Bractwo Nocy i Mgły

Okładka książki Bractwo Nocy i Mgły autora David Morrell, 8385085297
Okładka książki Bractwo Nocy i Mgły
David Morrell Wydawnictwo: Da Capo, GiG Cykl: Mortalis (tom 3) kryminał, sensacja, thriller
292 str. 4 godz. 52 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Mortalis (tom 3)
Tytuł oryginału:
The League of Night and Fog
Data wydania:
1993-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1993-01-01
Data 1. wydania:
2014-01-01
Liczba stron:
292
Czas czytania
4 godz. 52 min.
Język:
polski
ISBN:
8385085297
Tłumacz:
Zuzanna Naczyńska
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bractwo Nocy i Mgły w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Bractwo Nocy i Mgły



książek na półce przeczytane 6160 napisanych opinii 3326

Oceny książki Bractwo Nocy i Mgły

Średnia ocen
7,4 / 10
707 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Bractwo Nocy i Mgły

avatar
970
97

Na półkach: ,

Przyzwoita książka szpiegowska, chociaż nie wiem czy to jest dobre określenie, może bardziej sensacyjno-przygodowa. Dodam słowo o fabule, bo opis tego tomu mówi całe nic. W tej części splatają się losy bohaterów dwóch poprzednich, zarówno Saul jak i Sean muszą kogoś odnaleźć, niby nic tych dwóch spraw nie łączy a jednak z czasem okazują się być powiązane. Treść trochę się przeterminowała, ale zupełnie nie ma to wpływu na przyjemność odkrywania tajemnic wspólnie z bohaterami. Przy okazji można się przekonać jak bardzo zmienił się świat. Dzisiaj zawód tajnego agenta niewątpliwie jest trudniejszy i wymaga innych technik niż ówczesne. Tak czy siak polecam całą serię, dobra lektura na lato.

Przyzwoita książka szpiegowska, chociaż nie wiem czy to jest dobre określenie, może bardziej sensacyjno-przygodowa. Dodam słowo o fabule, bo opis tego tomu mówi całe nic. W tej części splatają się losy bohaterów dwóch poprzednich, zarówno Saul jak i Sean muszą kogoś odnaleźć, niby nic tych dwóch spraw nie łączy a jednak z czasem okazują się być powiązane. Treść trochę się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
710
81

Na półkach:

Początek mnie wciągnął, ale później akcja zrobiła się nieco chaotyczna. Doceniam pomysł i klimat, który różni się od typowych thrillerów. To książka z potencjałem, choć nie każdemu przypadnie do gustu.

Początek mnie wciągnął, ale później akcja zrobiła się nieco chaotyczna. Doceniam pomysł i klimat, który różni się od typowych thrillerów. To książka z potencjałem, choć nie każdemu przypadnie do gustu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
486
476

Na półkach: , ,

Bardzo dobre zakończenie trylogii. Jednak dla mnie nadal na topie tom 1. Dla znawców- polecam.

Bardzo dobre zakończenie trylogii. Jednak dla mnie nadal na topie tom 1. Dla znawców- polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1210 użytkowników ma tytuł Bractwo Nocy i Mgły na półkach głównych
  • 939
  • 267
  • 4
228 użytkowników ma tytuł Bractwo Nocy i Mgły na półkach dodatkowych
  • 162
  • 39
  • 7
  • 7
  • 5
  • 4
  • 4

