Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać388
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać14
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Notatki myśliwskie z Afryki. Somali

269 str. 4 godz. 29 min.
- Kategoria:
- literatura podróżnicza
- Format:
- papier
- Seria:
- Podróże retro
- Data wydania:
- 2009-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2009-01-01
- Liczba stron:
- 269
- Czas czytania
- 4 godz. 29 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788375063295
Opowieść o polowaniach na grubego zwierza w Somalilandzie otwiera oczy na dziki, niebezpieczny i piękny świat. Hojnie zilustrowana oryginalnymi obrazami Piotra Stachewicza z I wydania dzieła z 1897 roku ukazuje odludne tereny Afryki z końca epoki kolonialnej, warunki, w jakich odbywała się wyprawa łowiecka niewielkiego grona polskich arystokratów, a także przyrodę, jakie dziś nikt z nas już nie zobaczy.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Notatki myśliwskie z Afryki. Somali w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Notatki myśliwskie z Afryki. Somali
Poznaj innych czytelników
78 użytkowników ma tytuł Notatki myśliwskie z Afryki. Somali na półkach głównych- Chcę przeczytać 41
- Przeczytane 37
- Posiadam 25
- Afryka 2
- Podróże retro 2
- 2014 2
- Literatura polska 2
- Polska 1
- 2015-2018 1
- Ulubione 1
Tagi i tematy do książki Notatki myśliwskie z Afryki. Somali

Józef Mikołaj Potocki
Polski ziemianin, podróżnik, kolekcjoner książek, poseł do rosyjskiej Dumy Państwowej, myśliwy.
Zobacz stronę autora





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Notatki myśliwskie z Afryki. Somali
Idiotyzmem jest przypisywanie wartości moralnych i etycznych ludzi z XIX w, ludziom z XXIw. Nawet współcześnie kontrolowany odstrzał jest konieczny, głuptakom i nawiedzonym nie będę tłumaczył, dlaczego. Jedyne co może faktycznie oburzać, to to, że mało kogo z nas stać by było na taki wyjazd. Świetna książka, polecam.
Idiotyzmem jest przypisywanie wartości moralnych i etycznych ludzi z XIX w, ludziom z XXIw. Nawet współcześnie kontrolowany odstrzał jest konieczny, głuptakom i nawiedzonym nie będę tłumaczył, dlaczego. Jedyne co może faktycznie oburzać, to to, że mało kogo z nas stać by było na taki wyjazd. Świetna książka, polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to dokument. 7 lwów, 8 nosorożców, kilka słoni. Drobizny nie liczę. Najlepszy moment jest wtedy, gdy szlachetny myśliwy (sam siebie zaliczający do sportsmenów) strzela do samicy nosorożca, która dopiero co urodziła młode. Piękne wydanie i ilustracje ze świetną mapą-wklejką na końcu. Święty Hubercie ? Święty Awentynie z Troyes ! Można nie czytać ... Jest to jednak dokument. Napisane dobrze.
Jest to dokument. 7 lwów, 8 nosorożców, kilka słoni. Drobizny nie liczę. Najlepszy moment jest wtedy, gdy szlachetny myśliwy (sam siebie zaliczający do sportsmenów) strzela do samicy nosorożca, która dopiero co urodziła młode. Piękne wydanie i ilustracje ze świetną mapą-wklejką na końcu. Święty Hubercie ? Święty Awentynie z Troyes ! Można nie czytać ... Jest to jednak...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW pełni zgadzam się z opinią Emmy. Sam nie ująłbym tego lepiej. Niekiedy wpadałem w złość i myślałem, że sam zapolowałbym na wielkiego hrabiego. Książka typowo dla fanatyków myślistwa. Właściwie oprócz relacji z polowań, nie ma tu wiele opisów przyrody i kraju. Tylko tyle, aby nakreślić ogólnie jak wyglądał Somaliland. Dla podkreślenia bezsensu tych polowań przytoczę, że przez ponad dwa miesiące zabito mnóstwo zwierząt w tym: siedem lwów, trzy słonie, osiem nosorożców, pięć lampartów i prawie dwie setki antylop i innych zwierzaków. I dziwota, że niektórych z nich właściwie nie ma już na świecie.
