
  • 30
266 użytkowników ma tytuł Historia sztuki w zarysie na półkach dodatkowych
  • 203
  • 17
  • 16
  • 10
  • 7
  • 7
  • 6

Tagi i tematy do książki Historia sztuki w zarysie

Inne książki autora

Okładka książki Niesamowita przygoda psa Dżimusia Karol Estreicher (młodszy), Joanna Gellner, Bożena Sobucka
Ocena 8,0
Niesamowita przygoda psa Dżimusia Karol Estreicher (młodszy), Joanna Gellner, Bożena Sobucka
Okładka książki O Magdalenie Samozwaniec Halina Auderska, Maja Berezowska, Nadzieja Drucka, Karol Estreicher (młodszy), Kazimiera Iłłakowiczówna, Szymon Kobyliński, Andrzej Łapicki, Zbigniew Lengren, Eryk Lipiński, Tadeusz Łopalewski, Antoni Marianowicz, Janusz Minkiewicz, Wojciech Natanson, Hanna Ożogowska, Gabriela Pauszer-Klonowska, Michał Rusinek, Antoni Słonimski, Wilhelm Szewczyk, Seweryna Szmaglewska, Henryk Vogler, Witold Zechenter
Ocena 6,9
O Magdalenie Samozwaniec Halina Auderska, Maja Berezowska, Nadzieja Drucka, Karol Estreicher (młodszy), Kazimiera Iłłakowiczówna, Szymon Kobyliński, Andrzej Łapicki, Zbigniew Lengren, Eryk Lipiński, Tadeusz Łopalewski, Antoni Marianowicz, Janusz Minkiewicz, Wojciech Natanson, Hanna Ożogowska, Gabriela Pauszer-Klonowska, Michał Rusinek, Antoni Słonimski, Wilhelm Szewczyk, Seweryna Szmaglewska, Henryk Vogler, Witold Zechenter
Okładka książki Sztuka około 1900. Materiały z sesji Stowarzyszenia Historyków Sztuki Kraków grudzień 1967 Jan Białostocki, Karol Estreicher (młodszy), Jerzy Frycz, Elżbieta Grabska-Wallis, Andrzej Jakimowicz, Mieczysław Porębski, Mieczysław Wallis, Janina Wiercińska, Jacek Woźniakowski
Ocena 0,0
Sztuka około 1900. Materiały z sesji Stowarzyszenia Historyków Sztuki Kraków grudzień 1967 Jan Białostocki, Karol Estreicher (młodszy), Jerzy Frycz, Elżbieta Grabska-Wallis, Andrzej Jakimowicz, Mieczysław Porębski, Mieczysław Wallis, Janina Wiercińska, Jacek Woźniakowski
Karol Estreicher (młodszy)
Karol Estreicher (młodszy)
Karol Estreicher jr. (ur. 4 marca 1906 w Krakowie, zm. 29 kwietnia 1984 tamże) – polski historyk sztuki, prozaik, autor licznych publikacji, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, dyrektor Muzeum UJ (1951-76). Był zaangażowany w rewindykację polskich dzieł sztuki zagrabionych w czasie II wojny światowej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Salvador Dali Gilles Néret
Salvador Dali
Gilles Néret
Salvador Dali - uzależniony od sławy i złota megaloman. Ekscentryk, prowokator i skandalista. Człowiek z niezwykle wysokim poczuciem własnej wartości, bez krztyny skromności. Ale czyż jego sztuka nie jest niezbitym dowodem na to, że miał powód do takiego zachowania? Patrząc na surrealistyczne i jednocześnie przepięknie wykonane obrazy, przeładowane symboliką, zadziwia geniusz i intryguje szaleństwo myśli autora. Czasami wręcz nasuwa się pytanie: "co trzeba zażyć, by mieć takie wizje?". Jak sam pisał: "Cała moja ambicja w dziedzinie malarstwa polegała na tworzeniu obrazów konkretnej irracjonalności przy pomocy najbardziej imperialistycznej wściekłej precyzji... obrazów, które pozornie nie dają się wytłumaczyć ani uprościć poprzez systemy logicznej intuicji lub racjonalnych mechanizmów." Album "Dali" to książka skupiająca się przede wszystkim na artystycznej biografii malarza. Wydany jest na kredowym papierze i zawiera bogatą kolekcję dzieł, co pozwala na przyjrzenie się obrazom oraz zastanowienie nad ich znaczeniem, bo na TAKĄ sztukę krótkie "rzucenie okiem" to stanowczo za mało. Dzieła Dalego są, delikatnie mówiąc, osobliwe, wręcz dziwaczne. Aczkolwiek jeszcze bardziej dziwne są ich interpretacje i wyjaśnienia. I to nawet nie autora albumu, a samego Dalego. Czytelnik znajdzie tutaj wiele ciekawostek dotyczących twórczości malarza, np. o tym, że inspiracją do namalowania "miękkich zegarów" (właściwy tytuł to "Wytrwałość pamięci") był... sen o rozlewającym się camemberze. Polecam.
