O Zawiszy Czarnym opowieść

Okładka książki O Zawiszy Czarnym opowieść autora Karol Bunsch, 8311069476
Okładka książki O Zawiszy Czarnym opowieść
Karol Bunsch Wydawnictwo: Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej Cykl: Powieści o czasach Jagiellonów (tom 1) powieść historyczna
150 str. 2 godz. 30 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Cykl:
Powieści o czasach Jagiellonów (tom 1)
Data wydania:
1983-12-30
Data 1. wyd. pol.:
1983-12-30
Liczba stron:
150
Czas czytania
2 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
8311069476
Średnia ocen

0,0 0,0 / 10
Ta książka nie została jeszcze oceniona NIE MA JESZCZE DYSKUSJI

Bądź pierwszy - oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup O Zawiszy Czarnym opowieść w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki O Zawiszy Czarnym opowieść

Średnia ocen
0,0 / 10
0 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce O Zawiszy Czarnym opowieść

avatar
227
211

Na półkach:

Lektura całkiem przyjemna i ciekawie prowadzona narracja. Brakuje tu jak dla mnie momentów żywej akcji, udziału w bitwie, pojedynku lub turnieju. Postać Zawiszy jest tak barwna, że można by o niej stworzyć o wiele większą powieść. Tutaj mamy zaledwie zarys. Książka jest bardzo podniosła i wzbudza żal że odszedł tak wielki człowiek a razem z nim pewna epoka.

Lektura całkiem przyjemna i ciekawie prowadzona narracja. Brakuje tu jak dla mnie momentów żywej akcji, udziału w bitwie, pojedynku lub turnieju. Postać Zawiszy jest tak barwna, że można by o niej stworzyć o wiele większą powieść. Tutaj mamy zaledwie zarys. Książka jest bardzo podniosła i wzbudza żal że odszedł tak wielki człowiek a razem z nim pewna epoka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
226
30

Na półkach:

Krótka powieść, do przeczytania w jeden wieczór. Nie ma w niej (jak w cyklu piastowskim) trzymającej w napięciu intrygi, szalonych przygód, wielkich namiętności i zwrotów akcji. A mimo to trudno się oderwać. Karol Bunsch napisał hymn na cześć ostatniego rycerza chrześcijańskiej Europy, który swoim życiem dawał świadectwo cnót rycerskich i najlepszy, żywy do dziś dnia, przykład postaw. W tle gorzki obraz rozkładu etosu rycerskiego i szerzej - kościoła.

Krótka powieść, do przeczytania w jeden wieczór. Nie ma w niej (jak w cyklu piastowskim) trzymającej w napięciu intrygi, szalonych przygód, wielkich namiętności i zwrotów akcji. A mimo to trudno się oderwać. Karol Bunsch napisał hymn na cześć ostatniego rycerza chrześcijańskiej Europy, który swoim życiem dawał świadectwo cnót rycerskich i najlepszy, żywy do dziś dnia,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
131
131

Na półkach: ,

Jeśli ktoś szuka pełnego przebiegu życia i dokonań Zawiszy Czarnego to tu jej nie znajdzie. Jest to po prostu krótka opowiastka o początkach i ostatnich chwilach rycerza widziane z perspektywy jego brata i jego przyjaciół. Nie ma tu wyjaśnienia postępowania bohatera. Jest za to zacytowanych kilka oryginalnych listów. Książka napisana językiem staropolskim więc niekiedy trzeba dobrze się wczytać żeby wyłapać pełne znaczenie tekstu. Opowiastka jest lekka i krótka, na pewno nie najlepsza w dorobku Bunscha, ale warto się zapoznać choć z urywkiem życia wielkiej polskiej osobistości.

