Okrutny kochanek

Okładka książki Okrutny kochanek autorstwa Sophie Lark
Okładka książki Okrutny kochanek autorstwa Sophie Lark
Sophie Lark Wydawnictwo: NieZwykłe Cykl: Okrutne dziedzictwo (tom 3) Seria: Niezwykłe Zagraniczne literatura obyczajowa, romans
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Okrutne dziedzictwo (tom 3)
Seria:
Niezwykłe Zagraniczne
Tytuł oryginału:
SAVAGE Lover
Data wydania:
2026-02-19
Data 1. wyd. pol.:
2026-02-19
Data 1. wydania:
2020-09-15
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384185117
Tłumacz:
Katarzyna Dyrek
Są przekonani, że nie zasługują na miłość… dopóki się do siebie nie zbliżą.

Camille Rivera tonie w nieszczęściach. Ojciec choruje, brat podpadł gliniarzowi, a jej warsztat samochodowy powoli dogorywa.

Nero Gallo uchodzi w okolicy za psychopatę. Jest okrutny, a jednocześnie pociągający. Camille nieraz już widziała, jak łamał kobietom serca, nigdy nie angażując się na dłużej.

Dlatego dziewczyna nie potrafi uwierzyć, że to właśnie on ratuje ją z opresji. Przez całe życie mieszkali w tej samej dzielnicy – więc czy to możliwe, że tak naprawdę wcale go nie znała?

Camille wkrótce odkryje, że tylko jedna rzecz niesie za sobą większe ryzyko niż zaufanie Nero – zakochanie się w nim.

Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia.
Średnia ocen
6,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Okrutny kochanek w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Okrutny kochanek



6681 1662

Oceny książki Okrutny kochanek

Średnia ocen
6,9 / 10
118 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Okrutny kochanek

avatar
97
83

Na półkach: ,

Co sprawia, że książka zostaje z Wami na dłużej? Klimat, bohaterowie czy to nieuchwytne napięcie między nimi?

Miałam przyjemność przeczytać niedawno trzeci tom z serii Okrutne Dziedzictwo we współpracy z wydawnictwem Niezywkłe, za co bardzo dziękuję ❤️

I przyznam, że jestem mile zaskoczona. Czytałam wcześniej inną książkę tej autorki i zupełnie nie trafiła w mój gust, dlatego tutaj podchodziłam z dystansem. Tym bardziej cieszę się, że ta historia wciągnęła mnie bez reszty.

Już od pierwszych stron poczułam ten klimat- napięcie, emocje i coś, co sprawia, że po prostu chce się czytać dalej. Jak tylko zaczęłam, od razu przepadłam.
Ogromnym plusem jest tutaj klimat. Nielegalne wyścigi dodają historii pazura i adrenaliny, a motyw warsztatu samochodowego sprawia, że wszystko wydaje się bardziej autentyczne i dopracowane. Bardzo podobał mi się też wątek napadu na bank, który świetnie podkręca akcję i dodaje napięcia.

Relacja bohaterów totalnie mnie kupiła. Znali się kiedyś, ale nie byli sobie bliscy. Teraz ich drogi znów się przecinają.
Ona go unika, on nie potrafi przestać o niej myśleć… i właśnie to napięcie między nimi wypada tutaj najlepiej. 🤭

Ich relacja rozwija się stopniowo, w swoim tempie. Bez pośpiechu i bez sztucznego przyspieszania. Dzięki temu wszystko wydaje się bardziej naturalne, a emocje między nimi naprawdę czuć. To nie jest historia o nagłej miłości, tylko o czymś, co powoli się buduje i wciąga coraz bardziej.

Sceny erotyczne są dobrze wyważone, nie przytłaczają fabuły, tylko ją uzupełniają i podbijają napięcie między bohaterami.

To książka, przy której naprawdę można się oderwać od rzeczywistości i świetnie spędzić czas.
Wciągnęła mnie, zaangażowała i sprawiła, że czytanie było czystą przyjemnością.
Zdecydowanie jedna z tych historii, które czyta się z wypiekami na twarzy. 🔥
Z niecierpliwością czekam na kolejny tom ❤️

Co sprawia, że książka zostaje z Wami na dłużej? Klimat, bohaterowie czy to nieuchwytne napięcie między nimi?

Miałam przyjemność przeczytać niedawno trzeci tom z serii Okrutne Dziedzictwo we współpracy z wydawnictwem Niezywkłe, za co bardzo dziękuję ❤️

I przyznam, że jestem mile zaskoczona. Czytałam wcześniej inną książkę tej autorki i zupełnie nie trafiła w mój gust,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
107
79

Na półkach:

Ta książka była dokładnie tym, czego chciałam od dark/mafia romance – intensywna, wciągająca i pełna napięcia od pierwszych stron. Sophie Lark świetnie buduje chemię między bohaterami, a ich relacja jest jednocześnie brutalna, namiętna i niesamowicie uzależniająca.

Najbardziej uwielbiam w tej historii to, jak dynamiczna jest relacja między bohaterami. Iskry lecą praktycznie w każdej scenie – jest dużo emocji, napięcia i tej magnetycznej chemii, która sprawia, że nie da się przestać czytać. Do tego klimat mafijny, który tylko podkręca całą historię.