Viola Bu - awatar Viola Bu
ocenił na78 lat temu
Słownik symboli Władysław Kopaliński
Słownik symboli
Władysław Kopaliński
Zachwyca. Bogactwem cytatów, odniesień do literatury, filozofii. Co rusz to można tu spotkać cytaty z Szekspira, Izajasza, Hioba, ale i Dantego, Nietzschego, Goethego, z eposu o Gilgameszu, i naszych np. Kochanowskiego. Jedno hasło można czytać i czytać. Przeważają odniesienia do kultury judeo-chrześcijańskiej, która stanowi fundament naszej kultury, ale można też znaleźć echo innych cywilizacji. Indyjskiej w moim odczuciu zbyt słabe. Nie znalazłam tu cytatów z Mahabharaty, czy Upaniszad, Rygwedy. Być może są, ale nie aż tak wiele, bym na nie trafiła. Brakuje mi tego. Co prawda mam Mity i symbole w indyjskiej sztuce i kulturze Heinricha Zimmera, ale ciekawie byłoby przeczytać o tym więcej w kontekście różnych kultur. I właśnie w ujęciu Kopalińskiego. Niestety jednak nawet w takich hasłach jak ogień, czerwień, taniec, czy tygrys kojarzonych też z Indiami nie ma żadnych odniesień. Znalazłam je natomiast w związku z takimi hasłami jak: 3 Trójka symbolizuje bóstwo, świętość, swastykę, światło, Słońce, ogień, medytację. W hinduizmie Trimurti to Brahma -Stwórca, Wisznu-Życie i Śiwa - Śmierć. 4 Czwórka to symbol Wszechświata materialnego. W hinduizmie i buddyzmie Lokopala to poruszający się na słoniach strażnicy czterech stron świata: Indra panujący nad wschodem, Waruna - nad zachodem, Jama - nad południem i Kubera - nad północą. W buddyzmie obowiązują cztery prawdy: życie jest cierpieniem; pragnienie i chęć życia są źródłem cierpienia; pokonanie pragnień kończy cierpienie; i kończy cykl reinkarnacji. BIAŁY Na Wschodzie bywa kolorem żałoby i śmierci, kolorem całunu. Białość łączy się z absolutem, z początkiem i końcem, stąd często stosowana w ceremoniach narodzin, wtajemniczenia, ślubu i śmierci. "Oznacza nieobecność lub sumę barw". BLIŹNIĘTA Mitra i Waruna - w mitologii indyjskiej para bogów, których wzywa się łącznie. Mitra reprezentuje związek między człowiekiem a człowiekiem, a Waruna - związek między bóstwem a człowiekiem. Rama i Lakszman to w indyjskim eposie "Ramajana", przyrodni bracia, pierwszy jest królem, wcieleniem cnoty, czczonym w Indiach jako awatar boga Wisznu. Aświnowie - to bóstwa wedyjskie. Przedstawiają sobą gwiazdę zaranną i wieczorną wędrujące w orszaku słońca po niebie. Brakuje mi bliźniąt spośród pięciu braci Pandawów z "Mahabharaty". DOLINA w Indiach północno-zachodnich symbolizuje szczęście. Kaszmir słynie z Doliny Szczęścia, które budzi doświadczane w tym miejscu uczucie oddzielenia od reszty świata. DRZEWO w tradycji indyjskiej odwrócone korzeniami do góry przedstawia Kosmos; korzeniami wysysa ono z nieba moc Słońca i światła duchowego, oddając je w postaci liści opadających na ziemię; Wg Upaniszad gałęzie tego drzewa to ogień, woda, ziemia i powietrze. Figowiec pagodowy jest symbolem wiedzy duchowej, wszechświata i Trimurti (trójcy bogów Śiwy, Wisznu i Brahmy) - to drzewo określa całość Wszechświata i sytuację człowieka w świecie; w niektórych miejscach w Indiach drzewa są obiektem kultu, związanego z nadzieją na potomstwo; drzewo to też znak wiecznego odradzania się; zrzucając liście umiera częściowo trwając jako całość; iglaste - symbolizuje wiecznego ducha i nieśmiertelność. LOTOS Kwiat otwarty ku słońcu, znak medytacji, dążenia do spokoju, prawdy absolutnej, nirwany. Lotos jest też symbolem Koła Życia, nieustającego cyklu narodzin, życia i śmierci. W mitologii indyjskiej z pępka Wisznu wyrasta lotos ruchomy zmienny Wszechświat zrodzony z nieruchomej centralnej siły Słońca. Lotos jest też atrybutem żony boga Wisznu Lakszmi, bogini pomyślności. Brahmę, boga stwórce przedstawia się na liściu lotosu, Buddę na jego kwiecie. Lotos dla Wschodu jest odpowiednikiem symbolu róży i lilii dla Zachodu. "Lotos 5-płatkowy symbolizuje narodziny, wtajemniczenie, małżeństwo, odpoczynek po pracy, zgon. 8-płatkowy - harmonię kosmiczną. 