Jeśli ktoś szuka pełnego przebiegu życia i dokonań Zawiszy Czarnego to tu jej nie znajdzie. Jest to po prostu krótka opowiastka o początkach i ostatnich chwilach rycerza widziane z perspektywy jego brata i jego przyjaciół. Nie ma tu wyjaśnienia postępowania bohatera. Jest za to zacytowanych kilka oryginalnych listów. Książka napisana językiem staropolskim więc niekiedy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

104 użytkowników ma tytuł O Zawiszy Czarnym opowieść na półkach głównych
  • 57
  • 44
  • 3
32 użytkowników ma tytuł O Zawiszy Czarnym opowieść na półkach dodatkowych
  • 24
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Karol Bunsch
Karol Bunsch
Polski pisarz historyczny, publicysta i tłumacz literatury angielskiej oraz niemieckiej, porucznik piechoty Wojska Polskiego. Jego ojcem był rzeźbiarz i profesor Państwowej Szkoły Przemysłowej Alojzy Bunsch, matka, Maria Aleksandra z d. Sadłowska pochodziła ze znanej rodziny lwowskich architektów. Mając 17 lat, zaciągnął się w roku 1915 do Legionów Polskich. W roku 1916 podjął studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim, które ostatecznie ukończył w roku 1920. Dodatkowo studiował jeszcze filozofię i rolnictwo, ale kierunków tych nie skończył. Oprócz kariery prawniczej wiele uwagi poświęcał zajęciom sportowym, uprawiał gimnastykę wyczynową, był wielokrotnym zwycięzcą zawodów strzeleckich w Bractwie Kurkowym. Jego głównym osiągnięciem literackim był wielotomowy cykl powieściowy z czasów piastowskich znany jako Powieści piastowskie, cieszący się popularnością już od wydania pierwszej książki (Dzikowy skarb, 1945).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bolesław Chrobry. Puszcza Antoni Gołubiew
Bolesław Chrobry. Puszcza
Antoni Gołubiew
Cieszę się, że udało mi się sięgnąć po serię Gołubiewa jeszcze w 2025 roku, kiedy mieliśmy okazję świętować 1000 - lecie koronacji Bolesława Chrobrego i polskiej państwowości. Swoją drogą to skandal, że nikt "z góry" - czy z szeroko rozumianej sfery rządzącej, czy mediów - nie pokusił się o to, aby grzmieć o tym cyklu powieści w tym roku, pasowałoby jak ulał do osobistego świętowania tak ważnego historycznego wydarzenia. O Gołubiewie (swoją drogą ciekawa postać) i jego opus magnum dowiedziałam się od miłośników literatury i historii. Urządziłam więc swoje własne święto na 1000 - lecie i sięgnęłam po "Bolesława Chrobrego". Chyba jak większość obecnych na tym portalu, napotkałam na trudności w lekturze "Puszczy". Język Gołubiewa jest naprawdę archaiczny, ujmując to bardziej prosto: Sienkiewicz przy Gołubiewie to cienki bolek. Wiele słów jest niezrozumiałych, wielokrotnie musiałam sięgać do słownika, żeby upewnić się, czy dobrze rozumiem. Zazwyczaj można było skojarzyć znaczenie słów z kontekstu, niemniej samo przebijanie się przez staropolszczyznę było niemal jak przedzieranie się przez tytułową puszczę. Swoją drogą, trochę miałam wrażenie, że dlatego Gołubiew rozpoczął akcję od historii rodu Śliźniów, aby czytelnika nieprzyzwyczajonego do trudnego języka nie wprowadzać w wir kluczowych bohaterów i najbardziej znaczących wydarzeń - w myśl zasady, że pierwszy naleśnik nadaje się do wyrzucenia. Ten pierwszy rozdział zachwiał moje silne postanowienie, aby powieść doczytać do końca, ale w momencie, kiedy zjawia się sam Bolesław, historia