To jedna z tych książek, przy których łapiesz się na tym, że mówisz „jeszcze jeden rozdział”… a potem nagle jest 2 w nocy.

Dla fanów dark romance, mafii i intensywnych relacji – zdecydowanie must read.

Absolutnie uwielbiam tę serię! A rysunki w każdym tomie zawsze mnie zachwycają 😩🖤

Ta książka była dokładnie tym, czego chciałam od dark/mafia romance – intensywna, wciągająca i pełna napięcia od pierwszych stron. Sophie Lark świetnie buduje chemię między bohaterami, a ich relacja jest jednocześnie brutalna, namiętna i niesamowicie uzależniająca.

Najbardziej uwielbiam w tej historii to, jak dynamiczna jest relacja między bohaterami. Iskry lecą...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1545
1306

Na półkach: ,

Nie wiem co nawet napisać, bo niestety jutro już o niej nie bede pamiętać...coś mi tu nie zagrało, było coś ale zgasło... niestety, ja raczej juz po książki autorki nie sięgnę

Nie wiem co nawet napisać, bo niestety jutro już o niej nie bede pamiętać...coś mi tu nie zagrało, było coś ale zgasło... niestety, ja raczej juz po książki autorki nie sięgnę

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

274 użytkowników ma tytuł Okrutny kochanek na półkach głównych
  • 138
  • 130
  • 6
38 użytkowników ma tytuł Okrutny kochanek na półkach dodatkowych
  • 13
  • 10
  • 5
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy Okrutny kochanek przeczytali również