1000-płatkowy - ogół objawień duchowych". "Om mani padme hum (sankryt) - Om, klejnot jest w kwiecie lotosu, amen - mantra oznaczająca nirwanę utajoną w realnym świecie". To formuła mistyczna lamaistycznego buddyzmu (bezustanna modlitwa lub zaklęcie). MAŁPA W mitologii indyjskiej Hanuman to boska małpa o czerwonej twarzy, czczona w postawie stojącej. Pojawia się w eposie "Ramajana" jako wzór bohaterskiej przyjaźni okazanej Ramie, awatarowi Wisznu. MOTYL w buddyzmie jest atrybutem Buddy. OBOJNAK Indyjski lingam, symbol falliczny przedstawiany razem z swym żeńskim odpowiednikiem joni reprezentuje prasiłę, światło z którego promieniuje życie". ODDECH Tchnienie, Atman (sanskryt: dusza, jaźń, Najwyższy Duch, Jaźń Uniwersalna) to sedno osobowości człowieka, niezmienne w cyklu reinkarnacji. "Oddychanie w ćwiczeniach jogi (pranajama- kontrola oddechu),prowadzi do samadhi, stanu koncentracji doskonałej, kiedy organizm wchłania nie tylko powietrze, ale i światło słoneczne. Trudności w oddychaniu symbolizują trudności w przyswajaniu zasad ducha i Kosmosu". OKO "Wszechwidzące "oko świata" (Słońce) to także indyjski bóg ognia Agni i Budda." PAW - "kontrast między świetnymi pozorami a szpetną treścią"; "paw płacze patrząc na swe nogi", zgodnie z indyjską legendą paw stracił swoje równie piękne jak upierzenie nogi zamieniając się na czas konkursu tanecznego na nogi z przepiórką; konkurs się skończył, a przepiórka uciekła na pawich nogach. Paw jest symbolem Indii, ptasim godłem Indii, tak jak Polski orzeł i bocian. SŁOŃ A architekturze hinduskiej używa się figury słonia jako podpory (kariatydy),bo w mitologii indyjskiej na słoniu wspiera się świat.jawi się jako symbol ziemi o strukturze kosmosu - kula wsparta na czterech słupach. Występuje w hinduizmie w postaci słoniowogłowego boga Ganeśa, syna Śiwy i Parwati, pana początku i wejścia, tego, kto usuwa przeszkody, kto troszczy się o literaturę i naukę. Bywa wierzchowcem bogów (Indry) i królów. W buddyzmie Mahajanie bodhisattwa symbolizujący uprzejmość i szczęście dosiada trój- lub sześciogłowego słonia. Słoń odgrywał rolę w walkach między innymi z Aleksandrem Macedońskim podczas jego najazdu na Indie. Zgodnie z legendą Budda pod postacią białego słonia wszedł w łono swej matki Mai. SWASTYKA (sanskryt: svastika- tworzący dobrobyt; svasti-powodzenie, su-dobrze, asti - on jest) - znak dobrobytu i pomyślności u hindusów, buddystów i dżinistów. U dżinistów swastyka symbolizuje cztery możliwe miejsca odrodzenia się duszy: w świecie zwierząt, roślin, w piekle, w ludziach i duchach. Swastyka u buddystów oznacza Buddę, to obraz Koła Prawa obracającego się wokół nieruchomego Centrum. TRÓJZĄB to atrybut hinduskiego boga Śiwy. Poszczególne zęby oznaczają "przeszłość, teraźniejszość i przyszłość lub stawanie się, istnienie i przemijanie". WĄŻ Wąż Kundalini (z sanskrytu o Kali "ozdobiona kolczykami"). Według Tantra-jogi przedstawia on sobą energię kosmiczną, pociąg seksualny, umiejscowioną u podstawy kręgosłupa człowieka. Tatra -joga dąży do przebudzenia w człowieku węża Kundalini i rozciągnięcia go w górę aż do ośrodka siły duchowej,który znajduje się tuż pod czaszką. Fascynująca książka. Kopalnia i studnia wiedzy jednocześnie. Boleję jednak, że mam ją w klejonym wydaniu, więc coraz częściej mam w ręce nie tylko książkę, ale i pojedynczą kartkę.
