Bolesław Niejasny

Okładka książki Bolesław Niejasny autora Piotr Lipiński, 8372559716
Okładka książki Bolesław Niejasny
Piotr Lipiński Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Bolesław Niejasny (tom 1) historia
120 str. 2 godz. 0 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Cykl:
Bolesław Niejasny (tom 1)
Data wydania:
2001-05-14
Data 1. wyd. pol.:
2001-05-14
Liczba stron:
120
Czas czytania
2 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
8372559716
Średnia ocen

5,2 5,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bolesław Niejasny w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bolesław Niejasny

Średnia ocen
5,2 / 10
19 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Bolesław Niejasny

Sortuj:
avatar
1397
1113

Na półkach: ,

,,Bolesław Niejasny '' to książka poświęcona Bierutowi, której byłam bardzo ciekawa. Czy zaspokoiłam ciekawość ? Raczej nie, jak nietrudno się domyślić polityka była tu na pierwszym planie, a o samym Bierucie Piotr Lipiński nie napisał zbyt wiele. Trochę go rozgrzeszam, ponieważ jak wspominał w tej książce, nie żył już nikt z bliskiego grona współpracowników Bolesława Bieruta, a na PRL- owskich książkach czy artykułach nie można bazować , za dużo w nich przekłamań i propagandy sukcesu. No cóż, można tego Bolesława Niejasnego przeczytać, zwłaszcza, że ma niewiele ponad 100 stron , ale można też sobie darować bez poczucia jakiejkolwiek straty.

,,Bolesław Niejasny '' to książka poświęcona Bierutowi, której byłam bardzo ciekawa. Czy zaspokoiłam ciekawość ? Raczej nie, jak nietrudno się domyślić polityka była tu na pierwszym planie, a o samym Bierucie Piotr Lipiński nie napisał zbyt wiele. Trochę go rozgrzeszam, ponieważ jak wspominał w tej książce, nie żył już nikt z bliskiego grona współpracowników Bolesława...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
169
69

Na półkach:

Streszczenie życia i działalności pierwszego "władcy" polski po drugiej wojnie światowej.

Mało można znaleź informacji na temat Bolesława Bieruta. Wiele niejasności w jego życiorysie czyni go najbardziej zagadkowym pierwszym sekretarzem PZPR. Czy był agentem, namiestnikiem, a może odpowiednią osobą na tamte czasy? Ciężko powiedzieć. Piotr Lipiński nie rozjaśnia tych wśtpliwości. Przywołuje pewne fakty, zdarzenia z życia towarzysza Tomasza, ale na bardoz płytkim poziomie. Brakuje większej penetracji tematu. Również wrzucanie ramki na całą stronę gdzie powinno być zdjęcie, a jest informacja, że nie otrzymał zgody na publikacje i odsyła do źródła jest dziwnym zabiegiem.

Czyta się szybko i przyjemnie. Sporo cytatów dzięki którym możemy poznać następne źródła o tematyce Bolesława Bieruta. Szkoda tylko, że tak mało treści.

Streszczenie życia i działalności pierwszego "władcy" polski po drugiej wojnie światowej.

Mało można znaleź informacji na temat Bolesława Bieruta. Wiele niejasności w jego życiorysie czyni go najbardziej zagadkowym pierwszym sekretarzem PZPR. Czy był agentem, namiestnikiem, a może odpowiednią osobą na tamte czasy? Ciężko powiedzieć. Piotr Lipiński nie rozjaśnia tych...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
94
84

Na półkach:

Jak nie trudno się domyśleć, książka przedstawia sylwetkę Bolesława Bieruta. Autor stara się zachować obiektywizm, ocenę Bieruta pozostawiając czytelnikowi.

