rozwińzwiń

Samotny

Okładka książki Samotny autora Margit Sandemo, 9788360717523
Okładka książki Samotny
Margit Sandemo Wydawnictwo: Ringier Axel Springer Polska Cykl: Saga o Ludziach Lodu (tom 9) fantasy, science fiction
237 str. 3 godz. 57 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Saga o Ludziach Lodu (tom 9)
Tytuł oryginału:
Den ensomme
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1992-01-01
Liczba stron:
237
Czas czytania
3 godz. 57 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360717523
Tłumacz:
Iwona Zimnicka
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Samotny w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Samotny



książek na półce przeczytane 1713 napisanych opinii 713

Oceny książki Samotny

Średnia ocen
7,0 / 10
2931 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Samotny

avatar
327
74

Na półkach:

Saga o Ludziach Lodu to fantasy z elementami romansu i historii. Momentami wplatają sie elementy horroru. Opowiada o losach skandynawskiego rodu obciążonego klątwą za umowę ze złem. Z pokolenia na pokolenie walczą o odkupienie i przezwyciężenie zła.

Saga o Ludziach Lodu to fantasy z elementami romansu i historii. Momentami wplatają sie elementy horroru. Opowiada o losach skandynawskiego rodu obciążonego klątwą za umowę ze złem. Z pokolenia na pokolenie walczą o odkupienie i przezwyciężenie zła.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
817
758

Na półkach: , , , , ,

CYKL: "SAGA O LUDZIACH LODU" (TOM 9)

Anette de Saint-Colombe dziedziczka zamku Loupiac i syn Tarjeia Mikael Lind z Ludzi Lodu pobierają się, jednak jest to bardziej małżeństwo z rozsądku, niż z miłości. Do tego Mikael za niedługo musi wyjechać na wojnę. Po wspólnie spędzonej poślubnej nocy tak też się staje. Młody małżonek opuszcza dom Anette. Od tej pory zaczyna się jego długa wędrówka. W większości samotna. W międzyczasie Anette rodzi Mikaelowi syna - Dominika, o którym wspomina mu w listach. Mikael jest rozdarty między domem jego francuskiej żony, a własną nieznaną dotąd rodziną Ludzi Lodu, którą pragnie kiedyś poznać. W trakcie swojej tułaczki Mikael przeżywa parę przygód i poznaje różnych ludzi, między innymi tajemniczych Steierhornów z piękną Brigitte oraz niejaką Magdą von Steierhorn...
Kim są Steierhornowie? Jak potoczą się losy Mikaela Linda? Czy odnajdzie on swoje miejsce na Ziemi? Tego oraz odpowiedzi na wiele innych pytań należy szukać w dziewiątym tomie "Sagi o Ludziach Lodu".

Przyznaję, że ten tom czytałam długo. Fabuła raz zachęcała do poznania dalszych losów, innym razem kazała odkładać książkę, żeby za chwilę znów do niej wrócić z zainteresowaniem. Plus za magię i tajemnicę (temat Seirehornów jest najciekawszym punktem tomu). Na minus dialogi i cytowane listy między bogobojną Anette i Mikaelem. Męcząca postawa tej kobiety sprawiała, że niejednokrotnie zastanawiałam się jak to możliwe, że ten Mikael ma w sobie jeszcze tyle cierpliwości do niej...
Przy okazji poznajemy dalsze losy rodziny Ludzi Lodu - Arego, Liv oraz ich dzieci i wnuków. Autorka, jak zazwyczaj, zakończeniem zachęca do poznania dalszego tomu.

Opinia opublikowana na moim blogu:
https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2025/09/samotny.html

CYKL: "SAGA O LUDZIACH LODU" (TOM 9)

Anette de Saint-Colombe dziedziczka zamku Loupiac i syn Tarjeia Mikael Lind z Ludzi Lodu pobierają się, jednak jest to bardziej małżeństwo z rozsądku, niż z miłości. Do tego Mikael za niedługo musi wyjechać na wojnę. Po wspólnie spędzonej poślubnej nocy tak też się staje. Młody małżonek opuszcza dom Anette. Od tej pory zaczyna się jego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
88
62

Na półkach:

Uwielbiam!