Tamanna - awatar Tamanna
oceniła na88 lat temu
Alchemia słowa Jan Parandowski
Alchemia słowa
Jan Parandowski
„To książka pełna najpiękniejszych zdań na temat literatury, jakie kiedykolwiek zostały spisane po polsku. ” Mariusz Szczygieł Książka stała się bestsellerem, była wielokrotnie wznawiana i jest uważana za biblię i lekturę obowiązkową dla miłośników literatury i warsztatu pisarskiego !!! Pisarz był dwukrotnie nominowany w latach 1957 i 1959 do Nagrody Nobla. Niestety, nie był komunistą, jak chociażby Szymborska, czy działaczkom, jak ta druga "gwiazda" antychrześcijańsko - tęczowo - lewackiego odchylenia i d.... zbita, jak to się mówi. O tym, że autor był świetnym historykiem i obserwatorem niech świadczy fakt, że w 1947 r. w " Odrodzeniu " napisał: " Niebawem rozpoczną Niemcy wielką ofensywę moralną przeciw tym, których wczoraj zabijali i tępili z zamiarem całkowitej zagłady. W coraz już śmielszej propagandzie ludność polska, nawet księża polscy są przedstawiani jako nieludzcy oprawcy na Ziemiach Odzyskanych, Można być pewnym, że w niedalekiej przyszłości znajdą się pióra dość nikczemne, by, najpierw zohydzić męczeńskie narody, następnie zaryzykować rehabilitację katów Europy. Nie wystarczy protestować, karcić, oburzać się, trzeba zmusić do myślenia, trzeba także pióra złamać wstydem. Może to zaś uczynić tylko ciągła naoczność faktów " No tak, wszystko przewidział, tylko jednego... nie. Nie połączył faktów związanych z rozbiorami Polski i z tym, że należy do Wielkiego Narodu IDIOTÓW. Powinien przewidzieć, że kilka dekad później, Polską będzie rządził niemiecki namiestnik !!! Książkę POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na101 miesiąc temu
Listy do brata Vincent Van Gogh
Listy do brata
Vincent Van Gogh
Siedem wniosków z lektury "Listów do brata": 1) Tekst jest przejmującym zapisem niespełnienia artysty, który ma świadomość wyjątkowości swoich dzieł, mimo kolejnych zawodowych porażek (nieudolne próby sprzedania choćby jednego obrazu, fiaska nielicznych wystaw). Zakrawa na ponury absurd, okrutną ironię losu, że geniusz van Gogha został rozpoznany i doceniony przez świat, kiedy jemu samemu do niczego już to nie było potrzebne. 2) Vincent był tułaczem: wyruszywszy za młodu z rodzinnej Brabancji (do której później powracał) ciągle zmieniał miejsca pobytu. Najpierw w poszukiwaniu pracy, potem już tylko lepszych warunków do tworzenia. W różnych okresach życia zamieszkiwał m.in. Londyn, Amsterdam, Antwerpię, Borinage (osadę górniczą w Belgii),Brukselę, Hagę, Paryż, prowansalskie Arles i Saint-Rémy, wreszcie Auvers-sur-Oise w regionie Île-de-France (gdzie w niewyjaśnionych okolicznościach zmarł na skutek postrzału). 