nabiera tempa i życia. Postaci historyczne - Bolesław, Mieszko, Dobrawa, biskup Unger, czy Otton - zostały przedstawione ciekawie, niejednowymiarowo. Gołubiew nadał im życie i umiejętnie oddał głębię ich psychologii. Swoją drogą okazał w tym względzie niesamowity talent, gdyż posługując się - w odczuciu współczesnego czytelnika - dosyć prostackim, gburowatym językiem, był w stanie opisać delikatne uczucia i życie wewnętrzne bohaterów. Przemawia też do mnie szczegółowy opis codzienności, zwyczajów, stylu życia ówczesnych ludzi. Za wiarygodną przyjmuję też wizję Gołubiewa o ich sposobie myślenia. Niesamowicie trudna to sztuka, zwłaszcza mając na względzie, że ten okres historyczny jest odległy, a źródeł historycznych też nie ma zbyt wiele. Nie ulega wątpliwości, że Gołubiew - nawet jeżeli ponosiła go momentami fantazja literacka - podszedł do tematu najrzetelniej jak to było możliwe. W dobie efekciarstwa jest to tym bardziej cenne. Odejmuję jednak dwie gwiazdki, bo mimo całego szacunku do autora i jego pracy, to muszę przyznać, że lektura nie wciągnęła mnie bez reszty, a to jest moim osobistym miernikiem wartości książki. Najbardziej interesował mnie wątek Bolesława, a niestety autor tworzył dodatkowe wątki i dodatkowe postaci, które – miałam wrażenie – odrywają od głównego wątku i burzą harmonię opowieści. Nadto, zarówno pierwszy, jak i ostatni rozdział, zdawały się odstawać od podstawowej osi fabularnej. Nie zrażam się jednak i sięgam po kolejny tom, już wiem, że czekają tam na mnie ważne wydarzenia: śmierć św. Wojciecha i zjazd gnieźnieński.
chrumkington - awatar chrumkington
ocenił na83 miesiące temu
Tiara i korona. Tom 1 Teodor Jeske-Choiński
Tiara i korona. Tom 1
Teodor Jeske-Choiński
" ...Zwolennicy prymatu władzy świeckiej uważają sobie za obowiązek, tak samo dziś, jak niegdyś, w XI stuleciu, potępić papieża - zwolennicy prymatu Kościoła odsądzają cesarza od czci i wiary... Zaślepieni namiętnością nie wiedzieli, nie chcieli widzieć przyjaciele Grzegorza VII i Henryka IV, iż jeden i drugi mieli ze swojego stanowiska słuszność... Wybrańcem przyszłości był Grzegorz - synem przeszłości Henryk... Odtwarzając w formie artystycznej spór G. z H. starałem się być sprawiedliwym dla obu stron... ". Frag. z przedmowy autora. Książka wydana po raz pierwszy w 1900 r. Proza pisarza może zawstydzić większość współczesnych... nie wiem jakiego słowa użyć... no, mniejsza z tym. Teodor Jeske - Choiński... zawsze strasznie się cieszę, jak odkryję nowego, do tej pory nieznanego mi autora. Do tego w latach kiedy tworzył ( XIX/XX w. ) był bardzo popularny, tłumaczony na wiele języków, napisał około 30 - tu powieści, dramaty i nowele o tematyce historycznej i współczesnej, kilka tysięcy krytycznych szkiców i artykułów prasowych. Przyjaciel H. Sienkiewicza, konserwatysta, który ewoluował ku nacjonalizmowi, głęboko wierzący katolik, zwalczał przejawy dekadencji w życiu społecznym i obyczajowym, stanowczo występował przeciwko rozwijającemu się ruchowi socjalistycznemu. Był jednym z pierwszych polskich intelektualistów, który zwrócił uwagę na problematykę żydowską w Polsce. Na potrzebie obrony cywilizacji chrześcijańskiej przed rozkładową działalnością Żydów. W 1951 r. wszystkie jego utwory zostały wycofane z polskich bibliotek i objęte cenzurą. Chociaż akurat ta książka kilka razy po wojnie była wznawiana: 1958, 1968,1986 i 2016 r. Może dlatego, że autor tylko raz wspomina Żydów. Jakiś biskup żali się, że nie chcą pożyczyć mu pieniędzy. Ja akurat uważam to za fikcję literacką. Do teraz pozostaje pisarzem zapomnianym. Zmień to, bo zasługuje, żeby o nim pamiętać !!! POLECAM !!! Koniecznie przeczytaj.
