The Temporary Wife

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- The Windsors (tom 2)
- Tytuł oryginału:
- The Temporary Wife
- Data wydania:
- 2025-09-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-09-24
- Data 1. wydania:
- 2023-02-03
- Liczba stron:
- 456
- Czas czytania
- 7 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384171776
- Tłumacz:
- Regina Mościcka
Miłość nie była częścią umowy…
Valentina od ośmiu lat pracuje u boku Luki – wymagającego, ale sprawiedliwego szefa, który zarządza finansami potężnej dynastii Windsorów. Choć zatrudnił ją wyłącznie z powodu decyzji swojej wpływowej babki, Anne Windsor – głowy rodu, która zawsze ma decydujący głos – z biegiem czasu Valentina udowodniła, że zasługuje na tę pracę. Mimo upływu lat tym dwojgu wciąż jednak towarzyszą napięcie i niewypowiedziane uczucia.Sytuacja ulega zmianie, gdy Luca ogłasza swoje zaaranżowane zaręczyny z kobietą, która w opinii Valentiny zupełnie do niego nie pasuje. Zdecydowana odejść, nie spodziewa się, że on nie zamierza jej wypuścić.
Zdesperowany i w końcu świadomy tłumionych emocji, proponuje Valentinie fikcyjne małżeństwo, mające ochronić go przed dalszą ingerencją babki w jego życie prywatne. Ustalają jasne zasady tego kontraktu. Jednak jak to często bywa w takich układach, serce nie zamierza się ich trzymać…
Bestsellerowa autorka „USA Today” Catharina Maura przedstawia kolejną książkę z serii The Windsors! „The Temporary Wife” to pełna emocji opowieść o ryzyku, które warto podjąć w imię prawdziwej miłości. Ta historia spodoba się fankom romansów z takimi motywami, jak: aranżowane małżeństwo, milionerzy i zakazana miłość. Książki z tej serii można czytać niezależnie od siebie.
Kup The Temporary Wife w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki The Temporary Wife
Poznaj innych czytelników
651 użytkowników ma tytuł The Temporary Wife na półkach głównych- Przeczytane 480
- Chcę przeczytać 163
- Teraz czytam 8
- 2025 41
- Posiadam 36
- Legimi 13
- Audiobook 12
- 2026 8
- Chcę w prezencie 5
- Ebook 5
Tagi i tematy do książki The Temporary Wife
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki The Temporary Wife
Nasze małżeństwo miało być zwykłą umową biznesową z wyraźnie określoną datą ważności, ale wszelkie moje zamiary wzięły w łeb pierwszego wieczoru, gdy zasnęła w moich objęciach.
Nie ma nawet mowy, żebym pozwolił jej odejść!


































OPINIE i DYSKUSJE o książce The Temporary Wife
Po nieco szalonym 1 tomie w klimacie tureckich seriali i brazylijskich telenowel byłam ciekawa czy autorka również tutaj zafunduje coś podobnego. Tym razem nie poszła w żadnego "szalone" plot twisty, choć i tak nie było idealnie. Jak dla mnie lepsza była 1 część.
Po nieco szalonym 1 tomie w klimacie tureckich seriali i brazylijskich telenowel byłam ciekawa czy autorka również tutaj zafunduje coś podobnego. Tym razem nie poszła w żadnego "szalone" plot twisty, choć i tak nie było idealnie. Jak dla mnie lepsza była 1 część.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLepiej niż w pierwszej części, chociaż nadal bardzo płytko. Dzieje się dużo, ale dzieje się szybko i na skróty. Tyle niewykorzystanego potencjału... :(
Lepiej niż w pierwszej części, chociaż nadal bardzo płytko. Dzieje się dużo, ale dzieje się szybko i na skróty. Tyle niewykorzystanego potencjału... :(
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli szukasz czegoś, co „wyczyści głowę”, a jednocześnie dostarczy wzruszeń, ta pozycja jest idealna. To klasyka gatunku romansu w nowoczesnym wydaniu, gdzie asystentka staje się kimś znacznie więcej niż tylko pracownicą.