Jak nie trudno się domyśleć, książka przedstawia sylwetkę Bolesława Bieruta. Autor stara się zachować obiektywizm, ocenę Bieruta pozostawiając czytelnikowi.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

35 użytkowników ma tytuł Bolesław Niejasny na półkach głównych
  • 21
  • 14
6 użytkowników ma tytuł Bolesław Niejasny na półkach dodatkowych
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Bolesław Niejasny

Inne książki autora

Okładka książki Azja 2. Opowieści podróżne Katarzyna Boni, Max Cegielski, Dorota Chojnowska, Iga Cichoń, Dariusz Fedor, Tomasz Fedor, Magdalena Gołębiowska, Rafał Grądzki, Jacek Konieczny, Magdalena Konik, Piotr Lipiński, Magdalena Rittenhouse, Barbara Rusinek, Michał Rusinek, Bartek Sabela, Paweł Smoleński, Katarzyna Stachyra, Piotr Tomza, Beata Wasilewska, Paulina Wilk
Ocena 7,0
Azja 2. Opowieści podróżne Katarzyna Boni, Max Cegielski, Dorota Chojnowska, Iga Cichoń, Dariusz Fedor, Tomasz Fedor, Magdalena Gołębiowska, Rafał Grądzki, Jacek Konieczny, Magdalena Konik, Piotr Lipiński, Magdalena Rittenhouse, Barbara Rusinek, Michał Rusinek, Bartek Sabela, Paweł Smoleński, Katarzyna Stachyra, Piotr Tomza, Beata Wasilewska, Paulina Wilk
Okładka książki Afryka. Opowieści podróżne Anna Alboth, Anna Arno, Artur Gutowski, Szymon Hołownia, Wojciech Jagielski, Marcin Jamkowski, Iza Klementowska, Marcin Kydryński, Piotr Lipiński, Mateusz Marczewski, Arun Milcarz, Marek Pernal, Bartek Sabela, Krzysztof Środa, Paulina Wilk
Ocena 6,6
Afryka. Opowieści podróżne Anna Alboth, Anna Arno, Artur Gutowski, Szymon Hołownia, Wojciech Jagielski, Marcin Jamkowski, Iza Klementowska, Marcin Kydryński, Piotr Lipiński, Mateusz Marczewski, Arun Milcarz, Marek Pernal, Bartek Sabela, Krzysztof Środa, Paulina Wilk
Piotr Lipiński
Piotr Lipiński
Reporter podejmujący tematy polskiej historii najnowszej, przez niemal dwadzieścia lat związany z „Gazetą Wyborczą”. Autor takich książek, jak Anoda. Kamień na szańcu, Raport Rzepeckiego, Absurdy PRL-u oraz cyklu: Bolesław Niejasny, Ofiary Niejasnegoi Towarzysze Niejasnego, opisującego ofiary i katów epoki polskiego stalinizmu. Kilkakrotnie wyróżniany przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich i nominowany do nagrody Grand Press. Laureat nagrody Prezesa Stowarzyszenia Filmowców Polskich za dokument Co się stało z polskim Billem Gatesem, który stał się punktem wyjścia książki Geniusz i świnie, opowiadającej o konstruktorze słynnego polskiego komputera K-202.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Obce miasto. Wrocław 1945 i potem Gregor Thum
Obce miasto. Wrocław 1945 i potem
Gregor Thum
Wspaniala, obszerna, arcyciekawa, mistrzowsko wywazona, swietnie przetlumaczona i pieknie wydana. Swietny wybor fotografii. Opus magnum. Nie zdawalem sobie sprawy ze nie jest to juz ksiazka nowa, stopka redakcyjna podaje rok 2005, a od tego czasu Wroclaw zmienil sie bardzo. Ksiazka jakims cudem mnie ominela, mieszkam bowiem za granica. Od tego czasu wydano wiele nowych ksiazek na temat tzw. Ziem Odzyskanych i wiele z nich niestety niespecjalnie wartosciowych, wrecz amatorskich. Zastanawia mnie czy Wegrzy sa w stanie napisac podobna ksiazke o Bratyslawie czy o Nowym Sadzie, a Polacy o Wilnie czy Lwowie, Chyba jeszcze nie. To chyba wynika z tego ze okolicznosci opuszczenia tych miejsc byly inne. Na takie duzo glebsze pojednanie w tamtych regionach jeszcze musimy poczekac. Ksiazka Thumma jest tak obszerna ze trudno odniesc sie do kazdej tematyki po kolei. Jako wroclawianina, zainteresowaly mnie losy budynkow, proces i