
Ostatnie namaszczenie

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Last Rites
- Data wydania:
- 2025-10-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-21
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384081549
- Tłumacz:
- Jakub Kozłowski
W wieku sześćdziesięciu dziewięciu lat Ozzy Osbourne odbywał triumfalną, pożegnalną trasę koncertową, grając dla wypełnionych po brzegi hal i zbierając entuzjastyczne recenzje na całym świecie. A potem – katastrofa. W ciągu zaledwie kilku tygodni trafił do szpitala z powodu infekcji palca a następnie musiał przerwać występy i całkowicie wycofać się z życia publicznego, gdy stanął w obliczu niemal pełnego paraliżu ciała od szyi w dół.
„Ostatnie namaszczenie” to wstrząsająca, przepełniona gorzkim humorem i nigdy wcześniej nieopowiedziana historia zstąpienia Osbourne’a wprost do piekła i „sześciu cholernie paskudnych lat”, które nastąpiły później. Ozzy opowiada o burzliwym małżeństwie z Sharon. O spotkaniach z innymi słynnymi rockowymi imprezowiczami: Slashem, Bonem Scottem, Johnem Bonhamem i Keithem Moonem w przełomowych momentach dla historii rocka. O tragicznym wypadku na Florydzie, w którym zginął jego gitarzysta Randy Rhoads i o wstrząsających ostatnich chwilach spędzonych z bliskim przyjacielem i muzycznym współpracownikiem, Lemmym Kilmisterem z Motörhead. Ozzy wspomina także triumfalny koncert Back to the Beginning, transmitowany na cały świat, podczas którego Osbourne po raz ostatni zjednoczył się na scenie z kolegami z Black Sabbath i zebrał miliony dolarów na cele charytatywne. Bezkompromisowa, a zarazem zaskakująco budująca i niosąca nadzieję książka – kolejny dowód na to, że Ozzy Osbourne dawno już przerósł swoją legendę Ojca Chrzestnego Metalu i Księcia Ciemności, stając się współczesnym bohaterem ludowym oraz narodowym skarbem.
Kup Ostatnie namaszczenie w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Ostatnie namaszczenie
Poznaj innych czytelników
346 użytkowników ma tytuł Ostatnie namaszczenie na półkach głównych- Chcę przeczytać 178
- Przeczytane 149
- Teraz czytam 19
- Posiadam 57
- 2026 5
- 2025 5
- Chcę w prezencie 4
- Ulubione 4
- Biografia 4
- Muzyka 4































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ostatnie namaszczenie
Moja ocena – 8,2/10
Po biografii Ozzy’ego, Tony’ego Iommiego oraz książki o Black Sabbath przyszedł czas na najnowszą autobiografię wokalisty, napisaną tuż przed jego śmiercią w 2025 roku.
Czy druga autobiografia Ozzy’ego ma sens, jeśli czytałeś „Ja, Ozzy”?” – Odpowiedź – oczywiście, że ma.
„Ostatnie namaszczenie” to trochę inna pozycja niż „Ja, Ozzy”. W starszej biografii chronologicznie poznajemy życie prywatne oraz muzyczne – od urodzenia po moment wydania książki. W nowszej Ozzy wielokrotnie wraca do czasów opisanych w pierwszej pozycji, ale robi to już bardziej pobieżnie i trochę skacze po datach.
Spora część tego tytułu to opisy problemów zdrowotnych, z jakimi się borykał w trakcie kariery – niektóre wynikały z tego, że, mówiąc delikatnie, nie oszczędzał się, inne były wynikiem wypadków. Dużo treści poświęconych jest również ostatnim trasom koncertowym.
Jeśli ktoś zamierza sięgnąć po książkę o Księciu Ciemności, to powinien raczej zacząć od „Ja, Ozzy”, a po niej przeczytać tę pozycję, gdyż jest odrobinę słabsza i mniej szczegółowa w kontekście początków kariery muzycznej – zarówno Ozzy’ego, jak i Black Sabbath.