Tempt Our Fate Kat Singleton
Tempt Our Fate
Kat Singleton
„Tempt our Fate”, Kat Singleton. Sutten Mountain #2. Współpraca reklamowa @niezwyklezagraniczne. Kategoria wiekowa 18+. Pierwszy tom mnie zauroczył, kocham miłością bezwzględna, ale tutaj nie poczułam tak mocno tej chemii. Nie uważam, że jest to zła książka, nadal się dobrze na niej bawiłam, a główni bohaterowie sprawili mi dużo uśmiechu. Mamy tutaj enemies to lovers i początek ich historii jest już delikatnie widoczny w poprzedniej książce Autorki. Co się wydarzy, kiedy wielki świat zderzy się z tym małym? Dostajemy świetną odpowiedź na popytanie podczas czytania. Sprzeczki Pippy i Camdena były fantastyczne, podoba mi się to, że kobieta ma Pięty język i nie daje sobie wejść na głowę. Kiedy mężczyzna otwiera swoją galerię sztuki tuż obok lokalu kobiety, widać między nimi pierwsze zgrzyty, ale ta sytuacja zmusza ich do współpracy, co owocuje naprawdę ciekawą historią. Czego mi brakowało, a czego miałam za dużo? Brakowało mi zdecydowanie ich stopniowego poznawania się, choć nie powiem. Pierwszy wspólnie spędzony dzień był magiczny, czułam się, jakbym odkrywała miasteczko razem z nimi. Za dużo było dla mnie cielesności. Poczułam tutaj lekki przesyt i musiałam chwilowo zastopować czytanie. To był w sumie ten szczegół, przez który nie mogłam poczuć tej chemii z tą historią. Końcówka mnie zaskoczyła bardzo pozytywnie. To do czego dążyła cala opowieść była dla nie takim smaczkiem, który końcowy mi się podobał. Styl pisania Kat jest przyjemny, uważam, że potrafi ona zatrzymać czytelnika i zaciekawić tym, co ma do powiedzenia za pośrednictwem opowieści, które tworzy. Wszystko ładnie składa się w logiczną całość. Odrobina romantyzmu, uszczypliwości i fabuła, która prowadzi czytelnika ku czemuś. Czekam na kolejną część. Jestem ciekawa, co nas czeka w historii Deana.
kiniaczeks_library - awatar kiniaczeks_library
ocenił na61 miesiąc temu
Mutual Benefits Natalia Wiktor
Mutual Benefits
Natalia Wiktor
Wszystko zaczyna się od kłamstwa i bukietu stokrotek. Tony znajduje się pod ogromną presją. Cała lawina ruszyła po katastrofalnym spotkaniu z córką gubernatora. Kiedy rodzice zaczęli go osaczać pytaniami o życie prywatne, spanikowany Tony chwycił się pierwszej rzeczy, którą miał pod ręką. Spojrzał na stojące obok stokrotki i bez głębszego zastanowienia wypalił, że jego dziewczyna ma na imię Daisy. Daisy Mitchell. Boże, jak ja tej dziewczynie kibicowałam! Ona dźwiga na barkach więcej, niż niejeden dorosły facet. Daisy dzieli czas między pracę w kwiaciarni a opiekę nad ojcem. Autorka w bardzo poruszający sposób nakreśliła wątek jego choroby, alkoholizmu wywołanego depresją po stracie żony. Udało jej się uchwycić tragizm sytuacji, w której miłość do dziecka nie wystarcza, by pokonać demony depresji. Czytelnik czuje ciężar każdego wieczoru, gdy Daisy wraca do domu, nie wiedząc, w jakim stanie zastanie rodzica. Daisy, opiekując się ojcem, reprezentuje syndrom współuzależnienia. Relacja Daisy i Tony’ego to coś znacznie więcej niż tylko odhaczanie punktów w umowie o udawanym związku. Między bohaterami rodzi się autentyczne napięcie. Tony, choć wszedł w ten układ z egoistycznych pobudek, szybko staje się dla Daisy jedyną osobą, przy której ta nie musi udawać twardej. To, z jaką lekkością i ciepłem rodzina Tony’ego przyjęła Daisy, było dla mnie najbardziej wzruszającym elementem tej historii. W końcu trafiła do miejsca, gdzie to ona mogła poczuć się zaopiekowana, a nie tylko brać wszystko na swoje barki. Daisy w końcu dostaje bezpieczeństwo, a Tony odnajduje sens, którego nie kupi żadna rodzinna firma. Mutual Benefits to książka, która udowadnia, że nawet w dobrze znanym motywie można odnaleźć powiew świeżości i ogromną dawkę autentycznych emocji.
ztejstronyksiazka - awatar ztejstronyksiazka
oceniła na824 dni temu
Trening uczuć Paisley Hope
Trening uczuć
Paisley Hope
"Trening uczuć" - Paisley Hope Wade Ashby ma za sobą naprawdę trudny czas - śmierć ojca, rozstanie z żoną, wszystko to sprawiło, że na głowę Wade zaczęło spadać coraz więcej problemów. Teraz mężczyzna jest odpowiedzialny za całe rodzinne ranczo i pragnie opiekować się nim tak samo dobrze, jak nieżyjący ojciec. Aby Srebrzyste Sosny utrzymały swoją renomę potrzebują nowego konia i idealnej trenerki. Wtedy też na ranczu pojawia się Ivy Spencer, młoda kobieta po przejściach, która szuka dla siebie nowego miejsca. Ivy ma niesamowite podejście do koni, które może pomóc przygotować wybranego konia do wygranej w derbach. Jednak od początku Wade i nowa trenerka nie potrafią się ze sobą dogadać. Zdaje się, że mają zupełnie inne podejście i już od pierwszego spotkania da się wyczuć między nimi dziwne