Zmień mnie, kochanie

Okładka książki Zmień mnie, kochanie autora Karolina Wilczęga,
Okładka książki Zmień mnie, kochanie
Karolina Wilczęga Wydawnictwo: Wydawnictwo KD Wilczęga Cykl: wojenne ścieżki (tom 4) literatura obyczajowa, romans
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
e-book
Cykl:
wojenne ścieżki (tom 4)
Tytuł oryginału:
Zmień mnie, kochanie
Data wydania:
2025-07-18
Data 1. wyd. pol.:
2025-07-18
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zmień mnie, kochanie w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zmień mnie, kochanie



książek na półce przeczytane 2310 napisanych opinii 213

Oceny książki Zmień mnie, kochanie

Średnia ocen
7,6 / 10
95 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zmień mnie, kochanie

avatar
758
274

Na półkach:

'- – Tata?
Zamykam oczy i uśmiecham się błogo. Znam ten głos. Słyszałem go, zanim wypowiedziała pierwsze słowo.
Przypomina mi jedną sytuację, która zostanie ze mną do końca życia. Pamiętam ten moment, kiedy pierwszy raz ją usłyszałem. Wtedy, kiedy byłem w zawieszeniu między życiem a śmiercią .
ona znała mnie,zanim ja sam zrozumiałem, kim jestem. -'

'- – Tata?
Zamykam oczy i uśmiecham się błogo. Znam ten głos. Słyszałem go, zanim wypowiedziała pierwsze słowo.
Przypomina mi jedną sytuację, która zostanie ze mną do końca życia. Pamiętam ten moment, kiedy pierwszy raz ją usłyszałem. Wtedy, kiedy byłem w zawieszeniu między życiem a śmiercią .
ona znała mnie,zanim ja sam zrozumiałem, kim jestem. -'

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
492
213

Na półkach: ,

Karolina Wilczęga ponownie udowadnia, że jej historie dosięgają najgłębszych zakamarków duszy. „Zmień mnie, kochanie” to opowieść o bólu, stracie, nadziei oraz miłości, która rozwija się mimo przeszkód. Autorka dotyka istotnych tematów, takich jak traumy wojenne, samotność, strach przed bliskością oraz wyzwanie, jakim jest stawienie czoła własnym demoną.

Luke Anderson, były wojskowy, wracając z misji, prowadzi serwis samochodowy wspólnie z przyjacielem Demonem. Na zewnątrz prezentuje się jako silny i pewny siebie, jednak wewnętrznie zmaga się z pustką i bólem. Szuka ucieczki w rozrywkach oraz krótkotrwałych relacjach, próbując wymazać przeszłość. Jego życie zmienia się, gdy poznaje Amelię Brown – dziennikarkę oraz przyjaciółkę Sophii, która nie jest łatwa do zdobycia. Amelia nie zamierza być tylko epizodem w jego istnieniu, a Luke, choć na początku nie pojmuje jej oporów, później zaczyna odkrywać prawdziwe emocje.

Ich relacja rozwija się powoli, napotykając licznie wątpliwości, nieporozumienia oraz emocjonalne zawirowania. To historia dwojga ludzi, którzy muszą zmierzyć się nie tylko z własnymi uczuciami, ale także z życiem, które nie szczędzi im ran. Dopiero tragiczne wydarzenia sprawiają, że ich maski opadają, a prawdziwe uczucia wychodzą na jaw.

Autorka w znakomity sposób potrafi budować napięcie i emocje. Jej postacie są prawdziwe, zranione, ale autentyczne – łatwo je polubić, ale ciężko o nich zapomnieć. Wyznania Luke’a oraz jego wewnętrzna transformacja poruszają do głębi, a każdy rozdział oddziałuje coraz intensywniej.

„Zmień mnie, kochanie” to historia o miłości, która potrafi uzdrawiać, ale i przynosić ból. O trudnych wyborach pomiędzy rozumem a uczuciami. O tym, że czasem trzeba coś utracić, aby naprawdę dostrzec to, co jest tuż obok.

To książka, która wzrusza, otula emocjami i pozostawia ciepły, refleksyjny ślad. Doskonała na długie, jesienne wieczory — pełna wzruszeń, zmysłowości i nadziei.

Karolina Wilczęga ponownie udowadnia, że jej historie dosięgają najgłębszych zakamarków duszy. „Zmień mnie, kochanie” to opowieść o bólu, stracie, nadziei oraz miłości, która rozwija się mimo przeszkód. Autorka dotyka istotnych tematów, takich jak traumy wojenne, samotność, strach przed bliskością oraz wyzwanie, jakim jest stawienie czoła własnym demoną.

Luke Anderson,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
451
190

Na półkach:

Hej, hej. Moliki książkowe 💛

Możesz wyjść z wojska, ale wojsko nigdy nie wyjdzie z ciebie. Luke, były żołnierz marines, próbuje odnaleźć się w świecie, który nagle stał się dla niego zbyt cichy, zbyt spokojny, zbyt normalny. Po latach służby powrót do codzienności nie jest prosty – w głowie wciąż rozbrzmiewają echa dawnych rozkazów, a wspomnienia nie pozwalają spać. Jedyny sposób, by choć na chwilę zapomnieć, to kolejna noc z kolejną kobietą, bez zobowiązań, bez emocji.

