Anyżowa Warownia

Okładka książki Anyżowa Warownia autorstwa Cornelia Funke
Okładka książki Anyżowa Warownia autorstwa Cornelia Funke
Cornelia Funke Wydawnictwo: Nasza Księgarnia literatura dziecięca
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Igraine Ohnefurcht
Data wydania:
2008-06-13
Data 1. wyd. pol.:
2008-06-13
Data 1. wydania:
2003-01-01
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-10-11531-7
Tłumacz:
Małgorzata Słabicka-Turpeinen
Wszyscy mieszkańcy Anyżowej Warowni to czarodzieje, tylko Igerna wolałaby raczej zostać rycerką: marzy o zwycięskich turniejowych szarżach i o smokach, którym trzeba spieszyć na ratunek.

Gdy rodzice Igerny akurat w dniu jej dziesiątych urodzin popełniają błąd w sztuce czarodziejskiej i zostają zaklęci w świnki, rycerskie talenty córki nagle okazują się potrzebne, by ratować zagrożone włości. Może więc właśnie nadarza się szansa na spełnienie marzeń dziewczynki?

[opis wydawcy]
Średnia ocen
6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Anyżowa Warownia w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Anyżowa Warownia



448 132

Oceny książki Anyżowa Warownia

Średnia ocen
6,8 / 10
151 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Anyżowa Warownia

avatar
478
55

Na półkach: ,

Ta książka, jak wiekszość tej autorki, gdy byłam ciut młodsza bardzo mi się podobała. Zwłaszcza, że ma w sobie elementy fantastyki, no i ma w tle zamek, a ja, jako fanka średniowiecza nie mogłabym o tym nie wspomnieć :)

Ta książka, jak wiekszość tej autorki, gdy byłam ciut młodsza bardzo mi się podobała. Zwłaszcza, że ma w sobie elementy fantastyki, no i ma w tle zamek, a ja, jako fanka średniowiecza nie mogłabym o tym nie wspomnieć :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
87
39

Na półkach: ,

"Anyżowa warownia" to jedna z ulubionych książek moich synów. Książka o dziewczynce, która nie chciała być czarodziejką, jak cała jej rodzina, bo marzyła, by zostać rycerką. Bardzo ciekawa i wciągająca lektura, która uczy akceptacji dla różnorodności i wspiera dążenie do realizacji marzeń, choć czasami okazuje się, że spełnione marzenie wygląda inaczej niż w wyobraźni.

Dużo się w tej książce dzieje: są samotne wyprawy, najazd na zamek, pojedynki i białe myszki oraz pływające węże. Zaczęliśmy czytać i nie mogliśmy się oderwać. Świetna lektura.

Pełna wersja recenzji:
http://synkowe-czytanie.blog.onet.pl/2016/01/29/igerna-dziewczynka-ktora-chciala-zostac-rycerka/

"Anyżowa warownia" to jedna z ulubionych książek moich synów. Książka o dziewczynce, która nie chciała być czarodziejką, jak cała jej rodzina, bo marzyła, by zostać rycerką. Bardzo ciekawa i wciągająca lektura, która uczy akceptacji dla różnorodności i wspiera dążenie do realizacji marzeń, choć czasami okazuje się, że spełnione marzenie wygląda inaczej niż w wyobraźni....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
7
1

Na półkach:

To naprawdę fajna książka dla młodszych czytelników, ale nie uważam że, starsi miłośnicy książek nie mogą jej przeczytać. Sama czytałam tę książkę będąc około 10/11 letnim dzieckiem a nawet teraz mam ochotę do niej wrócić. Książka trochę bawi a trochę daje do myślenia. W dodatku szybko i przyjemnie mi się ją czytało i osoby które z mojego polecenia zabrały się za książkę i mówią to samo a są to i starsi i młodzi czytelnicy więc serdecznie polecam :)

To naprawdę fajna książka dla młodszych czytelników, ale nie uważam że, starsi miłośnicy książek nie mogą jej przeczytać. Sama czytałam tę książkę będąc około 10/11 letnim dzieckiem a nawet teraz mam ochotę do niej wrócić. Książka trochę bawi a trochę daje do myślenia. W dodatku szybko i przyjemnie mi się ją czytało i osoby które z mojego polecenia zabrały się za książkę i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

304 użytkowników ma tytuł Anyżowa Warownia na półkach głównych
  • 216
  • 88
80 użytkowników ma tytuł Anyżowa Warownia na półkach dodatkowych
  • 38
  • 12
  • 8
  • 7
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Anyżowa Warownia