Ta książka to literacki odpowiednik koca i ciepłej herbaty. Nie wymaga od czytelnika analizy filozoficznej, za to oferuje bezpieczną przystań. Wiemy, że droga będzie wyboista, ale cel jest znany i satysfakcjonujący.
Jeśli szukasz czegoś, co „wyczyści głowę”, a jednocześnie dostarczy wzruszeń, ta pozycja jest idealna. To klasyka gatunku romansu w nowoczesnym wydaniu, gdzie asystentka staje się kimś znacznie więcej niż tylko pracownicą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka to literacki odpowiednik koca i ciepłej herbaty. Nie wymaga od czytelnika analizy filozoficznej, za to oferuje bezpieczną przystań. Wiemy, że...
Valentina od wielu lat pracuje jako asystentka Luki. Choć na początku współpraca między nimi była trudna, z czasem Val udowodniła, że świetnie radzi sobie w swojej pracy. Kiedy jednak zostają ogłoszone zaaranżowane zaręczyny Luki, Valentina postanawia odejść. Luke zrobi jednak wszystko, by zatrzymać ją przy sobie.
W tej historii możemy obserwować, jak powoli rozwija się relacja między głównymi bohaterami. Początkowa niechęć stopniowo przeradza się we wzajemny szacunek, sympatię, a z czasem w coś więcej.
Książkę czyta się bardzo szybko i z dużym zaangażowaniem. Historia bohaterów jest ciekawie opisana, a wątki z przeszłości pozwalają lepiej zrozumieć ich zachowanie. Drugi tom spodobał mi się nawet bardziej niż pierwszy – mam wrażenie, że tym razem mogliśmy bliżej poznać postacie.
„The Temporary Wife” to urocza, emocjonalna i wciągająca historia o miłości, lojalności i odkrywaniu prawdziwych uczuć. Jest to lekka książka, idealna na spędzenie wieczory po pracy. Bardzo polecam – na pewno będziecie się przy niej świetnie bawić!
Valentina od wielu lat pracuje jako asystentka Luki. Choć na początku współpraca między nimi była trudna, z czasem Val udowodniła, że świetnie radzi sobie w swojej pracy. Kiedy jednak zostają ogłoszone zaaranżowane zaręczyny Luki, Valentina postanawia odejść. Luke zrobi jednak wszystko, by zatrzymać ją przy sobie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej historii możemy obserwować, jak powoli rozwija się...
Historia Luca i Valentiny zaczęła się już lata temu, czego żadne z nich nie było świadome. Niby się nie znosili a jednak lata wspólnej pracy spowodowały, że znali się nawzajem jak nikogo innego.
Mężczyzna był pewien, że pogodził się z losem i wiedział że bedzie musiał ożenić się z kobietą jaką wskaże nestorka rodu Windsorów. Jednak gdy ten moment nadszedł, a Val postanowiła odejść z pracy, nie był już pewien niczego. Liczył że układ i ślub z asystentką będą najlepszym rozwiązaniem, ale czy na pewno?
Jakoś jedynka, mimo wszystko, bardziej mi się spodobała. Tutaj już od pierwszych rozdziałów Luca pokazał swoje wredne oblicze, które później uległo totalnej metamorfozie. I gdy mężczyzna stał się już takim bohaterem jakich uwielbiam, u bohaterki zaczęły pojawiać się jakieś zachwiania. Niestety czary goryczy dopełniły późniejsze wydarzenia.
Czy faktycznie cel uświęca środki?
W końcu nikt przecież nie zginął a zatem czym jest kilka miesięcy strachu o przyszłość?
Historia Luca i Valentiny zaczęła się już lata temu, czego żadne z nich nie było świadome. Niby się nie znosili a jednak lata wspólnej pracy spowodowały, że znali się nawzajem jak nikogo innego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMężczyzna był pewien, że pogodził się z losem i wiedział że bedzie musiał ożenić się z kobietą jaką wskaże nestorka rodu Windsorów. Jednak gdy ten moment nadszedł, a Val postanowiła...