planowanie odbudowy, poszczegolne miejsca, ktore lubie, znam, wspominam, pamietam. Nie znalem historii zmuszania ludzi do zmian imion i nazwisk, wczesniej o takich sytuacjach slyszalem w kontekscie historii dalekich miejsc, np. Indonezji czy Tailandii gdzie osoby o chinskich nazwiskach zmuszono to zmiany nazwiska na bardziej lokalne. Podobnie zmuszono bulgarskich muzulmanow to zmiany nazwsik na slowianskie. Znam bardzo dobrze z wlasnego doswiadczenia ta niesamowita zmowe milczenia dotyczaca przeprowadzki z Kresow. Nikt z rodzicow i dziadkow mi nigdy nie pokazywal na ktorym dworcu wysiedli, gdzie na poczaku mieszkali, co bylo ruina, co i jak jedli, co odbudowywali. "Poniemieckie" rupiecie byly wszedzie, ale raczej w formie ksiazek, gazet, nut, pianin, monet, lamp, a krany byly "kalt' i "warm". Znane mi byly te wywozki dziel sztuki "do Polski". Dzis jeszcze w krakowskich muzeach co drugi oltarzyk i figurka to "szkola slaska", "Wroclaw". Z drugiej strony, jak sam autor zaobserwowal, atmosfera miasta, jego "wielokulturowosc" jest raptem uzywana w celach komercyjnych, co dodalo pewnej obcosci. To co bylo kiedys uboga wspolnota wypedzonych jest obecnie europejskim miedzynarodowym miastem w ktore jednak wraz z dobrobytem niebezpiecznie powoli wkracza pewna anonimowosc i pewne zadowolenie z siebie, wczesniej zupelnie mu nieznane. Ale jednak trzeba podkreslic ze wlasnie to nowoczesnosc tego miasta tworzy warunki do jego pomyslnej przyszlosci. Wracajac natomiast do ksiazki, to lektura absolutnie obowiazkowa kazdego kto ma jakikolwiek glebszy zwiazek z Wroclawiem.
Witoldzio - awatar Witoldzio
ocenił na1011 miesięcy temu
Majowy zamach stanu. Wojskowy rokosz Piłsudskiego Czesław Witkowski
Majowy zamach stanu. Wojskowy rokosz Piłsudskiego
Czesław Witkowski
Tak jak się należy, książka przedstawia nie tylko sam przebieg zamachu majowego, lecz także przyczyny i następstwa; okres kilku lat przed 12.05.1926, jak i po. W tej właśnie kwestii największą zaletą jest dla mnie poziom szczegółowości - dokładnie taki, jak oczekiwałem; na tyle sporo informacji, by dość wszechstronnie poznać te wydarzenia, ale również bez przeładowania faktami, datami, nazwiskami itp. Praca na pewno nie wyczerpuje tematu, bo pewnie jest jeszcze sporo niuansów wokół ówczesnej sytuacji społeczno-politycznej, lecz teraz dla mnie to było w sam raz. No i też przesadnie nie umniejszając; jakieś podstawy z historii Polski i świata na pewno trzeba mieć. Styl autora nie przeszkadza, w tym także opis działań wojskowych był dla mnie przejrzysty. Nie ma stronniczości, a wręcz przeciwnie - wydarzenia opisywane są możliwie neutralnie, czyli bez gloryfikowania ani demonizowania żadnej ze stron. (Co nie zmienia faktu, że to, co zrobił wówczas obóz piłsudczykowski jak ulał wypełnia kryteria wojskowego zamachu stanu - i w takich sprawach jak ta autor konsekwentnie trzyma się litery prawa). Warto pochwalić też to, że w książce jest trochę fotografii. Dopatrzyłem się jednego błędu merytorycznego: nieprawidłowy rok uwięzienia posłów opozycji w twierdzy w Brześciu. Czyli podany jest 1929, a powinno być 1930. DD/MM się zgadza, więc tym bardziej nie wiem, co tu się stało. Myślę, że warto dokształcić się w tym kierunku, np. dzięki niniejszej książce, bo w całej otoczce wokół zamachu majowego można znaleźć naprawdę sporo wymownych klamer i analogii. Ja jestem zachęcony tematem i na pewno w przyszłości sięgnę po więcej książek historycznych o II Rzeczypospolitej.
afeN - awatar afeN
ocenił na81 rok temu