Inne książki autora

Cornelia Funke
Cornelia Funke
Autorka książek dla dzieci i młodzieży, nazywana "niemiecką Rowling". Z wykształcenia pedagog oraz ilustratorka książek, pracowała jako przedszkolanka. Ilustrowanie książek zainspirowało ją do pisania własnych tekstów. Międzynarodową sławę w 2002 roku przyniósł jej Król Złodziei, którego pierwsze brytyjskie wydanie zostało wykupione w ciągu jednego dnia. W USA "Król Złodziei" przez 20 tygodni zajmował czołowe miejsca w rankingach bestsellerów (m.in. The New York Times). Książka została przetłumaczona na 23 języki. Światowym bestsellerem stała się pierwsza część "Atramentowej trylogii", Atramentowe serce (2003),której ekranizacją w Hollywood dla New Line Cinema zajął się producent "Władcy pierścieni" Mark Odresky. Film wyreżyserował Iain Softley ("K-PAX", "Miłość i śmierć w Wenecji"),w roli głównej wystąpił Brendan Fraser. Premiera odbyła się wiosną 2007 roku. W kwietniu 2005 roku Cornelia Funke znalazła się na liście 100 najbardziej wpływowych osób amerykańskiego "Time’a", m.in. obok Clinta Eastwooda i Johnny'ego Deppa.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Anyżowa Warownia przeczytali również