Tagi i tematy do książki Bractwo Nocy i Mgły

Inne książki autora

Okładka książki Rambo on Their Minds Gayle Lynds, David Morrell
Ocena 0,0
Rambo on Their Minds Gayle Lynds, David Morrell
Okładka książki MatchUp Lara Adrian, Steve Berry, C.J. Box, Sandra Brown, Lee Child, Nelson DeMille, Diana Gabaldon, Andrew Gross, Charlaine Harris, Lisa Jackson, Peter James, J.A. Jance, Michael Koryta, Eric van Lustbader, Gayle Lynds, Val McDermid, David Morrell, Kathy Reichs, Christopher Rice, John Sandford, Lisa Scottoline, Karin Slaughter
Ocena 8,7
MatchUp Lara Adrian, Steve Berry, C.J. Box, Sandra Brown, Lee Child, Nelson DeMille, Diana Gabaldon, Andrew Gross, Charlaine Harris, Lisa Jackson, Peter James, J.A. Jance, Michael Koryta, Eric van Lustbader, Gayle Lynds, Val McDermid, David Morrell, Kathy Reichs, Christopher Rice, John Sandford, Lisa Scottoline, Karin Slaughter
Okładka książki Amazing Spider-Man Vol. 1 #700.2 - Frost, Part 2 Klaus Janson, David Morrell
Ocena 0,0
Amazing Spider-Man Vol. 1 #700.2 - Frost, Part 2 Klaus Janson, David Morrell
David Morrell
David Morrell
Światowej sławy autor powieści sensacyjnych, od 1966 roku mieszkający w USA. Ukończył Penn State University; posiada doktorat z literatury amerykańskiej. W latach 1970–1986 pracował jako wykładowca na Iowa University. Fascynuje się twórczością Ernesta Hemingwaya i Richarda Mathesona. Jest prezesem The International Thriller Writers Organization, autorem ponad 20 powieści, 3 książek niebeletrystycznych, a także licznych opowiadań z gatunku grozy i sensacji. Napisał m.in. Pierwszą krew (sfilmowaną z Sylwestrem Stallone’em),trylogię Bractwo (Bractwo Róży, Bractwo Kamienia, Bractwo Nocy i Mgły) oraz Piątą profesję, Fałszywą tożsamość, Infiltratorów, Łowcę, Nagie ostrze i Morderstwo jako dzieło sztuki. Na podstawie Bractwa Róży powstał miniserial telewizji NBC.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Pojutrze Allan Folsom
Pojutrze
Allan Folsom
Nie mogę powiedzieć, że spotkało mnie rozczarowanie, bo niczego błyskotliwego się nie spodziewałem. Książkę ściągnąłem z półki, opisanej jako "Sensacyjne", chcąc sobie zapewnić lekką lekturę na majówkę. Ku mojemu zaskoczeniu, powieść była całkiem niezła, znacznie lepsza niż się spodziewałem. Atutem jest dobrze przygotowane tło, dokładne opisy miejsc i sytuacji, co sprawia, że czytelnik "widzi" te miejsca w wyobraźni i sprawia to wrażenie solidnie wykonanej roboty. Akcja przeprowadzona jest dobrze - nie błyskotliwie, ale dobrze. Zwalnia, gdy bohater jest zmęczony i targają nim niepewności, przyspiesza, gdy trzeba działać szybko. Postaci są wyraziste, przynajmniej te najważniejsze - poboczne mogą się czytelnikowi mylić, ale nic to nie szkodzi, bo wkrótce i tak będą martwe. To właśnie jest słaby punkt książki - trupów więcej niż w Hiroszimie. Autor tak szafuje tu ludzkim życiem, że po pewnym czasie gdy tylko pojawia się nowa postać, możemy być pewni, że końcowej strony nie dożyje. Niepotrzebnie też wpleciono tu wątek miłosny, który spłyca powieść i czyni ją przewidywalną. Prawa fizyki traktowane są tu dość dowolnie. Wspomnę tylko o cięciu skalpelem w temperaturach bliskich zeru bezwzględnemu. Tak, jakby w takich temperaturach cokolwiek można było uciąć. Urąbać, ukruszyć, rozbić - jak najbardziej - ale uciąć? I to jeszcze tak precyzyjnie? Już w minus 70 st. Celsjusza większość przedmiotów robi się krucha jak szkło. Akcja rozwija się dość długo. Niepotrzebnie długo. Gdy dochodzi do kulminacji, czytelnik zaczyna się trochę gubić, ale to uwaga na plus - bowiem podobnie gubią się śledczy. Zakończenie trudne do przewidzenia, co też jest zaletą, ale co znajduje się w tajemniczym pakunku, średnio inteligentny czytelnik domyśli się od razu - nie trzeba było zwlekać z tym do ostatniego słowa. Ostatniego - dosłownie! W sumie, nie była to lektura na dwa wieczory, jak się spodziewałem. Trochę wysiłku jednak kosztowało przebrnięcie przez zagmatwaną akcję. Jeśli ktoś to lubi - polecam. Ale moim zdaniem, to po prostu niedoskonałość formy. Treść na czwórkę, forma na trójkę. Wychodzi ocena przeciętna. Dodatkowa gwiazdka za oryginalny pomysł.
Nitager - awatar Nitager
ocenił na67 lat temu
Stacja lodowa Matthew Reilly
Stacja lodowa
Matthew Reilly
Podchodząc do niektórych tytułów warto widzieć na co się piszemy. I tak jak książki Ketchuma zazwyczaj oznaczają coś makabrycznego, tak nazwisko Reilly kojarzy mi się z bardziej współczesnym cyklem Mission Impossible albo innymi typowymi akcyjniakami wydawanych masowo w lat 80. XX wieku, gdzie trup ściele się gęsto i mamy wyrazistego bohatera, który jest dosłownie przeszkoloną maszyną do zabijania, a przed którym twórcy zlecają to coraz trudniejsze zadania. Akcja pędzi tu na złamanie karku, a przystanki są naprawdę krótkie, oferując czytelnikowi coraz to większe zwroty fabularne. I tak jest tutaj, bo nie ma czasu na zastanawianie się, tylko jedziemy do przodu, co nieraz zaskoczeni obrotem wydarzeń. Mamy tu kilka znaków zapytania, które wymagają odnalezienia prawdy. W tym przypadku to pewne znalezisko pod powierzchnią antarktycznej stacji o nazwie Wilkes, które jednoznacznie kojarzy się z czymś pozaziemskim. W takiej to sytuacji poznajemy oddział szybkiego reagowania, którym zarządza Shane Schofiel, który ma zabezpieczyć miejsce przed interwencją obcych czynników, w tym głównie innych stron interesu, które mogłyby chcieć położyć ręce na znalezisku. Na miejscu oprócz nieprzychylnych warunków atmosferycznych Shane'owi i jego oddziałowi przyjdzie przeżyć zmasowany atak nieprzyjaciela, który wskazuje na udział Francji w całym zamieszaniu (i nie tylko). Szkopuł w tym, że wróg nie zamierza pozostawić żadnych świadków zamieszania, nawet jeżeli oznacza to wszczęcie najpoważniejszego incydentu międzynarodowego od czasów II wojny światowej. Dodatkowo wychodzi na jaw, że bohater nie będzie mógł nawet ufać członkom własnego oddziału, zwłaszcza gdy znajdą zwłoki własnego rodaka, który mógł być wyeliminowany tylko przez swojego krajana, a w to wszystko ma oczywiście maczać ręce rządu Stanów Zjednoczonych... To jak bycie pomiędzy młotem a kowadłem. Spisek rozciągający się na wysokie szczeble przedstawicieli władzy w USA. Zagadkowy obiekt, który tkwi w lodzie i jest osią napędową wydarzeń. Zdrajcy i mordercy w otoczeniu bohatera oraz pewna foczka i dziecko (plus od biedy ekipa naukowców),które wymagają uratowania. Wszystko to sprawia, że kibicowałem ekipie dobrych. I nigdy nie możesz być pewnym co się za chwilę wydarzy, czytaj jak się sprawa pokomplikuje, bo Matthew serwuje nam istny