Benjamin nie potrafił zapomnieć

Okładka książki Benjamin nie potrafił zapomnieć autorstwa Kamila Kolińska
Okładka książki Benjamin nie potrafił zapomnieć autorstwa Kamila Kolińska
Kamila Kolińska Wydawnictwo: HARDE Wydawnictwo Seria: No Better Friends literatura obyczajowa, romans
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Seria:
No Better Friends
Data wydania:
2026-02-25
Data 1. wyd. pol.:
2026-02-25
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383437255
Benjamin Lowell wreszcie poczuł, że znalazł swoje miejsce – wśród przyjaciół z Cleveland, w świecie, w którym jest akceptowany, szanowany i kochany. Jego życie zaczęło płynąć spokojnym rytmem.

Do czasu, gdy w szkolnej szafce znalazł pierwszy anonimowy list z pogróżkami.

W hotelu, który dotąd był bezpieczną przystanią, również zaczynają dziać się niepokojące rzeczy. Przyjaciele Bena mierzą się z własnymi problemami, a w chwilach największych napięć zapominają o lekcji cioci Lindy: że dopóki trzymają się razem, poradzą sobie ze wszystkim. Tymczasem kolejne nieszczęścia tylko pogłębiają dzielące ich różnice.

Jedno staje się jasne – komuś bardzo nie podoba się powrót Genevieve McKenney do miasta. Jak daleko posunie się ta osoba, by dziewczyna zniknęła raz jeszcze? I czy wsparcie bliskich wystarczy, by przetrwać nadciągający kryzys?
Średnia ocen
7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Benjamin nie potrafił zapomnieć w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Benjamin nie potrafił zapomnieć



1816 693

Oceny książki Benjamin nie potrafił zapomnieć

Średnia ocen
7,9 / 10
181 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Benjamin nie potrafił zapomnieć

avatar
33
8

Na półkach:

Hmm. Nie wiem co dokładnie powiedzieć o tej części serii. Była ciekawa, ale trochę mam wrażenie, że nie działo się tu tyle co w poprzedniej części. Przyjemnie i szybko mi się ją czytało, nie męczyłem się, ale odrobinę za mało się działo. Albo mi się wydaje ? Nie wiem. Za to ogromny plus, że Kamila dała duży obraz na charaktery bohaterów. Uważam, że to dobre posunięcie. No cóż, czekam na 3 część ❤️
Językowo git, stylistycznie git, nie zauważyłem jakichś większych głupotek. Nie mam zastrzeżeń.

Hmm. Nie wiem co dokładnie powiedzieć o tej części serii. Była ciekawa, ale trochę mam wrażenie, że nie działo się tu tyle co w poprzedniej części. Przyjemnie i szybko mi się ją czytało, nie męczyłem się, ale odrobinę za mało się działo. Albo mi się wydaje ? Nie wiem. Za to ogromny plus, że Kamila dała duży obraz na charaktery bohaterów. Uważam, że to dobre posunięcie. No...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
55
24

Na półkach:

Taka średnia w sumie. Już ciężko się czytało te przekomarzanki bez sensu.
Zdziwił mnie też brak podziękowań na końcu, a jednak masz za co dziękować, bo większość 10/10 jest raczej od twoich widzów.
Ja również bardzo lubię cię oglądać, ale ta książka akurat nie zachwyciła mnie jakoś specjalnie.

Taka średnia w sumie. Już ciężko się czytało te przekomarzanki bez sensu.
Zdziwił mnie też brak podziękowań na końcu, a jednak masz za co dziękować, bo większość 10/10 jest raczej od twoich widzów.
Ja również bardzo lubię cię oglądać, ale ta książka akurat nie zachwyciła mnie jakoś specjalnie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
42
33

Na półkach: ,

Pierwszy tom mi się bardzo podobał… za to drugi trochę mniej. Niektóre rzeczy według mnie były naciągane, a kłótnie głównych bohaterów w pewnym momencie stawały się żmudne. Jednak dalej miało to swój klimat i książka mi się podobała!