Amelia natomiast ma plan – chce pisać o sprawach ważnych, poruszających, a nie o błahostkach i celebrytach. Niestety los lubi płatać figle. W jej uporządkowane życie wdziera się Luke, jak huragan, który nie przyjmuje odmowy. Jedna noc. Jedna pomyłka. I wszystko, co znali, zaczyna się sypać. Ona pragnie o nim zapomnieć. On nie potrafi wyrzucić jej z głowy.

Są książki, które się po prostu czyta, i są takie, które wciągają cię w sam środek emocjonalnego chaosu i zostawiają tam bez broni. ZMIEŃ MNIE KOCHANIE to właśnie ten drugi przypadek — powieść, która nie tylko opowiada historię, ale też coś w tobie zmienia.

To czwarty tom cyklu Wojenne Ścieżki, ale spokojnie można po niego sięgnąć bez znajomości poprzednich części. Można czytać go oddzielnie, ale co to za zabawa, gdy nie możesz się wzruszyć nad kontynuacją losów ulubionych, chociaż teraz już pobocznych, bohaterów?

Początkowo nie wierzyłam, że dla Luka i Amelii jest jakakolwiek szansa. Mężczyzna z naganną opinią, próbujący przekonać sceptycznie nastawiaoną do niego kobietę o swojej rzekomej miłości. W skrócie ponętny romans pełen napięć. To miał być klasyczny romans, pełen chemii i zadziornych dialogów. A jednak… wbrew wszystkiemu, historia ta ma w sobie coś więcej. Autorka pozwala nam zajrzeć głęboko pod powierzchnię, do wnętrza postaci, które walczą nie tylko z uczuciami, ale i z samymi sobą.

Lecz to nie z powodu Luka nie miałam nadziei, a przez... Amelię. W skrócie nie polubiłam jej. Bo mam wrażenie, że trochę z niej pies ogrodnika. Czy nadal unikałaby mężczyzny, gdyby nie to jedno wydarzenie? Czasem działała mi na nerwy, czasem wydawała się zbyt uparta, jakby sama sobie była największym wrogiem. Ale może właśnie w tym tkwi siła tej książki — pokazuje ludzi z krwi i kości, nieidealnych, z pogmatwanymi emocjami.

Jeśli lubicie romanse z silnym tłem emocjonalnym, z bohaterami po przejściach i historią, która potrafi wzruszyć, ZMIEŃ MNIE KOCHANIE jest tytułem, po który naprawdę warto sięgnąć.

Hej, hej. Moliki książkowe 💛

Możesz wyjść z wojska, ale wojsko nigdy nie wyjdzie z ciebie. Luke, były żołnierz marines, próbuje odnaleźć się w świecie, który nagle stał się dla niego zbyt cichy, zbyt spokojny, zbyt normalny. Po latach służby powrót do codzienności nie jest prosty – w głowie wciąż rozbrzmiewają echa dawnych rozkazów, a wspomnienia nie pozwalają spać. Jedyny...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

149 użytkowników ma tytuł Zmień mnie, kochanie na półkach głównych
  • 110
  • 37
  • 2
31 użytkowników ma tytuł Zmień mnie, kochanie na półkach dodatkowych
  • 11
  • 7
  • 6
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Zmień mnie, kochanie

