Luen. Ludzkość nie jest na to gotowa

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-12-16
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-12-16
- Liczba stron:
- 626
- Czas czytania
- 10 godz. 26 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384232408
Jedno ludzkie marzenie może stać się początkiem końca obcej cywilizacji…
Max Ghonter jest buntownikiem i rockmanem, którego życie toczy się między głośnymi koncertami a cichymi wyrzutami sumienia. Kompletnie nie podejrzewa, że jego ojciec, ceniony astronauta, ukrywa coś, co wkrótce odmieni losy świata.
Po brutalnym pobiciu ojciec Maxa zapada w śpiączkę. To powoduje, że balansujący dotąd między autodestrukcją a euforią Max trafia w sam środek wydarzeń, które mogą przesądzić o przyszłości nieznanej dotąd, pozaziemskiej formy życia. Wspierany przez upartą i nieprzewidywalną Clementine Hash staje naprzeciw bezwzględnym naukowcom gotowym wykorzystać zdobytą wiedzę do własnych eksperymentów. Tym samym wplątuje się w niebezpieczną grę, która wystawi na próbę jego lojalność, odwagę… i człowieczeństwo.
Kup Luen. Ludzkość nie jest na to gotowa w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Luen. Ludzkość nie jest na to gotowa
Poznaj innych czytelników
21 użytkowników ma tytuł Luen. Ludzkość nie jest na to gotowa na półkach głównych- Przeczytane 17
- Chcę przeczytać 4
- Posiadam 5
- Współpraca Recenzencka 1
- Egzemplarz w prezencie od autora 1
- Współpraca reklamowa 1
- Samodzielne 1




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Luen. Ludzkość nie jest na to gotowa
Dziś mam dla Was bardzo ciekawą nowość z gatunku science fiction, która skupia się w największej mierze na emocjach😍 Czeka Was fascynująca przygoda, pełna niepewności i niebezpieczeństwa😱 Po jej lekturze będziecie się zastanawiać, kto jest gorszy w tym wszechświecie, ludzie czy obce istoty faktycznie❓❗️ Książka porusza wiele ważnych tematów jak choroby psychiczne, nadużywanie alkoholu oraz posiadanie sumienia… Zobaczycie jak wiele człowiek może chcieć poświęcić dla sławy i kasy❗️ Max jest nieokrzesanym synem cenionego astronauty, muzykiem. Jednego dnia jego świst zaczyna wywracać się do góry nogami, gdy ktoś atakuje jego tatę, a ten zapada w śpiączkę❗️Zaczynają wychodzić wtedy na jaw zaskakujące fakt i odkrycie, które może zmienić ludzkość❗️Co jeśli istnieje inna planeta, pełna żywych istot❓😱Posiadając taką wiedzę źli ludzie mogą wszystko, a Max pragnąc ratować sytuację wejdzie w sam środek niebezpiecznej gry na śmierć i życie…
Blonderka.pl
Dziś mam dla Was bardzo ciekawą nowość z gatunku science fiction, która skupia się w największej mierze na emocjach😍 Czeka Was fascynująca przygoda, pełna niepewności i niebezpieczeństwa😱 Po jej lekturze będziecie się zastanawiać, kto jest gorszy w tym wszechświecie, ludzie czy obce istoty faktycznie❓❗️ Książka porusza wiele ważnych tematów jak choroby psychiczne,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzed Wami powieść pełna emocji, powieść, w której główną rolę odgrywają: bunt, ból, miłość i kosmiczna tajemnica, a to wszystko splata się w jedną niezwykłą historię.
Główny bohater, Max, to zbuntowany rockman, człowiek o ostrym języku i trudnym charakterze. Jego życie to niekończące się koncerty, alk*ohol, przelotne znajomości i konflikty z ludźmi. Więc to nie jest bohater, którego każdy polubi, zwłaszcza na początku historii, dopiero z czasem dowiemy się, skąd bierze się jego gniew.
Tak naprawdę nie ma on łatwego życia, matka przebywa w szpitalu psychiatrycznym a relacje z ojcem są kiepskie, gdyż ciągłe kłótnie i wzajemne pretensje są na porządku dziennym.
