rozwińzwiń

Olbrzymie kochanie

Okładka książki Olbrzymie kochanie autorstwa Piers Anthony
Okładka książki Olbrzymie kochanie autorstwa Piers Anthony
Piers Anthony Wydawnictwo: Rebis Cykl: Xanth (tom 17) Seria: Fantasy fantasy, science fiction
285 str. 4 godz. 45 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Xanth (tom 17)
Seria:
Fantasy
Tytuł oryginału:
Harpy Thyme
Data wydania:
1996-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1996-01-01
Liczba stron:
285
Czas czytania
4 godz. 45 min.
Język:
polski
ISBN:
8371202091
Tłumacz:
Przemysław Bandel
XVII tom magicznego cyklu fantasy!

W „Olbrzymim kochaniu” najpiękniejsza – i jedyna w swoim rodzaju – pół harpia, pół goblinka wyrusza do zamku Dobrego Maga, od którego pragnie otrzymać Odpowiedź na pytanie, jak zrealizować największe pragnienie swego życia: znaleźć doskonałego męża.

Choć Gloha wygląda czarująco i młodo, obawia się, że jako jedyna harpio-goblinka w całym Xanth może nigdy nie znaleźć mężczyzny (albo goblina, albo…) swoich snów.
Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Olbrzymie kochanie w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Olbrzymie kochanie

Średnia ocen
6,8 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Olbrzymie kochanie

Sortuj:
avatar
535
118

Na półkach:

Kocham, uwielbiam, miłością młodzieńczą i czystą! Do tej pory uwielbiam co jakiś czas odkurzać sobie którąś z części z cyklu, choćby dla samych zabaw słownych stosowanych przez bohaterów.

Kocham, uwielbiam, miłością młodzieńczą i czystą! Do tej pory uwielbiam co jakiś czas odkurzać sobie którąś z części z cyklu, choćby dla samych zabaw słownych stosowanych przez bohaterów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

205 użytkowników ma tytuł Olbrzymie kochanie na półkach głównych
  • 116
  • 89
45 użytkowników ma tytuł Olbrzymie kochanie na półkach dodatkowych
  • 32
  • 4
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Olbrzymie kochanie