ando - awatar ando
ocenił na91 miesiąc temu
Zdobycie Kołobrzegu Karol Bunsch
Zdobycie Kołobrzegu
Karol Bunsch
Myślę, że „Zdobycie Kołobrzegu” to dotychczas najsłabsza z książek Bunsha z piastowskich opowieści, choć bardzo chciałbym napisać o niej lepiej. Wydaje mi się, że autor tym razem stracił gdzieś swój zwyczajowy rytm – opowieść niby jest dynamiczna, niby pełna wydarzeń, a jednak poznajemy ją bez większych emocji. Bohaterowie, którzy do tej pory stanowili mocną stronę serii, tutaj nie porywają, a wręcz chwilami odrzucają. Postać Bogusława szczególnie mnie irytowała. Uważam, że została przedstawiona w sposób mało wiarygodny – jakby był „w czepku urodzony”, stale wychodzi cało ze wszystkiego, co tylko dodatkowo podkreśla jego nierealność. Zamiast budzić sympatię czy chociaż ciekawość, po prostu denerwuje. Krzywousty z kolei to postać, o której trudno mi coś jednoznacznego powiedzieć. Wydaje mi się, że autor próbował zbudować bohatera odważnego, mądrego i miłosiernego, ale finalnie brakuje mu tego „czegoś”, co sprawiałoby, że naprawdę chciałoby się go śledzić i mu kibicować. Być może to moja własna niechęć do Władysława Hermana i Sieciecha po dziewiątym tomie wpływa na odbiór, ale mimo wszystko odczuwałem pewien niedosyt. Podsumowując: uważam, że „Zdobycie Kołobrzegu” nie dorównuje poprzednim częściom cyklu. Nie jest to książka zła, ale wydaje mi się, że brakuje jej charakterystycznej dla Bunsha energii, wiarygodnych postaci i emocjonalnej głębi, które wcześniej tak ceniłem.
Budzik - awatar Budzik
ocenił na64 miesiące temu
Saga o Jarlu Broniszu Władysław Jan Grabski
Saga o Jarlu Broniszu
Władysław Jan Grabski
Powieść historyczna pisana podczas wojny, wydana 1945 roku. Opowiadająca o stosunkach pierwszych Piastów z Wikingami. Akcja powieści, rozgrywa się, w lach 995 - 1000. Głównymi opisanymi w niej wydarzeniami historycznymi, jest Zjazd Gnieźnieński, i bitwa morska pod Svold. Tytułowym bohaterem, jest rycerz Bronisz Ganowicz, wywodzący się z kujawskiego rodu książęcego, spokrewnionego z Piastami. Bronisz jest starszym bratem, pierwszego polskiego pochodzenia, arcybiskupa gnieźnieńskiego Bossuty, zaufanym doradcą do spraw pomorskich Bolesława Chrobrego, i jego politycznym wysłannikiem na dwór siostry władcy, Sigridy królowej Szwecji, i następnie Danii, matki króla Anglii Kanuta Wielkiego. Sam fakt, iż w książce napisanej podczas okupacji niemieckiej, narzeczona głównego bohatera nosi imię Helga, wskazuje czytelnikom, iż mamy do czynienia z dziełem nietuzinkowym. Autor, jak na czasy w których żył, stworzył powieść całkiem pozbawioną narodowej stronniczości. Polacy, Szwedzi, Duńczycy, Norwegowie, Anglicy, a nawet Niemcy, są przedstawieni w sposób pozytywny. Książka jest właściwie wielkim peanem na rzecz Zachodu. Brak tutaj czarno białych bohaterów. Wszyscy maja swoje dobrze umotywowane racje, pisarz rozumie swych bohaterów, nikt nie jest naprawdę zły, nawet jeśli czasem jego uczynki są złe. Jakaż to przyjemna odmiana, po współczesnych powieściach, pełnych złych do szpiku kości, grubo ciosanych czarnych charakterów. Jak na powieść, o Wikingach, mało tu szczęku oręża, dużo zaś, zadumy nad losem ludzkim, polityką, rolą przypadku w życiu ludzi i narodów. Dużo w tej książce, z Sienkiewicza, a najwięcej chyba, z Hanny Malewskiej, której genialną powieść ,,Przemija postać świata'', saga bardzo przypomina, w swym namyśle nad historią, i rolą poszczególnych ludzi w jej przebiegu. Wielkie dzieło.