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

The moon screams A.P. Mist
The moon screams
A.P. Mist
Ten tom poświęcony jest drugiemu z braci Ashworth - Alexowi, którego poznaliśmy w 1 tomie i który niekoniecznie dał się lubić.  Minęło 10 lat od wydarzeń, które sprowadziły mnóstwo bólu i cierpienia. Wydaje się, że Alex wreszcie znalazł spokój, skończyły się operacje, podjął pracę, a długi zostały spłacone. Tylko czy to co widać na zewnątrz jest też takie w środku? Czy mężczyzna wybaczył sobie i da sobie szansę na szczęście? Harper to młoda lekarka, ma narzeczonego, z którym szykuje się do ślubu kiedy do jej życia jak huragan wpada Alex. Kobieta pod wpływem czynów i gestów mężczyzny, zaczyna wątpić w słuszność podjętej decyzji o ślubie.  Byłam bardzo ciekawa Alexa, szczególnie, że nie polubiłam się z nim. Muszę przyznać, że mężczyzna zdecydowanie dorósł i nie raz zmiękczył moje serce swoją wytrwałością, gestami, a także uporem w dążeniu do spełnienia swojego marzenia. Ten tom jest również piękną opowieścią o miłości, jej trudach i przeciwnościach losu. Autorka dała popalić bohaterom, tu nic nie było łatwe i oczywiste. Jest sporo bólu, łez, momentów kiedy wstrzymywałam oddech, by potem współczuć bohaterom. To nie jest łatwa, ani zwyczajna opowieść o miłości. Bohaterowie muszą stawić czoła swoim demonom, niekiedy schować swoje uczucia i pokazać wolę walki zarówno o siebie jak i o drugą osobę.  Przyjemnie spędziłam wieczór z bohaterami i niezmiennie uwielbiam pióro autorki. Całe szczęście że tak dużo pisze 😅😍
Halyna_and_books - awatar Halyna_and_books
ocenił na105 miesięcy temu
Zaplątani w układ Agnieszka Brückner
Zaplątani w układ
Agnieszka Brückner
„Zaplątani w układ” Agnieszki Brückner to emocjonalna historia o wyborach, które z pozoru wydają się rozsądne, a w rzeczywistości potrafią całkowicie odmienić życie. Poznajemy Cass Watson - przyjaciółkę Vanessy - młodą kobietę z uprzywilejowanego świata, która jednak nie chce być jedynie częścią rodzinnego układu. Marzy o niezależności i samodzielnych decyzjach, ale sytuacja zmusza ją do podporządkowania się woli ojca. Gdy zawodzi jej własny plan na przyszłość, decyduje się na małżeństwo, które ma być jedynie formalnością i sposobem na rozwiązanie problemów. Jej mężem zostaje Jasper Hyde - mężczyzna starszy, opanowany i niezwykle lojalny wobec rodziny Cass. To ktoś, kto całe życie budował swoją pozycję ciężką pracą i nie zapomina o tym, komu zawdzięcza swoją szansę. Na pierwszy rzut oka wydaje się chłodny i zdystansowany, ale z czasem odsłania bardziej ludzką, wrażliwą stronę. Relacja tej dwójki od początku jest napięta, nie tylko przez różnicę wieku, ale też przez wspólną przeszłość, która pozostawiła między nimi niedopowiedzenia i emocjonalne rysy. Fabuła skupia się na ich aranżowanym związku, który miał być jedynie tymczasowym układem. Małżeństwo z określonym „terminem ważności” szybko przestaje być prostą umową, bo codzienność zaczyna wystawiać ich uczucia na próbę. Wspólne życie, rodzinne oczekiwania i trudne doświadczenia sprawiają, że granica między obowiązkiem a prawdziwym zaangażowaniem zaczyna się zacierać. Bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z własnymi emocjami, ale też z tym, czego tak naprawdę chcą od życia. Dużym atutem książki są wyraziste postacie - nie tylko główni bohaterowie, ale też barwne postacie drugoplanowe, które wprowadzają zarówno humor, jak i momenty wzruszenia. Dzięki nim historia nabiera lekkości, mimo że porusza poważniejsze tematy, takie jak odpowiedzialność, lojalność czy cena, jaką płaci się za rodzinne zobowiązania. To opowieść o tym, że nie wszystko da się zaplanować - zwłaszcza uczuć. Relacja rozwija się stopniowo, a bohaterowie uczą się siebie nawzajem mimo przeciwności. Ta książka potrafi wciągnąć, rozbawić, a momentami też skłonić do refleksji – i właśnie dlatego trudno się od niej oderwać
agalovereads - awatar agalovereads
ocenił na74 dni temu
Pocałunek diabła Joanna Świątkowska
Pocałunek diabła
Joanna Świątkowska