Kiedy dowiaduje się, że ojciec został brutalnie pobity i zapadł w śpiączkę jego życie wywraca się do góry nogami.
W dodatku, okazuje się, że ojciec przed nim wiele ukrywał, tym samym chłopak zostaje zmuszony do zmierzenia się z prawdą o nim.
Ogromną, skrywaną tajemnicą jest odkrycie nieznanej planety.
Planety, która fascynuje ale i przeraża.
To właśnie od tego momentu akcja przyspiesza.
Pojawiają się porwania, tajemnice i niebezpieczni ludzie, którzy zrobią wszystko, by zdobyć dane o nowym świecie.
Max zostaje wciągnięty w niebezpieczną grę, a stawka jest ogromna.
Na jego drodze pojawia się także Klementyna, która od początku robi na nim spore wrażenie swoją odwagą, determinacją i nie tylko. Ich relacja rozwija się powoli i naturalnie, co bardzo cenię w powieściach.
W świecie pełnym chaosu i zagrożeń ich rodzące się uczucie dodaje im siłę do walki.
"Bo miłość nie zna strachu i działa sercem, nie rozsądkiem. Miłość wystawia na próby każdego zakochanego, by sprawdzić, czy faktycznie jest jej wart. Jak kochać, to tak, by być gotowym zginąć, albo wcale nie kochać."
Jednak najbardziej fascynującym elementem książki jest wyprawa na obcą planetę.
Planetę pełną mroku, ponurą, niemal pozbawioną światła, całkowicie różniącą się od Ziemi, a zwłaszcza jego mieszkańcami. Istoty przypominające ludzi, o fioletowych włosach i śnieżnobiałej, śliskiej skórze, są bardzo niebezpieczne, potrafią razić prądem, atakują bez ostrzeżenia.
Właśnie wtedy bohaterowie uświadamiają sobie, jak bardzo są nieprzygotowani na to, co czeka ich na tej planecie.
Przed nimi mnóstwo czyhających niebezpieczeństw.
Czy zdołają przetrwać?
Jakie tajemnice skrywa planeta?
Przekonajcie się sami.
Zachęcam do lektury!
To naprawdę świetna, wciągająca od pierwszych stron książka, w której emocji nie zabraknie! 🔥
Przede wszystkim jeżeli lubicie połączenie science-fiction z przygodą i wątkiem romantycznym.
Przed Wami powieść pełna emocji, powieść, w której główną rolę odgrywają: bunt, ból, miłość i kosmiczna tajemnica, a to wszystko splata się w jedną niezwykłą historię.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówny bohater, Max, to zbuntowany rockman, człowiek o ostrym języku i trudnym charakterze. Jego życie to niekończące się koncerty, alk*ohol, przelotne znajomości i konflikty z ludźmi. Więc to nie jest...
"Luen. Ludzkość nie jest na to gotowa" - Marlena Kusia
4/5 ⭐️
"- Po prostu się zmieniłeś.
- Nie, Max. Ja się nie zmieniłem. To tylko empatia, która mimo wszystko nie jest mi obca, zaczęła domagać się ode mnie tego, bym zaczął postępować zgodnie z nią. Co innego jest jedynie mówić o eksperymentach, które mają przynieść sukces. Co innego patrzeć na obcy świat jedynie na zdjęciach i próbować badać go z Ziemi."
On jest zbuntowanym rockmanem, bad boyem, który bierze z życia garściami..
A ona jest szalenie uparta i charakterna..
Razem - mieszanka wybuchowa 🖤
Nie sądziłam, że aż tak dam się wciągnąć w science-fiction! I to takie, które liczy sobie 600 stron..
Ale tak właśnie się stało! Dałam się wciągnąć do świata stworzonego przez @marlenakusia i nie chciałam wychodzić z niego do samego końca!
Takich właśnie debiutów pragnę!
Max to typowy, klasyczny bad boy. Gitarzysta zespołu Radical Rebel, który bierze z życia garściami. Imprezy, alkohol, dziewczyny - wiadomo, życie rockmana.
