ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać375
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Cykl:
- Rougon-Macquartowie (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- La Fortune des Rougon
- Data wydania:
- 1956-10-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 1956-10-01
- Liczba stron:
- 297
- Czas czytania
- 4 godz. 57 min.
- Język:
- polski
- Tłumacz:
- Krystyna Dolatowska
Tytuły alternatywne: Wzniesienie się Rougonów, Początki fortuny Rougonów.
Kup Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów
Będąc miłośnikiem historii dobrze wiedziałem, że Drzewo Wolności w końcu upadnie. Jednak nie przeczuwałem, jakie szkody może wywołać tak plastycznie ukazane wyrwanie z korzeniami jednego z najważniejszych symboli rewolucji. Emil Zola rozpoczął swój naturalistyczny pęd do pokazania wielkich społecznych przemian od ognistej Marsylianki. We wspaniałym stylu zaczęło się panowanie wielotomowego cyklu o rozpętanych żądzach, których śladem podąża krew i złoto. Zamordowana przez chorobliwą idée fixe Republika, na zawsze zostanie w mojej pamięci jako skulona i otulona czerwonym sztandarem postać, przeklęta przez chciwość i nienasycenie. Tylko czapki frygijskiej tu brak. Całe szczęście, bo po co jeszcze poniewierać kolejny atrybut wolności zbrukany przez kanalie i złodziei. "Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów" to jednak nie tylko przykład wrodzonej prawości Emila Zoli. Ten francuski naturalista potrafił w tak piękny sposób odmalować miłość, że momentami bezwstydna farsa połączona z nienawiścią zamieniała się w epopeję najlepszych namiętności jakie poznał człowiek. Smak pierwszego pocałunku i żar ust, miłosne upojenie wyrażone w odbiciu studziennej wody. Zola pokazał mi, gdzie i kiedy rodzi się miłość. Tak po prostu. Lekko i finezyjnie. W sytuacjach, które dopiero później dojrzeją do postawienia tak ważnych słów jak sprawiedliwość i czyste sumienie. Czytając dzieło Zoli, łatwo jest spijać czysty nektar pośród brudu intryg. Miłość i pragnienie wolności to w tej książce duet nie do zastąpienia, jak krzyk buntu przeciw skostniałym prawom. Wiele sekretów skrywało przede mną spokojne Plassans. Szybko się jednak okazało, że to miasto jest w stanie popełnić najbardziej niedorzeczne czyny aby zostać przeze mnie uznane za przeżarte żądzą posiadania. Tu wygrywają najlepiej poinformowani i posiadający zmysł stawiania na dobrą kartę. Głęboko zakorzenione klasowe podziały umacniają chęć parcia za wszelką cenę w kierunku ziemi obiecanej. W powieści Zoli co krok czai się szyderstwo. Z subtelną ironią francuski pisarz oskarża ciągłe dobijanie targu, ukryte pod pozorem realizacji szczytnych haseł. Zola nie pobłaża rojalistom ani republikanom. Jego pasją pozostaje społeczeństwo i to co w nim jest najwartościowsze. Po tej próbie skosztowania naturalizmu w prozie Emila Zoli, wzrósł mój apetyt na przeczytanie całego cyklu "Rougon-Macquartowie". Przekazywane przez niego emocje nie są co prawda nasycone ulubionym przeze mnie odrealnieniem, ale ten rodzaj fotograficznego opisu rzeczywistości bardzo odpowiada moim literackim zainteresowaniom. Ukazany przez niego problem biedy i bogactwa oraz konkurowanie ze sobą haseł legitymizmu i republikanizmu, również wpisują się w zakres istotnych dla mnie tematów. Jest jeszcze coś ważnego, co przykuwa mnie do prozy Emila Zoli. Opisywany przez niego ból po stracie dotknął nawet mnie. Pomimo tego, że jestem jedynie czytelnikiem, to poczułem bezpośrednie ukłucie warte spędzenia niejednej nocy na poznawaniu ludzkich bolączek.
Oceny książki Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów
Poznaj innych czytelników
432 użytkowników ma tytuł Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów na półkach głównych- Chcę przeczytać 276
- Przeczytane 152
- Teraz czytam 4
- Posiadam 36
- Literatura francuska 8
- Klasyka 5
- Ulubione 5
- Literatura francuska 4
- Chcę w prezencie 4
- 2014 3
Inne książki autora

Czytelnicy Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów przeczytali również
Cytaty z książki Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów
Są chwile kiedy strzelby same zaczynają strzelać w rękach tchórzów
Są chwile kiedy strzelby same zaczynają strzelać w rękach tchórzów
Tak bardzo onieśmielało ich uczucie szczęścia, którego doznali, że woleli raczej nie zakosztować go już więcej niż mówić o nim głośno.