Już to gdzieś czytałam... Historia znana i oklepana a i u tej autorki już występowała. Połaczenie "oh ale masz zajebistą cipkę" z tradycyjnym absurdalnym i sztampowym zakończeniem typu "spoglądamy na nasze dzieciaczki i uśmiechamy się"
Odradzam 🤡
Już to gdzieś czytałam... Historia znana i oklepana a i u tej autorki już występowała. Połaczenie "oh ale masz zajebistą cipkę" z tradycyjnym absurdalnym i sztampowym zakończeniem typu "spoglądamy na nasze dzieciaczki i uśmiechamy się"
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOdradzam 🤡
„The Temporary Wife” to drugi tom serii “The Windsors”, który skupia się na historii Valentiny i Luki. Po niezbyt ciekawych opiniach pierwszego tomu, doszłam do wniosku, że odpuszczę sobie poznanie tego tomu i zacznę od drugiego. Nie żałuję tej decyzji, bo choć nie mam porównania to „The Temporary Wife” bardzo mi się podobało. To była moja pierwsza styczność z twórczością tej autorki i uważam to spotkanie za udane. W czytanie tej książki wciągnęłam się niemal od razu. Uwielbiam książki z motywem aranżowanego małżeństwa i ogólnie rzeczy związanych z małżeństwem. A tak się składa, że seria „The Windsors” głównie na tym motywie się opiera więc naprawdę, przemawia to do mnie w specjalny sposób. Fabuła skupia się na fikcyjnym małżeństwie głównych bohaterów. Valentina od ośmiu lat pracuje u boku Luki – wymagającego, ale sprawiedliwego szefa, który zarządza finansami potężnej dynastii Windsorów. Choć zatrudnił ją wyłącznie z powodu decyzji swojej wpływowej babki z biegiem czasu Valentina udowodniła, że zasługuje na tę pracę. Mimo upływu lat tym dwojgu wciąż jednak towarzyszą napięcie i niewypowiedziane uczucia. Sytuacja ulega zmianie, gdy Luca ogłasza swoje zaaranżowane zaręczyny z kobietą, która w opinii Valentiny zupełnie do niego nie pasuje. Zdecydowana odejść, nie spodziewa się, że on nie zamierza jej wypuścić. Zdesperowany i w końcu świadomy tłumionych emocji, proponuje Valentinie fikcyjne małżeństwo, mające ochronić go przed dalszą ingerencją babki w jego życie prywatne. Ustalają jasne zasady tego kontraktu. Jednak jak to często bywa w takich układach, serce nie zamierza się ich trzymać. Przysięgam, napięcie między bohaterami zostało genialnie przedstawione. Mamy tutaj dwa silne charaktery, które potrafią zawalczyć o swoje. Luca to pewny siebie i władczy mężczyzna, który silną ręką rządzi finansami Windsorów. Chociaż tą silną ręką jest Valentina, bez której nie byłby w stanie ogarnąć tego wszystkiego. Valentina to pracowita, sumienna i zawzięta kobieta, która na każdym kroku pokazuje, że jest genialna w tym co robi. Od lat pracuje z Luką i jest na każde jego skinienie. A on tego nie doceniał. Luca zdecydowanie potrzebował takiego katalizatora, gdzie zdał sobie sprawę, że nie wyobraża sobie życia bez Val. Relacja tej dwójki nie należy do łatwych. Jest zawiła i pełna przeciwności. Nie zmienia to jednak faktu, że tą dwójkę od lat łączy coś więcej. Napięcie, które towarzyszyło mi od dłuższego czasu, nie pojawiło się ot tak. Ono kumulowało się przez lata, tak samo jak łączące ich uczucia, które gdy tylko znalazły możliwość – wyszły na jaw. Bardzo podobało mi się jak autorka poprowadziła ich relację i jak emocjonalnie to zrobiła. Ta dwójka szybko skradła moje serce i sprawiła, że naprawdę im kibicowałam. Jeśli lubicie książki z motywem fikcyjnego małżeństwa to polecam wam sięgnąć po „The Temporary Wife”!😁
