
Najnowsze artykuły
ArtykułyNowa powieść Wojciecha Chmielarza - przeczytaj fragment!
LubimyCzytać1
ArtykułyAlfabet pisarza: Adam Przechrzta
LubimyCzytać4
Artykuły„Kosmiczna kuźnia. Bastion Boga”: co kryje niebo?
LubimyCzytać4
ArtykułyWielka sztuka, zakazane miłości i biblioteka pośród ruin. Nowości pod patronatem Lubimyczytać.
LubimyCzytać2
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Widmo

224 str. 3 godz. 44 min.
- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Night Boat
- Data wydania:
- 1995-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1995-01-01
- Liczba stron:
- 224
- Czas czytania
- 3 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788370827762
- Tłumacz:
- Zenon Wiśniewski
Moore nurkując w ciepłych wodach Zatoki Karaibskiej napotyka zagrzebaną w piasku łódź podwodną; myśli, że to cenne znalezisko, zabytek muzealny. Ale mieszkańcy wyspy znają prawdę... W tej krainie wierzeń voodoo od lat krążyły legendy i wspomnienia wojennego koszmaru, który wkrótce miał się rozpocząć na nowo.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Widmo w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Widmo
Poznaj innych czytelników
148 użytkowników ma tytuł Widmo na półkach głównych- Przeczytane 77
- Chcę przeczytać 71
- Posiadam 22
- Chcę w prezencie 2
- Z biblioteki 2
- Przeczytane 2017 1
- 💀 Horror, mrok 1
- Chcę Przeczytać - Horror 1
- Horror / Literatura grozy 1
- L. amerykańska 1
Tagi i tematy do książki Widmo
Inne książki autora

Robert McCammon
Amerykański powieściopisarz z Birmingham w Alabamie. Jego rodzice to Jack - muzyk i Barbara Bundy Mccammon. Po rozwodzie rodziców, Mccammon mieszkał u dziadków w Birmingham. Otrzymał licencjat z dziennikarstwa na University of Alabama w 1974 roku. Mccammon obecnie mieszka w Birmingham i jest żonaty z Sally Sanders. Mają córkę Skye. Mccammon zrezygnował z publikowania pod koniec lat 1990, ale wrócił do publikowania serią Matthew Corbett.
Zobacz stronę autora 