Tak bardzo onieśmielało ich uczucie szczęścia, którego doznali, że woleli raczej nie zakosztować go już więcej niż mówić o nim głośno.
Zaznali tyle słodyczy, pośród zmarłych śpiących spokojnie.
Zaznali tyle słodyczy, pośród zmarłych śpiących spokojnie.













































Opinie i dyskusje o książce Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów
Obiecujący początek sagi w nurcie naturalizmu - rozbudowane charaktery, wartka akcja, intrygi, polityka, dramatyczny wątek miłosny. Zola stworzył bohaterów bardzo realistycznych, których zachowania są logiczną (a czasami emocjonalną, ale nadal zrozumiałą) konsekwencją ich doświadczeń życiowych. Wszystko ma swój powód, każdy z bohaterów ma swoje racje. Widoczne są podobieństwa między dziećmi a rodzicami, negatywne cechy oraz urazy są przekazywane z pokolenia na pokolenie. Mieszają się ze sobą, tworzą nowe wersje charakterów złych, tchórzliwych, zawistnych. I tylko raz na jakiś czas, jakby w ramach mutacji, pojawia się bohater nieskażony prymitywnymi, ludzkimi żądzami.
Obiecujący początek sagi w nurcie naturalizmu - rozbudowane charaktery, wartka akcja, intrygi, polityka, dramatyczny wątek miłosny. Zola stworzył bohaterów bardzo realistycznych, których zachowania są logiczną (a czasami emocjonalną, ale nadal zrozumiałą) konsekwencją ich doświadczeń życiowych. Wszystko ma swój powód, każdy z bohaterów ma swoje racje. Widoczne są...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie jest to według mnie najlepsza część cyklu, ale jest oczywiście warta przeczytania.
Nie jest to według mnie najlepsza część cyklu, ale jest oczywiście warta przeczytania.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietnie napisana, wciągająca powieść. Dzieje rodziny, ale rodziny obrzydliwej, wstrętnej, obłudnej, chciwej, brat gotowy zabić brata byle tylko dostać z tego pieniądze i poprawić swoją reputację. Aż dziw, że w takiej rodzinie jest też uczciwy lekarz Paskal, jest młody, dobroduszny Sylweriusz, jest jego ukochana, wyszydzana przez wszystkich dobra, pracowita dziewczynka Mietta. A wszystko na tle rewolucyjnej Francji, w małym miasteczku Plasson. Polecam!
Jest to pierwsza książka z cyklu, zachwyciło mnie "W matni", tak mocno, że postanowiłam przeczytać cały cykl od początku. Dawno nie obcowałam z tak dobra literaturą.
Świetnie napisana, wciągająca powieść. Dzieje rodziny, ale rodziny obrzydliwej, wstrętnej, obłudnej, chciwej, brat gotowy zabić brata byle tylko dostać z tego pieniądze i poprawić swoją reputację. Aż dziw, że w takiej rodzinie jest też uczciwy lekarz Paskal, jest młody, dobroduszny Sylweriusz, jest jego ukochana, wyszydzana przez wszystkich dobra, pracowita dziewczynka...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka rozpoczyna cykl dwudziestu powieści Zoli, które mają to do siebie, że czytane niechronologicznie będą niemal tak samo interesujące, jak przeczytane w odpowiedniej kolejności. Sztandarowymi tytułami tej rodzinnej sagi są najpopularniejsze dzieła: Nana i Germinal.
Francuski pisarz był głównym teoretykiem naturalizmu, a w jego powieściach znajdziemy wszelkie dowody potwierdzające naturalistyczną koncepcję człowieka - ludzi stwarza pochodzenie (dziedziczenie cech) oraz środowisko. Dziś większość badań i teorii, na które powoływał się pisarz, jest nieaktualna, a zachowania bohaterów zakwalifikujemy do zupełnie innego spektrum zaburzeń, aniżeli to uczynił Zola. Nie ma to jednak aż tak dużego wpływu na odbiór powieści, które stanowią szczegółową panoramą społeczeństwa francuskiego z czasie II Republiki Francuskiej. Zola był pisarzem niezwykle wnikliwym, swoje opisy opierał niemal wyłącznie na tym, co sam obserwował przechadzając się po zakamarkch Paryża - możemy mieć pewność, że zachowania bohaterów są faktycznymi rekcjami ludzi. Wydarzenia są silnie osadzone w ówczesnej autorowi rzeczywistości, historii oraz społeczeństwie. Jednocześnie nie odnajdziemy tutaj niczego, co wychodziłoby poza sferę ludzkiego poznania, jednak niewątpliwie widoczne są u Zoli naleciałości romantyczne.