Mimo to nie brakuje w tej książce wielu odjechanych historii oraz typowego dla Ozzy’ego poczucia humoru, a także zakulisowych smaczków ze świata rocka, tak że jest to nadal obowiązkowa lektura dla fanów wokalisty, zespołu oraz ogólnie heavy metalu.
Zapraszam na mój bookstagram https://www.instagram.com/libroholic87/
Moja ocena – 8,2/10
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo biografii Ozzy’ego, Tony’ego Iommiego oraz książki o Black Sabbath przyszedł czas na najnowszą autobiografię wokalisty, napisaną tuż przed jego śmiercią w 2025 roku.
Czy druga autobiografia Ozzy’ego ma sens, jeśli czytałeś „Ja, Ozzy”?” – Odpowiedź – oczywiście, że ma.
„Ostatnie namaszczenie” to trochę inna pozycja niż „Ja, Ozzy”. W starszej...
Lepsza niż "Ja, Ozzy" - mam wrażenie, że bardziej osobista, więcej tu refleksji i słodko-gorzkich rozważań. Wszystko podane typowo w stylu Ozziego, więc czyta się szybko i przyjemnie. Świetne zwieńczenie kariery i żywota niemal niezniszczalnego rockmana.
Lepsza niż "Ja, Ozzy" - mam wrażenie, że bardziej osobista, więcej tu refleksji i słodko-gorzkich rozważań. Wszystko podane typowo w stylu Ozziego, więc czyta się szybko i przyjemnie. Świetne zwieńczenie kariery i żywota niemal niezniszczalnego rockmana.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOzzinek chwilę przed śmiercią popełnił kolejną, magiczną, autobiografię.
Ozzinek chwilę przed śmiercią popełnił kolejną, magiczną, autobiografię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNic na to nie poradzę !!!
Lubię tego gościa, a jeszcze bardziej lubię go słuchać.
Niezapomniany, nieziemski głos.
Niezapomniana, kosmiczna muzyka.
A jaka osobowość, jakie odloty, nawet psie odchody nie przeszkadzały mu w domu.
To były czasy !!!
Książkę miłośnikom jego muzyki... oczywiście, POLECAM !!!
Nic na to nie poradzę !!!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubię tego gościa, a jeszcze bardziej lubię go słuchać.
Niezapomniany, nieziemski głos.
Niezapomniana, kosmiczna muzyka.
A jaka osobowość, jakie odloty, nawet psie odchody nie przeszkadzały mu w domu.
To były czasy !!!
Książkę miłośnikom jego muzyki... oczywiście, POLECAM !!!
Ktoś może powiedzieć, że to swoisty dziennik choroby Ozzy’ego i będzie w tym trochę racji. Ale pomiędzy informacjami o kolejnych jego problemach zdrowotnych znajdziemy same perełki, czyli masę zabawnych historii, anegdot i powiedzonek. Wzrusza natomiast sam koniec, zwłaszcza teraz, gdy muzyka nie ma już na tym świecie… Świetna książka, a ja tymczasem idę zapętlić sobie na głośnikach „Paranoid”.
Ktoś może powiedzieć, że to swoisty dziennik choroby Ozzy’ego i będzie w tym trochę racji. Ale pomiędzy informacjami o kolejnych jego problemach zdrowotnych znajdziemy same perełki, czyli masę zabawnych historii, anegdot i powiedzonek. Wzrusza natomiast sam koniec, zwłaszcza teraz, gdy muzyka nie ma już na tym świecie… Świetna książka, a ja tymczasem idę zapętlić sobie na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAll aboard!
Autobiografia zmarłego w zeszłym roku Ozziego to świetna książka. Dużo wzruszeń, sporo ciekawostek, mnóstwo śmiechu. Jest trochę chaosu, dodatkowo momentami się czyta jak kartę medyczną pacjenta, ale nie przeszkadza to za bardzo. I wychodzi naturalnie, bo taki właśnie był Ozzi. Fantastyczna książka, dobrze się będzie prezentować na półce.