napięcie. Ivy ma za sobą wiele trudnych doświadczeń. To ojciec zaszczepił w dziewczynie miłość do koni, jednak jego szybka śmierć złamała serce całej rodziny i sprawiła, że zarówno Ivy, jak i jej mama musiały wiele przejść. Przez te lata to na barkach dziewczyny spoczywało wiele obowiązków i przez to Ivy czuła się bardzo samotna. Dodatkowo były partner sprawił, że trenerka koni nie raz czuła się bezsilna i niedowartościowana. Ivy i Wade czują ze sobą szczególną więź ze względu na troskę o najbliższych, bardzo martwią się o rodzinę. Łączy ich też strata ojców, którzy zawsze byli dla nich oparciem i wzorem. Wade bardzo zawiódł się na byłej żonie, przez co stracił wiarę w to, że jeszcze kiedyś spotka swoją drugą połówkę. Ivy także ma za sobą trudną relację. Początkowo Ivy Spencer wydaje się właścicielowi rancza bardzo infantylna i beztroska, jednak gdy poznaje ją bliżej dostrzega jaka jest naprawdę i jak wiele ich łączy. Muszę przyznać, że bardzo podobała mi się fabuła tej historii. Od początku da się wyczuć ogromną chemię pomiędzy bohaterami. Wede i Ivy mają swoje traumy i problemy, które dzięki nowej relacji udaje im się pokonać. Dość długo walczą z nowym uczuciem, nie są gotowi na wyznanie sobie miłości, ale właśnie to jest piękne. Pojawiają się też problemy, o których rozmawiają i starają się je razem pokonać. Dodatkowo autorka porusza w książce ważne tematy: alkoholizm czy niepłodność. Kowbojski i małomiasteczkowy klimat nadal mi się nie nudzi, a domknięte zakończenie zdecydowanie na plus. Jedyny minus tej historii to spicy sceny, a może momentami bardziej ich tłumaczenie. Ale w przypadku tej historii jestem w stanie przymknąć na to oko. Czekam na kolejny tom. Polecam 🔥💜
domibooksczytam - awatar domibooksczytam
ocenił na92 dni temu
Max Paulina Jurga
Max
Paulina Jurga
Seria American Idiot’s, tom 3, Pauliny Jurga „Max” to książka, której kazałam za długo czekać. ♦️Max, mężczyzna odnoszący sukcesy, lecz naznaczony trudną przeszłością, obsesyjnie kontroluje swoje życie. Jedna spontaniczna noc z nieznajomą burzy jednak jego porządek. Ruby, pragnąca wyrwać się spod wpływu oziębłej matki, wreszcie postanawia żyć na własnych zasadach, lecz traumatyczne wydarzenie podczas halloweenowej imprezy pozostawia w niej głęboki lęk. Mimo różnic w charakterze i wieku los splata ich ścieżki w nieoczekiwany sposób. ♦️Historia pełna jest realistycznych często dramatycznych wydarzeń, które autorka dopełnia znakomicie rozpisanymi dialogami i wyważonymi przeskokami narracyjnymi. Największą siłą romansu pozostaje klimat, świat szybkich treści, skrótów i niepewnych dróg, w którym bohaterowie odnajdują prawdziwą bliskość. Napięcie przeplata się tu z portretem ludzi zranionych przez tych, którzy powinni obdarzyć ich bezwarunkową miłością i poczuciem bezpieczeństwem, a mimo to próbują budować coś trwałego. Całość skrzy się smutkiem, pięknem, strachem, traumatyczną przeszłością i sprzecznościami, które nieodparcie wciągają. Każdy detal wydaje się znaczący, współtworząc opowieść tętniącą wewnętrznymi poruszeniami, tajemnicami, wątpliwościami i sercowymi rozterkami. W aurze barwnej grafiki, gdzie farba i spray splatają się w dynamicznym tańcu, maluje się portret ludzkiej walki, zarówno z zewnętrznymi przeciwnościami, jak i skomplikowanymi relacjami rodzinnymi. ♦️Polecam powieść przypominającą, że w pogoni za gwiazdami nie warto zapominać o reszcie świata.
Urszula - awatar Urszula
oceniła na818 dni temu
Sunlight. Nasze sekrety Devney Perry
Sunlight. Nasze sekrety
Devney Perry
Wracamy na ranczo Haven River, by ponownie zmierzyć się z miłosnymi rozterkami. Czy i tym razem bohaterowie pozytywnie nas zaskoczą? To opowieść romantyczna, ale w takim bardzo przyziemnym znaczeniu. Ukazująca problemy bohaterów, demony z którymi się borykają a dopiero później naprawczą siłę uczucia. Niewymuszona relacja kiełkuje na naszych oczach w subtelny, zrównoważony sposób a my chłoniemy wszelkie detale pojawiające się dookoła. Kontynuacja serii Perry to opowieść o innej parze, o nowej przygodzie z delikatnym akcentem tego co wydarzyło się wcześniej, więc zachowanie chronologii nie jest tutaj konieczne. Jeśli jednak jesteście romantycznymi duszami i lubicie dobrze napisane historie z tego gatunku - polecam obie książki. Akcja powieści rozgrywa się kilka lat po wydarzeniach z pierwszej części. Tym razem to Jax przejmie dowodzenie nad rodzinnym biznesem a pomagać będzie mu Sasha. On robił wszystko, by zwrócić jej uwagę. Ona chciała tam zostać tylko na chwilę. Nie dało się jednak powstrzymać chemii między nimi, szczególnie, gdy Jax potrafił rozbroić dziewczynę swoim zniewalającym uśmiechem. Tylko czy prywatne demony pozwolą na odłożenie ich na bok i