„The Temporary Wife” to drugi tom serii “The Windsors”, który skupia się na historii Valentiny i Luki. Po niezbyt ciekawych opiniach pierwszego tomu, doszłam do wniosku, że odpuszczę sobie poznanie tego tomu i zacznę od drugiego. Nie żałuję tej decyzji, bo choć nie mam porównania to „The Temporary Wife” bardzo mi się podobało. To była moja pierwsza styczność z twórczością...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy można zakochać się bo taki jest wymóg? Czy można znaleźć miłość w aranżowanym małżeństwie? A co zrobić kiedy te aranżowane małżeństwo nie obejmuje ciebie? Luca I Valentina pracują razem od 8 lat , i nie byłoby w tym nic dziwnego ,ale oboje się nie znoszą , a przynajmniej takie stwarzają pozory.Jednak wszystko ulega zmianie w momencie kiedy Luca odkrywa , że ktoś inny może być zainteresowany Valentiną.... Kiedy dojdzie do tego krótki acz nieoczekiwany i bardzo namiętny pocałunek już nic nie będzie takie samo.A na domiar złego babka Luci informuje wszystkich zebranych w tym Ją, że wybrała już dla niego żonę i jest to kobieta której Luca wie że nigdy nie pokocha.... Dlaczego Valentina nie jest mu obojętna .Dlaczego rezygnuje z pracy , o co w tym wszystkim chodzi? Dlaczego babka aranżuje takie małżeństwo? Dlaczego sprowadziła mu Valentinę 8 lat wcześniej i co do tego wszystko ma układ?
To była fenomenalna historia, muszę powiedzieć że Catharina Maura poradziła sobie wyśmienicie i stworzyła jeszcze lepszy tom od poprzedniego ....Jednak wiadomo kiedy utracimy kogoś na kim nam bardzo zależy zazwyczaj zdajemy sobie sprawę , że ten ktoś nie był nam obojętny . Tak się zdarzyło w przypadku naszych bohaterów. Tych dwoje tak mocno za sobą nie przepadało jak mocno ich do siebie ciągnęło....Czy babka Windsor kiedy knuła to misterną intrygę wiedziała dobrze że Valentina i Luca nie są sobie obojętni? Być może , ale nie o to tutaj chodzi .Jak dalece można w aranżowanym małżeństwie wyciszyć uczucia i obiecać sobie na chłodno kontrakt???Na dodatek który ma trwać 3 lata ??czy miłość da się oszukać? Ta historia jest na tyle dobra , że jak zaczęłam ją czytać od pierwszej strony tak nie przerwałam do ostatniej kartki... Emocje, zawiła intryga, niespodziewane uczucie , które jest bardzo silne , a jednocześnie okryte płaszczem strachu i smutku ,niedocenienia samej siebie, nieśmiałości i takiego uczucia niespełnienia , że nie jestem na tyle dobra aby być dla niego dobrą żoną ...To było bardzo fajne obserwować jak relacja Jego i Jej się zmienia, jak zaczyna się od pierwszego pocałunku i jak wybucha po kolei między nimi namiętność .Jak do ich życia wkracza strach , który na chwilę zakłada im przepaski na oczy i powoduje że są oboje pogubieni. Jak przeszłość ma duży wpływ na teraźniejszość i jak bardzo babka namąciła ?Przeczytajcie, ja uważam że warto .Jestem ogromnie ciekawa jak potoczy się historia kolejnego z braci . I już tutaj jest wzmianka o nim i dość mocno jestem zaintrygowana....
Czy można zakochać się bo taki jest wymóg? Czy można znaleźć miłość w aranżowanym małżeństwie? A co zrobić kiedy te aranżowane małżeństwo nie obejmuje ciebie? Luca I Valentina pracują razem od 8 lat , i nie byłoby w tym nic dziwnego ,ale oboje się nie znoszą , a przynajmniej takie stwarzają pozory.Jednak wszystko ulega zmianie w momencie kiedy Luca odkrywa , że ktoś...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejna historia z cyklu „Moda na sukces -Rodzina Windsor”.
Zaryzykowałam i dałam tej serii drugą szansę. The Wrong Bride doprowadziła mnie do białej gorączki - tyle tam było emocji, w większości negatywnych, że tej historii na pewno szybko nie zapomnę. The Temporary Wife to podobna dawka uczuć, ale tym razem bez aż takiej telenowelowej przesady.