Jedyny poważniejszy mankament, to brak zdjęć. Córka, oceniając książkę po okładce, zadawała sporo pytań. Musiałem się posiłkować źródłami zewnętrznymi. Z drugiej strony, dzięki temu, obejrzeliśmy piosenki Black Sabbath z młodym Ozzim, jego solowe popisy jak i końcówkę, gdy już siedział nad grobem. Cały przekrój. Dobra zabawa i uzupełnienie rewelacyjnej lektury. Mama, he came home.
All aboard!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutobiografia zmarłego w zeszłym roku Ozziego to świetna książka. Dużo wzruszeń, sporo ciekawostek, mnóstwo śmiechu. Jest trochę chaosu, dodatkowo momentami się czyta jak kartę medyczną pacjenta, ale nie przeszkadza to za bardzo. I wychodzi naturalnie, bo taki właśnie był Ozzi. Fantastyczna książka, dobrze się będzie prezentować na półce.
Jedyny poważniejszy...
Bardziej chaotyczna w formie niż Ja Ozzy. Przez to może być trudniejsza w odbiorze, ale na pewno jest bardzo emocjonalna jak ta poprzednia. Warta przeczytania dla każdego fana muzyki metalowej. Ktoś kto nie jest ciekaw treści ze względu rodzaj muzyki jaka grał Ozzy i tak w mojej ocenie może coś wyciągnąć z tej książki. Ciekawa i poruszająca jest historia Johna Osbourne'a. Polecam.
Bardziej chaotyczna w formie niż Ja Ozzy. Przez to może być trudniejsza w odbiorze, ale na pewno jest bardzo emocjonalna jak ta poprzednia. Warta przeczytania dla każdego fana muzyki metalowej. Ktoś kto nie jest ciekaw treści ze względu rodzaj muzyki jaka grał Ozzy i tak w mojej ocenie może coś wyciągnąć z tej książki. Ciekawa i poruszająca jest historia Johna Osbourne'a....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwnie czytało się tę książkę, wiedząc, że to już koniec. Nawet żarty Ozzy'ego nie bawiły jak dawniej. Książę Ciemności dał światu wiele dobrej muzyki i zabawy. Ta książka to prawdziwe podsumowanie jego szalonego życia, a tytuł ,,Ostatnie namaszczenie" jest cholernie wymowny.
Dziwnie czytało się tę książkę, wiedząc, że to już koniec. Nawet żarty Ozzy'ego nie bawiły jak dawniej. Książę Ciemności dał światu wiele dobrej muzyki i zabawy. Ta książka to prawdziwe podsumowanie jego szalonego życia, a tytuł ,,Ostatnie namaszczenie" jest cholernie wymowny.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKim był Ozzy Osbourne, łatwo sobie odpowiedzieć. Pokręcony do szpiku kości wokalista zespołu Black Sabbath, a następnie równie zwariowany wokalista solowy, tak zwany wolny strzelec. Każdy zna jego postać, a przynajmniej kojarzy, innej opcji po prostu nie ma. Choć zmarł w lipcu 2025 roku, na zawsze pozostanie człowiekiem kontrastów. Dziwak, ekscentryk, skandalista, ale też świetny wokalista, mąż, ojciec, dziadek, który z samego dna drabiny społecznej zdołał wspiąć się na sam szczyt. Jak tego dokonał, skoro dom rodzinny nie opiewał w luksusy? Chyba on sam do końca tego nie wiedział. Wszystko jednak kryje się pod szyldem: TALENT. Ozzy go miał i wykorzystał go nawet w ostatnich chwilach swojego życia. Back to The Beginning, czyli ostatni, huczny koncert wywołuje łzy, zmusza do refleksji nad własnym życiem. Mówi się, że jest ono kruche, ale Ozzy był chyba wykonany z innego, odpornego materiału.