sercowe zaangażowanie? Słowne przepychanki, dynamiczne dialogi, bohaterowie, których nie da się nie lubić. Autorka z uczuciem i serdecznością prowadzi nas przez opowieść, w której odnajdzie się każdy, ponieważ króluje tutaj proza zwykłych dni. Owszem, na pierwszym planie pojawia się romans, który jednak nieśmiało doprasza się o uwagę, ponieważ postacie nie do końca są przekonane co do poprawności tej relacji. Dlaczego? O tym musicie przekonać się sami, ponieważ Perry snuje wiele wątków, łączy je w spójną całość, buduje konkretną przeszłość i wypełnia ją odpowiednimi detalami, aby jej historia była świadoma oraz pobudzająca wyobraźnię. Sasha skrywając pewną tajemnicę wstrzymuje swoje uczucia, więc na wstępie wydaje się oschła i nieprzystępna. To jednak dowodzi jak ciekawie została poprowadzona jej postać, pełna sprzeczności oraz marzeń o znalezieniu własnego miejsca w świecie. Jax rozczula swoją charyzmą i jest typem mężczyzny charakterystycznego dla gatunku, więc niewiele mogę napisać, by nie zdradzić tego co najważniejsze, zapewnię jednak, że ich wspólna przygoda zdecydowanie warta jest bliższego poznania. To co najlepsze w tej książce, to poczucie solidarności z bohaterami. Bardzo szybko odnajdujemy swoje miejsce w Montanie i trzymamy kciuki za pozytywny przebieg wypadków. Devney Perry pisze lekko i bardzo emocjonalnie, ułatwiając nam poznawanie kolejnych atrakcji a małomiasteczkowy klimat dopełnił dzieła. To romans rozgrzewający serce, szczery i zabawny kiedy sytuacja tego potrzebuje, ale przede wszystkim błyskotliwy oraz życiowy, mający swoją bazę w prawdziwym życiu. Jeśli więc lubicie historie w podobnym tonie - proza autorki Was nie zawiedzie.
Heather - awatar Heather
ocenił na720 dni temu
Divine Violence Magdalena Mileszko
Divine Violence
Magdalena Mileszko
„Divine Violence” to romans mafijny w klasycznym znaczeniu. Poznajemy Domenico – urodzonego w mafijnej rodzinie, który wraz z przyjściem na świat został skazany na swój los. Z drugiej strony poznajemy Serę. To młoda, ambitna i twardo stąpająca po ziemi doktorka, która spędziła wiele lat na studiach i w swoim ukochanym szpitalu, pracując ponad siły i szkoląc się pod okiem najlepszych specjalistów. Sera operuje brata Domenico, pomaga mu wrócić do żywych i tak właśnie splatają się losy jej oraz przyszłego króla włoskiej mafii. Jako studentka pielęgniarstwa nie mogłam przejść obojętnie obok książki z motywem medycznym! Rzadko sięgam po romanse mafijne, ale coś mnie w tej historii tak zaintrygowało, że skończyłam ją w zaledwie kilka dni (a teraz z utęsknieniem czekam na drugi tom). Przemiłą (!) odskocznią była postać Sery. Miała swoje życie, własne dylematy i opinie, których nie porzuciła, gdy tylko jej oko zawiesiło się na przystojnym Włochu. Ba! Sera przez całą ich relację kwestionowała wybory Domenico i mówiła o tym głośno i wyraźnie. Uwielbiałam rozdziały z jej perspektywy – cieszę się, że relacja z Domenico nie przysłoniła całej fabuły. Nadal mamy tu opisy dyżurów, wątki poboczne i szpitalne dramy. Zamiast wzdychać do Domenico, ja wzdycham do Sery! Może mi operować, co tylko chce, przysięgam 🤣 Podsumowując – jeżeli szukacie romansu mafijnego, w którym dzieje się coś więcej niż tylko porachunki między jedną mafią a drugą, a bohaterka nie porzuca całego swojego życia w mgnieniu oka, to „Divine Violence” jest strzałem w dziesiątkę!
sernikoteka - awatar sernikoteka
oceniła na827 dni temu
Mroczny rycerz Karina Majsterek
Mroczny rycerz
Karina Majsterek
„Mroczny Rycerz” – mój absolutny faworyt z serii „Bracia Marchetti”! 🖤🔥 Ta historia jest zupełnie inna niż dwie poprzednie, przede wszystkim dlatego, że pokazuje mężczyznę zmagającego się każdego dnia z ogromnym bólem. Giorgio pięć lat temu przeżył wybuch. Teraz jego ciało pokrywają liczne blizny po oparzeniach, których widoku sam nie potrafi znieść. Od tamtego czasu zmaga się z dysmorfofobią oraz lękiem przed dotykiem. To właśnie przez swoje problemy zaczął coraz bardziej izolować się od rodziny i znajomych. Jest zmęczony… bardzo zmęczony życiem, które przyszło mu prowadzić. Pewnego dnia ratuje piękną dziewczynę przed mężczyzną, który niemal zatłukł ją na śmierć. Okazuje się, że Giulia padła ofiarą gwałtu i jest w ciąży. Giorgio szybko podejmuje dość nierozważną decyzję – proponuje jej małżeństwo. Zapewni jej nowy dom, pieniądze i poczucie bezpieczeństwa. Co najważniejsze, jej dziecko będzie miało kochającego ojca. Gdzie tkwi haczyk? Giulia nie będzie mogła zrezygnować z małżeństwa – to ma być ślub raz i na całe życie. Dziewczyna znajduje się w bardzo trudnej sytuacji, więc się zgadza… nie wiedząc, kim naprawdę jest Giorgio Marchetti i z jakimi demonami mierzy się każdego dnia. I tak