Jednak.. jedno wydarzenie zmienia całe jego życie bardzo diametralnie..
Ojciec Maxa zostaje pobity i zapada w śpiączkę..
Zaś sam Max zostaje porwany. Porywacze chcą od niego danych, dotyczących jakiejś nowej planety, którą odkrył jego ojciec..
Dosłownie KOSMOS!
A potem.. Ghonter poznaje Clementine..
"- Kocham Maxa Ghontera najbardziej na świecie! Niech wszystkie dziewczyny wiedzą, że gitarzysta z Radical Rebel jest mój i tylko mój! - Jej głos echem rozniósł się po całej autostradzie.
- Wariatka - zaśmiał się Max."
Zarówno Max, jak i Clementine to złoto tej książki. Uwielbiam to, w jaki sposób zostali zbudowani i jak rozwijała się ich relacja na przestrzeni książki.
Bo wiecie.. to nie było tak, że spojrzeli na siebie, a wokół nich czas zwolnił i widzieli tylko swoje oczy..
No nie, uczucie między nimi było stopniowo budowane, niespieszne.. rozkwitało z każdym kolejnym rozdziałem.
I też bardzo podoba mi się, że między nimi było oczywiste uczucie, ale nie było to takie.. rozmemłane. Wiecie, bez zbędnego pitu pitu, koloryzowania i tak dalej. Bo jak bardzo romantyczną duszą jestem, tak po prostu w tej historii by to nie pasowało.
W ogóle autorka świetnie zbudowała postacie i nie mówię tu tylko o głównych bohaterach. Każda przewijająca się postać była po coś, każda z nich była autentyczna i miała JAKIŚ charakter, czego właśnie czasem brakuje mi przy debiutach. Ale nie tutaj - tu naprawdę jest dobrze!
A szczególnie dobrze napisany jest Max. Wiem, nie mogę przestać o nim pisać, ale.. szalenie uwielbiam takich bohaterów, jak on! Trochę narwany, czasem irytujący, ale mimo wszystkich jego wad.. po prostu się mu kibicuje..
Uwielbiam go całym serduszkiem 🖤
No a zostawiając już bohaterów..
To sama planeta Luen?!
Ja pierniczę, ale to trzeba mieć mózg, żeby wymyślić obcą planetę i to tak dokładnie! 🤯
@marlenakusia - brawo! Autentycznie, jestem pod wrażeniem twojego mózgu, jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało xD
I nie mogę nie wspomnieć o piórze autorki - lekkie, przyjemne.. takie, jakie lubię najbardziej. Takie, o jakim marzy się po ciężkim dniu pracy.
I wiecie.. to nie jest takie typowe science-fiction..
Tutaj zdecydowanie dużo bardziej odnajdą się młode osoby, aniżeli osoba bliżej pięćdziesiątki. To takie.. młodzieżowe sci-fi, co nie znaczy jednak, że jest płytkie..
No nie, bo mamy tutaj nie tylko obcą planetę, ale też dylematy moralne bohaterów, trudne relacje rodzinne.. no i sporo refleksji.
I to chyba właśnie za te dylematy i refleksje najbardziej ją polubiłam 🖤
No słuchajcie.. to jest 600 stron czystej zabawy. Cegiełka, przez którą płynie się z prędkością światła i nawet, gdy zdarzają się malutkie absurdy, to nie zwraca się na nie większej uwagi.
Nie będę opowiadać wam o planecie Luen - sami ją odkryjcie!
Ja jedynie zapewnię was, że nie pożałujecie, sięgając po ten debiut.
@marlenakusia - drugi tom na wczoraj poproszę!
"Ludzie jako istoty inteligentne i rozumne często myślą, że wszystko, czego zapragną, zawsze jest w zasięgu ich ręki. Zapatrzeni w siebie, niejednokrotnie kierują się egoizmem i chęcią korzyści. Taka droga jest drogą zgubną. Nigdy nie zaprowadzi człowieka do tego, co dobre, nawet jeżeli się takie wydaje."
Współpraca reklamowa z @marlenakusia
"Luen. Ludzkość nie jest na to gotowa" - Marlena Kusia
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to4/5 ⭐️
"- Po prostu się zmieniłeś.