Janszklanko - awatar Janszklanko
ocenił na101 rok temu
Nagie ostrza Kazimierz Korkozowicz
Nagie ostrza
Kazimierz Korkozowicz
24/2026 (papier 2/2026) - Mamoooo! Ja chcę Cornwella! Bernarda Cornwella! - Uspokój się! Przecież mamy Cornwella w domu! Masz tu Korkozowicza! No tak. Nie waham się porównać obu autorów. „Nagie ostrza” to bezpośrednia fabularna kontynuacja słynnych (książkowo i serialowo) „Przyłbic i kapturów” utrzymana w konwencji iście Cornwellowskiej, czyli w mistrzowskim połączeniu literackiej fikcji z prawdą historyczną. W wymiarze jednostkowym – śledzimy tu dalsze perypetie Czarnego z Borów oraz Jaksy, czyli królewskich „agentów wywiadu” (czy bardziej nawet – kontrwywiadu),którzy starają się niweczyć działania szpiegów zakonu w przededniu grunwaldzkiej batalii. Akcja „Nagich ostrzy” (tak, chodzi o słynne dwa nagie miecze spod Grunwaldu) rozgrywa się bowiem w ciągu ostatnich miesięcy poprzedzających sławetną wiktorię polskiego oręża. Spektakularne Grand Finale powieści to oczywiście literacki opis przebiegu słynnej ubojni pod lipcowym słońcem. A relacja to taka, że sam Henryk Sienkiewicz z wrażenie przewraca się w grobie ;) Wielkim walorem książki jest rzetelnie odmalowane tło historyczne akcji: Korkozowicz ze swadą i pietyzmem relacjonuje narady polskiego dowództwa, rozważającego podjęcie decyzji o wojnie, ustalającego taktykę marszu armii na północ, strategię w ustawieniu szeregów na polach Grunwaldu. Sięgając do źródeł autor przedstawiam czytelnikowi także przebieg spotkań posłów obu stron, negocjacji z Zakonem Krzyżackim, z Litwą księcia Witolda oraz z Zygmuntem Luksemburskim. „Nagie ostrza” to nie tylko historyczna powieść przygodowa – to potężny podręcznik historii skupiający się na konkretnym momencie polskich dziejów. Ach, marzy mi się epicka ekranizacja, z rozmachem godnym „Walecznego serca” :)
Simon Undervin - awatar Simon Undervin
ocenił na92 miesiące temu
Tiara i korona. Tom 2 Teodor Jeske-Choiński
Tiara i korona. Tom 2
Teodor Jeske-Choiński
" ...Zwolennicy prymatu władzy świeckiej uważają sobie za obowiązek, tak samo dziś, jak niegdyś, w XI stuleciu, potępić papieża - zwolennicy prymatu Kościoła odsądzają cesarza od czci i wiary... Zaślepieni namiętnością nie wiedzieli, nie chcieli widzieć przyjaciele Grzegorza VII i Henryka IV, iż jeden i drugi mieli ze swojego stanowiska słuszność... Wybrańcem przyszłości był Grzegorz - synem przeszłości Henryk... Odtwarzając w formie artystycznej spór G. z H. starałem się być sprawiedliwym dla obu stron... ". Frag. z przedmowy autora. Dość często przewija się w opiniach krytyka autora o promowanie idei chrześcijańskich i popieranie postępowania papieża. No cóż, nie każdy potrafi czytać tekst ze zrozumieniem tego co czyta !!! Druga część lepsza od pierwszej !!! Książka wydana po raz pierwszy w 1900 r. Proza pisarza może zawstydzić większość