Pierwszy tom mi się bardzo podobał… za to drugi trochę mniej. Niektóre rzeczy według mnie były naciągane, a kłótnie głównych bohaterów w pewnym momencie stawały się żmudne. Jednak dalej miało to swój klimat i książka mi się podobała!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

288 użytkowników ma tytuł Benjamin nie potrafił zapomnieć na półkach głównych
  • 197
  • 83
  • 8
88 użytkowników ma tytuł Benjamin nie potrafił zapomnieć na półkach dodatkowych
  • 55
  • 15
  • 7
  • 5
  • 3
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Kamila Kolińska
Kamila Kolińska
Zwyciężczyni plebiscytu VIVELO Top Creators 2024 w kategorii Bookmedia.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Benjamin nie potrafił zapomnieć przeczytali również

The Only Light Left Burning. Dopóki płonie nadzieja Erik J. Brown
The Only Light Left Burning. Dopóki płonie nadzieja
Erik J. Brown
Ta książka robi coś, co w kontynuacjach wcale nie jest takie oczywiste. Zamiast powtarzać schemat z pierwszego tomu, przesuwa ciężar historii na emocje i konsekwencje tego, co bohaterowie już przeżyli. Największa zmiana polega na tym, że zagrożenie przestaje być jedynym problemem. W pierwszym tomie liczyło się głównie przetrwanie i rodzące się uczucie. Tutaj bohaterowie wreszcie dostają coś, o co walczyli, względne bezpieczeństwo. I nagle okazuje się, że to wcale nie rozwiązuje problemów. Wręcz przeciwnie. Dopiero wtedy zaczynają się schody. Bardzo trafnie pokazano moment, w którym kończy się adrenalina i zaczyna codzienność. A codzienność potrafi być bardziej wymagająca niż walka o życie. Andrew i Jamie są razem, kochają się, przeszli piekło, ale nie wiedzą, jak żyć dalej. To brzmi banalnie, ale w tej historii dość mocno wybrzmiewa, bo wszystko jest podbite traumą, zmęczeniem i ciągłym strachem, że spokój zaraz się skończy. Najbardziej poruszający jest konflikt między bohaterami, który nie wynika z jakichś dramatycznych scen czy z jednego konkretnego wydarzenia, które wszystko psuje. Jest coś dużo bardziej realistycznego. Brak rozmowy, niedopowiedzenia, odsuwanie trudnych tematów i próba udawania, że wszystko jest w porządku. To momentami bardzo frustruje podczas czytania, aż chce się bohaterami potrząsnąć. Autor nie idealizuje tej relacji. Pokazuje, że miłość nie rozwiązuje wszystkiego i że samo uczucie nie wystarcza, kiedy ludzie chcą od życia czegoś zupełnie innego. Bardzo mocno wybrzmiewa też temat odpowiedzialności. Bohaterowie nie są już tylko parą uciekającą przed światem. Pojawia się grupa, pojawiają się dzieci, pojawia się poczucie, że ktoś na nich liczy. I nagle ich decyzje przestają dotyczyć tylko ich samych. Ta zmiana sprawia, że ta historia staje się bardziej dojrzała. Pierwsza część książki buduje napięcie bardzo powoli. Czujemy, że coś się wydarzy, ale nie wiemy kiedy. Kiedy w końcu nadchodzi huragan i wszystko się rozpada, czuć prawdziwą stratę, bo bohaterowie zdążyli uwierzyć, że tym razem może się udać. Ten moment bardzo dobrze pokazuje, jak kruche jest poczucie bezpieczeństwa w świecie po apokalipsie. Po tej katastrofie historia znowu przyspiesza i wraca klimat drogi, zagrożenia i niepewności. Jednak emocjonalnie to już nie jest ta sama podróż co wcześniej. Bohaterowie