- Nie, Max. Ja się nie zmieniłem. To tylko empatia, która mimo wszystko nie jest mi obca, zaczęła domagać się ode mnie tego, bym zaczął postępować zgodnie z nią. Co innego jest jedynie mówić o eksperymentach, które mają przynieść sukces. Co innego patrzeć na obcy świat jedynie na...
To historia, która powoli wciąga czytelnika w swój świat. Na początku miałam wrażenie lekkiego chaosu, ale z każdą kolejną stroną wszystko zaczynało się układać, a ja coraz bardziej chciałam wiedzieć, dokąd ta opowieść mnie zaprowadzi. „Luen” to książka, w której science fiction łączy się z emocjami i historią bohatera postawionego w sytuacji, na którą nikt nie
jest gotowy 🚀✨
Max to bohater, którego na początku łatwo ocenić. Impulsywny, zbuntowany, żyjący raczej chwilą niż planami na przyszłość. Jego życie zmienia się w momencie, gdy jego ojciec – astronauta – zostaje brutalnie pobity i zapada w śpiączkę. Wtedy Max zaczyna odkrywać, że sprawy, którymi zajmował się jego ojciec, są dużo bardziej skomplikowane, niż mogło się wydawać 🤯
Najciekawsze w tej historii jest obserwowanie przemiany Maxa. Z każdą kolejną informacją coraz bardziej widać jego zagubienie, strach i jednocześnie poczucie, że od jego decyzji może zależeć coś naprawdę ważnego 💭
W książce pojawia się też Clementine, która potrafi sprowadzić Maxa na ziemię i nie boi się zadawać trudnych pytań. Ich relacja nie jest idealna, ale właśnie
przez to wydaje się bardziej prawdziwa 🤍
„Luen” to nie tylko historia o kosmosie i obcej cywilizacji. To też opowieść o odpowiedzialności, odkryciach i o tym, że czasem jeden człowiek może znaleźć się w samym centrum wydarzeń, które mogą zmienić naprawdę wiele 🌌
Jeśli lubicie historie z elementami science fiction, ale jednocześnie skupione na bohaterach i ich emocjach, ta książka może Was zainteresować 📚🚀
To historia, która powoli wciąga czytelnika w swój świat. Na początku miałam wrażenie lekkiego chaosu, ale z każdą kolejną stroną wszystko zaczynało się układać, a ja coraz bardziej chciałam wiedzieć, dokąd ta opowieść mnie zaprowadzi. „Luen” to książka, w której science fiction łączy się z emocjami i historią bohatera postawionego w sytuacji, na którą nikt nie
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tojest gotowy...
Jest to powieść, która balansuje między science fiction, thrillerem, a dramatem psychologicznym.
Opowiada o tym, co dzieje się, gdy człowiek dostaje do ręki coś, czego nie potrafi ani zrozumieć, ani kontrolować.
Głównym bohaterem jest Max Ghonter. To buntownik i rockman żyjący na granicy autodestrukcji. Jego świat to scena, hałas, emocje i ucieczka przed własnymi demonami. Jest on pełen sprzeczności. Z jednej strony jest cyniczny i zdystansowany, a z drugiej wrażliwy i rozdarty wewnętrznie. To sprawiło, że dość szybko polubiłam go i byłam ciekawa jego dalszych losów.
Brutalne pobicie ojca Maxa, który jest cenionym astronautom i jego zapadnięcie w śpiączkę nadaje sens historii. Tajemnica skrywana przez ojca zaczyna wychodzić na światło dzienne, a Max mimo że nie dogaduje się z tatą, zostaje wciągnięty w konflikt, którego skala wykracza daleko poza jego dotychczasowe życie.
Autorka umiejętnie dawkuje informacje, podsycając napięcie i niepewność. Tutaj niczego nie można być do końca pewnym.
Drugą główną postacią jest Clementine Hash. To uparta, inteligentna i nieprzewidywalna młoda dziewczyna.