właśnie zaczyna się ta niezwykła historia. On uratował ją, nie wiedząc, że tak naprawdę to ona stanie się jego wybawicielką. To piękna historia pełna uczuć, bólu i wzruszeń. W tym tomie autorka pokazuje nam drugą, bardziej ludzką stronę mafijnego świata, co bardzo mi się podobało. Dodatkowej pikanterii dodaje fakt, że Giulia wcześniej pracowała w policji, w wydziale do spraw narkotyków i grup zorganizowanych, gdzie rozpracowywała kasyna Marchettich. Co więcej, Giorgio od początku wiedział, kim jest dziewczyna, więc jego propozycja małżeństwa wcale nie była aż tak spontaniczna, jak mogło się wydawać. Jeśli szukacie historii pełnej emocji, zawiłych relacji, namiętności i bohaterów, którzy muszą zawalczyć nie tylko o siebie nawzajem, ale też o samych siebie – ta książka zdecydowanie jest dla Was. P.S. Na co dzień nie przepadam za motywem ciąży w książkach, ale to jedna z niewielu historii, w której ten wątek był kluczowy i naprawdę bardzo mi się spodobał. Dla mnie to 9/10! BARDZO polecam!
Pani_booktokowa - awatar Pani_booktokowa
oceniła na95 dni temu
Lucky Shot K. Bromberg
Lucky Shot
K. Bromberg
⚽ Q: Romans + sport– jaki duet lubicie najbardziej? Już jakiś czas temu pytałam Was na instastory, co sądzicie o romansach z wątkiem... piłki nożnej. I wiecie co? Ku mojemu zaskoczeniu, Wasze nastawienie co do tego połączenia, nie było nazbyt pozytywne. 🤍 Starając się jednak zbytnio nie uprzedzać, sięgnęłam po "Lucky Shot" myśląc, że będzie co będzie, a przede wszystkim, może nie będzie aż tak źle. Jeśli chodzi o sport w romansach, miałam do czynienia zaledwie z hokejem i to doświadczenie zdecydowanie nie było najlepszym w moim życiu. Nie bez powodu mówi się, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki- czy w tym przypadku to powiedzenie miało dla mnie choć trochę racji? 🤍 Boisko dla Whitney to jej drugi dom. Kiedy więc decyduje się dopuścić do siebie Alexandra- jedną z największych gwiazd piłki nożnej, musi liczyć się z tym, że nic już nigdy nie będzie takie samo. On, bogaty idol tłumów, próbujący odbudować swój wizerunek w mediach. I ona, dziewczyna, która ledwo wiąże koniec z końcem. Zmuszeni do współpracy, nie muszą się nawet lubić, by osiągnąć swoje cele. Jednak czy spełniając swój obowiązek, odnajdą wspólną drogę? 🤍 Przeczytałam i wreszcie nadeszła pora na to, by powiedzieć jak było. I wiecie co? Było całkiem spoko. Jak na pierwszy raz, piłka nożna (w porównaniu do tego nieszczęsnego hokeja) okazała się być dla mnie nieco bardziej łaskawa. A może po prostu trafiłam na nieco lepszy tytuł. 🤍 Zacznijmy jednak od początku. Mamy tutaj bohaterów z celem, charyzmą i bogatą przeszłością, która mimo upływu lat, nadal śmieje im się w twarz. Może to zbieg okoliczności, a może zrządzenie losu- ich ścieżki się przecinają, co początkowo wiąże się z oporem z obu stron. Zmuszeni do współpracy, powoli nawiązują nić porozumienia. To co na pewno zwróciło moją uwagę to fakt, że mimo tego, iż jest to romans, nie skupiamy się tylko na tym jednym wątku. Postacie się rozwijają, mają swoje indywidualne cele i osobowość. Wiecie, jak bardzo ostatnio brakuje nam tego w książkach. Ta historia to nie arcydzieło literatury, ale i nie wydmuszka skupiająca się na jednym i tym samym. A na tym najbardziej mi tutaj zależało. 🤍 Jeśli więc szukacie fajnego romansu- do lekkiego odstresowania się, ale i takiego który też nie będzie szczędził Wam emocji, to trafiliście całkiem przyzwoicie. Duet piłka nożna + romans w tym wydaniu- zdecydowanie approved! [współpraca barterowa]
read_my_heart - awatar read_my_heart
ocenił na61 dzień temu
Umbra Katarzyna Małecka
Umbra
Katarzyna Małecka
„W prawdziwej sile kryje się umiejętność kochania i chronienia kogoś, kto jest dla ciebie ważny.” Bailey - samotna laleczka oraz Greyson - odpowiedzialny boss Umbry. Bailey po swoich 18-tych urodzinach została całkiem sama, a jedyne wsparcie otrzymała ze wzjemnością od przyjaciółki Tilly. Pewna noc w klubie kończy się dla Bailey niezapomnianą przygodą z Greysonem, której szaleństwo odmienia ich życie poprzez nieplanowaną ciążę. Bailey jest pracowita, a kiedy straciła praktycznie wszystko, życie jej nie rozpieszczało. Zawsze marzyła, aby otworzyć własne biuro architektoniczne, ale sytuacja życiowa i teraz też wpadka odsunęły to na dalszy plan. Greyson jest niecierpliwy, a od lat toczy wojnę z organizacją Camorry. Całe Las Vegas należy do niego, a kluby, ulice i kasyna funkcjonują według zasad Umbry, którą założył jego dziadek. Życie Bailey ponownie wywraca się jak domek z kart, a tym razem pociąga za sobą Greysona. Choć zachował się on bezczelnie, nie dziwi mnie jego reakcja, patrząc na jego pozycję i jakie życie prowadzi. Jednak Bailey nie jest cichą