Uwielbiam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

6157 użytkowników ma tytuł Samotny na półkach głównych
  • 5 560
  • 597
1727 użytkowników ma tytuł Samotny na półkach dodatkowych
  • 1 015
  • 255
  • 246
  • 69
  • 43
  • 36
  • 33
  • 30

Tagi i tematy do książki Samotny

Inne książki autora

Margit Sandemo
Margit Sandemo
Margit Sandemo jest norweską pisarką, znaną przede wszystkim z bestsellerowej serii Saga o Ludziach Lodu. Jej książki łączą w sobie romans, kryminał, powieść historyczną i fantastykę. Margit Sandemo jest drugą córką Andersa Underdala i jego żony Elsy Reuterskiöld. Ojciec Margit był Norwegiem, a matka Szwedką, szlachcianką, spokrewnioną ze szwedzkimi rodami Oxenstierna i Waza. Elsa Reuterskiöld zapłaciła za swoje małżeństwo z Andersem Underdalem utratą tytułu szlacheckiego. Poza Margit, małżeństwo Underdal miało czworo dzieci: najstarszą córkę Evę i trzech synów: Andersa, Axela i Embrika. Anders Underdal kupił drobne gospodarstwa Huldrehaugen w Grunke i Moen niedaleko Fagernes. Tam Margit spędziła najwcześniejsze dzieciństwo, tam nasiąkła norweską kulturą ludową, nauczyła się miłości do natury. Małżeństwo rodziców niestety kulało, matka tęskniła za swoimi stronami i ostatecznie wraz z dziećmi wróciła do rodzinnego kraju. Margit dorastała między Szwecją a Norwegią, co zaowocowało m.in. doskonałą znajomością zarówno norweskiego, jak i szwedzkiego. W dzieciństwie Margit Sandemo trzykrotnie stała się ofiarą gwałtu. Wkrótce po pierwszym gwałcie (miała wówczas mniej więcej osiem lat) pojawiły się wizje. Margit Sandemo dostrzegała postaci zmarłych oraz istoty z innych wymiarów, a także tych, których nazywa się duchami opiekuńczymi ludzi, słyszała głosy. Popełniła jednak, jak twierdzi, błąd, opowiadając o tym i trafiła do szpitala dla psychicznie chorych. Powtórzyło się to kilkakrotnie. Dopiero ostatni lekarz, podszedł do problemu z innej strony. Jego diagnoza była krótka: Margit nie jest chora, nigdy nie była. Ma za to dar jasnowidzenia i jedyne, co może zrobić, by odzyskać spokój, to zaakceptować wrodzone zdolności. Miała dwadzieścia jeden lat, kiedy po wojnie wróciła do Valdres, by szukać swoich korzeni. Tam właśnie poznała Asbjørna Sandemo, starszego od niej o osiem lat hydraulika. Ich ślub odbył się w Strängnäs w Szwecji 29 marca 1946. Jak sama napisała w autobiograficznej części ostatniego tomu Sagi o Ludziach Lodu, nie da się przecenić tego, co mąż dla niej uczynił: pomógł jej uporządkować zawikłane, pełne kłopotów i niejasności życie: "Asbjørn to mój punkt oparcia, moje bezpieczeństwo. Bez niego byłabym bezradna". Przez ponad pięćdziesiąt lat byli nierozłączni. Urodziło im się troje dzieci, córka Tove oraz dwaj synowie, Henrik i Bjørn. Asbjørn Sandemo zmarł w 1999 roku. Margit Sandemo, wnuczka norweskiego noblisty Bjørnstjerne Bjørnsona, zaczęła pisać po czterdziestym roku życia. Twierdzi, że gdy zasiadła do swojej pierwszej książki, miała już w głowie trzydzieści gotowych powieści. Tę pierwszą księżkę (De tre friarna, w Polsce znana pod tytułem Fatalna miłość) zakupiło czasopismo, gdzie ukazywała sie w odcinkach. Książki Margit Sandemo znane są przede wszystkim w Norwegii, Szwecji, Danii, Islandii, Finalndii, Polsce, na Węgrzech i w Niemczech. Przede wszystkim, gdyż jedną z nich wydano na Sri Lance; poza tym istnieje pirackie wydanie Sagi o Ludziach Lodu w Rosji.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wolność w okowach Bente Pedersen
Wolność w okowach
Bente Pedersen