Nie zaczynałbym swojej przygody z tym autorem od pierwszego tomu, ponieważ jest on niezbyt porywającą wyliczanką członków rodziny, którzy przewijać będą się przez kolejne powieści. Jednak niewątpliwie może to być książka odpowiednia dla fascynatów historii. Bohaterowie są tutaj tylko zaledwie zarysowani, dogłębniej poznamy ich w innych tytułach, a dzieło nie wywarło większego wpływu na karierę Zoli - krytycy docenili jego późniejsze dokonania. Fabuła rozgrywa się w fikcyjnym miasteczku, gdzie dokonało się powstanie republikańskie (tutaj autor opiera się na autentycznych wydarzeniach). Bohaterowie mają swoje polityczne aspiracje, jednak nie są w stanie ich zrealizować, ponieważ koncepcja dziedziczenia obciąża ich wieloma trudnościami.
Zaryzykuję stwierdzenie, że nie jest to literatura dla każdego, bo przecież można wyjść na ulicę i tam obserwować rzeczywistość. Właśnie dlatego te powieści są momentami tak poruszające - bo utrwalają „jedynie” rzeczywistość, która przesiąknięta jest żółcią.
Książka rozpoczyna cykl dwudziestu powieści Zoli, które mają to do siebie, że czytane niechronologicznie będą niemal tak samo interesujące, jak przeczytane w odpowiedniej kolejności. Sztandarowymi tytułami tej rodzinnej sagi są najpopularniejsze dzieła: Nana i Germinal.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFrancuski pisarz był głównym teoretykiem naturalizmu, a w jego powieściach znajdziemy wszelkie dowody...
Zakochałem się w Zoli od pierwszego kontaktu. Jest tu wszystko, co lubię w książce - ciekawa fabuła, nuta historii w tle, do tego jest to opis Francji, którą bardzo lubię. Styl świetny, nie nudzi. Bardzo ciekawie przedstawiona konwencja naturalistyczna od protoplastów tego dwugałęziowego rodu aż po ich potomków. Jednak to dopiero wstęp do całej sagi o tym przewrotnym, żądnym bogactwa i zaszczytów rodzie. Bardzo polecam, chociaż ciężko dorwać cały cykl. Mnie się udało! 🙂
Zakochałem się w Zoli od pierwszego kontaktu. Jest tu wszystko, co lubię w książce - ciekawa fabuła, nuta historii w tle, do tego jest to opis Francji, którą bardzo lubię. Styl świetny, nie nudzi. Bardzo ciekawie przedstawiona konwencja naturalistyczna od protoplastów tego dwugałęziowego rodu aż po ich potomków. Jednak to dopiero wstęp do całej sagi o tym przewrotnym,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJako wprowadzenie do cyklu powieść jest trochę posklejana z różnych elementów - historia rodziny, opis sytuacji politycznej tuż przed dojściem do władzy Napoleona III, obraz stosunków społecznych w prowincjonalnej miejscowości. Bardzo soczyście nakreślone są emocje: gorzka ambicja, zazdrość o ładnie urządzony salon, rewolucyjny zapał i oczywiście pierwsza miłość, nieśmiała, romantyczna i bardzo zmysłowa zarazem.
Nawiasem mówiąc, czytałam po francusku i jak teraz patrzę na polskie tytuły, to tylko wzdycham. Albo brzmią jak dęty traktat naukowy ("Pochodzenie rodziny R-M"),albo jak nie wiadomo co ("Wzniesienie się Rougonów")...
Jako wprowadzenie do cyklu powieść jest trochę posklejana z różnych elementów - historia rodziny, opis sytuacji politycznej tuż przed dojściem do władzy Napoleona III, obraz stosunków społecznych w prowincjonalnej miejscowości. Bardzo soczyście nakreślone są emocje: gorzka ambicja, zazdrość o ładnie urządzony salon, rewolucyjny zapał i oczywiście pierwsza miłość, nieśmiała,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBędąc miłośnikiem historii dobrze wiedziałem, że Drzewo Wolności w końcu upadnie. Jednak nie przeczuwałem, jakie szkody może wywołać tak plastycznie ukazane wyrwanie z korzeniami jednego z najważniejszych symboli rewolucji. Emil Zola rozpoczął swój naturalistyczny pęd do pokazania wielkich społecznych przemian od ognistej Marsylianki. We wspaniałym stylu zaczęło się panowanie wielotomowego cyklu o rozpętanych żądzach, których śladem podąża krew i złoto. Zamordowana przez chorobliwą idée fixe Republika, na zawsze zostanie w mojej pamięci jako skulona i otulona czerwonym sztandarem postać, przeklęta przez chciwość i nienasycenie. Tylko czapki frygijskiej tu brak. Całe szczęście, bo po co jeszcze poniewierać kolejny atrybut wolności zbrukany przez kanalie i złodziei.