Nieznośny ciężar braterstwa. Konflikty polsko-czeskie w XX wieku Michał Przeperski
Nieznośny ciężar braterstwa. Konflikty polsko-czeskie w XX wieku
Michał Przeperski
Przed przystąpieniem do lektury książki, warto zadać sobie pytanie: co sami wiemy o naszych południowych sąsiadach? Dla wielu z nas pierwsze skojarzenia o „Pepikach” będą dotyczyć „Krecika”, dobrego piwa, śmiesznie dla nas brzmiącego języka czy pięknej Pragi. Inni, interesujący się historią czy literaturą wskażą jeszcze na Jana Husa, Tomasza Masaryka, operację „Dunaj” czy Bohumila Hrabala. Nie zmienia to jednak faktu, że pomimo pozornej bliskości i wspólnej historii, sięgającej czasów średniowiecza, Polacy i Czesi w gruncie rzeczy znają się słabo. Stereotypy wciąż zasłaniają prawdziwy obraz dziejów naszych narodów na przestrzeni ostatnich dziesięciu wieków. Narracja „Nieznośnego ciężaru braterstwa” rozpoczyna się od zarysowania historii relacji polsko-czeskich od czasów średniowiecza aż do początku XX wieku. Wychodząc od legendy o Lechu, Czechu i Rusie, autor prowadzi czytelnika przez kolejne stulecia wzajemnych stosunków, w których braterstwo ustępowało miejsca konfliktom i krwawej rywalizacji. Jak pisze sam autor „na palcach jednej ręki można policzyć momenty dziejowe, w których Polacy i Czesi jednoczyli się dla osiągnięcia wspólnych celów”. Zaszłości historyczne oraz wzajemna nieufność przyczyniły się do tego, że obydwa narody wkraczały w XX wiek z odrębnymi wizjami swojej przyszłości. Nie było w nich zbyt wiele miejsca dla drugiej strony. Główna treść książki Michała Przeperskiego to historia trzech konfliktów, rzutujących na wzajemne relacje obu narodów w XX wieku. Pierwszym z nich był spór o Śląsk Cieszyński z lat 1918-1920, zakończony decyzją Ententy o przyznaniu większości tych ziem Czechosłowacji. Ten konflikt przyczynił się – jak pisał Ignacy Paderewski – do „wykopania pomiędzy dwoma narodami przepaści, której nic wypełnić nie zdoła”. Dla obu narodów pogranicze na Śląsku Cieszyńskim pozostało zadrą, która sprawiła, że okresie dwudziestolecia międzywojennego „w każdej kluczowej sprawie, w której interesy Pragi i Warszawy były podobne, obie stolice wybierały przeciwstawne rozwiązania”. Do drugiego sporu doszło jesienią 1938 roku. Wtedy to Polska, wykorzystując sytuację w jakiej znalazła się Czechosłowacja po układzie w Monachium, wystosowała do Pragi ultimatum w sprawie zwrotu Zaolzia, czyli czeskiej części Śląska Cieszyńskiego, zamieszkałej przez liczną ludność polską. Dla Polaków był to swego rodzaju rewanż za wydarzenia sprzed 20 lat, dla Czechów natomiast faktyczny rozbiór ich kraju. Wzajemne relacje raz jeszcze się zaogniły. Oba narody potrafiły zjednoczyć się dopiero w początkach 1939 roku, „gdy obie strony poczuły się zagrożone przez potężnego zachodniego sąsiada. Było jednak za późno, aby zapobiec kolejnym tragicznym wydarzeniom”. Współpraca, która nawiązała się pomiędzy Czechami a Polakami w okresie II wojny światowej, utknęła w martwym punkcie z powodu odmiennego podejścia obu państw do Związku Radzieckiego. Ostatni z konfliktów mający miejsce tuż po II wojnie światowej. Po raz kolejny dotyczył sporu o granice. Tym razem jednak zarówno Polacy jak i Czesi musieli uznać decyzję Stalina, który siłą zdusił rodzący się konflikt polsko-czeski, a wzajemne niechęci zostały „zamrożone” na blisko pół wieku. Autor bez wątpienia skupia się na szczegółowym opisie wymienionych przeze mnie konfliktów. Nie pomija w pracy wspólnej historii po 1945 r., jednak pojawia się ona wyłącznie jako swego rodzaju uzupełnienie. Osobiście żałuję, że Przeperski