Inne książki autora

Okładka książki Dragons Gold [Dramatized Adaptation] Piers Anthony, Robert E. Margroff
Ocena 0,0
Dragons Gold [Dramatized Adaptation] Piers Anthony, Robert E. Margroff
Okładka książki Serpents Silver [Dramatized Adaptation] Piers Anthony, Robert E. Margroff
Ocena 0,0
Serpents Silver [Dramatized Adaptation] Piers Anthony, Robert E. Margroff
Okładka książki Chimaeras Copper [Dramatized Adaptation] Piers Anthony, Robert E. Margroff
Ocena 0,0
Chimaeras Copper [Dramatized Adaptation] Piers Anthony, Robert E. Margroff
Okładka książki Orcs Opal [Dramatized Adaptation] Piers Anthony, Robert E. Margroff
Ocena 0,0
Orcs Opal [Dramatized Adaptation] Piers Anthony, Robert E. Margroff
Okładka książki Mouvars Magic [Dramatized Adaptation] Piers Anthony, Robert E. Margroff
Ocena 0,0
Mouvars Magic [Dramatized Adaptation] Piers Anthony, Robert E. Margroff
Piers Anthony
Piers Anthony
Piers Anthony właśc. Piers Anthony Dillingham Jacob (ur. 6 sierpnia 1934 w Oksfordzie, Wielka Brytania) – amerykański pisarz science fiction i fantasy, tworzy przede wszystkim cykle powieściowe. Najbardziej znany jest cykl Xanth, który liczy obecnie 33 tomy. Jest również autorem powieści napisanej na podstawie filmu Pamięć absolutna, z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Merlin Stephen R. Lawhead
Merlin
Stephen R. Lawhead
Stwierdzam, że Lawhead jest trochę jak Cornwell, tylko z przeciwnym znakiem ideologicznym. Linia fabularna "Merlina" nie jest najmocniejsza i rozpada się na epizody, z których najciekawsze jest długie szaleństwo bohatera oraz sama końcówka, kiedy wreszcie docieramy do rdzenia legend arturiańskich jako takich, czyli historii poczęcia i narodzin Artura. Interesujący jest także epizod z pobytem Merlina u małego, parającego się czarami Ludu Wzgórz, choć niestety za dużo z niego nie wynika dla dalszej części fabuły (kontynuując porównanie zaczęte w recenzji "Taliesina", ośmielę się na marginesie zauważyć, że przedstawienie Ludu Wzgórz to kolejna rzecz, którą Lawhead zrobił lepiej niż Bradley, prezentując tę starą rasę z szacunkiem, choć niebezkrytycznie). Spośród postaci najciekawiej wypada chyba Igerna, bardzo młoda i osamotniona, Uter - rozdarty między wiernością bratu, uczuciem i własną ambicją, no i sam Merlin, łączyć mądrość znaną już poganom z wiarą chrześcijańską. Morgiana, kreowana na wielką antagonistkę, wypada blado, bo jest po prostu wcieleniem zła pozbawionym wyrazistych motywacji, no i prawie się w całej książce nie pojawia. Swoją drogą, Lawhead nieźle wykorzystuje atlantydzkie pochodzenie bohaterów do wytłumaczenia ich długowieczności. Co najbardziej obciąża książkę, to - całkiem jak w "Taliesinie" - miałki smalltalk uprawiany przez postacie, przez który trzeba przebrnąć, żeby dotrzeć do tego, co ważne.
OZM - awatar OZM
ocenił na64 lata temu
Polska nowela fantastyczna. Ja gorę Henryk Rzewuski
Polska nowela fantastyczna. Ja gorę
Henryk Rzewuski Józef Dzierzkowski Jan Potocki Józef Korzeniowski Ludwik Sztyrmer Jan Barszczewski Karol Libelt Józef Maksymilian Ossoliński Teodor Tripplin Aleksander Groza
Widać w tej książce znaki czasów, i to wielorakiego rodzaju. Wydanie z 1983 roku jest okrutnie liche, chociaż na szczęście mój egzemplarz nie był intensywnie czytany i jakoś się trzyma. Fakt, że było wzorowane na wydaniu z 1949 roku, widać w notach o autorach na końcu, gdzie o Rzewuskim pisze się jako o przedstawicielu "klasy feudałów" i "najskrajniejszej reakcji". Jeśli chodzi o same nowele/opowiadania, niektóre są interesujące jedynie ze względów historycznych, ale są i takie, które dotąd zachowały świeżość i smak. Najlepsze wydają mi się "Włosy krzyczące na głowie" Barszczewskiego i "Narożna kamienica" Korzeniowskiego, oba zresztą uwzględnione również w PIW-owskiej antolologii opowieści niesamowitych. Dwie historie Ossolińskiego, sławnego jako jeden z pierwszych, którzy opracowywali literacko wątki ludowe (aby je wykpić) czytało mi się jakoś nadzwyczaj ciężko. Czy to język język XVIII-wieczny, czy gawędziarska maniera, czy pokrętność szyderstwa, nie wiem, w każdym razie "Nie użyje, nie zje, nie spije... diabeł przyleci i porwie" szło mi jak po grudzie. Ze względu na silny polemiczny charakter i krytykę zarówno skąpstwa, jak i przesądów, chyba trąci to już myszką. Potockiego jest wyrywek z "Rękopisu znalezionego w Saragossie", zawsze mile widziany. Tytułowe "Ja gorę" reakcyjnego feudała Rzewuskiego dosyć przejmujące, choćby ze względu na te słowa użyte w tytule i wielokrotnie w treści opowiadania. "Lekarz magnetyczny" Dzierzkowskiego wydaje się korzystać (dosyć zgrabnie, trzeba powiedzieć) z okrzepłych już konwencji opowiadania fantastycznego. "Zachariaszek" Barszczewskiego i "Grobowiec bez napisu" Tripplina to szlachecko-dworkowe gawędy, przy czym tekst Tripplina maluje dosyć ciekawie się czytającą postać parszywego szlachetki. "Paliwoda" Sztyrmera to gawęda po prostu, sowizdrzalska fantasmagoria rodem z bajek o krainie absurdu (pojedynek na beczkach z prochem, jazda na delfinie, zgubne w skutkach uczłowieczanie syreny winem). Najsłabsze, bo najbardziej pretensjonalne, wydały mi się "Biała róża Pinettiego" Grozy (o tyle jeszcze ciekawa, że ckliwy melodramat łączy z groteskowymi wyczynami Pinettiego) i "Gra w szachy" Libelta, rozwleczona strasznie, sypiąca rozlicznymi kliszami i irytująco naiwna.
OZM - awatar OZM
ocenił na61 rok temu
Statek, który poszukiwał Anne McCaffrey
Statek, który poszukiwał
Anne McCaffrey Mercedes Lackey
Początkowo wydawało mi się,,że statki kosmiczne to nie moja bajka,ale szybko zmieniłam zdanie.Książka mnie zainteresowała.Fabuła jest ciekawa,wciąga i zmusza do dalszego czytania.Próby pogodzenia się Tii z nieuleczalną chorobą ,udawanie dzielnej dla dobra rodziny(w zestawieniu z wiekiem bohaterki) wzruszały mnie i doprowadziły do uronienia kilku łez.Choroba dziewczynki determinuje całe jej życie,dzięki niej znajduje ona sposób na osiągnięcie szczęścia czy chociażby zadowolenia nie tylko dla siebie ,ale i dla innych. Miłość też jest,oczywiście.Miłość człowieka-kapsuły i mięśniowca nie jest łatwa,ale w tym wypadku HEA jest możliwy. Co mi się nie podobało to brak płynności.Brakuje spokojnego i płynnego przejścia pomiędzy kolejnymi częściami książki,ja miałam wrażenie,że cała fabuła opisana jest takimi skokami-dzieciństwo Tii,jej choroba,a później(zamiast szkolenia) od razu postawienie czytelnika przed faktem,że Tia to już nie dziewczynka,ale człowiek-kapsuła.Później jest to samo.Końcówka też mało czytelna(chodzi o odnalezienie planety ze skarbami).Nie wiem,czy to wina pliku,który czytałam,ale czegoś tam brakowało.Od odnalezienia sezamu do nagłej obrony przed atakiem piratów i skutków kolejnej(?) lawiny...Podobnie było ze sceną wyznania miłosnego-czułam się jakby brakowało skanu kilku przynajmniej kartek...Wolałabym dłuższą,ale bardziej szczegółową wersję. Ogólna ocena-dobra,a nawet bardzo dobra.Czytałam z zainteresowaniem,bez przerwy.Być może kiedyś tam zapoznam się z kolejnymi ,jak również wcześniejszymi częściami książki.
ewa - awatar ewa
oceniła na68 lat temu

Cytaty z książki Olbrzymie kochanie

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Olbrzymie kochanie