są bardziej zmęczeni, bardziej zamknięci i bardziej poranieni. Ich relacja nie jest już świeża i romantyczna, jest cięższa, bardziej skomplikowana, momentami bolesna. Na plus zdecydowanie działa styl autora. Jest prosty, naturalny i bardzo przystępny. Nie ma tu przesadnej poetyckości ani wydumanych metafor. Emocje wynikają z sytuacji i dialogów, a nie z patosu. Tempo na początku jest nierówne i można odnieść wrażenie, że historia chwilami stoi w miejscu. Brak komunikacji między bohaterami potrafi naprawdę irytować. Ale jednocześnie trudno uznać to za wadę, bo właśnie te elementy budują wiarygodność tej historii. To opowieść o tym, że po końcu świata życie nie staje się prostsze. O tym, że znalezienie swojego miejsca na mapie nie oznacza znalezienia domu. I o tym, jak trudno utrzymać relację, kiedy każde z was inaczej wyobraża sobie przyszłość. Ta część jest spokojniejsza niż pierwszy tom, ale emocjonalnie jest cięższa. Więcej tu zmęczenia, frustracji i strachu przed utratą tego, co już się ma. Ale właśnie dlatego wydaje się bardziej szczera i prawdziwa. I właśnie dlatego tak mi się podobała. Polecam 💜
maitiri_books - awatar maitiri_books
ocenił na81 miesiąc temu
Love story. Tak i wspak Jennifer Lynn Barnes
Love story. Tak i wspak
Jennifer Lynn Barnes
Uwielbiam twórczość Jennifer Lynn Barnes, więc obok jej książek nigdy nie przechodzę obojętnie. Tak samo było w przypadku nowej części uniwersum „The Inheritance Games”, a mianowicie „Love Story. Tak i wspak”. Jaka jest moja opinia o tej książce? Zapraszam na recenzję 📖👀 W tej części poznaliśmy historię Tobiasa Hawthorne’a oraz Hannah Rooney (matki Avery Grambs). Część perspektywy Hannah mieliśmy okazję poznać w zbiorze opowiadań pt. „Games Untold”, więc nie jest to zupełnie nowa historia. „Love story. Tak i wspak” to nie tylko historia o miłości, ale również o stracie, cierpieniu i poświęceniu. Tak zupełnie szczerze, bardzo mi się ta książka podobała, nie mam zamiaru się tu doszukiwać drugiego dna, i na siłę szukać wad. Fabuła była ciekawa i podobało mi się to, że poznaliśmy ją z dwóch perspektyw. Akcja toczyła się bardzo szybko (czasem miałam wrażenie, że za szybko, ale to tylko szczegół),jednak dzięki temu czytało się ją płynnie. Urzekła mnie narracja pierwszoosobowa, ponieważ mogliśmy się wczuć w emocje bohaterów i poznać ich myśli. Jeśli chodzi o Hannah („tak i wspak”) oraz Toby’ego zyskali moją sympatię od pierwszych stron. Nie są idealni, ponieważ niosą ze sobą bagaż trudnych doświadczeń i tajemnic, ale zdecydowanie da się ich polubić. Ich relacja była intrygująca, skradła moje serce choć nie spodziewałam się, że nawet je złamie. Przyznam, że miałam lekki rollercoaster emocjonalny przy czytaniu tej książki, ale wyszło jej to na plus. Podsumowując: na chwilę obecną jest to mój drugi ulubiony tom z tej serii. Jak dla mnie nic dodać, nic ująć,.Dobrze spędziłam z nim czas i zdecydowanie warto po niego sięgnąć. Jeśli lubicie serię „The Inheritance Games” obok tej książki nie powinniście przechodzić obojętnie 👀
Moonylight books - awatar Moonylight books
ocenił na91 dzień temu
Obserwuj mnie Tahereh Mafi
Obserwuj mnie
Tahereh Mafi