Jej relacja z Maxem jest dynamiczna, pełna tarć i emocjonalnych spięć, co dodaje historii autentyczności. Dialogi między nimi są żywe i naturalne, często podszyte ironią, ale też prawdziwym napięciem.
Książka stara się pokazać czytelnikowi czy ludzkość tak naprawdę jest gotowa na kontakt z obcą formą życia na innej planecie? Czy wiedza zawsze powinna być wykorzystywana? Gdzie leży granica między naukową ciekawością a moralnym upadkiem?
Książka oprócz zwrotów akcji daje nam również możliwość zastanowienia się nad człowieczeństwem, lojalnością i odpowiedzialnością za własne decyzje. To powieść, która nie opiera się tylko i wyłącznie na fantastyce. Jest ona tylko tłem głębszej historii co bardzo mi się podobało. Mimo bardzo dużej liczby stron czyta się przyjemnie i szybko, głównie dlatego, że książka skłania czytelnika do myślenia, a po jej przeczytaniu nie pozwala o sobie zapomnieć.
Bardzo mi się podobała.
Jest to powieść, która balansuje między science fiction, thrillerem, a dramatem psychologicznym.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOpowiada o tym, co dzieje się, gdy człowiek dostaje do ręki coś, czego nie potrafi ani zrozumieć, ani kontrolować.
Głównym bohaterem jest Max Ghonter. To buntownik i rockman żyjący na granicy autodestrukcji. Jego świat to scena, hałas, emocje i ucieczka przed własnymi...
Max jest zbuntowanym typem nie przestrzegającym zasad i rockmenem, dla którego muzyka jest bardzo ważnym elementem codzienności. Lubi imprezy, nie wylewa za kołnierz, a kontakty z ojcem zawsze zakańczają się awanturą. To tak w skrócie, o postaci, która jest głównym fundamentem tej debiutanckiej powieści w klimacie science fiction, którego autorką jest @marlenakusia.
Wróćmy jednak do ojca głównego bohatera, Steve’a. Mężczyzna jest znanym naukowcem, i astronautą, który swoje działania opiera głównie na badaniach kosmicznych. Pewnego razu razem ze swoim przyjacielem wyruszył w podróż do Paryża, gdzie obaj zostali brutalnie pobici, w skutek czego Ryan stracił pamięć, a Steve zapadł w śpiączkę. W tym samym czasie Max odkrywa nagranie, jakie jego ojciec mu zostawił. Czy był świadomy tego, co może go spotkać na wyjeździe? O tym musicie przekonać się sami. Jedno jest pewne - ta historia wciągnie Was bez reszty!
„JEDNO LUDZKIE MARZENIE MOŻE STAĆ SIĘ POCZĄTKIEM KOŃCA OBCEJ CYWILIZACJI.”
Science fiction to taki gatunek literacki, który się kocha, albo nienawidzi. Podróże w kosmos, technologiczne cuda i życie pozaziemskie nie każdemu mieszczą się w głowie. Ale wiem również, że jest wielu fanów takich opowieści, którzy daliby się dosłownie pokroić za każdą nową historię, która przenosi w świat znany tylko z wyobraźni.
„LUEN. Ludzkość nie jest na to gotowa” to literacki debiut, który ma w sobie świeżość. Próżno tu szukać opisów technologicznych, które często nużą i sprawiają, że czytelnikowi przechodzi ochota na czytanie. Ta książka to coś o wiele więcej! To emocje, które wychodzą poza naszą orbitę, a relacje międzyludzkie nie są spychane na dalszy plany.
Ta opowieść pokazuje, jak różne sytuacje mogą szybko zmienić człowieka, ale także to, jak bardzo pieniądze i władza działają na ludzi.
W „LUEN” dzieje się dużo. Akcja goni akcję. Cała książka liczy sobie ponad 600 stron i nie ma w niej ani jednego momentu, który by przynudzał. Wszystko zostało tak perfekcyjnie dopasowane do siebie, że mogłabym tu jeszcze długo to wychwalać, ale… nie mogę, bo musicie poznać tą historię osobiście!