Mimo wszystko polecam dla rozszerzenia horyzontów.
W pełni zgadzam się z opinią Emmy. Sam nie ująłbym tego lepiej. Niekiedy wpadałem w złość i myślałem, że sam zapolowałbym na wielkiego hrabiego. Książka typowo dla fanatyków myślistwa. Właściwie oprócz relacji z polowań, nie ma tu wiele opisów przyrody i kraju. Tylko tyle, aby nakreślić ogólnie jak wyglądał Somaliland. Dla podkreślenia bezsensu tych polowań przytoczę, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNotatki z podróży po Afryce Józefa hrabiego Potockiego są pozycją wartą przeczytania.
Książka, dla nas żyjących w XXI wieku, jest dziwna i nie do końca zrozumiała. Autor opisuje swoją wyprawę łowiecką, opisuje bezmyślne mordowanie zwierząt tylko i wyłącznie dla trofeum. Szokiem dla mnie był opis polowania na samicę nosorożca, która tylko co urodziła. To są sprawy, z którymi człowiek współczesny nie może się pogodzić. Całe szczęście, ze my mamy inne podejście od spraw przyrody niż dziewiętnastowieczni "sportsmeni" (sportsmenami nazywa autor podróżników).
Mimo kontrowersji, warto sięgnąć po tą pozycję, aby zobaczyć, jak przez te 150 lat zmieniła się mentalność ludzi, jak trudno było by nam porozumieć się z naszymi przodkami.
Wielkim walorem książki jest jej wyjątkowo staranne wydanie na pięknym papierze i wspaniałe ilustracje Piotra Stachiewicza.
Notatki z podróży po Afryce Józefa hrabiego Potockiego są pozycją wartą przeczytania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka, dla nas żyjących w XXI wieku, jest dziwna i nie do końca zrozumiała. Autor opisuje swoją wyprawę łowiecką, opisuje bezmyślne mordowanie zwierząt tylko i wyłącznie dla trofeum. Szokiem dla mnie był opis polowania na samicę nosorożca, która tylko co urodziła. To są sprawy, z którymi...
Książka interesująca z dwóch powodów - po pierwsze opisuje kraj, do którego z uwagi na sytuację polityczną, praktycznie nie dociera przeciętny turysta (Somalia). Opisuje jak to dawniej (19 wiek) wyglądało. Co prawda opisów miast i wsi jest niewiele (autor skupia się głównie na opisie polowań, ukształtowania terenu i przygód w obozowiskach),ale co nieco można się dowiedzieć.
Po drugie jest to bardzo zgrabnie napisana książka, która nie męczy czytelnika jakimiś udziwnionym "starodawnym" stylem pisania i nazewnictwem. Można by powiedzieć, że napisana współcześnie, na potrzeby jakiegoś portalu społecznościowego czy jakiegoś bloga. Jedyną wadą, którą można się dopatrzyć to powtarzające się zdarzenia nie posuwające akcji naprzód. No, ale to są relacje z polowania (a raczej z rzezi bezbronnych zwierząt)i często (codziennie) trzeba wykonywać podobne czynności by upolować upragnionego zwierza (ale po co to opisywać, dzień po dniu?). Dzięki tej książce można się przekonać również jakim poglądom hołdowało ówczesne polskie bogate ziemiaństwo.
Książka interesująca z dwóch powodów - po pierwsze opisuje kraj, do którego z uwagi na sytuację polityczną, praktycznie nie dociera przeciętny turysta (Somalia). Opisuje jak to dawniej (19 wiek) wyglądało. Co prawda opisów miast i wsi jest niewiele (autor skupia się głównie na opisie polowań, ukształtowania terenu i przygód w obozowiskach),ale co nieco można się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Notatki myśliwskie z Afryki" Józefa hr. Potockiego to kolejna książka Wydawnictwa "Zysk i S-ka" z serii "Podróże Retro". Cała seria jest pięknie staroświecko wydana. "Notatki myśliwskie..." mają okładkę w kolorze sepii, płócienny grzbiet, w środku oryginalne rysunki autorstwa Piotra Stachiewicza, malarza i ilustratora przełomu XIX i XX wieku. Po powieść sięgnęłam z zamiłowania do całej serii oraz literatury wspomnieniowo-geograficzno-krajoznawczej.