myszką i potrafi o siebie zawalczyć. Nie okazuje skruchy, a przyjaciele Greya i jego ojciec pięknie podsumowali jego zachowanie. Greyson czuł podziw do Bailey i tego, jak udźwignęła ciężar samotności, nie poddała się, choć wielu na jej miejscu by to zrobiło i każdego dnia walczyła z nadzieją na lepsze jutro. A Greyson ceni sobie w życiu ludzi, którzy ciężką pracą osiąganą cele i marzenia, a ja uwielbiam jej skromność i racjonalne myślenie. Początki są trudne, a Bailey zostaje wrzucona do okrutnego świata. Było mi jej strasznie szkoda, kompletnie nie pisała się na to wszystko, co ją spotkało. Obrzydliwe zasady organizacji, dziwne zachowanie matko Greya, czy traktowanie dziewczyny jak inkubator, robot, jakby była nikim i niczym. Chociaż z drugiej strony rozumiem, że świat Umbry rządzi się swoimi prawami. Cael, przyjaciel Greysona obdarzył ją większą wyrozumiałością, a ja mam do niego słabość i potrzebuję jego tomu na już. W tej pokręconej i niebezpiecznej organizacji, Bailey w końcu odnalazła wsparcie i ludzi, na których może się oprzeć. Ta nietypowa rodzina nie raz mnie zaskoczyła i cieszę się, że Tillie dalej jest częścią tego świata. Grey robił wszystko, żeby Bailey kwitła i była szczęśliwa. Historia pokazuje brutalny świat pełen bezlitosnych i starodawnych zasad, w którym Greyson jako boss Umbry jest bezwzględny i nie pozwala, aby inni nie okazywali mu szacunku. Czasem mne denerwował, ale chyba dzięki temu idealnie pasował do swojej pozycji. Cieszę się, że złagodniał w stosunku do Bailey, ale magicznie nie stał się delikatną personą, przez co wypada autentycznie. Uwielbiam zadziorność Bailey i nie przeszkadza mi, że tak łatwo wybaczyła Greysonowi pewne cierpkie słowa wypowiedziane o niej do jego matki. Chociaż uważam, że za szybko przeszła od okazywania chłodu do czułości, może po prostu miała już dość wiecznej walki i zaakceptowała swój los. Czasami tempo było nierówne, a zachowania bohaterów dziwne, jednak uwielbiam te formułki, przyjęcia i dziwne zwyczaje Umbry oraz miłość Bailey i Greysona do swojego dziecka. Akcja na końcu mocno trzymała w napięciu, a ja nie mogę się doczekać kolejnych części. Bailey i Greyson byli mieszanką wybuchową. ig: hidrancebookland
hidrancebookland - awatar hidrancebookland
ocenił na81 dzień temu
Obrońca Ana Huang
Obrońca
Ana Huang
Musi przestrzegać zasad… ale dla niej złamałby wszystkie. Vincent Dubois to kapitan klubu piłkarskiego Blackcastle i jeden z najlepiej opłacanych sportowców. Powinien czuć się niczym zdobywca świata. Jednak gdy sława przynosi niebezpieczeństwo, jego życie zamienia się w koszmar. Książki Anny nie są mi obce i od dawna bardzo je lubię… przede wszystkim za styl, dynamikę akcji oraz dobrze wykreowanych bohaterów. Pierwszego tomu tej serii co prawda jeszcze nie czytałam, ale po lekturze tej części z pewnością szybko to nadrobię. Sama fabuła momentami jest dość przewidywalna, jednak jako fanka sportu bardzo doceniam sposób, w jaki ten aspekt został tutaj przedstawiony. Te drobne schematy zupełnie mi więc nie przeszkadzały. To chyba moja pierwsza książka z motywem piłkarskim (jeśli czegoś nie przeoczyłam),dlatego tym bardziej cieszyło mnie to świeże podejście do sportowego tła, zwłaszcza że obecnie zdecydowanie dominują historie z hokejem. Wątek romantyczny, jak zwykle u tej autorki, stoi na bardzo wysokim poziomie. Relacja głównych bohaterów ogromnie mi się podobała. Tworzą naprawdę świetną parę! Widać, że do siebie pasują, a ich historia rozwija się naturalnie, bez pośpiechu, w bardzo przyjemny sposób. Zaskoczył mnie natomiast pewien motyw, którego nie będę zdradzać, żeby uniknąć spoilerów. Mam jednak pewne wątpliwości co do tego, jak został przedstawiony. Trudno mi uwierzyć, że policja w mogłaby podejść do takiej sprawy aż tak lekceważąco. Mam wrażenie, że ten element został nieco podkoloryzowany, co przy tak istotnym temacie zwróciło moją uwagę. Mimo to ogólny odbiór książki jest zdecydowanie bardzo pozytywny. Naprawdę dobrze się przy niej bawiłam i z przyjemnością sięgnę po kolejne części! [ WSPÓŁPRACA REKLAMOWA ]
Nat Natine_czyta - awatar Nat Natine_czyta
oceniła na81 dzień temu
Szepty przeznaczenia Cara D. Wyler
Szepty przeznaczenia
Cara D. Wyler