Max jest zbuntowanym typem nie przestrzegającym zasad i rockmenem, dla którego muzyka jest bardzo ważnym elementem codzienności. Lubi imprezy, nie wylewa za kołnierz, a kontakty z ojcem zawsze zakańczają się awanturą. To tak w skrócie, o postaci, która jest głównym fundamentem tej debiutanckiej powieści w klimacie science fiction, którego autorką jest @marlenakusia....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMax Ghonter jest synem znanego i cenionego astronauty. Jednak on nie jest jak ojciec, nie interesuje go astronomia, a wręcz przeciwnie. Chłopak jest buntownikiem i rockmanem, kocha muzykę, koncerty, swobodę. Kiedy po raz kolejny kłuci się z ojcem, który chwilę później wyjeżdża, nie podejrzewa, że jego świat za chwilę się zmieni, że skrywa on tajemnice, a on stanie przed decyzjami, które nie będą łatwe.
Jeden telefon, informacja, że ojciec jest w szpitalu, wszystko zmienia. Chłopak leci, aby dowiedzieć się, co dokładnie się stało i trafia w sam środek wydarzeń, w których wcale nie chciał brać udziału. Okazuje się, że jego ojciec i jego przyjaciel zostali brutalnie pobici. Ojciec jest w śpiączce, ten drugi stracił pamięć, na dodatek ich znajomy, z którym przyleciał, zachowuje się dość dziwnie. Max otrzymuje filmik, z którego dowiaduje się, że oni odkryli planetę. Chłopak jest mocno zaskoczony, na dodatek zostaje porwany, zarówno jemu, jak i ojcu i jego przyjaciołom, a także im rodziną grozi duże niebezpieczeństwo, a ludzie, z którymi zadarli, są bezwzględni. Jakie decyzje będzie musiał podjąć Max? W jak dużym niebezpieczeństwie będzie? Co jeszcze się stanie? Co go połączy z córką przyjaciela ojca?
Historia, która zaskoczyła mnie wiele razy – tak bym podsumowała książkę w jednym zdaniu. Mnie zdecydowanie się podoła. Pełna niebezpieczeństwa, trudnych decyzji, miłości, a także kosmitów (tak znajdziemy ich w tej historii, co mnie bardzo się podobało). To nie jest krótka książka, a wręcz przeciwnie, ma ponad 600 stron, a ja ją przeczytałam w jeden dzień. Bardzo się cieszę, że nie zaczęłam jej wieczorem, mnie na tyle wciągnęła, na tyle zaciekawiła, że nie mogłam się od niej oderwać.
Akcja sprawnie poprowadzona, z zaskakującymi zwrotami. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji.
Bohaterowie zdecydowanie ciekawi, dobrze wykreowani.
Maxa poznajemy jako młodego buntownika. Jest rockmenem, a jego życie to koncerty i ciągła zabawa. Z ojcem ma słaby kontakt, ciągle się sprzeczają, a on tak naprawdę robi to, co chce. Wraz z rozwojem zdarzeń, on się zmienia i mnie ta zmiana zdecydowanie się podobała. Ogólnie go polubiłam, a pod koniec historii nawet bardzo.
„Luen. Ludzkość nie jest na to gotowa” to ciekawa, wciągająca, zaskakująca historia, od której mnie było się ciężko oderwać. Ze swojej strony polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2026/02/Luen.%20Ludzkosc%20nie%20jest%20na%20to%20gotowawydawnictwonoveares.html
Max Ghonter jest synem znanego i cenionego astronauty. Jednak on nie jest jak ojciec, nie interesuje go astronomia, a wręcz przeciwnie. Chłopak jest buntownikiem i rockmanem, kocha muzykę, koncerty, swobodę. Kiedy po raz kolejny kłuci się z ojcem, który chwilę później wyjeżdża, nie podejrzewa, że jego świat za chwilę się zmieni, że skrywa on tajemnice, a on stanie przed...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"LUEN" to książka - grubasek na ponad 600 stron z gatunku science-fiction.
Może się Wam wydawać, że to dużo, że powieje nudą ale wiecie co? Nic bardziej mylnego!