Podtytuł "Somali" to Somaliland (Somali Brytyjskie). Od 1884 roku do 1960- brytyjski protektorat. Islamska republika, leżąca we wschodniej Afryce, nieuznawana przez żadne niepodległe państwo na świecie. W 1960 roku kraj tworzył republikę Somalii. W 1991 roku Somaliland odłączył się od Somalii i stanowi oddzielny organizm państwowy (źródło: Wikipedia).
Tyle historii.
Autor Józef hr. Potocki(1862-1922) był człowiekiem wielu pasji. Ziemianin, podróżnik, kolekcjoner książek oraz zapalony myśliwy. Powieść jest jego relacją z wyprawy w niezbadane wówczas jeszcze rejony świata.
Barwnie opisuje podróż. Towarzyszy mu Jan hr. Grudziński, inny pasjonat łowiectwa. Wyruszają z północnej Somalii, z Berbery, w 1868 roku. Zostaje im przydzielony przewodnik, Alikhar. "Nareszcie dnia siedemnastego rano byliśmy gotowi do wymarszu. O godzinie trzeciej przed świtem zaczęto zwijać namioty, ładować wielbłądy, rozdzielać pakunki". Podróżują na wielbłądach. Zwierzę to, bardzo wytrzymałe na trudy podróży, a zwłaszcza odporne na długie okresy bez wody, jest podstawą życia Somalijczyków. Zaczyna się polowanie. Karty powieści wypełnione są nazwami różnych gatunków zwierząt: gazele, dikdik(małe antylopki),oryksy, strusie. Jednakże marzeniem łowców jest lew. Upolowanie lwa. Trofeum w jego postaci. Wędrując przez Somalii Potocki w mniejszym stopniu opisuje ludność, miasta, osady. Odniosłam wrażenie, że lew jest tutaj głównym celem. Od pewnego momentu książka jest pisana w formie dziennika, jak taki IXI-wieczny blog. Myśliwy w każdym miejscu postoju budują tzw. zeriby (zasadzki). Na przynętę wystawiają osła.
Polują także na nosorożce, lamparty. Zagłębiają się coraz bardziej w Somalię.
Udała się w końcu zasadzka. Cel został osiągnięty. "(...)jakaż radość ogarnęła serca myśliwych na widok królewskiego zwierza rozciągniętego pod ich stopami".
Podróżnicy obeszli dookoła całą Somalię. Koniec podróży nastąpił w miejscu jej rozpoczęcia, tzn. w Berberze.
Polowania. Rozrywka XIX-wiecznej arystokracji. Nie tylko polskiej. Opowieść o nich jest dzisiaj ciekawostką, wtedy jeszcze obrońcy praw zwierząt chyba nie mieli racji bytu:).
www.lectorium.blogspot.com
"Notatki myśliwskie z Afryki" Józefa hr. Potockiego to kolejna książka Wydawnictwa "Zysk i S-ka" z serii "Podróże Retro". Cała seria jest pięknie staroświecko wydana. "Notatki myśliwskie..." mają okładkę w kolorze sepii, płócienny grzbiet, w środku oryginalne rysunki autorstwa Piotra Stachiewicza, malarza i ilustratora przełomu XIX i XX wieku. Po powieść sięgnęłam z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto, chociażby po to, żeby dowiedzieć się czym zajmowała się nasza szlachta. Swoją drogą dzisiejszym obrońcom zwierząt włosy stanęły by dęba!
Warto, chociażby po to, żeby dowiedzieć się czym zajmowała się nasza szlachta. Swoją drogą dzisiejszym obrońcom zwierząt włosy stanęły by dęba!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to