Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą. Poradnik ratujący życie

Okładka książki Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą. Poradnik ratujący życie autora Marcin Dybuk, 9788397823105
Okładka książki Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą. Poradnik ratujący życie
Marcin Dybuk Wydawnictwo: All Done Aldona Dybuk poradniki
180 str. 3 godz. 0 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Data wydania:
2025-11-19
Data 1. wyd. pol.:
2025-11-19
Liczba stron:
180
Czas czytania
3 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788397823105
Średnia ocen

8,8 8,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą. Poradnik ratujący życie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą. Poradnik ratujący życie

Średnia ocen
8,8 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą. Poradnik ratujący życie

avatar
76
38

Na półkach: ,

Książka ważna. Przystępnie napisana. Dla osób szukających pomocy i wskazówek jak się za to wszystko zabrać, Myślę, że jest to też książka dla osób, których bliscy z czymś się zmagają. Pomaga lepiej zrozumiem problem i sytuację. Zawiera podstawy, bez przeładowania terminami naukowymi i akademicką wiedzą. Za to mamy porady praktyczne.
Książka, jest też opatrzona kodami QR do dodatkowych materiałów.
Na początku nie byłem fanem tego rozwiązania, ale potem się do niego przekonałem. Przykład: przytoczony jest fragment rozmowy z sednem tematu. Jeśli zainteresuje nas całość możemy przejść do materiały. Myślę, że dzięki temu, książka nie jest po prostu opasła.

Książka ważna. Przystępnie napisana. Dla osób szukających pomocy i wskazówek jak się za to wszystko zabrać, Myślę, że jest to też książka dla osób, których bliscy z czymś się zmagają. Pomaga lepiej zrozumiem problem i sytuację. Zawiera podstawy, bez przeładowania terminami naukowymi i akademicką wiedzą. Za to mamy porady praktyczne.
Książka, jest też opatrzona kodami QR...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
90
20

Na półkach: ,

Rocznie w Polsce wydaje się średnio 30 tysięcy tytułów (sic!) i większość z nich błyskawicznie znika w tym wydawniczym gąszczu. Istnieją jednak książki, które nie mają prawa przepaść w natłoku mniej lub bardziej udanych premier. Wprost przeciwnie – powinny wybrzmieć z pełną siłą. Taką lekturą jest właśnie „Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą” Marcina Dybuka. To rzecz ważna i potrzebna; jedna z tych, po które po prostu każdy z nas powinien sięgnąć.

Ale zanim otworzymy jej pierwsze strony, warto zacząć od ważnego zastrzeżenia: wbrew temu, co sugeruje tytuł, nie jest to kolejna sucha analiza samobójstw ani nawet książka o samej depresji. Autor przywołuje porażające dane – każdego dnia życie odbiera sobie średnio 15 osób, w tym aż 12 mężczyzn – by pokazać coś znacznie ważniejszego. Na podstawie własnych bolesnych doświadczeń, doświadczeń innych mężczyzn, literatury fachowej oraz szerokich ankiet, Dybuk uczy nas, jak odczytywać alarmujące sygnały wysyłane przez ciało i psychikę. Dzięki merytorycznemu wsparciu psychoterapeutki Aldony Dybuk (prywatnie żony autora),otrzymujemy konkretną wiedzę o tym, jak zapobiegać tragediom, zanim będzie za późno.

Właśnie ta chęć zapobiegania tragediom sprawia, że książka pełni podwójną rolę: jest podręcznikiem dogłębnie analizującym przyczyny i skutki depresji, a zarazem poradnikiem skierowanym zarówno do mężczyzn, jak i kobiet. Powiedziałbym nawet więcej – to przewodnik, który rozkłada ten trudny temat na czynniki pierwsze i daje realną nadzieję na to, że rozbite życie można złożyć w całość. Wymaga to ogromnego wysiłku i zrozumienia, ale Marcin Dybuk udowadnia, że nie jest to niemożliwe.