Endymion Spring Matthew Skelton
Endymion Spring
Matthew Skelton
Oryginalna, pełna opinia tutaj: https://www.instagram.com/p/DCDtM9hNKFg/?img_index=1 Zdjęcie profilowe peggy_brown72 "Chłopiec poczuł się rozczarowany, ale zarazem dziwnie przejęty, jakby podjął właśnie misję odnalezienia czegoś. Tylko czego? I po czym pozna, że to jest właśnie to, kiedy już znajdzie? Miał dopiero dwanaście lat i nie przepadał za czytaniem. Czuł jednak, że im pilniej będzie badał, im głębiej będzie drążył, tym pewnie na coś w końcu natrafi - może na jakiś sekret zakodowany na tych pustych stronicach? Sekret, który doprowadzi do jeszcze większego odkrycia? Tylko jak, zastanawiał się, można czytać pustą książkę? W końcu zamknął tomik i odstawił go na półkę, nieświadom, że opowieść właśnie zaczynała się pisać..." Puk puk. Dzisiaj mam dla Was wpis, poświęcony kolejnej z zapomnianych książek, tym razem *ponownie* z gatunku literatury młodzieżowej - oczywiście, fantastyki. Zostałam poniekąd przymuszona do jej przeczytania przez bliską mi osobę, która generalnie nie czyta - choć kiedyś od czasu do czasu się zdarzyło, teraz już niestety wcale - ale do dzisiaj "Endymion Spring" pozostaje jedną z jej ulubionych pozycji. Nie mogłam przejść obojętnie obok takiej rekomendacji i przełykając gorycz związaną z lekturą kolejnej młodzieżówki, wgłębiłam się w fabułę... I nawet nie wiem kiedy znalazłam się na ostatniej stronie powieści. Niesamowicie wciągająca historia, która zaciekawia już od samego początku, sprawiając, że nie można się od niej oderwać. Czyta się ją naprawdę szybko, ma dość duży druk - pewnie z uwagi na to, że ukierunkowana jest na tych młodszych czytelników. Nie jest to typowe ya, gdzie z dzieciaków w wieku ledwie nastoletnim robi się dorosłych. Historia rozgrywa się równolegle w dwóch płaszczyznach czasowych - w Oxfordzie, w czasach współczesnych, oraz w piętnastowiecznych Niemczech, tuż przed wynalezieniem druku przez Gutenberga. Jeden z głównych bohaterów to zwykły, przeciętny chłopiec, nieszczególnie wyróżniający się na tle swoich rówieśników - Blake. Choć wrażliwy, nie jest on jakoś przesadnie dojrzały, acz, nie należy też do grona dziecinnych podlotków - ot, normalne dziecko. Na jednym z zakurzonych regałów biblioteki natrafia na tajemniczą księgę, należącą do niejakiego Endymiona Springa. I w ten sposób zaplątuje się w wir nieprawdopodobnych zdarzeń. Wszystko dopełniają wrzucane równolegle przez autora retrospekcyjne wstawki, o których wspomniałam w ramach drugiej linii czasowej akcji. Umieszczono je na specjalnym, szarawym papierze, co nadaje całkiem efektownego klimatu. Przykład macie na drugim kafelku. I ten właśnie wątek zdecydowanie bardziej mnie ekscytował. Nie chcę zbytnio wdawać się w szczegóły, żeby uniknąć spojlerów (a tutaj praktycznie każda dodatkowa informacja takowy stanowi),ale wierzcie mi - dzieje się. A wykreowana intryga nie stanowi stuprocentowej fikcji, o czym świadczy notka na końcu. Gdybym przeczytała dzieło Matthew Skeltona dwadzieścia lat temu, prawdopodobnie byłabym nim oczarowana. Dawno już dorosłą mnie, szczerze połechtało. 😉 Zabawnym jest dla mnie fakt, że nigdy nie widziałam żadnego postu o niej - recenzji, zdjęcia bez opisu, czegokolwiek - a jednocześnie, każdorazowo widuję ją w antykwariacie, który raz na jakiś czas odwiedzam. I wcale nie jest to ten sam egzemplarz, zalegający na półce od niepamiętnych czasów.
Szejdi007 - awatar Szejdi007
ocenił na71 rok temu
Pałac Śmiechu Jon Berkeley
Pałac Śmiechu
Jon Berkeley
Bardzo porządna lektura przygodowa. Nie tylko dla chłopców. Mamy tu i świat aniołów, i młodocianych gangów ulicznych (ale naprawdę młodocianych, całość jest lekka, spokojnie dla dzieci ok. 12 r.ż.). Jakby się uprzeć to w całej opowieści można dopatrzeć się drugiego dna - potraktować ją jako metaforę zagrożeń, które niesie ze sobą współczesna cywilizacja. Dlatego nawet rodzice mogą z zainteresowaniem przeczytać Pałac Śmiechu. Szkoda, że tak mało jest tych aniołów w książce. Autor pisząc o nich pokazuje, że albo czytał pisma mistyków z różnych części świata, albo sam doświadczył przeżyć mistycznych. "Mała" w powieści mówi tak: "Jedna Pieśń to muzyka, która płynie przez serce wszystkiego. Dzięki niej świat się kręci, a gwiazdy świecą. Wszystko, co istnieje, każdy owad, kamień, drzewo i kwiatek, ma swoje imię w Jednej Pieśni. Miłość i Smutek, Śmiech, Gniew i Odwaga - wszystkie one mają tam też swoje miejsce i musi między nimi istnieć harmonia. Kiedy jeden z tych wątków oddzieli się od reszty, zaczynają się kłopoty, jak gdyby linia się rozwiązała. Każdy Anioł Pieśni musi nauczyć się jej części. Dzięki nam jest żywa, my jej strzeżemy, a na koniec każde z nas dodaje do niej swoje imię, tak by pieśń rosła, świat toczył się dalej swoją koleją." Jeszcze większa szkoda, że kolejne tomy przygód Michasia Środy nie zostały przetłumaczone na polski (i nie zanosi się, że zostaną, ponieważ ten pierwszy wyszedł już dawno).
Ramon - awatar Ramon
ocenił na812 lat temu
Wiejemy do lasu Lyn Gardner
Wiejemy do lasu
Lyn Gardner
Czuję, że będzie to jedyna książka, której kiedykolwiek przyznam tak wysoką ocenę, a otrzymuje ją, ponieważ, jeśli dobrze kojarzę, to przeczytałam ją w czwartej klasie podstawówki. Nigdy nie byłam zapalonym molem książkowym, to była pierwsza dłuższa książka, po którą sama z siebie sięgnęłam i pożarłam ją okropnie szybko. Urzekająca historia, wszystkie obrazy w niej malowane po prawie dziesięciu latach dalej istnieją i żyją w mojej głowie, pamiętam przejęcie, grozę, płacz, kibicowanie Storm (jeśli dobrze pamiętam),podziwianie jej charakteru, zachwycanie się jej relacjami z rodziną, każdym nowym bohaterem. Wywarła na mnie ogromne wrażenie i wpływ, nawet jako tak mała dziewczynka podczas poznawania jej świata i światopoglądu skłaniała mnie do ogromnych refleksji, cierpienia, współczucia, empatii. Pięknie oddane wartości, uczucia, zróżnicowane kobiece postaci, mimo tego, że można było odczytywać ją bawiąc się w znajdywanie nawiązań do ukochanych bajek, to najważniejszym powiązaniem z nimi było przedstawienie ich w prawdziwym świecie dziewczynki, która nie przeżyje tylko jednej z tych historii, to nie jest jej cały świat, ona ma misję, musi znaleźć rozwiązania na prawdziwe problemy dotykające ją i jej rodzinę. Ta książka pięknie pokazuje jak nawet najmniejsze dzieci muszą zmagać się z trudnościami, mają w sobie poczucie walki, empatię, nie są tak beztroskie jak dorośli próbują je przedstawić. Staczają własne bitwy i są w pełni świadome własnego istnienia, świata, który je otacza i okrutności z jakimi muszą się zmierzyć. Nie wiem czy zdołam powrócić do niej, spróbować zinterpretować jeszcze raz świat, w którym się kiedyś zakochałam, zostałam, w pewnym sensie mnie ukształtował. Nie wiem czy te kolejne dziesięć lat życiowego doświadczenia nie przeszkodzą mi w ponownym spojrzeniu na wszystko oczami dziecka. Ale jestem ogromnie wdzięczna tej książce za pokazanie mi świata niejednoznacznego, skomplikowanego, w końcu opisanego. Pomogło mi to zrozumieć mój własny.
Oliwia - awatar Oliwia
oceniła na104 lata temu

Cytaty z książki Anyżowa Warownia

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Anyżowa Warownia