rozwińzwiń

Amsterdam. Travelbook. Wydanie 2

Okładka książki Amsterdam. Travelbook. Wydanie 2 autora Katarzyna Byrtek, 9788328345423
Okładka książki Amsterdam. Travelbook. Wydanie 2
Katarzyna Byrtek Wydawnictwo: Bezdroża Seria: Travelbook turystyka, mapy, atlasy
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
turystyka, mapy, atlasy
Format:
papier
Seria:
Travelbook
Data wydania:
2018-07-25
Data 1. wyd. pol.:
2018-07-25
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328345423
Średnia ocen

8,0 8,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Amsterdam. Travelbook. Wydanie 2 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Amsterdam. Travelbook. Wydanie 2

Średnia ocen
8,0 / 10
1 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Amsterdam. Travelbook. Wydanie 2

Sortuj:
avatar
780
605

Na półkach: ,

Dziś wszystko już można znaleźć w Sieci, zaplanować każdą podróż tylko na podstawie polecajek jakichś samozwańczych globtrotuarek i pełnych zachwytów poradników typu “must see”. Jakoś nie potrafię; żona i córki - te już bardziej. Ja zawsze mam wrażenie (ale to też moje ogólne nastawienie),że ktoś coś próbuje mi sprzedać, w jakąś modę czy inny hajp wkręcić. A ja chcę sam (decydować, wybierać, myśleć)!

Lubię więc poczytać o miejscach do zwiedzenia w tradycyjnych przewodnikach, a Internetem co najwyżej pouzupełniać przewodnikowe tropy, poszukać lepszych fotografii opisywanych miejsc. Jakoś do takiej formy przygotowań mam zaufanie, w takich się odnajduję. Stąd czerpię też sporo wiedzy, jakiej - mam wrażenie - nie uświadczysz od internetowych ekspertek (jak mawiał Ferdek Kiepski: “mądralińska-sralińska - Bartłoczyk z radia się znalazł”). I jakoś tak się składa (kwestia doświadczeń i zaufania),że wśród przewodników - omijając z zasady te przeznaczone dla amerykańskich turystów - w pierwszej kolejności sięgam po proponowane przez wydawnictwo Bezdroża.

Przewodnik po Amsterdamie - do przeczytania w trzy wieczory - może być ciekawym wprowadzeniem przed city-breakiem, zwłaszcza, że skrótowo podaje on propozycje programowe na jedno-, trzy- i siedmiodniowy pobyt. Poza tym dostajemy dość szczegółowy opis atrakcji, jak i ogólnych warunków życia w Holandii, który to się właśnie o dziwo przydaje, bo to tylko pozornie podobny nam krąg kulturowy; w rzeczywistości to miejscówka o kosmosy i planety odległa od naszej pszennej ojczyzny - bardziej niż Paryż, Mediolan, czy Londyn (no, może - w moim przekonaniu - Londynowi planeta najbliższa).

Amsterdam - nawet w tej lekko chłodniejszej porze roku - ma tyle zadziwień i atrakcji (a jeszcze - jak uświadomiła mi po-wizytowa ankieta Muzeum Van Gogha - tyle zaparć tchu, zachwytów i przemyśleń). Żaden przewodnik tego nie odda - nawet taki od Bezdroży.

Skrzywienie czytelnicze: odwiedzam księgarnie (albo chociaż przyklejam się do wystaw) i porównuję okładki znane mi z krajowego rynku z tymi z niderlandzkich witryn. Jakże cieszą (eksponowane!) anglojęzyczne wydania Tokarczuk, Lema, Dukaja i - to już flamandzkie - Szymborskiej…

Dziś wszystko już można znaleźć w Sieci, zaplanować każdą podróż tylko na podstawie polecajek jakichś samozwańczych globtrotuarek i pełnych zachwytów poradników typu “must see”. Jakoś nie potrafię; żona i córki - te już bardziej. Ja zawsze mam wrażenie (ale to też moje ogólne nastawienie),że ktoś coś próbuje mi sprzedać, w jakąś modę czy inny hajp wkręcić. A ja chcę sam...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Amsterdam. Travelbook. Wydanie 2

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Amsterdam. Travelbook. Wydanie 2