rollercoaster. Ja się bawiłem świetnie, dając się porwać pędowi akcji, jednocześnie autor nie oszukuje czytelnika, że to coś więcej poza książkowym odpowiednikiem letniego filmu akcji. Czasami potrzebuję takiej rozrywki, by się pośmiać, podumać lub złapać za głowę, jak ze scenami z orkami (ktoś tu musiał być pod wrażeniem filmu "Orka - Wieloryb zabójca" z 1977 - aż sobie go odświeżę!),bo wieje od tych scen wyjątkową naiwnością. Ale jakież to obrazowe i celowe. Tu nie masz się zastanawiać nad zagadką kryminalną, ale dać się porwać fabule, bez zadawania zbędnych pytań. I choć rozwiązanie akcji niestety okazało się przewidywalne, to nadmiarem pojedynków jestem zachwycony. Bo aż się trzyma kciuki, aby Ci "dobrzy" marines dokopali wrogom i cenię sobie fakt, iż nie są to standardowo "ryscy", tylko jakby nie było najważniejsi sprzymierzeńcy USA w Europie... Szybka, łatwa i przyjemna. Mój apetyt tym "pędem" fabularnym został na jakiś czas zaspokojony, ale już wiem po co sięgnę, jak kiedyś na nowo zapałam chęcią na taki rodzaj rozrywki. Daje to jakąś formę przyjemności.
Chris Grabovsky - awatar Chris Grabovsky
ocenił na73 lata temu
Mściciel Frederick Forsyth
Mściciel
Frederick Forsyth
Po ostatnich lekturach, mocno dołujących, gdyż opartych w naszych rodzimych, wiernie oddanych realiach, postanowiłem odpocząć przy czymś lżejszym i sięgnąć do światowej klasyki sensacji i thrillera. Postawiłem na nazwisko znane każdemu miłośnikowi gatunku, czyli Fredericka Forsytha, angielskiego, niestety już nieżyjącego (1938-2025) pisarza. Wybrałem „Mściciela” - wydanie Zakładu Nagrań i Wydawnictw Związku Niewidomych w formie książki czytanej przez Rocha Siemianowskiego i w tłumaczeniu Witolda Nowakowskiego. Fabuły nie będę przybliżał. Wystarczająco dużo zdradza notka wydań papierowych. Intryga nie jest może specjalnie oryginalna, ale świetne jest skrzyżowanie głównych wątków, co w tym kanonie niestety nie za często się zdarza. Klimat podobny jest po trochu do „Jasona Bourne’a”, „Uprowadzonej” i innych podobnych produkcji filmowych oraz literackich. Wyraziste postacie, odpowiedni balans zagadki, napięcia i akcji, to kolejne atuty, które zresztą u tego autora nie są żadnym zaskoczeniem. Nie jest to jednak taki klasyczny sensacyjny thriller. Uważni znajdą na przykład ciekawostki na temat uprawnień FBI (do sprawdzenia i poszerzenia),lecz prawdziwej głębi nadają dziełu sprytnie przemycone rozważania na temat globalnej polityki i systemów wartości oraz związanych z nimi dylematów moralnych. Bardzo celne jest spostrzeżenie autora, niestety wciąż nieodkryte przez większość polityków i mediów, iż nie należy obserwować tego, co mówią przywódcy muzułmańscy w oficjalnych mediach kierowanych do Zachodu, lecz to, co mówią w izolowanych meczetach, szkołach koranicznych, to co mówią do swoich ciemnych mas. Interesujące są też hipotezy na temat tego, dlaczego Ameryka nie jest lubiana w świecie, nawet wśród sojuszników. Celne. Bardzo celne. Warto zwrócić również uwagę na przemyślenia na temat przyczyn terroryzmu, ale nie w ujęciu teorii konfliktu asymetrycznego, a w odniesieniu do osób i ich motywów. Te ukryte w tle rozważania i spostrzeżenia są pokrewne wymowie prześwietnego dyptyku Przemysława Piotrowskiego „Radykalni” napisanego w konwencji sensacyjnej