„Pocałunek diabła” to historia, która wciągnęła mnie od pierwszej strony. Jest tutaj ogrom emocji, które są intensywne, momentami wręcz przytłaczające, ale dzięki temu ciężko odłożyć książkę na bok.  Jest to romans z wyraźną nutą mroku, gdzie granica między pożądaniem, a zagrożeniem jest cienka i nieustannie się zaciera. Motyw powrotu przeszłości, która burzy misternie poukładane życie dodaje nuty niepewności i dreszczyku emocji.  Bohaterowie są bardzo różni, ale bardzo ciekawie wykreowani przez autorkę. Kaia Stein stoi na progu stabilnej przyszłości u boku idealnego partnera, jednak pojawienie się Nicholasa Wingrave’a całkowicie zmienia jej świat.  Kaia jest postacią, która ma swoje tajemnice. Bardzo ciekawiło mnie jakie one są i jak bardzo wpływają na jej życie. Nicholas to bohater, który jednocześnie przyciąga i może budzić niepokój. Jest dominujący, tajemniczy, a momentami wręcz niebezpieczny. Przez to bardzo mnie interesował. Autorka bardzo umiejętnie buduje napięcie emocjonalne. Relacja między Kaią a Nicholasem jest pełna sprzeczności. Z jednej fascynująca i magnetyczna, a z drugiej toksyczna. Ale też taka gdzie czuć chemię. Styl książki jest lekki, dynamiczny i nastawiony na emocje. Dialogi są świetne, czasami zabawne, a tempo akcji sprawia, że trudno się oderwać od książki. To nie tylko opowieść o miłości, ale też o tożsamości i odwadze do bycia sobą, a nie udawania kogoś innego. „Pocałunek diabła” to romans z nutą mroku, silnymi emocjami i skomplikowanymi bohaterami. Nie jest to historia o łatwej i lekkiej miłości, a o takiej, która pochłania, uzależnia i zmusza do trudnych wyborów. Zalecam mieć przy sobie od razu drugi tom 😉
Halyna_and_books - awatar Halyna_and_books
ocenił na101 dzień temu
Królestwo kłamstw Joanna Świątkowska
Królestwo kłamstw
Joanna Świątkowska
Moja „randka z książką” okazała się najbardziej emocjonalnym rollercoasterem tego roku! Ta dylogia to historia, która wciąga od pierwszej strony i nie puszcza aż do ostatniego zdania. Ona - ucieka przed przeszłością, która jest czystym mrokiem. Jej jedynym celem jest ochrona tych, których kocha, zwłaszcza dziadka, bo dla własnych rodziców nie znaczy absolutnie nic. Chce zniknąć, chce bezpieczeństwa, ale los ma inne plany... On - bezwzględny gangster, który nie zna litości. Kocha bawić się kobietami i odbierać bliskim to, co dla nich najcenniejsze. Jego obecny cel? Przejąć firmę brata i... jego dziewczynę. Jest drapieżnikiem, który zawsze dostaje to, czego chce. 😈 Zaczęło się niemal niewinnie - poranna kawa wylana na jego garnitur, wieczorny drink... A potem ruszyła lawina. Zakończenie pierwszego tomu to był dla mnie totalny szok! Całe szczęście, że drugi tom miałam pod ręką, bo autorka dopiero tam pokazała, na co ją stać. W połowie kontynuacji myślałam: „okej, mamy dramat, ale zaraz pewnie zwolnimy”. Nic bardziej mylnego! To była tylko cisza przed burzą. Wieczór, który miał być miły, zamienił się w festiwal mrocznych tajemnic wychodzących na jaw. A kiedy myślisz, że to już koniec... okazuje się, że to dopiero początek prawdziwego szału. 🤯 Droga autorko, gdzieś Ty się chowała?! Po przeczytaniu tej dylogii oficjalnie trafiasz do mojego TOP 5 autorek. Jeśli szukacie mocnych wrażeń, mroku i historii, która wyciśnie z Was emocje - to jest to! ✨
Zaczytana_Ania1984 - awatar Zaczytana_Ania1984
ocenił na91 miesiąc temu
Zabójcza obsesja Monika Nawara
Zabójcza obsesja
Monika Nawara
Jeden pocałunek zmienia wszystko Tihana Blazevic to córka chorwackiego mafioza, która spędziła kilka lat u sióstr zakonnych. Źyła zdala od tego niebezpiecznego świata. Teraz wraca i postanawia żyć pełną piersią. Ten czas w zamknięciu zmienił dziewczynę ale czy na lepsze ? Besim Mesini to syn króla albańskiej mafii. Mężczyzna jest niebezpieczny i bezwzględny. Jest jedynym dziedzicem i na jego barkach ciąży wielka odpowiedzialność. Zawsze dostawał to czego chciał, dopóki na jego drodze nie pojawiła się pewna rudowłosa piękność. Jeden pocałunek i Besim przepadł. Lecz dziewczyna też przepadła. Los chciał że znów się spotkali. Tihana pojawiła się na urodzinach ojca Besima. Mężczyzna nie mógł o niej zapomnieć. Wręcz miał na jej puncie obsesję. Kazał przeszukać całe miasto lecz jej nie mógł znaleźć, aż ona sama przyszła do paszczy lwa. Jak potoczą się losy bohaterów? Jakie demony skrywają bohaterowie? Czy Besim jest zdolny do miłości? Tego dowiecie się sięgając po książkę, którą serdecznie polecam Mafia. Czy ktoś nie lubi książkę z przystojnymi mafiozami . To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki i przyznam szczerze, że polubiłam jej styl. W pierwszej książce mnie oczarowała a w tej pozycji jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że ma prawdziwy talent do pisania. Autorka stworzyła fajnie wykreowane postacie. Tihana na początku jest bardzo ostrożna i wycofana, lecz przy Besimie znów ożyła. Jej zmysły zostały otępione przez lata spędzone w internecie. Lecz całe szczęście mężczyzna potrafił rozbudzić na nowo dawną kobietę. Jeden pocałunek a wszystko wywróciło się do góry nogami. Czy istnieje miłość od pierwszego pocałunku ? Dodam jeszcze, że w książce są też inni niebezpieczni mężczyźni, którzy mają chrapkę na Tihane. Nie zdradzę wam przecież jacy, tego musicie dowiedzieć się sami. Polecam