Poznajemy Maxa Ghonter, chłopaka który swoim wyglądem oraz zachowaniem można określić jako typ młodego buntownika, żyjącego za pieniądze bogatych rodziców, nie mogącego dogadać się z rodzicami, i mającego już wiele za uszami.
Lecz jak to bywa w życiu, jest ono nieprzewidywalne i przewrotne, tak i tutaj jeden dzień zmienił życie chłopaka o 180°, nie pozwalając na chwilę zastanowienia czy wyboru.
Nagle dowiaduje się rzeczy, w które nie może uwierzyć oraz poznaje młodą dziewczynę Clementine Hash - córkę przyjaciela taty.
Od początku między tą dwójką są same zgrzyty, gdyż buntowniczy styl chłopaka, i spokojny dziewczyny, ni jak nie pasują do siebie, by wspólnie rozwiązać problem, w który zostali wmieszani, co za tym idzie, nie nudzimy się przy tej dwójce ani przez chwilę.
Przez całą książkę poznajemy tych bohaterów nie tylko powierzchownie ale przede wszystkim, krok po kroku, odkrywamy głębię ich duszy, charakterów i to jakimi naprawdę są osobami.
Czy tych dwoje będzie potrafiło się dogadać by razem pokonać niebezpieczeństwo?
Czy poznanie nowego odkrycia, uratuje ludzkość?
Jaki los spotka tych, którzy sprzeciwią się wielkim naukowcom?
Ta książka, to nie tylko historia o kosmosie, życiu poza ziemskim ale przede wszystkim o ludziach i ich problemach.
Tutaj spotykamy się z tematyką psychologiczną, bólem spowodowanym stratą najbliższych, walką o życie innych ale i samolubstwem. Nie brakuje tu też pokazania prawdy, jak oceniają nas ludzie, nie brakuje walki o lepsze jutro, dawki humoru, przemiany własnego zachowania oraz miłości, tej prawdziwej.
Ta książka sprawia, że inaczej popatrzymy na pewne sytuacje, co bardzo mi się podoba. Jest to połączenie niesamowitej przygody we wszechświecie wraz z lekcja dla nas, którą warto wziąć sobie do serca.
Zaskakująca i pouczająca. - tak określiła bym tą historię.
Naprawdę kochani warto po nią sięgnąć ♥️♥️♥️
"LUEN" to książka - grubasek na ponad 600 stron z gatunku science-fiction.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoże się Wam wydawać, że to dużo, że powieje nudą ale wiecie co? Nic bardziej mylnego!
Poznajemy Maxa Ghonter, chłopaka który swoim wyglądem oraz zachowaniem można określić jako typ młodego buntownika, żyjącego za pieniądze bogatych rodziców, nie mogącego dogadać się z rodzicami, i mającego już...
🪐 LUEN 🪐
〰️ Ludzkość nie jest na to gotowa 〰️
Wydawnictwo 📚 Novae Res
Autor 📝 Marlena Kusia
,, Świtało. Max nawet się nie obejrzał,a zleciła cała noc.
Po koncercie,jak co tydzień został ze znajomymi i fanami. Pili,palili i dobrej zabawie nie było końca. Film mu się urwał po wypiciu kilku kieliszków jakiegoś mocnego trunku i gdyby ktoś go zapytał, co robił przez ostanie godziny, to nie byłby w stanie sensownie opowiedzieć na to pytanie. Pamięta koncert, który zagrali,i to że tuż po nim filtrował z jakąś dziewczyną...
Dzień dobry Moliki
Natomiast moją propozycją czytelnicza dla Was na dziś to,, LUEN"
Książka jest dla fanów fantasty i głośniej muzyki.
Lubicie?
Mam nadzieję że tak!
To, lekka historia, można się przy niej fanie zrelaksować.
Nasz bohater to Max Ghonter,rockman ,o dość luźnym stylu życia.
Muzyka, koncerty, imprezy, alkohol , dziewczyny to jego życie.
Jednak gdzieś tam na dnie wie, czuję że powinien coś zamienić.
Wszystko się zmienia kiedy dochodzi do pobicia jego ojca.
Znanego astronauty.
Mężczyzna zapadła w śpiączkę,Max od tej pory jest w centrum wydarzeń w sytuacji, która zaczyna wymykać się z pod kontroli.