fikcji militarno-politycznej. No, taka czytelnicza dygresja to była. Jeśli koniec wieńczy dzieło, to Forsyth zafundował nam czytelniczą wisienkę na torcie. Przewrotne zakończenie pozostawiające dylemat i dysonans moralny. W dodatku umiejscowienie opowieści przed pewnym pamiętnym wydarzeniem historycznym, a zwłaszcza takie umiejscowienie jej zakończenia, nadaje tym rozważaniom, pytaniom i rozterkom, dodatkowej wagi i aktualności Gorąco polecam. Świetny sensacyjny thriller z głębszymi treściami. źródło: https://klub-aa.blogspot.com
Andrew Vysotsky - awatar Andrew Vysotsky
ocenił na85 miesięcy temu
Szlak łez A. J. Quinnell
Szlak łez
A. J. Quinnell
Mam z Quinnellem pozytywne skojarzenia dzięki 'Człowiekowi w ogniu'. Wielu kojarzy ten tytuł dzięki adaptacji z Denzelem Washingtonem w roli tytułowej. Adaptacji mocno zmienionej, dodam. Była też adaptacja bardziej zgodna z książką, z doskonale dobranym Scottem Glenem w roli Creasy'ego. 'Człowieka w ogniu' czytałem na kryminale. Tak mi się spodobał, że kolejną książkę Quinnella odpaliłem na ślepo! To nie jest taki mięsisty akcyjniak jak ww. Bardziej bym to określił jako global conspiracy thriller w stylu Ludluma. Potężna tajemna organizacja- jest. Everyman w jej szponach- obecny. Idealiści różnych proweniencji chcący złą hydrę ukatrupić- na miejscu. Wątki romantyczne też w dobrym stylu. Te ostatnie wyjątkowo lubię :) W sensacjach działają lepiej niż w tradycyjnych romansach, bo są niby na drugim planie. W 'Szlaku łez' są nawet dwa, a jeden niezwykle uroczy. Sami zrozumiecie który :) Dziwi mnie sam tytuł książki, a raczej jego zbyt mało istotna obecność w książce. Jakby to był jeden z wątków, który autor zaczął, a nie miał czasu skończyć. Szkoda. To o tyle ważne, bo łączy się z dość kontrowersyjnym- wg mnie- wątkiem mniejszości rasowo- etnicznych. Zauważyliście, że w klasycznych sensacjacj większość 'tych złych' to biali republikanie, a inni to zwykle pozytywni bohaterowie? Bym się nie czepiał, gdyby mi to dramaturgii nie psuło, a psuje. Japończyk, Latynos albo Indianin to zwykle dobry gość. W 'Szlaku łez' zwróciło to moją uwagę też z powodu błędnego acz politycznie poprawnego wyjaśnienia sensu indiańskich skalpów. Obecnych w kulturze prekolumbijskiej na długo przed białymi! Niby drobiazg, ale jednak stereotyp. O naukowe wartości książki się nie zakładam, bo się nie znam. W kilku momentach bohaterowie zachowują się dziwnie, jakby urągali własnej inteligencji. Kilka wątków się urywa albo nie jest do końca przemyślanych. 7/10. Ale ogólnie porządnie, fajnie napisany klasyczny sensacyjniak. Nie ten poziom co 'Człowiek w ogniu', ale daje radę. Wersję audio czyta Leszek Filipowicz. Jego zaśpiew może niektórych denerwować, ale ja go uwielbiam. Jeszcze bardziej uwielbiam staromodną wersję tego nagrania. Kto zna audiobooki ten zrozumie: 'Szlak łez, taśma druga, koniec ścieżki pierwszej' :) Od czasu do czasu muszę sobie włączyć tego typu nagranie. Cudeńko! Często zdarzają się w tych wersjach problemy techniczne, ale nie tym razem. Czysta robota, bez szumów i charkotów.
Topieleccc - awatar Topieleccc
ocenił na72 lata temu
Złodzieje nieba Richard Doetsch
Złodzieje nieba
Richard Doetsch