Pierwsza książka z cyklu ze śnieżnej krainy urzekła mnie opisami przyrody surowej i pięknej, opowieściami o ludziach z koła podbiegunowego, których życie podporządkowuje się rytmem natury. Spodobała mi się opowieść o tych, którym łatwo współczuć i którym szczerze kibicuje się w tym, aby zaznali choć szczypty szczęścia. Jak miło, że w "Wolności w okowach" znowu jesteśmy często w osadzie Lapończyków. Autorka pisze znakomicie! UWAGA! Odbiór każdej z części nie ma nic wspólnego z tłumaczami książki. Zauważyłam, że są różni, ale przecież to nie oni wymyślili fabułę! Nie widzę jakiejkolwiek różnicy w tłumaczeniach różnych osób. Przypomnę jednak, że w przypadku tłumaczeń Alice Munro już tak nie jest. Na szczęście książki Pedersen to ambitne jednak "czytadełka". Odpoczywam i w pełni przenoszę się w świat przedstawiony przez Pisarkę. Ani na chwilę nie pozwolono mi bujać w obłokach, myśleć o swoich kłopotach, sprawunkach, wspomnieniach. Czytając jestem tam- w krainie zapożyczonej wyobraźni. Tworzą się w moim umyśle obrazy tak silne, że prawie stają się sennym wspomnieniem, faktem z przeszłości na pewno emocjonalnej. Bo to największy atut talentu Autorki- wyzwalanie w Czytelniku emocji klarownych, zamierzonych, które przychodzą z taką łatwością... Koniec książeczki przeczytałam ledwo ledwo, ale łapczywie. Łzy wylewały się z oczu i płynęły nieprzerwanie. Nie miałam ochoty nawet mrugnąć by nie przerwać czytania. I pokochałam Reijo i Raiję. Bardzo się cieszę, że tyle przede mną! Nigdy nie umiem przewidzieć co się wydarzy.
Bolanren - awatar Bolanren
ocenił na106 lat temu
Zamek duchów Margit Sandemo
Zamek duchów
Margit Sandemo
CYKL: "SAGA O LUDZIACH LODU" (TOM 7) Siódmy tom Sagi o ludziach lodu opiera się głównie na drugim potomku Cecylii i Alexandra - Tancredzie. Natomiast wydarzenia tym razem przenoszą się w głównej mierze do Danii. Pewnego dnia młody, już dwudziestoletni Tancred natrafia na serię niesamowitych wydarzeń. Skuszony tajemniczą ścieżką, odkrywa zaczarowany las i spotyka tam pewne dziwa... Poruszony Tancred postanawia odnaleźć Stare Askinge. Przy okazji zaczynają wychodzić rodzinne tajemnice wysoko postawionych rodów Holzenzsternów, a także Palladynów. O niestety nie obejdzie się bez dramaturgii o niebezpieczeństw... Jak potoczą się losy Tancreda? Czy uda się znaleźć Stare Askinge? Czym jest i jakie tajemnice skrywa tytułowy zamek? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań należy szukać w treści siódmego tomu "Sagi o Ludziach Lodu". W tej części mamy realizm magiczny, zjawy, rodzinne sekrety, intrygi, trochę thrillera i kryminału oraz jak zwykle czystą, ładną w swojej niewinności miłość. Tą część czytałam z zapartym tchem, zwłaszcza jej pierwszą połowę, w której tak wiele się działo. To właśnie tu mamy najwięcej tajemnic. Druga połowa jest spokojniejsza i przepełniona uczuciami. Ogólnie to bardzo dobry tom, który czyta się szybko i z dużym zainteresowaniem. Opinia opublikowana na moim blogu: https://literackiepodrozebooki.blogspot.com/2025/04/zamek-duchow.html
Booka - awatar Booka
oceniła na711 miesięcy temu
Zimowa zawierucha Margit Sandemo
Zimowa zawierucha
Margit Sandemo