Ta książka jest tym, czego potrzebowaliśmy, nawet jeśli o tym nie wiedzieliśmy. Po nieco mniej udanej kontynuacji Shatter Me, w porównaniu do pierwotnej trylogii, tutaj mam wrażenie, że Mafi nabrała wiatru w skrzydła. ✨ Minęło 10 lat, od kiedy w spektakularny sposób duet Juliette i Warner obalili wroga. Teraz jednak Przywrócenie rośnie w siły, jest sprytniejsze niż kiedykolwiek. Bratu Warnera, Jamesowi udaje się przedostać na Arkę - ostatnią twierdzę wroga. Tam spotyka bezbłędną i posłuszną morderczynię Rosabelle. Jednak, gdy ich drogi się przecinają, to w co wierzą młodzi ludzie przestaje być oczywiste, granica między wrogiem, a sprzymierzeńcem staje się cieniutka jak lód, a miłość jest równie niebezpieczna jak zdrada. Tutaj rodzi się pytanie - 𝕜𝕚𝕞 𝕛𝕖𝕤𝕥𝕖ś𝕞𝕪, 𝕘𝕕𝕪 𝕟𝕚𝕜𝕥 𝕟𝕒𝕤 𝕟𝕚𝕖 𝕠𝕓𝕤𝕖𝕣𝕨𝕦𝕛𝕖 ? ✨ "Obserwuj mnie" zaczyna nową serię, ale osadzoną w świecie Shatter Me i to 10 lat po zwycięstwie Juliette i Aarona nad Przywróceniem. Świeży pomysł, nowi bohaterowie, wszystko zaczyna się scalać. Czuć w tym tomie, że to dopiero początek, autorka dała nam zarys fabuły i wydarzeń, które, mam nadzieję, rozwinie w kolejnych tomach. I choć niesamowicie cieszy mnie powrót do Julii i Warnera, to z dużą przyjemnością śledziłam też poczynania Jamesa, który nie jest już słodkim dzieckiem, za które wszyscy go jeszcze mają, tylko dorosłym mężczyzną. Uwielbiałam postać chłopaka od samego początku, także super, że dostał swoją historię. Dowiadujemy też co słychać naszych starych bohaterów, choć chciałabym więcej szczegółów opisujących co wydarzyło się przez te dziesięć lat. Może w kolejnych tomach? Kto wie. Bardzo dobrze mi się tę książkę czytało, strony same uciekały, a gdy Rosa 'spotkała' się z Jamesem po raz pierwszy, wtedy totalnie przepadłam. To stara-nowa seria, która będzie, jeśli autorka nabierze rozpędu, kolejną świetną przygodą.
Kasia - awatar Kasia
oceniła na93 miesiące temu
Błogosławieństwo niebios 4 Mo Xiang Tong Xiu
Błogosławieństwo niebios 4
Mo Xiang Tong Xiu
👹🌸 Czwarty tom Błogosławieństwa niebios autorstwa Mo Xiang Tong Xiu nie daje czytelnikowi ani chwili wytchnienia. Jeśli ktoś liczył na spokojniejsze rozwinięcie wydarzeń po poprzedniej części, szybko przekonuje się, że napięcie wcale nie opada. Wręcz przeciwnie – historia od pierwszych stron wciąga w wir nowych zagadek, a atmosfera staje się jeszcze cięższa i bardziej niepokojąca. Autorka konsekwentnie rozwija swoją opowieść, pogłębiając zarówno świat, jak i emocje bohaterów. 👹🌸 Największą siłą tego tomu jest sposób prowadzenia fabuły. Kolejne wątki splatają się ze sobą, tworząc coraz bardziej skomplikowaną sieć zależności i tajemnic. Śledztwo prowadzone przez Xie Liana nie jest prostą drogą do prawdy – to raczej labirynt, w którym każdy krok odsłania coś nowego, ale jednocześnie rodzi kolejne pytania. Granice między dobrem a złem zaczynają się zacierać, a czytelnik, podobnie jak bohater, nie zawsze wie, komu można zaufać. 👹🌸 W tym tomie szczególnie mocno wybrzmiewają historie postaci drugoplanowych. Przeszłość Panów Wody i Wiatru oraz Ling Wen zostaje ukazana w sposób, który nadaje im zupełnie nowego wymiaru. To już nie tylko postacie poboczne, ale pełnoprawni uczestnicy wydarzeń, których decyzje i doświadczenia mają ogromne znaczenie dla całej historii. Autorka potrafi nadać im głębię i sprawić, że ich losy naprawdę angażują emocjonalnie. 