współczesnych... nie wiem jakiego słowa użyć... no, mniejsza z tym. Teodor Jeske - Choiński... zawsze strasznie się cieszę, jak odkryję nowego, do tej pory nieznanego mi autora. Do tego w latach kiedy tworzył ( XIX/XX w. ) był bardzo popularny, tłumaczony na wiele języków, napisał około 30 - tu powieści, dramaty i nowele o tematyce historycznej i współczesnej, kilka tysięcy krytycznych szkiców i artykułów prasowych. Przyjaciel H. Sienkiewicza, konserwatysta, który ewoluował ku nacjonalizmowi, głęboko wierzący katolik, zwalczał przejawy dekadencji w życiu społecznym i obyczajowym, stanowczo występował przeciwko rozwijającemu się ruchowi socjalistycznemu. Był jednym z pierwszych polskich intelektualistów, który zwrócił uwagę na problematykę żydowską w Polsce. Na potrzebie obrony cywilizacji chrześcijańskiej przed rozkładową działalnością Żydów. W 1951 r. wszystkie jego utwory zostały wycofane z polskich bibliotek i objęte cenzurą. Chociaż akurat ta książka kilka razy po wojnie była wznawiana: 1958, 1968,1986 i 2016 r. Może dlatego, że autor tylko raz wspomina Żydów: " Jak stado kruków, wietrzących żer, krążyły tymczasem przed główną bramą zamku brodate postacie. Odziane w długie suknie, miały one na głowie wysokie, spiczaste kapelusze żółtego koloru ". No, wtedy jakoś przeszło, obecnie ktoś mógłby uznać, że nie każdemu jest w żółtym do twarzy. Do teraz pozostaje pisarzem zapomnianym. Zmień to, bo zasługuje, żeby o nim pamiętać !!! POLECAM !!! Koniecznie przeczytaj.
ando - awatar ando
ocenił na101 miesiąc temu
Szwedzi w Warszawie Walery Przyborowski
Szwedzi w Warszawie
Walery Przyborowski
Chciałbym przypomnieć postać zapomnianego już polskiego pisarza, historyka, uczestnika powstania styczniowego, księdza katolickiego, luteranina o antyniemieckich poglądach, ale zwolennika współpracy z Rosją i popierającego jej hasła panslawizmu. Jego nazwisko nie pojawia się nawet w " Historii literatury polskiej " A. Nasiłowskiej i w " Zarysie dziejów literatury polskiej " J Kleinera !!! Jego syn walczył w powstaniu warszawskim. Jako pisarz debiutował w 1869 r. Jego powieści historyczno - przygodowe dla młodzieży zyskały ogromną popularność, przypominały wydarzenia historyczne, budziły świadomość narodową i podtrzymywały ducha walki o wolność !!! Aktualnie znanych jest ok. 100 - u jego powieści, publikował po kilka rocznie. Za antycarskie książki " Grom Maciejowski " i ... to już innym razem, został skazany na sześć miesięcy więzienia, zamieniony na areszt domowy. Autor jest uważany za twórcę polskiej POWIEŚCI KRYMINALNEJ tzw. kryminału dworkowego, powinien zainteresować miłośników tego gatunku !!! Większość była drukowana w odcinkach w " Gazecie Kieleckiej " i dopiero w ostatnich latach ukazała się drukiem !!! W 1991 r. Wł. Gołaszewski sfilmował " Szwedów w Warszawie " z A. Seniuk, P. Fronczewskim i H. Talarem. Autor tworzył ok. 150 lat temu, ma to swoje plusy i minusy. Ocenę zostawiam czytelnikom. Ja osobiście uwielbiam tego typu literaturę. AUTOR ZASŁUGUJE NA PRZYPOMNIENIE !!! Książki tego autora w większości nie mają jeszcze ocen. POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na82 miesiące temu

Cytaty z książki O Zawiszy Czarnym opowieść

Więcej
Karol Bunsch O Zawiszy Czarnym opowieść Zobacz więcej
Karol Bunsch O Zawiszy Czarnym opowieść Zobacz więcej
Więcej