3) Van Gogh zmagał się z chronicznym brakiem pieniędzy. Często był na skraju ubóstwa, żywiąc się jedynie chlebem i kawą. Pijał podłej jakości wina i absynt. Najbardziej zależało mu na materiałach do malowania. Niemal wszędzie, gdzie się wprowadzał, starał się urządzić pracownię. Opłacał również modelki. Wszystko finansował Theo, ale Vincent wciąż łudził się nadzieją, że jego malarstwo przyniesie komercyjny zysk i wtedy odwdzięczy się bratu. 4) Samotność i alienacja to główne aspekty jego egzystencji. Ukazane są w listach w sposób sugestywny, głęboko poruszający. Odrzucony w "londyńskiej" młodości przez niejaką Ursulę (już zaręczoną z kimś innym),a potem przez owdowiałą kuzynkę Kee, szukał pocieszenia w ramionach prostytutki Sien (swojej modelki w Hadze). W Prowansji wdał się w związek z inną córą Koryntu, Gabi (wysłał jej kawałek odciętego ucha). Pragnął kobiety, rodziny, prawdziwego życia, ale los mu nie sprzyjał. Próbował znaleźć przyjaciół wśród malarzy. W Paryżu poznał Gaugina, Lautreca, Signaca. Gaugina sprowadził nawet do Arles, ale ten niedługo z nim wytrzymał (van Gogh gonił go z brzytwą, którą potem odciął sobie ucho). Jedynym bliskim człowiekiem pozostawał dla Vincenta Theo. Rodzice, choć kochali i wspierali syna, nie akceptowali jego drogi życiowej. Jako mieszczanie (ojciec był pastorem) praktycznie i trzeźwo oceniali rzeczywistość. Theo, będąc marszandem, miał więcej zrozumienia dla potrzeb i gorączki twórczej brata. 5) Ważnym rysem osobowości van Gogha jest jego szaleństwo. Był porywczy, nadwrażliwy, płomienny w uczuciach i działaniach. Incydent z uchem, pobyt w zakładzie psychiatrycznym w St. Remy, wreszcie domniemane samobójstwo to zewnętrzne przejawy poważnych zaburzeń. Przez większość życia doświadczał huśtawek emocjonalnych: od entuzjastycznej nadziei po głęboką melancholię. Miewał fobie, obsesje, urojenia. Zdiagnozowano u niego epilepsję. 6) Van Gogh malował tylko przez dekadę. Pięć lat prób i pięć lat dojrzałej twórczości. Wcześniej sposobił się do roli kaznodziei, lecz rozczarował się nieczułym dogmatyzmem, który zaobserwował u niektórych pastorów. Nie utracił wiary, ale zrozumiał, że może służyć ludziom w inny sposób, utrwalając w sztuce ich codzienność. Malował wiejską biedotę (obraz "Jedzący kartofle"),miasteczka, martwe natury, rozświetlone pejzaże i słoneczniki w Arles (gdzie jego talent eksplodował). Zostawił szereg autoportretów. Żył 37 lat (1853-1890). 7) Twórczość van Gogha uchodzi za wizjonerską, nowatorską. Cechują ją zjawiskowa gra świateł, sugestywna kolorystyka i ekspresja we wszystkich odcieniach żółci ("Żółty Dom", "Słoneczniki"). Obrazy malował techniką impasto. Formalnie jest przedstawicielem postimpresjonizmu, który jako kierunek nawiązywał do impresjonizmu, ale odrzucał większość jego założeń (m.in. optyczną ostrość i naturalizm).