👹🌸 Na szczególną uwagę zasługuje również wątek He Xuana. Jego historia jest jedną z najbardziej poruszających w tej części – pełna bólu, niesprawiedliwości i trudnych wyborów. To bohater, który nie daje się łatwo ocenić, a jego motywacje są zrozumiałe, choć często prowadzą do dramatycznych konsekwencji. Mo Xiang Tong Xiu po raz kolejny udowadnia, że potrafi tworzyć postacie tragiczne, które na długo zapadają w pamięć. ㅤ 👹🌸 Relacja Xie Liana i Hua Chenga rozwija się w sposób subtelny, ale wyraźnie zauważalny. Ich więź staje się głębsza, bardziej intymna, a jednocześnie nadal pozostaje pełna niedopowiedzeń i charakterystycznej dla nich dynamiki. W niektórych momentach historia potrafi zaskoczyć swoją odwagą i nietypowym podejściem do budowania napięcia między bohaterami. To właśnie te fragmenty nadają całości dodatkowego emocjonalnego ciężaru. ㅤ 👹🌸 Ostatecznie czwarty tom Błogosławieństwa niebios to intensywna, pełna emocji kontynuacja, która nie tylko rozwija fabułę, ale też pogłębia wszystko to, co w tej serii najciekawsze. Mo Xiang Tong Xiu tworzy historię, która wciąga, porusza i nie pozwala o sobie zapomnieć. And helloooł.... !!! dlaczego jeszcze nie ma piątego tomu ? ;-; potrzebuje go na już ;-;
KawkaNK - awatar KawkaNK
ocenił na75 godzin temu
Kamienica Mrukova Maja Kołodziejczyk
Kamienica Mrukova
Maja Kołodziejczyk
To świetna kontynuacja, ale czy zdołała oprzeć się klątwie drugiego tomu, zaraz się tego dowiecie. Jednego jestem pewna i muszę o tym wspomnieć że to nie jest łatwa i delikatna książka, wiem też, że nie jest dla wszyskich, bo jest mega specyficzna, napewno w dużej mierze wpływa na to stworzona historia, która jest osadzona w bardzo brutalnym, dusznym świecie okupacji, kontroli i walki o przetrwanie. I teraz powiem, że najlepsze w tym wszystkim jest to, ze jestem wręcz pewna, że autorka zdołała dorównać pierwszej części, więc kontynuacja nie straciła ani siły, ani sensu pierwszego tomu dumnie prowadząc przez kartki papieru swojego czytelnika w dalszy ciąg historii. Dodam też że pisarka nie oszczędzi swojego odbiorcy, jak poprzednio tak i teraz zabierze do świata pełnego bólu, napięć i trudnych wyborów, chodź jest mała zmiana, pójdzie w stronę gdzie skupi się bardziej tym razem na psychice swojego czytelnika, zaatakuje z każdej strony z podwójną siłą tak, że nie będziecie w stanie oderwać się od tej historii, myśląc o niej non stop. Zrobi z waszych uczuć i myśli papkę, przemieli i przeżuje nie zostawiając na swoim czytelniku suchej nitki. Autorka nie idzie na łatwiznę, oj nie, wręcz przeciwnie, pokazuje opowieścią swoją siłę, udowadniając jednocześnie, ze kontynuacja wcale nie musi być zła. Więc wniosek nasuwa się jeden, jestem pewna że w tym wypadku klątwa drugiego tomu nie działa i na spokojnie mogę stwierdzić że jest równie świetna jak jej poprzedniczka z którą jest mocno związana, tu wspomnę, że bez znajomości pierwszego tomu nie odnajdziecie się w tej historii, nie da się przeskoczyć fabuły i może to być wadą lecz nie koniecznie, zależy jak kto na to spojrzy. Delikatnym minusem który trochę mi uwierał były dokonywane przez bohaterów decyzje, czasami mnie tak irytowali że miałam ochotę nimi potrząsnąć, szczególnie