Czytam_Dla_Relaksu - awatar Czytam_Dla_Relaksu
ocenił na82 miesiące temu
Biały Anioł Aleksandra Możejko
Biały Anioł
Aleksandra Możejko
Umysł trzydziestodwuletniej Angel od zawsze woli skupienie, strategię, analizę. Liczenie zagrożeń i rozwiązywanie problemów to jedyne działania, które ją uspokajają. Klub Passion podobnie jak połowa miasta należy do jej rodziny - rodziny Bianchich. Druga połowa należy do rodziny Mancinich, ich odwiecznych rywali. Od lat trwa między nimi pokój kruchy jak cienka tafla lodu, który był wart każdej ceny. Należy do Bianchich - jednej z najgroźniejszych mafijnych rodzin w mieście. Instynkt podpowiada jej, by nigdy nie spuszczać gardy. To pomaga jej przetrwać piekło, które inni nazywają zabawą. Ją i trójkę rodzeństwa łączy jedno - miłość, silna i nierozerwalna więź, która trzyma ich razem bez względu na wszystko. Nazywana Białym Aniołem dziewczyna nigdy nie chciała być księżniczką, nie chciała specjalnego traktowania i życia w ochronnym kokonie. Pragnęła być taka jak jej bracia, tak samo silna, niezależna i zdolna do tego, co oni. Widziała już wiele w swoim życiu, zbyt wiele, by ktokolwiek mógł ją nazywać aniołem z czystym sumieniem. Jej ciało jest jej narzędziem, tarczą i ostrzem. Wygląd może być bronią, a ona nauczyła się nim posługiwać lepiej niż większość. Anielskość jest ironicznym kontrastem do jej życia. Angel od razu wyczuwa, że coś jest nie tak i bardzo jej się to nie podoba. Jej rodzina zmuszona jest skontaktować się z rodziną swoich odwiecznych rywali. Ktoś próbuje wkroczyć na ich wspólny teren. Nie mają wyboru. Jeśli to coś większego, muszą wiedzieć, z czym mają do czynienia. Ktoś chce z nią zagrać, wiec lepiej, żeby wiedział, że ona zawsze wygrywa. Coś nadchodzi, coś czego nie są w stanie przewidzieć. Nic nie powinno jej rozpraszać. Niestety mężczyzna, z którym powinna współpracować stanowi zagrożenie, które nie daje jej spokoju. Jednym z dwóch synów Manciniego jest Federico. Ostrożny, wyrachowany, niepodejmujący zbędnego ryzyka mężczyzna, który ma nie tylko siłę ale i rozum. Federico jest wrogiem, który przynosi ze sobą zagrożenie. Wewnątrz aż kipi od emocji. Gra dopiero się zaczyna. Mancinich i Bianchich to wrogowie - zawsze tak było i zawsze tak będzie. Nawet jeśli ich interesy chwilowo się zbiegły, nie zmienia to faktu, kim są. Czeka ich trudny czas, pełen ukrytych znaczeń i napięcia. Sytuacja w jakiej się znaleźli przypomina niebezpieczną grę, w której żadne nie zamierza ustąpić. Rośnie między nimi napięcie, jakby to była tylko kwestia czasu kiedy wybuchną. Federico wzbudza w niej zarówno irytację jak i fascynację, co jest wystarczająco niebezpieczne. Czy ma wszystko pod kontrolą? Musi zdecydować, na ile jest gotowa pozwolić, by ta gra posunęła się naprzód. "Federico Mancinich, człowiek, który powinien być moim wrogiem, zaczyna zagrażać czemuś znacznie bardziej niebezpiecznemu - mojej kontroli nad sobą." Książka "Biały Anioł" przenosi nas do świata brutalnego, nieprzewidywalnego i pełnego dziwnych, nieoczekiwanych zbieżności. Książka bardzo mi się podobała w głównej mierze ze względu na bohaterów. Autorka w idealny sposób dobrała charakter Angel i Federica. Byli tak barwni oraz dobrani, że nie potrafiłam się nudzić, a cięty język dziewczyny wręcz uwielbiam i żałowałam, że ta książka była tak krótka. Sama fabuła była ciekawa, dynamiczna oraz nie było zbędnych zapychaczy w powieści. Historię bohaterów można porównać do burzy z gradem i piorunami. Dwa twarde charaktery, zadziorne i silne osobowości. To będzie ciekawe! Nasi bohaterowie są jak magnesy, ciągle się do siebie przyciągają, lecz gdy się już połączą to żadna siła, nawet nadprzyrodzona ich nie rozdzieli. Bądźcie przygotowani na naprawdę niesamowitą i fantastyczną historię mafijną, jaką dane Wam będzie przeczytać. Jest to zupełnie inna opowieść niż inne wydane z gatunku o mafijnych romansach. Ona jest naprawdę oryginalna i nieprzewidywalna co jest jej ogromnym atutem.
zaczytanapatka - awatar zaczytanapatka
oceniła na84 miesiące temu
Pani Mecenas Monika Czugała
Pani Mecenas
Monika Czugała