To „możliwe” odrodzenie bierze się z faktu, że w istocie jest to opowieść o autentyczności i o stanięciu w prawdzie o samym sobie. To próba zrozumienia mechanizmów, które stoją za naszymi kryzysami psychicznymi: od traumy międzypokoleniowej i trudnego dzieciństwa, aż po samotność i gwałtowne zmiany kulturowe, za którymi my – mężczyźni i kobiety – kompletnie nie nadążamy.

Autor dotyka więc ciężkich tematów, ale robi to w sposób bardzo przystępny. To chyba największa zaleta tej książki: zamiast analizować skomplikowane zdania, możemy skupić się na tym, co budzi się w nas podczas lektury. A budzą się wspomnienia, ukryte emocje i dawne rany, ale także zapomniane radości.

Na kartach książki znajdziemy także wiele poruszających fraz, ale wszystko i tak sprowadza się do jednej, fundamentalnej myśli: „miłość to nie uczucie, to wybór”. Przywołałem te słowa podczas spotkania autorskiego, które miałem przyjemność prowadzić w Książnicy Podlaskiej (oraz w GOK-u w Czeremsze). Marcin Dybuk wyjaśnił wtedy, że to, co potocznie nazywamy miłością, dominuje głównie na wczesnym etapie, gdy wszystko jest nowością. Jednak z czasem ta nowość blaknie, ustępując miejsca rutynie. To właśnie wtedy następuje prawdziwy sprawdzian: decyzja, że chcę trwać przy tej konkretnej osobie i codzienna praca nad sobą, by ona również chciała trwać przy mnie.

Ta codzienna praca nad relacją i sobą samym znajduje swoją kontynuację w jednym z końcowych rozdziałów, w którym głos oddano Aldonie Dybuk. Autorka zaczyna od lojalnego ostrzeżenia: to, co za chwilę przeczytacie, nie każdemu musi się spodobać. Jednak ja, zagłębiając się w jej tekst, czułem, że zgadzam się z każdą postawioną tezą. Analizuje ona wyniki ankiety przeprowadzonej wśród dwustu kobiet, z których wyłania się portret mężczyzny idealnego. Tyle że tacy mężczyźni nie istnieją – podobnie jak nie ma idealnych kobiet. Ideały nie istnieją, bo nigdy nie było idealnych ludzi. Nie oznacza to jednak, że nie warto mieć przed oczami takiego wzorca i każdego dnia dążyć do tego, by stawać się najlepszą możliwą wersją samego siebie.

Pierwszym krokiem w stronę tej lepszej wersji nas samych może być właśnie lektura „Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą”. To zrozumienie mechanizmów, które odbierają nam siły, pozwala ruszyć z miejsca. Gwarantuję, że nie będzie to czas stracony. Jestem przekonany, że ta książka uratowała już niejedno życie, małżeństwo i rodzinę. Ona po prostu musi stać się bestsellerem – i mam nadzieję, że ta recenzja choć trochę się do tego przyczyni.

Piszę to z taką pewnością nie tylko dlatego, że historie opisane w książce są na to dowodem – robię to, bo sam jestem na to żywym przykładem. Podczas lektury miałem nieodparte wrażenie, że czytam o własnym życiu. Podpisuję się pod każdym słowem autora, bo każde z nich znajduje potwierdzenie w moich osobistych doświadczeniach. Jeśli wciąż potrzebują Państwo zachęty do zakupu, zapraszam do obejrzenia zapisu naszej rozmowy w Książnicy Podlaskiej.