jednym z nich. Ale nie było to, aż takie rażące, żeby się tego czepiać na większą skalę, bo gdyby nie wewnętrzne rozterki i podejmowane decyzje historia by się moim zdaniem nie kleiła, więc coś za coś. Podsumowując to książka która zachwyci skalą emocjonalną, która obroni się świetnie wykreowanymi bohaterami i dojrzałością historii. Lecz wymagania które stawia swoim odbiorcom nie wszystkim przypadnie do gustu, na pewno cierpliwość i gotowość na cięższy psychologiczny ton będzie na pierwszym miejscu. Więc jeżeli nie jesteście gotowi na tą historię, to nawet po nią nie sięgajcie. Bo to książka która zaboli i właśnie dlatego wyryje mocno swoje oblicze w umyśle swojego czytelnika.
a_angelika31 - awatar a_angelika31
ocenił na810 dni temu
Love in every crumble Marcelina Bobeł
Love in every crumble
Marcelina Bobeł
Książka dosyć długo czekała na swoją kolej do czytania, ale po ostatnich mrocznych i ciężkich lekturach, uznałam że to już ten czas. Z twórczością autorki znam się bardzo dobrze, bo kupuję i czytam wszystko co się pojawia, więc do tej książki jak zawsze podchodziłam z entuzjazmem, choć wiedziałam, że ma być ona inna. To lektura bardziej młodzieżowa, słodka, ale też poruszająca ważne tematy. Sunny wierzy, że słodkości mogą poprawić każdy dzień. Dziewczyna pomimo pozytywnego i optymistycznego nastawienia do życia, zmaga się z kompleksami i niską samooceną. Kiedy poznaje Dallasa, który kradnie jej ciastko, nie spodziewa się, że ten pewny siebie rozgrywający tak bardzo namiesza w jej życiu. Na skutek niefortunnych zdarzeń, Dallas i Sunny zmuszeni są do zawarcia układu i wspólnego zamieszkania, a niewinna znajomość przeradza się w coś więcej. Uczuć niestety nie da się ukrywać zbyt długo i para będzie musiała stanąć na wysokości zadania by poukładać swoje sprawy. Pierwsze skrzypce oczywiście gra tutaj wydanie, ja mam wersję z barwionymi brzegami, na których widnieją najróżniejsze smakołyki. Całe wydanie wręcz ocieka słodyczą, ciasteczka są dosłownie wszędzie. Fabuła też jest bardzo słodka, ciasteczkowa i w ogóle totalnie nie dla mnie w obecnym wieku, ale jakbym czytała tę książkę z dziesięć lat temu, to ocena z pewnością byłaby wyższa. To romans w stylu new adult, nasi bohaterowie to studenci, którzy zmagają się z codziennością studenckiego życia. Choć to romans ja bardziej skłaniam się do przypisania jej do literatury młodzieżowej. Poruszone tutaj zostały tematy mocno związane z nastoletnimi problemami, takimi jak samoocena, chęć sukcesu, chęć dopasowania się do grupy, tematyka akceptacji w społeczeństwie i akceptacja samego siebie. Tematyka moim zdaniem ważna dla młodych ludzi wchodzących w dorosłość i tutaj też troszkę szkoda, że autorka nie weszła w nie głębiej. Zdecydowanie bardziej dominują tutaj elementy komedii i romansu, ale takiego niewinnego, wyważonego, uroczego i słodkiego, jak dla mnie było aż za słodko, liczyłam że może pojawi się jakaś konkretniejsza drama, ale nie. Choć nasi bohaterowie spotkali się z jakimiś tam trudnościami, to mimo to wszystko było lekkie, przyjemne, mało ekscytujące, wręcz ni jakie, ALE to mówię ta obecna ja, bo gdybym czytała tę książkę mając dwadzieścia lat, i nie miała tak mocno wypaczonego mózgu, to przypuszczam, że byłabym tym, wszystkim zachwycona. Lektura przyjemna, słodka, taka troszkę odmóżdżająca. Dla mnie to była lektura na dwa razy, bo ten poziom słodyczy był dla mnie momentami aż mdły, ale mimo to bardzo dobrze się bawiłam przy tej lekturze. To historia dla fanów prostych, lekkich i słodkich historii, dla młodzieży ale i dla dorosłych którzy potrzebują chwili na oddech, czy gdy chcą odpocząć od trudnych tematów niezależnie czy to w realnym czy książkowym świecie.