"Pochodzenie rodziny Rougon-Macquartów" to jednak nie tylko przykład wrodzonej prawości Emila Zoli. Ten francuski naturalista potrafił w tak piękny sposób odmalować miłość, że momentami bezwstydna farsa połączona z nienawiścią zamieniała się w epopeję najlepszych namiętności jakie poznał człowiek. Smak pierwszego pocałunku i żar ust, miłosne upojenie wyrażone w odbiciu studziennej wody. Zola pokazał mi, gdzie i kiedy rodzi się miłość. Tak po prostu. Lekko i finezyjnie. W sytuacjach, które dopiero później dojrzeją do postawienia tak ważnych słów jak sprawiedliwość i czyste sumienie. Czytając dzieło Zoli, łatwo jest spijać czysty nektar pośród brudu intryg. Miłość i pragnienie wolności to w tej książce duet nie do zastąpienia, jak krzyk buntu przeciw skostniałym prawom.
Wiele sekretów skrywało przede mną spokojne Plassans. Szybko się jednak okazało, że to miasto jest w stanie popełnić najbardziej niedorzeczne czyny aby zostać przeze mnie uznane za przeżarte żądzą posiadania. Tu wygrywają najlepiej poinformowani i posiadający zmysł stawiania na dobrą kartę. Głęboko zakorzenione klasowe podziały umacniają chęć parcia za wszelką cenę w kierunku ziemi obiecanej. W powieści Zoli co krok czai się szyderstwo. Z subtelną ironią francuski pisarz oskarża ciągłe dobijanie targu, ukryte pod pozorem realizacji szczytnych haseł. Zola nie pobłaża rojalistom ani republikanom. Jego pasją pozostaje społeczeństwo i to co w nim jest najwartościowsze.
Po tej próbie skosztowania naturalizmu w prozie Emila Zoli, wzrósł mój apetyt na przeczytanie całego cyklu "Rougon-Macquartowie". Przekazywane przez niego emocje nie są co prawda nasycone ulubionym przeze mnie odrealnieniem, ale ten rodzaj fotograficznego opisu rzeczywistości bardzo odpowiada moim literackim zainteresowaniom. Ukazany przez niego problem biedy i bogactwa oraz konkurowanie ze sobą haseł legitymizmu i republikanizmu, również wpisują się w zakres istotnych dla mnie tematów. Jest jeszcze coś ważnego, co przykuwa mnie do prozy Emila Zoli. Opisywany przez niego ból po stracie dotknął nawet mnie. Pomimo tego, że jestem jedynie czytelnikiem, to poczułem bezpośrednie ukłucie warte spędzenia niejednej nocy na poznawaniu ludzkich bolączek.
Będąc miłośnikiem historii dobrze wiedziałem, że Drzewo Wolności w końcu upadnie. Jednak nie przeczuwałem, jakie szkody może wywołać tak plastycznie ukazane wyrwanie z korzeniami jednego z najważniejszych symboli rewolucji. Emil Zola rozpoczął swój naturalistyczny pęd do pokazania wielkich społecznych przemian od ognistej Marsylianki. We wspaniałym stylu zaczęło się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPiotr z żoną próbuje wykorzystać bunt powstańców by otrzymać ważne stanowisko w administracji.
Piotr z żoną próbuje wykorzystać bunt powstańców by otrzymać ważne stanowisko w administracji.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie spodziewałam się tego, że ta książka będzie aż tak dobra i w pewnym sensie zabawna. :) Z chęcią sięgnę po kolejne części.
Nie spodziewałam się tego, że ta książka będzie aż tak dobra i w pewnym sensie zabawna. :) Z chęcią sięgnę po kolejne części.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrochę mi zajęło przeczytanie tej książki. Ponieważ jest napisana pięknym, bardzo opisowym i bogatym językiem, nie czyta się jej szybko. Trzeba się skoncentrować na treści i na zagadnieniach historycznych. Zdecydowanie łatwiej czytało mi się fragmenty obyczajowe, te o historii rodziny. Polecam lekturę, bo Zola to przecież niezaprzeczalna klasyka :)
Trochę mi zajęło przeczytanie tej książki. Ponieważ jest napisana pięknym, bardzo opisowym i bogatym językiem, nie czyta się jej szybko. Trzeba się skoncentrować na treści i na zagadnieniach historycznych. Zdecydowanie łatwiej czytało mi się fragmenty obyczajowe, te o historii rodziny. Polecam lekturę, bo Zola to przecież niezaprzeczalna klasyka :)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to