Rocznie w Polsce wydaje się średnio 30 tysięcy tytułów (sic!) i większość z nich błyskawicznie znika w tym wydawniczym gąszczu. Istnieją jednak książki, które nie mają prawa przepaść w natłoku mniej lub bardziej udanych premier. Wprost przeciwnie – powinny wybrzmieć z pełną siłą. Taką lekturą jest właśnie „Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą” Marcina Dybuka....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

avatar
14
12

Na półkach:

Bardzo życiowa książka, która z powodzeniem powinna trafić także do panów na co dzień nie sięgających do poradników, nie przepadających za czytaniem. Nie przeciąża treściami, daje konkretne historie, wskazówki bez naukowych przeciążeń. Facet wali do faceta prosto, zwięźle i na temat, a przy okazji z czułością, troską i zrozumieniem. Przecież sam przez to przeszedł, przecież sam jako autor idzie z tym w świat dalej. Czytelnie.

To nie jest książka, która powinna stać na półce, ale wędrować od faceta do faceta, z hasłem "po przeczytaniu koniecznie podaj dalej".

Bardzo życiowa książka, która z powodzeniem powinna trafić także do panów na co dzień nie sięgających do poradników, nie przepadających za czytaniem. Nie przeciąża treściami, daje konkretne historie, wskazówki bez naukowych przeciążeń. Facet wali do faceta prosto, zwięźle i na temat, a przy okazji z czułością, troską i zrozumieniem. Przecież sam przez to przeszedł, przecież...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

68 użytkowników ma tytuł Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą. Poradnik ratujący życie na półkach głównych
  • 49
  • 19
13 użytkowników ma tytuł Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą. Poradnik ratujący życie na półkach dodatkowych
  • 6
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą. Poradnik ratujący życie