olilovesbooks2 - awatar olilovesbooks2
ocenił na622 dni temu
Silvercloak Laura Steven
Silvercloak
Laura Steven
W Vallinie rozkosz napełnia na nowo studnie magii. Każde zaklęcie zmniejsza potencjał magiczny, a im mocniejsze, tym szybciej to robi. Saffron Killoran od wielu lat kieruje się tylko chęcią zemsty. Gdy była mała przestępcza organizacja zwana Krwawym Księżycem zamordowała zarówno jej matkę, jak i ojca. Ale Saffron skrywa sekret dotyczący jej mocy – magia na nią nie działa. Gdy podczas ostatniego egzaminu, by dostać się do Zakonu Srebrnej Peleryny, zostaje odkryta jej tajemnica, dostaje propozycję by zostać szpiegiem i przeniknąć do złowrogiej organizacji. Gdy udaje jej się tam dostać, zostaje wplątana w sieć kłamstw, które wywracają jej pojmowanie świata do góry nogami. Szczególnie, gdy na horyzoncie pojawia się syn przywódcy Krwawego Księżyca, Levan. Kto tak naprawdę jest dobrym charakterem? „Silvercloak” było dla mnie niemal powiewem świeżości. Chociaż nie powiem, na początku miałam trochę mieszane uczucia do tej powieści. W świecie opisanym nie ważne było jak, ważne było, żeby uzyskać rozkosz. To pozwalało uzupełnić studnię magii. To sprawiało, że ciężko było utożsamić się z bohaterami. W końcu jest wiele rzeczy które sprawiają radość 😉 Laura Steven skupia się na czymś innym. W trakcie, gdy Saffron jest niemal zaślepiona zemstą i chęcią udowodnienia swojej wartości, stawia na jej drodze największego wroga. Okazuje się bowiem, że Levan nie jest swoim ojcem. Mężczyzna, który miał być jej katem, wyraża duże zainteresowanie jej osobą. Sprawia to dziewczynie więcej problemów, bo budzi w niej uczucia, których się nie spodziewała. Powieść czyta się momentami ciężko. Można się zgubić w fabule, a ja do końca nie rozróżniałam klas magii. Jednak historia jest ciekawa, a zakończenie zaskakujące. Będę czekała na kolejne tomy 😊
Rozważna_Romantyczna - awatar Rozważna_Romantyczna
oceniła na910 dni temu

Cytaty z książki Benjamin nie potrafił zapomnieć

Więcej

Jeśli sami zechcecie wyjechać, zróbcie to. Nic was tu nie trzyma. Ale gdy będziecie potrzebować przerwy od eksplorowania świata, wiedzcie że czekam na was. To zawsze będzie wasz dom.

Jeśli sami zechcecie wyjechać, zróbcie to. Nic was tu nie trzyma. Ale gdy będziecie potrzebować przerwy od eksplorowania świata, wiedzcie że...

Rozwiń
Kamila Kolińska Benjamin nie potrafił zapomnieć Zobacz więcej

A ja odnalazłbym cię, choćbyś była na końcu świata.

A ja odnalazłbym cię, choćbyś była na końcu świata.

Kamila Kolińska Benjamin nie potrafił zapomnieć Zobacz więcej

Po prostu to, co tutaj mamy jest ważniejsze niż cokolwiek innego.

Po prostu to, co tutaj mamy jest ważniejsze niż cokolwiek innego.

Kamila Kolińska Benjamin nie potrafił zapomnieć Zobacz więcej
Więcej