Na scenę Sagi wkracza Villemo. Żywiołowa, pełna pasji przypomina swoje poprzedniczki Sol i Cecylię. Jednak o ile Sol była obciążona straszliwym dziedzictwem, to Villemo jest jedną z wybranych, chociaż na razie nikt nie wie co może być jej darem. Urodziła się w niezwykłym pokoleniu, w którym oprócz niej jest jeszcze dwóch innych wybranych - Niklas i Dominik. Dary chłopców są widoczne i namacalne. Niespokojna natura Villemo połączona z dziewczęcą naiwnością oraz romantycznymi wyobrażeniami o miłości już na samym początku dorosłego życia sprowadzą na dziewczynę kłopoty. Zakochana w starszym Eldarze wpląta się w niebezpieczną intrygę, która ma znacznie większy zasięg aniżeli początkowo może podejrzewać. Ściągnie na siebie śmiertelne zagrożenie oraz zobaczy okrutny świat istniejący poza bezpiecznymi granicami parafii Grastensholm. ,,Zimowa zawierucha" to brutalne zderzenie naiwnego, dziecinnego i romantycznego spojrzenia na świat jakie ma dorastająca Villemo z brutalną rzeczywistością. To kolejny tom, w którym pojawiają się wątki społeczne, tym razem walka o niepodległość Norwegii oraz kolejny raz, niewolnicza praca do której zmuszani są najsłabsi. Impulsywność dziewczyny ściąga na nią kłopoty, które zmuszają ją do szybkiego dorośnięcia. Dorastała otoczona miłością rodziny w bezpiecznym otoczeniu, a teraz odkrywa, że nie każdy jest tak szlachetny oraz istnieje przerażające, namacalne zło, które nie jest legendą przekazywaną z pokolenia na pokolenie. ,,Zimowa zawierucha" to bardzo dobry tomik. Dynamiczny, pełen akcji i emocji. Nie da się przy nim nudzić i zupełnie nie wiadomo kiedy się kończy. A zostawia czytelnika z bardzo niepokojącym pytaniem więc tym bardziej chce się sięgnąć po kolejny.
deana - awatar deana
oceniła na77 miesięcy temu
Splątane sieci Anne Bishop
Splątane sieci
Anne Bishop
Wyczekiwałam kolejnej części cyklu Czarne Kamienie niemalże z utęsknieniem za fascynującym światem rodziny Krwawych SaDiablo, w którym kobiety zawsze są górą, dzięki czemu, jak mawia Lucivar, pozytywnie wpływa to na mięśnie nóg (ech ta jego prostolinijność myślenia!) i z niecierpliwą ciekawością, nie czy, ale czym tym razem zostanę zaskoczona. I zostałam, aż dwa razy! Pierwszy raz spokojnym początkiem wprowadzającym w codzienne, domowe życie bohaterów. Takim na wskroś zwykłym, przeciętnie plebejskim, w którym emocje znane również bardzo dobrze ludziom, przejmowały ster zachowania. Gdzie język często i gęsto w nieświętych słowach wyrażał osiągane szczyty emocji. Świat niemalże bez magii, nie licząc używanego Fachu do codziennych, rutynowych czynności. W którym senior rodu SaDiablo, Wielki Lord Piekła usunął się życia publicznego w cień bibliotecznych regałów w Stołpie, stając się ich historykiem i zastępcą bibliotekarza, ustępując miejsce młodej parze władców Królestwem Daemonowi i Jaenelle. Sielsko-anielski obrazek codziennych, drobnych kłopotów, rozwiązywalnych problemów, troski o członków rodziny i poddanych, ale i radości bycia u boku kochanej i kochającej osoby. Autorka szczodrze ozdobiła ten obrazek scenami z małżeńskiej alkowy. Szczęście uśmiechało się z każdej strony kartki i… to było niepokojące. Bardzo niepokojące! I słusznie. Bo tam, gdzie jest szczęście, zawsze znajdzie się ktoś, komu ono stoi kością w gardle i kłuje do żywego w oczy. Ktoś, kto będzie starał się je zniszczyć, zburzyć, unicestwić. I znalazł się. Zawsze się znajduje. W niewytłumaczalnej nienawiści do Krwawych, których obwiniał za swoje wszystkie nieszczęścia, klęski i niepowodzenia, przygotował niespodziankę-pułapkę. To co wydarzyło się po jej uruchomieniu, było drugim zaskoczeniem. Od tego momentu skończyły się żarty, a zaczęła walka o życie. Tym razem główną bohaterką wydarzeń ślepy los uczynił krewną SiDiablo, byłą prostytutkę Surreal. Wplątana w wiele warstw sieci marzeń i wizji utkanych przez trzy Siostry Klepsydry, miała niewielkie szanse na wyplatanie