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sobą zajęci. O pułapkach samorozwoju i kultury terapeutycznej Kama Wojtkiewicz
Sobą zajęci. O pułapkach samorozwoju i kultury terapeutycznej
Kama Wojtkiewicz
🪞⚖️ Między terapią a samopochłonięciem trzeba jeszcze ocalić człowieka ⚖️🪞 ⭐ Moja ocena: 6/10 — książka dobra, momentami naprawdę trafna, ale nie do końca przekonująca w każdym miejscu. Cenię ją za to, że nie wpada ani w tani zachwyt nad terapią i samorozwojem, ani w proste ich odrzucenie. Najuczciwiej wybrzmiewa tu myśl, że złoty środek to rozsądek: korzystać z terapii, pracować nad sobą, ale nie zamieniać tego w nową religię własnego „ja”. 🧠 Najciekawsze jest to, że ta książka nie stoi tylko na tezach, ale na rozmowach 🧠 Rozmówcy i rozmówczynie nie służą tu za ozdobę, tylko naprawdę poszerzają pole widzenia: raz mowa o granicach psychoterapii, raz o obsesji samorozwoju, innym razem o modzie na uważność, pracy z ciałem, relacjach, lękach, poczuciu kontroli czy micie spełnionego życia. Dzięki temu ta książka nie brzmi jak poradnik, tylko jak próba wspólnego namysłu nad tym, dlaczego współczesny człowiek tak łatwo zaczyna kręcić się wokół siebie jak wokół własnego ołtarza. 🤝 Mocna jest też diagnoza kultury terapeutycznej 🤝 Autorka i jej rozmówcy dobrze pokazują, że problemem nie jest sama terapia ani samo samodoskonalenie, tylko moment, w którym zaczynamy wierzyć, że każdą ranę da się „przepracować”, każdy brak zoptymalizować, a każde cierpienie zamienić w projekt. Wtedy człowiek nie tyle zdrowieje, ile zaczyna się sobą zajeżdżać. I właśnie ten wątek — razem z przypomnieniem o empatii, więzi i potrzebie bycia naprawdę zobaczonym — wydał mi się w tej książce najcenniejszy. ❓ Ale mam też swój znak zapytania ❓ Chwilami czułem, że niektóre interpretacje są trochę zbyt usilnie dociągane, jakby sam trafny temat trzeba było jeszcze dopowiedzieć psychologiczną łamigłówką. Spostrzeżenia bywają celne, wywiady ciekawe, ale nie zawsze stoi za tym równie mocne naukowe zaplecze. Miejscami bardziej ufa się tu intuicji, doświadczeniu i językowi niż twardszemu oparciu w wiedzy. To nie przekreśla książki, ale sprawia, że czytam ją raczej jako inteligentną, momentami bardzo przenikliwą diagnozę epoki niż jako rzecz, której oddaję pełne zaufanie. 🌿 Ostatecznie zostaje mi po niej jedna myśl: człowiek może bardzo długo pracować nad sobą, a mimo to coraz bardziej oddalać się od innych. I właśnie przed tym ta książka momentami ostrzega najcelniej.
Endryou Poczopko - awatar Endryou Poczopko
ocenił na619 dni temu
ADHD. Jak sobie z nim radzić. Workbook do pracy nad codziennymi trudnościami Karolina Grzywacz
ADHD. Jak sobie z nim radzić. Workbook do pracy nad codziennymi trudnościami
Karolina Grzywacz
Ta książka jest dokładnie taka, jaka powinna być. Nic bym z niej nie odjął, ani niczego do niej nie dodał. Mam wrażenie, że autorzy doskonale zrozumieli, do kogo kierują ten workbook. To jest idealne minimum, jakie powinno się znaleźć w takiej pozycji. I mówię to jako absolutny komplement – dla osoby z ADHD nadmiar treści, bodźców, teorii i zadań byłby tylko kolejnym problemem i doskonałym powodem do odłożenia książki na "wieczne nigdy". Tutaj wszystko jest skondensowane i podane w punkt. Czy dowiedziałem się z niej czegoś rewolucyjnie nowego? Szczerze? Nie. Ale w przypadku ADHD zarządzanie codziennością to nie szukanie co rusz nowinek, ale ciągłe, systematyczne przypominanie sobie o fundamentach. I ten workbook robi to doskonale. To świetne narzędzie, by na nowo ustawić sobie perspektywę. Przypomina o rzeczach niby oczywistych, o których jednak zapominamy pięć minut po tym, jak o nich pomyślimy. Przede wszystkim o dostrzeganiu i docenianiu drobnych sukcesów – bo w gorszy dzień sukcesem jest samo wstanie z łóżka, a nie tylko odhaczenie całej listy zadań. Workbook świetnie punktuje naszą skłonność do wytykania sobie błędów, zamiast doceniania postępów. Bardzo wartościowe są też przypomnienia o mikronagrodach (nagradzanie procesu pracy, a nie tylko odroczonego efektu) oraz o zmianie sposobu myślenia – by nie porównywać się do ludzi neurotypowych (metafora roweru i samochodu jest genialna!),ale do siebie z wczoraj. Do tego dostajemy konkretne, gotowe do wdrożenia techniki, jak choćby metoda pracy w blokach 15 minut pracy / 5 minut przerwy. Bez lania wody, bez zbędnej teorii – czysta praktyka. Jeśli szukasz skondensowanego, praktycznego narzędzia, które pomoże ci ogarnąć codzienność z ADHD, ale bez przytłaczania – to jest to. Zdecydowanie polecam.