Sąsiedzi. Hate to love. Emocje. Lekki styl. Silna kobieca postać. Włoski bad boy casanova. Cięty jezyk. Czego chcieć więcej? Kolejny romans od Pani Moniki i kolejny rozbity bank. Dostajemy historię z motywem grumpy - sunshine. Tylko uwaga tym razem, to nasza Pani Mecenas jest tą grumpy, a przystojny właściel klubu naszym słoneczkiem ( taaak i to dosłownie, bardzo gorącym). Osobiście lubię silne osobowości kobiece. One inspirują, pokazuje, że można swoją determinacją osiągnąć wszystko, a jednocześnie, pod tą skutą lodem fasadą kryją zranione i potrzebujące zwykłego przytulenia wnętrze. Rzecz jasna tylko odpowiednia osoba może przebić się przez ten mur. Właśnie taka jest Elena. No i ON moi Państwo. Playboy o imieniu Luca, który nie uznaje wyrażenia ''stały związek'', a jego łóżko jest tylko chwilowym przystankiem na szybki numerek. Ale czy to też nie są tylko pozory? Czy takie osoby rzeczywiście nie mają uczuć ani poczucia przywiązania? Dwa światy - poukładany i zwariowany, zaplanowany i spontaniczny, zamknięty w sobie i czerpiący z życia pełnymi garściami - które nie miały prawa się spotkać. A jednak... Czy to nie brzmi jak przeznaczenie? Sama wyznaję zasadę, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Ja uwielbiam takich wiecie, złych chłopców, którzy trafiając na TĘ kobietę, są kurde do rany przyłóż. Wiecie opiekuńczy, kochani, ale jednak nie tracąc przy tym pazura. I właśnie tutaj to dostałam! Historia pokazująca, że nic nie jest takim jakim się wydaje i nigdy do końca nie można być pewnym, kto jest Twoim wrogiem a kto naprawdę przyjacielem. A co najważniejsze: Kłamstwo ma krótkie nogi. Styl Autorki? Jak zwykle i niezmiennie jest lekki oraz przyjemny, co tylko pomaga nam miło przepłynąć przez powieść, pozwalając wczuć się bardziej w opowieść i przeżycia bohaterów. Nic nam się nie dłuży, bo nie ma zbędnych dialogów, czy niepotrzebnych opisów. Strony same się przewracają a my nie wiemy kiedy docieramy do końca, a wtedy czujemy tęsknotę za tymi postaciami ( no dobra, ja zwłaszcza za Lucą). Cud malina! To jest historia na jeden wieczór przy dobrej lampce wina lub aperolku ( ;) ),mimo że nie jest to typowy romans - bo Pani Czugała nie byłaby sobą, gdyby do lekkiego romansu nie wprowadziłaby trochę grozy, ale właśnie za to - za tę nieprzewidywalną przewidywalność ( ale żem wyrażenie wymyśliła!) tak uwielbiamy jej romansy! Ha! A'propo. Tym, co dotrwali do końca, powiem tylko, że ptaszki ćwierkają, iż Pani Monika szykuje dla nas całkowicie nową odsłonę swojej twórczej strony. Nie spodziewacie się tego na pewno! Więc czekajcie cierpliwie! Zapraszam Was w wir namiętności i bohaterów, którzy są jak ogień i woda. ''Pani Mecenas'' czeka na Was w ebooku i wersji papierowej! Dla każdego coś dobrego! Miłego dnia!
Kikiksiazki - awatar Kikiksiazki
ocenił na88 miesięcy temu
Nie mów do mnie ,,kochanie" Małgorzata Lisińska
Nie mów do mnie ,,kochanie"
Małgorzata Lisińska
★★★★★★⁠★☆☆☆ [ współpraca reklamowa ] "Nie mów do mnie kochanie" to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i szczerze mówiąc nie miałam jakiegoś konkretnego nastawienia wobec tej książki. Chociaż, gdy zaczęły do mnie docierać dosyć pozytywne opinie zakiełkowało we mnie ziarenko ciekawości co w tej historii takiego się kryje i czy faktycznie ma taki fajny humor o jakim mówią. I muszę przyznać, że naprawdę pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka. Może nie jest to jakaś moja wielka miłość, ale faktycznie bawiłam się przy niej świetnie. Totalnie zgadzam się z tym, że jest to historia z genialnym humorem. Nie raz parsknelam pod nosem, a wszystko było ograne w taki sposób, że zrobiło to świetny klimat. Sama fabuła była dla mnie zaskoczeniem, bo do tej pory nie czytałam historii z tak wykreowanymi postaciami i tak poprowadzoną akcja. Było ciekawie, nie raz obrót wydarzeń mnie zaskoczył, a to że poruszone wątki (mamy tu właścicielkę klubu treningowego i byłego policjanta, który jest właścicielem firmy ochroniarskiej),wydaje mi się, są dosyć rzadko spotykane z zafascynowaniem zagłębiałam się w tą historię. Aczkolwiek końcówka całej tej kulminacyjnej akcji miałam wrażenie zadziała się za szybko. Chwila moment i bez poczucia jakichkolwiek emocji końcówka i przejście do epilogu. Bohaterowie są naprawdę mocnymi charakterami. Zarówno Maciek, jak i Kama nie dają sobie w kaszę dmuchać i było to ciekawe zderzenie osobowości, ale było to jak dla mnie przedstawione w naprawdę fajny sposób. Czuć było tworzące się między nimi uczucia, napięcie i chemię, a w połączeniu z całą resztą fabuły wyszło z tego coś naprawdę ciekawego. Na początku odrobinę ciężko było mi się wkręcić. Musiałam przyzwyczaić się do języka jakim posługuje się autorka, ale też wciągnąć się w samą akcje i jak już przyszło co do czego, a fabuła zaczęła nabierać tempa to zaczęło mi się naprawdę sprawnie i przyjemnie czytać tą książkę. Jeżeli szukacie czegoś, przyjemnego, z fajną akcją, ale jednocześnie bez jakichś większych smutków, bólów i zagwostek to myślę że to będzie książka dla was. Bawiłam się cudownie i pojedyncze sceny na pewno zapadną mi w pamięci przez swoją unikalność, ale jednocześnie nie wywoła we mnie przeogromnych emocji, żebym jakoś szczególnie ją rozpamiętywała🩷
Monika - awatar Monika