Trzeba też od razu powiedzieć, że nie jest to książka delikatna. Zapewne nie jest to dobra propozycja dla wrażliwych czytelników. Mnóstwo w niej wulgaryzmów, kontrowersyjnych wspomnień, ale taki był właśnie Ozzy. Swoim stylem pisania nieświadomie posłużył się antyczną zasadą decorum, czyli dopasował swe opisy do tematu i stylu. Delikatność byłaby tu ogromnym fałszem, wręcz książką napisaną przez zupełnie inną osobę, a fani nie chcieliby nawet rozpocząć lektury. Jestem tego pewna.
„Ostatnie namaszczenie” to więc szczera spowiedź artysty z bardzo dużym dodatkiem chili. Zresztą, było to ostatnie, trzecie literackie podejście muzyka i zawsze wyglądało ono podobnie. Liczyła się szczerość, Ozzy nie pomijał ważnych osób ze swego życia, a już na pewno nie ukochanej Sharon- żony, ale i menadżerki, która robiła wszystko, by Ozzy dosłownie błyszczał na scenie. Również i jej należy się ogromny szacunek.
Myślę też, że przez wielu czytelników „Ostatnie namaszczenie” zostanie potraktowane jak książka medyczna. Początkowo takie porównanie może wydawać się dziwne lub nawet krzywdzące, ale Ozzy przyjmował niezliczone ilości leków, przeszedł też wiele operacji. Dosłownie nie sposób to wszystko zliczyć i nikt przeciętny nie chciałby tak żyć. Ale Ozzy? Człowiek, który miał w sobie więcej śrub i innych dziwnych części, niż ludzkich kości? Udowodnił, że przy tak ekstremalnym bycie można dożyć niemal 77 lat. Szok, niedowierzanie, a jednak to wszystko prawda. Zresztą, medycyna zawsze był zagadkowa, prawda?
Czy książka ta jest wstrząsająca, przepełniona gorzkim humorem, bezkompromisowa i zaskakująca? Tak. Ja powiedziałabym jednak, że ma w sobie dużo chaosu, ale kolejny raz musimy pamiętać, że taki właśnie był Ozzy. Uporządkowanie nie leżało w jego naturze, oj nie.
Czytanie tej książki nie będzie straconym czasem. Proszę się tylko przygotować na stuprocentowy styl nieżyjącego już dziś artysty. Łatwo nie będzie, ale żadne z opisów nie rażą, nie każą nam porzucić lektury. Nie mamy też naśladować złych nawyków, jakich niewątpliwie dopuszczał się Osbourne. „Ostatnie namaszczenie” trzeba bardziej potraktować jak ogromne ostrzeżenie. Hulaszczy tryb życia= choroby, szpitale, jak też zły przykład dla najbliższych członków rodziny. Dzieci Ozzy’ego doskonale to wiedziały.
Warto też podziękować wszystkim osobom odpowiedzialnym za szatę graficzną książki. Druk nie męczy oczu, okładka jest idealna, bo nigdy nie zapomnimy choćby czarnych paznokci wokalisty lub mocno malowanych oczu w tym samym kolorze.
Kim był Ozzy Osbourne, łatwo sobie odpowiedzieć. Pokręcony do szpiku kości wokalista zespołu Black Sabbath, a następnie równie zwariowany wokalista solowy, tak zwany wolny strzelec. Każdy zna jego postać, a przynajmniej kojarzy, innej opcji po prostu nie ma. Choć zmarł w lipcu 2025 roku, na zawsze pozostanie człowiekiem kontrastów. Dziwak, ekscentryk, skandalista, ale też...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPierwszy tom bardziej mi sie podobał, no ale wiadomo lepiej sie czyta o wesołym życiu niz chorobach. Nie podobało mi sie to, że historie dublowały sie z 1 tomem. Jednak Ozzy to Ozzy kazda historia o nim jest ciekawa i miło sie patrzy na jego przemianę z wiekiem.
Pierwszy tom bardziej mi sie podobał, no ale wiadomo lepiej sie czyta o wesołym życiu niz chorobach. Nie podobało mi sie to, że historie dublowały sie z 1 tomem. Jednak Ozzy to Ozzy kazda historia o nim jest ciekawa i miło sie patrzy na jego przemianę z wiekiem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to