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Widmo
No cóż... Jak mawia staropolskie powiedzenie: Nie wszystko złoto, co się święci garnki lepią, czyli nie wszystko co napisał McCammon nadaje się do czytania. Po „Widmie” widać, jak daleką i krętą miał drogę do „Zewu nocnego ptaka”. Już chyba po okładkach – i polskiej, i zagranicznych – widać z czym mamy do czynienia: horrorem klasy, którą oznacza się odległymi literami alfabetu.
WIĘCEJ:
https://seczytam.blogspot.com/2022/10/robert-r-mccammon-widmo.html
No cóż... Jak mawia staropolskie powiedzenie: Nie wszystko złoto, co się święci garnki lepią, czyli nie wszystko co napisał McCammon nadaje się do czytania. Po „Widmie” widać, jak daleką i krętą miał drogę do „Zewu nocnego ptaka”. Już chyba po okładkach – i polskiej, i zagranicznych – widać z czym mamy do czynienia: horrorem klasy, którą oznacza się odległymi literami...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTakie moje guilty pleasure. Kiepska książka ale zabawa przednia. uczciwie jednak mówiąc nie można jej dać więcej niż 3/4 punkty. Ja lubię McCammona i literaturę klasy C, więc niech będzie cztery. Nie zmienia to jednak faktu, że pierwsze powieści McCammona najlepiej uzmysławiają, jak daleką drogę przeszedł ten autor na przestrzeni lat.
Takie moje guilty pleasure. Kiepska książka ale zabawa przednia. uczciwie jednak mówiąc nie można jej dać więcej niż 3/4 punkty. Ja lubię McCammona i literaturę klasy C, więc niech będzie cztery. Nie zmienia to jednak faktu, że pierwsze powieści McCammona najlepiej uzmysławiają, jak daleką drogę przeszedł ten autor na przestrzeni lat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toszału może i nie ma ale z nudów można przeczytać
szału może i nie ma ale z nudów można przeczytać
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to" - Przecież oni nie żyją... - przekonywał się. - NIE ŻYJĄ!
Echo rozniosło te słowa po doku. Słowa dziwne, straszne.
I nieprawdziwe."
Mężczyzna nurkujący u wybrzeży Coquiny, małej karaibskiej wysepki, odkrywa wrak statku podwodnego i wydobywa go na powierzchnię. Łódź pochodzi z czasów II wojny światowej,ale wydaje się być w doskonałym stanie. Wkrótce okazuje się, że załoga U-Boota nadal znajduje się na pokładzie. I w dalszym ciągu stanowi zagrożenie...
Nawiedzone okręty to znany motyw. Tutaj jednak mamy do czynienia z jego małą modyfikacją: U-Bootem widmo i zombie-załogą na pokładzie. Dorzućmy do tego szczyptę voodoo, "klasyczną" konstrukcję samej historii (wszystko zgodnie z regułami horroru),dokładne opisy poszczególnych scen i otrzymamy dobry materiał na film. Mam wrażenie, że powieść McCammona całkiem nieźle sprawdziłaby się na srebrnym ekranie.
Nie przeszkadzała mi przewidywalność tej powieści, wręcz przeciwnie: czytając najpierw o zatonięciu statku, później o jego "niespodziewanym" wynurzeniu się, następnie widząc oczami wyobraźni dramatyczną scenę, w której U-Boot taranuje samotnego rybaka w łódce, dobrze się bawiłam (Bo wiedziałam, że to tylko fikcja. A fabuła była rodem z kinowych horrorów z lat 80., co uznałam za urocze) Kiedy jeszcze pojawił się groźny kaznodzieja (voodoo, ale zawsze),wieszczący zagładę, jeśli wyspiarze nie pozbędą się łodzi, nie mogłam przestać się uśmiechać.
Niestety, drugą połowę powieści czytało mi się już gorzej. Może po prostu poczułam się zmęczona tym schematem i dziwnym sposobem narracji ("Zanim Cheyne zdążył odezwać się, dziewczyna stanęła przed nim tak blisko, aż musiał cofnąć się"). Nie ukrywam też, że kiedy jeszcze nie wiedziałam dokładnie kto (lub co) czai się w U-Boocie, książka była o wiele ciekawsza. Potem z łodzi podwodnej wyskoczyli zombie-naziści, czytelnik mógł poznać ich całą historię i atmosfera tajemniczości zniknęła. Ale przyznaję, że cały pomysł ma w sobie coś przerażającego. Autorowi należy się również plus za finał powieści, w którym nie oszczędza swoich bohaterów. Nie wszystkich czeka cukierkowy happy-end.
Mam wrażenie, że od "Widma" do "Łabędziego śpiewu" Robert McCammon przebył długą drogę. I znacznie poprawił swój styl (wprawdzie nie czytałam tej drugiej powieści ale podejrzewam, że zachwyty nad nią są chociaż w pewnej mierze uzasadnione). Mimo wszystko, "Widmo" może spodobać się miłośnikom horroru, którzy chcą poczuć klimat produkcji grozy powstałych w latach 80. (książkę wydano po raz pierwszy w 1980 roku).
Jest w tej historii coś strasznego (i nie piszę tylko o strasznej - chwilami - konstrukcji zdań). Są tez dobrze znane fanom gatunku motywy i konwencje. Wszystko razem chwilami wywołuje uśmiech politowania. A chwilami sprawia, że z zapałem śledzimy akcję powieści. Chociaż i tak domyślamy się, co będzie dalej.
Recenzja opublikowana także na moim blogu: http://miros-de-carti.blogspot.com/2014/08/robert-r-mccammon-widmo.html
" - Przecież oni nie żyją... - przekonywał się. - NIE ŻYJĄ!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEcho rozniosło te słowa po doku. Słowa dziwne, straszne.
I nieprawdziwe."
Mężczyzna nurkujący u wybrzeży Coquiny, małej karaibskiej wysepki, odkrywa wrak statku podwodnego i wydobywa go na powierzchnię. Łódź pochodzi z czasów II wojny światowej,ale wydaje się być w doskonałym stanie. Wkrótce okazuje się, że załoga...