oceniła na73 miesiące temu
Na papierze Greta Eden
Na papierze
Greta Eden
„Na papierze” przeczytałam jednym tchem w ciągu dwóch wieczorów i powiem szczerze – to jedna z tych książek, po które sięgam, kiedy chcę się po prostu świetnie bawić i na chwilę zapomnieć o całym świecie. Janka to prawdziwa królowa chaosu w wydawnictwie – ogarnia wszystko, ratuje terminy, wysłuchuje płaczów redaktorów i jeszcze po godzinach pisze własną (dość pikantną) książkę pod pseudonimem. Kiedy nagle jej szefem zostaje Kuba – chłodny, poukładany brat poprzedniego prezesa, który zaczyna ciąć budżet i psuć jej idealny porządek – myślałam, że będzie to klasyczne enemies to lovers. I jest! Ale Greta Eden robi to naprawdę dobrze: zero cringe’u, za to masa ciętych ripost, sarkazmu i dialogów, przy których naprawdę się śmiałam na głos. Najlepsza część? Londyn. Wyjazd na ślub siostry, udawanie pary przed natarczywym ex i ta scena na lotnisku… od razu wiedziałam, że to będzie petarda. Chemia między Janką a Kubą iskrzy tak mocno, że czuć ją przez kartki. Są tu i zabawne momenty, i gorące sceny (bez przesady, ale wystarczająco, żeby serce biło szybciej),i kilka naprawdę wzruszających fragmentów, kiedy Janka musi zmierzyć się ze swoimi marzeniami i lękami. Styl Grety jest lekki, ale nie infantylny – czyta się świetnie, język płynie, a bohaterowie mają krwiobiegi i charakter. Dla mnie to idealna mikstura: biurowy romans + enemies to lovers + fake dating + odrobina dramatu i dużo śmiechu. Jeśli lubicie takie klimaty jak u Małgorzaty Garkowskiej, Anety Jadowskiej w lżejszej wersji albo po prostu chcecie porządnej dawki endorfin – bierzcie w ciemno. Moja ocena: 9/10 Polecam na urlop, jesienne wieczory i każdy moment, kiedy potrzebujecie książki-recepty na chandrę. Co dzieje się w Londynie… no właśnie – musicie przeczytać sami
Ksiazkipomroku - awatar Ksiazkipomroku
ocenił na91 miesiąc temu
Imperfect Love Monika Kondas
Imperfect Love
Monika Kondas
"Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości..." Jak to jest z dawaniem drugiej szansy, gdy zawodzi ktoś, komu ufało się bezgranicznie? Czy z takiego pęknięcia da się jeszcze odbudować relację, czy to już definitywny koniec? To nie miało tak wyglądać. Ich miłość miała być silniejsza niż wszystko inne, nawet plotki, które krążyły wokół nich z powodu różnicy koloru skóry. Nikt nie wierzył, że są razem z miłości. Ona- słynna modelka, on biznesmen. Przypadkowe spotkanie przerodziło się w 6 lat wspólnego życia. A jednak właśnie podpisali papiery rozwodowe. Owen powiedział Madison, że poznał kogoś innego. W odpowiedzi podała mu zdjęcie USG- ich dziecka. Załamana, wyjechała z miasta do domu w lesie. Do miejsca, które miało być spełnieniem ich wspólnych marzeń: domu, rodziny, przyszłości. Ona nigdy z nich nie zrezygnowała. On twierdził tylko, że chciał, by Madison była szczęśliwa. Prawdziwe powody rozwodu zachował jednak dla siebie- jak sekret, który mógł zmienić wszystko. 📚MOJA OPINIA📚 „Imperfect Love” to historia subtelna i delikatna, a jednocześnie gorzka, smutna i przepełniona emocjami. Czyta się ją niezwykle szybko, głównie za sprawą lekkiego i swobodnego pióra autorki. Są tu momenty słodkie i zabawne, chwile pełne ciepła, ale nie brakuje też scen wywołujących irytację czy złość. To opowieść o miłości idealnej i nieidealnej zarazem -perfect-imperfect love- i dokładnie taki przekaz płynie z tej książki. Bo żadna miłość nie jest doskonała. Każdy popełnia błędy, rani, gubi się po drodze… ale to od nas zależy, czy i jak potrafimy je naprawić. Fundamentem relacji okazują się szacunek i zaufanie, ale również umiejętność wspólnego podejmowania decyzji, bez decydowania za drugą osobę, bez odbierania jej głosu i prawa wyboru. W niektórych momentach było dla mnie nieco zbyt słodko, jednak to już kwestia mojej natury i osobistych preferencji 😉 Mimo to całość pozostawia po sobie emocjonalny ślad i skłania do refleksji nad tym, czym naprawdę jest miłość: ta prawdziwa, nieidealna, ale ludzka.
ania_czyta_i_pstryka - awatar ania_czyta_i_pstryka
oceniła na723 dni temu
Syn szefa Anna Margot
Syn szefa
Anna Margot