Na jaw wychodzą tajemnice ojca, które mogą odmienić losu świata, a obcej pozaziemskiej formie życia zagrozić.
Naukowcy robią wszystko żeby wykorzystać tą wierzę do swoich celów i jedynie Max oraz Clementine mogą ich powstrzymać.
Zachęcam serdecznie do przeczytania tej ciekawej i wciągającej historii..
POLECAM SERDECZNIE!
🪐 LUEN 🪐
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to〰️ Ludzkość nie jest na to gotowa 〰️
Wydawnictwo 📚 Novae Res
Autor 📝 Marlena Kusia
,, Świtało. Max nawet się nie obejrzał,a zleciła cała noc.
Po koncercie,jak co tydzień został ze znajomymi i fanami. Pili,palili i dobrej zabawie nie było końca. Film mu się urwał po wypiciu kilku kieliszków jakiegoś mocnego trunku i gdyby ktoś go zapytał, co robił przez ostanie...
Luen. Ludzkość nie jest na to gotowa to debiutancka książka młodziutkiej Marleny i aż nie chcę mi się wierzyć, że to debiut! To było takie dobre.
Głównym bohaterem jest Max Gonther - typowy bad boy. Rockman, gitarzysta aspirujacego zespołu Radical Rebel. Zbuntowany, nie stroniący od alkoholu i imprez młody chłopak, którego ojcem jest Steve Ghonter - znany naukowiec i astronauta, właściciel firmy Rigel prowadzącej badania nad kosmosem.
Od samego początku ojciec i syn ciągle się kłocili, nie mogąc się dogadać. Wszystko się zmienia kiedy Steve wraz z najlepszym przyjacielem Ryanem Hashem wyjeżdżają do Paryża, gdzie zostają brutalnie pobici w wyniku czego Steve zapada w śpiączkę, a Rayan traci pamięć. Ojciec Maxa zostawia mu nagranie pożegnalne, w którym przyznaje się do kradzieży ultranowoczesnej sondy RVX4 mogącej w bardzo krótkim czasie odbyć podróż w kosmos. Jego największym marzeniem było odkrycie planety na której istnieje życie i udaje mu się to.
Max jest porwany, szantażowany, wszystko się komplikuje. Córka przyjaciela Steva, Clementine Hash również odgrywa tu dużą rolę.
Świat przedstawiony jest niezwykły. Postacie są różnorodne i przechodzą przemiany. Max przestaje być głupim młodzikiem, a podróż na Luen całkowicie go odmieni.
Autorka ma świetne pióro. Wszystkie wątki pięknie się że sobą splatają i nawet liczne przekleństwa mi nie przeszkadzają, a bardzo powiedziałabym subtelnie uzupełniają tekst.
Książka jest podzielona na trzy części: I niefortunne odkrycie, II w burzy i we mgle oraz III co nas nie zabije to nas wzbogaci w rozsądek.
To nie tylko dobre sience fiction. To przede wszystkim historia o człowieczeństwie, o tym, co nauka i pieniądze mogą zrobić z ludźmi. To historia o empatii i ludzkim sumieniu. To także opowieść o problemach rodzinnych: chorobach, relacjach rodziców z dziećmi.
Przez książkę przepłynęłam. Wszystko było dobrze wyważone, a czytając nie mogłam się doczekać co będzie dalej.
Zakończenie bardzo mnie usatysfakcjonowało. Historia pięknie się domyka, a nawet zostawia nas z zdaniem, które sugeruje, że będzie drugi tom.
Ogromne gratulacje dla autorki za tak udany debiut. Ja osobiście bardzo polecam
Luen. Ludzkość nie jest na to gotowa to debiutancka książka młodziutkiej Marleny i aż nie chcę mi się wierzyć, że to debiut! To było takie dobre.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównym bohaterem jest Max Gonther - typowy bad boy. Rockman, gitarzysta aspirujacego zespołu Radical Rebel. Zbuntowany, nie stroniący od alkoholu i imprez młody chłopak, którego ojcem jest Steve Ghonter - znany naukowiec i...