Wojtek Kusiński - awatar Wojtek Kusiński
ocenił na71 rok temu
Mitologia Greków i Rzymian Zygmunt Kubiak
Mitologia Greków i Rzymian
Zygmunt Kubiak
Co tu dużo mówić - jestem absolutnie oczarowany i nie wiem nawet od czego zacząć. Znajomość kultury europejskiej, a zwłaszcza jej literatury, nie jest możliwa bez znajomości mitologii Greków i Rzymian. Można by o tym napisać nie tylko esej, ale i wiele książek (co zresztą robiono). I o ile w szkole zdobywamy co nieco podstawowych wiadomości o mitach, to ta wiedza zdecydowanie domaga się pogłębienia. Czyta się Parandowskiego, który jest rzeczywiście mitologią skrojoną na potrzeby szkolne. Parandowski stara się stworzyć spójną opowieść, przystępną dla piętnastolatków. Ale to niemożliwe bez dokonania drastycznych uproszczeń i w rezultacie możemy wyrobić sobie dość mętny, jeśli nie fałszywy obraz greckiej (i rzymskiej) mitologii. I wtedy wchodzi Kubiak - cały na biało. To pozycja dla bardziej dojrzałego i ambitniejszego czytelnika, lektura wymagająca, ale i arcyciekawa. Autor zanurza swoje dzieło w szerokim kontekście starożytnej kultury - stara się przybliżyć genezę mitów na tle faktów historycznych i odkryć archeologicznych. Od początku przedstawia nam źródła, z których czerpiemy wiedzę o wierzeniach antycznych ludów. Następnie, z warsztatową precyzją i uczciwością wytrawnego filologa, daje nam solidny wykład mitologii - od teogonii, przez opowieści o władcach Olimpu, po dzieje heroiczne i rzymską adaptację. Dowiadujemy się kim byli autorzy, od których czerpiemy wiedzę o prastarych wierzeniach, oraz dlaczego mity docierają do nas w różnych wariantach. A także, czego nie wiemy (i jak wiele musimy rekonstruować na podstawie strzępów dostępnych informacji). To napisawszy, muszę jeszcze dodać, że język autora to polszczyzna najwyższej próby - uczona, bogata, ale zrozumiała dla przeciętnego zjadacza chleba (jeśli się trochę wysili). Należy się 10 gwiazdek i na pewno ta książka zostanie ze mną na dłużej.
melizmat - awatar melizmat
ocenił na103 miesiące temu
Krowy, świnie, wojny i czarownice: zagadki kultury Marvin Harris
Krowy, świnie, wojny i czarownice: zagadki kultury
Marvin Harris
Znakomita książka amerykańskiego antropologa kultury. W popularnonaukowy sposób autor de-konstruuje powszechne mity świadczące o zacofaniu, duchowości, sacrum, misterium, tajemnicy, prymitywizmie. Dodatkowo w dużym stopniu pokazuje styk idei „duchowych” (religia, mitologia) z polityką. Niby nic nowego, ale ciekawie i przekonywająco oraz w oparciu o dyskusyjne i budzące emocje przykłady. Podtytuł zagadki kultury jest całkowicie trafny. Marvin Harris udowadnia, że kult świętych krów, wstręt lub afirmacja wieprzowiny w różnych kulturach czy ostentacyjna konsumpcja (u ludów pierwotnych potlacz) są logicznie wytłumaczalne. Co więcej, były uzasadnione w momencie ukształtowania się tych instytucji, w historii jaki nierzadko obecnie, ale tu już z innych przyczyn. Odrębna historia to racjonalizacja (aczkolwiek budząca oczywisty sprzeciw) polowań na czarownice w końcu średniowiecza i w pierwszej połowie okresu nowożytnego. Tym bardziej, że w środkowym okresie średniowiecza (ok. 1000 roku) kościół odżegnywał się od takich praktyk. Sprzeciw wynika a faktu, że inne było uzasadnienie oficjalne tworzenia histerii dotyczącej owych kobiet, a inne faktyczne, ujawnione przez autora. Ciekawa jest także interpretacja wydarzeń biblijnych i około-biblijnych w rozdziałach poświęconych prorokom i mesjanizmowi religijno - ... militarnemu. Daleki o oficjalnych wykładni kościelnych, marksistowskich i innych, motywowanych religijnie bądź światopoglądowo. Oczywiście są to konstatacje autora, z którymi inni mogą polemizować (tak jak on sam z Ruth Benedict). Tym niemniej nie sposób zapomnieć jego argumentów i wyjaśnień oraz przykładów. Szkoda tylko, że niewielkiej bibliografii nie uzupełniono o pozycje wydane po polsku lub chociażby przetłumaczone na nasz język. Tym niemniej książka do polecenia wszystkim zainteresowanym szeroko rozumianą kulturą, w tym społeczną i historią, a przede wszystkim antropologią kulturową.
Aguirre - awatar Aguirre
ocenił na82 miesiące temu

Cytaty z książki Historia sztuki w zarysie

Więcej
Karol Estreicher (młodszy) Historia sztuki w zarysie Zobacz więcej
Karol Estreicher (młodszy) Historia sztuki w zarysie Zobacz więcej
Karol Estreicher (młodszy) Historia sztuki w zarysie Zobacz więcej
Więcej

Ciekawostki historyczne