nie zdecydował się na szersze rozwinięcie problemu relacji obu narodów w czasach komunistycznych. Wydarzenia do 1989 r. zasługują moim zdaniem na znacznie szersze omówienie zagadnienia w recenzowanej publikacji. Wskazany przeze mnie brak w jakiś sposób rekompensują świetne podrozdziały, w których autor stara się odpowiedzieć na pytanie przyczyn wzajemnej niewiedzy obu narodów na temat drugiej strony. Dlaczego zamiast siebie poznawać, oba narody oddalały się od siebie? Czemu dla Czechów Polacy – mieszkańcy trzech zaborów – stanowili odrębne zbiorowości? Jakie w dwudziestoleciu międzywojennym podejmowano próby, aby przełamać stan wzajemnej niewiedzy? Na te i inne pytania, czytelnicy znajdą wyczerpującą odpowiedź na kartach niniejszej pracy. Odbiór książki, ułatwia dodatkowo styl autora, który jest barwny i wciągający, a co za tym idzie zachęca do kontynuowania raz rozpoczętej lektury. Cieszy również to, że autor publikacji często oddaje prowadzenie głównej narracji bohaterom epoki (zarówno Polakom jak i Czechom),których osobiste przeżycia i refleksje doskonale oddają klimat wzajemnych relacji. Michał Przeperski, pomimo popularnonaukowego charakteru swojej pracy, zastosował w niej pełny aparat naukowy. Książka oparta jest na solidnej kwerendzie archiwów, prasy, dzienników oraz innych dokumentów. „Nieznośny ciężar braterstwa” to interesująca książka młodego historyka, który postanowił zmierzyć się z „ciężarem” wzajemnych narodowych uprzedzeń oraz – w gruncie rzeczy – mało znanej historii stosunków polsko-czeskich w XX wieku. Praca Michała Przeperskiego doskonale pokazuję, że „nie ma sensu kolorowania wzajemnych relacji, tworzenie mitów o dwóch bratnich narodach”. Czy chcemy tego, czy nie Polacy i Czesi mają za sobą ponad dziesięć wieków wspólnej historii, która będzie zrozumiała wyłącznie wtedy, gdy pozbawi się ją wzajemnych uprzedzeń i złośliwości. Po lekturze „Nieznośnego ciężaru braterstwa” każdy z czytelników zastanowi się, czy postrzeganie naszych południowych sąsiadów przez pryzmat haseł, które podawałem na początku recenzji ma jakikolwiek sens. I w tym tkwi największa siła książki Przeperskiego. Czytaj więcej: https://histmag.org/Michal-Przeperski-Nieznosny-ciezar-braterstwa.-Konflikty-polsko-czeskie-w-XX-wieku-recenzja-14184
Kamil Kartasiński - awatar Kamil Kartasiński
ocenił na86 lat temu
Tak było w Bieszczadach. Walki polsko-ukraińskie 1943-1948 Grzegorz Motyka
Tak było w Bieszczadach. Walki polsko-ukraińskie 1943-1948
Grzegorz Motyka
Autor skupił się na działalności OUN-UPA na terenach dzisiejszej Polski, czyli teatrem wydarzeń jest duża część dzisiejszego Podkarpacia aż po południową Małopolskę, oraz wschód województwa lubelskiego, które to ziemie były odwiecznie mieszane etnicznie. Książka to kopalnia informacji na temat walk UPA z polskim podziemiem niepodległościowym (AK, BCh) oraz po wejściu Sowietów i objęciu władzy przez komunistów, z NKWD, "polskimi" służbami (MO, ORMO) oraz wojskiem. Autor zbliża się do ideału obiektywizmu. Nie oszczędza strony polskiej, beznamiętnie przywołuje wszystkie znane zbrodnie na cywilach obu stron konfliktu, które wyczerpywały znamiona czystek etnicznych. Należy pamiętać, że mowa jest o okresie, kiedy na Lubelszczyznę i Rzeszowszczyznę przybywają masy polskich uchodźców z Wołynia i Galicji Wschodniej, a emocje sięgają zenitu. Polska partyzantka jest zmuszona do walki na dwóch frontach z niemieckim, a później sowieckim okupantem oraz właśnie z UPA... Lata walk, mordów, zniszczeń, wysiedleń i niemożność nowych władz do poradzenia