Książka jest ciekawa, ale nie czytałam jej z zapartym tchem. Czegoś mi zabrakło. Pomysł na fabułę mi się spodobał, wzruszyłam się, ale przez większość książki byłam raczej obojętna. Chciałam ją dokończyć, ale nie śledziłam z zapartym tchem losów bohaterów. Początek i środek były wielce obiecujące, ale im dalej tym coraz bardziej mnie... nudziło. Czekałam po prostu aż się to wszystko skończy, za dużo niesamowitych przygód wplecionych w fabułę, które sprawiały wrażenie niewiarygodnych. Cóż, nie wszyscy mają talent do opowiadania bajek. Za dużo kombinowania, za dużo przedłużania fabuły. I nie wiem co sądzić o tych nadprzyrodzonych motywach, tego się nie spodziewałam.. albo może inaczej, spodziewałam się, że jak już coś takiego tu będzie to zostanie to przedstawiony w trochę inny sposób. Pod tym względem bardziej wiarygodne są młodzieżowe paranormal romanse. Cóż ten wątek nie przeszkadza, ale spokojnie fabuła mogłaby się spokojnie obejść bez tego. Plus za ciekawie dodane opisy Watykanu i innych miejsc oraz drobne wątki historyczne. Zastanawiam się jednak ile w tę powieść włożono serca a ile chęci na zarobek. Nie jest to zła książka, nie zaliczam jej do złych czy nieudanych. To książka z tych, które zapewniają dobrą rozrywkę. Raczej było to coś czego się mniej więcej spodziewałam, właśnie takiej fabuły, ale jednocześnie mnie delikatnie rozczarowała, bo jednak sądziłam, że będzie to coś więcej. Jest to mimo wszystko piękna historia, która mnie wzruszyła. I sama właśnie opowieść mi się podobała, ale wykonanie już odrobinę mniej.
Elilaya - awatar Elilaya
oceniła na69 lat temu
Człowiek firmy Joseph Finder
Człowiek firmy
Joseph Finder
Joseph Finder to ekspert od thrillera „korporacyjnego”, opisującego sposób funkcjonowania wielkich firm. Fabuła dzieli się na dwie drogi: kryminalną i firmową. Pierwsza przeprowadza nas przez interesujące wątki, a druga to takie trochę lanie wody. Przez tą drugą książka jest sztucznie wydłużona i spokojnie mogłaby być dużo krótsza. W “Instynkcie zabójcy” wątki firmowe były ściśle powiązane z fabułą, a tutaj mogłyby zejść na dalszy plan i nie być tak bardzo eksponowane. Za to pierwsza droga trochę przypomina motyw ze “Zbrodni i kary” Dostojewskiego. Nick jako główny bohater zachowuje się nijako. Nie jest panikarzem, ani też zbyt pewny siebie jeżeli chodzi o sytuację stresowe. Lepiej wychodzi to Eddiemu Rinaldiemu, który trzyma rękę na pulsie. Początkująca śledcza Audrey ma wiele do zaoferowania, ale cały czas jest pomijana w męskim świecie policji. Gdy dostaje sprawę zabójstwa może w końcu pokazać swoje umiejętności. Historia ma jeden wielki zwrot akcji zawarty w zakończeniu. Według mnie trochę zbyt przekombinowany, ale nie zmienia to faktu, że samo zakończenie jest oryginalne. Reasumując książka byłaby lepsza gdyby nie pewne wątki, które wydają się tu być zbędne. Nick to dyrektor finansowy wielkiej firmy, który jest nękany przez włamywacza wandalistę. Zbiega się to z redukcją zatrudnienia w jego firmie. Policja jednak lekceważy incydenty w jego domu. Dlatego Nick postanawia wziąć sprawy we własne ręce, przez co doprowadza do tragedi. Ten problem zmieni całkowicie jego życie.
Hendoslaw - awatar Hendoslaw
ocenił na62 lata temu

Cytaty z książki Bractwo Nocy i Mgły

Więcej
David Morrell Bractwo Nocy i Mgły Zobacz więcej
David Morrell Bractwo Nocy i Mgły Zobacz więcej
Więcej