Valentina od ośmiu lat jest sekretarką Luki. Haruje, by sprostać jego wymaganiom i być idealną pracownicą. Luca pochodzi z rodziny Windsorów, w której od pokoleń małżeństwa są aranżowane. Jemu również wyznaczono narzeczoną - Natalię. Kiedy jednak wieść o zaręczynach się rozchodzi, Valentina postanawia odejść z pracy. Nie potrafi patrzeć, jak Luca układa sobie życie z inną. I właśnie ta decyzja - rezygnacja - staje się punktem zwrotnym całej historii.
To miało być enemies to lovers, ale… nie było. Rozumiem ich wzajemną niechęć - Valentina czuła się niedoceniana i przepracowana, ale robiła to z własnego wyboru. Owszem, chciała zapewnić dobre życie mamie i babci, co jest szlachetne, ale nikt jej nie zmuszał do pozostawania w tej pracy. Narzekanie na coś, czego samemu się nie chce zmienić - dla mnie bez sensu.
Uczucia Luki pojawiły się trochę znikąd. Niby już od dawna patrzył na Valentinę maślanymi oczami, ale nikt tego wcześniej nie zauważał. Poza tym mógł się powstrzymać przed byciem takim dupkiem - szczególnie gdy wykorzystał sytuację z babcią Valentiny, by zmusić ją do ślubu. Serio? Kto tak robi? Wykorzystywanie czyjejś słabości dla własnej korzyści to cios poniżej pasa.
Mimo to, z czasem Luca zyskał w moich oczach. To on zakochał się pierwszy, zabiegał o Valentinę, troszczył się o nią i wspierał w najtrudniejszych momentach. W końcu stał się tym idealnym facetem, który zrobiłby dla niej wszystko. Chyba taki już urok tej serii - gdy główny bohater wreszcie zrozumie, co czuje, przechodzi kompletną przemianę i staje się cudownym człowiekiem.
Zawsze bawi mnie motyw „nie możemy się w sobie zakochać”. Jasne… jakby mieli na to jakikolwiek wpływ.
Najbardziej irytuje mnie jednak w tej serii babka. Co to w ogóle jest za zabawa w Boga i manipulowanie wnukami? Rozumiem, że czasem miłości trzeba pomóc, ale ta kobieta naprawdę przesadza. Babcie powinny być urocze i kochane, jak babcia Valentiny - a nie przebiegłe i kontrolujące, jak Anna.
Scena, w której Val rozmawia przez telefon ze swoim byłym, a Luca… cóż, „zajmuje się nią” w tym samym czasie, oraz ta w restauracji - nie wiem co to miało komuś udowodnić, pokazać, że ten związek jest prawdziwy.
Ciekawym wątkiem był mezalians i historia rodziców Valentiny. Jej matka bała się, że córka powtórzy jej błędy, a Valentina za wszelką cenę próbowała udowodnić, że nie jest z Luką dla pieniędzy. Wprowadziło to trochę chaosu, ale też nadało historii głębi.
Za to bardzo podobała mi się scena po zwolnieniu Luki z pracy – ich relacja wtedy naprawdę dojrzała. To było takie piękne „w bogactwie i w biedzie”. Moment, gdy Luca mówi o propozycji pracy w Kanadzie, a Valentina bez wahania decyduje się z nim wyjechać, był moim ulubionym - prawdziwe „gdzie ty, tam ja”.
Ogólnie daję tej książce 3/5, ale dorzucam dodatkowe pół punktu za epilog po dziesięciu latach - to naprawdę satysfakcjonujące zakończenie.
Czy sięgnę po kolejne tomy? Z czystej ciekawości - pewnie tak.
Kolejna historia z cyklu „Moda na sukces -Rodzina Windsor”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZaryzykowałam i dałam tej serii drugą szansę. The Wrong Bride doprowadziła mnie do białej gorączki - tyle tam było emocji, w większości negatywnych, że tej historii na pewno szybko nie zapomnę. The Temporary Wife to podobna dawka uczuć, ale tym razem bez aż takiej telenowelowej przesady.
Valentina od ośmiu lat...
Zdecydowanie lepsza niż pierwszy tom, tej serii.
Zdecydowanie lepsza niż pierwszy tom, tej serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to