sobie z ukraińską partyzantką doprowadza finalnie do Akcji Wisła, która w dużej mierze kończy imprezę. Książka mimo, że obiektywna (myślę, że żaden Ukrainiec nie powinien się na nią obrazić),to czytając ją z perspektywy Polaka, hasło "Slawa Ukrajini" nabiera grozy. Oczywiście każdy może przywołać Wołyń, ale to temat oklepany i choć jest to jedną z przyczyn opisanych wydarzeń, to mało kto zdaje sobie sprawę co działo się pod Rzeszowem, Przemyślem, Zamościem, czy w dzisiaj sielskich Bieszczadach. W Bieszczadach w ogóle mało kto się orientuje na jakim terenie się znalazł... Panowała tam mozaika narodowościowa, gdzie Ukraińcy, Łemkowie, Bojkowie, Żydzi, Romowie, Polacy żyli obok siebie, często w tych samych wioskach. Dawno tego świata już nie ma, zostały ślady w postaci nielicznych niespalonych cerkwi i zarośniętych przez naturę opuszczonych i wysiedlonych wiosek, a region jest do dziś najbardziej wyludniony w Polsce.
FilipWładysław - awatar FilipWładysław
ocenił na87 miesięcy temu
Kto wydał wyrok na miasto? Plany operacyjne ZWZ AK (1940–1944) i sposoby ich realizacji Andrzej Leon Sowa
Kto wydał wyrok na miasto? Plany operacyjne ZWZ AK (1940–1944) i sposoby ich realizacji
Andrzej Leon Sowa
Znakomite podsumowanie jak doszło do tragedii wielkiego miasta. Autor tej książki koncentruje się przede wszystkim na analizie jak doszło do decyzji o wybuchu powstania w Warszawie, to stanowi jakieś 80% jego wywodów (co jest zresztą zgodne z tytułem). Nie jest to zatem kolejna monografia o przebiegu powstania (w której analiza przyczyn zajmuje maksymalnie 20% objętości),a właśnie książka o analizie złożonych splotów przyczyn które zaowocowały godziną „W”. I niestety nie jest to przyjemna lektura, patos i wielkie poświęcenie graniczy z groteską i wręcz brakiem wyobraźni. Szokuje brak rozumienia reali drugiej wojny światowej, przez długi czas trzymanie się kurczowej myśli o wyzwoleniu z zachodu a potem brak koncepcji jak do sowietów się ustawiać. Przy czym nie mówię że w sytuacji 1945 r. była jakakolwiek dobra strategia, ale poraża zaprzeczanie świadomości faktu, nieomal do ostatniej chwili, że to właśnie Sowieci tu wejdą. Autor rzuca też trochę nowego światła na rolę „Bora” Komorowskiego na samą decyzję o wybuchu powstania jak i później na sam przebieg działań. Dochodzi brak koordynacji z ośrodkami Rządu na Emigracji w Londynie, który też nie był bez winy, podsycając złudne dla Warszawy nadzieje na jakiekolwiek kroki. Samo powstanie opisane krótko, bardziej w kontekście działań politycznych jakie podejmowano by je wesprzeć, acz z brutalnym opisem bezsiły powstańców, którzy rzeczywiście z Visem szli na czołgi. Wiele tez jest jednak rozbrajających wiele mitów o powstaniu, na przykład, e gdyby nei byłoby decyzji, powstanie i tak by wybuchło. Fakt, że na pierwszej mobilizacji z końcem lipca stawiało się ponad 75% zaprzysiężonych, a po zobaczeniu jaką bronią przyjdzie walczyć (a raczej jej braku) na drugą tą właściwą stawiło się już raptem 50%. Po tym wszystkim zadziwia, że powstanie w ogóle tak długo trwało. Była to oczywiście słabość Niemców, ale i naprawdę szaleńczy opór szeregowych żołnierzy podziemia, największych bohaterów tego dramatu. Na minus dodałbym stosunkowo słabo zarysowany stosunek ludności cywilnej Warszawy, największej ofiary tego zrywu, wystawionej na całą moc brutalnej niemieckiej siły.
Petroniusz - awatar Petroniusz
ocenił na102 lata temu

Cytaty z książki Bolesław Niejasny

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bolesław Niejasny


Ciekawostki historyczne