się, bo każde użycie Fachu zamykało kolejne drogi powrotu, raniąc jednocześnie rykoszetem. Ale najciekawsze było to, że ich forma zewnętrzna była bardzo niewinna i kusząca jak chatka z piernika w bajce o Jasiu i Małgosi, ale za to z niespodziankami i regułami jak miniaturki inferno w przerażającym filmie „Cube”. Tocząca się wewnątrz gra trzymała w napięciu do końca, fascynując mnie pomysłowością i podsycając niepoprawną ciekawość – kto będzie kolejną ofiarą? Informacja na znalezionej kartce nie pozastawiała złudzeń jej uczestnikom: "Każde użycie Fachu powoduje zapieczętowanie wyjścia i nie można już z niego korzystać. Kiedy ostatnie wyjście zostanie zapieczętowane, dom was pochłonie i zostaniecie z nami na zawsze." Pomysłodawca tej formy zemsty zapomniał kim są Krwawi, do których wysłał zaproszenia do gry, kim jest rodzina SaDiablo, kim jest wreszcie Daemon i Jaenelle. Ten początkowy obrazek sielskiego, rodzinnego życia, mógł zmylić każdego. Zmylił i mnie. http://naostrzuksiazki.pl/
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na66 lat temu
Budowa Jalny. Część 1 Mazo de la Roche
Budowa Jalny. Część 1
Mazo de la Roche
Jako nastolatka przeczytałam pierwsze trzy tomy cyklu o rodzinie Whitoaków. Podobały mi się, ale nie na tyle, żeby jakoś z zapałem szukać kolejnych. Jednak mam już za sobą sporo znanych sag rodzinnych, jak Saga o Ludziach Lodu, Poldark, Stulecie Winnych i Whitoaków trochę mi w tym gronie brakowało. Postanowiłam, że postaram się wrócić do tego cyklu i go skończyć. Filip i Adelina Whitoakowie są młodym i do szaleństwa zakochanym w sobie małżeństwem, które postanawia opuścić Indie i spróbować szczęścia w Kanadzie. Wyruszają w podróż do ,,Nowego Świata”, gdzie rozpoczynają budowę nowego domu, który postanawiają nazwać Jalną po dawnym regimencie Filipa. Pod względem chronologii zdarzeń ten tom jest pierwszy, ale jednocześnie jest prequelem cyklu rozpoczętego ,,Jalną”. I może kolejne tomy są bardziej barwne i pełne przeżyć, ale w tym nie ma jakiegoś konkretnego głównego motywu, ot, zwykłe życie małżeństwa – budowa domu, narodziny dzieci, wizyty u sąsiadów. Nie ma w tym nic złego, aczkolwiek moje wydanie w ebooku miało ponad 600 stron i akcja chwilami mocno się dłużyła. Nie da się też ukryć, że pod pewnymi względami książka słabo się zestarzała. Nie znajdziemy tu żadnych refleksji na temat tego, że bohaterowie dwukrotnie przybyli do kraju odebranego rdzennym mieszkańcom, a bohaterowie pochodzący z różnych mniejszości są ukazani bardzo stereotypowo, nawet jeśli Titysz ostatecznie jest jedną z barwniejszych i ciekawszych postaci. Irytująco wypada też wątek Wilmotta i Henrietty, kreowanej na stereotypową żonę z dowcipów, a już podejście tego pana do własnej córki było niesmaczne i oburzające, a ostatecznie ujęte komediowo. Niemniej ,,Budowę Jalny” ostatecznie czytało mi się dobrze. Mimo że akcja chwilami nudzi, to jednak w opisach tych sąsiedzkich spotkań i drobnych utarczek jest sporo uroku. Opisy Kanady też są na plus, a najlepiej wypada małżeństwo Filipa i Adeliny. Mimo że poznajemy ich już po ślubie, obserwujemy w codziennym życiu, to między tą parą jest nadal ogromna chemia i gorąca, namiętna miłość. Oboje mają silne charaktery, nie brakuje między nimi scysji, ale to tylko ostatecznie podsyca ich uczucie – to trochę tacy Scarlett i Rhett czy Katy i Heathcliff, gdyby udało im się zbudować zdrowe, stabilne małżeństwo 😉 Mimo że nie przepadam za kobiecymi postaciami, które są przez wszystkich adorowane i podziwiane, to