„Ewka pisze, że buźkę ma piękną niczym książę z bajki Disneya, ale jak ją otworzy, to czar pryska. … Jego otwarte usta to jak otwarta puszka Pandory.” Czy mieliście tak, że w jednej chwili chcieliście kogoś pocałować i wyrzucić przez okno? Ja tak miałam, a do tego ciągle wybuchałam śmiechem, by za sekundę zgrzytać zębami ze złości i chcieć przywalić głównemu bohaterowi. Joanna miała stabilną pracę, spokojne życie, ale to wszystko się zmienia w momencie, gdy do firmy wkracza syn właściciela Marcin, który ma być ich nowym szefem. Jest chodzącą perfekcją, pewnością siebie, postrachem firmy, arogancji i piekielnie gorących genów. Ich pierwsze spotkanie to katastrofa i zapowiedź nieziemskiej i bardzo gorącej zabawy, która z każdą chwilą coraz bardziej się rozkręca. To, co wydarzyło się w Londynie, odcisnęło swoje piętno na Marcinie i wpływało cały czas na niego. Wszyscy w firmie się go bali, ale nie Joanna. Ona wiedziała, jak mu odpyskować, by podnieść mu ciśnienie i wkurzyć. Zresztą on również miał coraz większą przyjemność z tego, że ją wkurzał. Biuro stało się polem bitwy, ciętych ripost i chemii, która iskrzy tak bardzo, że nie sposób jej nie poczuć. Służbowy wyjazd zmienia wszystko między nimi. Tylko że pewne wydarzenia dalej rzucają cień na Marcina, by zniszczyć to, co zaczął budować. Czy uda im się porozumieć? Czy da się zapomnieć o słowach, które zadały tak wielki ból? „Proszę bardzo. Potrójne espresso, mocne, mdłe i czarne jak pana charakter. – Podwójne, poczwórne… Chyba go nie zabiłam, co nie?” „Syn szefa” to romans biurowy, w którym dialogi między bohaterami to bitwa, są śmieszne, pełne humoru, inteligentne, ale i bywają pikantne. Ta książka rozbawi, podniesie ciśnienie, ale będzie irytować i wkurzać. Pikantne i pełne ognia sceny tylko pobudzają i sprawiają, że wyobraźnia zaczyna szaleć. Zostaniecie wrzuceni w burze uczuć, emocji i dość zabawnych sytuacji. Zwłaszcza gdy pojawi się syn Joanny i ich bardzo wyjątkowa i do pozazdroszczenia relacja. Marcin pokazuje, swoje drugie obliczę, mimo że chciałam go nie raz udusić. Zaczynają wychodzić jego demony i tajemnice oraz to, że nie radzi sobie z gniewem. Joanna też ma swój bagaż doświadczeń, a to wszystko sprawia, że są autentyczni i cała historia zaczyna nabierać głębi. Można by powiedzieć, że jest to zwykły romans biurowy, ale to nie prawda, bo tak naprawdę to nie jest prosta historia. Bo niekiedy to, co nas denerwuje, jest tym, czego potrzebujemy. Gorąco polecam!
historie_budzace_ namietnosc - awatar historie_budzace_ namietnosc
ocenił na102 miesiące temu
Tainted Love Agnieszka Karecka
Tainted Love
Agnieszka Karecka
Sięgając po tę książkę chciałam po prostu przeczytać coś od Agnieszki Kareckiej, bo tak naprawdę dotychczas przeczytałam tylko NSN, więc uznałam, że nie ma co zwlekać i muszę jak najszybciej sięgnąć po coś od tej autorki. Czy zmieniłam zdanie jakie miałam o książkach tej autorki? ABSOLUTNIE NIE. Myśląc o tej książce mam na uwadze, że jest to romans i czytając w ostatnim czasie mnóstwo fantastyki, tutaj wiele rzeczy wygląda inaczej. Nie mogłam oczekiwać magicznych zdolności czy królewskich bali. Jednak nie oznacza to nudy i bardzo to doceniam. Wątek matki Miley wywołuje we mnie wiele emocji (szczególnie tych negatywnych w stosunku do kobiety). Czytając tę książkę zastanawiałam się jak może mówić swojej córce takie rzeczy. Nie wspominam tutaj nawet o narzeczonym, bo na niego nie ma sensu sobie nerwów strzępić, jednak jej własna matka? Doskonale zdaję sobie sprawę, że taki był zamiar i udał się perfekcyjnie (jak widać). Nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała o bohaterach, a szczególnie o głównej bohaterce - Miley. Zauważyłam u niej, że czasem robiła takie… głupsze rzeczy, jednak sama to dostrzegała. Może nie były to okropne wygłupienia, ale i tak ona to widziała. Szczerze muszę przyznać, że nawet ja czasem nie zwracałam tak na to uwagi. Doceniam tę cechę, bo uważam, że wielu bohaterom brakuje takiego czegoś. Wiedziałam, że ta książka ma motyw enemies to lovers, co jest takim klasykiem, ale może być ciekawie ujęty w książce. Muszę przyznać, że nie przeszkadza mi sam motyw, a bardziej… Nicholas. Nie do końca się z nim polubiłam. Był nie miły dla Miley ot tak, nie znał jej nawet! Okej, miał ciężki moment, ale zbyt wielką kulturą się nie wykazał. Nie miał lekko w życiu, mimo wszystko to nie tłumaczy go w moim uznaniu. To oczywiście nie przeszkadzało mi w kibicowaniu głównym bohaterom. Bardzo szybko przesłuchałam tę książkę (tak, słuchałam w audiobooku). Zajęło mi to 4 dni, gdzie w sumie nie miałam zbyt wiele wolnego. Jednak ta książka bardzo mi umilała te momenty. Jeśli chcecie przeczytać romans, to uważam, że jest to jedna z lepszych pozycji. Nie kojarzę, aby było wiele wulgaryzmów, raczej była to znikoma ilość. Mnie bardzo przypadła do gustu, więc zdecydowanie polecam i nie jest to moja ostatnia książka od Agnieszki Kareckiej.
amoonlight - awatar amoonlight
ocenił na81 miesiąc temu

Cytaty z książki Zmień mnie, kochanie

Więcej
Karolina Wilczęga Zmień mnie, kochanie Zobacz więcej
Karolina Wilczęga Zmień mnie, kochanie Zobacz więcej
Karolina Wilczęga Zmień mnie, kochanie Zobacz więcej
Więcej