" Szepty przeznaczenia" ~C D Wyler (recenzja bez współpracy ) 📚 Małe miasteczko 📚 Age gap 📚 Humor Q: Co powiecie mi o książce "Szepty przeznaczenia ''? Znacie, kojarzycie? Podoba Wam się opis? Okładka? [...] – Se­rio, mu­sisz co­kol­wiek z tym zro­bić. To małe coś pra­wie mnie za­bi­ło – mó­wię, wy­rów­nu­jąc od­dech. Nel uśmie­cha się z roz­ba­wie­niem, a w jej oczach po­ja­wia się fi­glar­ny błysk. – To ty mu­sisz na­uczyć się szyb­ciej bie­gać. ▪️ Recenzja ▪️ „Szepty przeznaczenia” to historia, która zrobiła w mojej głowie niezły bałagan. Zacznę od aspektów wizualnych — książka jest po prostu cudowna! Wydawnictwo Rebelde ostatnio przechodzi samo siebie. Każdy detal tej książki przyciąga uwagę: malownicza okładka, wklejki na skrzydełkach, które mnie totalnie rozbawiły, piękne rozdziały, a wszystko to zakończone zdobionymi brzegami — zresztą zobaczcie sami. Podobno nie powinno się oceniać książki po okładce, ale prawda jest taka, że większość z nas to wzrokowcy. Aspekt wizualny potrafi zarówno przyciągnąć, jak i odrzucić. Gdybym zobaczyła ją na półce po raz pierwszy, wzięłabym ją bez wahania. Jeśli chodzi o treść, muszę przyznać, że początek mnie nie przekonał. Wydaje mi się, że to za sprawą głównej bohaterki, która początkowo była w moim odbiorze „szarą myszką” — lekko nieporadną, nie do końca panującą nad swoim życiem. Taki jej obraz trochę mnie odepchnął, bo prywatnie jestem raczej osobą zdecydowaną, konkretną i kontaktową. Nauczona jednak doświadczeniem, dałam tej historii szansę — i nie żałuję. Muszę przyznać, że naprawdę dobrze się bawiłam. Książka jest romansem z dawką humoru, momentami przypominającym powieść obyczajową, co wyraźnie da się odczuć. To raczej urocza, chwilami wręcz bajkowa historia. Autorka stworzyła nietypowe postacie — pełne wad i nieprzewidywalnych zachowań. Przyznaję, że końcówka książki mnie zszokowała — nie spodziewałam się takiego zwrotu akcji. Liczyłam na historię słodką jak cukierek aż do samego końca, ale autorka zdecydowała inaczej i sprawiła, że czytelnik musi jeszcze chwilę poczekać na finał tej opowieści. Choć książka była dla mnie momentami zbyt spokojna, jestem ogromnie ciekawa, jak autorka poprowadzi akcję w drugim tomie. Widać, że ma duży potencjał i świetnie bawi się słowem. Mam nadzieję, że zobaczę ją również w nieco mocniejszym wydaniu — takim, które wybieram na co dzień. Podsumowując: to przepiękna książka na prezent, szczególnie dla osób, które lubią urocze romanse z nutą codziennego życia i dawką humoru. 7/10 ⭐
Zaczytanypingwinek - awatar Zaczytanypingwinek
ocenił na717 dni temu
Rook & Rebel Kate Crew
Rook & Rebel
Kate Crew
„Rook & Rebel” to pierwszy tom serii „The Mavericks”, który skupia się na historii Rooka Embersona i Regan Flether. Mam słabość do książek, gdzie główni bohaterowie mają obsesje na punkcie głównych bohaterek. Możecie się domyśleć, że gdy przeczytałam opis „Rook & Rebel” oraz poznałam motywy – nie mogłam sobie odpuścić tej historii. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Kate Crew i uważam je za udane. Choć początkowo było mi dość ciężko w pełni zaangażować się w tą historię, to jak już w końcu się w nią wciągnęłam, tak też zostało do końca. Fabuła skupia się na relacji Rooka i Regan. Rooka od lat napędza chęć zemsty. Cameron Fletcher odebrał mu każdą cenną rzecz, a on spędził lata, knując idealny plan, żeby mu się odwdzięczyć. Kiedy los postawił mu na drodze jego córkę, zdał sobie sprawę, że może go w końcu zniszczyć. Ale od pierwszego spotkania z Regan jego zamiary zaczęły się sypać. Ona okazuje się zupełnie inna, niż się spodziewał, a pokręcona gra, której stawką stał się odwet, zmieniła się w obsesję. Ta książka była pełna różnych emocji, chaosu i nieprzewidywanych momentów. Nie raz było krwawo ale jednocześnie momentami zabawnie, więc to naprawdę ciekawe połączenie. Mamy tu dwójkę silnych charakterów, które zaczynają grać ze sobą w grę, której oboje nie znają zasad. Regan to dziewczyna, która za wszelką cenę chciałaby iść w ślady ojca, jednak on nie daje jej na to szansy. Przyznam szczerze, że były momenty gdzie jej zachowanie mnie irytowało, bo decyzje, które podejmowała były dla mnie niezrozumiałe. Rook to chłopak, którego celem jest zniszczenie tego, co dla ojca Regan najważniejsze. Czyli jej. To pewny siebie motocyklista, który robi i mówi to, co chce. Bardzo podobało mi się to, jak autorka przedstawiła faktyczną obsesję Rooka na punkcie Regan. Równie przyjemnie obserwowało się to, jak Regan stopniowo opuszcza klatkę wybudowaną przez jej ojca i jak Rook pokazuje jej świat inny, niż ten, w którym egzystowała. Ta historia miała swoje mankamenty, które momentami trochę mi przeszkadzały (jak np. niektóre dialogi między bohaterami czy też ich zachowanie). Jednak w ogólnym rozrachunku przyjemnie spędziłam czas przy tej książce. Zachęcam do sięgnięcia po tą pozycję i wyrobienia swojej własnej opinii!
zagubiona_w_slowach - awatar zagubiona_w_slowach
ocenił na713 dni temu

Cytaty z książki Okrutny kochanek

Więcej

Czas spowalnia bieg. W czternaście sekund można przeżyć cały rok.

Czas spowalnia bieg. W czternaście sekund można przeżyć cały rok.

Sophie Lark Okrutny kochanek Zobacz więcej
Więcej