Adelina miała w sobie tyle życia i energii, że jakoś bardzo mi to nie przeszkadzało, a wręcz rozumiałam, czemu budzi tyle uwagi (swoją drogą, ona też przypomina mi nieco Scarlett O’Harę). Na razie nie do końca rozumiem, czemu ta seria jest takim fenomenem w Kanadzie, ale czytało mi się przyjemnie i liczę, że tym razem uda mi się doczytać te szesnaście tomów 😉 ,, — Człowiek nie może żyć samymi tylko przyziemnymi rzeczami! — To niech patrzy w gwiazdy — Niełatwo jest patrzeć w gwiazdy w burzliwą noc. A religii nie zdoła skryć burza.”
FannyBrawne - awatar FannyBrawne
ocenił na71 miesiąc temu
Wybrani. Anioł ciemności. Pakt dusz Lisa Jane Smith
Wybrani. Anioł ciemności. Pakt dusz
Lisa Jane Smith
W porównaniu z pierwszym tomem serii, "Świat Nocy 2" jest bardzo dobry. Jest to kolejny tom, w którym znajdziemy 3 opowiadania ze świata magii, wampirów, wilkołaków i zmiennokształtnych. Książka typowo młodzieżowa, ale może spodobać się tez dorosłym. Pierwsze opowiadanie, "Wybrani", jest zdecydowanie najlepszą historią w tym tomie. Jej główną bohaterką jest 17-letnia Rashel Jordan. Dziewczyna jest zwyczajną śmiertelniczką. No, prawie zwyczajną... To, co odróżni ją od normalnych ludzi, jest jej profesja. Dziewczyna bowiem jest... łowczynią wampirów. Do tego zabójczo skuteczną. Jest postrachem istot ze świata nocy. Jednak co zrobi Rashel, gdy na swojej drodze spotka istotę na którą poluje, ale której nie będzie w stanie zabić? Co zrobi, gdy spotka najpotężniejszego i najbardziej niebezpiecznego wampira, Johna Quinna? Co zrobi, gdy zrozumie, że kocha swojego śmiertelnego wroga? Opowiadanie jest wciągające, mroczne i niebezpieczne. Mnie bardzo się podobało. Drugie opowiadanie, "Anioł ciemności", jest nieco słabsze od pierwszego, ale również szybko wciąga. Tym razem towarzyszymy nie wampirom a czarownicą. Głównymi bohaterami tej historii jest nieśmiała 16-letnia Gillian Lennox, jej o kilka lat starszy kolega David Blackburn oraz reprezentujący świat nocy tajemniczy Anioł, który towarzyszy dziewczynie jako powiedzmy jej anioł stróż. Opowiadanie jest bardzo dobre, wciągające, klimatem wpasowujące się w obecny halloween. Przyjemna lektura. Ostatnie, najsłabsze opowiadanie w tej książce ("Pakt dusz"),to historia 17-letniej śmiertelniczki Hannah Snow, która odkrywa, że jest tzw. Starą Duszą - dziewczyna, a konkretnie jej dusza, co jakiś czas na nowo się odradza, czyli krótko mówiąc, przechodzi reinkarnację. Oprócz Hannah w opowiadaniu potkamy również psychologa Paula Winfielda oraz reprezentanta świata nocy, wampira Thierry'ego Descouedres'a. To opowiadanie jest najsłabsze, co prawda też szybko wciąga, jest dynamiczne, bez przerwy coś się dzieje, ale jak dla mnie jest ono nieco skomplikowane. W tym opowiadaniu spotykamy wszystkich głównych bohaterów z pierwszego tomu Świata Nocy. Przy drugim tomie autorka Świata Nocy dobrze się spisała. Pierwsze opowiadanie zachwyca, następne są nieco słabsze, ale porównując marny pierwszy tom, tu mamy naprawdę duży przeskok. Jest mroczniej, jest niebezpieczniej, historie mają głębszy sens, lepszą fabułę, nie są pisane na odczepnego, czyta się je z fascynacją a nie z rozczarowaniem. Ja czuję się usatysfakcjonowana i mimo, że jest to książka dla młodzieży to polecam ją również tym starszym miłośnikom wampirów i istot nie z tego świata.
Marcela - awatar Marcela
oceniła na82 lata temu

Cytaty z książki Samotny

Więcej
Margit Sandemo Samotny Zobacz więcej
Margit Sandemo Samotny Zobacz więcej
Margit Sandemo Samotny Zobacz więcej
Więcej