Kacper Strzelczuk - awatar Kacper Strzelczuk
ocenił na84 miesiące temu
O zmierzchu. Ciało i trauma Marta Niedźwiecka
O zmierzchu. Ciało i trauma
Marta Niedźwiecka
Marta Niedźwiecka - psycholożka, sex coach i genialna podcasterka - polecam jej „O zmierzchu” z całego serca. W zasadzie czytam wszystko co wychodzi spod jej ręki. I skończyłam trzeci tom, czyli „Ciało i trauma”. Jak to bywa u Niedźwieckiej - nie jest łatwo. W książce znajdziecie sporo o rozchodzeniu się, o zazdrości, oddychaniu i byciu grzeczną dziewczynką. We mnie najbardziej pracują tematy związane z jasną i ciemną matką i cały rozdział dotyczący lifehacków. W nim poczytacie o pornografii, motywacji, odpuszczeniu i pomaganiu (i ten podrozdział była dla mnie absolutnie doskonały - napisany w czasie inwazji Rosji na Ukrainę, rzucający wiele światła na problem pomagania) czy też rozważania na temat odpoczynku i posiadania (lub nie) dzieci. Przypomnę tylko - książka to uporządkowana wiedza, która pojawia się w podcaście, więc jeśli coś Was zainteresuje to prócz bibliografii możecie odnaleźć konkretny odcinek i o tym posłuchać. I ostatnie ostrzeżenie: Niedźwiecka nie daje prostych rozwiązań w stylu „10 sposobów na…”, ale potrafi genialnie zwrócić uwagę na mały aspekt, który z czasem może rozrosnąć się do niebywałych zmian. Lubię, szanuję, wspieram. I jestem fanką takiego humoru :) Z dodatkowych informacji - książka korzysta z języka inkluzywnego, to znaczy, że spotkacie „x” w słowach, dzięki czemu można je przeczytać zgodnie z własną tożsamością. Absolutnie nie przeszkadza to w czytaniu. E.A.W.
Emma - awatar Emma
oceniła na72 miesiące temu
Stawić czoła wojnie. Poradnik dla ludności cywilnej Mateusz Buczkowski
Stawić czoła wojnie. Poradnik dla ludności cywilnej
Mateusz Buczkowski
Polska jest najbardziej rozbrojonym państwem w Europie!!! Z obszernego "Wstępu" wyjmuję do mojej opinii ważny akapit: "Celem tego poradnika jest przygotowanie jak największej liczby osób na to, aby dzięki zdobytej wiedzy i zgromadzonym zasobom mogły wspólnie stawić czoła zewnętrznym trudnościom, zamiast walczyć ze sobą nawzajem. Jeżeli uznacie ten materiał za wartościowy, rozważcie przekazanie go członkom rodziny lub sąsiadom. Razem będziecie bezpieczniejsi". Autor słusznie zauważa, że "(...) groźba wojny światowej staje się coraz poważniejsza, nasze społeczeństwo w zasadzie nie rozpoczęło jeszcze przygotowań. Jest to potencjalnie bardzo kosztowny błąd, który zbiorowo popełniamy, ponieważ nieprzygotowani obywatele są łatwym celem dla wrogich państw oraz ugrupowań terrorystycznych". Według Mateusza Buczkowskiego warto zapoznać się z książką opartą na wspomnieniach z bałkańskiej wojny lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku: "Survival w mieście. Realne sekrety przetrwania". Autorem jest Selco Begovic, który opisuje rok życia w oblężonym mieście. Poradnik pod tytułem "Stawić czoła wojnie" oceniam na dziewięć i pół gwiazdki. Jedne z cennych porad: nie rozpalać ogniska w zamkniętych pomieszczeniach; świeczka nie jest w stanie ogrzać pomieszczenia i zabiera tlen generując dwutlenek węgla; lepiej rozpalić ognisko na zewnątrz budynku w bezpiecznym miejscu i rozgrzewać przy nim duże kamienie oraz cegły, potem przenieść je do mieszkania – one będą oddawały ciepło przez dłuższy czas. Stropy wysokich budynków mieszkalnych zawalą się, włącznie z kondygnacją podziemną. "Większość budowanych dziś stropów między parterem a częścią podziemną budynku prawdopodobnie nie wytrzymałaby naporu gruzu po zawaleniu części nadziemnej, na przykład wskutek ostrzału artyleryjskiego". Do piwnicy można byłoby wstawić podpory budowlane lub słupy drewniane.
Miłośnik-Książek - awatar Miłośnik-Książek
ocenił na102 miesiące temu

Cytaty z książki Chłopaki nie płaczą, chłopaki z okien skaczą. Poradnik ratujący życie